Dodaj do ulubionych

Epokowe odkrycie amerykańskiego lekarza

06.12.10, 17:26
Jeszcze bardziej przerażający jest ten rysunek, który straszy na początku artykułu.
Edytor zaawansowany
  • jpsi 06.12.10, 18:52
    Artykul ma 137 cytowan, i jest z 1994 roku
    care.diabetesjournals.org/content/17/2/152

    Dlatego, nie cytuj diabetes journal piszac, ze jest to nowy artykul i jest 75 badaczy ktorzy cytuja wyniki badan.

    Zrodlo artykulu to wpis na blogu.

  • kleopatriks 06.12.10, 20:22
    Urbanowicz, sam jesteś przerażający! Może byś dotarł do źródła, przeczytał o czym traktuje praca?
  • bill.cosby 06.12.10, 22:13
    Przerażające to jest, że język polski jest elementem zupełnie pierwszorocznych kursów podstawówki prowadzonych przez setki (bardzo bardzo dużo ;-) szkolnych nauczycieli...
  • 0jkp5 06.12.10, 23:03
    no coż - Urbanowicz się nie popisał. Nie dosć że tekst troche leciwy (te 16 lat) to jeszcze zupełnie nie skumał w czym jest problem z tym polem pod krzywą. a wbrew pozorom to jest problem nawet jak rachunek różniczkowy ma się w małym palcu. Ale do tego trzebaby się troche znać na tym o czym pisze ten Tai w tekscie.
  • calmy 06.12.10, 23:42
    A najbardziej przerażające jest to, że o ile kiedyś czytelnicy mogli kupić gazetę, aby dowiedzieć się czegoś, czego jeszcze nie wiedzieli, to obecnie, dowiadują się z niej (za własne pieniądze), że gazeta zatrudnia ignorantów, wiedzących mniej niż czytelnicy.
  • hrabia_komuruski 07.12.10, 02:04
    nie no k. przecież tego Urbanowicza to powinni zwolnić razem z Andrzejakiem i "lekarzami" ze "szpitala" Czerniakowskiego
  • witek7205 07.12.10, 02:35
    Panie Urbanowicz. A przeczytal Pan chociaż ten artykuł?
    Bardzo wątpię.
    Epokowe odkrycie to jest to, że odkrył Pan artyul Z lutego 1994 roku. Ba nawet nie to. Epokowe odkrycie to jest to, że odkrył Pan blog, na którymś coś tam napisano, a Pan to tylko przetłumaczył, bez wgłębiania się o co chodzi.

    Ja też dokonałem opokowego odkrycia na miarę nagrody Nobla. w wyborczej płacą za wierszówkę, a nie za treść.
  • papa_s 07.12.10, 03:22
    Problemem jest przy liczeniu za pomocą komputera czy najpierw pomnożyć potem dodać i tak dalej.
    Szybki niedeterministyczny test pierwszości też jest odkryciem choć znaleziono tego mnóstwo. Może dowód którejś z formułek potrzebnych do jego skonstruowania będzie przydatny przy łamaniu;)
  • sajgoniarz 07.12.10, 05:45
    Myślałem ze to odkrycie z zakresu medycyny -.-.. pomijając już ze to ma 16 lat
  • von_seydlitz 07.12.10, 07:30
    Młodzi tacy są: pierwsi do szydzenia, ostatni do zrozumienia....
  • daere 07.12.10, 09:46
    A jeszcze całkiem niedawno, zanim zaczęły się reformy robiące z młodzieży kretynów,a z matury nic nie warty papierek, ta metoda była w programie klasy mat-fiz w liceum
  • oklahoman 07.12.10, 11:38
    Leibniz pisze sie bez "t"
  • coppermind 07.12.10, 11:57
    nie od dziś wiadomo, że cały biol-chem to zwykłe debile, które nie dały rady pojąć matmy na poziomie
    liceum.

    stąd tylu debili wśród lekarzy i wszelkiej maści biologicznych naukowców.
  • jpsi 07.12.10, 13:30
    "nie od dziś wiadomo, że cały biol-chem to zwykłe debile, które nie dały rady pojąć matmy na poziomie
    liceum.

    stąd tylu debili wśród lekarzy i wszelkiej maści biologicznych naukowców."

    Czy moglbys to stwierdzenie troszke bardziej zgeneralizowac, i zmniejszyc ilosc logicznych argumentow ktore je popiera?

    nie? tak myslalem...
  • szczepionkipowodujaraka 07.12.10, 16:04
    cukrzyca to skutek jedzenia cukru i maki ktore nie sa kompatybilne z homo sapiens, na warzywkach i miesku nikt nie dostanie cukrzycy
  • mol_chemiczny 07.12.10, 19:04
    "A najbardziej przerażające jest to, że o ile kiedyś czytelnicy mogli kupić gazetę, aby dowiedzieć się czegoś"

    To kupuj dalej gazetę, w ostateczności czytaj jej stronę WWW (Wyborcza.pl). Tu masz popularny portal, zresztą większość tekstów jest z zewnątrz albo z wortali kupionych przez tego samego wydawcę. Załamujecie mnie...
  • nicram112 07.12.10, 21:43
    Janusz A. Urbanowicz = "Przerazajace". Zachecam do przeczytania innych "plodow" tego autora...powinien dostac nagrode Darwina (dla dobra spoleczenstwa)
  • partyboi 07.12.10, 23:57
    Wawawiwa, look at this technology - powiedział Borat Sagdiyev patrząc w lustro podczas spaceru po NY
  • quinc 08.12.10, 01:02
    M.M.Tai to może i przygłup, ale spójrzcie na frazę perły dziennikarstwa: "W artykule tym M. M. Tai, bo takie nazwisko nosi autor...,".
    Prawie dokładnie to samo zdanie wygłasza Bridget Jones w scenie z prezentacji nowej książki.
  • sto-szesc 08.12.10, 04:05
    Ja akurat artykuł przeczytałem. Pani Mary M. Tai faktycznie prezentuje znaną od wieków metodę trapezów i bardzo skromnie nazywa ją "Tai's formula". Dla mnie najbardziej przerażające jest to, że redakcja ten artykuł zaakceptowała do druku. Nikomu nie wpadło do głowy, aby przesłać go do recenzji jakiemukolwiek matematykowi. Odzwierciedla to panujące w USA wśród medyków powszechne przekonanie, że są oni znacznie mądrzejsi od wszystkich innych ludzi :-(
  • ku.ku.lka 08.12.10, 11:21
    Nie widzę problemu. Artykuł można uznać za popularyzację matematyki wśród tych z lekarzy, którzy nie są jej fanami. Efekt może być cool, a że przy tym trochę megalomanii. Eee tam. Najwięcej pierdół na temat sprawy wypisują Ci, którzy nie czytali artykułu a przynajmniej abstraktu. sto-sześć ma rację w połowie tekstu w drugiej już bym polemizował.

    Pozdrowienia dla jpsi - dobre podsumowanie ;-)
  • vaterlandnl 08.12.10, 12:42
    Chyba czepianie sie autora tego artykuliku nie jest do konca wlasciwe. Zadalem sobie trud przeczytania opisywanej publikacji i to naprawde jest jedna z piekniejszych naukowych kompromitacji na jakie napotkalem sie w swojej karierze. Po pierwsze jako matematyk nigdy nie zabieram sie za pisanie na temat rzeczy o ktorych pojecia nie mam (medycyna), chociaz z racji prac dla szpitala w Utrechcie wiem dosyc duzo o hemofilii. Ta pani naprawde uwazala, ze dokonala epokowego odkrycia i miala czelnosc nazwac to swoim nazwiskiem. Od dzisiaj wykladajac calki bede nazywac metody przyblizeniowe metodami Tai. Co jeszcze jest w tej sprawie smieszne? Ano to, ze na konferencji Western Users of SAS Software w San Francisco niejaka pani Huang z Palo Alto Medical Foundation Research Institute bedzie pokazywac implementacje tej metody dla gawiedzi rozdziawiajacej geby z podziwu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.