Dodaj do ulubionych

Nielegalne oglądanie telewizji to kradzież - co...

28.05.10, 13:35
"Ciekawe skąd się to bierze?"

Z katolicyzmu.... co się dziwić w sytuacji gdy 90% Polaków deklaruje katolicyzm a połowa z nich nie wie w co wierzy i zupełnie nie stosuje się do zasad wiary?
Edytor zaawansowany
  • heraldek 28.05.10, 13:36
    Dzisiejsza telewizja to narkotyk....czy nalezy karac czy leczyc ludzi uzaleznionych...????
  • dzikowy 28.05.10, 13:39
    Jestem zatem wyjątkowym legalistą. Nie oglądam - nie płacę. Gdybym płacić i tak bym nie oglądał. :P
  • premieryfilmowe 29.05.10, 09:41
    Najpierw kupuję telewizor - płacę, potem zamawiam np. kablówkę - płacę i jeszcze
    mam płacić za posiadanie telewizora?
    --
    filmowepremiery.blox.pl - Opisy i trailery najnowszych
    premier kinowych
  • el_bigos 28.05.10, 13:45
    uważam,że skoro kablówka mi dostarcza razem z innymi programami telewizję publiczną to rozumiem,ze w opłacie jest ona uwzględniona, jeśli nie to chce,żeby mi ją odłączyli, nie mam zamiaru płacić za coś dwa razy. I niech nikt mnie nie poucza,że abonamet jest za posiadanie odbiornika telewizyjnego, bo kasa z abonametu idzie na telewizję publiczną
  • seznam 28.05.10, 13:53
    a czy robienie takiej tv jak publiczna nie jest czasem oszustwem, a próba pobierania za to jeszcze opłat wymuszeniem?
  • emcza 28.05.10, 13:53
    ja myślę, że wzorce postępowania odbierane są z telewizji. jak jeden z drugim zobaczy, że można oszukiwać i kłamać na najwyższych stanowiskach dla przykładowo 300-tu zł, to hamulce moralne słabną :-)
  • koty_20 28.05.10, 13:59
    ee.. ja też bym nikogo nie powiadomił, że sąsiad kradnie tv.. mała szkodliwość społeczna..

    --
    www.oto-one.pl - najlepsze laski z serwisów społecznościowych
  • smutas 28.05.10, 14:05
    Jesli cos nazywa sie "TV publiczna" to wg. powinna byc dostepne ogolnie, publicznie, bezplatnie. Abonament mial sens w czasach PRL (choc tez nie do konca) gdy byla jedna reklama na dwa tygodnie. Dzisiaj TVP ma inne niz abonament zrodla dochodow, a do tego mowimu o paru programach a nie dziesiatkach programow. Ale coz, trudno sie pogodzic z cieciami wyplat i dochodow firmy...
  • mbmb1 28.05.10, 14:06
    CO TO JEST "kradzież sygnału"? Chodzi o to, że nawiercam mur i podłączam się do cudzego kabla lutując swoje kabelki prowadzące do mojego TV? To istotnie kradzież. Czy może o to, że mój odbiornik odbiera "sam z siebie" program bo łapie jakieś odbicie fali czy coś innego? Bo jeśli to drugie to nie widzę żadnego problemu moralnego. Zawarłem umowę ze sprzedawcą telewizorów, że on mi da telewizor a ja mu pieniądze. Po zakupieniu to mój sprzęt i mogę z nim robić co chcę, m. in. oglądać tv. Z nadawcą nie zawierałem żadnej umowy ani że będę płacił za filmy ani przy kupnie odbiornika nikomu nie obiecywałem że się będę powstrzymywał od oglądania. Jak nadawcy przeszkadza co robię z moim prywatnym sprzętem, to niech nie nadaje. Nie widzę powodu by komukolwiek zarzucać kradzież tylko z tego powodu, że nadawca nie umie upilnować swojej emisji.
  • maruda.r 28.05.10, 14:51
    mbmb1 napisał:

    > CO TO JEST "kradzież sygnału"? Chodzi o to, że nawiercam mur i podłączam się do
    > cudzego kabla lutując swoje kabelki prowadzące do mojego TV? To istotnie kradz
    > ież. Czy może o to, że mój odbiornik odbiera "sam z siebie" program bo łapie ja
    > kieś odbicie fali czy coś innego? Bo jeśli to drugie to nie widzę żadnego probl
    > emu moralnego.

    **************************

    Swego czasu, gdy zaistniał zakaz używania anten zbiorczych, spółdzielnie
    podłączyły istniejącą infrastrukturę do kablówki, która miała za kilkanaście
    złotych dostarczać pakiet kilku programów podstawowych. Ale przy okazji
    dostarczała sygnał trzydziestu innych. Czy to była kradzież?

  • rojberek 28.05.10, 14:13
    A po co komu w dzisiejszych czasach TV? Kto ma na to jeszcze czas?
  • cathopogo 28.05.10, 14:43
    rojberek, twoi starzy??
  • kazimierz 28.05.10, 14:54
    mbmb1: Racja! Dodam jeszcze, że jak się kradnie cegłę, rurę, wodę czy prąd (jak w artykule) to go ubywa. Czy sygnału ubywa jak się ogląda tv z anteny? Jeśli to budzi jakieś wątpliwości to może nadawca niech mi płaci czynsz za wykorzystanie powierzchni mojego mieszkania na rozprzestrzenianie swoich treści przez fale radiowe :) Oczywiście niewykonalne, ale ten aspekt jest zwykle pomijany.

    Kradzież (za wikipedią): Kradzież (art. 278 kk) to zabór cudzej rzeczy w celu przywłaszczenia. Pod pojęciem zaboru rozumie się fizyczne wyjęcie rzeczy spod władztwa właściciela. Dotyczy to również przedmiotu pozostawionego przez niego w znanym mu miejscu w zamiarze późniejszego jej zabrania. Wymóg dokonania zaboru oznacza, że nie jest możliwa kradzież rzeczy znalezionej przez sprawcę lub jemu powierzonej. Nie wyklucza to odpowiedzialności za inne przestępstwo, a mianowicie za przywłaszczenie.

    Fale radiowe ani emitowany sygnał nie są rzeczą!!!
  • user0001 28.05.10, 14:55
    Skąd biorą się "podwójne standardy"?
    Według mnie ze zdrowego rozsądku. Dla zwykłego człowieka, który pracuje 8
    godzin, kradzież ma miejsce gdy złodziej weźmie przedmiot, a poszkodowany nie
    będzie miał tego przedmiotu.
    W ten sposób kradzieży mogą podlegać telewizory, radioodbiorniki, pudełka z
    grami, czy płyty. Kraść można także energię elektryczną (jej "ujście" jest
    mierzalne), cegły z budowy, czy ryby ze stawu hodowlanego.
    Ale ściągnięcie odcinka serialu z internetu, czy obejrzenie go z nie
    umiejętnie zabezpieczonego sygnału satelitarnego, nie mieści się w
    zdroworozsądkowej definicji kradzieży. Tak samo jak w definicji kradzieży nie
    mieści się gwałt.

    Mój zdrowy rozsądek ogarnia "święte prawo własności" jedynie dla nieruchomości
    i fizycznych przedmiotów.
    Prawa patentowe, prawa autorskie czy znaki towarowe, mój zdrowy rozsądek
    rozumie jako darowany twórcy, przez państwo, czasowy, monopol na powielanie
    jakiegoś produktu.
    Mój zdrowy rozsądek rozumie także, że państwo i monopol wiąż się z uciskiem
    więc walczy jak może z uciskiem państwa i monopoli.

    Tyle działania zdrowego rozsądku. Można jeszcze podjeść do tego zagadnienia od
    strony sumienia.
    Myślę więc: kolega ściągnął odcinek serialu, przyniósł do mnie, ja postawiłem
    po piwie, obejrzeliśmy, kto na tym stracił? NIKT. Kto mógł osiągnąć dochód, a
    nie osiągnął go? NIKT (Amerykańska stacja SyFy nie udostępnia swojego sygnału
    w Europie). Kto na tym zarobił? Państwo na podatkach od zużytej energii i
    piwa. Co na to sumienie? ma poważniejsze sprawy do rozpatrywania.
  • macy5 28.05.10, 14:57
    A czyż złodziejstwem nie są odprawy prezesów, bajońskie płace niektórych dziennikarzy , beznadziejnie naiwne i bezczelne programy? Oczywiście to wszystko z naszych abonamentów.
  • babajagaojolumpex75 28.05.10, 14:57
    ja mam gdzieś telewizję , emitują bzdury jakieś denne seriale , filmy które wszyscy już ze sto razy widzieli i do tego jeszcze nieżetelne informacje , manipulowanie opinią publiczną , każda stacja ma swoich faworytów jedna pluje na PiS i głaszcze PO a druga odwrotnie , mi nie jest potrzebna telewizja i robienie sieczki z mózgu , powinni jeszcze płacić za to że mogą nadawać
  • szczupaczek83 28.05.10, 14:59
    @mbmb
    Czyli jak kupisz młotek, to pójdziesz wybijać szyby w sklepach, bo da się nim to robić? Twoje rozumowanie niczego nie usprawiedliwia.
  • hegezyp 28.05.10, 15:05
    Trudno zgłaszać na policję jak złodziej okrada złodzieja. Wyświetlają - pół godziny programu i pół godziny reklam. Za reklamy kasę biorą niezłą i jeszcze ludzi kasują, a co robią z pieniędzmi, to wszyscy chyba widzą!!!
  • extrakoles 28.05.10, 15:15
    Dla mnie opłaty za "odbiornik" telewizyjny to absurd. Nie bez znaczenia ma się tu na rzeczy opłata od telewizora czy od "rodziny". Gdyby opłata była za telewizję publiczną to państwo musiało by zapewnić odbiór wszystkich publicznych kanałów dla abonentów. To jest nie możliwe korzystając z anten naziemnych w miejscowościach bardzo oddalonych od głównego nadajnika. Więc najprościej jest opłata za "telewizor" a nie za ilość czy jakość kanałów która do Ciebie trafia. Denerwuje mnie bardzo, jak już ktoś o tym wspomniał, płacenie podwójnej opłaty za podstawowe kanały. Czyli: Płacisz rocznie abonament i masz wszystkie kanały + dostajesz darmowe kanały zwane FTA. Mimo to płacisz majątek, z jakiej racji ! ?
  • extrakoles 28.05.10, 15:21
    Dla mnie opłaty za "odbiornik" telewizyjny to absurd. Nie bez znaczenia ma się tu na rzeczy opłata od telewizora czy od "rodziny". Gdyby opłata była za telewizję publiczną to państwo musiało by zapewnić odbiór wszystkich publicznych kanałów dla abonentów. To jest nie możliwe korzystając z anten naziemnych w miejscowościach bardzo oddalonych od głównego nadajnika. Więc najprościej jest opłata za "telewizor" a nie za ilość czy jakość kanałów która do Ciebie trafia. Denerwuje mnie bardzo, jak już ktoś o tym wspomniał, płacenie podwójnej opłaty za podstawowe kanały. Czyli: Płacisz rocznie abonament i masz wszystkie kanały + dostajesz darmowe kanały zwane FTA . Mimo to płacisz majątek, z jakiej racji ! ?
  • extrakoles 28.05.10, 15:27
    nie rozumie dlaczego gazeta usuwa komentarze, tanie posunięcia, propaganda, w nawiasie mówiąc "onet 2"
  • jurcio14 28.05.10, 15:45
    telewizia publiczna służy władzom państwa do głoszenia własnych poglądów politycznych i demonstrowaniu własnych wizerunków oraz braku wychowania publikowane debaty i komisie sejmowe to skandal i na dodatek domagają się za to zapłaty jeżeli nie podoba się że ludzie niechcą za to płacić należy TV publiczną zakodować dowiedzą się wtedy kto zechce ją oglądać proponuję poddać ten wniosek pod głosowanie lub referendum
  • porannakawa01 28.05.10, 15:52
    Kradzież?
    Strasznie to brzmi. Kradzież.
    Jeszcze gorzej było określane słuchanie Wolnej Europy i Głosu Ameryki.
    Ocierało się toto o sabotaż, zdradę Narodu i występowanie przeciw społeczeństwu.
  • ulanzalasem 28.05.10, 15:55
    Kierownicy, dyrektorzy, firmy, wielkie korporacje same kradną, łamią prawo, korumpują i dziwią się kiedy inni robią to samo...? Jak np. firma X przez wykorzysta czyjś patent bo wie, że lepiej go ukraść i zarobić a potem zapłacić komuś w ramach ugody kasę to dobrze. Jak ktoś gwarantuje działanie czegoś, a wie że sprzęt nie ma takich możliwości to woli potem oddać kasę, dać 100-200$ przy nast. produkcie to też jest Ok...
  • cjanek 28.05.10, 15:57
    Jurcio14 na jakim ty świecie żyjesz? Akurat w Polsce tv publiczna służy nie władzom państwa tylko partiom będącym w opozycji do tej władzy
  • pawel34waw 28.05.10, 16:25
    Nieprawdę piszą! Za wikipedią:

    /../Kradzież (art. 278 kk) to zabór cudzej rzeczy w celu przywłaszczenia. Pod pojęciem zaboru rozumie się fizyczne wyjęcie rzeczy spod władztwa właściciela./../
    /../Przedmiotem kradzieży może być również, obok rzeczy ruchomej, karta bankomatowa, program komputerowy, a także energia poprzez nielegalne podłączenie do sieci ciepłowniczej lub elektrycznej./../

    Oglądanie tv i słuchanie radia bez opłat to nie jest kradzież!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka