przedstawiciel USDAW z zewnatrz jest w kazdym sklepie kazdego miesiaca. Jesli w
sklepie jest bajzel to nawet nie informuja nikogo o tym, zeby nie miec
problemow. Co do warninga to na Twoim miejscu nie podpisalbym go i powiedzial,
im zeby sobie na nim napisali, ze nie podpisalem bo nie zgadzam sie z nim.
Powiedz, ze sie odwolasz. Na spotkaniu powinien byc reprezentant zwiazkow ze
sklepu, ale na jego pomoc nie licz, bo to zwykly pionek i nie bedzie sobie
brudzil w korycie dla Twojego dobra. Niech poprostu bedzie jako swiadek.
Nastepnym krokiem powinien byc list do personalnego z odwolaniem od warninga,
ktorego otrzeymales. W liscie motywujesz dlaczego nie zgadzasz sie z warningiem
i dlaczego nie podpisales. Pozostaje czekac na odpowiedz personalnego. Jesli
jego odpowiedz bedzie negatywna to wtedy nie baw sie w pomoc ze strony
zwiazkowcow ze sklepu, bo to patalachy, tylko dzwon do USDAW. Yo.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.