Dodaj do ulubionych

Szkockie "tescos"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.10, 11:09
Hej
Właśnie dostałem ofertę wyjazdu do jakiegoś tesco w Szkocji, nazwy nie pamiętam (coś na "b") i mam takie pytanko - warto jechać do Szkocji? Przyznam, że nie jara mnie perspektywa pracy w tym regionie za bardzo. Wcześniej przepracowałem prawie 4 latka w jedym tesco w midlands i teraz po omyłkowym wyjeździe do Polski proponują mi robotę na dalekiej północy. Szkocja kojarzy mi się głównie z bezludziem (w sumie tylko 2 miasta), zimnem i deszczem. Do tego trochę się boję, że bilety lotnicze mogą być stamtąd sporo droższe niż z środkowej Anglii. No więc nie mam się czego bać, czy raczej odradzacie tamte rejony? A może jest jakiś szczególny sklep przed którym powinenem się bronić rękami i nogami?
Edytor zaawansowany
  • Gość: kda IP: 89.174.214.* 29.09.10, 12:29
    Hej,
    Gratuluje. Czyli juz po rekrutacji...
    Duzo Was jedzie? I kiedy dokładnie?
    pozdrawiam
  • Gość: polish IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.10, 13:28
    O dżizas...
    Właśnie dostałem info, że miałbym jechać do Banchory. Jako, że decyzji w trakcie rozmowy tel. jeszcze nie podjąłem miałem okazję zerknąć na info o "tym" i sprawdzić opcje transportu.
    Wynik - w życiu! Miasteczko daleeeeeko na północy Szkocji, 8 tys mieszkańców, dojazd do najbliższego lotniska (Edynburg - 80 km drogi)) z samolotami do Polski ponad 4 godz jazdy (z Aberdeen - 22 km od Banchory, z Banchory bezp. połączenia brak). Można się tylko zastanawiać co można by było w takim miasteczku robić poza siedzeniem przed telewizorem, czy kompem i spacerami po (chyba) malowniczych szkockich wzgórzach. Przykro mi trochę, że trzeba będzie pożegnać się z ofertą, w końcu bezrobocie tu lepsze nie jest, ale na takie zesłanie niestety się nie zdecyduję. Może trafi się inna oferta, kto wie...
    Jeszcze jedno - ma tam lecieć 6 luda z Polski. Mnie raczej wśród nich nie będzie.
  • Gość: kda IP: 89.174.214.* 29.09.10, 14:23
    czesc polish,
    dzieki za odpowiedz.
    Tak czy owak powodzenia zycze, wszystkim!
    pozdrawiam
  • Gość: .., IP: *.tktelekom.pl 29.09.10, 15:13
    No tak ,Szkocja to nie to co reszta Wysp ,ale może nie będzie tak żle.
    Myślę ,że musisz przede wszystkim odpowiedzieć sobie na pytanie czy dalej chcesz robić to samo-general assistant na nocki i po co wróciłeś do Polski?
    Dobrej decyzji życzę.
  • Gość: polish IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.10, 15:54
    Do Polski wróciłem bo naiwnie wierzyłem w te bzdury trąbione przez tv, prasę i nawet internet, że teraz w PL zarobki dużo większe, b. łatwo znaleźć pracę i bezrobocie bardzo zmalało. Okazało się, że to wszystko g... prawda. Jest tak samo jak w momencie, gdy wyjeżdżałem.
    General assistant nie jest szczytem marzeń, ale to praca ok za godziwe (przynajmniej jak dla Polaka) pieniądze i dająca niezłą stabilizację. A ew inną pracę łatwiej znaleźć będąc np w centralnej Anglii niż na bezludziu, z dala od innych ośrodków cywilizacji.
    To z chatą załatwianą na własną rękę to poważnie? Aż się wierzyć nie chce.
  • Gość: lelek IP: *.range86-160.btcentralplus.com 30.09.10, 22:14
    bo jak ktoś jest leniwy i myśli że dadzą mu wszystko za nic to nie dziwne że się rozczarowałeś. Może pochodzisz z jakiegoś zadupia i honor nie pozwala Ci na robotę za dwa tysie. Znam wielu ludzi którzy wrócili i nigdy w życiu nie popełnili by tego błędu i wrócili na wyspy. Sam osobiście nie moge doczekac sie powrotu, bo jakim prawem ma mnie ktoś traktować jak śmiecia niby w cywilizowanym kraju, który nota bene dziecmi i ludźmi cały czas handluje, ba i nawet nie mogę się o swoje prawa w zasranym tessco upomnieć bo grożą zwolnieniem - niestety co ci każą musisz wykonac na rozkaz, skoro chcesz byc nikim i dac sobą poniewierac zapraszam na wyspy. W POLSCE DA SIĘ ZYC NA CAŁKIEM NIEZŁYM POZIOMIE - kolejny przykłąd od roku ciułam tutaj żeby mieszkanie wyremontować i dalej nie uciułałem bo to jakies rachunki itp itd. natomiast mój szwagier mając trójke dzieci na utrzymaniiu w pół roku mieszkanie wyremontował na błysk (i w polsce zarobił niedowiarku) pracując od poniedziałku do piatku do 16 weekendy wolne i jak idzie do sklepu czy urzędu to nie patrza na niego jak na debila bo przynajmniej potrafi wytłumaczyc o co mu chodzi. mimo wszystko powodzenia sprzedawczyku!!
  • Gość: Pracownik tesco uk IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 30.09.10, 22:34
    Więc się pakuj i wracaj, na co czekasz? Powodzenia i nie wracaj tu więcej...
  • Gość: lelek IP: *.range86-160.btcentralplus.com 30.09.10, 23:34
    WŁĄSNIE TO ROBIE I WYŚLE CI KARTKE Z POZDROWIENIAMI. A TAK NA MARGINESIE COŚ W TYM MUSI BYC SKORO SIE TA ZBULWESROWAŁES. POZDR.
  • Gość: polish IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.10, 12:53
    Pierd**** bzdury jak mało który. Honor mi nie pozwala wziąć pracy za 2tys?!! Na rozum upadłeś, żeby mi tylko taką zaproponowali to bym wziął z pocałowaniem ręki. Brednie o tym, że w UK nie da się zarobić, odłożyć itd możesz wmawiać 5-letniemu dziecku. Ja bez najmniejszego trudu, nie odejmując sobie od ust, kupując co chciałem odłożyłem w pojedynkę ponad 14tys funtów w nieco ponad 3 lata nadgodziny biorąc jedynie 3-4 razy w roku. Co za frajer z ciebie... Nie odłożyłeś bo rachunki musiałeś płacić?! W Polsce myślisz, że płacić ich nie będziesz? W takim razie zapraszam do PL, raju o którym tyle się od szwagra nasłuchałeś, a ja chętnie wskoczę na twoje miejsce w tesco.
  • Gość: kda IP: 89.174.214.* 01.10.10, 13:23
    Amen.
    Zgadzam sie z polish w 100%
    pozdrawiam
  • Gość: lelek IP: *.range86-159.btcentralplus.com 01.10.10, 14:23
    troche mało przeżyłeś skoro tak myslisz Wielka Brytania to Kraj nieUdaczniKów. Skoro chcesz pracować poniżej swoich kwalifikacji za gó...ane pieniądze to siedź sobie tu do usranej śmierci ciułaj funcika do funcika kupuj w lidlu tesco aldi i poundladzie i pobieraj benefity jak kazdy polak wcale sie nie bedą z ciebie śmiać. Zmień paszport i zapomnij o języku polskim bo takich jak ty Polska sie wstydzić powinna. Powodzenia i mam nadzieje ze nie zacząłeś śmierdzieć jak Ci wszyscy beneficiarze którzy w dupie mają to co sie o nich mówi i tylko w nocy w tesco na zakupach pokazać mogą. jeździj sobie po lewej stronie jak debil. Ja wróce do PL i pokaże ci ze jak sie CHCE to sie ma!!!!!!!!!!!!! bujaj się i zmień nick na english - polisz!!!!
  • Gość: lelek IP: *.range86-159.btcentralplus.com 01.10.10, 14:26
    aha i nie wiem dlaczego ale odnoszę wrażenie że jakiś niewykształciuch z ciebie z tego chociażby wzglesu że wolisz tu zapier... a nie w PL i być sobie kim tylko chcesz. Tutaj sie niestety nie da. Mówią że wystarczy znaleźć pracę ale po pierwsze nie wszyscy anglicy a nawet zdecydowana większośc za polaczkami nie przepada. POzdr english
  • Gość: lelek IP: *.range86-159.btcentralplus.com 01.10.10, 14:28
    ...
  • Gość: sebas IP: *.9-1.cable.virginmedia.com 01.10.10, 16:01
    w Polsce za to bez znajomosci, najlepiej rodziny to zapomnij o jakiejkolwiek pracy za wiecej niz najnizsza, no chyba ze jako spawacz za 1500 zł, netto tylko ze po 40 mozesz isc na bezrobocie bo bedziesz gowno widzial ... ok tutaj pracuje za 10 F/h wiec tez nienajwiecej... ale da sie z tego wyzyc... w Polsce za najnizsza nie oplacisz nawet mieszkania...
  • Gość: Pracownik tesco uk IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 01.10.10, 22:48
    Człowieku, opanuj się! Twoje posty wyglądają na bardzo emocjonalny zbiór pobożnych życzeń: wrócę do Polski, znajdę dobrą pracę którą pokocham (zostanę posłem, ministrem, premierem, prezydentem, muzykiem, raperem, Billem Gate'sem albo zwykłym milionerem, wygram w totolotka) i stanę się szanowanym obywatelem, polskie urzędy będą miłe i uprzejme, zniknie biurokracja, zlikwidują podatki a zarobki będą najwyższe na świecie, Państwo podaruje mi willę z basenem i Cadillaca oraz codziennie dużą torbę żarcia z Mac Donalda i solidną porcję "Zioła", wszyscy Polacy się będą kochać i nawzajem wspierać i nikt już nie będzie musiał wyjeżdżać za chlebem, chyba że będzie nieudacznikiem, który pokocha brud, bałagan i bycie niewolnikiem. Wygląda na to, że psychika Ci wysiada. Znam takie przypadki, ale decyzje podejmowane w takim stanie nie mają nic wspólnego z racjonalnym myśleniem. Czy chcesz tego, czy nie powrót do kraju równa się ekonomicznemu samobójstwu. Dla mnie wystarcza kilka tygodni urlopu spędzonego w PL każdego roku, żeby pozbyć się złudzeń, które narastają z tęsknoty za krajem.
  • 14.11.10, 10:33
    > No tak ,Szkocja to nie to co reszta Wysp ,

    na szczescie! ;-)

    A Banchory to malownicze miasteczko nieopodal Aberdeen (duze miasto, stolica ropy, bogate zycie nocne...) z ktorego regularnie mozna dojechac podmiejskim autobusem, szkoda ze kolega Polish sie tak z gory nastawil na nie ;-)
    --
    Samochodem do Turcji -> knsa.pl/turcja.php
  • Gość: 31e432e4324 IP: *.206.125.91.dyn.plus.net 02.04.12, 12:29
    bo glupi jestes, takie miasteczka sa najlepsze
  • Gość: niedzoszly tesiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.10, 15:09
    Witam
    Ja także dostałem ofertę i mało tego trzeba samemu wcześniej zakwaterowanie załatwić gdyż firma nie załatwia. Raczej nie widzę tego optymistycznie.. ale good luck.
  • Gość: maro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.10, 20:15
    witaj,
    ja wlaśnie też dostałem propozycje.
    Sam nie wiem co zrobić...Może połączymy
    siły, namiar do mnie to;
    Marek_Skibaa@interia.pl
  • 14.11.10, 10:36
    NIe bardzo rozumiem: jaki problem wynajac sobie samemu mieszkanie? Wsrod moich znajomych tylko nieliczni mieli mieszkania z agencji i zawsze byly to gorsze i drozsze niz te zalatwiane samodzielnie...
    --
    trololololololololololo.com/
  • Gość: .., IP: *.ghnet.pl 01.10.10, 21:38
    Hey Polish
    Jak tam twoja decyzja,pewnie ciężko jest ją podjąć,szczególnie po powrocie do Polski.
    Ponowny ,kolejny , wyjazd do UK to jakby już ten "ostateczny"" wybór ... Potrafię to zrozumieć bo sama wracałam dwukrotnie do UK do Tesco, aż w koncu jestem w Polsce.
    życzę powodzenia
  • Gość: polish IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.10, 12:42
    Zrezygnowałem tylko i wyłącznie z uwagi na lokalizację tego przybytku (Banchory). Gdyby to chociaż było bardziej na południe to nie namyślał bym się, tylko pakował, a tak to pozostaje mi tylko czekać na inną propozycję (oby) i w międzyczasie szukać czegokolwiek tu, w raju.
  • Gość: lelek IP: *.range86-159.btcentralplus.com 02.10.10, 14:09
    a teraz całkiem szczerze, mam nadzieje ze ci sie uda i w tym jak to nazywasz raju wezmiesz sie za porzadna robote bo przeciez kazdy jest kowalem własnego losu i nie bedziesz musiał wiecej emigrowac.
    pozdr.
  • Gość: gość IP: *.oxfd.adsl.virginmedia.com 02.10.10, 17:13
    hej, ja też pracuję w Szkocji, dokładniej w Aberdeen od 3 lat, tez byłam przerażona jak zobaczyłam na mapie gdzie jest to miasto, że to na końcu świata itp, ale już się przyzwyczaiłam i nie zamieniłabym na żadną Anglię. Do Polski latam nie częściej niż 2 razy w roku więc mogę ździerżyć jazdę na lotnisko do Prestwick, a i jeśli jesteś np. z W-wy to możesz latać z Aberdeen z jedną przesiadką, są tutaj tysiące ludzi i nie spotkałam się z tematem 'przeprowadzam się na południe bo stąd nie ma lotów', cierpliwie czekamy na bezpośrednie połączenie ;) pomyśl jak fajnie mają polscy mieszkańcy Inverness który muszą dojeżdżać do Edynburga ;) Banchory hmmm, rzeczywiście fajne okolice do przechadzek po górkach ;) a może przyjechać i po jakimś czasie złożyć papier o transfer? Chyba że liczysz że odezwą się do Ciebie z inną propozycją? Mieszkania z CRMu nie bierz, jeśli się wczytasz w starsze posty na tym forum to się dowiesz co to za jedni :/
  • Gość: naiwny IP: *.satfilm.net.pl 26.01.11, 13:23
    I dobrze zrobiłeś, ceny wynajmu mieszkań w Banchory są szokujące!! Ja pojechałem i żałuję.
  • Gość: polish IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.11, 15:17
    A jakie dokładniej jeśli można wiedzieć? Jak wam się w ogóle na sklepie pracuje? Managerowie spoko czy same sk... syny?
    Odbiór.
  • 04.10.10, 08:17
    Piszesz wyraźnie że raz już wróciłeś i żałujesz. Brakuje ci zatem zarobków i łatwiejszego życia. A jednocześnie marudzisz jakbyś oczekiwał że Tesco cię wyśle na Malediwy. Nie byłem nigdy w Banchory, ale jak w każdym innym szkockim mieście jest tam zapewne wszystko co potrzebne do życia, transport publiczny jest tu wszedzie, wystarczy dokładniej sprawdzić. Nie zapominaj też o opcji przenosin do innego Tesco.

    Co do lotów to bilety zewsząd są teraz drogie, a czytając ciebie to mam wrażenie że w każdy jeden weekend zamierzasz lecieć do Polski; nie nastawiałbym się nato. Jakbyś nie kombinował, te 2-3 razy do roku, gdy się leci do kraju i tak cię będzie drogo kosztowało, z Ediego, Glasgow czy Aberdeen.

    Zatem nie marudź tylko bierz ofertę.
  • Gość: polish IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.10, 13:19
    Dzięki za wrzuty, nie jesteście na moim miejscu więc darujcie sobie teksty "żądasz wakacji na Malediwach". Jak już wcześniej pisałem spędziłem w Tesco UK prawie 4 latka, sam więc mogę powiedzieć, że możliwość wyjścia gdziekolwiek po pracy poza domem potrafi skutecznie zabić monotonię singlowego życia. W Banchory takowej możliwości nie widzę i to skutecznie mnie od tej Lokalizacji odstrasza. Tak, w sumie praca najważniejsza, ale jadąc tym razem mam priorytety trochę inne niż ostatnio razem, gdy nastawiałem się głownie na wytrzymanie paru lat i powrót z kasą do Polski. Tym razem chciałem pojechać i żyć po prostu, a nie gapić się w bezkresne wrzosowiska Szkocji i czekać na porę wyjścia do pracy. Aberdeen bym wziął, bo to całkiem spore miasto, do Banchory nawet nie ma co porównywać. A teksty o przenosinach sobie darujcie. W poprzednim Tesco w ciągu mojego pobytu (niecałe 4 lata) udało się przenieść tylko 1 (słownie - JEDNEJ) osobie i to do Tesco w tym samym mieście dzięki protekcji małżonka, który w owym sklepie był managerem.
  • Gość: kda IP: 89.174.214.* 05.10.10, 13:32
    Bardzo dobrze Cie polish rozumiem. Sama jestem w podobnej sytuacji.
    Trzymam kciuki za wszystkich, którzy mają podobne odczucia.
    Pozdrawiam.
  • 14.11.10, 10:40
    W Banchory ta
    > kowej możliwości nie widzę i to skutecznie mnie od tej Lokalizacji odstrasza.

    To ze nie widzisz, nie znaczy, ze jej nie ma...

    A w Banchory oprocz wrzosowisk sa lasy ;-)

    Do Aberdeen zas jest jakies 10 mil, autobusy w Szkocji sa bardzo dobre...

    oczywiscie decyzja jest Twoja, ale patrzac z zewnatrz i znajac szkocje (5 lat jako kierowca, znam Szkocje na wylot od Mull of Galloway po Outer Hebrides) moge Ci szczerze powiedziec, ze duzo tracisz. To jest fajne miasteczko, prezna lokalna spolecznosc (no, tu nieznajomosc jezyka moze troche przeszkadzac, jesli tak jest w Twoim przypadku) i zaraz kolo wielkiego miasta...
    --
    trololololololololololo.com/
  • 04.01.11, 20:43
    witam! wlaczajac sie do dyskusji na temat pracy w Tesco w Szkocji chcialbym wtracic swoje "3 grosze";) spedzilem rok w Aberdeen i byl to najpiekniejszy czas w moim zyciu jesli chodzi o finanse i prace;) wrocilem podobnie do "polish" omamiony obietnicami drugiej Irlandii;) teraz jakbym mial okazje znow wyjechac to nie zastanawialbym sie ani chwili;) Szkocja jest piekna!!
  • Gość: wrzosek IP: *.range86-139.btcentralplus.com 29.03.12, 09:15
    Faktycznie Mieszkam w Banchory i mi sie tu bardzo podoba:) Pozdrawiam!
  • Gość: polish IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.10, 13:26
    No i trzeba powiedzieć, że skoro wysyłają tam 6 osób, a ogłoszenie na stronie wciąż wisi to znaczy, że chyba tylko wy widzicie sytuację w różowych barwach. Co do chaty - tak, wiem jak działa CRM, ale co mają powiedzieć osoby jadące do UK po raz pierwszy, do mieściny gdzie wybór mieszkań będzie bardzo znikomy? Dobrze wiecie, że chatę przy szukaniu na własną rękę trzeba nie raz rezerwować na ponad 1 miesiąc z góry bo oferty znikają z agencji w mig. Jedyną alternatywą jest wynajęcie pokoju u jakiegoś angola lub podczepienie się do chaty u jakichś innych Polaków już pracujących w sklepie (w Banchory takich brak).
  • Gość: kda IP: 89.174.214.* 05.10.10, 13:44
    Właśnie sie dowiedziałam, ze rekrutacja została zakończona, wiec POWODZENIA wyjeżdzajacym zycze!!!
  • Gość: polish IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.10, 15:32
    Mam nadzieję, że dobrze im się ułoży.
  • Gość: kda IP: 89.174.214.* 05.10.10, 17:08
    Czyli jednak zrezygnowales...??
    Ciekawe czy w przyszlosci wznowia rekrutacje na Wadowickiej i bedzie , jak za dobrych czasow...?
    Pozostaje miec tylko nadzieje.
  • Gość: Devil IP: *.centertel.pl 11.10.10, 21:32
    Witam. Jest może ktoś kto wybiera się do Banchory 18.10. Jeśli tak to prosił bym o kontakt

    reddevil87@onet.eu
  • Gość: anix IP: *.bb.sky.com 10.03.11, 11:47
    w sumie w tym tesco byly 2 rektutacje z polski, jak na razie wszyscy sie trzymaja, jeszcze nikt nie wymiekl
  • Gość: seb IP: *.play-internet.pl 29.03.12, 09:44
    jak się tam dostałeś? ja już pracowałem w Tesco parę lat temu (2006) i chciałbym tam wrócić, masz jakieś namiary na biuro? :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.