Dodaj do ulubionych

I jak Wam sie podoba?

03.06.06, 11:14
Witam wszystkich Teskowiczow! Taki piekny dzien jak dzisiaj tzn. cieply i
sloneczny az nie chce sie isc spac sklonil mnie do prywatnych rozwazan na
temat pracy w Tesco. Forum Tesco czytam i pisze tu od okolo pol roku. Na
poczatku czesc postow, od maruderow i nieszczesliwych ale pozniej juz bylo
znacznie lepiej. Zastanawiam sie dlaczego tak pozno zdecydowalem sie na prace
w Tesco? Mozecie powiedziec, ze praca ciezka i wydatkow duzo. Ale pomimo
odjecia oplaty za mieszkanie, rachunkow i kosztow wyzywienia zostaje sporo
kasy. Za tydzien planuje kupic laptopa, w Polsce planowalbym a kupilbym po
przynajmniej pol roku a tu prosze cztery tygodnie z dwoma Bank Holiday i
kilkunastoma nadgodzinkami i jest nie tylko plan ale realna mozliwosc. Nie
martwi mnie to, trzeba zasuwac jak osiol, czujesz sie troche wyobcowany w
nowej rzeczywistosci. I nawet nie twierdze, ze liczy sie tylko kasa bo tak
nie jest. Kazdy szczegol ma znaczenie, pracuje juz od 1,5 miesiaca i jestem
zadowolony, troche klopotow z urzedowymi formalnosciami ale juz wszystko ok.
Planuje tu zostac dluzej niz dwa lata chyba ze za jakis okres bede zmeczony i
zniechecony monotonna praca ale w tej chwili nie ma otym mowy. Zobaczymy co
przyniesie najblizsza przyszlosc. Teraz pytanko do Was Kolezanki i koledzy
jakie sa Wasze dotychczasowe wrazenia i wnioski z pracy w Tesco. Co sadzicie
o tym i jakie sa Wasze opinie na temat warunkow pracy i otaczajcej
rzeczywistosci. Pozdrawiam Was serdecznie i do zobaczonka w poniedzialek!
Jestem bardzo ciekawy jakie beda Wasze komentarze.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Gosia IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.06, 18:29
    Ja również czekam na opinie bo mąż ma zamiar tam pracować a potem ja do niego
    dobiję na mniej "wykwalifikowaną" pracę bo niestety nie znam języka...
    Może ktoś zauważył czy jest nieco pracy np w sprzątaniu itp...może w Tesco
    potrzebują sprzątaczek :)
  • Gość: gosc IP: *.wislaNET.pl 05.06.06, 12:03
    nam sie podoba (pisze z Polski, bo mam urlop :-D ) Trudno wyobrazić sobie mniej
    wykwalifikowaną pracę, niż to co tu (tam) robimy. Zapisuj sie na kurs i ucz
    języka w Polsce, bo z jednej niskiej pensji wiele się w Anglii nie dorobicie. W
    rozmowie telefonicznej z nativem podkreśl, że twój mąż dobrze zna język. Tobie
    wystarczy na początek, jak zrozumiesz zwroty "take this cage" (weź ten wózek),
    "do the chips and then help Roman" (zrób frytki a potem pomóż Romanowi) albo
    "are you happy with this?" (podoba ci się to?), bo tego używa się w pracy.
  • Gość: spag IP: *.dsl.pipex.com 05.06.06, 18:29
    > jak zrozumiesz zwroty "take this cage" (weź ten wózek),
    > "do the chips and then help Roman" (zrób frytki a potem pomóż Romanowi) albo
    > "are you happy with this?" (podoba ci się to?), bo tego używa się w pracy.

    dodałbym "this is Backstock" hmm jak to przetlumaczyc ??? pozostalosci na ktore
    nie ma miejsca na półce lub towar z magazynu a nie z delivery (dostawy)?,
    "warehouse"(magazyn), "Are you all right(wymiennie z OK)" (wszystko w porzadku?) :))
  • 09.06.06, 07:48
    Pracując na nocce wielkich postępów nie poczynisz.Rozmawia się głównie z Polakami,klientów jest naprawdę niewielu.A po zmianie wiadomo,zmęczenie i chęć walnięcia w "kimono".Czasu na naukę jest naprawdę niewiele.Czasem trzeba się zmuszać ale to procentuje.Od jakiegoś czasu pracuję na dniówce i czasem mam problemy ze zrozumieniem klientów ,a raczej z ich bełkotem :).W pracy też sami anglojęzyczni.Ale to jedyna droga do naprawdę biegłej znajomości języka.pozdro.
  • Gość: Ten co sie nauczyl IP: *.range217-44.btcentralplus.com 06.06.06, 13:26
    Czy TY GUPIA JESTES... Jakich sprzataczek? Za 1200 PLN, dwa miesiace w Orange
    School (maja oddzialy wszedzie - skad jestes?) intensywnego kursu, walnij
    dotychczasowa prace w diably i UCZ SIE KOBIETO. Maz przysle kase na Ciebie,
    Twoja szkole i dzieciaki jezeli macie. UCZ SIE, KU.. MAC, bo przylece z Angli
    i Ci wklepie na dupe :)))))))
  • Gość: polak IP: *.ols.vectranet.pl 05.06.06, 19:24
    Z jednej strony mnie to śmieszy z drugiej jest żenujące.Bez obrazy dla nikogo
    kto pracuje w Anglii bo żadna praca nie hańbi.Mam tylko wykształcenie średnie i
    nigdy nie miałem problemu z praca.Obecnie w Polsce zarabiam miedzy 5 a 8tys zł
    na ręke (800-1100 funtów:))Naprawde się nie przemeczam,A takiej pracy jest
    bardzo dużo,mało tego bardziej umysłowa jak fizyczna.Pozdrawiam wszystkich.
  • Gość: beatap15 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 19:39
    polak ! Co ty wogóle tworzysz !Nie myślałabym że jesteś aż taki głupi skoro
    potrafisz posługiwać się komputerem.Średnie i 8 tyś.Tojakiś żart!!!!
  • Gość: polak IP: *.ols.vectranet.pl 05.06.06, 23:18
    Nie to nie żart i w tej firmie zarabiają zdecydowanie więcej niż ja.Co prawda
    na własnej działalności ale koleś za grudzień (najlepszy miesiąc-koszty)
    wystawił fakturke na jedyne 34 tys:))Dodam że mieszkam w Olsztynie więc
    najbiedniejszy region Polski.Mój brat na etacie (ph medyczny) ma 3400
    netto+prowizja kwartalna od wyników ( obecnie "tylko" 9400zł)Fakt tu juz
    potrzeba wyższego.Betap widać nie wiesz że w Polsce można zarabiać dobre
    pieniądze bez względu na wykształcenie tylko trzeba chcieć.Niestety często
    słyszę że handlowcem itp nie bede.Ok.Więc należy narzekać dalej.

    P/S 8-10-15tys to żaden problem.Mój pracodawca widział kto sprzedaje i jak
    (prowizja) a nie to jakie ma wykształcenie bo w handlu nie miało to kompletnie
    żadnego znaczenia.
  • Gość: . IP: *.napisz.net 05.06.06, 23:28
    Agent ubezpieczeniowy?
  • 08.06.06, 18:42
    to nie agent - to naganiacz z krainy Oz
  • Gość: beta IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 05.06.06, 23:30
    >
    > P/S 8-10-15tys to żaden problem.Mój pracodawca widział kto sprzedaje i jak
    > (prowizja) a nie to jakie ma wykształcenie bo w handlu nie miało to
    kompletnie
    > żadnego znaczenia.

    trzeba było tak od razu, że pracujesz jako sprzedawca. Owszem, jeśli masz
    talent do sprzedaży to bez względu na wykształcenie możesz dobrze zarabiać.
    Tylko trzeba się narobić (i nie mów, że nie - sprzedawca jest ZAWSZE w pracy),
    no i trzeba umieć sprzedawcać.
    Nie mów więc ludziom, że są gorsi, bo nie wyciągają tyle co ty - nie każdy chce
    zasuwać przez całe dnie i każdy ma smykałkę do sprzedaży.



  • Gość: beatap15 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 15:37
    Polak jeżeli to co piszesz to prawda to przepraszam!Widocznie jesteś dobrym
    handlowcem.Pradopodobnie mieszkam w takim miejscu w polsce gdzie ze średnim nie
    zarabia sie nawet2000(jeśli już to sporadyczne przypadki) a co tu dopiero mówić
    o 8000.Po prostu dobrze trafiłeś.
  • Gość: tttttt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 10:24
    Ty chyba a wlasciwie na peewno jestes PIE..IETY!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: Emeryt - przyszly IP: *.range217-44.btcentralplus.com 06.06.06, 13:31
    To pracuj dalej jako przedstawiciel handlowy. Kiedy sie skonczysz? Juz
    niedlugo...... Bye, bye. A ja bede miec emeryture angielska. A czy za Ciebie
    pracodawca placi pelna skladke, czy tylko od pensji zasadniczej? Moj od pelnej -
    w funtach BRYTYJSKICH. Bye, bye. Spotkamy sie na Florydzie, Misiu puszysty. I
    TO JEST NAPRAWDE SMIESZNE
  • Gość: polak IP: *.ols.vectranet.pl 08.06.06, 19:54
    Tak tak licz na emeryturę Angielską (o ile dożyjesz czego życzę)Nie pracuje
    jako PH aczkolwiek pracowałem.Obecnie jestem menadżerem ze stałą
    pensją+prowizja (nie ubezpieczenia)Na samolot na floryde to może ci zbraknąć:))
    To ile płaci mi pracodawca dla "bandytów" z ZUS mnie nie interesuje bo opłacam
    prywtny fundusz emerytalny (jak 90% europejczyków)i z tego bede miał
    emeryturę.I bez obrazy dla nikogo (szczególnie przyszłego emeryta hehe) wolę tu
    mieć te 1200-1500funtów niż w Anglii być robolem (oczywiście nie dotyczy to
    wszystkich)Poza tym powiedz po ilu latach tam kupisz jakiekolwiek mieszkanie,bo
    ja za rok wprowadzam się już na domek.Daj znać jak bedziesz miał kawałek wolnej
    podłogi na nocleg to może wpadne..aha i napisz gdzie bo ostatnio byłem na
    tydzień pozwiedzać Londyn.
  • Gość: anty IP: *.napisz.net 08.06.06, 20:49
    Słuchaj polak - naucz się szanować wybory innych i pracę innych - jeśli jesteś
    taki super to czemu musisz się dowartościowywać zaśmiecając forum? Twój post
    nic nie wnosi!
  • Gość: emperorek IP: *.149.246.26.zdnet.com.pl 08.06.06, 22:18
    Jak taki koles jak ty trafil na forum o tesco?? nie masz innych zmartwien tylko
    bardzo bogato opisywane cudowne rzeczy jakich zes sie dorobil i gdzie to niby
    byles?? Przeciez skoro jestes tak booogatym polakiem to raczej tak przyziemne
    sprawy jak praca w tesco za "marna" kase nie powinny cie interesowac. Po co
    marnowac swoj czas w ktorym to zarabia sie krocie zlotowek i pisdac o swoim
    bogactwie?? Ponadto ludzie bogaci tak jak ty raczej nie maja czasu zajmowac sie
    duperelami typu praca w tesco i zarobki jakie tam sa. No chyba ze jestes w
    takiej sytuacji iz zrzera cie zazdrosc iz inni charuja w tesco bo jakos im sie
    udalo tam dotrzec i zarabiaja te "marne" funty a tobie sie to nie udalo i ze
    zgryzliwosci i zawisci wypisujesz brednie czyt. ()swoje marzenia).

    Pozdro dla ciezko pracujacych i zarabiajacych rodakow. Przynajmniej wiecie iz
    te pieniazki ktore zarobiliscie sa wasze i waszymi rekami zapracowane!! !! !!
  • Gość: polak IP: *.ols.vectranet.pl 09.06.06, 14:27
    Nikogo nie chciałem urazic,obrazić ani niczym sie chwalić.Nie jestem żadnym
    milionerem.Mam pensje na poziomie zarobków w Anglii i zdecydownie mniejsze
    koszty utrzymania.Ja chcę dobrze a robicie ze mnie człowieka be.Staram się
    podpowiedzieć jak można w Polsce dobrze zarobić a robicie "jazde" jakbym
    gardził pracującymi w Tesco.Błąd.Szanuje każdego człowieka i to co robi.Sam
    pracowałem w Polsce za 800zł po 10godzin bo tak musiało być.
    Dorobiłem się? hmm przy zarobkach podobnych do tych z Anglii można tu coś
    pokupować w Anglii nie.Przepraszam że marnuje swój czas na staranie się pomóc
    komuś.
    P/S nigdy nie byłem i nie będe zawistny ani zazdrosny o cokolwiek.Jeszcze raz
    jeżeli kogoś uraziłem to przepraszam.Pozdrawiam
  • Gość: bosa IP: *.toya.net.pl 10.06.06, 22:21
    Słuchaj niestety na tym Forum już tak jest: wiekszość opini, poza nielicznymi
    wyjątkami, to obrazanie innych... nie zauważyłeś tego?, nawet jak zadasz jakieś
    pytanie lub na któreś odpowiadasz ludzie zaraz skomentuja Twoja osobe, to FORUM
    to największy zbiór "psychologów i krytyków ludzkich osobowości" hih, smiechu
    warte.
    3-m sie ! powodzonka
  • Gość: tttttt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 10:57
    Polsuchaj gnoju,daj na siebie namiary to przyjade i strzaskam ci twoja zakazana
    morde.Jakim prawem obrazasz innych?To ze twoj tatus wujek albo jakis dziadzius
    komuch wsadzil cie w niezly zlodziejski uklad nie daje ci legitymacji do
    obrazania kogokolwiek ,nazywania go robolem.Co ty sobie wyobrazasz
    postkomuchu!ja zapie..m od ponad 20 lat na swoim w upadlym do cna regionie
    kraju i powiem ci ze to nie jest na ksiezycu i wiedz jeszcze ze ten region to
    Slask nie jakies zapizdziale Mazury.I wiem jakie sa w Polsce realia placowe.Tu
    nikt lekkim h..em jako jakis tam menago czy przedstawiciel handlowy po 8 czy 10
    kola na lape nie dostaje a uwiez mi ze ludzie pracujacy tutaj w tej branzy to
    nie jakies buraki ze wsi mazurskiej jak ty tylko mieszkancy 5 cio milionowej
    aglomeracji.A tezaz apel do wszystkich czytajacych to forum,nie wierzcie takim
    oszolomom i nie dajcie sie zwariowac.Jezeli posiadacie taka
    mozliwosc,wyjezdzajcie z tego piekla.Mowi Wam to 42 letni czlowiek,ktory
    uwierzyl 17 lat temu w perspektywe lepszej Polski.
  • Gość: qwer IP: *.ipt.aol.com 11.09.06, 12:52
    wiesz jaka jest emerytura w UK? ...hahaha 80 funtów , chyba że sam opłacasz
  • 11.09.06, 13:11
    Ską masz takie ciekawe informację?
  • Gość: aya IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 01:50
    Nie wiem czy ty to tez zauwazyles, ale najstarszy PH z jakim sie spotkalem mial
    40 lat. Bo potem to albo sie zostaje dyrektorem albo umiera na wrzody zoladka,
    czy cos tam.Poza tym - skoro ci tak dobrze w tej pracy, to czego szukasz na
    forum praca za granica?
    P.s. Uwazaj co sprzedajesz, bo przez przypadek sprzedasz swoja dusze.
  • Gość: goscj IP: 81.219.87.* 17.09.06, 09:56
    "W Wielkiej Brytanii wiek emerytalny wynosi obecnie 60 lat dla kobiet i 65 lat
    dla mężczyzn. Jest jednak przesądzone, że będzie rósł w latach 2010-2020 i od
    2021 roku wyniesie tyle samo dla obu płci. Nie jest też wykluczone, że nie
    wzrośnie później do 67 lat, a wiek ten będzie dotyczyć zarówno kobiet, jak i
    mężczyzn.

    Osoby, które obecnie tam pracują, muszą brać pod uwagę to, że będą mogły ubiegać
    się o świadczenie po ukończeniu tego właśnie wieku.

    Aby otrzymać najwyższe dostępne świadczenie z systemu podstawowego (większość
    pracowników jest dodatkowo ubezpieczona w planach zakładowych i systemie
    dodatkowym) w wysokości 82,05 funta tygodniowo, trzeba przepracować 44 lata.
    Czas pracy uprawniający do minimalnej emerytury (20,51 funta tygodniowo) wynosi
    11 lat. Osoby, które przepracowały od 12 do 43 lat, otrzymują świadczenie
    proporcjonalnie do stażu pracy. Na przykład osoba o 22-letnim stażu pracy
    otrzyma 41 funtów.

    Dla Polaka, który pracował w Wielkiej Brytanii 5 lat (opłacał tylko składkę do
    systemu podstawowego), a o emeryturę będzie się starać w Polsce po
    przepracowaniu kolejnych 35 lat (uzupełni nimi okres pracy wymagany na Wyspach),
    oznacza to, że będzie mieć prawo do brytyjskiej emerytury w wysokości 9,31 funta
    tygodniowo (około 250 zł miesięcznie). Wynika to z tego, że za 40 lat pracy tzw.
    teoretyczna emerytura wyniesie dla niego 74,5 funta (40/44 x 82,05 funta).
    Ponieważ przepracował w Wielkiej Brytanii 5 lat, to faktyczne świadczenie
    wyniesie 12,5 proc. (5/40) z kwoty 74,5 funta, tj. 9,31 funta. Miesięcznie da to
    kwotę około 40 funtów.

    Z kolei dla osoby, która przepracowała na Wyspach 10 lat, podstawowa emerytura
    wyniesie około 450 zł.
    Gromadzić brytyjski pay slip

    - Otrzymuję od swojego pracodawcy pay slip - mówi Ireneusz Szlachta, pracujący
    na południu Anglii. Nie wie jednak, czy jest to wystarczający dokument do
    uprawnień emerytalnych. Dają go swoim pracownikom brytyjscy i irlandzcy
    pracodawcy. Przypomina polski pasek wynagrodzeń. Znajduje się tam informacja o
    składkach i podatkach odprowadzonych za dany okres zatrudnienia.

    ZUS podaje, że taki dokument powinien wystarczyć w przyszłości, aby ustalić
    prawo do emerytury. Pracownicy Zakładu zdają sobie sprawę, że wiele osób
    pracujących za granicą nie wie, jakie dokumenty gromadzić, aby mieć w
    przyszłości prawo do emerytury. Najważniejszy dla zagranicznej instytucji
    wypłacającej emeryturę jest fakt, że za daną osobę została odprowadzona składka.
    Trzeba więc posiadać przynajmniej numer ubezpieczenia, który został jej nadany w
    okresie pracy za granicą. Najlepiej jednak mieć dokumenty poświadczające okresy
    zatrudnienia - świadectwa pracy, paski wynagrodzeń czy zagraniczne zeznania
    podatkowe.

    Do kogo z wnioskiem

    Zakład Ubezpieczeń Społecznych wyznaczył 6 oddziałów, które współpracują z
    odpowiednimi instytucjami odpowiedzialnymi za wypłatę emerytur i rent w
    poszczególnych krajach Unii. To tam osoby mieszkające za granicą lub mające
    okresy pracy poza Polską powinny składać wnioski o emeryturę. Oddziały te
    znajdują się w Nowym Sączu, Tarnowie, Łodzi, Opolu, Szczecinie i w Warszawie.

    Każdy z nich odpowiada za obsługę osób, które mają wyłącznie polskie okresy
    ubezpieczenia, ale mieszkają na terenie innych krajów albo mieszkają w Polsce
    lub za granicą i mają okresy ubezpieczenia polskie i zagraniczne, z tym że
    każdemu z nich przyporządkowane są różne kraje.

    Na przykład oddział w Warszawie odpowiada za ustalenie świadczeń dla osób, które
    mieszkają lub pracowały w Belgii, Francji, Holandii, Irlandii, Luksemburgu oraz
    Wielkiej Brytanii. Dokładne adresy tych placówek i numery telefonów do nich
    można znaleźć na stronie www.zus.pl (www. zus.pl/ue/erkoordwspol.htm).


    4 ZASADY PRZYZNAWANIA I WYPŁATY ŚWIADCZEŃ

    zasada stosowania jednego ustawodawstwa - osoba przemieszczająca się po
    państwach UE podlega ustawodawstwu zabezpieczenia społecznego tylko jednego
    państwa (np. pracownik pracujący w Anglii odprowadza tamtejsze składki emerytalne)

    zasada eksportu świadczeń - na terenie UE nie ogranicza się możliwości
    swobodnego transferu świadczeń z kraju do kraju (przyszły polski emeryt otrzyma
    bez problemu np. brytyjską emeryturę)

    zasada równego traktowania - nie można dyskryminować ze względu na obywatelstwo
    osób przemieszczających się na terenie UE (Polak pracujący legalnie na Wyspach
    ma takie same prawo i obowiązki co Brytyjczyk)

    zasada sumowania okresów ubezpieczenia, zatrudnienia lub zamieszkania - przy
    ustalaniu prawa do świadczeń bierze się pod uwagę wszystkie okresy ubezpieczenia
    w krajach UE (brytyjskim stażem ubezpieczeniowym można uzupełnić polski staż)

    NA JAKICH ZASADACH NABYWA SIĘ PRAWO DO ŚWIADCZEŃ W UE

    UE a świadczenia emerytalne

    Prawo unijne nie wymaga harmonizacji i ujednolicania krajowych przepisów,
    regulujących zabezpieczenie społeczne. Państwa UE mają jednak obowiązek stosować
    prawo gwarantujące, by osoby pracujące w różnych krajach nie znalazły się w
    gorszej sytuacji ubezpieczeniowej niż te, które całe życie przepracowały i były
    ubezpieczone w jednym kraju. W tym celu powstała tzw. Koordynacja systemu
    zabezpieczenia społecznego.



    Dwa ważne rozporządzenia

    Systemy zabezpieczenia społecznego krajów UE regulują przede wszystkim dwa
    rozporządzenia:
    rozporządzenie (EWG) Rady numer 1408/71 z dnia 14 czerwca 1971 r. dotyczące
    stosowania systemów zabezpieczenia społecznego do pracowników, osób pracujących
    na własny rachunek oraz członków ich rodzin, przemieszczających się w granicach
    Wspólnoty,
    rozporządzenie (EWG) Rady numer 574/72 z dnia 21 marca 1972 r. ustalające sposób
    stosowania wyżej wymienionego rozporządzenia.

    Świadczenia, o które można się ubiegać

    Świadczenia z tytułu choroby i macierzyństwa, inwalidztwa, bezrobocia, wypadków
    przy pracy i chorób zawodowych, emerytury i renty, zasiłki rodzinne, świadczenia
    opieki zdrowotnej, w razie śmierci żywiciela rodziny, dla sierot i zasiłki
    pogrzebowe.

    Kogo dotyczą przepisy

    Koordynacja dotyczy 25 krajów UE, Europejskiego Obszaru Gospodarczego (Islandii,
    Liechtensteinu, Norwegii) i Szwajcarii. Obejmuje:

    pracowników, osoby pracujące na własny rachunek i studentów,
    pracujących lub prowadzących działalność zarobkową na własny rachunek na terenie
    kilku krajów UE,
    emerytów i rencistów, którzy uzyskali ten status w którymś kraju UE,
    obywateli UE, bezpaństwowców lub uchodźców mieszkających na terenie UE.

    WAŻNE ADRESY

    www.zus.pl (dział - zabezpieczenie społeczne w UE)
    www.thepensionservice.gov.uk (dotyczy systemu emerytalnego w Wielkiej Brytanii)
    europa.eu.int/eures/ (można uzyskać informacje na temat systemów
    zabezpieczenia społecznego poszczególnych krajów UE)


    TRZY PYTANIA DO...

    Ewy Bednarczyk z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Wicedyrektor Biura Rent
    Zagranicznych w Centrali ZUS w Warszawie, ekspert do spraw unijnych emerytur

    Czy Polacy wyjeżdżający za granicę do pracy wiedzą, że za tę pracę będą mieli w
    przyszłości prawo do zagranicznej emerytury?
    - Stale rośnie zainteresowanie możliwością otrzymania emerytury po
    przepracowaniu jakiegoś czasu za granicą w krajach Unii Europejskiej. Im dłużej
    jesteśmy w UE, tym jest ono większe. Ludzie przychodzą i pytają się o taką
    możliwość w oddziałach ZUS, dzwonią do nas, piszą listy. Myślę jednak, że wciąż
    wiele osób pracujących za granicą nie zdaje sobie sprawy, że opłacając tam
    składki może w przyszłości ubiegać się o tamtejszą emeryturę.

    O czym powinny wiedzieć osoby, które wyjeżdżają do pracy np. do Wielkiej
    Brytanii lub Irlandii?
    - Powinny przede wszystkim dopilnować, czy zagraniczny pracodawca odprowadza
    składki na ubezpieczenie. Jeśli pracują legalnie, to firma ma taki obowiązek.
    Tylko opłacenie składek za okres pracy za granicą umożliwi w przyszłości
    ubieganie się o świadczenie emerytalne. Ponadto osoba pracująca za granicą musi
    wiedzieć, że
  • Gość: goscj IP: 81.219.87.* 17.09.06, 09:59
    " O czym powinny wiedzieć osoby, które wyjeżdżają do pracy np. do Wielkiej
    Brytanii lub Irlandii?
    - Powinny przede wszystkim dopilnować, czy zagraniczny pracodawca odprowadza
    składki na ubezpieczenie. Jeśli pracują legalnie, to firma ma taki obowiązek.
    Tylko opłacenie składek za okres pracy za granicą umożliwi w przyszłości
    ubieganie się o świadczenie emerytalne. Ponadto osoba pracująca za granicą musi
    wiedzieć, że za okresy pracy poza Polską będzie mogła ubiegać się o świadczenia
    finansowane przez kraj, w którym pracuje i opłaca składki. O takie świadczenie
    osoba taka - jeśli przechodząc na emeryturę będzie mieszkać w Polsce i tutaj
    będzie miała również okresy pracy - będzie się ubiegać w polskim ZUS. Aby
    otrzymać zagraniczną emeryturę, będzie musiała przedstawić historię pracy za
    granicą. Najlepiej więc, jeśli będzie miała dokumenty poświadczające
    zatrudnienie poza Polską.

    Czyli 40-latek, który wraca do Polski po 5 latach pracy w Wielkiej Brytanii,
    może przechodząc w kraju w wieku 65 lat na emeryturę w Polsce otrzymać też
    świadczenie z Wysp?
    - Tak, oczywiście w wieku, który uprawnia go do świadczenia w Wielkiej Brytanii.
    Po ukończeniu wieku uprawniającego do świadczeń emerytalnych (w przypadku
    mężczyzny - zarówno w Polsce, jak i w Wielkiej Brytanii - wynosi on 65 lat, a
    kobiet - 60 lat) należy złożyć do ZUS wniosek o świadczenia z Polski i Wielkiej
    Brytanii. Wniosek musi być złożony na formularzu obowiązującym w Polsce, do
    którego dołączyć trzeba odpowiednie dokumenty uzasadniające uprawnienia do
    świadczeń i wypełnić formularz unijny E 207 PL "Informacje dotyczące przebiegu
    ubezpieczenia osoby ubezpieczonej". W formularzu przyszły emeryt musi
    przedstawić przebieg pracy w Polsce i w Wielkiej Brytanii. Wtedy ZUS nawiąże
    kontakt z instytucją odpowiedzialną za ustalanie świadczeń emerytalnych na
    Wyspach, a ta ustali i wypłaci należną część emerytury. Ponieważ wniosek złożony
    w ZUS o świadczenia z tytułu łącznego okresu ubezpieczenia w Polsce i za
    granicą, np. w Wielkiej Brytanii, wiąże instytucje każdego z państw, w których
    wykonywana była praca, właściwe instytucje obu państw ustalą - niezależnie od
    siebie - emeryturę na podstawie stosowanych przez nie przepisów. W takiej
    sytuacji Polak pracujący w Polsce i w Wielkiej Brytanii otrzyma dwie emerytury.
    Jeden przelew - za okresy pracy przebyte w Polsce - otrzyma z ZUS, drugi - za 5
    lat pracy w Wielkiej Brytanii z instytucji brytyjskiej.
    ""
  • Gość: Andy IP: 212.160.148.* 19.09.06, 16:54
    Hej, tak sobie to czytam i wtrącę parę zdań od siebie.
    Ja obecnie pracuję jako handlowiec i też mam tylko średnie!
    To nie wyksztalcenie jest ważne , ale to czy potrafisz przekonać swojego
    pryncypała do siebie. Jak sie dobrze sprzedasz, to w 80% masz job.
    Ja obecnie zarabiam ok. 5 tysi i to nie jest wszystko. jak bym napradwe wziął
    się za robotę, to bym 10 tysi nakręcił.
    Ale ... tez to olewam i jade do UK, bo w tym kraju się nie da żyć.
    Polityka, lustracja, budowa kościołów, zmiany ulic ..... i takie tam
    pierdoły-mam już dość.
    Czekam na termin z KRK na wyjazd i nie pękam - bo wiem, że nic nie ma za dormo!
    Trzeba troszkę popracować, a potem można robić desant na inny job.
    Pozdro i nie pękajcie leniuchy - do roboty!!!
  • Gość: ## IP: 194.150.177.* 20.09.06, 17:43
    witam
    ja dopiero zaczelam prace ale jest ok pomijajac fakt ze na dojazd z hostelu do
    miejsca pracy wydawalam £9 dziennie
    zobaczymy co dalej
  • Gość: emi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 18:04
    hej:)ja tez mam zamiar wziąc hostel, a znalazłaś w szybkim czasie mieszkanie?
    boje sie że nie znajdę mieszkanie podczas tych 2 tyg:(a właśnie i jak to jest-
    biorąc hostel,jestes sama czy z kimś pokoju?
  • Gość: babyroo IP: *.ipt.aol.com 20.10.06, 11:56
    a nie dało się taniej? W glasgow dla przykładu przejazd jednorazowy autobusem
    to 1,15 lub 1,35 w zależnosci od strefy ale bilet dzienny kupiłem za 2,55 i
    przesiadać mogłem się X razy.
    teraz jeżdżę na miesięcznym za 34,50 co odpowiada 30 przejazdom w jednej
    strefie.
  • Gość: tomek2528 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.06, 21:18
    Witam i prosze uplynelo juz prawie pol roku od rozpoczecia pracy w Tesco. W ten
    piatek wracam z trzytygodniowego urlopu i nawet o dziwo chce mi sie wracac.
    Odpoczalem, opalilem sie, wspomoglem polska gospodarke moimi zakupami i pora na
    powrot. A Wy jak sie macie? Pozdrawiam serdecznie wszystkich kolegow z firmy!
  • Gość: ghostEK IP: *.tvk.torun.pl 19.10.06, 22:44
    Moi drodzy od dwóch miesięcy szykuję się do wyjazdu na wysepki. Rozważałem
    wiele możliwości. Wczoraj znalazłem temat z tesco i wysłałem dokumenty. Dziś do
    mnie dzwonili, czego się niespodziewałem że tak szybko. Zawachałem się nad
    kwestią dyskusji z nativem bo dawno temu robiłęm kursik z angola, a nie miałem
    z nim kontaktu. Ale nie w tym rzecz. WSZYSTKIM którzy szukają mieszkań
    podpowiem adresik www.gumtree.com .Wybieracie miasto i ofert nawet z foto i
    szczegułami macie bez liku. Pozdrowienia dla wszystkich z grodu Kopernika

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.