Pracuję tam i nie narzekam. Fakt, normy są ostre (105%) i lekko nie jest, zwłaszcza na początku przeraża człowieka, że ledwo wyrabia 60-70%, ale po paru tygodniach, jak nabierze się wprawy w układaniu cage'ów, te setki same wpadają, nawet jak się totalnie nic nie chce. Oczywiście, nie na każdym zadaniu wyrobi się normę, ale bez problemu da się to nadrobić i skończyć zmianę tę normę przekraczając. Załoga magazynu bardziej niż w porządku; jak jest dużo roboty to nawet manager stoi w alejce i pomaga ładować towar. Stawki - normalny dzień ₤7, sobota ₤7.95, niedziela ₤8.95, bank holiday ₤11.10. W przypadku delegacji do innego magazynu doliczają godzinki za dojazd, czyli czasami pracuje się 8h, a płacone jest za 12. Jedynym minusem dla mnie są pickerzy zza wschodniej granicy Polski, co stoją LLOPami jeden obok drugiego blokując całą alejkę bo wzięło ich na pogaduchy. Nie wiem, może od Waszych czasów sporo się pozmieniało. Mi robota jak najbardziej odpowiada.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.