Odwzajemniając pozdrowienia uprzejmie donoszę iż okazało się to nietrudne -
jeden grievance, dwa odwołania (z dużym zaangażowaniem USDAW) od postępowań
dyscyplinujących spowodowanych przez nią (na co szanujący się stażysta nie
powinien sobie pozwalać), ale co najważniejsze została rzucona (wbrew jej
oczekiwaniom) "w póły" do ładowania towaru co okazało się zbyt uciążliwe dla jej
ambicji i wyobrażeniom o karierze managerskiej. Po prostu "wymiękła" i sama
poprosiła o powrót do siebie. Oczywiście obwiniła wszystkich o niemalże spisek.
Koniec i bomba. J.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.