Re: Żądają kasy.
Autor: Gość: gosc
IP: *.15-1.cable.virginmedia.com
25.08.10, 01:45
To jest normalna dla Tesco, a dla mnie zlodziejska procedura. Jestem pewna, ze
to chodzi o urlop. Urlop jest planowany na caly przyszly podatkowy rok, a
poniewaz na pewno zwolniles sie przed koncem roku podatkowego (czyli przed
poczatkiem kwietnia), a wykorzystales w stosunku do przepracowanego okresu
wiecej urlopu niz wynika z procentowej kalkulacji, dlatego ta sytuacja
zaistniala. Mialam dokladnie taka sama sytuacje. Brakowalo mi tylko 3 tygodni do
konca roku podatkowego jak sie zwalnialam. "Uprzejma" personal menager nie
poinformowala mnie, ze lepiej dla mnie zlozyc wymowienie trzy tygodnie pozniej.
W efekcie, na koniec pracy Tesco powinno mi zaplacic normalne pieniadze za
normalna prace (po prostu payslip i kasa za normalne godziny) , ale potracili
mi, wcale niemala kase (okolo 300 funtow), poniewaz wykorzystalam urlop za caly
rok, a nie pracowalamz do konca roku podatkowego. Mam nadzieje, ze wytlumaczylam
dosc klarownie. Ciezko jest to nam zrozumiec, bo nikt nas o tym nie informuje i
nie uprzedza, a zasady sa kompletnie inne niz w Polsce. I pamietajcie: NIGDY,
PRZENIGDY jak planujecie sie zwolnic, nie robcie nadgodzin, bo NIE placa, a
potem jest ciezko zareklamowac place i trwa to dluuuugo.