Dodaj do ulubionych

Nowy Windows na celowniku Komisji Europejskiej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 21:17
Komisja Europejskiego chciałaby, żeby Windowsy były pozbawione nie tylko
różnych marnych, bo marnych, ale otrzymywanych razem z systemem, drobnych
programów użytkowych. Najbardziej byłaby zadowolona, gdy pozbawić go
możliwości uruchamiania jakichkolwiek programów produkcji MS jak i
konkurencji, a najlepiej, żeby w ogóle nie dawały się uruchomić. Wtedy
lewusy, bo już nawet nie lewacy, z KE byliby szczęśliwi. I wtedy zgodnie z
dyrektywą KE 27894392/CE/48596 wprowadzonoby w całej UE obowiązkowy zestaw
programów produkcji szwagrów i pociotków urzędników z Brukseli. Że do niczego
by się nie nadawały??? A cóż to komu szkodzi: najważniejsze że byłyby zgodne
z dyrektywą KE 27894392/CE/48596.

Nie jestem zażartą fanką MS czy Win, ale to co ci biurokraci wymyślają, to
już przechodzi wszelkie wyobrażenie. Chruszczow czy Bierut z ich piatiletkami
to cieniasy przy "Europejczykach"...
Edytor zaawansowany
  • Gość: frenchie-commie IP: *.clients.your-server.de 29.03.06, 21:20
    Najlepszy Łindołs jest z francuskiej firmy Bull.
  • Gość: abc IP: *.icpnet.pl 30.03.06, 00:13
    O - gdyby tak KE zabroniła sprzedawać i nakazała udostępniać
    Windowsa za darmo - jako oprogramowanie freewaere - to by było
    ekstra ;)
  • Gość: kik IP: *.orange.pl 30.03.06, 00:36
    ja bym chciał żeby można było odinstalować (na amen) z Win wszystkie te śmieci
    typu Outlook, IE, Playery itp...
    --
    way.pl
  • Gość: Saphran IP: *.bflony.adelphia.net 30.03.06, 09:34
    Obys zyl w ciekawych czasach - mowi przyslowie i zyjemy!!!! A jakze. Oto
    urzednik dzisiaj moze ci zarzucic, ze jestes be, bo napisales program, ktory
    jest najpopularniejszym systemem operacyjnym i ty musiszz sie podzielic swoja
    wiedza o programowanie i konstruowaniu tegoz systemu z innymi producentami. Nie
    mozesz czerpac nieograniczonych zyskow ze swojej pracy , bo to jest nie fair w
    stosunku do innych firm, ktore nie potrafia skonstruowac konkurencyjnego
    systemu na tyle niezawdonego, zeby wyparl twoj z rynku. Ludzei wiecie co to
    jest? TO JEST KOMUNIZM W NAJLEPSZYM JEGO WYDANIU. sKORO KONSTRUUJE PROGRAM TO
    DO CHOLERY MAM PRAWO WSADZIC W NIEGO TO NA CO MAM OCHOTE I MAM PRAWO GO
    ZABEZPPIECZYC JAK CHCE, A KLIENT MA MOZLIWOSC KUPIC BEZNADZIEJNEGO LINUXA, ALBO
    MOJEGO WINDOWSA. Mamy wybor. Korzystam z windowsa od lat i kiedy jeden z moich
    pracodawcow obdarowal nas kompami z linuxem to wiecie co? Toaleta byla zajeta,
    bo wszyscy rzygali na linuxa. Ale mam propozycje dla szacownej komisji -
    nalozyc kare na koncern Mercedes za to ze nie mozna w nim swobodnie
    zainstalowac silnika od Fiata 126p i gowno mnie obchodza racje Mercedesa, ze to
    jego mysl techniczna i ze to kosztowalo go mase pracy. Ukarac Samsunga za to ze
    ma dominujaca role na rynku procesorow i nakazac mu cofniecie sie do epoki
    kamienia lupanego, zeby mogly go dogonic firmy z Pakistanu i jeszcze polskie
    cukrownie za zbyt niska zawartosc cukru w cukrze... No... to by bylo na tyle z
    zakresu wiedzy o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad swietami wielkanocnymi.
  • Gość: tubu5000 IP: *.chello.pl 30.03.06, 10:31
    popieram
  • Gość: Paweł IP: *.is.net.pl 30.03.06, 10:38
    Cżłowieku, Microsoft może robić co będzie chciał ze swoim produktem tylko i wyłącznie wtedy kiedy nie będzie miał dominującej pozycji. Swoimi dodatkowymi programami wykańcza mniejsza konkurencję. A co wtedy kiedy już nie będzie konkurencji ? będzie mógł dyktować ceny jakie będzie chciał. I co wtedy zapłacić za to?
  • Gość: robzon IP: *.merinet.pl 30.03.06, 11:46
    Nie będzie płacić bo prawdopodobnie ma pirackie oprogramowanie tak jak 95% ludzi
    i nawet sobie nie zdaje sprawy ile to kosztuje i jak bardzo ograniczona jest
    licencja.
    Poza tym widać, że gość nie ma pojęcia o czym mówi. Linux to nie system
    operacyjny, tylko jądro systemu. Systemem jest Slackware, Ubuntu, Mandriva, itd.
    To, że np. Slackware jest trudny w konfiguracji i standardowo nie korzysta ze
    środowiska graficznego, nie zmienia faktu, że Ubuntu jest bardzo łatwe i
    przyjazne dla użytkownika. A systemu oparte na Linuxie są o wiele bardziej
    niezawodne od Windowsa.
    Poza tym chyba gość nie zdaje sobie sprawy z tego, że to nie jakość
    oprogramowania, tylko właśnie pozycja na rynku i kasa (wydawana na bezsensowne
    patenty i kampanie anty-linuxowe) powodują, że Windows jest nadal
    najpopularniejszym systemem. MacOS X i Ubuntu są o wiele łatwiejsze i
    stabilniejsze, do tego nie potrzeba jakiegoś syfnego firewalla czy antywirusa.

    peace
  • cyberrafi 30.03.06, 13:00
    Zupełnie nie pojmuję dlaczego UE tak się zawzięła na ten mediaplayer i inne
    syfiaste dodatki. Niech sobie Małomiękcy dodają nawet szczotkę do czyszczenia
    kibla w promocji. Co komu do tego? To jest urzędnicza paranoja. To samo dotyczy
    ujawnienia kodu źródłowego Windows. Tak o to walczyli a ja nie sądzę, żeby się
    komuś chciało czytać ten kod. Komu to potrzebne? Nawet na papier toaletowy się
    nie nadaje bo zbyt dziurawe.

    Prawdziwie ważne jest natomiast zmuszenie producentów oprogramowania i sprzętu
    do publikowania specyfikacji. Czas skończyć z mozolnym rozpracowywaniem przez
    reverse engineering. To jest podstawa swobodnej konkurencji i więcej nic nie trzeba.
  • topimek 30.03.06, 13:52
    Ale róznica miedzy szczotką a WMP czy IE jest taka, że tego praktycznie nie da
    sie z systemu usnąc nie bawiąc się w powazniejszych funkcjach. Ja nigdy nie
    uzywałem Outlooka i nie będę używał i niepotrzebnie mi miejsce na dysku zajmuje
    tylko. Po co mi to? To tak jakbym trzymał samochód w garażu tylko po to żeby
    stał. A na to meijsce mółbym psotawić sobie nawet kosiarkę do trawy... albo
    zrobic rzeźbę bo mam takei natchnienie.
    Akurat WMP mi nie wadzi, ale Outlook, Messenger to dla mnei śmieci. A jeśli będe
    używał czegoś tego typu to sciągne sobie produkt Mozilli. A czym sie różni
    Mozilla od Messengera? Mozille mogę usunąć w kazdej chwili bez problemów,
    Messengera nie.

    Dołaczac sobie moga i szczotke do kibli, ale ja chcę mieć mosliwość schowania
    jej do szafy.
  • Gość: m IP: 212.160.172.* 30.03.06, 15:00
    Co więcej Messenger zawsze się uruchamia. Zatem nie tylko zajmuje miejsce, ale też zużywa zasoby.
  • Gość: gość2 IP: 194.63.135.* 04.04.06, 09:02
    nie zawsze się uruchomi hehe, w winXP zabierz możliwość wykonywania dla tego
    programu i już, ale to nie na temat.
    Główny problem to taki że ie można odchudzić systemu z tego typu "promocji" bez
    naruszenia stabilności, a jak już to nieźle się trzeba namęczyć żeby to wywalić.
    Nie dość że dziurawe to nie można wywalić :(
  • Gość: ayyo IP: *.astra-net.com 30.03.06, 15:35
    >Dołaczac sobie moga i szczotke do kibli, ale ja chcę mieć mosliwość schowania
    >jej do szafy.

    Dobre, ale raczej napisałbym: "chcę mieć możliwość wyrzucenia do kosza" :)
    OE, IE i inne "domyślne", chciałbym móc przy instalacji z nich od razu zrezygnować.
  • cyberrafi 30.03.06, 18:36
    Ja też lubię mieć taką możliwość. :) Dlatego mam tylko Debiana a Windows mnie
    śmieszy. Instalując komercyjny chłam nie oczekuj, że bedziesz miał prawdziwy
    system operacyjny.
  • Gość: gość2 IP: 194.63.135.* 04.04.06, 09:05
    ha, też mam Debiana i Windę i co z tego, wypełnij pity na Debianie... kurczę
    jakoś nie znalazłem softu... może źle szukałem, no cóż. Mentalność programistów
    jest taka że tworzą programy na najpowszechniej używany system, co gorsza M$
    podsuwa im narzędzia (dla idiotów) do tworzenia właśnie na system "jedynie słuszny",
  • Gość: G54 IP: *.acn.waw.pl 30.03.06, 22:42
    > Ja nigdy nie uzywałem Outlooka i nie będę używał i niepotrzebnie mi miejsce
    > na dysku zajmuje tylko.

    Powaznie? No popatrz a ja myslalem, ze Outlooka instaluje sie z Officem i mozna
    podczas instalacji po prostu go nie zaznaczac.

    > A czym sie różni Mozilla od Messengera? Mozille mogę usunąć w kazdej chwili
    > bez problemów, Messengera nie.

    Juz od wersji z SP2 mozna usunac Messengera przez panel sterowania wiec nie
    pisz bzdur.

    A zreszta jak ci sie nie podoba to, ze w systemie sa jakies skladniki to droga
    wolna - zainstaluj inny system.
  • maruda.r 30.03.06, 14:03
    yberrafi napisał:

    > Zupełnie nie pojmuję dlaczego UE tak się zawzięła na ten mediaplayer i inne
    > syfiaste dodatki. Niech sobie Małomiękcy dodają nawet szczotkę do czyszczenia
    > kibla w promocji. Co komu do tego? To jest urzędnicza paranoja. To samo dotyczy
    > ujawnienia kodu źródłowego Windows.

    *****************************************

    Monopol. ABC ekonomii.



  • Gość: zgreg IP: *.acn.waw.pl 30.03.06, 15:24
    > Monopol. ABC ekonomii.

    Przyznam szczerze, ze jestem zwolennikiem linuksa. Ale akurat czepianie sie
    Microsoftu o Media Playera to idiotyzm.

    W dziedzinie systemow operacyjnych dosc trudno jest zdefiniowac monopol. W
    pewnym sensie jest on wrecz korzystny dla uzytkownikow - wystarczy, ze naucza
    sie obslugi Windowsa i poradza sobie z wiekszoscia komputerow. Trudno nie
    dostrzec tegio, ze to dzieki systemowi MS komputery rozpowszechnily sie w domach
    zwyklych ludzi.

    A co do "monopolistycznych praktyk": na tej samej zasadzie powinno sie zakazac
    sprzedazy samochodow z fabrycznym sprzetem audio, glosnikami czy zegarami.
    Przeciez jest wiele firm, ktore taki sprzet produkuja i to im zagraza. Nie
    powinno sie sprzedawac drzwi wyposazonych w zamki czy gitar ze strunami.
    Przyklady mozna by mnozyc.

    Bzdura jest zakazywanie czegos Microsoftowi. Jak pokazuje Firefox mozna napisac
    program lepszy od domyslnie dostarczanego przez MS i skutecznie zyskiwac
    uzytkownikow. Nie znam nikogo kto korzystalby z Messengera choc rowniez ma sie
    go w prezencie z kazdym Windowsem. Windows XP potrafi nagrywac plyty, a i tak
    chyba wszyscy, ktorych znam uzywaja Nero. Mozna skutecznie konkurowac, trzeba
    tylko robic to odpowiednio.

    pozdrawiam
  • Gość: Antratyl IP: *.nottingham.ac.uk / *.nottingham.ac.uk 30.03.06, 18:20
    Nie znasz userów messengera, bo mieszkasz w Polsce, gdzie preferuje się programy
    z polskim interfejsem. W anglojęzycznym świecie i bardziej krajach o bardziej
    językowo rozwiniętych użytkownikach, jest to najpopularniejszy komunikator
    (głównie dlatego, że "jest od razu w windowsie").
  • Gość: evil_core IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 18:38
    jak juz to bylo wczensiej wspomniane sprzet audio mozna w samochodzie zmienic, a
    oprogramowanie dolaczone do windowsa nie znajac sie na tym nie. Pozatym
    urzadzenia audio do samochodow, sa robione wedslug ogolnodostepnych standartow,
    ktore nie sa opatentowane i kazdy ma prawo zrobic sprzet audio ktory bedzie
    dzialal w kazdym samochodzie z kazdymi glosnikam, jukleboxem itd...
  • Gość: ehh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 18:14
    Pokaz mi monopol, ktory nie istnialby dzieki wsparciu panstwa. Przeciez panstwo
    samo najpierw tworzy chore sytuacje (vide rynek telekonukacyjny i koncesje),
    zeby pozniej udawac, ze walczy z krwiozerczym kapitalizmem. A tak naprawde
    dalej prowadzi gre, aby wmawiac oglupialemu narodowi, ze jest im niezbednie
    potrzebny i do tego coraz bardziej. Wielkie koncerny nie istnialyby gdyby nie
    koncesje, zezwolenia, patenty i uklady z politykami (czyli lapowki w roznej
    formie).
  • Gość: ehh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 18:08
    Problem polega na tym, ze wiekszosc osob nie zdaje sobie sprawy z tego, ze
    pozycja mikrosoftu opiera sie wlasie na roznego rodzaju przepisach. Przeciez
    prawo patentowe, rozne ograniczenia wymagajece zezwolen, pozwolen itd.
    podowuja, ze male firmy sa dyskryminowane na rynku. I teraz KE stara sie
    walczyc sama z monstrum, ktore w innych miejscach popiera. To tak jakby walczyc
    z biegunka, wciskajac komus do tylka korek :) (to tak na fali homofobii)
  • Gość: Saphran IP: *.bflony.adelphia.net 30.03.06, 18:52
    Taki jestes madry z pozycji uzytkownika? To zostan drugim Gatesem i stworz nowy
    program i zaplac Unii Europejskiej kary za to ze robisz ze swoim pomyslem to co
    uwazasz za sluszne. Kiedy Ford podbijal rynki swiatowe swoim modelem T dawno
    dawno temu, tez byl praktycznie monopolista i co? I jajo!!! Jakos branza sie
    rozwijala. Cale to pieprzenie o dominacji na rynku, ze jak bedzie monopolista
    to bedzie dyktowal ceny mozecie sobie w buty wlozyc, to tylko swiadczy o tym ,
    ze pozostaliscie w glebokiej komunie!!!
    a TOBIE JELOPKU POWIEM TAK - NIE NALEZE DO GRONA 95%, NIGDY NIE ZHANBILEM SIE
    SCIAGNIECIEM NAWET JEDNEGO KAWALKA MUZYKI Z NETU, BO SZANUJE CUDZA WLASNOSC
    PAJACU.
    a TYM WSZYSTKIM CO POPEIRAJA JAZGOT UNII EUROPEJSKIEJ POLECAM ORGANIZACJE
    MARSZU PROTESTACYJNEGO POD HASLEM - zABRAC GATESOWI WSZYSTKO CO MA I ROZDAC
    BIEDNYM. kAZDEMU WYNALAZCY, AUTOROWI ZABRAC MOZLIWOSC CZERPANIA KORZYSCI ZE
    SWOJEGO DZIELA, BO KAZDY MUSI MIEC TAKIE SAME PRAWO JAK ON(AUTOR). zLIKWIDOWAC
    URZEDY PATENTOWE, ZEBY KAZDY MOGL POWIEDZIEC, ZE WINDOWS JEST DOBREM WSPOLNYM ,
    A JEGO AUTOR MA SIE DZIELIC DOCHODAMI ZE WSZYSTKIMI. I JUZ. WITAJCIE W PIEKNEJ
    RZECZYWISTOSCI MARKSA I ENGELSA. bOZE CHRON POLSKE PRZED POLAKAMI!!!!
  • myslacyszaryczlowiek1 30.03.06, 20:28
    Jeżeli cię nie przekonał przyklad z gwintem metrycznym, to może cię przekona
    przykład z benzyną.
    Otóż na początku motoryzacji też byly różne benzyny (systemy operacyjne). Do
    momentu aż największą popularność zdobyla benzyna Rokefelera. I producenci
    silnikow dopasowali się do niej (pozostałe oprogramowanie). Pozwoliło mu to
    zdobyć pozycję monopolisty.
    Byly tam jeszcze inne zagrywki żywcem przypominające poczynania Mikrosoftu,
    jak niszczenie albo przejęcie konkurencji.
    I dopóki Urząd Antymonopolowy tego nie ukrócił byl jednym z najbogatszych ludzi w
    USA. I dzięki temu nie kupujesz benzyny za 8 zł gdzie 4 zł by stanowiła opłata
    za korzystanie ze standartów ustanowionych przez Rokefelera, które oczywiśćie by
    były cały czas udoskonalane, a kupujesz benzynę po cenach ktore ustala rynek a
    nie Rokefeler.
    Powstaje pytanie dlaczego urząd antymonopolowy nie zajmie sie Mikrosoftem?
    Otóż mamy do czynienia z działalnością globalną. Możliwe że rząd USA doszedł do
    wniosku że jest to korzystne dla tego kraju. A nie ma urzędu globalnego. Takich
    obciążeń nie ma drugi organizm gospodarczy na świecie Unia Europejska. I bardzo
    dobrze że zajęła się tym tematem.
  • Gość: Katarulden IP: *.nottingham.ac.uk / *.nottingham.ac.uk 30.03.06, 21:36
    Wiesz co? Wejdź do pierwszego lepszego przedszkola i zaptaj jakiegoś dzieciaka
    co to jest monopol i co to jest komunizm. A Jak już Ci się rozjaśni, możesz
    przeprosić pod tym postem za to co napisałeś nad nim...
  • Gość: gość2 IP: 194.63.135.* 04.04.06, 09:12
    aleś ty głupi,
    pewnie siedzisz w M$ developer czy co :)
    nikt mu nie chce zabrać prawa do zysków.
    Pomyśl napiszę jakiś program stworzęformat pliku, który ten program będzie
    wykorzystywał, natworzę masę innych programików, które będą wykorzystywać ten
    format. Przy sporej kasie pozawieram kontrakty i drożę go wszędzie gdzie się
    da... i już mamy monopol, inni niech idą na drzewa.
    Powinno być... biorę kasę za stworzony program (daję licencję i czerpę zyski)
    ale format powinienem udostępnić, tak aby inny mógł napisać program który
    skorzysta z tego formatu. Format oczywiście mogę opatentować... ALE MA BYĆ
    DOSTĘPNY I JEGO KONSTRUKCJA ZNANA !
  • Gość: mentor IP: 129.81.192.* 30.03.06, 18:42
    To prawda - tzw. "wolna" konkurencja czesto doprowadza
    do sytuacji kiedy "wielki" niszczy malych (przyklady
    z USA to, np. Microsoft, czy Wal-Mart) a potem...
    moze ustalac swoje warunki, dyktowac ceny, itp.
    Czy jest to dobre dla konsumentow?
    Bardzo w to watpie!
  • Gość: Wolv IP: *.npi.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.03.06, 12:11
    W porownaniu do Linuksa to Windows jest beznadziejny. Ale skoro jestes kretynem
    i nie potrafisz go uzywac. Coz. Ignorancja to blogoslawienstwo.
  • Gość: ironlord IP: 10.9.36.* 30.03.06, 14:29
    Wspieraj dalej monopol, my wolimy wolność. Jak to jest że w stanach jest taka
    wolność, a na drogach nawet setki nie możesz przekroczyć bo cię dupną ???
  • 1europejczyk 30.03.06, 15:04
    Problem nielegalnych praktyk Microsoftu, ktore doprowadzily go do obecnej
    dominujacej pozycji to jest historia, ktora dziala sie tak szybko ze zadna
    kontrola monopolistycznej dzialanosci sprzecznej z prawami rynku nie byla
    mozliwa.
    Firma z Seatle miala za Clintona podobne trudnosci z rynkiem amerykanskim.
    Grozily jej miliardowe odszkodowania i tylko jej udzial w kampani Busha Jr
    uratowal od nieuchronnie zblizajacego sie amerykanskiego nakazu by sie
    podzielila!
  • Gość: adri IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 16:33
    kolego- twierdząc że linux jest beznadziejny ukazujesz swoją niewiedzę w tym temacie.
    Jestem programistą i od roku piszę tylko w linuxie. Programy są bezpieczniejsze, i tańsze. (program biurowy 10tys. dla win ( z dodatkowym koniecznym oprogramowaniem 36tys. Są to ceny małego biura...)
  • Gość: Granatul IP: *.nottingham.ac.uk / *.nottingham.ac.uk 30.03.06, 17:57
    Wiesz co to jest monopol? Weź poczytaj wikipedie, albo coś, bo się ośmieszasz.
  • green_iguana 30.03.06, 18:40
    Zauważ, że prawie wszystko związane z Linuksem ma udostępnione źródła.
  • Gość: gość2 IP: 194.63.135.* 04.04.06, 08:58
    ale chrzanisz,
    wiadomo że chodzi o pieniądze i wpływy, ale między innymi zwykli użytkownicy
    skorzystają na tych rozwiązaniach. Co z tego że system popularny skoro kaiś
    format jest zamknięty i zwykłe firmy programistyczne nie mogą tworzyć programów
    które ten format mogą wykorzystać ! To jest blokowanie rozwoju, co gorsza
    zmuszanie ludzi do kupna tego samego systemu i tu tworzy się monopol, a na
    monopolu tracą wszyscy. Dlaczego płacisz tak chorendalne kowoty za ten "jedynie
    słuszny" system ? Przez takie praktyki. Podobnie jest z Płatnikiem, ha uznali że
    jedynie słuszny system do jego obsługi to Win i co, jak załatwili zwykłych
    ludzi, nie pomyślałeś o tym !
    Na drugi raz zastanów się co klepiesz.
  • Gość: transformator IP: *.ists.pl / *.ists.pl 30.03.06, 00:46
    i używaj. Poświęć kilka lat pracy, potem dawaj za free.
  • Gość: zenek IP: 212.106.136.* 30.03.06, 12:20
    I dokładnie tak zrobiłem.
    Ja i moi (bliżsi i dalsi) koledzy.

    do czego zmierzasz, bo nie łapie?
  • myslacyszaryczlowiek1 30.03.06, 13:14
    Popieram.
    Kiedyś ludzie używali róznych gwintów. Różny był skok, średnica , okrągłe,
    trapezowe itd. Tak jak różne były systemy operacyjne. Aż wreszcie najbardziej
    popularne stały się gwinty metryczne (Windows). Stały sie one standartem
    używanym przez 90% użytkowników. Załóżmy że ktoś je wymyślił i zaczął pobierać
    kasę za ich używanie.
    Co parę lat je udoskonala. Względną popularność zdobył inny system gwintów
    (calowe) ktore są lepsze miej się zużywają i nie trzeba uiszczać opłat
    licencyjnych (Linuks). Ale ze względu na popularność gwintów metrycznych
    producenci maszyn i urządzeń (oprogramowanie, gry) dostosowali otwory pod gwinty
    metryczne. Niektorzy dają tulejki aby można było stosować rownież Linuks.
    Powstaje pytanie czy za wymyślenie czegoś co stało sie standartem i każdy
    posiada to w domu i w sumie to jest nie potrzebne samo w sobie ale potrzebne są
    różne urządzenia i maszyny które działają przy zastosowaniu gwintów metrycznych
    czy za samo posiadanie śrubki mam wnosić opłatę licencyjną. Nadmieniam, że
    opracowanie tego systemu nie jest zbyt kosztownym przedsięwzieciem skoro
    potrafił to jakiś student ( Linuks) i pobrane opłaty już dawno zwróciły koszt
    opracowania tych gwnintów metrycznych.Ba mało, doprowadziły twórcę do stania się
    najbogatszym człowiekiem na ziemi. Czy on chce zostać jeszcze dwa razy
    bogatszym. No ale sa piraci ktorzy robią te gwinty metryczne bez opłat i
    wzbogacania człowieka ktory ma 24 łazienki.
    Jak się patrzy na historię USA to chyba też byl człowiek ktory brał kasę za
    opracowanie standartu paliwa. Bo na początku też różne benzyny były. Ale urząd
    antymonopolowy ukrócił to, ale też zdążyl się nieżle nachapać. Sądzę, że w tym
    wypadku też dawno już by zrobiono porządek z Bili Gatesem, tylko że tam też się
    patrzy co jest korzystne dla kraju. Ciekaw jestem jaką to stanowi pozycję w
    eksporcie USA. A co niech reszta świata placze i płaci.
  • maruda.r 30.03.06, 14:12
    myslacyszaryczlowiek1 napisał:

    > Popieram.
    > Kiedyś ludzie używali róznych gwintów. Różny był skok, średnica , okrągłe,
    > trapezowe itd. Tak jak różne były systemy operacyjne. Aż wreszcie najbardziej
    > popularne stały się gwinty metryczne (Windows). Stały sie one standartem
    > używanym przez 90% użytkowników. Załóżmy że ktoś je wymyślił i zaczął pobierać
    > kasę za ich używanie.

    ************************************

    I tu jest własnie problem. Bo sprawa nie sprowadza się w przypadku WMP do gwintu
    metrycznego. MS mówi: do naszego standardu wolno wam używać tylko naszych śrubek
    i nakrętek. A po bliższym przyjrzeniu się owej koncepcji, okazuje się, że ten
    gwint wcale nie jest gwintem metrycznym i nic do niego nie pasuje.

    Chciałbym więc móc odtwarzać internetową TV za pomocą dowolnego odtwarzacza, a
    nie wyłącznie WMP. Chciałbym ją równiez emitować za pomoca innego serwera, niz
    MS. Tu jest pies pogrzebany. MS nie oferuje żadnego standardu (bo nie dzieli się
    rozwiązaniem), tylko monopol.



  • Gość: p2p IP: *.acn.waw.pl 30.03.06, 23:02
    > Chciałbym więc móc odtwarzać internetową TV za pomocą dowolnego odtwarzacza, a
    > nie wyłącznie WMP.

    A jaki masz problem z instalacja innego dowolnego odtwarzacza?

    > Chciałbym ją równiez emitować za pomoca innego serwera, niz MS.

    No ale w czym problem? Inni jakos moga emitowac a ty nie?

    > Tu jest pies pogrzebany. MS nie oferuje żadnego standardu (bo nie dzieli się
    > rozwiązaniem), tylko monopol.

    > Tu jest pies pogrzebany. MS nie oferuje żadnego standardu (bo nie dzieli się
    > rozwiązaniem), tylko monopol.

    A ma jakis obowiazek oferowania standardu??? No to oferuje - wmv np. A jak ci
    nie pasuje to mozesz wykorzystac rozwiazania typ RealOne czy QuickTime ... wiec
    nie pisz bzdur.
  • Gość: evil_core IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 21:45
    > > Chciałbym więc móc odtwarzać internetową TV za pomocą dowolnego odtwarzac
    > za, a
    > > nie wyłącznie WMP.
    >
    > A jaki masz problem z instalacja innego dowolnego odtwarzacza?
    >
    Taki ze inne odtwarzacze ze nie moga w pelni legalnie odtwarzac tych pliow przez
    patenty. Musza uzywac kodekow m$ do tego, a legalne ozna ich uzywac jezeli sie
    posiada licencje na windows 98 i wyzej

    > > Chciałbym ją równiez emitować za pomoca innego serwera, niz MS.
    >
    > No ale w czym problem? Inni jakos moga emitowac a ty nie?
    >
    > > Tu jest pies pogrzebany. MS nie oferuje żadnego standardu (bo nie dzieli
    > się
    > > rozwiązaniem), tylko monopol.
    >
    > > Tu jest pies pogrzebany. MS nie oferuje żadnego standardu (bo nie dzieli
    > się
    > > rozwiązaniem), tylko monopol.
    >
    > A ma jakis obowiazek oferowania standardu??? No to oferuje - wmv np. A jak ci
    > nie pasuje to mozesz wykorzystac rozwiazania typ RealOne czy QuickTime ... wiec

    Microsoft nie publikuje specyfikacji tych 'standartow', pozatym patentuje te
    'standarty', tak ze bez zezwolenia m$ i oplat za licencje, nei mozna zrobic
    legalnie programow do odtwarzania tychze plikow.

    > nie pisz bzdur.
    i kto tu bzdury pisze ?
    Ktoskto nie ma zadnego pojecia o prawie, licencjach i systemach, poza instalacja
    sterownikow w windzie :/
  • Gość: (gość portalu) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 17:53
    Zainstaluj se linuxa than, może zmądrzejesz przy okazji
  • Gość: francuskie jaja IP: *.mad1.adsl.uni2.es 30.03.06, 16:17
    Ale p...rz z tym Bull (jajkiem).
  • Gość: xosrow IP: *.interq.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 22:05
    Chodzi o dywersyfikacje rynku systemów operacyjnych - w pełni popieram
    stanowisko KE - należy niszczyć monopole wszelkimi możliwymi metodami i uważam
    że instytucja ta jest zbyt pobłażliwa bo MS to firma niegoda zaufania, firma
    której szefowie powinni siedzieć a nie być przyjmowani jak głowy państw
    Poczytajcie ludzie troche coś innego niż reklamówki tej firmy i nie zważajcie
    na PR-owców MS siedzących na większości forów internetowych.
    Trochę lektury:
    www.linuxdlafirm.pl/linux_opinie/niezalezne_opinie/dlaczego_nie_lubimy_microsoftu.html
    fuckmicrosoft.com/content/whatsbad.shtml
  • Gość: commie-frenchie IP: 207.44.180.* 29.03.06, 22:28
    Ja też popieram!!! KE powinna nakazać Nokjom, Eriksonom i innym Samsungom
    dywersyfikację systemów operacyjnych. Czy muszę być skazany na narzucane mi
    rozwiązania? Uważam, że Nokia to firma niegodna zaufania, firma której szefowie
    powinni siedzieć a nie być przyjmowani jak głowy państw.
  • Gość: Nietzshe IP: *.mantykora.net 29.03.06, 22:48
    Nokia czy samsung w przeciewieństwie do "microstaffu" nie jest monopolistą.
    Przykład twój jest wiec chybiony i to bardzo. KE ma rację, w pełni popieram.
  • Gość: Greg IP: *.toya.net.pl 29.03.06, 23:06
    Jejku jak ktoś nie chce to nie kupi Windowsa, nie wiem po co ten spór,
    przypomniała mi się afera patentowa. Jak M$ chce to niech się ukierunkowuje na
    swoje oprogramowanie, nikt Was nie zmusza do korzystania z tego systemu (no,
    chyba, że w pracy, ale wtedy nie ma takich dylematów). Twórcy oprogramowania nie
    są idiotami i nie robią aplikacji tylko pod Windowsa stąd też nie upadną jezeli
    będą dobre.
    Niech Open Source będzie z Wami.
  • Gość: buntownik IP: *.mt.pl / *.mt.pl 30.03.06, 02:15
    No i to mogła napisac tylko osoba która nie używa specjalistycznego
    oprogramowania które jest dostępne wyłącznei na platforme Windows. i dotyczy to
    wielu dziedzin. nadal Linux jest do tego stopnia dyskryminowany przez
    producentów poważnego oprogramowania że to o czym piszesz to bzdura i brak
    znajomości rynku oprogramowania. Możliwe że się to zmieni ale na dzień
    dzisiejszy nadal jest tak jak jest czyli dominuje Windows i wielkie firmy piszą
    tylko pod tą platformę swoje oprogramowanie. Przykładów można mnożyć całą masę
    i wykazywać, że linux tak naprawdę dla osoby zarabiającej na pracy przy
    komputerze czymś więcej niż edytorem tekstu to jest nieporozumienie.

    Oczywiście popieram opensource ale potrafię też trzeźwo spojrzeć na fakty, a
    nie ślepo patrzeć w logo pingwina i mówić , że na przykład cudowną alternatywą
    na photoshopa to prymitywny gimp bo jak takie teksty słysze to mnie rwie
    normalnie.
  • Gość: Tomek IP: *.resnet.purdue.edu 30.03.06, 03:21
    Czyli: Windowsy Ci się bardzo podobają, często ich używasz, ale coś tam Ci się
    w nich nie podoba i dlatego chcesz dokopać Microsoftowi??
  • Gość: Przemek IP: 217.153.153.* 30.03.06, 09:16
    tak sie sklada, ze programuje dla win/lin i dziwi mnie Twoje dwustronne widzenie
    swiata - windows kontra linux? to innych systemow juz nie ma? to musi byc linux?
    czy tez kolejny przejaw swietej wojny? merytoryczne to to nie bylo...

    tak czy inaczej - stanowisko ue jest sensowne. i zamiast programow z microsoft,
    nie musimy kupowac zadnego oprogramowania z ue - jak sugerowala jakas dziwna,
    niezorientowana osobka u gory. ke chce, by wybor dodatkowego oprogramowania (nie
    bedacego systemem operacyjnym) byl rzecza _prywatna_ - niech sobie kazdy
    wybierze, skad chce playera / przegladarke / program pocztowy / etc.

    a wowczas open source pojdzie mocno do przodu :)

    Pozdrawiam,
    Przemek
  • Gość: Jan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 09:30
    Skończ człowieku z tą hipokryzją. Problemem jest to że jeżeli trzeba 1 dolara
    za program to już chętnych brak. Ciekawe ile zapłaciłeś sa programy na swoim
    dysku? Microsoft po prostu jest na tyle dużą firmą że stać ich na to żeby
    miliard ludzi ich okradał. No i jeszcze Unia chce od nich kasę.
  • Gość: Przemo IP: 217.153.153.* 30.03.06, 09:38
    Gość portalu: Jan napisał(a):

    > Skończ człowieku z tą hipokryzją. Problemem jest to że jeżeli trzeba 1 dolara
    > za program to już chętnych brak. Ciekawe ile zapłaciłeś sa programy na swoim
    > dysku? Microsoft po prostu jest na tyle dużą firmą że stać ich na to żeby
    > miliard ludzi ich okradał. No i jeszcze Unia chce od nich kasę.

    poszukaj stron z odpowiednikami programow open source - jest tego troche, wiec
    nie nastrecza to problemow. poza tym - za jednego dolara (czasem 5) sam _kupuje_
    soft. biore udzial w tworzeniu ruchu open source i wiem, jak ciezko jest autorom
    podtrzymywac projekt, gdy nie maja kasy - chleba za darmo nie rozdaja, o
    miekszaniach nie mowiac. coz wiec ciezkiego w zaplaceniu 1$? mentalnosc. po co
    mam kupowac system za iles-set zlotych, kiedy moglbym go miec za 100? i dokupic
    pasujace mi oprogramowanie za pewnie druga setke? to nie moja hipokryzja, tylko
    bledne spojrzenie na ludzka prace...

    open source jest za darmo, ale ktos go musi robic. wystarczy sie nad tym
    zastanowic i staje sie to nader oczywiste... przynajmniej w moim odczuciu.

    Pozdrawiam,
    Przemek
  • Gość: drobny IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 30.03.06, 10:02
    "open source" jest WLASNYM wyborem a system jest/ma_byc dla mas, dlaczego Pani
    Kazia ma sie wsciekac i blagac znajomych bo "ja chcialam uzyc komputera ale..."
    Przy twoim podejsciu to sam kernel linuxa trzeba by dystrubuowac "bo mieszkania
    kosztuja" Nie kazdy jest "dlubaczem" i nie kazdy musi sie znac na komputerach,
    komputer ma byc do uzycia a nie do zmartwien/stresu.
    kto tu jest wiekszym hipoktytą?

    btw. jestem uzytkownikiem linuxa
  • Gość: Przemek IP: 217.153.153.* 30.03.06, 10:18
    Gość portalu: drobny napisał(a):

    > "open source" jest WLASNYM wyborem a system jest/ma_byc dla mas, dlaczego Pani
    > Kazia ma sie wsciekac i blagac znajomych bo "ja chcialam uzyc komputera ale..."
    > Przy twoim podejsciu to sam kernel linuxa trzeba by dystrubuowac "bo mieszkania
    > kosztuja" Nie kazdy jest "dlubaczem" i nie kazdy musi sie znac na komputerach,
    > komputer ma byc do uzycia a nie do zmartwien/stresu.
    > kto tu jest wiekszym hipoktytą?

    alez kernel jest dystrybuowany oddzielnie (jak rozumiem o to Ci chodzi). to
    _dystrybucje_ to dopiero slejaja w calosc. i znakomita wiekszosc z tych
    dystrybucji jest _darmowa_. jaki widzisz problem, by powstaly dystrybucje
    programow open source dla windows? jakkolwiek brzmi to sztucznie, idea nie jest
    bledna.

    kwestia jaka pod dyskusje poddaje ke nie jest pozbawienie windows tych
    programow. jest kwestia wyboru:
    - plyta instalacyjna z windows + mnostwo programow
    - plyta instalacyjna z windows, bez niektorych programow (i tutaj moznaby dodac
    druga plyte z programami OS)
    nikt nie mowi, ze microsoft nie wolno dystrybuowac wszystkiego razem - moze, ale
    ma byc takze wersja bez tego. czego w tym nie rozumiesz?

    wowczas Pani Kazia (chociaz zawsze wolalem Pania Kasie), moze kupic sobie taka
    wersje, by miec mniej problemow. ja natomiast bede mogl z powodzeniem
    zaoszczedzic kilkaset zlotych.

    > btw. jestem uzytkownikiem linuxa
    czy to cos zmienia? (ja rowniez)

    Pozdrawiam,
    Przemek
  • Gość: Komandor Gruzeł IP: *.beta / *.bnet.pl 30.03.06, 13:01
    > nikt nie mowi, ze microsoft nie wolno dystrybuowac wszystkiego razem

    Oczywiście, nikt oprócz samego Microsoftu. Zabraniając instalowania przez OEM-ów
    Netscape Navigatora i grożąc odebraniem licencji na sprzedaż Windows Microsoft
    wyrugował Netscape z rynku przeglądarek. Było to w latach 90-tych, kiedy to IE
    3.0 próbował dogonić technologicznie lepszego Navigatora.
    I tu jest uzasadnienie decyzji KE - chcesz być monopolistą? Ok, ale będziemy Ci
    patrzeć na ręce i jak tylko będziesz chciał zepchnąć konkurencję z rynku,
    odbierzemy Ci możliwość sprzedaży.
  • Gość: ehh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 18:23
    Wlasnie przez takie myslenie postepuje nasze uzaleznienie od takich instytucji
    jak KE. Kolejne przepisy z powodu problemu, ktorego aktualnie juz nie ma -
    sciagniesz sobie kazdy program w kazdej chwili z Interentu. Ofiary sa zawsze,
    ale to nie jest powod, aby budowac kolejne absurdy. Zacznijmy usuwac problemy,
    ktore przez lata narosly, a nie tworzyc kolejne nadbudowki. De facto to jest
    zazut, jaki jest stawiany kodowi M$ - jest juz tak polatany, ze trudno dalej go
    rozwijac bez tworzenia kolejnych dziur. Czyli generalnie nalezaloby wszystko
    napisac od nowa. I to tez proponuje w dziedzinie prawa, na bazie ktorego M$ i
    inne podobne firmy zbudowaly swoja potego (vide wymiany patentow).
  • Gość: prawdziwek IP: *.aster.pl 30.03.06, 19:51
    > Oczywiście, nikt oprócz samego Microsoftu. Zabraniając instalowania przez OEM-ó
    > w
    > Netscape Navigatora i grożąc odebraniem licencji na sprzedaż Windows Microsoft
    > wyrugował Netscape z rynku przeglądarek. Było to w latach 90-tych, kiedy to IE
    > 3.0 próbował dogonić technologicznie lepszego Navigatora.

    I dzięki temu mogę teraz używać Netscape, Mozillę lub Firefoxa za darmo... To
    straszne...
  • Gość: aik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 11:23
    Sugerujesz ze jak ktos instaluje lyndolsa to juz ma super extra spokojny zywot,
    pracuje sobie ten system i pracuje i jest stabilny, i nic nie jest w stanie
    wytracici go z rownowagi i wirusy sie go nie imaja i kazda pani kazia ma odtad
    spokojne i eleganckie relacje z komputerem? Jesli znajomosc pani kazi z
    komputerem ogranicza sie do wciskania przycisku "pokaz nowa sztuczke" aby piesek
    na pasku cos tam wykonal - to masz calkowita racje.... Jesli natomias pani Kazia
    chce uzywac komputera do pracy, to niestety instalacja lyndowsa to byl krok w
    niezle bagno. Dopiero teraz zobaczy co znaczy sasser, czemu ma domyslnie tak
    skonfigurowany system ze wszyscy maja do niego dostep przez siec latwiejszy niz
    pani Kazia, pozna co to strach przed utrata 100-stronicowej pracy magisterskiej
    bedacej w ostatnim stadium korekt, bo sie plik nie spodobal systemowi i go
    popsul, bedzie wiedziala wreszcie ze nie wystarczy wlaczyc kompa i sciagnac
    poczte - najpierw trzeba podzielic pasmo na poczte i na 100Mb lat do dziur w
    systemie, ktore tez jakos sie musza sciagnac z interneta....
    No ale - gdyby uderzac przy narodzinach dziecko w glowe tyle razy ile trzeba
    restartowac lyndowsa w czasie instalacji - to dziecko tez nie byloby madre, o
    ile w ogole przezyloby taka kuracje....
  • Gość: Hm..Ja :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 16:32
    Tak ale to dziwne instalowałem Linuxa SuSE ....i wszystk obyło OKI :)
    Ciekawe jakiej to dystrybucji nie umiałeś zainstalować?
  • Gość: dziad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 23:22
    Teraz musze sleczec kilkanscie minut zeby go wyciac z systemu a i to czesciowo
    bo jest zintegrowany na sile i zeby go usunac totalnie trzeba sie naszarpac.
    Na swiecie jest masa znacznie leszego softu o wiekszych mozliwosciach niz WMP -
    slsyzales o MPC? VLC? MPLAYER? pewnie nie... wiec przestan gadac o czym nie masz
    pojecia... do garow babo!
  • Gość: wrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 22:12
    Bredzisz! Tworcy oprogramowania _są_ skąpymi idiotami i pisza soft wylacznie pod
    dominujacy na rynku system operacyjny. Pokaz mi Corel'a, Photoshop'a, Maye,
    Rhinoceros'a, 3DStudio czy jakiekolwiek inne specjalizowane (wlacznie z
    Płatnikiem, czy dowolnym programem ksiegujacym czy obslugujacym gospodarke
    magazynowa) oprogramowanie pod cudownego Linuxa. Moze znajdziesz ale na palcach
    jednej reki mozna je policzyc, nie mowiac o ich jakosci. Nie przecze, ze Linux
    jest stabilny, bezpieczny i w ogole, ale uzytecznosc jego jest mierna, bo kazde
    oprogramowanie w zasadzie musialbym sobie napisac sam.
    To tak jakbym chcial miec samochod a dostawal fabryke samochodow - teoretycznie
    jestem w stanie wyprodukowac dowolny ale pojedynczej osobie umiejetnosci starcza
    na wyprodukowanie hulajnogi na trojkatnych kolkach.
  • Gość: Marcin Jaskólski IP: *.gwl.koszalin.pl 03.04.06, 08:55
    Ano o to, że gdy prowadzisz działalność gospodarczą to państwo zmusza Cię do
    używania produktu monopolisty, bo wymagane przez ZUS oprogramowanie (Płatnik)
    pracuje tylko pod Windows!
  • Gość: gość2 IP: 194.63.135.* 04.04.06, 12:11
    > Jejku jak ktoś nie chce to nie kupi Windowsa, nie wiem po co ten spór,
    > przypomniała mi się afera patentowa. Jak M$ chce to niech się ukierunkowuje na
    > swoje oprogramowanie, nikt Was nie zmusza do korzystania z tego systemu (no,
    > chyba, że w pracy, ale wtedy nie ma takich dylematów). Twórcy oprogramowania ni

    kolejny mądrala,
    powiedz to Płatnikom składek, ztrudniającym powyżej 5 czy 10 ludzi...
    może "Płatnik" pojedzie bez windowsa... ha można próbować na wine :)
  • Gość: arten IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 23:08
    Szkoda, że biurokraci w USA to głąby (jak większość narodu amerykańskiego
    zresztą) i nie weźmie M$ za łeb na swoim terenie, wtedy praktyki monopolistyczne
    zduszono by w zarodku.
    A teraz od kilku lat mamy zabawę w kotka i myszę, w dodaku wersja łyndołsa bez
    WMP to śmiech na sali, a o wersji bez IE słuch zaginął (tą bez WMP podobno
    ktoś-kiedyś-gdzieś widział)
  • sebastiannos 30.03.06, 00:10
    Jak Polska będzie miała taka gospodarke jak USA i Ty będziesz głąbie nia rzadził
    to wtedy będziesz jedynie równy dyplomatom z USA.
  • Gość: Pol Pot IP: *.ists.pl / *.ists.pl 30.03.06, 00:51
    Intela, AMD? chciałbyś zamordyzmu, urawniłowki. Bić silniejszego!!!
  • Gość: topimek IP: *.dsV.agh.edu.pl 30.03.06, 14:51
    Nie, on by sie chciał bronić przed silniejszym. Bo silniejszy wmusza mu IE, WMP
    i wiele innych... Wmusza że potrzebujesz wiekszego dysku, choć stworzono
    programy automatycznie pakujace informacje na dysku. Nawet posiadał je Windows,
    ale je usunieto żeby napedzać kupowanie wiekszych dysków. Skoro konkurencji nei
    ma to po co cos takeigo w ogóle robić...
  • Gość: dziad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 23:23
    Widac zupelnie nie znasz systemu ze tak gadasz...
  • Gość: gość IP: *.microsoft.com 30.03.06, 00:03
    Nokia jest monopolistą w systemach operacyjnych na telofony Nokii. Samsung jest
    monopolistą na telefony Samsunga. Apple jest monopolistą na komputery Motoroli.
    Microsoft jest monopolistą na komputery Intela. Ops, przepraszam, teraz
    najnowsze Aple też używają procesorów Intela.
    Dlaczego przy definiowaniu monopolu użyto definicji opartej o jedną konkretną
    platformę hardwarową pozostaje tajemnicą. Ale jeżeli tak to zostało
    zdefiniowane, to powinniśmy się tego konsekwentnie trzymać.
  • Gość: beholder IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 00:06
    Efekt bedzie taki, ze w dotychczasowej cenie dostaniemi windowsa, a za kazdy
    dodatkowy element bedzie trzeba zaplacic (odtwarzacz multimediow, przegladarka,
    antispyware itd itp.)
  • Gość: igi IP: .1P1D* / 151.193.120.* 30.03.06, 10:44
    Wystarczy zeby instalator posiadal opcje wyboru i tyle. Chce IE to zaznaczam,
    nie chce to odznaczam i juz. Czy to az taki wielki problem ? Moge cie zapewnic,
    ze nie.
  • Gość: Przemek IP: 217.153.153.* 30.03.06, 10:48
    Gość portalu: beholder napisał(a):

    > Efekt bedzie taki, ze w dotychczasowej cenie dostaniemi windowsa, a za kazdy
    > dodatkowy element bedzie trzeba zaplacic (odtwarzacz multimediow, przegladarka,

    jesli podwyzsza cene, to nikt go nie kupi - windows 2000/xp dalej dobrze
    pracuja. nie widze problemu. [a ze kiedys nie beda juz supportowowane... zreszta
    - ilez to ludzi z 95 do dzis pracuje?]

    Pozdrawiam,
    Przemek
  • sebastiannos 30.03.06, 00:07
    Nie masz pojęcia co się w około dzieje.
    Wydaje Ci sie że Linux jest produktem całkowicie niezależnym?(oprócz tego ze
    jest gó..any)...
    Wiesz geniuszu czemu Linux nie łapie wirusów? Bo nikt go prawie nie uzywa więc
    nie piszą na niego wirusów.
    Co do dywersyfikacji sratatata, czemu zakładasz że monopol jest złem?
    Zobacz sobie jaki burdel jest w kolebce demokracji Europejskiej we Francji a
    potem sie madruj...
  • Gość: marcin_f IP: *.bliink.ihug.co.nz 30.03.06, 00:17
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Pol Pot IP: *.ists.pl / *.ists.pl 30.03.06, 00:53
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: robzon IP: *.merinet.pl 30.03.06, 11:52
    Linux jest niezależny, ponieważ jest na licencji GPL. Każdy może sobie wziąć
    źródła kernela i na ich bazie stworzyć własne jądro systemu.
    A co do wirusów, to sorry, oprogramowanie open-source ma dominującą pozycję na
    rynku serverów (Linux, MySQL, Apache, PHP) i w sieci jest bardzo dużo komputerów
    na tym systemie, w dodatku są one dużo ciekawszym celem niż Windowsowe
    komputery, chociażby ze względu na to, że servery są o wiele mocniejszymi
    komputerami podłączonymi do dużo lepszych łącz. To, że na Linuxa nie ma wirusów
    wynika z innej architektury systemu - systemy z tej rodziny od samego początku
    były pisane z myślą o pracy w sieci. A tacy jak Ty gadają o czymś o czym nie
    mają pojęcia, bo gdzieś przeczytali, że Linux jest dla nich za trudny.
    Zostawcie ten temat ludziom, którzy coś o tym wiedzą.
  • Gość: topimek IP: *.dsV.agh.edu.pl 30.03.06, 15:48
    Nie tłumacz mu, nie warto. W jego pewnośi utwierdziły go usunięte wpisy w
    których pewnie go zklnięto.

    Co do wirusów na komputery. Gdyby windowsa używały osoby tak znające się na
    Windowsie jak użytkownicy Lonuxa na Linuxie to po pierwsze nei gadali by głupot.
    Po drugie wiedzieliby ze uzywają tego systemu z przyzwyczajenia i ma swoje wady
    i zalety. A praktyki windowsa są denerwujące...
    Niszczenie konkurencji a potem wycofywanie sie z rynku. No bo po co zatrudniać
    programistów żeby tą czy inną dziedzinę rozwijali. Dzieje isę tak na szkodę
    użytkowników, ale nie wytłumaczysz osobie która ze strzępków informacji z TV
    bierze swojąwioedzę że sie myli. Nie próbuj, nie warto.
  • Gość: gosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 08:26
    Wszystko ma byc za darmo i ty masz na tym zarabiac. Brawo. Rewelacja. Ja to bym
    za łby wziął takich jak ty.
  • Gość: marcinm IP: 212.160.172.* 30.03.06, 08:50
    Tylko wytłumacz mi kto Cię zmusza do kupowania Windows-a? Jeżeli nie chcesz to
    używaj linux-a. A może KE powinna się doczepić, że razem z dystrybucją Debiana
    idzie KDE? Microsoft jest firmą jak każda inna i o ile nie wymusza na
    producentach sprzętu sprzedawania ich produktów razem ze swoim systemem to jest
    OK. Z drugiej strony jak idę do sklepu i kupuje Windowsa to chcę, żeby był z
    czym tam tylko sobie Microsoft wymyśli, a nie żeby jakiś urzędas decydował o
    tym co kupuje. Jeszcze trochę i każą usunąć z windows notatnik, bo to przecież
    naruszenie zasad konkurencyjności.
  • Gość: hoho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 12:58
    Nie czaisz o co chodzi dla ludzi z KE. Chodzi o to aby mozna bylo wybrac jaki
    produkt sie chce, np. instalujac windowsa mozesz wybrac czy Ie ma byc
    instalowane? NIE! Albo WMP? NIE! A dla KE chodzi aby mozna bylo, i o to aby to
    user wybieral aplikacje a nie system. Jezli chodzi o "A może KE powinna się
    doczepić, że razem z dystrybucją Debiana idzie KDE? ", i tu sie nie czepiaja i
    nie czepia. A czemu? Bo przy instalacji masz do wyboru, jakie srodowisko chce
    sie miec, czy gnome/kde/twm/etc. W linuksie uzytkownik ma wybor, w windowsie
    nie (fakt mozesz uzywac opery/firefoxa/etc ale IE nie odinstalujesz). A po co
    trzymac na dysku program z tyloma dziorami, jak sie go niechce?
  • Gość: marcinm IP: *.acn.waw.pl 30.03.06, 18:05
    Zasadnicza różnica polega na tym, ze windows to komercyjny system i kupujesz
    cały pakiet. A linux-nie, może więc w ramach wyrównania szans, należy narzucić
    ceny minimalne na linux-y ?!
  • Gość: hoho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 19:16
    Kupujac np. Suse dystrybucje komercyjna nadal masz do wyboru, jakie chcesz miec oprogramowanie i mozesz je odinstalowac do samego minimalnego systemu, masz nadal "pelna" wladze, a w windowsie nie masz. I pamietaj kupujac Suse tez masz taki pelny pakiet, plus wsparcie techniczne, jak przy zakupie windowsa.
  • Gość: Wolv IP: *.npi.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.03.06, 13:14
    Widze, ze niektorzy proponenci Windowsa nie zauwazaja jednej istotnej roznicy. W
    Linuksie jesli nie chce KDE to moge go nie instalowac. Jesli np. zamiast
    MPlayera chce Totem lub RealPlayer to moge GO NIE INSTALOWAC. Jesli chce Opere
    zamiast Firefoxa to MOGE GO NIE INSTALOWAC. Tak ciezko jest wam to zrozumiec? W
    Windowsie nie mam takiego wyboru i jestem skazany na zainstalowanie IE, WMP, OE,
    itp.

    Zrozumcie, ze o to wlasnie chodzi KE i ludziom ze srodowiska Open Source.
  • Gość: marcinm IP: *.acn.waw.pl 30.03.06, 18:07
    Ale co to znaczy skazany, nikt Cie nie zmusza do kupna Windowsa? Sprawa jest
    czysta i prosta, jeśli kupujesz Windowsa to kupujesz produkt, z całym
    inwentarzem. Nie podoba się to nie kupuj.
  • Gość: gość2 IP: 194.63.135.* 04.04.06, 12:34
    no i niestety muszę się powtarzać...
    a "Płatnik" i jemu podobne
  • Gość: evil_core IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 18:31
    W tym problem ze jak chce kupic laptopa bez windowsa z linuksem czy bez, to
    paranoja, ale tylko Dell takie sprzedaje, i sa one drozsze, niz te bez windowsa,
    bo sa zastraszeni przez micro$oft, i w innym wypadku nie dostawali by kilukrotne
    jznizki na licencje OEM [te ktore sa dolaczane do komputerow GRATIS jak to sie
    neiktorzy ciesza ;) przy kupnie]
  • Gość: drobny IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 30.03.06, 09:42
    przeginasz kolego, jesli microsoft jest monopolem to niech to ta.. komisja
    oglosi i zastosuje wszystkie sankcje, a jesli nie jest to niech przestanie
    udziwniac. ja chce system w ktorym moge robic WSZYSTKIE podstwowe rzeczy tajie jak:
    napisac jakis dokument, zajzec do inetu, obejzec film, posluchac muzyki, nagrac
    plyte. dla mnie OBOWIAZKIEM komercyjnego dostawcy jest zapewnienie mojemu
    systemowi bezpieczenstwa: spyware i anywirusl. jesli ci sie to nie podowa to nie
    uzywaj.
    aha ja od dawna pracuje i bawie sie na linuxie :) ale bicia piany i tak nie lubie
  • sebastiannos 30.03.06, 00:02
    Naprawcie sobie najpierw burdel we Francji a potem poprawiajcie MS.
  • Gość: topimek IP: *.dsV.agh.edu.pl 30.03.06, 16:05
    Przeczytaj artykuł ze zrozumieniem i odpowiedz mi na pytanie.

    Czy KE zakazuje dystrybucji Windowsa z wszystkimi dostawkami czy chce żeby
    pojawiła się alternatywna edycja SO(Systemu Operacyjnego) bez IE, OE, WMP, lub
    tymi składnikami instalowanymi opcjonalnie?

    Wiesz ze tylo z powodu naciosków Microsofru niektóe programy działają tylko w
    środowisku Windows, choć mogłyby działać na Linuxie...
  • Gość: marcin_f IP: *.bliink.ihug.co.nz 30.03.06, 00:12
    Gość portalu: co.ty.powiesz napisał(a):

    > Komisja Europejskiego chciałaby, żeby Windowsy były pozbawione nie tylko
    > różnych marnych, bo marnych, ale otrzymywanych razem z systemem, drobnych
    > programów użytkowych. Najbardziej byłaby zadowolona, gdy pozbawić go
    > możliwości uruchamiania jakichkolwiek programów produkcji MS jak i
    > konkurencji, a najlepiej, żeby w ogóle nie dawały się uruchomić. Wtedy
    > lewusy, bo już nawet nie lewacy, z KE byliby szczęśliwi. I wtedy zgodnie z
    > dyrektywą KE 27894392/CE/48596 wprowadzonoby w całej UE obowiązkowy zestaw
    > programów produkcji szwagrów i pociotków urzędników z Brukseli.

    Nie znasz się. Problemem jest robienie paczki systemu operacyjnego plus obowiązkowych aplikacji, których nie da się usunąć z systemu (przynajmniej w prosty sposób). Jestem pewien, że nikt, ani KE, ani OEM-y, ani prywatni użytkownicy by nie mieli nic przeciwko temu, gdyby IE, OE, WMP i inne dodatki były opcjonalnymi komponentami, które można zainstalować, ale nie trzeba tak jak teraz. Prawidłowo byłoby, gdyby OEM-y mogli zamiast badziewnego IE instalować Firefoksa czy Operę, zamiast OE — Thunderbirda, zamiast WMP — Winampa czy RealPlayera itd. Drugim problemem jest to, że aplikacje MS wykorzystują zamknięte formaty, co przyczynia się do osiągania przez MS nieuczciwej przewagi na rynku (MS nie udostępnia ani dokumentacji tych formatów, ani aplikacji pozwalających na odczytanie ich pod innymi systemami operacyjnymi — głównie chodzi o Linuksa). Dochodzi do tego, że niektórym idiotom kojarzy się, że jak komputer, to Windows, jak internet, to IE/OE, jak słuchanie czy oglądanie czegoś, to WMP, jak pisanie czegoś, to Word itd. Z tego potem biorą się idiotyzmy, że aby elektronicznie rozliczać się z ZUS-em, musisz kupić sobie komercyjny i drogi system Windows, bo komuś w rządzie nie przyszło do głupiego łba, by w umowie z Prokomem zastrzec obowiązek przygotowania aplikacji również na Linuksa i MacOS oraz udostępnienia dokumentacji pozwalającej na stworzenie aplikacji na inne systemy operacyjne.

    I jeszcze migawka z historii: w czasach Windows 95 OSR2 MS zażądał od OEM-ów, by instalowali na dostarczanych przez nich komputerach obowiązkowo również IE. Sprawa trafiła do sądu, który wydał wyrok, iż żądanie to było bezprawne. Stąd MS opóźniłwydanie Windows 98 (który miał początkowo nazywać się Windows 97 — tak jak Office 97), gdyż musiał przeprojektować strukturę systemu tak, by pliki systemowe i IE były wymieszane i formalnie IE stał się składnikiem systemu.

    A ja zapoznaję się z Linuksem i Windows 2000 to ostatni syftem MS, który kiedykolwiek kupiłem. ChWDBG! :->
  • Gość: nik IP: *.compi.net.pl 30.03.06, 00:21
    Taki Ubuntu w normalnej dystrybucji ma w cholerę więcej programów dodatkowych
    zawartych w sobie niż windows. I co? Powinno się zakazać jego dystrybucji?
  • Gość: caroll IP: *.toya.net.pl 30.03.06, 00:27
    Dajcie już spokój z tym linuksem i afrykańskim słownictwem. Już się niedobrze
    robi, idźcie spać.
  • Gość: maruti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 01:26
    Ubuntu mozna wybierac co sie chce a czego nie.

    Super system :)

    Afrykański. Nie tylko ze slownictwa.
  • Gość: prawdziwek IP: *.aster.pl 30.03.06, 00:29
    Nie bardzo rozumiem tylko jaki jest sens pozbywania się IE z systemu, biorąc pod
    uwagę, że np. większość darmowych skanerów antywirusowych działa wyłącznie pod
    IE, a wiele stron www wyświetla się nieprawidłowo pod Firefoxem. Używam Firefoxa
    od dawna, a mimo to nie przyszłoby mi do głowy pozbywać się zupełnie Eksplorera.
    I z przykrością muszę stwierdzić, że rozszerzenie IE-Tab niejednokrotnie mi się
    przydaje.

    WMP jest jak dla mnie rzeczą całkowicie zbędną, ale nie jest tak dla większości
    użytkowników, którzy nie mają zielonego pojęcia jak posługiwać się komputerem,
    ale chcą, żeby im wszystko od początku działało.

    Ciekaw jestem swoją drogą jak czuliby się użytkownicy Linuxa, gdyby nagle
    Microsoft zarządał, aby z dystrybucji tego systemu operacyjnego usunięto Open
    Office'a, Gimpa itd., dopatrując się w tym wszystkim praktyk monopolistycznych.
  • Gość: topimek IP: *.dsV.agh.edu.pl 30.03.06, 16:11
    Instalacja Open Office'a w Linuxie jest opcjonalna. Tej samej opcjonalności
    domagają się Open Sorce'owcy i KE w Windowsie. Widziałeś przy instalacji opcje
    nie instalowania WMP, IE, Messengera, OE? Ja nie, moze mam popsuty wzrok.

    A wiesz dlaczego te skanery działajątylko na IE. Bo Microsoft to wymusił prostą
    formułką. Nie ma rynku antywirusowego na Linux, a jak przy którejś aktualizacji
    Windows przypadkowo zacznie nieakceptować antywirusa danej firmy... Przykro nam,
    ale poprawialiśmy bezpieczeństwo SO i ups...

    Wiesz że gdyby nie praktyki Windowsa który zniszczył pewien rynek i się z niego
    wycofał to na tym samym dysku mógłbyś mieć jakoś dwa razy wiecej danych?
  • Gość: ayyo IP: *.astra-net.com 30.03.06, 16:53
    >Używam Firefoxa
    >od dawna, a mimo to nie przyszłoby mi do głowy pozbywać się zupełnie Eksplorera.
    >I z przykrością muszę stwierdzić, że rozszerzenie IE-Tab niejednokrotnie mi się
    >przydaje.

    I to jest właśnie nienormalne, to, że IETab ma jeszcze racje bytu źle świadczy o
    webmasterach i producentach oprogramowania -> tu ukłon w stronę np. MKSa.
  • Gość: gość2 IP: 194.63.135.* 04.04.06, 12:41
    > uwagę, że np. większość darmowych skanerów antywirusowych działa wyłącznie pod
    > IE, a wiele stron www wyświetla się nieprawidłowo pod Firefoxem. Używam Firefox
    >
    no i właśnie dlatego, może jak to gó.. przestanie być zintegrowane to coś na
    tym rynku się ruszy i będzie pisane tak aby wiekszość przeglądarek mogła
    wyświetlać poprawnie strony. Bo jak narazie wiadć że jest pisane po jedynie
    słuszny M$.
  • Gość: Pol Pot IP: *.ists.pl / *.ists.pl 30.03.06, 00:54
  • Gość: G54 IP: *.acn.waw.pl 30.03.06, 00:55
    > Jestem pewien, że nikt, ani KE, ani OEM-y, ani prywatni użytkownicy by n
    > ie mieli nic przeciwko temu, gdyby IE, OE, WMP i inne dodatki były
    > opcjonalnymi komponentami, które można zainstalować, ale nie trzeba tak jak
    > teraz.

    Jest tylko jedno male ale. Producentem systemu nie jest ani KE ani uzytkownicy
    ani skladacze tylko MS i to on jako producent powinien miec prawo decydowania
    co chce w swoim systemie umieszczac.

    > Prawidłowo byłoby, gdyby OEM-y mogli zamiast badziewnego IE instalować
    > Firefoksa czy Operę, zamiast OE — Thunderbirda, zamiast WMP — Winampa czy
    > RealPlayera itd.

    A niby jaki jest problem z instalacja FF, Opery, Thunderbirda, Winampa czy RP???

    > Drugim problemem jest to, że aplikacje MS wykorzystują zamknięte formaty,
    > co przyczynia się do osiągania przez MS nieuczciwej przewagi na rynku (MS nie
    > udostępnia ani dokumentacji tych formatów, ani aplikacji pozwalających na
    > odczytanie ich pod innymi systemami operacyjnymi — głównie chodzi o Linuksa)

    Niech zgadne dlaczego ... hmmm trudne pytanie ... mam! Moze dlatego, ze Win to
    nie opensource? A moze dlatego, ze nie ma obowiazku udostepniania specyfikacji
    formatow tak samo jak np CocaCola nie jest zmuszana do podawania kazdemu kto
    chce receptury swojego napoju? Ale zaraz ... kto ostatnio tak naciska na MS
    zeby upublicznil specyfikacje formatow? Czyz to nie KE, w sklad ktorej wchodza
    kraje tak ochoczo i bezkrytycznie publikujacy i uzywajacy formatow worda czy
    excela w administracji? I co? Teraz sie nagle te kraje obudzily?

    > A ja zapoznaję się z Linuksem i Windows 2000 to ostatni syftem MS, który
    > kiedykolwiek kupiłem. ChWDBG! :->

    Milego "zapoznawania sie" - ja takiego komfortu nie mam bo na komputerze
    pracuje zamiast sprawdzac kiedy wyjda na linuxa programy, ktorymi moglbym
    zastapic to czego uzywam juz teraz.
  • Gość: kartamilan IP: *.nottingham.ac.uk / *.nottingham.ac.uk 30.03.06, 21:59
    > Jest tylko jedno male ale. Producentem systemu nie jest ani KE ani uzytkownicy
    > ani skladacze tylko MS i to on jako producent powinien miec prawo decydowania
    > co chce w swoim systemie umieszczac.

    Owszem, ale nie w sytuacji, w której użytkownicy nie mogą ocenić jego
    postępowania. W normalnej sytuacji robią tak wybierając produkt innej firmy o
    cechach, które im odpowiadają. W sytuacji monopolu, innych firm nie ma, więc
    takie czy inne praktyki może wymusić jedynie rząd/KE/ONZ itd.

    > > Drugim problemem jest to, że aplikacje MS wykorzystują zamknięte formaty,
    > > <snip>
    >
    > Niech zgadne dlaczego ... hmmm trudne pytanie ... mam! Moze dlatego, ze Win to
    > nie opensource? A moze dlatego, ze nie ma obowiazku udostepniania specyfikacji
    > formatow tak samo jak np CocaCola nie jest zmuszana do podawania kazdemu kto
    > chce receptury swojego napoju?
    >

    Tu nie chodzi o kod źródłowy (recepturę napoju), ale o format danych (kształt
    otworu w puszce). Jego znajomość jest konieczna jeśli chce się w jakiś sposób
    operować na danych produkownych przez aplikację M$ (zaprojektować słomki o
    takiej grubości, żeby napój nie wylewał się z puszki).

    > Milego "zapoznawania sie" - ja takiego komfortu nie mam bo na komputerze
    > pracuje zamiast sprawdzac kiedy wyjda na linuxa programy, ktorymi moglbym
    > zastapic to czego uzywam juz teraz.

    Skoro sam zauważyłeś, że nie sprawdzasz co jest dostępne na systemy GNU/Linux,
    to może powinieneś też zauważyć, że z racji swojej nie wiedzy nie powinieneś
    sugerować, że brakuje wielu aplikacji.

    A swoją drogą wypalić Live CD, uruchomić z niego komputer i pobawić się
    dostępnymi aplikacjami nie kosztuje chyba, aż tak wiele i nie powinno zająć
    więcej niż godzinę.
  • gobi03 30.03.06, 00:29
    Ależ skąd - niech sobie dołączają jak najwięcej różności, to nikomu nie przeszkadza. Ale bardzo przeszkadza producentom antywirusów obawa, że antywirus z Microsoftu _już_będzie_ w systemie w postaci większości bibliotek itp., że będzie zintegrowany z systemem tak jak IE. Inaczej mówiąc, ludzie nie będą mogli odinstalować MS AV, a co najwyżej nie używać go, zaś _wszystkie_ konkurencyjne produkty będą działać wolniej, albo wcale ze względu na istnienie antywirusa MS.
    Kiedyś Netscape zarabiał na sprzedaży Navigatora, a teraz już nie. Podobny los spotka dziesiątki firm zajmujących się antywirusami.

    --
    rtfm.killfile.pl/#zanim
  • Gość: Emeryt IP: *.telsten.com / *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 02:41
    Jako uzytkownik kolejnej,n-tej wersji Windows zapewniam,ze bez wzgledu na
    stanowisko Unii Europejskiej,bede uzytkownikiem kolejnej nastepnej wersji.Co
    Microsoft "wsadzi" do tej wersji to inny problem.Wiem jednak,ze tak czy inaczej
    bedzie to komplet programow,obojetne razem czy osobno.Nie mam zamiaru borykac
    sie z problemami roznych Linuxow itp bajerow.To jest dobre dla mlodych
    ludzi,ktorzy zaczynaja swoja zyciowa przygode z komputerem.Ja kupilem sobie
    pierwszy komputer okolo 80-go roku,czyli na samym poczatku i od tego czasu ufam
    tylko sprawdzonym firmom.
  • morqadir 30.03.06, 08:20
    Mam nadzieje że KE dowali im taka kare że sie Gates pos... , a najlepiej jakby
    zakazali sprzedaży nowego Windowsa w Europie . Nie wiem czy wogóle dyskutowac z
    ludzmi popierającymi MS bo wszyscy wygladają mi na jego pracowników :P , jak
    można twierdzic że monopol na cokolwiek jest dobry . Nie ma ani jednej rzeczy
    dobrej w monopolu. Czy Wy myślicie że MS dodaje te wszystkie dodatki bo chce
    byc miły dla kupujących czy dlatego że chce wykonczyc konkurencje i zarobic
    więcej pieniedzy ( nie mam nic przeciwko zarabianiu pięniedzy ale zgodnie z
    regułami ( a monopol jest niezgodny z regułami )).
  • Gość: gosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 09:13
    Narzekanie na MS to chyba po prostu szpan. Ktoś tam po ciężkim wysiłku nauczył
    się korzystać z Linuxa i koniecznie musi się tym pochwalić przed innymi
    (leszczami). A co różnego rodzaju innych programów (przeglądarek itp.) to
    zastanawiam się ile krzykaczy z tego forum płaci za programy (czy kiedykolwiek
    za cokolwiek zapłacili). I to nie MS rozłożył konkurencje tylko piractwo. A KE
    to zawykły pasożyt, który po prostu chce ściągnąć haracz (a nie dbać o interesy
    ludzi). Już prędzej uwierze że Gates dba o ludzi niż sasrana Unia.
  • Gość: HH IP: *.comarch.pl 30.03.06, 08:17
    ... szuka ich tam gdzie ich nie ma. Jeśli ktoś chce wyprodukować system z
    Antispyware'm to niech sobie produkuje - dziwne że nikt nie rzuca się co do
    sprzedaży Linux'ów z Office'm i mnóstwem innego oprogramowania - nie mówiąc o
    tym, że po cenie dumpingowej bądź w ogóle za friko...
  • noducks 30.03.06, 08:28
    ... bo przeciez nie konsumenta. to tak jakby zabronic sprzedawac samochody z
    klimatyzacja i nakazywac jej oddzielny zakup - aby zwiekszyc konkurencyjnosc.
    skoro microsoft chce napakowa windows innymi programami to niech to zrobi,
    zyskaja tylko urzytkownicy. a jesli inni nie potrafia wypromowac wlasnego
    systemu operacyjnego to juz ich problem
  • Gość: Fiodor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 09:13
    Ktoś wcześniej napisał że Microsoft jest monopolistą bo bardzo mało programów
    działa pod innymi systemami operacyjnymi. K...WA MAĆ !!!! No to pozywajcie
    sobie do sądu nieudaczników programistów różnorakich programików którzy nie
    potrafią wkomponować się w rynek a odwalcie się od Microsoftu.

    Nie rozumiem dlaczego czepiacie się PRYWATNEJ FIRMY !!!

    A wracając jeszcze do tematu że IE powoduje dziury w systemie i można nabrudzić
    sobie w komputerze to jest to oczywista prawda w odniesieniu do ludzi
    regularnie odwiedzających strony porno, ściągających filmy i muzę łamiąc tym
    samym prawo itp.

  • cyberrafi 30.03.06, 13:38
    Gość portalu: Fiodor napisał(a):
    > A wracając jeszcze do tematu że IE powoduje dziury w systemie i można nabrudzić
    > sobie w komputerze to jest to oczywista prawda w odniesieniu do ludzi
    > regularnie odwiedzających strony porno, ściągających filmy i muzę łamiąc tym
    > samym prawo itp.

    Czyli dziury w M$ Shicie to kara boża za ogladanie rozebranych lasek? Muszę
    przyznać, że nieźleś to sobie wykalkulował w tej swojej nakrytej moherem głowie...
  • Gość: evil_core IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 17:01
    > Ktoś wcześniej napisał że Microsoft jest monopolistą bo bardzo mało programów
    > działa pod innymi systemami operacyjnymi. K...WA MAĆ !!!! No to pozywajcie
    > sobie do sądu nieudaczników programistów różnorakich programików którzy nie
    > potrafią wkomponować się w rynek a odwalcie się od Microsoftu.
    >
    > Nie rozumiem dlaczego czepiacie się PRYWATNEJ FIRMY !!!
    Bo ta firma lamie prawo, i to w takim stopniu ze mozna nazwac by ja organizacja
    przestepcza, tyle ze ja stac na kary ktore dostaje w przegranych rozprawach
    sadowych, same sprawy i adwokatow, oraz lapowki za wycofanie sprawy aka 'ugody'

    Szkoda ze sie za to nie idzie do wiezienia, jak w sprawach cywilnych, bo cale m$
    byloby juz dawno za kratkami :D

    > A wracając jeszcze do tematu że IE powoduje dziury w systemie i można nabrudzić
    >
    > sobie w komputerze to jest to oczywista prawda w odniesieniu do ludzi
    > regularnie odwiedzających strony porno, ściągających filmy i muzę łamiąc tym
    > samym prawo itp.

    Nie nie tylko. Niektorzy przez przypadek wejda na taka strone wyszukujac cos na
    google'ach, pozatym takie rzeczy umieszczaja nie tylko na stronach porno czy
    zawierajacych cracki/seriale. Juz w sumie nie wiadomo czy wchodzac na dowolna
    strone sie nie wgra jakies swinstwo bo tego po prostu nie widac :/
  • Gość: mały gorgan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 09:29
    noducks napisał:

    > ... bo przeciez nie konsumenta. to tak jakby zabronic sprzedawac samochody z
    > klimatyzacja i nakazywac jej oddzielny zakup - aby zwiekszyc konkurencyjnosc.
    > skoro microsoft chce napakowa windows innymi programami to niech to zrobi,
    > zyskaja tylko urzytkownicy. a jesli inni nie potrafia wypromowac wlasnego
    > systemu operacyjnego to juz ich problem

    samochód bez klimy możesz kupić. możesz też wybierać wśród co najmniej
    kilkudziesięciu producentów i kilkuset modeli. windows de facto jest jeden. i
    tylko w wersji z "klimą". ot, drobna różnica.
  • noducks 30.03.06, 11:45
    samochód bez klimy !!!??? czlowieku - ja tam polonezami nie jezdze
  • tow.stalin 30.03.06, 09:16

    wolne żarty, urzędasy. zamiast karać microsofta, pomóżcie rozwinąc linucha,
    który z tgego co ja wiem, też ma wbudowane min odtwarzacze mediów,
    przeglądarki, programy biurowe itp.

    innymi słowy: jeśli karzecie microsoft za instalowanie dodatkowego softu do
    systemu, to ukarzcie też producentów linucha, bo robią to samo.

    jedynym sensownym wyjściem panowie urzędasy, jest promocja linucha, choćby
    poprzez nauczanie jego obsługi w szkołach, wykorzystywanie go w urzędach itp.

    ja polecam dystrybucję pld.

    --
    wg slezana himmler był pragmatyczny...
  • el_p 30.03.06, 09:27
    A dotknie to jak zwykle nas, czyli konsumentow. Po instalacji Windows, trzeba
    bedzie: posciagac cala reszte softu. Dodatkowa robota z instalacja.
    Jak jeszcze zakaza sprzedazy to co za problem kupic na zachodzie?
    A tak wogle to coraz wiecej informacji ostatnio o tym MS, czyzby premiera sie
    zblizala?
  • Gość: evil_core IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 17:18
    >
    > wolne żarty, urzędasy. zamiast karać microsofta, pomóżcie rozwinąc linucha,
    > który z tgego co ja wiem, też ma wbudowane min odtwarzacze mediów,
    > przeglądarki, programy biurowe itp.
    Po pierwsze Linuksa a nie linucha.

    > innymi słowy: jeśli karzecie microsoft za instalowanie dodatkowego softu do
    > systemu, to ukarzcie też producentów linucha, bo robią to samo.

    Po drugie linuks nie ma wbudowanych zadnych odtwarzaczy, przegladarek, a juz
    napewnoi nie pakietow biurowych. Linux to jadro systemu operacyjnego. a rzwczy
    ktore wymieniles to programy uzytkowe, ktore poza jadrem moga sie znalezc w
    dystrybucji Linuksa. Tyle ze mozna wybrac przy instalacji ktore sie chce
    zainstolowac, a ktore nie, a potem doswolnie instalowac/deinstalowac soft. Jakby
    tak w windowsie bylo, unia by sie nie doczepila i nie kazala robic
    alternatywnych wersji.

    > jedynym sensownym wyjściem panowie urzędasy, jest promocja linucha, choćby
    > poprzez nauczanie jego obsługi w szkołach, wykorzystywanie go w urzędach itp.
    >
    > ja polecam dystrybucję pld.
    hmm.....uzywasz jej ?
    Bo ja tak, i w zadnym wypadku nie jest to cos co powinno byc uzywane pierwszym
    zetrknieciu z systemem, poniewaz:
    - "jest to system robiony przez developerow, dla developerow, a uzytkownicy to
    skutek uboczny" Mozna to czesto uslyszec od nich na kanale pomocy
    - system w wielu miejscach jest niedopracowany, o ile czegos nie potrzebuja
    develperzy i nie widza sensu by to zrobic, to wtedy ot nie jest zrobione, albo
    zrobione tak by sie np paczka zbudowala, i program odplalil. Jest to powodowane
    m.i. tym ze jest bardzo malo developerow w stosunku do innych popularniejszych
    dystrybucji.
    - system poinstalacji nei ma skonfigurowanych Iksów, czyli po odpaleniu systemu
    zobaczymy ladna czarna konsole. Zeby myszka dzialala trzeba zaladowac do niej
    moduly, z reszta z innymi urzadzeniami jest tak samo.
    - nie ma zadnego graficznego frontenda z prawdzowego zdarzenia na menedzera
    pakietow. Wiekszosc rzeczy da sie zrobic z konsolowego poldka

    Nie zmienia to faktu ze jest to najlepsza dla mnie dystrybucja na chwile
    aktualna i posiadany sprzet(pentium 2 350MHz, itd) wiec o gentoo moge tylko
    marzyc :P

    Dla typowego newbie polecilbym ubuntu, poniewaz jest latwe w instalacji, posiada
    bogaty zasob pakietow, pozatym istnieje wiele nieoficjalnych repozytoriow z z
    milionem paczek z programami. Ma tez bardzo przyjazna spolecznosc, oraz forum na
    ktorym sie znjadzie odpowiedzina wiekszosc problemow, co napewno jest bardzo
    wazne dla osoby odkrywajacej czym jest Linux.
    Niektorym moze sie tez spodobac dystrybucja Novell'a, poniewaz jest najlepiej
    zintegrowany z Xgl, dzieki czemu moizna miec takie efekty jak w Viscie, a nawet
    i wiecej na wiele slabszym sprzecie niz vista tego wymaga.
  • micra 30.03.06, 09:29
    że Fordy jeżdżą z silnikami Forda, powinna być opcja zakupu z dowolnym
    silnikiem, ew. bez silnika (w razie gdyby nie dało zamontować się silnika Hondy,
    dowolnego rzecz jasna, to Ford powinien płacić kary do momentu umożliwienia
    takiego montażu). Podobnie FireFox powinien pozwalać na wymianę mechanizmu
    renderującego grafikę a bazy Oracle udostępniać swój kod, by nie być
    konkurencyjnym wobec takiego PostgreSQL.
  • Gość: evil_core IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 17:22
    > Podobnie FireFox powinien pozwalać na wymianę mechanizmu
    > renderującego grafikę
    Masz dostepny kod zrodlowy(dobrze udokumentowany), wiec nikt ci nie zabrania,
    ani nie utrudnia go zmienic.

    >a bazy Oracle udostępniać swój kod, by nie być
    > konkurencyjnym wobec takiego PostgreSQL.

    Konkurencja jest dobra, w przeciwienstwie do monopolu, a szczegolnie nieuczciwego.
  • Gość: wjkrzy IP: *.zbp.pl 30.03.06, 09:32
    Drogie dzieciaki !

    Najpierw powinniscie wiedziec co to jest system operacyjny. A Windows juz dawno
    wylazl z definicji systemu operacyjnego. To jest kombajn do robienia
    wszystkiego (system operacyjny to pewnie mniej niz 5% kodu Windows) i to
    zrobiony tak aby nie tolerowac produktow konkurencji. Jest milion darmowych
    produktow lepszych od MS Media Player i inne tego typu badziewia. A Microsoft
    jest klasycznym PODRECZNIKOWYM przykladem monopolistycznych praktyk. Praktyki
    te sa NIEKORZYSTNE dla klienta. Cena produktow MS systematycznie rosnie, mam z
    tym do czynienia od poczatku i obecne ceny sa KILKADZIESIAT razy wyzsze niz
    kiedys. Tak Was cyckaja.
    A zreszta co tu jezyk strzepic, przypomnijcie sobie TP SA.
    Aha a w sprawie roamingu Komisja Europejska tez ma sie nie wtracac i bedziecie
    bulic za usluge, ktorej nie ma. Bo tak naprawde z technicznego punktu widzenia
    roaming juz dawno w Europie nie istnieje, zostala tylko oplata.
    I KE ma sie nie wtracac ? Stac nas nato, zeby monopolistyczne koncerny cyckaly
    nas ile chca ?
    To ma byc wolnosc ? Jeden Windows, jeden ORANGE, jeden TP i ... TO JEST ZWIAZEK
    RADZIECKI.
  • Gość: G54 IP: *.acn.waw.pl 30.03.06, 12:28
    > To jest kombajn do robienia wszystkiego (system operacyjny to pewnie mniej
    > niz 5% kodu Windows) i to zrobiony tak aby nie tolerowac produktow
    > konkurencji.

    No to slucham - jakich to produktow nie toleruje?
  • smiley4u 30.03.06, 09:44
    Ja jednego nie rozumiem. Jest windows na kasę i linux za darmo. Dlaczego żadna
    firma nie weźmie i nie wyprodukuje swojego, konkurencyjnego dla windowsa i
    prostszego od linuxa systemu operacyjnego i nie zacznie go sprzedawać taniej od
    MS? Może dzięki konkurencji sytuacja kosumentów się poprawi? Bo jak na razie
    monopol wynika głównie z tego, że Microsoft traci pieniądze tylko przez
    piratów, a nieliczni fanatycy linuxa tylko zarzucają fora wychwalaniem go pod
    niebiosa, co i tak 90% użytkowników pecetów nie rusza i nigdy nie ruszy.

    Nie stać mnie było na MSoffice'a (nie jestem już uczniem studentem itd), więc
    mam legalnego windowsa i open office'a, co uważam za rozwiązanie optymalne dla
    kieszeni i wystarczające do domu. Ale chyba lepiej by było, gdyby jakaś firma
    zrobiła i wszystkim lamerom jak ja przy zakupie komputerów oferowała spójny i
    dobrze działający komplet - cały system plus wszystkie aplikacje biurowe,
    przeglądarka i odtwarzacz za powiedzmy 300 zł i reklamowałaby się, że jest
    prosty w obsłudze jak windows i wszystkie programy na niego działają. To chyba
    nie jest takie trudne, żeby to wyprodukować, skoro ruch open source tworzy to
    wszystko za darmo???? Wtedy i microsoft poprawiłby swoje produkty i wojna by
    się skończyła i monopol by się skończył i piractwo może też.
  • myslacyszaryczlowiek1 30.03.06, 09:58
    A ja to widzę tak jakby ktoś chciał opatentować druk, litery, a może cały
    komputer. Jeżeli 90% ludzi używa windowsa, to opłata za korzystanie z niego
    powinna być naprawdę minimalna albo darmowa. Potraktować to jako dobro całej
    ludzkośći
  • el_p 30.03.06, 10:08
    proponuje ci abys przekazal swoje dochody dla dobra ludzkosci. Jak to jest ze
    wszyscy chca sie wtracac w nie swoja kase.
  • Gość: Fiodor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 10:21
    Dlaczego karać Microsoft za to że nikt inny nie potrafi wymyślić nic bardziej
    dostępnego i wystarczająco dobrze działającego (w rozumieniu 90% użytkowników
    komputerów na świecie)

    Proponuję ukarać Zakład Energetyczny za to że nie mogę podłączyć telewizora do
    gniazdka w którym będzie coś innego niż prąd i wszystko będzie działało.

    Coraz bardziej odnoszę wrażenie że ci wszyscy linuksowcy to ubrani w
    powycierane koszule flanelowe dewianci siedzący w swoich zatęchłych pokoikach.
    Zaczytują się fantasy i na okrągło oglądają Matrixa. Śnią o wolnym świecie bez
    systemu, układu i korporacji. Budzą się rano w pustm łóżku, potem poranny seks
    z wirtualną kobietą i znowu można walczyć z Microsoftem.
  • Gość: Przemek IP: 217.153.153.* 30.03.06, 10:24
    rotfl :)

    zalecam wizyte u psychologa :)

    Pozdrawiam,
    Przemek
  • myslacyszaryczlowiek1 30.03.06, 11:11
    A ja proponuję trochę poczytać o historii gospodarczej np. USA. o monopolach i
    innych tego typu rzeczach.Bo mi to coraz bardziej właśnie że względu na
    powszechność używania probę opatentowania np. krzesła. Siedzisz to płać.
  • myslacyszaryczlowiek1 30.03.06, 13:11
    Przepraszam może żle podałem przykłady, aby to zrozumieć posłużmy sie przykładem
    gwintu.
    Kiedyś ludzie używali róznych gwintów. Różny był skok, średnica , okrągłe,
    trapezowe itd. Tak jak różne były systemy operacyjne. Aż wreszcie najbardziej
    popularne stały się gwinty metryczne (Windows). Stały sie one standartem
    używanym przez 90% użytkowników. Załóżmy że ktoś je wymyślił i zaczął pobierać
    kasę za ich używanie.
    Co parę lat je udoskonala. Względną popularność zdobył inny system gwintów
    (calowe) ktore są lepsze miej się zużywają i nie trzeba uiszczać opłat
    licencyjnych (Linuks). Ale ze względu na popularność gwintów metrycznych
    producenci maszyn i urządzeń (oprogramowanie, gry) dostosowali otwory pod gwinty
    metryczne. Niektorzy dają tulejki aby można było stosować rownież Linuks.
    Powstaje pytanie czy za wymyślenie czegoś co stało sie standartem i każdy
    posiada to w domu i w sumie to jest nie potrzebne samo w sobie ale potrzebne są
    różne urządzenia i maszyny które działają przy zastosowaniu gwintów metrycznych
    czy za samo posiadanie śrubki mam wnosić opłatę licencyjną. Nadmieniam, że
    opracowanie tego systemu nie jest zbyt kosztownym przedsięwzieciem skoro
    potrafił to jakiś student ( Linuks) i pobrane opłaty już dawno zwróciły koszt
    opracowania tych gwnintów metrycznych.Ba mało, doprowadziły twórcę do stania się
    najbogatszym człowiekiem na ziemi. Czy on chce zostać jeszcze dwa razy
    bogatszym. No ale sa piraci ktorzy robią te gwinty metryczne bez opłat i
    wzbogacania człowieka ktory ma 24 łazienki.
    Jak się patrzy na historię USA to chyba też byl człowiek ktory brał kasę za
    opracowanie standartu paliwa. Bo na początku też różne benzyny były. Ale urząd
    antymonopolowy ukrócił to, ale też zdążyl się nieżle nachapać. Sądzę, że w tym
    wypadku też dawno już by zrobiono porządek z Bili Gatesem, tylko że tam też się
    patrzy co jest korzystne dla kraju. Ciekaw jestem jaką to stanowi pozycję w
    eksporcie USA. A co niech reszta świata placze i płaci.
  • Gość: topimek IP: *.dsV.agh.edu.pl 30.03.06, 16:28
    To ja ci wyjasnię to na sposób śróbek.

    Microsoft chce byś używał trzech śrubek i koniecznie najnowszych do każdej
    naprawy. Powiedzmy że zepsuła ci się nakrętka to musisz kupić całą śrubę(bolec i
    nakrętkę, bo inaczej nie skręcisz sobie dwóch chęści jakiejś maszynki. Po jakimś
    casie okazuje się że Microsoft przestał produkować śrudbki pasujące do twojej
    maszyny i nie możesz jej naprawić. Musisz kupić nową maszynę, bo starej nei
    skręcisz nowymi śrubami.

    "Open Source" wymyslił system ujednolicenia wszystkich śrubek i stwiedził że ze
    starych nie należy rezygnować jeżeli się sprawdzają. Oferuje ci nie trzy a setki
    rozwiązań przystosowanych do konkretnych uzytkowań. Te trzy śróbki Microsoftu
    nie wystarczą do wszystkiego no ale wtedy przychodzi Microsoft i mówi ze zrobia
    takei śróbki. Robi je szybko i z gorszego materiału. Dopłaca do produkcji by
    zniszczyć konkurencję. Gdy już ją zniszczyyć stwierdza że śrubki sieopłaca
    produkować albo nie. Jak się nie opłaca to zamyka produkcję mówiąc że ich
    standardowe trzy śrubki wystarczą.

    A Ty nie wiedząc że można użyć innych śróbek niz te trzy używasz ich ciągle i
    wciąż. Bo są dobre. Są lepsze na rynku, ale tych produkcja się mało opłaca bo
    zaraz Microsoft produkuje podobne tylko że tańsze i gorsze. Ty jako że nie
    jesteś materiałoznawcą nie widzisz różnicy i kupujesz od Microsoftu. A maszynka
    ci się psuje i psuje i musisz kupić po jakimś czasie nową bo do starej śrubek
    nie znajdziesz. I tak w kółko.

    Acha... Gdy ktoś chce zrobić nakrętki lub tulejki na "Open Source" Microsoft
    szantażuje go że przestanie odbierac jego nakrętki... I tak w kółko. Windows
    jest najlepszy bo wszystkie programy na nim chodzą. Wszystkie programy nie
    chodza na Windowsie, bo Windows o to dba uaktualniając oprogramowanie.

    Są dobrzy informatycy któzy swego czasu załatali Winde 95 i Winde 98. Microsoft
    mógł sie z nimi skontaktować i kupić licencję na poprawki. Ale po co skoro
    lepiej zarobić na nowym systemie. Do tego bedziesz musiał kupić nowego Office'a,
    odwołując ise do śrubek bedziesz musiał kupić nowe smary, podkładki i klucze.
    Czy taka analogia do ciebie przemawia?
  • Gość: p2p IP: *.acn.waw.pl 30.03.06, 23:08
    No to ja potrzebuje gaznik do Fiata z 1928 roku. Nie produkuja? Natychmiast
    nalozyc sankcje na Fiata - jak mozna co chwila zmieniac gazniki tak, ze nie
    pasuja do nowszych modeli!!! A taka analogia do ciebie przemawia?
  • cyberrafi 30.03.06, 13:12
    Nieszczęśni wielbiciele Wielkiego Bila myślą, że Wolne Oprogramowanie powstaje
    wyłącznie za darmo. W rzeczywistości wiele konkretnych firm (np. IBM, Sun)
    wykłada na to sporą kasę. Podobnie postępują rządy rozsądnych państw. Robią tak
    ponieważ po prostu się im to opłaca.
  • Gość: dziad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 23:25
    lykaja kazdy syf M$... i tyle
  • Gość: kask IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 10:11
    Bo rozdają produkt za darmo z wszelkimi możliwymi dodatkami. Jeżeli obiektywnie
    spojrzeć na problem to wygląda tak: Microsoft sprzedaje swój produkt z paroma
    dodatkami a tu goście rozdają to samo z większą ilością dodatków, kradną MS
    rozwiązania (bądźmy szczerzy Linux obecnie wygląda jak podróba Windows,
    OpenOffice to już podróba oficjalna). I jeszcze źle, więc należy im przywalić
    karę, bo niszczą konkurencję, przywalić karę bo nie rozdają innym na talerzu
    swoich rozwiązań.
  • Gość: Paweł IP: *.is.net.pl 30.03.06, 10:56
    Oj, cżłowieku, chyba jednak dziecko,
    jak nie wiedsz to wogóle się nie wypowiadaj
    to Microsyf ukradł najpierw okienka z systemu Apple

    Większość wypowiadających się tutaj za Microsyfem to chyba jacyś moherowi zwolennicy Radia Maryjaaa.
  • Gość: kask IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 11:49
    Naucz się dyskutować, nie obrażając się na innych (jak wspomniane osoby noszące
    moherowe berety), wtedy będziesz dorosły. Wiem że MS wzorował interfejs na
    system MacOS (Apple to nazwa firmy a nie systemu operacyjnego) i to za
    późniejszą zgodą Apple, który też sam okienek nie wymyślił. Ale chodzi o coś
    innego - jeżeli Linux nie przyjął się wśród masowego odbiorcy, a ludzie wolą
    komercyjny system, który nie jest za darmo, to fakt, że Windows dostarczany
    jest z paroma dodatkami nie oznacza, że konkurencja, która stworzy coś
    wartościowego jest skazana na śmierć i że istnieje jakiś monopol łamiący prawo
    UE.
  • Gość: G54 IP: *.acn.waw.pl 30.03.06, 12:30
    > to Microsyf ukradł najpierw okienka z systemu Apple

    Znasz jeszcze jakies inne tego typu smieszne rewelacje?
  • cyberrafi 30.03.06, 13:22
    Okienka były wynalazkiem firmy Xerox, podobnie jak myszka i sieć Ethernet.
    Tylko, że wtedy nikomu nie przyszłobyby do głowy nazywać wykorzystania tych
    pomysłów kradzieżą. Dopiero wiele lat później skorumpowani politycy wprowadzili
    idiotyczne ustawy o patentach w Stanach.
  • Gość: G54 IP: *.acn.waw.pl 30.03.06, 23:11
    Ale faktem jest ze i Gates i Jobs nie korzystali ze swoich pomyslow jesli
    chodzi o interfejs graficzny i mysz. Wiec jesli juz to obydwaj kradli ( o
    przepraszam - kopiowali) po rowno ...
  • Gość: Patataj IP: *.cst.tpsa.pl 30.03.06, 11:02
    bądźmy szczerzy Linux obecnie wygląda jak podróba Windows, OpenOffice to już
    podróba oficjalna.

    Ty chyba nie widziałeś Linuxa. Nie widzę w nim ani odrobinke podobieństwa do MS
  • Gość: kamituel IP: *.ustronie.pw.edu.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 12:13
    dokładnie, linux może wyglądać tak, jak sobie tylko zazyczysz. może jeszcze ktoś
    powie, że Window Maker wygląda jak windows ;)
  • Gość: evil_core IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 18:24
    Linux to tylko jadro systemu. a ty mowisz o dystrybucjach, bo poza jadrem do
    Linuksa sie nic nie dostaje. Pozatym masz dostep do kodu linuksa, bardzo dobrze
    udokumentowany, i kazdy moze pod ten system napisac program bez wiekszego problemu.
    A co do kradziezy rozwiazan, to micro$ost kradnie je innym. MacOSX je ma od
    ladnych paru lat, ten caly pulpit 3D, a graficzne srodowisko mial juz przed
    windowsem. Te efekty w viscie sa zerzniete z unnych systemow operacyjnych., nie
    tylko mac'a. Bo w linuxie juz pare lat temu moigles uzywac Luminocity i miec
    ladny akcelerowany pulpit 3D ze wszystkimi bajerami.
    A teraz jest XGL i AIXGL, dwa konkurencyje rozwiaznia, to pierwsze promowane
    przez Novell'a, a drugie przez Red Hata. Chcesz zobaczyc to sciagnij bete NLD,
    albo jakies livecd pokazujace mozliwosci XGL, od ktorych sie roi w internecie, i
    nei pieprz wiecej glupot ze to wszyscy zzynaja od windows'a, bo jest dokladnie
    odwrotnie.

    A co do OpenOffice. To nei ma nic wspolnego z Linux'em, jest to Wolne
    Oprogramowanie, wieloplatformowe(w tym na windowsa takze), i nie widze tam
    podobienstw w interfejsie do windows'a. Sa inne programy biurowe wzorujace sie
    na interfejsie Word'a, jak np Abiword, ale napewno nie OpenOffice. To micro$oft
    Office byl zerzniety z Lotus'a i wielu innych pakietow biurowych istniejach nie
    tylko przed m$office, ale takze m$works, kiedy szczytem techniczych mozliwosci
    m$ w edycji tekstu byl notatnik.

    Unia by sie nei doczepila do m$ jezeli podczas instalacji moizna byt zrezygnowac
    z instalacji niektorych programow, jezeli mozna by wylaczyc autostart
    msmessengera(wiem ze sie da, ale nie kazdy umie), jezeli mozna by bez problemu
    ustawiac inne programy jako defaultowe(wiem ze teraz moznam ale dopiero po
    licznych sprawach sadowych), jezeli by nie szantazowal producentow sprzetu ze
    jezeli dolacza do sprzedawanych komputerow netscape'a, firefox'a czy
    OpenOffice'a to beda musieli placic normalna cene za kazdy egzemplarz windowsa
    dolaczany do komputera(producenci sprzetu maja ogromna znizke), czy nawet dawac
    lapowki (slawna sprawa z Netscape'm i bodajze Dellem czy NEC'iem)
    Nie wiem czy ty masz jakiekolwiek pojecie o programowaniu, programisci nie chca
    pelnego kodu windowsa, wystarczyly by naglowki bibliotek, z ktorymi sie linkuja
    aplikacje uzytkowe, oraz by byly zaopatrzone w krotkie komentarze ktore
    wywolanie fukcji do czego sluzy. Niby to jest, ale tylko czesc. Wiekszi wydawcy
    programow czesto dostaja te informacje, poniewaz inaczej nie byliby w stanie
    napisac programow, oczywiscie nie moga tych informacji udostepniac osoba
    trzecim, mimo iz nie ma tam nic sekretnego. Ale niezalezni programisci czy
    mniejsze firmy nie dostana tego, wlasnie z powodu bo gdyby dostalo sie to w
    'niepowolane rece' byloby by latwiej npisac API, oraz emulatory, dzieki czemu
    mozna by odpalac programy te pod innymi systemami opracyjnymi. To co sprawia ze
    wszyscy trzymaja sie windoiws'a, to to ze nie moga odpalic wsystkich gier na
    linuksie.
  • Gość: bosman IP: *.interserwer.pl 30.03.06, 10:50
    W Polsce Win Vista i tak będzie dostępny jeszcze przed oficjalną premierą ;)
  • Gość: Pi IP: *.dami.pl / *.230.udn.pl 30.03.06, 11:01
    Większość młodych użytkowników już nie wie, że były czasy gdy Bill nie
    dominował. Były czsy gdy był wolny rynek systemów, edytorów itp. - dawne czasy.
    Bill nie stworzył monopolu dzięki genialnym programistom microsoftu tylko
    dzięki zakupom i "podróbom". DOS-a kupił, okienka "skopiował" z maców. Pezjął
    kilka mniejszych firm.
    Produkty takie jak np. Word, Excel do dzisiaj nie osiągnęły jakości
    WordPerfecta czy Lotusa ale osiągnęły dominację dzięki marketingowi i sprzedaży
    wiązanej.
    Po osiągnięciu monopolu Bill wprowadził wygórowane ceny. Kiedyś gdy pojawiała
    się nowa wersja systemu wystarczyło dopłacić za upgrade teraz trzeba zapłacić
    całość za nową wersję wcale nie lepszą od starej.
    Wadą monopolu Billa nie jest to że sprzedaje swoje produkty w paczkach tylko to
    że te produkty bardzo kiepsko sie rozwijają - jest w nich pełno bajerów i
    wodotrysków ale ich podstawowe funkcje się nie rozwijają - są powolne mają
    coraz większe wymagania sprzętowe.
    Kupowanie Łindołsów dla urzędów, gdzie wykorzystywane sa 2 , 3 programy
    specjalistyczne jest kompletną bzdurą - Ł jest tam potrzebny tylko d ogrania w
    pasjansa... (i tam trzeba by szukać miejsca do podważenia monopolu a nie przez
    odgórne zakazy - tak zrobiono np. w Wilekiej brytani gdzie policja pracuje pod
    sytemem linuxowym - kilka milionów dol. oszczędności to argument a niegłupi
    nakaz/zakaz).
  • maruda.r 30.03.06, 14:23
    Gość portalu: Pi napisał(a):

    > Produkty takie jak np. Word, Excel do dzisiaj nie osiągnęły jakości
    > WordPerfecta czy Lotusa ale osiągnęły dominację dzięki marketingowi i sprzedaży
    > wiązanej.

    **************************************

    Nie całkiem. Tak po prawdzie, to konkurencja sama sprawę przesrała. Gates wygrał
    lokalizacjami z często lepszą konkurencją. Znakomity kiedys pakiet biurowy
    AmiPro miał niezgrożoną pozycję na rynku. Ale Lotusowi nie chciało się
    lokalizować następnej wersji obsługujacej długie nazwy plików. Więc klienci
    podziękowali. Swój sukces Gates zawdzięcza temu samemu podejściu, co Ford.
    Podstawowym klientem będzie przeciętny Kowalski, ledwo piszący w jednym języku,
    a nie wykształcony poliglota.

    Z cała reszta postu sie zgadzam.

  • melchiorwankowicz 30.03.06, 11:11
    Komisja europejska psuje jakość życia. Przecież jej posunięcia oscylują w
    okolicach absurdu.
  • maruda.r 30.03.06, 14:24
    melchiorwankowicz napisała:

    > Komisja europejska psuje jakość życia. Przecież jej posunięcia oscylują w
    > okolicach absurdu.

    ***************************************

    To ciekawe, bo amerykańskie instytucje federalne również.

  • Gość: Benek IP: 87.207.115.* 30.03.06, 12:00
    Ja kurna nie bardzo to rozumiem. W koncu Microsoft tworzy produkt i moze w nim
    zrobic co zechce. Dlaczego ktos mu ma narzucac co w systemie ma byc? Jak sie
    komus nie podoba to niech kupi inny system. gdybym ja pisał swoj system to
    umiescil bym w nim co mi sie podoba. Komus sie nie podoba? Nie kupowac mojego
    systemu
  • Gość: Tomek IP: *.cs.purdue.edu 30.03.06, 19:35
    Rozumiesz, o wiele lepiej niz inni.

    Dokladnie tak powinno byc jak mowisz. Niestety, po swiecie panosza sie poglady
    socjalistyczne, czyli "okrasc bogatego", bo "bogaty jest zly". A jak nie okrasc,
    to przynajmniej uprzykrzyc mu zycie. Nawet jesli (a moze szczegolnie wtedy), gdy
    sami robimy z tym bogatym interesy (np. kupujemy od niego systemy operacyjne).

    Hamuje to postep gospodarczy straszliwie - niestety nie mamy naocznego
    porownania z wolnym swiatem, bo taki nie istnieje, wiec olbrzymia wiekszosc tego
    nie zauwaza.
  • Gość: maruti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 23:11
    Chyba nie znasz problemow zwiazanych z deficytem rynku, przed ktorym ostrzegaja
    liberalowie i neoklasycy.
  • Gość: Maciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 12:03
    Poluzujcie sobie te bereciki bo was uciskają i krew nie krąży prawidłowo i
    później tworzycie takie idiotyzmy.

    To jest system Microsoftu, mamy wolny rynek i jeśli chcą to sobie moga dołączyć
    do Windows całego Office.

    Co z tego, że Microsoft jest w praktyce monopolistą - przecież sam sobie na to
    zapracował. Nikt nie broni innym firmom, żeby też sobie wypromowały swój system
    operacyjny.

    To, co się dzieje wokół MS to jest kpina. Najgorsze, że robi się to pod pozorem
    polepszenia życia konsumentom. Ciekawy jestem - kto zakupił wybebeszoną wersję
    Windows XP, bez media playera? :D
  • Gość: złe oko IP: *.devs.futuro.pl 30.03.06, 12:22
    > Poluzujcie sobie te bereciki bo was uciskają i krew nie krąży prawidłowo i
    > później tworzycie takie idiotyzmy.

    Kiepsko, oni akurat nie z ,,beretów''. Raczej z ,,aksamitnych kapeluszy''. Poza
    tym zgoda.

    > To jest system Microsoftu, mamy wolny rynek i jeśli chcą to sobie moga dołączyć
    > do Windows całego Office.

    Niestety nie mamy wolnego rynku. Isnitnie DOWOLNEGO urzędu regulacji rynku
    zaprzecza idei wolnego rynku. A takich śmiecio-urzędów ze śmiecio-urzędasami
    jest całe mnóstwo.

    > Co z tego, że Microsoft jest w praktyce monopolistą - przecież sam sobie na to
    > zapracował. Nikt nie broni innym firmom, żeby też sobie wypromowały swój system
    > operacyjny.

    Windows ma dominującą pozycję ale nie jest monopolistą. A przynajmniej nie w
    tych dziedzinach, gdzie państwo go nie wspiera (vide Płatnik).

    > To, co się dzieje wokół MS to jest kpina. Najgorsze, że robi się to pod pozorem
    > polepszenia życia konsumentom. Ciekawy jestem - kto zakupił wybebeszoną wersję
    > Windows XP, bez media playera? :D

    Fsyscy tsej komisarze Kominternu Europejskiego.
  • maruda.r 30.03.06, 14:26
    Gość portalu: złe oko napisał(a):

    > Niestety nie mamy wolnego rynku. Isnitnie DOWOLNEGO urzędu regulacji rynku
    > zaprzecza idei wolnego rynku.

    ***********************************

    Bzdury pleciesz i to totalne. Walka z monopolami gospodarczymi jest wpisana w
    podstawy funkcjonowania kazdego normalnego państwa, łacznie z USA.

  • Gość: maruti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 23:13
    widocznie nie znasz pojecia monopolisty. z reguly za monopoliste uznaje sie
    ponad 50% udzial w rynku.
  • Gość: złe oko IP: *.devs.futuro.pl 30.03.06, 12:17
    Cóż, masz 100% racji. Mógłbym powiedzieć, że mnie to nie interesuje bo Windows
    nie używam. Ale grzebanie lewactwa przy rynku systemów może doprowadzić do tego,
    że nałożą głupie ograniczenia na system którego używam.

    Poza tym klienci Windows naprawdę cieszą się i z wbudowanej przeglądarki i
    systemów anty-spyware.
  • Gość: maruti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 23:14
    uzywam windowsa, ale nie moge za cholere odinstalowac beznadziejnego Explorera.
    i to mnie wkurza.

    zrobilbym tez porzadek z Quicktime Apple'a bo wpycha sie niemilosiernie w
    startup. a niestety czasami jestem zmuszony to badziewie uzywac.
  • Gość: maruti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 23:15
    libertarianie i liberalowie to tez 'lewacy'? oni stanowia wazny trzon ruchu
    open source.

    ale swistak zawija dalej w te sreberka.
  • myslacyszaryczlowiek1 30.03.06, 13:12
    Kiedyś ludzie używali róznych gwintów. Różny był skok, średnica , okrągłe,
    trapezowe itd. Tak jak różne były systemy operacyjne. Aż wreszcie najbardziej
    popularne stały się gwinty metryczne (Windows). Stały sie one standartem
    używanym przez 90% użytkowników. Załóżmy że ktoś je wymyślił i zaczął pobierać
    kasę za ich używanie.
    Co parę lat je udoskonala. Względną popularność zdobył inny system gwintów
    (calowe) ktore są lepsze miej się zużywają i nie trzeba uiszczać opłat
    licencyjnych (Linuks). Ale ze względu na popularność gwintów metrycznych
    producenci maszyn i urządzeń (oprogramowanie, gry) dostosowali otwory pod gwinty
    metryczne. Niektorzy dają tulejki aby można było stosować rownież Linuks.
    Powstaje pytanie czy za wymyślenie czegoś co stało sie standartem i każdy
    posiada to w domu i w sumie to jest nie potrzebne samo w sobie ale potrzebne są
    różne urządzenia i maszyny które działają przy zastosowaniu gwintów metrycznych
    czy za samo posiadanie śrubki mam wnosić opłatę licencyjną. Nadmieniam, że
    opracowanie tego systemu nie jest zbyt kosztownym przedsięwzieciem skoro
    potrafił to jakiś student ( Linuks) i pobrane opłaty już dawno zwróciły koszt
    opracowania tych gwnintów metrycznych.Ba mało, doprowadziły twórcę do stania się
    najbogatszym człowiekiem na ziemi. Czy on chce zostać jeszcze dwa razy
    bogatszym. No ale sa piraci ktorzy robią te gwinty metryczne bez opłat i
    wzbogacania człowieka ktory ma 24 łazienki.
    Jak się patrzy na historię USA to chyba też byl człowiek ktory brał kasę za
    opracowanie standartu paliwa. Bo na początku też różne benzyny były. Ale urząd
    antymonopolowy ukrócił to, ale też zdążyl się nieżle nachapać. Sądzę, że w tym
    wypadku też dawno już by zrobiono porządek z Bili Gatesem, tylko że tam też się
    patrzy co jest korzystne dla kraju. Ciekaw jestem jaką to stanowi pozycję w
    eksporcie USA. A co niech reszta świata placze i płaci.
  • akiraxx 30.03.06, 13:33
    Po pierwsze modularna budowa Windowsa była by na ręke obu stronom. Microsoft
    zaczyna to rozumieć pomału i z tego co ostatnio można wyczytać nawet nowy IE7
    będzie już oddzielną od systemu aplikacją. Rozwiąze to sporo problemów z
    bezpieczeństwem platformy Vista. Jesli MS pójdzie dalej tą drogą i kazda
    aplikacyjka będzie mogła być dodane lub odinstalowana bez uszkadzania systemu
    jako całości to wtedy KE nie bedzie miała podstaw by się czepiać i karać ich (za
    wykorzystywanie pozycji monopolisty).

    Wtedy KE będzie mogła sie przyjrzeć dokładniej działaniom państw członkowskich i
    ich decyzjom generującym tak konfliktowe sytuacje jak np konieczność uzywania
    Płatnika w Polsce.
  • Gość: abu_dabi IP: *.chello.pl 30.03.06, 14:20
    a mnie na przykład denerwuje to, że nie można z Windows wyrzucić Internet Explorera, który jest najgorszą przeglądarką internetową na rynku, czy klienta poczty Outlook Express.
    IE zajmuje ok. 50 mb na dysku (Opera - 7.75 mb), otwarcie 5 stron www oznacza pozbawienie się 150 mb pamięci ram (w przypadku Opery - 30 mb), jest dziurawy i niebezpieczny, a jedyną jego zaletą jest to, że poprawnie współpracuje z witryną Windows Update (bo napewno nie to, że jest darmowy, skoro jest kilka lepszych i również darmowych przeglądarek).
    'Deinstalacja' za pomocą 'Add/remove programs' z panelu sterowania jedynie usuwa skróty do tych programów z menu start.
    Dla mnie to nic innego jak traktowanie klientów jak bandy idiotów, którym można wszystko wcisnąć.
    Spece z Microsoftu specjalnie tak napisali kod Windows, żeby 'nieinwazyjne' usunięcie Explorera nie było możliwe.
    Także wszelkie kroki, zmierzające do ukrócenia podobnych praktyk zdecydowanie popieram, nawet jeśli są firmowane przez brukselskich biurokratów.
  • Gość: p2p IP: *.acn.waw.pl 30.03.06, 23:16
    Nastepny, ktoremy kazano kupowac windows pod lufa karabinu ... Czlowieku - mysl
    troche! Nie podoba sie to zainstaluj linuxa.
  • Gość: neonak IP: *.lubin.dialog.net.pl 30.03.06, 14:21
    Żenada!!! Tłumaczenie, że MS jest monopolistą na rynku systemów operacyjnych
    jest, żenujące... to też nie wina MS, że programy specjalistyczne są pisane
    tylko na windowsa, pretensje trzeba mieć do innych koncernów... Bo kto zapłaci
    za np. Photoshopa na Linux'a? Ja używam w pracy windowsa tylko dlatego, że
    program do projektowania wnętrz jet napisany właśnie na tą platformę ale nie
    winię za to MS... naprawdę zaczyna to być żenujące. A kara 2mln za dzień zwłoki
    to już wielka przesada i tłumaczenie, że MS na to stać do mnie nie dociera...
    Nie chcesz nie kupuj windowsa zainstaluj sobie BEOS'a, Linux'a jakiś system BSD
    lub kup Mac'a z MacOS.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka