Dodaj do ulubionych

Zespół na Wesele

30.07.06, 00:15
jaki polecacie zespól na wesele??Ile osob ile biora i jak grają(live czy
playback).Mam juz kilka nazw wiec bede wdzieczna za opinie o tych zespolach-
Ex-Bolo,Saturn, Rewanż, Quest(a raczej wokalista z Quest bo spiewa w zespole
ktorej nazwy nie pamietam),Pozdrawiam
Obserwuj wątek
          • Gość: świadkowa Re: Zespół na Wesele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 10:47
            osobiście nie polecam - może i przerwy krótkie, ale cała oprawa do
            luftu...:(zespół tak naprawdę "tylko i wyłącznie gra" - nie
            interesuje się ani młodymi ani gośćmi... 4, 5 utwórów i ...."a teraz
            idziemy na kielicha...", kolejne parę utworów i ......." a teraz
            idziemy na kielicha...." oczepiny były porażką, zbieranie na wózek
            trwało niestety za krótko.... goście czekali jeszcze w kolejce
            na "odbicie" młodych i wrzucenie "paru groszy", kiedy zespół po
            prostu zakończył i niestety trzeba było jeszcze prosić, aby łaskawie
            podali zebraną kwotę... osobiście nie polecam
            • Gość: gość Re: Zespół na Wesele IP: 80.48.4.* 28.02.08, 17:07
              Świadkowa jesteś widać obrażona na ten zespół bo pewnie mało byłaś atrakcyjna i
              jako świadkową sie nie zjamowali a ja byłem na tym weselu i tak sie ubawiłem
              chłopcy mało co odpoczywali rzadko siedzieli za stołem na swoim poczestunku
              bardzo ładnie bawili gości za stołami i ile to można zbierać na wiano przecież
              każdy dał prezent. Muzyka cały czas na żywo bez podkładów ani jednego playbacku.
              Widać że chłopcy maja talent do muzykowania. Ciekawy jestem ile biorą za wesele
              nie ma żadnego ogłoszenia w mediach pewnie im takowe są niepotrzebne bo i tak
              maja full zamówień.
    • Gość: Kali Re: Zespół na Wesele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 22:03
      Polecam zespół Rodeo. U mnie grali na weselu i było super. Grają w 5 i brali 2
      tys. (teraz nie wiem ile).Zagrają wszystko co zechcesz. Mają dodatkowo skrzypce.
      O saksofon, czy trąbkę nie masz się co martwić bo gra w tym zespole płocki
      hejnalista, więc o profesjonalizm możesz być spokojna. Polecam.
      Co do tematu czy grają na żywo, to prawda jest tylko jedna, że wszystkie
      zespoły, które są tu wymienione (Quest, Saturn i inne) większość kawałków
      (muzykę, nie wokal)grają z mini discu. Wiadomo , że śpiewają Live, ale muza nie
      jest na żywo. Moim zdaniem, to dobrze, bo dzięki temu można być spokojnym, że
      nie będą kaszanić.
      • Gość: Robi Re: Zespół na Wesele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 22:36
        Oczywiście do tego co napisał: Kali:

        "Polecam zespół Rodeo. U mnie grali na weselu i było super. Grają w 5 i brali 2
        tys. (teraz nie wiem ile).Zagrają wszystko co zechcesz. Mają dodatkowo skrzypce.
        O saksofon, czy trąbkę nie masz się co martwić bo gra w tym zespole płocki
        hejnalista, więc o profesjonalizm możesz być spokojna. Polecam.
        Co do tematu czy grają na żywo, to prawda jest tylko jedna, że wszystkie
        zespoły, które są tu wymienione (Quest, Saturn i inne) większość kawałków
        (muzykę, nie wokal)grają z mini discu. Wiadomo , że śpiewają Live, ale muza nie
        jest na żywo. Moim zdaniem, to dobrze, bo dzięki temu można być spokojnym, że
        nie będą kaszanić".

        Chodziło mi o to, że moim zdaniem, to nie jest dobrze, że zespół gra z mini
        discu. Co to za muzycy , którzy nie grają Live. Polecam zespół Karawana.
    • Gość: Robi Re: Zespół na Wesele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 22:14
      Polecam zespół Rodeo. U mnie grali na weselu i było super. Grają w 5 i brali 2
      tys. (teraz nie wiem ile).Zagrają wszystko co zechcesz. Mają dodatkowo skrzypce.
      O saksofon, czy trąbkę nie masz się co martwić bo gra w tym zespole płocki
      hejnalista, więc o profesjonalizm możesz być spokojna. Polecam.
      Co do tematu czy grają na żywo, to prawda jest tylko jedna, że wszystkie
      zespoły, które są tu wymienione (Quest, Saturn i inne) większość kawałków
      (muzykę, nie wokal)grają z mini-discu. Wiadomo , że śpiewają Live, ale muza nie
      jest na żywo. Moim zdaniem, to dobrze, bo dzięki temu można być spokojnym, że
      nie będą kaszanić.
    • Gość: viki Re: Zespół na Wesele IP: *.budinet.info 04.10.06, 21:33
      ja ubiegłym miesiącu byłam na weselu gdzie grał REWANŻ - naprawde świetnie,
      bardzo szeroki repertuar, krótkie przerwy, duzo biesiaduja - 4 facetów +
      kobieta. Polecam. Natomiast kilka lat temu byłam na weselu ogrywanym przez
      KINGS Band i tez mi sie podobało (ale tak jak zaznaczyłam było to 5 lat
      temu,więc nie wiem jak jest teraz)
    • Gość: Ania Koroś Re: Zespół na Wesele IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.07, 08:04
      Witam serdecznie.
      Gorąco polecam zespół Pretekst z Płocka. Miałam wesele 02.06.2007, szukałam
      zespołu w ostatniej chwili i byłam pozytywnie zaskoczona ich profesjonalizmem,
      podejściem do klienta i co najwazniejsze wysokim poziomem grania (i śpiewania
      oczywiście :)). Doskonale wczuli się w rolę, bawili gości, dbali o to, by było
      wesoło, ale z kulturą. Co istotne robią bardzo krótkie przerwy, graja stare i
      nowe przeboje (na żywo!), zresztą wszystko można z nimi ustalić. Kontakt bardzo
      miły i rzetelny. Jestem bardzo zadowolona, jeśli ktoś zechce skorzystać to
      polecam serdecznie. Wesele było niesamowite i co istotne podobali się wszystkim
      gościom... Pozdrawiam serdecznie przyszłe Pary Młode :)))))
      • Gość: PTR Re: Zespół na Wesele IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.07, 14:47
        Ex-Bolo to jeden wielki playback. Minidisc pod keyboardem. Ci goście nie mają
        pojęcia o graniu. Dziewczyna śpiewa fajnie nie można jej tego ująć, ale niezbyt
        dużo kawałków w trakcie imprezy. Jeżeli komuś odpowiada, aby płacić za
        puszczaną muzykę to jego sprawa. Ja nie polecam. Szukajcie czegoś LIVE.
    • psychik1 Re: Zespół na Wesele 29.08.07, 21:09
      ja polecam zespół Rider, czy jakoś tam. 3 chłopaków, dali radę,
      byłem ostatnio na weselu i bawiłem się przy muzyce w ich wykonaniu.
      nawet mają jakąś śmieszną stronę w necie :) ja wspominam miło, więc
      polecam
    • Gość: Marcinnnnn Re: Zespół na Wesele IP: *.142.c78.petrotel.pl 13.11.07, 20:28
      2,5 miesiąca temu grali u mnie na weselu zespół QUEST. My a przede
      wszystkim goscie byli zachwyceni. nie mielismy jeszcze sali weselnej
      a mielismy juz zespół.ok.23 przebieraja sie w stroje wiejski i
      spewają przyspiewki. Ludzie zaje....bawili sie. Kilku gości wzieli
      od nich numer kontaktowy. Z żona jestesmy bardzo zadlowoleni. Jacek
      (Łysy) świetnie potrafi rozbawic gości...jest duszą
      towarzystwa.Każdemu polecamy...
    • Gość: Karolina Re: Zespół na Wesele IP: *.subscribers.sferia.net 21.12.07, 22:48
      witam jeśli nadal potrzebują Państwo kapeli na wesele to zapraszam do
      skorzystania z usług mojego zespołu... nie będę u swojej kapeli zachwalać pod
      niebiosy bo nie o to chodzi:) po prostu proszę dać nam szanse:) wyśle demo i
      oferte na emali:) prosze tylko w emaliu podać date uroczystości pozdrawiam
      karolina karolina-chacinska@o2.pl
    • Gość: Karolina Re: Zespół na Wesele IP: *.subscribers.sferia.net 21.12.07, 22:51
      witam jeśli nadal potrzebują Państwo kapeli na wesele to zapraszam do
      skorzystania z usług mojego zespołu... nie będę u swojej kapeli zachwalać pod
      niebiosy bo nie o to chodzi:) po prostu proszę dać nam szanse:) wyśle demo i
      oferte na emali:) prosze tylko w emaliu podać date uroczystości pozdrawiam
      karolina karolina-chacinska@o2.pl
        • Gość: kamermanS Re: Zespół na Wesele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 20:05
          Chyba was powaliło. Bywam na weselach i zanam wszystkie
          zespoły,które tu opisaliscie. Granie na żywo - śmiechu warte ok 3%
          zespołów. Chodzi o to aby rozruszać i dobrze bawić. Niektórzy
          starają się grać na żywo i wychodzi to marnie. Zespól zawsze
          korzysta z jakiegoś pomocnika. Na żywo to marne pojecie i dla mnie
          nieistotne. Zespól prowadzi wesele gra, czy puszcza jak tam wolicie
          kawałki, a goście podskakują pod sufit to jest to.
          I tak, kolejność przypadkowa - ja osobiście bym zamówił na wesele:

          EX-BOLO,
          BICK BLACK,
          REWANZ - 100% na żywo
          BIG
          CONCORD
          RAJDER
          LENA
          jeszcze może być?
          SATURN
          QUEST
          Tyle co z szybka pamiętam. Słyszałem i widziałem jak się goście
          bawią. To jest gwarancją dobrej zabawy.
            • Gość: Gość Re: Zespół na Wesele IP: *.plock.mm.pl 24.01.08, 17:41
              W obecnych czasach posialo zespolami "dwa parapety" (dwóch gości z
              klawiszami)i nie wazne czy grasz na zywo czy lecisz z playbacku,
              wazne jest to aby ludzie wychodzac z wesela powiedzieli:bylo super
              wychulalem sie. Prawdziwe zespoly muzyczne mozna bylo
              znalezc ......w latach 70 wtedy nikt niczym nie potrafil sobie pomoc
              a teraz "PLAY" i HEJJ!!!Wesele. Ja osobiscie polecilbym zespol
              Rewanz ale u nich krucho z terminami kumpel probowal na wakacje
              sobie zamowic i kaszanka nie ma terminow. Na sylwku bylem u
              Kwiatkowskiej tez gral fajny zespol tylko "nie pamietam" nazwy
              mniejsza z tym.Pozdrawiam Parapeciarzy :)
              • Gość: kamermanS Re: Zespół na Wesele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 22:08
                Jak na zywo to państwo młodzi zapłaccie odpowiednią kasę. Anie
                szukanie taniego i żeby cuda robił. Taki Rewanż to jest do tyłu jak
                6 osób gra za 2700zł. Inni przyjdą za 1800-2200 w cztery sztuki i są
                lepiej z kasą do przodu. Kogo zamówią młodzi - tych za 2200zł. Tak w
                latach 70-80 to było na żywca ale różnie to wychodziło i wódki
                więcej i trochę sztachet. To samo z foto i kamerami. Pana Zdziława z
                sąsiedniego bloku zamówimy, bo sobie kupił kamerę i coś wyjdzie, a
                że nie ma o tym pojęcia i wykształcenia to już nieistotne.
              • Gość: xyz Re: Zespół na Wesele IP: *.c152.petrotel.pl 25.01.08, 11:12
                Parapeciarze - niezłe określenie tych "muzykantów", niemoty
                wciskające guziki. Niech się poduczą, a nie wciskają ludziom
                kaszanę. Zdecydowana większość tych zepolików to nic innego jak tylo
                udawanka - puszczanie i nieczyste podśpiewywanie pod tą puszczoną
                muzę. Wyginają się za tymi parapetami i strugaja klezmerów. Smiech
                na sali!!!!!!!!!!!!!!
    • plockkcolp Re: Zespół na Wesele 04.02.08, 08:07
      WITAM

      Przeczytajcie,- bo troszkę Wam to rozświetli w główkach!!!!’

      Uwierzcie iż znalazłem się na tym forum całkiem przypadkiem i aż
      mnie skręca jak czytam te brednie. Z jednej strony ludzie którzy
      próbują się sugerować gustem anonimowych osób całkowicie ich nie
      znając, a z drugiej niby to życzliwi którzy udzielają im dobrych
      rad, a tym samym reklamują własne zespoły osmarowując konkurencję.
      Trzeba być kretynem żeby nie zorientować się, iż śmierdzi tu na
      kilometr autoreklamą. Sam jestem członkiem jednego z zespołów
      muzycznych którego nazwa pada w wątkach, ale nie będę używał żadnych
      nazw reklamując źle czy dobrze kogokolwiek. Okazuje się iż płocki
      rynek muzyczny znam dobrze jak mało kto i rzeczywiście 90% kapel jak
      dla mnie, powtarzam „jak dla mnie”jest do odstrzału, ale to moja
      subiektywna ocena, ponieważ pojęcie dobrego albo złego zespołu jest
      bardzo względne. Tu panuje taka sama prawidłowość jak w życiu
      czyli „ jeden woli córkę drugi matkę ” i dla klienta który ma mniej
      wysublimowany gust, zespół który gra ambitną muzę i nie każe przy
      każdym utworze klaskać i unosić rączki do góry, jest zespołem do
      bani oraz odwrotnie. Choć uwierzcie mi i tak takie fora jak to,
      raczej nie mają większego wpływu na wybory ludzi, gdyż powtarzam po
      raz kolejny używając przenośni że jest tak jak w życiu „ każda
      potwora znajdzie swego amatora ” już sama wstępna rozmowa
      przyszłych młodych z potencjalnym zespołem na ich uroczystość
      weryfikuje wiele. Większość tych „wspaniałych zespołów „ które
      polecają życzliwi internauci, całkiem przypadkiem ma bardzo dużo
      wolnych terminów . Mój zespół nigdy się nie reklamował a od wielu
      lat na brak pracy nie narzekamy, terminy trzeba bukować u nas z
      dwuletnim wyprzedzeniem, więc chyba to jest najlepszą rekomendacją
      solidności, oraz miarą zadowolenia klientów, a tym samym
      wyznacznikiem poprawnie obranej strategii zarabiania pieniędzy,- bo
      przecież tak naprawdę o to tu chodzi. Z tego co się orientuję od
      klientów, mamy również dobre notowania wśród internautów wiec po
      części ma to jakieś przełożenie i jest autorytatywne. Dla jasności,
      ja wcale nie krytykuję zespołów grających disco polo , czy ubranych
      w cekinowe koszule i lampasowe spodnie, a nawet puszczających
      muzykę włącznie z nagranym wocalem z magicznych urządzeń (choć nie
      popieram),- jeśli tylko trafiają do swoich odbiorców to chwała im za
      to  ,przecież chodzi o to żeby obydwie strony były zadowolone.
      Poruszyłem tu kwestię grania, bądź nie grania na żywo---- DO
      wszystkich „wszechwiedzących „---- PROSZĘ, NIE RÓBCIE LUDZIOM WODY Z
      MÓZGU !!!!!!!! bo dla was ktoś kto gra w 100% na żywo jest OK. a
      ktoś kto używa więcej lub mniej „ cudownej techniki ” jest beee i
      nie potrafi grać, a tym samym oszukuje ludzi. Poniekąd jest w tym
      wszystkim troszkę prawdy, ja również prywatnie krytykuję amatorkę,
      granie z „magicznych urządzeń” , udawanie na scenie i faktyczny brak
      umiejętności. Na swój sposób podziwiam jednak odwagę tych ludzi,
      gdyż zawsze może stać się coś nieprzewidzianego np.:awaria „
      magicznego urządzenia ” bądź brak prądu etc…i co wtedy ??????????
      Komuś spieprzycie najważniejszy dzień w jego życiu, ale to już wasz
      problem. Zespół który gra w 100% na żywo?- ok. ale pod jednym
      warunkiem że grają tam prawdziwi muzycy, oraz jest ich zdecydowanie
      więcej niż 4 czy 5 osób. Popatrzcie ilu muzyków gra u Adama Sztaby
      czy u Janusza Józefowicza ….. tak to można grać, tylko kto z was za
      to zapłaci????? W 4 czy 5 – osobowym składzie, w dodatku z bardzo
      przeciętnymi umiejętnościami /a takie są realia w Płocku/ można
      grać,” białego misia” czy „szła dzieweczka” lub jakieś hity z
      dawnych lat, gdzie aranżacja była napisana dla tak małego składu
      muzyków. Jeśli ktoś ma taką wizję muzyki na wesele to ok. ale dla
      bardziej wymagających np. niech zespół 4 osobowy live zagra
      współczesne aranżacje ……oni powiedzą zaaaaagramy, no i
      pewnie „zaaaaagrają „,- tyko jak to zabrzmi ????? słyszałem takie
      eksperymenty i dopiero po słowach, można było zorientować się co oni
      grają za utwór, -żałosne jak dla mnie. Playback czy półplayback albo
      częściowy playback to rzecz normalna, cała muzyka w telewizji to
      jeden wielki playback . Na koncertach również takie zespoły jak
      Kombi, Bajm, Lady Pank, Edyta Górniak, Kayah i tysiące innych
      wspomagają się częściowym playbackiem. Trzeba być totalnym debilem
      albo laikiem w tej dziedzinie żeby tego nie zauważyć, gdzie np. na
      scenie występuje jeden klawiszowiec a momentami słychać partie
      muzyczne gdzie musiałby ów koleś być mutantem i mieć sześć łap. On
      oczywiście gra jakąś swoją partię a resztę za niego wykonuje
      wcześniej przygotowany playback. Weźmy dla przykładu wywołany
      wcześniej do tablicy zespół Kombi, - /żeby było jasne to
      fantastyczni muzycy/ na scenie wszyscy grają na żywo, a dokładniej
      dogrywają do półplaybacku, dlatego że to musi brzmieć podobnie jak
      na płycie czy w radio. Przecież jak Skawiński który jest jedynym
      gitarzystą na scenie, gra solo na gitarze, to kto w tym samym czasie
      gra na drugiej gitarze inną słyszalną partię tegoż instrumentu ?????
      może krasnoludki????? I co na to powiecie „ państwo mądralińscy ”,-
      oni też oszukują? Nie potrafią grać??? Niestety pewne gatunki muzyki
      skazane są na korzystanie chociażby z częściowego playbacku , takie
      mamy czasy, modę oraz zmusza nas do tego czynnik ekonomiczny / tak
      jak pisałem wcześniej żeby wszystko grać w 100% live kapela musi
      liczyć kilkanaście osób/. Mój zespół jeszcze kilka lat temu grał w
      tradycyjnym składzie bez jakichkolwiek „wspomagaczy”, ale tak jak
      wszystko ewoluuje trzeba było się trochę przestawić i
      podporządkować wymaganiom rynku. Wszyscy z wykształcenia jesteśmy
      muzykami, mało tego, nawet na co dzień pracujemy jako muzycy!!!!! a
      nie spawacze, kierowcy czy lekarze …. którzy w sobotę jadą dorabiać
      jako muzykanci na wesele. Na scenie nikt z nas nie udaje, i jeśli
      trzyma instrument w łapie to na nim naprawdę gra. Zresztą byłoby to
      bardzo nudne i całkowicie pozbawione sensu jeśli przez 10 czy 12
      godzin ktoś miałby robić za stójkowego - oczywiście w tym momencie
      mówię o swojej kapeli. Nasze wspomagacze to urządzenia w 100%
      związane z muzyką i najnowszą techniką w tej branży, perkusistę czy
      basistę oraz pewne partie aranżacji realizują keyboardy którymi
      steruje żywy człowiek. Nie korzystamy z minidiscu, mp3 czy jakiegoś
      innego gówna odtwarzającego i aż mnie skręca jak czytam te bzdury że
      robotę odwala za nas coś takiego. Nie raz zdarzyło się że na
      imprezie zabrakło prądu, czy sytuacja zmusiła nas do tego iż połowę
      imprezy trzeba było dymać na instrumentach akustycznych bez prądu,-
      i to normalne utwory a nie tylko biesiadę. Umiejętne korzystanie z
      dóbr techniki jest jak najbardziej uzasadnione i nie można tego
      krytykować. Są na pewno również takie zespoły które rzeczywiście nie
      grają i nie śpiewają tylko w 100% udają, ale to już ich problem.
      Skoro czują się z tym dobrze oraz biorą na siebie odpowiedzialność ,
      a ktoś ich angażuje to niech to robią. Przecież liczy się produkt
      finalny a nie środki jakimi się do tego dochodzi. Istnieją również
      wykonawcy ci wielkoformatowi którzy nie są muzykami a za takich
      uchodzą /Mandaryna, SabRina, papa dance, boys bandy ….etc/ których
      ktoś uwielbia i kupuje ich płyty. Ja takiej formy nie popieram,
      ale absolutnie nie krytykuję. Może oni robią świetny show, potrafią
      idealnie trafić w gusta biesiadników dużo lepiej niż kapela grająca
      na żywo,- bo przecież tego właśnie oczekuje się od kapeli weselnej.
      Jest to dla prawdziwych muzyków niestety smutny fakt, ale przecież
      mamy na to przyzwolenie społeczne
      • Gość: muzykant Re: Zespół na Wesele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 18:00
        Wszystko się zgadza i zgadzam się z tobą w "100%". Ale nie opisuj
        bzdur typu, że w zespole muszą być sami muzycy a nie np. gości,
        którzy się dorywczo tym, zajmują. O co mi chodzi - przykład. Znam
        się na fotografii i jestem amatorem, który zna wszystko co powinien
        wiedzieć na ten temat (spójrz na np. digart - i amatorzy i
        profesjonaliści tam wystawiają swoje zdjęcia) i wg Ciebie, jeśli ja
        pracuję sobie gdzie indziej to nie mogę dorobić jako fotograf na
        weselu bo nie mam skończonej w tym kierunku szkoły? Albo ja będąc
        spawaczem a Ty skończysz studia w tym kierunku to uważasz że
        będziesz lepszy np. w rysunku technicznym niż ja jako spawacz?
        Hehehe dobre - i tu się mylisz. A do czego dążę - dla wiadomości -
        muzyk to osboba posiadająca (ukończyła) studia w tym kierunku albo
        ukończyła szkołę muzyczną (przeważnie to ci pierwsi) a muzykant to
        osoba, która robi to z pasji (choć czasem to też nieprawda). Czasem
        jest tak, że osoba, która jest "muzykiem" idzie do tej szkoły z
        własnej woli, a czasem z "woli" rodziców (że tak określę),
        natomiast muzykant to osoba, która z zamiłowania gra na jakimś
        instrumencie i też się szkolił w tym kierunku, ale inaczej.
        Znam "muzyków" i "muzykantów" którzy spełniają te warunki opisane
        wyżej i razem tworzą zespoły. Czasem muzykant zna się lepiej na
        nutach lub jest w "100%" lepszy od muzyka.
        Do czego zmierzam? Zespół nie musi tworzyć ekipa muzyków - wystarczy
        że są to ludzie, którzy np. b. dobrze i zamiłowaniem wykonują to co
        robią i uwierz mi - nie musi ich aż być tak jak u Adama Sztaby :)
        Wystarczy 4, 5 osób. Może to wtedy nie brzmi jak orginał, ale
        napewno brzmi lepiej niż to co ktoś puszcza. Że dogrywacie - ok, nie
        ważne szanuję to również. Ale nie mów że NIE MA zespołów grających
        na żywo.
        Zresztą (nie chcę dogryźć nikomu za co przepraszam za użyte słowa) -
        muzycy i wirtuozi się nie mylą i dlatego grają na koncertach -
        muzykanci (dla niektórych muzyków gorszy podgatunek :)) grają na
        weselach.
        A Ci muzycy, którzy grają na weselach to albo są słabi, albo im nie
        wyszło w życiu.
        Wypowiedział się muzykant :)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka