Po pierwsze, stricte odnosząc się do wątku, to owszem, ci którzy
trenują na team-leaderów i menadżerów, z reguły pracują dłużej, tak
dla wykazania się. Mają potem mozliwość odebrania tych godzin,
zwykle nie wszyetkie uda im się odebrać, ale parę dodatkowych dni
urlopu zawsze im się nazbiera. Tak jest przynajmniej u mnie w
sklepie.
Po drugie, jeżeli chodzi o ostatnią wypłatę, to u mnie w sklepie,
była absolutnie ponadnormatywna ilość niezapłaconych nadgodzin,
ludziom niepopłacono za 7 i więcej nocek, za pracę w święta
zapłacono mniej niż obiecano. Byłem razem z innym Szkotem, jedyną
osobą na dep[artamencie z prawidłową wypłatą, tylko dzięki temu, że
od pół roku nie bawię się w łowertajmy. Ciekaw jestem, czy na tak
wielką, niespotykaną wcześniej skalę, niezapłacono też nadgodzin w
winnych sklepach. Piszccie co u was.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.