Dodaj do ulubionych

Bezpieczeństwo bankowości internetowej

21.11.16, 10:44
Pytanie do osób korzystających z bankowości internetowej. Czy macie jakieś dodatkowe zabezpieczenia zainstalowane na komputerze? Płatne wersje programów antywirusowych oferują zabezpieczenia przy korzystaniu z bankowości. Czy mając wersję bezpłatną czyli bez tych funkcji, korzystanie z bankowości online jest bezpieczne? Chodzi mi np. o założenie konta lub lokaty przez internet.
Edytor zaawansowany
  • 22.11.16, 07:50
    Wystarczy normalny program antywirusowy, również darmowy. "Dodatkowa ochrona" czegoś tam (bankowości, przeglądarki, poczty itp. itd.) to marketingowy bełkot. Program antywirusowy albo działa zawsze albo nie.
  • 22.11.16, 11:53
    Czyli nie działa :) Bo żaden antywirus tak nie działa, a o skuteczność warto zapytać Kolobosa (speca od wirusów). Skuteczność jest bardzo mała i najbardziej zależy od rozsądku osoby.

    Korzystanie z bankowości jest niebezpieczne, ja przed każdym robię format C: :) no mniej więcej, po prostu czysty system.

    Żadne antywirusy czy "kłódki" szyfrowania nic nie dadzą. Po prostu nie należy się szlajać gdzie popadnie! Internet różni się tym od normalnego życia, że w życiu zanim wejdziesz na ulicę meneli to są ostrzeżenia (np. wygląd domów), jak też wiadomo gdzie jest niebezpiecznie. Owszem można oberwać wszędzie, ale w niebezpiecznych miejscach 1000 lub 10000000 razy częściej.

    Zaś w internecie ludzie włażą gdzie popadnie, wejść w bardzo niebezpieczne miejsce można bardzo szybko. Tak więc jeśli ktoś chodzi po gazeta.pl, onet.pl, wp.pl, interia.pl, allegro.pl to szansę na wirusa ma bardzo bardzo małą (ale ma, np. wielkie yahoo rozpowszechniało wirusa z winy reklamodawcy). Jeśli zaś ktoś łazi gdzie popadnie (w tym ignorując ostrzeżenia przeglądarek) to szansa rośnie miliony czy miliardy razy. W efekcie dla większości osób bankowość online jest dość bezpieczna.
  • 23.11.16, 07:46
    Antywirusy - temat rzeka. Ja tylko napiszę krótko, że nie używam żadnego.
  • 23.11.16, 00:17
    Jeśli bardzo zależy ci na bezpieczeństwie przygotuj sobie własny krążek DVD
    z systemem operacyjnym, przeglądarką, sterownikami do sieci itp.
    Istnieją zresztą "gotowce" na bazie różnych wersji linuxa czy Windows PE.
    Użycie pendrive'a zamiast krążka jest praktycznie wygodniejsze, choć mniej
    bezpieczne. Podobnie maszyny wirtualnej czy piaskownicy. W każdym razie
    możesz mieć zaufany system, co do którego przypuszczasz, że nie przestanie
    być nagle bezpieczny, bo coś się zainstalowało, zaktualizowało lub zmieniło.

    Problem z antywirusami polega na tym, że nowe szkodniki nie są znane tym
    programom, więc często nie są w porę rozpoznawane, ale programy antywirusowe
    są doskonale znane twórcom wirusów, więc to one często są "unieszkodliwiane".
    Równie często stanowią wzorzec, jak obejść któreś z zabezpieczeń systemu,
    bo metody twórców wirusów i antywirusów są zbliżone, choć cele różne.

    Nadto, ogromna część współczesnych szkodników, to programy całkowicie legalne,
    które użytkownik sam sobie instaluje, bo podobno coś mają usprawniać albo
    przed czymś chronić. Czasem instaluje się je świadomie, czasem przez nieuwagę.

    Oczywiście istnieją dodatkowe zabezpieczenia, a to przed przechwyceniem haseł
    z klawiatury, a to przed przechwyceniem schowka, przez który nagminnie
    wprowadzamy konto odbiorcy, by go nie przepisywać ręcznie, a to przed
    podstawieniem spreparowanej strony do złudzenia przypominającej oryginalną
    stronę banku, a to przechwyceniem szyfrowanej transmisji, by sprawdzić,
    czy nie ma w niej czegoś niewłaściwego i szereg innych. Twórcy wirusów
    też to znają, albo podpatrzą w antywirusach, więc per saldo remis.

    Tak naprawdę lepiej zabezpieczają nas procedury ochronne banków -
    kody jednorazowe czy tokeny dla nowych odbiorców przekazów, subkonta,
    z których możemy płacić, ale na których nie mamy zgromadzonych środków
    i musimy je tam wcześniej przekazać, przesunięte terminy płatności pozwalające
    w razie czego anulować transakcję, dodatkowe weryfikacje haseł itp.
    Zwłaszcza, że w razie czego bank odpowiada za swoje błędy zabezpieczeń,
    sprzedawca programu antywirusowego - raczej nie.
  • 03.12.16, 11:37
    Czyli zabezpieczenia banków raczej są wystarczające?
  • 03.12.16, 15:09
    next.gazeta.pl/next/7,151003,21066381,hakerzy-okradli-rosyjski-bank-centralny-zniknelo-ponad-2-miliardy.html
  • 30.12.16, 10:38
    A Wy założylibyście lokatę/konto przez internet (mając tylko bezpłatny antywirus)? Bo się nad tym zastanawiam i nie wiem jaką podjąć decyzję.
  • 30.12.16, 12:15
    Nie.
    Jakaś forma potwierdzenia tożsamości klienta i pisemna umowa z bankiem są konieczne.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.