• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Panasonic: 5 lat gwarancji na telewizory Viera ...

  • IP: *.chello.pl 11.11.09, 00:05
    w punkcie 4.5 regulaminu promocji jest napisane ze "wartosc przedluzenia
    gwarancji wynosi 700 zl"
    fajnie byloby wiedziec czy przypadkiem nie trzeba tych 700 zl zaplacic -
    wedlug mnie autor artykulu powinien to sprawdzic
    Edytor zaawansowany
    • 11.11.09, 01:33
      Hmm...
      Funai :

      "Promocja "5 lat gwarancji"

      Teraz na każdy zakupiony w okresie Promocji telewizor LCD serii LT6, LT7, LH7 udzielamy 5-letniej gwarancji!"
      • 11.11.09, 18:56
        no ale chyba nie będziemy porównywali fiunaji z produktami Panasonic?
    • Gość: ja IP: 94.254.143.* 11.11.09, 10:15
      To oznacza, że naprawią do tej kwoty.
    • 11.11.09, 10:30
      Ciekawe co z gwarancją, jeśli uszkodzi się panel, którego wartość wynosi
      ok.3/4 wartości TV. Wtedy naprawa wyniesie duuużo więcej niż 700 zł.
      --
      Myszan
      • Gość: Poznańczyk IP: *.icpnet.pl 11.11.09, 10:53
        Równie dobrze mogli dać 100 lat gwarancji, jak się zepsuje to się okaże
        że gwarancja niczego nie obejmuje, albo wykażą że do zepsucia
        przyczynił się użytkownik. Tani chwyt reklamowy, niestety niektórzy się
        jeszcze na to łapią. Zanim ktoś to kupi lepiej niech zapozna się z
        warunkami gwarancji. Warunki gwarancji od 1 stycznia 2002 roku nie są
        regulowane przez przepisy, czyli gwarant może wypisywać wszelkie
        bzdury, ponadto jeśli nie ma określonych obowiązków gwaranta, to znaczy
        że gwarancji nie ma, ale o tym dowiemy się dopiero w serwisie.
    • Gość: 700 zł - IP: *.chello.pl 11.11.09, 11:13
      czytać ze zrozumieniem

      700 zł dotyczy podatku od nagród i nie występuje w warunkach gwarancji tylko w
      regulaminie akcji promocyjnej, gdzie można uzyskać zwrot kasy za zakup
      odbiornika, dlatego moim zdaniem 700 zł nie jest górną granica kosztów naprawy

      dlaczego akurat 700 zł, ano pewnie dlatego, że to jest poniżej 760 zł - jak
      ktoś nie wie dlaczego akurat 760, to niech doczyta i po drugie bo pewnie do
      tego nie doczepi się US - wartość ubezpieczenia dodatkowych 3 lat gwarancji
      pewnie kosztowałaby podobnie - e-gwarancja.pl

      ja czekam teraz na Samsunga aby coś zaproponował w temacie dłuższej gwarancji
    • Gość: Gość IP: 62.69.202.* 11.11.09, 11:51
      Nie polecam wyrobów firmy Panasonic. Byłyby to bowiem produkty dość dobre, gdyby nie fatalne podejście do oprogramowania i serwisu jakie prezentuje firma Panasonic (w Polsce).

      Normalną praktyką jest, iż jeżeli firmware lub inne oprogramowanie ma błędy producenta (bugi), to firma stara się usterkę usunąć i udostępnia łatkę (patch) lub po prostu aktualizuje oprogramowanie. Tak robi niemal każda firma.

      Jednak polityka Panasonic jest inna: nawet jeżeli oprogramowanie nie działa tak, jak to zostało napisane na pudełku z produktem - to i tak firma Panasonic nie czuje się odpowiedzialna i nie ma szans na to, aby dało się używać produktu zgodnie z obietnicami, jakie składano nam przy zakupie. Po prostu Panasonic uważa że kupujemy "tak jak jest" - i nie obejmuje to np. możliwości, nawet odpłatnie, upgrade software. Oczywiście można próbować powołać się na rękojmię i cały produkt zwrócić do sprzedawcy żądając zwrotu zapłaconych pieniędzy.

      Serwis Panasonic to odrębny temat - mało kompetentna obsługa, wygórowane ceny (np. za kabelek USB cena 10 razy wyższa niż w sieci Media Markt za taki sam pod względem jakości kabelek), nieuprzejme traktowanie klientów.

      Polecałbym - zamiast Panasonic - Sony. Sony dużo lepsza firma niby jest. Ale i z Sony - uważajcie! Ostatni kontakt z Sony to bezczelne zatajenie promocji - w salonie firmowym sprzedano telewizor Bravia zabierając poprzednio używany odbiornik TV zatajając 15% promocję "ekologiczną". Klient nie wiedział że taka promocja jest i dał się nabrać. Sony jako firma oczywiście wypiera się wszystkiego - w tym tego, że na te telewizory była taka promocja - i to ogłaszana także w GW. Problem nie w pieniądzach, lecz w rzetelności kupieckiej: nie lubię jak ktoś robić chce z ludzi durniów przy okazji psując dobry pomysł kierownictwa firmy.

      Ogólnie? Jak kupować odbiornik TV to raczej nie Panasonic. Zastanawiałbym się także, czy kupować odbiornik - czy zwykły monitor - bo i tak po podłączeniu do "mediaboxa" z całego telewizora zostaje tylko monitor i gniazdko HDMI - więc po co przepłacać?

      Do tego ci, którzy pójdą na współpracę z Panasonic prędko mogą stracić przyjaciół - no, chyba że ktoś lubi być akwizytorem, sprzedaje ubezpieczenia/kosmetyki/cokolwiek łażąc od drzwi do drzwi... Ale wybór należy do Was.
    • Gość: plusik IP: *.euro-net.pl 11.11.09, 12:12
      Argentyną zajechało że lepiej nie trzeba. Nie dość że wydasz swoją kasę to masz w prezencie dać im następne ofiary bo to z ilości wrobionych ludzi będzie wynikać co wspaniałomyślna firma Panasonic uzna dać. A tak patrząc realnie to wydawało mi się że gwarancja właśnie po to jest aby nawet w ostatnim dniu jeżeli zaniosę sprzęt a nie może być naprawiony to dostanę nowy wolny od wad lub zwrot gotówki. Prawdę mówiąc firma Panasonic to obecnie technologiczne dno. Lata świetności ma już za sobą. Kiedyś uległem magii gdy kupiłem magnetowid ( notabene ostatni porządny produkt). Telewizor już szału nie zrobił. Radiomagnetofon ostatni zakup już dawno wylądował w koszu. Ludzie nie dajcie się nabierać na jakieś super filtry bo obraz jest dokładnie taki sam jak w innych telewizorach. Technologie 200.300.600 Hz to reklamowy bełkot mający wykazać większe możliwości. Trzeba patrzeć co realnie jest dostępne:gniazda, sterowanie pilotem,dostęp do wykorzystania funkcji internetowych,możliwość odtwarzania zdjęć lub filmów z pendraywa. Takie rzeczy pokazują możliwości sprzętu a nie enigmatyczne filtry przetworniki i inne pseudo wodotryski. Bo obraz każdy potrafi ocenić sam albo mu pasuje albo nie. To samo z dźwiękiem. Nikt nie kupi trzeszczącego i pokazującego rozmyty obraz gówna nawet gdyby miało napis najbardziej elitarnego producenta
    • Gość: gosc IP: *.ptr.magnet.ie 11.11.09, 12:24
      blog
    • 11.11.09, 12:47
      lepiej za te cene kupic 2 telewizory
      szokcen.pl
    • Gość: duduś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 12:50
      Tak przynajmniej jest z telewizorami
      • Gość: hmm IP: *.as.kn.pl 11.11.09, 14:20
        Większych głupot to jeszcze nie czytałem.
        • Gość: duduś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 16:18
          zajrzyj do modelu TX-32PS12P
    • Gość: akodo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.11.09, 13:29
      hehe:) Kupiłem LG i 5 lat gwar. dostałem od razu przy zakupie (47") więc ta
      egzaltacja w artykule mnie śmieszy. Podobnie Sony też daje 5 lat gwarancji na
      wybrane modele.
    • Gość: zniesmaczony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 15:04
      Kupiłem Panasa PV600 za jakieś 8000. Gwarancja standard, czyli 2
      lata.

      Dwa miesiące po upływie gwarancji padł panel, na którym pojawiły się
      pionowe kreski. Oczywiście nie naprawią tego w ramach gwarancji a
      wymiana panelu na własny koszt się nie opłaca, gdyż kosztuje "tyle
      co nowy telewizor". Pracownik serwisu z rozbrajającą szczerością
      stwierdził, że panele Panasa padają bardzo czesto, najczęściej w
      trzecim roku użytkowania. Tak więc po dwóch latach użytkowania
      luksusowego produktu firmy Panasonic, klient zostaje z ręką w
      nocniku.

      Jeżeli już ktoś _musi_ kupić Panasa, to tylko z przedłużoną
      gwarancją, po uprzednim upewnieniu się (najlepiej na piśmie), że
      przedłużona gwarancja obejmuje wymianę panelu.
    • Gość: pawelmal55 IP: *.aster.pl 11.11.09, 18:16
      Mam plazmę Panasonica 50' od 2002. Padla po 3 latach.Serwis nie
      chcial naprawic bo kupiona poza Polska.Potem dlugo mi wmawiali ze
      padl panel tymczasem okazalo sie ze to maly ukladzik za 2 dolce ale
      oczywiscie niedostepny w sprzedazy. Dopiero znajomy zalatwil mi z
      odzysku.Niedawno panel padl znowu i na bank jest to ten sam
      wymieniony juz scalak. Oczywiscie nie do kupienia a serwis
      laskawie :przywiec trzeba i zaplacic z 1000 zet.
      Nigdy nie kupujcie badziewia bo to dopiero serwis robi nas w konia.
    • Gość: as IP: *.cable.ubr30.sgyl.blueyonder.co.uk 11.11.09, 19:45
      "automatycznie przedłuży tym samym okres gwarancji swojego telewizora o 5 lat" - czyli normalny okres gwarancji (dwa lata?) plus 5 lat, czyli razem przynajmniej 7 lat gwarancji. No, chyba ze redachtor z gazety ma problemy z rozumieniem mowy polskiej.
    • Gość: as IP: *.cable.ubr30.sgyl.blueyonder.co.uk 11.11.09, 19:47
      "Promocja Panasonika jest ciekawa."
      Firme Panasonik pamietam bardzo dobrze z bazarowych podrobek produktow firmy Panasonic. Ale co to ma wspolnego z artykulem? No chyba, ze redaktorowi Panasonic i Panasonik nie robi roznicy...
      • 21.11.09, 01:15
        Redaktor prawidłowo odmienił nazwę "Panasonic", a Ty po prostu nie znasz
        obowiązujących w języku polskim reguł.
    • Gość: Film Polski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.09, 21:08
      gwarancji.
      Mam plazmę Vierę 42", rok prod. 2004. Jest to część mojego kina
      domowego, wraz z systemem dźwięku dookolnego, zresztą też od
      Panasonica. Dotąd telewizor działał bezbłędnie; może tylko z rzadka,
      przy scenach nocnych, widać było lekkie przebicia obrazu
      telewizyjnego (cóż, łącza tylko Euro, brak HDMI).
      Tego lata jednak się zepsuł na serio. Po około pół godzinie od
      każdego włączenia, samoczynnie przełączał się w stan spoczynku. Niby
      po wyłączeniu z sieci („zresetowaniu”?) oraz po ponownym
      uruchomieniu, znów pracował, ale jednak tylko przed następne ok. 30
      minut.
      To było już nie do tolerowania, albowiem obejrzenie przeciętnego
      filmu fabularnego trwa cokolwiek dłużej. I oto jedyny serwis w
      Katowicach (dodzwonić się nie jest łatwo, ale jak ktoś uparty…)
      odmówił naprawy pogwarancyjnej w domu. Uzasadniali to tym, że sprzęt
      jest zbyt skomplikowany. Tak więc tekst, który możecie przeczytać na
      oficjalnej stronie Panasa, że mianowicie ich technik odwiedzi was w
      domu z małą walizeczką i tam wstępnie oceni, na czym polega awaria –
      okazał się jedną wielką lipą.
      Musiałem wynająć firmę przeprowadzkową w celu zniesienia 43-
      kilogramowej plazmy z IV piętra i przewiezienia jej do warsztatu w
      centrum miasta (zaparkowanie ciężarówki, choćby chwilowe, przy takim
      punkcie serwisowym - to też mały dramat). Po paru dniach oczywiście
      operacja odwrotna: przewiezienie i wniesienie. Naturalnie nic za
      darmo.
      Cóż, sama naprawa podobno okazała się nieskomplikowana. Ot,
      wymieniono mi jeden moduł (moduł zasilacza, zdaje się). Za samą
      naprawę zapłaciłem nieco ponad 160 zł – mogło być gorzej.
      I znów moje kino domowe działa mi bezbłędnie. Ale jakiś cienki osad
      goryczy pozostał...
    • Gość: JAKA GWARANCJA !! IP: 92.244.57.* 15.11.09, 15:10
      sa martwe piksele i co - bedzie wtedy GWARANCJA HE HE HE
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.