Po skończonej pracy o 7:00 kilkakrotnie zatrzymali mnie i powiedzieli, że muszę
zostać (nawet nie, że "czy mógłbyś zostać"). Okazało się, że do zrobienia było
kilka cagey z grocery, podczas gdy ja jestem odpowiedzialny za frozen. Spytałem
się, czy dostanę za to zapłacone i w odpowiedzi usłyszałem "nie". Ze mną co
prawda zostało jeszcze kilka osób, które albo są na opcjach, albo są team
leaderami, ale tylko chyba ja miałem z tym problem. Rzuciłem tekstem do
managera, że "myślałem, że niewolnictwo skończyło się w tym kraju ze 200 lat
temu" a ten się tylko zaśmiał.
Wkurza mnie ta cała sytuacja, bo nie po to zasuwam ciężko u siebie, żeby jeszcze
na innych działach po pracy nadrabiać. Rozumiem jeśli by ode mnie wymagali
skończenia czegoś na mrożonkach.
Zapisuję sobie ile kiedy zostałem, ale nie wiem co później z tym zrobić. Wypisać
Wage Quary Form jeśli faktycznie nie będzie tych godzin zapłaconych?
Nie należę do związków i nie gdzie indziej mógłbym szukać pomocy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.