Dodaj do ulubionych

domeny nazwa.pl naciągactwo

30.05.10, 00:02
Niestety okazuje się, że poważna firma, jaką wydaje się nazwa.pl dołączyła do
zaszczytnego klubu naciągaczy, żerujących na nieuwadze internautów.
Strona www.dotacja-unijna.pl/ wykorzystuje znane zjawisko sugerowania
znacznie niższej opłaty za usługę niż ta w rzeczywistości. Opłata 1zł dotyczy
przelewu kartą, sms'em płacimy 61zł. W dodatku za 61zł otrzymuje się
informacje, które w moim mniemaniu nie są zgodne z ofertą na pierwszej stronie.

Do tej pory zjawisko znane raczej z pokątnych firm - naciągaczy, teraz
nieuczciwym procederem zajęła się firma NetArt właściciel nazwa.pl oraz
serwery.pl.

Czy tak kiepsko idzie, tak szukają pieniędzy, że łapią się brzytwy i wchodzą w
biznes do tej pory zarezerwowany raczej dla szemranych firm? Nie wyobrażam
sobie, żeby np. konkurencyjny home.pl zdecydował się na takie działanie.

Co do powyższych praktyk, reklamacja niezgodności otrzymanej usługi z
zapłaconą zostanie przekazana rzecznikowi.

Niebawem także stworzę stronę poświęconą temu postępowaniu, aby ostrzec
innych, na forach pozwolę sobie powrzucać linki.

Jakby ktoś nie wierzył (ja nie wierzyłem, sam tam miałem kilka domen kupionych
- teraz nie kupię już tam nic)- strona zarejestrowana jest na:

REGISTRAR:
NetArt Spolka Akcyjna S.K.A.
Rondo Mogilskie 1 31-516 Krakow
Polska/Poland
+48.801 33 22 33
+48.12 297 88 10
+48.12 297 88 08
email://biuro@nazwa.pl

Aha - jeszcze bardzo niepoważna odpowiedź na złożoną reklamację dot.
niezgodności, właściwie mówiąca, że jeżeli płacisz sms'em nie masz prawa do
żadnej reklamacji. Czy tak postępuje szanująca się firma, która chce być
liderem domen w Polsce?

Zgodnie z zaakceptowanym przez Panią regulaminem zakupuje Pani kod dostępu a
nie sam program. Usługa została wykonana w chwili przesłania zamówionego kodu
dostępu.
Nie odpowiadamy za wartość merytoryczną sprzedawanych przez Internautów za
naszym pośrednictwem plików.

SMS Premium nie jest środkiem płatniczym.
Nie otrzymujemy pieniędzy od osoby wysyłającej SMS Premium.
Wysyłając sms premium klient zamawia kod dostępu i za niego płaci (klient nie
płaci za żaden program czy też dostęp do stron.)
SMS Premium jest usługą świadczoną przez OPERATORA GSM i jest opisana w umowie
którą (wraz z cennikiem usług) podpisał (ew. zaakceptował użytkownik prepaid)
użytkownik ze swoim operatorem. I tylko operator ma prawo (i możliwość) pobrać
pieniądze z konta użytkownika. Użytkownik w podpisanej z operatorem umowie
zgodził się by pobierać z jego konta X pln za przyjemność wysłania SMS\'a na
numer 9XYYY. Firmy dostają z góry ustalone wynagrodzenie za promocję usługi
Premium SMS.
W związku z tym nie przysługuje prawo odstąpienia od już zrealizowanej usługi
telekomunikacyjnej (rozmowa telefoniczna, transmisja danych, sms, sms premium).
Edytor zaawansowany
  • 30.05.10, 09:42
    A za jakiś czas pojawi się głos, że spółka żąda odszkodowania od internaty
    oczerniającego NetArt Spolka Akcyjna.

    NetArt Spolka Akcyjna jest tylko rejestratorem domeny a nie jej
    właścicielem. Najpierw proponuję się dokształcić a potem pisać głupoty.

    --
    Sygnaturka ocenzurowana
  • 30.05.10, 12:04
    dlaczego w takim razie jako rejestrator nie dbają o to by wyświetlał się
    właściciel? Mam kilka domen i jak zrobię whois wyraźnie pisze, że to moje. Do
    kogo mam mieć pretensje, jeżeli oszuka mnie firma mająca zarejestrowaną domenę w
    nazwa.pl, skoro nie ma na jej temat żadnych wprowadzonych informacji? To idealna
    sytuacja dla oszustów.

  • Gość: 802.11n IP: *.multimo.pl 30.05.10, 13:50
    wolnynick21 napisała:

    > dlaczego w takim razie jako rejestrator nie dbają o to by
    wyświetlał się
    > właściciel?

    Ochrona danych osobowych. Domena jest zarejestrowana jako prywatna
    (a nie firmowa).
  • Gość: m IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.10, 09:27
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 31.05.10, 18:37
    A na przyszłość trochę bym się zastanowił szargając dobre imię firmy lub
    osoby.

    Wyświetlili mi się jako właściciel domeny, stąd ta pomyłka... :(

    Świetny mechanizm oszustwa, zakładasz prywatną domenę i naciągasz na małą kwotę
    za którą nikomu się nie będzie chciało iść do sądu.

  • Gość: 802.11n IP: *.multimo.pl 31.05.10, 18:43
    Nie jako właściciel tylko rejestrator (rejestratorem z reguły jest
    firma hostingowa, a abonentem osoba fizyczna lub firma). I nie bój
    żaby, nikt Cię nie pozwie. Widać, że się pomyliłeś.
  • 18.03.14, 15:11
    Nazwa zawsze stosowała dziwne praktyki. Przykład: domeny rozdawane za darmo czy za złotówkę, które jednak TRZEBA przedłużyć, co kosztuje już 100 czy 150 złotych, gdzie konkurencja ma ceny na poziomie 50 złotych. Kiedyś korzystałem z ich usług, teraz już nie korzystam i myślę, że dobrze zrobiłem.
  • 08.08.17, 09:42
    Nie trzeba przedłużać. Nie jest to obowiązkowe. W tamtym roku brałem domenę prywatną .pl za darmo i jeżeli jej nie przedłużysz to Ci ją wyrejestrują, a ty sobie ją możesz wtedy zarejestrować u innego usługodawcy / dostawcy, np. też za darmo jeżeli ma taką możliwość
  • 19.05.14, 19:07
    Niech mnie pozwą bo jestem gotowy to jutro zrobić.. jeśli tylko przyjdę do pracy i nie będę mógł znowu wysyłać maili. Nie wyobrażam sobie tak dalej ... nic tylko błąd i za cały dzień udaje się wysłać dwa maile a czas wysyłania jednego o ile się uda to 5 min.... szlak by to trafił!!!!
    Teraz powiedzą że to klient buc ham czepia się byle czego. Nie czepiałem się niczego ale od dwóch miesięcy dokładam do tych pajaców z net art a oni się szkolą za moje pieniądze, nie rozumiejąc że poprzewracają ludziom firmy prze takie praktyki .Tylko w Polsce jest brak odpowiedzialności za takie działania.....
    <<<<<<< PRZESTRZEGAM PRZED ICH USŁUGAMI >>>>>>
  • 20.03.17, 13:36
    Od ok 6 lat mam hosting w nazwa.pl. Teraz wiem, że nie jest najtańszy, ale zaletą była jego niezawodność. W związaku z większą ilością wykupionych domen w innej zdecydowanie tańszej firmie postanowiłem się do niej przenieść z domeną w wykupioną w nazwiepl. W związku z tym wystąpiłem z wnioskiem wysłanym drogą pocztową za potwierdzeniem odbioru do firmy nazwypl o przysłanie KODU: Authinfo. już na 30 dni przed wygaśnięcem domeny. Od momentu, kiedy nazwapl otrzymała mój wniosek zacząłem otrzymywać co parę dni przypomnienie o płatności z uwagą ze nie dotrzymanie termiu grozi pozbawienie i utratę zawartości danych strony. Minęło 30 dni od dnia złożenia wniosku z prośbą o kod authinfo. Nie opłaciłem przedłużenia strony. Strona została zablokowana, kodu authinfo nie otrzymałem. Czy postępowanie po stronie firmy nazwypl jest właściwe, czy nie jest własciwe pozostawiam do rozważenia nowo wstępujących do towarzystwa żałujących. "Wiem, że dziecku nie idzie wytłumaczyć co to znaczy się oparzyć" ale ma ono 2 lub 3 latka więc musi się oparzyć aby doświadczyć tego zmysłu dotyku. A co do człowieka myślącego " Mądry człowiek uczy się na błędach innych ludzi." Przed wstąpieniem na chwilę do towarzystwa żałujących, nie zasięgałem opini na forum o nazwiepl. Doświadczyłem i podziekowałem jej za wyleczenie mnie z naiwności. :-(
  • Gość: były klient nazwa IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.13, 12:37
    Witam
    Poniżej załączam treść pisma do nazwa.pl sami odradzam jakikolwiek kontakt z w/w spółką:
    PS: WSZYSTKIE DOBRE OPINIE O W/W NAZWA.PL TO ŚCIEMA


    Warszawa dnia 24 kwietnia 2013r.

    od:
    ..... Warszawa

    do:
    NetArt Spółka Akcyjna S.K.A.
    ul. Cystersów 20a
    31-553 Kraków


    POTWIERDZENIE ODSTĄPIENIA OD WSZELKICH UMÓW Z WASZEJ WYŁĄCZNEJ WINY

    Szanowni Państwo!

    Skuszeni (naiwnie wierząc w możliwość stałej współpracy z wami – rzekomo wiarygodną firmą) wielokrotnym namawianiem waszego działu marketingu chcieliśmy skorzystać z oferty darmowej strony www wraz z „profesjonalnym kreatorem umożliwiającym stworzenie samodzielnie takiej strony dzięki czemu oszczędzają Państwo pieniądze i czas”. Było to o tyle korzystnym, że strona internetowa był dla Nas niezbędną i konieczna – w oczywistych celach reklamowych.
    Po rozpoczęciu pracy z kreatorem – 1 pracownik / dzień pracy – w końcowym etapie pracy – strona prawie gotowa - dane zaczęły wytwarzać błędy uniemożliwiające działanie kreatora (pomimo godzinnych prób – zapisane dane znikały – potem zaczęliśmy dostrzegać, że jest to nieco zbyt inteligentne zmienianie, niż zwykłe błędy systemowe). W tym stanie uznaliśmy, że jest to jakiś wasz problem techniczny i odłożyliśmy prace – zakładając że admin to ograrnie. Zadziwiające jednak okazało się, iż w parę minut po wstrzymaniu pracy zadzwonił wasz dział marketingu proponując oczywiście lepszy i oczywiście dodatkowo płatny kreator. Informując, że wersji obecnie wykorzystana też będzie płatna – bodaj za rok. (akurat to Nas nie zraziło, bo mając możliwość samodzielnego stworzenia i strony - opłaty roczne za utrzymanie strony nie były aż takim problemem)
    Gdy ponownie przeznaczyliśmy osobo / dzień pracy na dokończenie strony – przez pierwsze kilka godzin nie było problemu – system przyjmował dane, zapisywał je, a podgląd wskazywał że jakość zapisanych informacji ( grafika, logotyp etc.) jest należyta. Gdy strona (podobnie jak poprzednio) była w stanie tuż przed zakończeniem pracy – ostatnie 2 podstrony do obróbki,
    - uzgodnienie czcionek (w 80% zrobione)
    - tła (w 80% zrobione)
    Znów pojawiły się problemy - co spowodowało, że w ciągu kolejnych godzin pracownik wykonywał pracę systemem – 1 zmiana – zapisuj od razu (co przy „prędkości” kreatora znacznie wydłużało czas – ale zdawało się działać). Zresztą widząc co się dzieje byłem wielokrotnie proszony o „zerknięcie” na prace.
    System ten (zmiana – zapis) przez chwilę działał – do mementu gdy zostało od wykonania – uzgodnienie czcionek na ostatniej stronie i części tła oraz bodaj ze dwie grafiki (drobne zmiany esetyczne), gdy WSZYSTKIE ISTOTNE ESTETYCZNIE DANE !ZAPISANE! - ŁĄCZNIE Z LOGO FIRMY ZNIKŁY I TO NA NASZYCH OCZACH – ZNIKAŁY GRAFIKA, LOGA, ZMIENIAŁY SIĘ CZCIONKI – TRWAŁO TO DOSŁOWNIE KILKA MINUT – A WSZYSTKIE ZMIANY BYŁY EWIDENTNIE LOSOWE – co jest jasną oznaką, że admin po prostu klikał ze swojego dostępu na chybił trafił (każdy kto tworzył stronę wie – my nie wiedzieliśmy – że zniszczenie cudzej pracy w kreatorze to sekundy – np. dobranie kolorów w tym samym odcieniu w tej wersji kreatora wymaga chwili pracy, a dobranie losowo – to zwykłe „klikanie”.) chwilę potem dostęp do kreatora i systemu został wyłączony całkowicie. A jakiś czas potem pojawiły się - oczywiście kolejne oferty zakupu „droższego i lepszego kreatora”.
    Celowość działania, wykluczająca przypadkowość szybkość działania i jego celność – ewidentnie wskazująca na znajomość systemu, połączona z czasem wykonania – gdy 95% pracy zostało wykonane oraz chwilę potem wystosowywane zaproszenia do zakupu „lepszego” (jak rozumiemy „Działającego”) produktu stanowią jasny dowód że było to działanie człowieka, nie błąd systemu.
    Kolejnym upewniającym Nas w braku przypadkowości elementem było działanie biura obsługi – po przyznajemy nieco aroganckim – bo wykonanym rychło po w/w „akcji” admina – żądaniu wyjaśnień w którym dość dokładnie został opisany problem – dostaliśmy informację z której wynikało że biuro obsługi nawet nie sprawdziło o co chodzi. Po kolejnej informacji w której zmów było wyraźne wskazanie problemu – odpowiedź informowała – że znów „biuro obsługi” nawet nie sprawdziło w dziale technicznym o co chodzi. Czyli jak podejrzewaliśmy wasze „biuro obsługi” albo było całkowicie niekompetentne by rozwiązać jakikolwiek problem techniczny, albo nie chciało tego zrobić.
    Ostatnia informacja z „biura obsługi” jasno wskazywała, że:
    1. nikt z działu technicznego (z założenia powinien to być ktoś inny niż „Nasz” admin), nawet nie spojrzał na system.
    2. rzekomo wasz admin nie ma dostępu do systemu – co jest całkowicie sprzeczne z jakąkolwiek logiką, oraz wcześniejszą informacją waszego własnego biura obsługi – że wszystko jest prawidłowo.
    3. możemy jeszcze raz (po dwóch dniach ostatecznie bezskutecznego wprowadzania danych) wprowadzić dane i może będzie ok.,
    4. co ciekawe bez zgody, czy nawet poinformowania rozmówcy nagrywacie rozmowy telefoniczne.
    5. wycofaliście z bazy danych swojej i innych kontrahentów Nasze dane

    W efekcie:

    SZANOWNI PAŃSTWO NIE INTERESUJE NAS, CZY W/W SPOSÓB DZIAŁANIA JEST WASZĄ „STRATEGIĄ” BIZNESSOWĄ, CZY TEŻ WASI INFORMATYCY MAJĄ „UKŁADZIK” Z DZIAŁEM OBSŁUGI. NIE INTERESUJE NAS DALCZEGO TWIERDZICIE ŻE OD UMOWY ZAWARTEJ ELEKTRONICZNIE ODSTĄPIĆ MOŻNA TYLKO PISEMNIE. ANI DLACZEGO POMIOMO OŚWIADCZENIA, ŻE NIE BĘDZIECIE WYSYŁAĆ DO NAS KOLEJNYCH OFERT, NADAL OFERTY WYSYŁACIE.
    NAS INTERESUJE:
    1. KTO ZAPŁACI ZA 2 DNI PRACY OSOBY KTÓRA DANE WYKASOWANE PRZEZ WASZEGO ADMINA WPROWADZAŁA,
    2. KTO ZAPŁACI ZA 2 MIESIĄCE BRAKU REKLAMY NASZEJ FIRMY Z WINY WASZEGO SYSTEMU,
    3. ABYŚCIE PRZYJĘLI DO WIADOMOŚCI, ŻE ODSTĄPILIŚMY OD UMOWY Z WAMI I NIE ŻYCZYMY SOBIE ŻADNYCH WASZYCH OFERT, REKLAM, ORAZ ZABRAMIANY POSIADANIA I WYKORZYSTYWANIA PRZEZ WAS PRZEKAZANYCH NASZYCH INFORMACJI.
    4. NIE CHCEMY Z WASZĄ FIRMĄ MIEĆ ŻADNEGO KONTAKTU, A „REKLAMA” JAKĄ STOSUJECIE JEST NIE UCZCIWA.
  • Gość: Neonek IP: 5.134.64.* 21.01.14, 10:42
    Mam podobne odczucia. Kupiłem u nich stronę www, którą mieli wykonać w 2 tygodnie. Bujali się z tematem ponad 3 miesiące, dziesiątki maili, telefonów i nic z tego nie wyszło. Umoczyłem ok 600 zł i nic z tego nie mam tylko strata czasu. I tak musiałem zapłacić jeszcze raz za stronę www. Reklamowałem ale to na nic się nie zdało, chciałem odzyskać kasę za żenującą usługę też nic. W końcu odpuściłem. Ku przestrodze innych naiwnych. Nie polecam tej usługi.
    Dodam, że miałem u nich kilkadziesiąt domen i inne usługi.
  • Gość: mostevil82 IP: *.suwalki.vectranet.pl 30.06.13, 10:21
    Zamówiłem domene na nazwa.pl utworzyłem stronę, zapisałem, kiedy następnego dnia chciałem poprawić własną stronę okazało się, że jej nie ma, napisałem na kontakt.nazwa.pl gdzie otrzymałem odpowiedź abym podał swoją nazwę i domenę co uczyniłem w pierwszym meilu, napisałem ponownie, wtedy otrzymałem wiadomość abym zakupił domenę. Odpisałem, że w tym jest problem bo już to zrobiłem, wtedy dostałem odpowiedź abym podał nazwę wykupionej domeny po raz trzeci, wydaję się, że nie czytają wiadomości, dla mnie to oszuści i chciałbym przestrzec przed nimi.
  • 20.12.13, 09:48
    Nie polecam tej firmy , Nazwa.pl to kpina , straciłem wiele czasu nie potrzebnie , przy podpisaniem umowy wszystko ładnie pięknie , sprawnie , po podpisaniu , brak kontaktu brak odpowiadania na moje maile dotyczące budowy strony www. po podjęciu decyzji o rezygnacji , zaczęły się problemy z odzyskaniem zapłaconych pieniędzy , do tej pory o to walczę , sprawa trafi do rzecznika praw konsumenta .
    totalnie nie polecam nikomu .
  • Gość: klient nazwa.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.14, 09:13
    Kupujesz serwer bez ograniczen, pozniej okazuje sie ze ograniczenia sa w ruchu na serwerze KPINA. Na dodatek kłamliwe szuje telefoniczne -pierdziela co innego a robia co innego !
  • 19.03.14, 15:43
    No niestety nie ma łatwo , ale dzięki za ostrzeżenie . :)
  • 19.05.14, 18:42
    Macie wszyscy całkowita racje,, NACIĄGACZE, .. Od dwóch miesięcy mam problemy z poczta w całej firmie .. codziennie telefony maile , historia maili dłuższa niż powieści Sienkiewicza.
    Nie można wysłać wiadomości szczególnie z załączeniem. Dzisiaj zaproponowali żebym założył konto na Mozilli bo maja problemy jak każdy inny, (od dwóch miesięcy) a o słowie przepraszam nie słyszeli Szlak mi firmę trafi prze tych kombinatorów i półgłówków którzy biorą się za coś na czym się nie znają.. Powinni mnie pozwać może wtedy cała Polska by się dowiedziała co to za firma. o zadośćuczynieniu finansowym za problemy nawet nikt nie chce słyszeć. Problem jest im znany i pracują nad tym , ale Ja i moja cała firma k......nie pracuje. Wysłałem pakiet ogłoszeń za ponad 1500 zł i nie potrafię odpisać oferentom bo mnie olali. Jeśli poczta nie ruszy to kieruje sprawę na drogę sądową domagając się zwrotu poniesionych strat Dzisiaj całe biuro skończyło pracę 2 godz wcześniej bo poczta nie działa a z dnia na dzień nie przejdę na inny sposób komunikowania się...Od dziś będę wszędzie głosił negatywne opinie o NET ART i ich usługach. Byłem cierpliwy przez 2 miesiące nazbierałem taką historię z problemami że do akt się nie zmieści......
  • Gość: Rafal IP: 94.56.24.* 21.09.14, 07:13
    Moje doświadczania z tym nazwa.pl to również droga przez męke. Przenoszenie doment z serwisu onet.pl trwa on 3 tygodni z miernym rezultatem. Jeśli ktoś miałby przenieść realia z filmów Barei do przestrzeni wirtualnej polecam obcowanie z "serwisem" nazwa.pl. Na poważnie - gorąco odradzam jakikolwiek kontakt.
  • 25.09.14, 00:51
    No coraz gorzej w tej Polsce... Po takiej firmie bym się tego nie spodziewał...
  • Gość: san IP: *.dynamic.chello.pl 10.10.14, 14:03
    Dzięki za ostrzeżenie. Planowałam skorzystać z ich usług. Po przeczytaniu w.w opinii na pewno nie skorzystam
  • 07.08.17, 19:38
    nazwa pl to jest ponury żart pl
  • 14.11.17, 15:47
    Wydaje mi się, że dość dobrym rozwiązaniem jest poszukanie informacji na ten temat w Internecie. To się naprawdę bardzo dobrze sprawdza :)

    --
    Nie chodzi o to, czy ktoś jest mądry, czy głupi, tylko, czy się to widzi na własne oczy, czy nie. To wszystko.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.