Albo lepiej przyjąć się do jakiegoś zakładu pogrzebowego, wcześniej poudawać
trochę trupa i masz najlepszą fuchę świata: nie musisz już absolutnie nic robić
bo przeniosą cię na stanowisko modela. Będziesz sobie wygodnie leżał w trumnie w
oknie wystawowym. Dymać frajerów z kas, mornig goods!!! Żal, żal, żal mi was
dupki, gdzie wy sobie dacie radę? A co powiecie o zawodach takich jak górnik,
marynarz (ja je znam gnojki z doświadczenia)? Tam byście dopiero płakali? Praca
w markecie i wielki ŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻal!!!!!!!!!!!!! hahahahahahahahahahahahahahaha
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.