Dodaj do ulubionych

Windows Vista nie dla piratów

IP: 85.234.165.* 05.10.06, 20:07
Zalosne! ze wczoraj czytalem ten artykul w CNET.com

Zerzniete, i nawet nie ma podanego zrodla ...........
Edytor zaawansowany
  • Gość: sams IP: *.chello.pl 05.10.06, 20:56
    To standart na GW. Ja jednak wierze w intelekt crackerów, którzy zablokują te
    niedogodności. Jeśli jednak rzeczywiście tak dobrze zabezpieczą winde no to
    będziemy mieli linuxową rewolucję, bo k** mać osoby prywatne nie wydadzą w
    Polsce kilkuset $ na system operacyjny.
  • Gość: Cloclo IP: *.Red-81-45-228.staticIP.rima-tde.net 06.10.06, 08:25
    Zainstalowałem sobie ostanio full SUSE 10.1. Gorszego smiecia nie widziałem.
    Jesli tak ma wygladac ta rewolucja to ja dziekuje.
  • swistak336 06.10.06, 09:00
    1. Wymagania Viśty - dla pełnej wersji są dość wysokie, aby osiągnąć znośną wydajność wymagany dwurdzeniowy procesor, co elimunuje możliwość instalacji wersji "Premium" z 80%-85% polskich komputerów.
    W wersji "interface podstawowy" jakośtam pójdzie, tylko po co kupować nowy system operacyjny, gdy wersja podstawowa jest mocno okrojona i nie ma w niej rewelacji.

    Interface podstawowy:
    procesor 32- lub 64-bitowy o częstotliwości 800 MHz,
    512 MB pamięci operacyjnej,
    karta graficzna SVGA (o rozdzielczości 800×600),
    dysk twardy o pojemności 20 GB i 15 GB wolnego miejsca,
    napęd CD-ROM.

    Konfiguracja minimalna dla systemu Premium:
    procesor 32- lub 64-bitowy o częstotliwości 1 GHz,
    1 GB pamięci operacyjnej,
    karta graficzna spełniająca wymagania Windows Aero i posiadająca 128 MB pamięci,
    dysk twardy o pojemności 40 GB i 15 GB wolnego miejsca,

    2. Windows Viśta jest irytujący. Ogląd wersji podstawowej czyni wrażenie ogromnie kolorowego szitu z wielką ilością drażniących skaczących popupów. Ciężka optymalizacja.

    3. Nie ma rewolucji - odnosi się wrażenie, że niwiele więcej z punktu widzenia typowo użytkowego da się wymyślić. Są pewne zmiany strukturalne, np. nie ma konieczności restartu po instalacji programu, ale sam ten fakt nie jest czymś, co powoduje, że kupuje się nowy system operacyjny.

    4. Viśta poszedł w efekty graficzne. Jest estetycznie, tylko po co mi efekty graficzne, gdy i tak na pulpicie będę miał taką samą tapetę - zdjęcie z Kazimierza Dolnego. Zjada dużo grafiki - 128 MB karta minimum - znowu problem, że przy naszych kartach graficznych, nie będących najczęściej superhitami cenowymi, będzie zamulać gry.

    5. Zabezpieczenia antypirackie - utrudnią popularyzację systemu, a oczywiste jest, że Polacy i tak potrafią je wyłączyć. Jednak jeśli ktoś będzie chciał mieć pirata, zdecyduje się na inny windows, lub (mam nadzieję), na dystrybucje Linuxa dla przeciętnego użytkownika (np. Ubuntu).

    6. Mam dwa kompy. Na jednym mam Linuxa, na drugim Windowsa XP (legala). Gdy będę wymianił sprzęt na nowszy, nie zainstaluję już systemu z Majkroszitu. Nie widzę potrzeby, bo całość oprogramowania oprócz Windy i tak mam z typu "wolnego oprogramowania" (OpenOffice,Firefox,Opera,GIMP etc).


    ps. To czemu zainstalowałeś SUSE? Dystrybucji Linuxa ci u nas dostatek. Jak SUSE nie idzie, zainstaluj sobie Ubuntu dla przeciętnego usera.
  • vontrompka 06.10.06, 10:10
    > 3. Nie ma rewolucji - odnosi się wrażenie, że niwiele więcej z punktu widzenia
    > typowo użytkowego da się wymyślić.

    można: wielopunktowy interfejs użytkownika zamiast topornej myszki / touchpadu.
    Ale to chyba Apple już wymyślił...

    > 6. Mam dwa kompy. Na jednym mam Linuxa, na drugim Windowsa XP (legala).
    > Gdy będę wymianił sprzęt na nowszy, nie zainstaluję już systemu
    > z Majkroszitu. Nie widzę potrzeby, bo całość oprogramowania
    > oprócz Windy i tak mam z typu "wolnego oprogramowania"
    > (OpenOffice,Firefox,Opera,GIMP etc).

    współczuję, w szczególności Openoffice'a i GIMPa. no, chyba że wykorzystujesz to
    do zabawy, nie do pracy.


    --
    vontrompka
  • Gość: zag IP: *.itelekom.pl 06.10.06, 10:42
    > współczuję, w szczególności Openoffice'a i GIMPa. no, chyba że wykorzystujesz t
    > o
    > do zabawy, nie do pracy.

    Uzywalem przez dluzszy czas MS Office'a (2003 bodajze) do pracy, i chociaz jest
    ladny i kolorowy, to 'bardziej zaawansowane' funkcje worda (typu uklady,
    enumeracji itp) sa baaaardzo zawodne. Doswiadczenie pewnie wiedza o czym mowie ; )
    Ale zgadzam sie, jest lepszy od maszyny do pisania, chociaz nie wiem czy bym nie
    wybral glinianych tabliczek jakby przyszlo co do czego :P

    A win XP delikatnie uzywany(np jako maszyna do pisania:) i regularnie
    serwisowany moze nawet troche wytrzymac.
  • znajomy_jennifer_lopez 06.10.06, 13:18
    1. Kto używa przeglądarki IE? Chyba tylko ludzie którym totalnie na niczym nie zależy/nieświadomi, reszta już sie przesiadła na Opere (polecam) lub Firefoxa wiec wyłaczanie sie IE to smiech na sali
    2. Dysfunkcyjnośc Office'a przy takiej skali piractwa spowoduje raczej szybsza przesiadkę na OO i pokrewne.
    Zresztą stawiam flaszke przeciwko oranzadzie ze zanim vista sie rozpowszechni bedzie dostępna odpowiednia "łatka" dla Office'a
    3. Aero? Spox, jak ktos ma kompa za kilka tys dolarów to może sobie tym smigać - ewentualnie właczyć Viste z Aero i nic wiecej (bo sie nie da:-))
    4. Windows Defender? Po cholere to komu jak są damrowe Spyboty, Ad awary, nie mówiąc o róznych pakietach typu Norton Internet Security czy F-Secure...

    P.S. 5: mam legalnego XP, pierwszy Windows którego nie trzeba reinstalowac z częstotliwością ruchów fryckycjnych łosia.
  • create 06.10.06, 14:09
    To może jak tak twierdzisz to podaj link


    --
    Przeproście i Spadajcie
    PiS w sprawie Samoobrony:2004-Samoobrona agenci WSI;2006 lato-Samoobrona-drobni
    przedsiębiorcy;jeśień-Samoobrona warchoły;jesień II-koalicja z Samoobroną raczej
    niemożliwa;jesieńIII-trzeba rozważyć propozycję ponownej koalicji
  • akermanski 06.10.06, 15:39
    Windows Vista jest piękny.
    Microsoft wyraźnie postawił na stronę wizualną systemu. Wszyscy też już wiedzą,
    że na obecnych komputerach się muli. W swoim komputerze mam 512 Mb i już wiem,
    że to stanowczo za mało. Ludzie będą kupowali VISTĘ, bo nie mają tak naprawdę
    żadnego innego wyboru. Windowsy są standardem. Pojawiły się już dawno temu,
    wprowadzając ujednolicony interfejs, co ułatwiało obsługę. Teraz już wszyscy się
    tego nauczyli i nie ma sensu przesiadać się na coś innego, no chyba że bardzo
    zależy nam na pieniądzach.

    Rząd Belgii ostatnio przesiadł się w całości (od góry do dołu, po samorządy) na
    Linuxa i OpenOffice'a. Kaczki też powinny to zrobić, wziąść przykład. W końcu
    zapowiadali tanie państwo.

    ............................
    Lubię humor absurdalny: www.patafian.pl
  • swistak336 06.10.06, 16:28
    Mości "vontmompka"! Zapewne nie miałeś w ręku OO 2.0 więc stąd piszesz bzdury.

    To jest całkiem funkcjonalny pakiet biurowy. Jak dla mnie zupełnie wystarcza. Prawda, że jako prawnik muszę głównie pisać, a nie robić wykresy wielowektorowe. Do mojej pracy, polegającej na PISANIU (pozwów, wniosków uzasadnień, etc) i niekiedy obliczeniach OO jest najzupełniej wystarczający. Nie potrzebuję wydawać pieniędzy na program, którego możliwości są mi (i zapewne większości normalnych użytkowników) zbędne. Do skoszenia trawnika pod domem nie zamawiam kombajnu, tylko biorę swoją kosiarkę. Tak samo nie kupuję majkrosoft office za kilka tysięcy do zwykłego pisania.

    ps. a wizualna strona Viśty mnie nie porusza. Nie bedę kupował nowego kompa, by mieć "wypasioną" grafikę na pulpicie.
  • Gość: znik IP: *.wbc.lublin.pl 06.10.06, 18:03
    Z całego serca życzę Microsoftowi 100% skuteczności nowych zabezpieczeń, i oby
    nikomu nie udało się ich złamać. Wreszcie skończy się piractwo, bo ludzie
    przejdą na Linuksa ;)
  • Gość: Slav IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 17:28
    Niestety ale czegos takiego jak rewolucja linuxa moim zdaniem nie nastapi.

    Dlaczego? Cokolwiek bys nie powiedziec:

    1 linux jest duzo trudniejszy w obsludze (nie jestem laikiem linuxa tez
    przerabialem od wersji jeszcze textowych po najnowsze)
    2 roznorodnosc softu na win jest przytlaczajaco wieksza
    3 dystrybucja wina z nowymi pc
    4 stery do lina sa trudniejsze do instalacji i znalezienia
    5 ja nie lubie lina:)

    Wlasciwie to mysle ze wszyscy ktozy mowia ze win jest "fuj" bo czesto go trzeba
    reinstaowac etc nie potrafia go poprawnie obslugiwac. Jest to raczej bunt
    przeciw komercj niż sensowny wybór. Ja reinstaluje wina raz na pol roku bo mi
    sie pozątkow nie chce robic albo chce sobie robic jakies duze zmiany.

    co do zabezpieczen to i tak zostana zlamane (100%) widzial kto kedys
    zabezpieczenie nie do zlamania?
    Pozdrawiam
  • adas313 07.10.06, 10:14
    > Rząd Belgii ostatnio przesiadł się w całości (od góry do dołu, po samorządy) na
    > Linuxa i OpenOffice'a. Kaczki też powinny to zrobić, wziąść przykład. W końcu
    > zapowiadali tanie państwo.

    Sama opłata licencyjna to nie wszystkie koszty.

    Do tego dochodzi tzw. support, koszty wdrożenia, szkoleń itp.
    W efekcie systemy MS (choć droższe przy zakupie) mogą się okazać tańsze
    w eksploatacji.
  • Gość: anana IP: *.bielsko.dialog.net.pl 03.12.06, 02:22
    Mity, mity, mity.
    Komercyjne, wypasione wersje linucha mają dobry support, zawierają wszystko co w
    firmie potrzeba - za 100-200 zł mamy towar który w Ms kosztuje 2-3tyś. W
    podstawowym urzytkowaniu są równie proste jak WinXp, a że konfig, instalki
    trudniejsze? To raczej zaleta - trudniej coś zepsuć więc trzeba poświęcić mniej
    czasu i pieniędzy na obsługę. Większość aplikacji biznesowych istnieje w wersji
    na linycha (SAP CAD-y&inne inżynierskie środowiska b-d jak Oracle, Open Ofice)
    ich interfejs jest taki sam jak pod win. A że kodeków nie zainstaluje pani
    Marysia z sekretariatu i filmu nie oglądnie to raczej dobrze dla wydajności jej
    pracy.
  • adas313 07.10.06, 10:12
    > Norton Internet Security

    Ło rany, wszystko tylko nie to!
  • linfan 06.10.06, 10:42
    vontrompka napisał:

    > > 3. Nie ma rewolucji - odnosi się wrażenie, że niwiele więcej z punktu wid
    > zenia
    > > typowo użytkowego da się wymyślić.
    >
    > można: wielopunktowy interfejs użytkownika zamiast topornej myszki / touchpadu.
    > Ale to chyba Apple już wymyślił...

    nie pamietam nazwy, ale najwieksze wrazenie ostatnio, zrobil na mnie interfejs
    biurka, w postaci... biurka! z mozliwoscia przekladania, rzucania plikow/linkow
    (w postaci malych bloczkow). wszystko trojwymiarowe i robiace wrazenie, jakby w
    koncu ktos zrobil cos ciekawego.

    ponadto wszystko zalezy, co rozumiesz przez 'typowego usera'. bajery typu growl
    (powstal na maca) sa naprawde przyjemne, a centralny demon tym zarzadajacy dba o
    wlasciwe umeijscowienie na ekranie. to takze mi sie bardzo podobalo (chociaz
    'nowoscia' to nie jest, z punktu widzenia rozwijania komputerow :) ).

    > > 6. Mam dwa kompy. Na jednym mam Linuxa, na drugim Windowsa XP (legala).
    > > Gdy będę wymianił sprzęt na nowszy, nie zainstaluję już systemu
    > > z Majkroszitu. Nie widzę potrzeby, bo całość oprogramowania
    > > oprócz Windy i tak mam z typu "wolnego oprogramowania"
    > > (OpenOffice,Firefox,Opera,GIMP etc).
    >
    > współczuję, w szczególności Openoffice'a i GIMPa. no, chyba że wykorzystujesz t
    > o
    > do zabawy, nie do pracy.

    w firmie korzystamy z (legalnego!) crossoveroffice i to dziala :) nie widze
    powodu, by od czasu do czasu, odpalajac jakis program, potrzebowac windy. ale po
    prostu nie zawsze potrzebuje - inni nie musza miec tyle szczescia.
  • Gość: eof IP: 217.153.187.* 06.10.06, 12:02
    > nie pamietam nazwy, ale najwieksze wrazenie ostatnio, zrobil na mnie interfejs
    > biurka, w postaci... biurka! z mozliwoscia przekladania, rzucania plikow/linkow
    > (w postaci malych bloczkow). wszystko trojwymiarowe i robiace wrazenie, jakby w
    > koncu ktos zrobil cos ciekawego.

    desktop 3D: offline.pl/blog/temat-tygodnia-desktop-3d-czy-ma-szanse.html
  • akermanski 06.10.06, 15:43
    Fantastyczne, wręcz powiedziałbym zaj***iste!! Dzięki za linka.
    Przejrzałem całą tę stronę dokładnie i niestety nie mogę się nigdzie doczytać
    czy to będzie w Viście?

    Bo mam wrażenie, że narazie naukowcy, którzy to stworzyli, szukają producenta
    oprogramowania, który by od nich ten pomysł kupił.

    ...............................................
    Lubię humor absurdalny: www.patafian.pl i forum GW. ;-)
  • Gość: eof IP: 217.153.187.* 06.10.06, 16:25
    > Przejrzałem całą tę stronę dokładnie i niestety nie mogę się nigdzie doczytać
    > czy to będzie w Viście?

    nie miało to mieć związku z Vistą. Po prostu odpowiedziałem na głośne myślenie przedmówcy, który
    "gdzieś coś podobnego widział,ale nie pamięta gdzie" :) Na komercyjne wdrożenie przyjdzie jeszcze
    trochę poczekać, jeżeli w ogóle wyjdzie toto poza mury uczelnianego laboratorium...

    ukłony

    eof @ offline.pl/
  • Gość: whatever IP: *.chello.pl 06.10.06, 17:02
    A dla mnie to straszny bzdet. Obejrzałem film fo połowy, i nie znalazłem tam żadnego użytecznego dla mnie rozwiązania, choć oczywiście zdaje sobie sprawę, że ktoś może myśleć inaczej :)

    Anyway, dzięki za linka.

    Mam pytanie, co użytecznego znajdzie się w Viście, lub nowych linuksach (np. SUSE) które podobno już wyprzedziły funkcjonalnością Vistę. Przeczytałem parę artykułów na temat Visty, i nadal nie wiem. Że niby ma się odpalać cosraz szybciej, to by było fajne, ale jakos nie wierzę. Pierdoły w rodzaju aero, ikonki wektorowe, trójwymiarowy pulpit nie wydają mi się szczególnie potrzebne. Co więc? Co nowatorskiego w linuksach?

    I jeszcze odnośnie tego nowego indeksowania i wyszukiwania w Viście (linuksach?). Jak to ma działać? Czy tak samo jako Google Desktop itp.? Bo jeśli tak, to nie widzę sensu zminy systemu.

    A swoją drogą marzy mi się wyszukiwarka desktopowa zintegrowana z systemem, w którem będę mógł np. wyszukiwać wszystko wg metadanych, np. teledyski wg reżysera lub daty nagrania. Ponieważ formatów video jest od diabła, więc to musiałaby być chyba kwestia wyszukiwarki, ale czegoś takiego chyba póki co nie ma :( (?)
  • Gość: DIY IP: *.in-addr.btopenworld.com 06.10.06, 18:02
    > A swoją drogą marzy mi się wyszukiwarka desktopowa zintegrowana z systemem, w k
    > tórem będę mógł np. wyszukiwać wszystko wg metadanych, np. teledyski wg reżyser
    > a lub daty nagrania. Ponieważ formatów video jest od diabła, więc to musiałaby
    > być chyba kwestia wyszukiwarki, ale czegoś takiego chyba póki co nie ma :( (?)

    Jest, jest. Istnieje od dawna - wyszukuje wewnatrz plikow tekstowych, pdf,
    worda, itp. Szuka w metadanych (chyba nawet w Tifach i Jpegach).
    Nazywa sie Spotlight i jest wbudowane w Mac OSX :-)

    Pozdrawiam
  • Gość: whatever IP: *.chello.pl 07.10.06, 14:23
    > Jest, jest. Istnieje od dawna - wyszukuje wewnatrz plikow tekstowych, pdf,
    > worda, itp. Szuka w metadanych (chyba nawet w Tifach i Jpegach).
    > Nazywa sie Spotlight i jest wbudowane w Mac OSX :-)

    Ech, MACowcy, hehe, wszystko wg Was jest w Macach najlepsze, ale...

    Te same funkcje mają wszystkie wyszukiwarki na windę. MP3, PDFy, Jpgi, Tiffy mają wbudowane metadane, to samo niektóre pliki multimedialne, ale spróbuj wykonać ten przykład, który podałem powyżej. Spróbuj znaleźć jakiś wideoklip wg reżysera mając pliki mpg, avi, mov, rm, wmv, swf, asf itd. Oczywiście zakładając, że tego rezysera nie ma w nazwie klipu.

    Chodzi o to żeby samemu utworzyć jakiś typ metadanych dla dowolnego pliku...
  • Gość: :)))) IP: *.acn.waw.pl 16.10.06, 08:23
    Gość portalu: whatever napisał(a):

    > > Jest, jest. Istnieje od dawna - wyszukuje wewnatrz plikow tekstowych, pdf
    > ,
    > > worda, itp. Szuka w metadanych (chyba nawet w Tifach i Jpegach).
    > > Nazywa sie Spotlight i jest wbudowane w Mac OSX :-)
    >
    > Ech, MACowcy, hehe, wszystko wg Was jest w Macach najlepsze, ale...
    >
    > Te same funkcje mają wszystkie wyszukiwarki na windę. MP3, PDFy, Jpgi, Tiffy ma
    > ją wbudowane metadane, to samo niektóre pliki multimedialne, ale spróbuj wykona
    > ć ten przykład, który podałem powyżej. Spróbuj znaleźć jakiś wideoklip wg reżys
    > era mając pliki mpg, avi, mov, rm, wmv, swf, asf itd. Oczywiście zakładając, że
    > tego rezysera nie ma w nazwie klipu.
    >
    > Chodzi o to żeby samemu utworzyć jakiś typ metadanych dla dowolnego pliku...

    Masz to w Spotlight w Mac OS X. Eeech, windziarze. Niczego poza windowsem nie znają, ale do
    lekceważenia innych są pierwsi.
  • Gość: eof IP: *.merinet.pl 06.10.06, 23:30
    Gość portalu: whatever napisał(a):

    > A dla mnie to straszny bzdet. Obejrzałem film fo połowy, i nie znalazłem tam ża
    > dnego użytecznego dla mnie rozwiązania, choć oczywiście zdaje sobie sprawę, że
    > ktoś może myśleć inaczej :)

    właśnie cały czas się zastanawiam, czy to takie strasznie fajne... wrzuciłem na blog raczej jako
    ciekawostkę. Na pewno ciekawa innowacja w pomysłach na gui.

    A propos Visty i nowego pakietu Office, to o jej użyteczności (bądź jej braku) stanowić będzie raczej
    nowe podejście do realizacji funkcji poprzez interfejs użytkownika. Typu - koniec historii rozwijanych
    menu - vide nowy MSIE i Office.
  • arius5 06.10.06, 13:31
    Jak to sie mowi: "Co czlowiek zabezbieczy, to drugi zlamie"
    A jakie wspaniale zabezpieczenia wymyslili do gier, najlepszy chyba jest Star
    Force, ktorego zlamanie trwalo az miesiac.
  • swistak336 06.10.06, 16:44
    Oczywiście, że wszystko można złamać. Tylko po co? Są już dostępne programy, które spokojnie zastąpią oprogramowanie Majkromiękkiego. Takie różne wykształciuchy wymyśliły sobie niegdyś, że napiszą darmowe oprogramowanie dla dobra ludzkości i im się udało.
  • Gość: K IP: *.adsl.inetia.pl 06.10.06, 12:37
    Niestety czasem nie można zastąpić Windowsa i trzeba o tym pamiętać (niektórzy muszą używać pewnych programów do pracy, których wersji do Linuksa i Maka nie ma, a szkoda no i jeszcze nowe gry), bo Microsoft będzie robić wszystko, by tak dalej było.
    Jeden z przedmówców napisał, że SUSE to shit, ale cóż wymagać skoro nie poznał go dobrze i będzie psioczyć. A szkoda, bo jest całkiem niezły i bardziej zaawansowany niż Windows i wszystkie wodotryski graficzne jakie będą w Viscie posiada nieźle zaimplementowane, poza tym jest bezpieczniejszy i lepiej konfigurowalny.
    Co do wymagań to uwarzam, że oryginalny Windows XP jest tak bardzo wymagający, że bez dwurdzeniowego procesora, porządnej karty graficznej i ogromnej ilości ramu działa jak żółw, a co będzie z Vistą?
    Oczywiście jak nie instaluje się żadnych programów i działa goły system bez serwis packów to jest wszystko pięknie, ale jak się zdecydujemy zrobić mu upgrade i stosować wszystkie poprawki do tego mamy szeroki asortyment oprogramowania to robi się niezła padaczka.
    Co do zabezpieczeń antypiracki to Microsoft tylko psioczy i zostawi specjalnie dziury dla hakerów, by ci mogli je wykorzystać do aktywacji systemu, bo jak by tak nie zrobili to by się za dużo ludzi przeniosło na alternatywne systemy operacyjne, a to mogłoby oznaczać koniec hegemoni Microsoftu.
    Osobiści skończyłem z tą firmą, ale mimo to czasem muszę wykorzystywać do pracy ich systemu, bo korzystam ze specjalistycznego oprogramowania, którego nie ma ani pod Makiem ani Linuksem.
  • Gość: i co? IP: 80.54.62.* 06.10.06, 09:11
    A ja od 9 lat używam linuksów i uniksów, ostatnio zainstalowałem WinXP HE SP2 -
    większego gniota jeszcze nie widziałem ;)

    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia kolego.
    Pozdrawiam
  • znajomy_jennifer_lopez 06.10.06, 13:29
    Gość portalu: i co? napisał(a):

    > A ja od 9 lat używam linuksów i uniksów, ostatnio zainstalowałem WinXP HE SP2 -
    > większego gniota jeszcze nie widziałem ;)
    >
    > Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia kolego.
    > Pozdrawiam

    No "i co"? Jak Ci chodza gry na uniksie?
    P.S. W...wia mnie to ograniczone postrzeganie swiata, w szczególnosci informatyków
  • Gość: zenek IP: *.radio90.pl 06.10.06, 13:43
    > > Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia kolego.
    > > Pozdrawiam
    >
    > No "i co"? Jak Ci chodza gry na uniksie?
    > P.S. W...wia mnie to ograniczone postrzeganie swiata, w szczególnosci informaty
    > ków

    jak ty nic nie rozumiesz...
    właśnie o to chodzi , że nie potrafisz zrozumieć że są ludzie, którym komputer
    nie służy do gier w pierwszej kolejności.

    jak ktoś uzywa komputera do pracy/ ogladania flimów/słuchania muzyki to nie
    koniecznie ma czas żeby grac w gry , albo nie ma ochoty żeby grać w strzelanki,
    czy przygodówki, czy inne wynalazki przy których trzeba spedzic 300h żeby skonczyc

    u moich rodziców jest komputer na którym jest zainstalowany winxp i
    fedora(wcześniej był redhat) i jak obserwuje moich rodziców to oni raczej wola
    "ten z kapeluszem" bo tam jest wiecej takich drobnych gierek w które mozna
    zagrać przez 15 minut jak ci sie znudzi praca z dokumentem czy przegladanie
    internetu

    struktura demograficzna uzytkowników komputerów nie jest jednorodna , jak może
    ci sie wydaje , to nie są wyłącznie ludzie którzsy mają po 15 lat
  • Gość: lpt1 IP: *.acn.waw.pl 06.10.06, 23:23
    > jak ty nic nie rozumiesz...
    > właśnie o to chodzi , że nie potrafisz zrozumieć że są ludzie, którym komputer
    > nie służy do gier w pierwszej kolejności.

    Tak samo jak ty nie potrafisz zrozumiec, ze jest masa zastosowan, w ktorych na
    linuxa nie ma zadnych odpowiednikow programow pod Win.

    > u moich rodziców jest komputer na którym jest zainstalowany winxp i
    > fedora(wcześniej był redhat) i jak obserwuje moich rodziców to oni raczej wola
    > "ten z kapeluszem" bo tam jest wiecej takich drobnych gierek w które mozna
    > zagrać przez 15 minut jak ci sie znudzi praca z dokumentem czy przegladanie
    > internetu

    To swiadczy tylko o tym, ze ktos nie potrafi zainstalowac paru "drobnych,
    darmowych gierek pod XP". O WMP byla batalia, ze MS zalacza go do systemu
    bezprawnie ... o drobne gierki nikt nie robi krzyku. Juz niedlugo jak znam
    komisje europejska.
  • Gość: smutas IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.10.06, 02:36
    linux czy Windows - sprawa gustu - ale:
    Gość portalu: lpt1 napisał(a):
    > O WMP byla batalia, ze MS zalacza go do systemu
    > bezprawnie ... o drobne gierki nikt nie robi krzyku. Juz niedlugo jak znam
    > komisje europejska.

    jak widac nie zalapales(as)o co chodzilo KE...
    S.
  • Gość: kalafiorowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 21:34
    > jak ktoś uzywa komputera do pracy/ ogladania flimów/słuchania muzyki to nie
    > koniecznie ma czas żeby grac w gry , albo nie ma ochoty żeby grać w strzelanki,

    ja używam kompa do pracy. jestem grafikiem. weź mi odpal creative suit'a na linuxie. no weź.
  • adas313 07.10.06, 10:21
    > P.S. W...wia mnie to ograniczone postrzeganie swiata, w szczególnosci
    > informatyków

    Akurat informatycy nie mają ograniczenia postrzegania świata.
    Względnie najmniejszy odsetek fanatyków linuxa obserwuję wśród właśnie tych
    ludzi (a mam z nimi styczność na codzień).

    Informatyk poproszony "Poleć dobry system operacyjny" odpowie: "A do czego go
    potrzebujesz?"

    W przeciwieństwie do tzw. linuxowego lewactwa, które natychmiast zacznie
    najeżdżać na MS (M$, przepraszam) i argumentować, że w linuxie da się wszystko
    skonfigurować, wszak informatycy nie robią niczego innego poza grzebaniem w OS.
  • arek_cz 06.10.06, 14:31
    Ja polecam DesktopBSD na biurka :)
    A serverki na innych *BSD
    Od ponad 10 lat tak pracuje i wszystko pieknie chodzi :)
    Wiem, wiem maniacy gier sie zaraz przyczepia
    ale to juz ich wybor aby konp uzywac tylko do grania.


    --
    "UNIX is like a wigwam:
    no windows, no gates, apache inside."
  • akermanski 06.10.06, 15:47
    Tak to prawda. Też mam Windowsa XP HE.
    Kupiłem go bo w końcu trzeba mieć legalne oprogramowanie.

    Jest straszny, dziwię się jak ludzie mogą to kupować, Bóg to widzi i nie grzmi.
    Wszystko jest jakieś poograniczane, wiele rzeczy, np. jakieś porządne
    udostępnianie plików i drukarek jest dopiero w Windowsie XP Pro. A poza tym....
    nawet taki zwykły program jak BitTorent działa lepiej w Suse niż w HP.

    ..................................
    Lubię forum GW i humor absurdalny: www.patafian.pl
  • Gość: lpt1 IP: *.acn.waw.pl 06.10.06, 23:24
    > Wszystko jest jakieś poograniczane, wiele rzeczy, np. jakieś porządne
    > udostępnianie plików i drukarek jest dopiero w Windowsie XP Pro.

    Slucham???? A czym sie rozni udostepnianie w Home od Pro????

    > A poza tym....
    > nawet taki zwykły program jak BitTorent działa lepiej w Suse niż w HP

    Moglbys sprecyzowac pojecie "lepiej"???
  • Gość: wal.do IP: 195.42.249.* 06.10.06, 09:47
    Gość portalu: Cloclo napisał(a):

    > Zainstalowałem sobie ostanio full SUSE 10.1. Gorszego smiecia nie widziałem.
    > Jesli tak ma wygladac ta rewolucja to ja dziekuje.

    Osobiście korzystam z Fedory. Dla początkujących polecam Ubuntu.
    A tak ogólnie, to co masz na myśli mówiąc, że nie widziałeś gorszego śmiecia?
    Na pewno nie da się na tym grać w gry na Windows ;), ale dla przeciętnego
    internauty, osoby korzystającej z pakietu biurowego, to idealny system.
  • Gość: arm IP: *.chello.pl 06.10.06, 11:15
  • Gość: cpt. Jack Sparrow IP: 208.53.131.* 06.10.06, 13:33
    Skończcie wreszcie zachwalać tego Linuksa szczury lądowe. Co z tego że jest
    dobry? My piraci i tak go nie zainstalujemy. Korzystanie z legalnego softu jest
    niezgodne z naszym pirackim kodeksem honorowym.
  • Gość: EmZed IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 17:25
    może napisz więcej, co Ci się nie podobało? Czego oczekiwałeś? Windowsów? Do
    Linuksa trzeba się przyzwyczaić, wyzbyć się myślenia rodem z Redmond. Inaczej
    się instaluje programy, czasem trzeba pogrzebać, żeby jakieś urządzenia zmusić
    do pracy. Ale i tak uważam, że Suse to jedna z lepszych dystrybucji. Używałeś
    innych?
  • Gość: wal.do IP: 195.42.249.* 06.10.06, 09:42
    Gość portalu: sams napisał(a):

    > Jeśli jednak rzeczywiście tak dobrze zabezpieczą winde no to
    > będziemy mieli linuxową rewolucję, bo k** mać osoby prywatne nie wydadzą w
    > Polsce kilkuset $ na system operacyjny.

    Ja przesiadłem się jakiś czas temu na linuksa. To już nie ten sam siermiężny
    system dla uniksowych guru co kilka lat temu. Teraz jest prosty, łatwy i
    przyjemny w obsłudze, znacznie bezpieczniejszy (wirusy się nie czepiają :) i co
    najważniejsze DARMOWY :) Jedynymi, którzy będą wciąż narzekać będą miłośnicy
    gier i to oni głównie będą musieli pozostać na windach.
  • Gość: piotras IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 12:49
    ja od jakiegos czasu na suse na moim laptopie. zaczynalem od mandrivy, potem
    przez przypadek dostala mi sie fedora jednak najbardziej pasuje suse. mam jak
    najbardziej pozytywne wrazenia o pingwinie chociaz wczesniej przez kilka lat
    korzystalem z windy. po lekturze artykulu dochodze do wniosku ze microsoft sam
    na siebie kreci bata.acha moja wiedza informatyczna jesli idzie o linuksa jest
    bardzo mierna. po dzis dzien nie znam modelowego ukladu partycji, nei bawilem
    sie nigdy skryptami, nie zamontowalem do tej pory kompletnie nic. system
    zainstalowal sie gladko i sprawnie sam. czesto uzywam openoffice, takze w pracy
    gdzie w obliczu potrzeby instalacji programu biurowego zaproponowalem te opcje i
    dzis korzystamy wlasnie z openoffice. moja przegladarka to firefox, do wypalania
    plyt wiadomo k3b, poczte obsluguje kontaktem z obsluga rss'ow i ciesze sie
    knodem na grupach dyskusyjnych. chwale sobie spamassasina ktory wycina mi wiele
    smieci z ktorymi musze sie meczyc w pracy gdzie uzywam outlook express. aparat
    canon chodzi bez zarzutu na digicam. ktorrent obsluguje mi moje torrenty.
    limewire mp3. ark do kompresji, amarok do mp3 odtwarzania, mplayer lub kaffeine
    do video. jedyny problem na dzien dzisiejszy dla mnie to konfiguracja mplayer
    zeby puszczal polskie znaki i zeby odtwarzal mms w przegladarce, poza tym 5 dla
    tworcow i slowa uznania dla calej spolecznosci wolengo oprogramowania.
    w gry na komputerze poza strategiami juz dawno nie gram, wpienialo mnie ze do
    niemal kazdej kolejnej musze konfigurowac komputer albo ze moj nie spelnia jakis
    tam wymagan. do gier mam konsole, kupuje jakis tytul i mam pewnosc ze bedzie to
    u mnie chodzic jak wroce do domu.
    pozdrawiam
  • Gość: lpt1 IP: *.acn.waw.pl 06.10.06, 23:25
    > Jedynymi, którzy będą wciąż narzekać będą miłośnicy
    > gier i to oni głównie będą musieli pozostać na windach

    W takim razie waskie masz pojecie o uzytkownikach komputerow i tym co na swoich
    maszynach robia.
  • szarikdowozu 06.10.06, 09:57
    Dlaczego twoim zdaniem nie wydadzą? Bo ich nie stac? Wątpie. Śmiesza mnie
    ludzie którzy kupują kompa za 3-4 tys. po to tylko zeby Doom ładnie wyglądał i
    twierdza ze na legalny soft ich nie stac.
  • znajomy_jennifer_lopez 06.10.06, 13:21
    Gość portalu: sams napisał(a):

    bo k** mać osoby prywatne nie wydadzą w
    > Polsce kilkuset $ na system operacyjny.

    Kilkaset dolarów na Winde to chyba wydają lamy, normalnie kosztuje koło stówy...
  • Gość: leming IP: *.aster.pl 10.11.06, 14:33
    > osoby prywatne nie wydadzą w Polsce kilkuset $ na system operacyjny.

    Bo osoby prywatne w Polsce to w znakomitej wiekszosci zlodzieje. Taka natura...
    Co nie zmienia faktu, ze pod Linuchem nie pojdzie mi ani skaner, ani program do
    obslugi aparatu, ani nowe gry... Slabo. Ale tez na ch... mi Vista, jesli mam
    legalna starsza wersje?
  • Gość: meteor IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.06, 21:05
    Heh,

    Po przeszmuglowaniu przez M$ (z pomoca windows update) tego niby zabezpieczenia,
    z miejsca w necie pojawily sie instrukcje ktore pliki nalezy i jak usunac oraz
    jakie rejestry zamazac, zeby sie tego paskudztwa pozbyc.

    Jestem ciekaw, szczerze mowiac, jak szybko Vista bedzie zlamany.
    I kiedy go uodpornia na Blue Pill. :) Chyba ze sama autorka pigulki to sfiksuje...
  • jas_wedrowniczek2 06.10.06, 09:10
    Wszystkie wersje windows mają już takie wariactwo wbudowane. Znam nie jeden
    przypadek zarejestrowanych i licencjonowanych Win 95,98,XP gdzie:
    - IE przestawał pracowac już po 10 minutach
    - MS Office nie otwierał *.doca już od razu

    Jaka więc róznica w wariującym zarejestrowany od wariującym niezarejestrowanym?

    Wg mnie taka technika walki z piractwem to głupota. Sami utrwalą obraz Windows
    jako niestabilnego i kaprysnego srodowiska...
  • Gość: luk IP: *.acn.waw.pl 05.10.06, 22:20
    zalosne! że nie potrafisz dostrzec zrodla - te dwie litery po przecinku to ap
    (associated press).
  • maly_ksiaze 05.10.06, 22:47
    Zaiste zalosne:)nie wiadomo tak naprawde kiedy sie pojawi:)i co to bedzie za shit:)
    Tylko po co ja to pisze skoro mam macosx?:)
    PozdroM
  • zigzaur 05.10.06, 22:55
    Nic nowego pod słońcem.
    Mam legalne Windowsy różnych wersji na różnych komputerach.
    I też wariują.

    Jak znaleźć ukryty plik bluescreen.exe?
  • olek_01 06.10.06, 08:50
    jak znam naszych zdolnych hackerów,to złamią w krótkim czasie tą nową Vistę -
    więc nie ma powodu sie stresować:) a wogóle to po co mi Vista ??? XPk mi wytarczy:)
  • swistak336 06.10.06, 09:06
    Nie mam zamiaru kupować nowego systemu, dopuki XP mi chodzi. A jak przestanie, to przejdę w całości na Linuxa. I tak oprócz Windy (legala) używam tylko programów bezpłatnych. Nie mam Offica za 2500zł, tylko to_samo_mający OpenOffice2.0 z ux.pl. Do pisania dokumentów tekstowych we wszystkich formatach OO zupełnie wystarczy.
    Nie mam Corella za 10.000zł, tylko GIMP darmowy. Nie ma funkcji CAD, ale po co mi ona, gdy i tak nie mam drukarki wysokonakładowej, w której mógłbym tej funkcji użyć. Do grafiki GIMP zupełnie mi wystarcza.

    Nie widzę potrzeby nowego systemu, nie widzę potrzeby płacenia za programy.
  • Gość: marianek IP: *.telprojekt.pl 06.10.06, 09:40
    pochwaliles sie nam ze nie masz potrzeby i od razu sie lepiej poczules :)
  • Gość: Somebody IP: *.impaq.com.pl 06.10.06, 11:11
    > Nie mam Corella za 10.000zł, tylko GIMP darmowy. Nie ma funkcji CAD ...

    Po pierwsze gdzie Ty widziałeś Corela za 10000 zł ??!!! wersję 11 można kupić
    za ok 650 zł. a po drugie Corel to nie CAD tylko aktualnie pakiet do grafiki
    wektorowej, rastrowej i animacji.

    A co do Visty to mam podobne zdanie co większość wypowiadających się.
    Pozdro 2 All
  • zigzaur 06.10.06, 13:25
    Ale kiedyś był CorelCAD. Chyba w pakiecie CorelDRAW 7 lub 8.

    Corel jednak zrezygnował z tego interesującego pomysłu zitegrowania grafiki
    "artystycznej" z "inżynierską".
  • Gość: madek IP: *.acn.waw.pl 06.10.06, 23:28
    > Nie mam Offica za 2500zł, tylko to_samo_mający OpenOffice2.0 z
    > ux.pl.

    To uruchom mi jakis skrypt w VBA ... albo przestan pisac bzdury. Jesli jestes
    zwyklym myszoklepem, ktoremu w zasadzie wystarczylby Notatnik to nie ma o czym
    mowic ...

    > Nie widzę potrzeby nowego systemu, nie widzę potrzeby płacenia za programy.

    Wiekszosc niedzielnych amatorow nie widzi ...
  • user0001 08.10.06, 13:51
    Skrypt VBA?

    Nie znam Zwykłych Użytkowników którzy piszą skrypty VBA. Do mnie przychodzą
    użytkownicy i mówią: te czynności wykonuję zawsze tak samo, czy nie dało by się
    tego zautomatyzować? Wtedy siadam z użytkownikiem, przyglądam się temu co robi,
    po czym pisze skrypt.

    Dla mnie jako informatyka nie ma żadniej różnicy czy piszę skrypt VBA, OO Basic,
    czy Pythonie. Jezyk programowania, tak jak pakiet biurowy to tylko narzędzie,
    liczy się to czy wiem co chcemy osiągnąć.
  • Gość: v0id IP: 213.192.65.* 06.10.06, 09:43
    hehehe... przeciez juz dawno jest zlamana... kazda beta... i dziala bez
    zarzutu... a co do oprogramowania to ms pozostaje daleko w tyle z dystrybucjami
    linuxowymi jesli chodzi o bezpieczenstwo i koszty... ludzie sa po prostu za
    leniwi zeby sie przesiasc.. ubuntu, suse juz to powoli zmieniaja i ardzo
    dobrze... opensource !
  • zigzaur 06.10.06, 13:21
    98 SE jest OK.

    Niektórzy z powodzeniem pracują na NT4.

    A i 3.11 gdzieniegdzie jeszcze można spotkać.
  • Gość: Peszek IP: 83.238.145.* 05.10.06, 23:20
    No cóż do tej pory było tak że klient twierdził "Chcę windows bo wszyscy mają
    windows" właśnie piractwo rozprowadziło wirusa zwanego windowsem na praktyczną
    większość domowych komputerów i podejrzewam że walka z nim sprowadzi windowsa
    tam gdzie powinien być - na pozycję linuxowych systemów - odbierając mu palmę
    pierwszeństwa na ich korzyść. Jeśli klient nie będzie mógł mieć za darmo
    (półdarmo) to nie będzie chciał wcale. Chyba że cena visty będzie bardzo
    przyzwoita (około 100zł) to pewnie nikt się nawet nie będzie zastanawiał. Bo
    100euro (za xp home) dla przeciętnego polaka to jednak za dużo.
  • Gość: peter11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 01:49
    po prostu zostaną przy xp do czasu az piraci wypuszcza "ulepszona" wersje
    visty ;)

    poza tym jak znam zycie (chyba ze wreszcie to zmienili) to nowy system bedzie
    mial tradycyjnie znacznie wieksze wymagania sprzetowe i czesc i tak nei zmieni
    bo z xp sa zadowoleni ;)
  • Gość: bajt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 05:17
    Mam pirata i 400 zł renty,i mogą mnie pocałować tam gdzie pana majstra,jeśli
    myślą,że wywalę 360 zł za oryginał tym bardziej,że korzystam z XP w domu,do
    prywatnych celów!
  • Gość: Andd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 08:20
    > Mam pirata i 400 zł renty
    Uważasz, że 400 zł renty daje Ci prawo kraść?
    A przecież możesz mieć Linux za darmo bez uciekania się do kradzieży.
  • Gość: Miki IP: *.Red-81-45-228.staticIP.rima-tde.net 06.10.06, 08:27
    Wirus zwany Linux wymaga jeszcze porzadnego dopracowania. Ten wirus sprawdza
    sie w miare dobrze w systemach serwerowych, ale na biurku przegrywa na calej
    linii. Nawet taki wirus jak AmigaOS jest sympatyczniejszy w uzyciu.
  • swistak336 06.10.06, 09:11
    Ubuntu już całkiem przyzwoicie wygląda. Wkładasz płytkę instalacyjną, klikasz OK, wybierasz rozmiary partycji w okienku, OK i koniec instalacji. W dystrybucji płytkowej (za kosztami przesyłki) od razu instaluje się z kompletnym oprogramowaniem. IHMO jet tam wszystko, z czego zwykły user korzysta. A co do wyglądu - "klasyczny windowsowy", że tak powiem. Jedynie mogłaby być bardziej kolorowa tapeta na powitanie (jest "gustowny brąz" - zupełnie nie moja kolorystyka, więc sobie zmieniłem:P )
  • Gość: klint IP: *.chello.pl 06.10.06, 09:30
    tez polecam ubuntu [albo mandrake], wlasciwie to korzystam z niego tylko do operancji bankowych [live z plytki] , gdybym wiedzial jak skonfigurowac karte dzwiekowa ktora nie jest zintegrowana z plyta glowna to bym sie przezucil, bo ta zintegrowana wykrywa bez problemu, gorzej z dokladanymi a sterownikow nie ma na linuxa
  • Gość: rutek IP: *.e-wro.net.pl 06.10.06, 09:47
    polecam grupy dyskusyjne. pomoga od reki.
    niestety w poscie przedmowcy/przedmowczyni uwidacznia sie najwiekszy problem z
    linuksem: niwielkie wsparcie sprzetowe. jednak guru linuksowych na forach i
    grupach dyskusyjnych dostastek i chetnie pomagaja.
    napisz jaka karta to moze cos podesle.
  • Gość: klint IP: *.chello.pl 06.10.06, 14:56
    taka karta
    www.audiotrak.net/prodigy192.htm
    dzieki z gory jak cos bedziesz mial
  • olex5 06.10.06, 11:40
    Suse 10.1 jest jeszcze lepsze.To juz profesjonalna dystrybucja lepsza technologicznie od Visty.
  • Gość: max IP: *.acn.waw.pl 06.10.06, 23:32
    > Ubuntu już całkiem przyzwoicie wygląda.

    System nie jest od tego zeby "przyzwoicie wygladal" tylko zeby bylo dla niego
    duzo dobrych aplikacji (nie mylic z darmowymi namiastkami) ...
  • Gość: benn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 09:51
    W życiu żadnej z dystrybucji Linuxa na oczy nie widziałeś, a już na pewno nie
    używałeś. Twoje twierdzenie może było prawdziwe kilka lat temu, ale teraz każdy
    ćwok, który chce wyjść na znawcę, gdy go zapytać, zawsze odpowiada: "Linux? Tak
    na serwer, dobrze się sprawia, ale na biurko to nie". Ciężko to powiedzieć o
    takich przyjaznych dla użytkownikach dystrybucjach jak Ubuntu, openSUSE, Fedora
    Core, czy naszym polskim Auroxie.

    Różne dystrybucje Linuxa to na dzień dzisiejszy b. dobre systemy dla ZU
    (Zwykłego Użytkowanika), który chce pisać dokumenty, przeglądać strony www,
    korzystać z poczty elektronicznej, oglądać filmy czy słuchać muzyki. Zapewnia mu
    komfort użytkowania i dość wysokie bezpieczeństwo (znikoma ilość wirusów, które
    jeśli już są to pisane raczej po to, żeby pokazać, że można je napisać; żadnych
    spy-adware'ów).

    Oczywiście Linux nie jest doskonały. Mogą się przytrafić problemy z nietypowym
    lub ze zbyt nowym sprzętem. Czasami brakuje dobrych odpowiedników windowsowych
    programów. Ale każdy problem jest do przeszkoczenia i jest ich mniej niż w
    przypadku Windowsa.
  • autsider 06.10.06, 11:28
    heh:)
    sprawdza sie dobrze w serwerach, a na biurku juz jest do dupy... ciekawe ze te
    serwery to musza byc niezawodne i na szitowatym linuksie je stawiaja.. dziwne..
    spisek?
    jak takie bedzie podejscie ludzi, to jeszcze dlugo nas microsoft bedzie doil...
    a to wszystko z lenistwa towarzysze.. z lenistwa...
  • Gość: eof IP: *.merinet.pl 06.10.06, 23:44
    > sprawdza sie dobrze w serwerach, a na biurku juz jest do dupy... ciekawe ze te
    > serwery to musza byc niezawodne i na szitowatym linuksie je stawiaja.. dziwne..
    > spisek?

    znaczy się, serwery stawiasz na ubuntu czy na aurox? ;-) Czujesz różnicę?

    > jak takie bedzie podejscie ludzi, to jeszcze dlugo nas microsoft bedzie doil...
    > a to wszystko z lenistwa towarzysze.. z lenistwa...

    jest coś, czego fanatycy linuxa długo jeszcze nie pojmą. jest to różnica między "mentalnym modelem
    użytkownika", a poziomem obiektu języka oprogramowania. Dopóki tak zwani znawcy będą mówić o
    lenistwie użytkownika, dopóty UNIX-like będzie bliżej do tego ostatniego modelu.

    ps. nie jestem użytkownikiem Windows.
  • Gość: bajt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 09:28
    A czy uważasz,że moje 400 zł renty to nie jest kradzież w majestacie prawa
    dokonywana na mojej osobie? Zobacz sobie ile powinno wynosić minimum
    socjalne.Jeśli będzie mnie na to stać-kupię sobie Windowsa,bo Linuksa nie
    lubię!Podejrzewam,że masz cokolwiek większe dochody od moich?Poza tym,jeśli
    Państwo przestanie mnie okradać z moich wypracowanych przez lata pieniędzy,to i
    może ja się zresocjalizuję!
  • Gość: Olo IP: *.zab.nat.hnet.pl 06.10.06, 11:21
    Rozumiem ze to microsoft jest winny Twojej renty, a juz na pewno tego ze jest
    tak niska. idz jeszcze ukradnij komus auto - przeciez na pewno ma wiecej od
    Ciebie, aha potem nie ma powodu zebys placil za benzyne - w koncu koncerny sa
    bogate. Jestes załosny i uzalasz sie nad soba, jak jestes taki beidny to jakim
    cudem stac Cie na komputer, a interent skad masz?? placisz pewnie abonament z
    60zeta na miech - to 1/5 ceny oryginalnej windy- a moze tez kredniesz sygnal od
    sasiada?? KRADNIESZ- JESTES ZLODZIEJEM, NIEWAZNE ILE ZARABIASZ. kropka.
    jak Cie na cos nie stac to sie tego nie ma. proste.
  • znajomy_jennifer_lopez 06.10.06, 13:43
    Gość portalu: bajt napisał(a):

    > A czy uważasz,że moje 400 zł renty to nie jest kradzież w majestacie prawa
    > dokonywana na mojej osobie? Zobacz sobie ile powinno wynosić minimum
    > socjalne.Jeśli będzie mnie na to stać-kupię sobie Windowsa,bo Linuksa nie
    > lubię!Podejrzewam,że masz cokolwiek większe dochody od moich?Poza tym,jeśli
    > Państwo przestanie mnie okradać z moich wypracowanych przez lata pieniędzy,to i
    > może ja się zresocjalizuję!

    Stary ale skąd my mamy na to brać? Gdybyś Ty i wiele osób poparło postulowana swego czasu weryfikacje rencistów (jest ich u nas wiećej - procentowo - niż w ZSRR/Rosji po Afganistanie i Czeczenii, prawdziwy kataklizm? Nie, połowa rent lewych) wtedy dostałbys nie 400 a 700 a państwo i tak by zaoszczędziło.
    To samo jest z pielegniarkami i innymi oczekującymi - jak miano zlikwidować 1 szpital we Wrocławiu (a jest ich o 2-3 za duzo) to powstało larum. No i OK, szpitale są, puste, pielegniarki i tak nic nie robią (brak efektywnosci i wykorzystania - wykorzystanie "mocy przerobowych" na poziomie 1/3) wiec i płace muszą byc takie.
    Gdyby wykorzystanie było 60-70%, pielegniarki w pracy MOGLYBY a nawet MUSIAŁY pracowac to dostałyby nie 900 a 2000zł, ale dopóki utrzymujemy nadwyzki zatrudnienia dopoty dana pula kasy musi starczyc dla wszystkich. Ja pier.... nikt tu nie rozumie podstaw ekonomii?????
  • Gość: bajt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 15:48
    Nie żaliłem się-po prostu stwierdzam fakt.Jest różnica między lewymi rentami a
    np.moją na którą przeszedłem po 30 latach bo musiałem.To ,że u nas jest wszystko
    chore-nie mam na to wpływu niestety;W dalszym ciągu uważam,że nikt nie powinien
    mi robić łaski:sam sobie opłaciłem przypuszczalnie wyższą rentę!I nic tu nie ma
    do tego ekonomia i to jest właśnie złodziejstwo w czystej formie i w majestacie
    prawa,a tych co wyzywają mnie od złodzieji bo mam lewego Windowsa-mogę co
    najwyżej nazwać chamami,bo do tego się (czyli chamstwa)sprowadza ich poziom
    dyskusji.To niekoniecznie do Ciebie tylko do reszty "dyskutantów"pozdrawiam...
  • Gość: anion IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 17:37
    nie dosc ze zlodziej to jeszcze prostak.
  • Gość: daleko_od_domu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.10.06, 18:04
    czepiacie sie bajta i tyle, jak ja bym mial 400 na zycie to pewnie by sie juz
    powiesil a nie dyskutowal na forum. swiat nie jest 'czarno-bialy', moze PeCeta
    dostal od kogos, siedzi na dial-up'ie pracowac nie moze bo mu nogi na kopalni
    ucielo itp - tego nie wiemy.... mnie w..wiaja ludziska co zarabiaja porzadnie a
    i tak kradna (rozne sa tej kradziezy formy) lub pracodawcy okradajacy
    pracownikow np. nie wyplacajac nadgodzin... a Billowi sie nic nie stanie,
    spokojna o to glowa
    S.
  • zigzaur 06.10.06, 08:33
    Jak załatwiłeś rentę?
    Ile zapłaciłeś?
  • Gość: bajt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 09:31
    30 letnią pracą zapłaciłem,przyjemniaczku.
  • Gość: tomeczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 12:11
    Z całym szacunkiem, ale za pracę dostaje się emeryturę a nie rentę...
  • zigzaur 06.10.06, 13:30
    Otóż to!

    Autentyczna historia:

    Policjant drogówki zatrzymuje samochód, bo kierowca ma niezapięty pas
    bezpieczeństwa. Chce wypisać mandat. Kierowca broni się, że ma przeciwwskazania
    lekarskie do zapinania pasa. Policjant żąda okazania zaświadczenia. Kierowca
    mówi że ma rentę. Policjant zauważa, że kierowca jest w uciapanym roboczym
    ubraniu a na tylnym siedzeniu są narzędzia do układania glazury.
    W wyniku raportu policjanta kierowca rencista został wezwanmy na komisję
    lekarską, która orzekła o zdolności do pracy i odebrała rentę.
    Inna komisja lekarska odebrała prawo jazdy.

    I dobrze tak, takim rencistom!

    Polska ma procentowo więcej rencistów niż Francja i Niemcy zaraz po pierwszej
    wojnie światowej.
  • Gość: bajt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 16:02
    Z całym szacunkiem Tomeczku:a słyszałeś Ty kiedy o wypadkach w pracy?
  • Gość: alfornom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 17:38
    tak..niektorym rodzicom sie to przydaza..
  • Gość: alfaomega IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 18:58
    widocznie dostales tyle ile byles warty
  • Gość: emk6 IP: 212.182.117.* 06.10.06, 15:03
    znajac MS to juz oni sie postaraja aby wszyscy musieli powoli wymieniac na
    viste.
  • Gość: ania IP: *.stat.gov.pl 06.10.06, 08:01
    ;-)
  • Gość: sianko IP: *.mimuw.edu.pl 06.10.06, 08:18
    nie będę mogła ściągnąć nowszego Windows Media Playera... bła ha ha ha... tak
    jakbym go używała....
    na MicrosoftOffice też mnie nie stać... więc nie bolałoby mnie, że by mi nie
    działał...
    winda Vista będzie mnie kosztowała pareset złotych, a komputer kolejne pare
    tysięcy.... jakoś mnie nie ciągnie do kolejnego klocka MicroSoftu... starczy mi
    już to, że mam legalnego XP i na razie nie zamierzam inwestować więcej w
    produkty tej firmy
  • Gość: marianek IP: *.telprojekt.pl 06.10.06, 08:32
    nowy komputer do Windows Vista bedzie mozna kupic za nieco ponad 1000 zł, system razem z komputerem w najtanszej wersji, ktora Ci jest potrzebna bedzie kosztowac około 280 zł
  • swistak336 06.10.06, 09:16
    1. Komp za 1000zł. Sorry, obecnie znośny zestaw kosztuje 2500zł. Cena nie spadnie, raczej wzrosną osiągi, a cena będzie szła z inflacją.
    2. Po cholerę kupować wersję "podstawowy interface", w której nie ma tych rewelacji, którymi powalać miał Viśta. No po co, skoro XP chodzi?
    3. Przewiduję dlugie i ciężkie, powolne zdobywanie rynku przez Viśtę.
    4. Viśta - strasznie kolorowe, strasznie dużo skaczących popupów :/
  • Gość: marianek IP: *.telprojekt.pl 06.10.06, 09:34
    Kupilem dwa lata temu komputer za 1300 zł, dokupilem przez ten czas jedynie 1GB ramu za 300 zł. Za 2500 zł mozna kupic wypasiony sprzet a nie znośny.
    Testowalem Viste RC1 na moim komputerku i dziala naprawde elegancko.

    Vista napewno szybko zdobedzie rynek bo jest najlepszym systemem MS w historii, bedzie domyslnie instalowana na nowych komputerach, a wsparcie dla XP juz niedlugo sie skonczy
  • linfan 06.10.06, 10:48
    Gość portalu: marianek napisał(a):

    > Vista napewno szybko zdobedzie rynek bo jest najlepszym systemem MS w historii,
    > bedzie domyslnie instalowana na nowych komputerach, a wsparcie dla XP juz nied
    > lugo sie skonczy

    niestety niewielu sie z Toba zgodzi. zeby wykorzystac wszystkie bajery visty, to
    1000 na komputer nie wystarczy.

    i taka mala refleksja - po co mi komputer do systemu? niech sie system dopasuje!
    jesli nie moze - to po co mi taki gniot? ale wiekszosc windziarzy tego pewnie
    nie zrozumie...
  • adas313 07.10.06, 10:28
    > niestety niewielu sie z Toba zgodzi. zeby wykorzystac wszystkie bajery visty,
    > to 1000 na komputer nie wystarczy.

    Komputer nie jest po to by "wykorzystać bajery" systemu.

    > i taka mala refleksja - po co mi komputer do systemu? niech sie system
    > dopasuje

    Spirala: coraz lepszy hardware stymuluje pisanie lepszego software'u. Coraz
    bardziej wypasiony software wymaga lepszego hardware'u.

    A Twoją refleksję, najlepiej zadedykuj tym, którzy piszą/wdrażają ciężkie
    systemy ERP (po co się szarpać na np. SUN Fire, skoro PC jest tańszy ;o) )
  • leku 06.10.06, 11:01
    niestety masz racje..tak samo bylo z win3.11, win95, win98 - przestaly powstawac
    programy/gry na te systemy i wszyscy sie przenosili, taka globalizacyjna
    wspolpraca tworcow software i hardware...na szczescie ja juz jestem po jasnej
    stronie mocy - ubuntu + Duron750 starczy mi jeszcze na dluuuugo :)
  • Gość: alamaut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 08:28
    j.w
  • Gość: monika.s1 IP: *.chello.pl 06.10.06, 08:42
    Podejrzewam, że dużo ludzi kupiłoby legalny program gdyby nie cena.
  • Gość: marianek IP: *.telprojekt.pl 06.10.06, 08:45
    odkrycie zrobiłaś :D
    Microsoft ustalił tak cene zeby wyjść na tym jak najlepiej, nie musisz ich pouczac :D
  • Gość: gość IP: *.sgh.waw.pl 06.10.06, 08:52
    jesli cena windowsa bylaby nizsza, to i zysk firmy mniejszy;
    firma ustala cene jaka chce, a Ty, uzytkowniku, masz prawo kupic, albo nie.

    Piractwo to jednak kradziez i tyle.

    Mysle, ze u nas na rynku, gdyby mozna kupic kradzione samochody to ludzie
    kupowaliby masowo. Setki ferrari zalalyby rynek, a ludzie by mowili: "kupuje
    kradziony, bo jest to za drogie auto, i na zwykly mnie nie stac".. no ale sa
    inne auta przeciez, np. fiaty.

    Jak dla mnie podobnie jest z windowsem i linuxem;
    :)

  • Gość: dsf IP: *.gorzow.enea.pl 06.10.06, 12:07
    No dorze, tylko samochód można kupić lepszy lub gorszy lub używany. A microsoft
    dąży do tego żeby wyeliminować handel używanymi systemami (wersje OEM), zmuszać
    do wielokrotnego zakupu systemu po zmianie sprzętu (jakim prawem skoro to mój
    sysytem podobno?). Poza tym ta firma tak się obwarowała patentami ze nie ma
    praktycznie mozliwości stworzenia alternetywnego systemu w 100% kompatybilnego
    (czyli takeigo na którm można by uruchamiać programy dla windows). Oczywiście
    jest wine, ale sprawia jeszcze duuużo problemów. Takie postępowanie powoduje
    praktycznie monopol windowsa. Jeśli microsoft będzie uczciwy to my też będziemy
    (uczciwy to znaczy zadowoli się godziwymi zyskami (nie astronomicznymi), zacznie
    sprzedawać starsze wersje systemu za rozsądną cene (kupiłbym windowsa 2000 za
    powiedzmy 50-100 zł), przestanie blokować wszelkie próby stworzenia działającej
    alternetywy dla windows ze strachu że może ktoś zrobi to lepiej (mniej bajerów,
    mniej błędów) no i odbierze klientów oczywiście.
  • Gość: zdzisio IP: *.radio90.pl 06.10.06, 14:32
    > No dorze, tylko samochód można kupić lepszy lub gorszy lub używany. A microsoft
    > dąży do tego żeby wyeliminować handel używanymi systemami (wersje OEM),

    mozesz sobie kupic pełna wersję , a nie OEM za pół ceny - twoja wola

    > zmuszać
    > do wielokrotnego zakupu systemu po zmianie sprzętu (jakim prawem skoro to mój
    > sysytem podobno?).

    nie twój, tylko ich. ten system kosztuje miliardy dolarów.
    naprawde nie masz ochoty go KUPIC
    ty płacisz tylko za niewyłączną ograniczoną licencję na uruchamianie programu

    > Poza tym ta firma tak się obwarowała patentami ze nie ma
    > praktycznie mozliwości stworzenia alternetywnego systemu w 100% kompatybilnego
    > (czyli takeigo na którm można by uruchamiać programy dla windows).

    troche spłycasz problem.
    niby po co ktos miałby pisac system binarnie zgodny z windowsem?
    większośc błędów w architekturze tego systemu musiałaby byc powielona, jezeli
    miałyby działac na nim programy dla win32

    > Oczywiście
    > jest wine, ale sprawia jeszcze duuużo problemów.

    i bedzie zawsze sprawiał.
    to jest program który udaje przed aplikacjami że system zachowuje sie jak
    windows i ma taką architekture i takie API, chociaż nie ma

    problemem w windows jest głównie jego architektura i API ,zwłaszcza zaszłości
    których nie sposób porzucic bo "nie bedą działały programy pod windows"


    > (kupiłbym windowsa 2000 za powiedzmy 50-100 zł)

    bez porawek i aktualizacji? naprawde? do jakich zastosowan?
    serio pytam

  • Gość: Aga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 16:57
    Wyższa cena to wyższy zysk jednostkowy.
    Zysk całkowity liczy sie również od ilości sprzedanych sztuk i dlatego często
    obniżka ceny powoduje większą sprzedaż i większy zysk.
  • adas313 07.10.06, 10:29
    > jesli cena windowsa bylaby nizsza, to i zysk firmy mniejszy;

    Niekoniecznie.
  • Gość: robaczek IP: *.core.lanet.net.pl 06.10.06, 11:08
    Piractwo istnieje dlatego, że oprogramowanie/muzykę łatwo ukraść. Nie dlatego,
    że cena jest za wysoka. Jeśli jeden z drugim jeździ samochodem za 60-80 tysięcy,
    a twierdzi, że 500 zł za system operacyjny to zbyt dużo, to co? Nie stać go niby?
    Bzdury.
    Ile przeciętny użytkownik nielegalnego oprogramowania wydaje miesięcznie na
    papierosy i alkohol? Założę się, że każdy z nich byłby w stanie w ciągu 3-4
    miesięcy odłożyć na legalny system. I nawet by tego nie poczuł w kieszeni.
    Najlepszy dowód to chociażby fakt, że w supermarketach masz powykładane w
    koszach płyty CD z muzyką po 10-20 zł, a ludzie mimo to kradną tą muzykę.
    Wniosek: cena nie ma nic do rzeczy. To kwestia łatwości kradzieży.
    Większość nie stać (i to rzeczywiście nie stać, bo, jak napisałem, na nowy OS
    większość stać) np. na najnowsze BMW. Ale nie kradną. Dlaczego? Ano dlatego, że
    trudno ukraść.
    MS robi ruch w dobrym kierunku. Jeśli zabezpieczenia okażą się skuteczne, to
    ludzie nie przeją na Linuksa (niby dlaczego mieliby przejść, skoro dotychczas
    tego nie robili?), ale albo zostną przy ukradzionym XP, albo kupią legalną Vistę.
  • Gość: precz z komuchami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 11:47
    Taka jest filozofia lewaków i piratów .
  • 0x0001 06.10.06, 12:09
    Nietrafiona ta analogia. Jak zrobisz sobie identycznie wygladajacego klona BMW
    M5 na wlasny uzytek, to bedziesz mogl nawet go zarejestrowac. Nie spowoduje to
    znikniecie oryginalnego samochodu z salonu.

    To raczej koncerny samochodowe powinny podnosic raban, ze sa ludzie
    przedkladajacy rower, autobus lub pociag nad uroki motoryzacji. Na pieszych i
    cyklistach traca corocznie miliardy!!!
  • Gość: Tomek IP: *.exatel.pl 06.10.06, 14:27
    Bardzo trafna. Jeśli zrobisz sobie klona BMW M5 to BMW dobierze Ci się do tyłka
    za kradzież ich własności intelektualnej jaką jest projekt M5.
  • Gość: /dev/lepper IP: *.jjs.pl 06.10.06, 08:55
    jest przecież ubuntu dapper
  • tanuqi 06.10.06, 08:55
    To straszne, te ograniczenia. I nie będzie dostępu do funkcji AERo?? Okropne. I
    nie będzie można pobrać najnowszego Media Playera? Nie wiem jak ja to przeżyję.
    Może się Winampa poradze, co robić? :D
    Żeby mi to g**no za darmo wciskali, to i tak go nie chcę. :P
  • Gość: yanez IP: *.chello.pl 06.10.06, 08:57
    nie ma mozliwosci, zeby uniemozliwili wszystkim zewnetrznym aplikacjom laczenie
    sie z Internetem. Coraz wiecej uzytkownikow korzysta z Firefoxa (jak np. piszacy
    te slowa) Opery itd. Internet Explorer przegrywa przy nich na calej linii;
    utrudnieniem moga byc tylko bardzo rzadkie przypadki, kiedy w jakims programie
    Help zawiera tylko linki dostepne dla IE, ale i to jest drobiazg. W firmie
    mielismy zarowno legalny MS Office, jak i OpenOffice. Kto uzywal OpenOffice'a to
    wie, ze pod pewnymi wzgledami ten bezplatny pakiet jest lepszy od MS Office,
    jest nawet w polskiej wersji jezykowej i zasadniczo umozliwa otwieranie
    wszystkich rodzajow plikow MS Office. Linux w wersji graficznej rowniez zaspokoi
    potrzeby ludzi przyzwyczajonych do okienek. Firma powinna zrewidowac swoja
    polityke na polskim rynku i polska wersje Windows wypuscic w cenie ok. 200 PLN -
    chocby tylko dla Home Users. Mimo radykalnej obnizki ceny, wzrost sprzedazy
    bylby niesamowity. Ale oni tam maja swoje liczydla i pewnie czekaja na wzrost
    poziomu zycia w Polsce. No to se jeszcze poczekaja, jak powiada Shrek.
  • Gość: marianek IP: *.telprojekt.pl 06.10.06, 09:00
    dlaczego nie ma mozliwosci?

    IE7 jest swietna przegladarka, mysle ze nikt z tych ktorzy sie jeszcze nie przesiedli na inna przegladarke nie zrobi tego napewno jak bedzie miec IE7 standardowo
  • Gość: Murzaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 09:09
    "nowy komputer do Windows Vista bedzie mozna kupic za nieco ponad 1000 zł,
    system razem z komputerem w najtanszej wersji, ktora Ci
    jest potrzebna bedzie kosztowac około 280 zł" heh 280zl marzenie... <hahaha>
    oryginalny HOME kosztuje kolo 300zl... wiec pomyslcie.. a co do przykladu z tymi
    samochodami ze mozna kupic ferrari bo po co nowego to pomysl ze autka moga
    skontrolowac ci w kazdej chwili na drodze a widne kto? nie jest dobry przyklad.
    a co do tego ze net godzinke bedzie chodzil.. heh a ci co neta nie maja? po co
    mi WMP skoro i tak winampa mam bo jest lepszy! z IE rzadko uzywam wole firefoxa.
    komp za 1000?! do visty? gdzie takie nowe kompy i do tego takie tanie
    sprzedaja?! to lece kupic odrazu z 5! po co mi teraz vista zreszta? mam winde xp
    pro i jest powiedzmy dobrze jak na microsoft.. visty narazie nie potrzebuje bo
    kopa nie mam takiego a jak sobie kupie juz takiego to pewno vista i tak bedzie
    zcrackowana w necie. :) a co do tej renty 400 zl to popieram go po co kupowac
    oryginal skoro tyle kasy sie nie zarabia?! microsoft i wspolpracujacy z nimi nas
    okradaja biorac za winde tyle siana bo wiecej zarobiliby obnizajac koszt do
    100zl! bo jak za granica 100 euro to mniej wiecej jak dla nas 100zl nawet nie.
  • Gość: gosc IP: *.sgh.waw.pl 06.10.06, 09:20
    >>>a co do przykladu z tymi
    >>>samochodami ze mozna kupic ferrari bo po co nowego to pomysl ze autka moga
    >>>skontrolowac ci w kazdej chwili na drodze a widne kto? nie jest dobry
    przyklad.

    no wlasnie to mam na mysli; piractwo rozni sie od kradziezy tylko tym, ze
    trudno je sprawdzic. Hipotetycznie, gdyby mozna krasc bezkarnie inne rzeczy, to
    tez by sie usprawiedlili i kradli...:)
  • Gość: gosc IP: *.sgh.waw.pl 06.10.06, 09:21
    ok, poprawie, pisze szybko bo mam malo czasu i nieladnie wychodzi:)

    "Hipotetycznie, gdyby mozna krasc bezkarnie inne rzeczy, to ludzie tez by sie
    usprawiedliwiali i kradli...:)
  • swistak336 06.10.06, 09:28
    1. Nie piracę, nie piraciłem, a mimo tego nie uważąm piractwa za kradzież.
    2. Z pełną odpowiedzialnością mówię, że można skompletować całkowicie darmowe legalne oprogramowanie dla każdego zwykłego usera.
  • Gość: marianek IP: *.telprojekt.pl 06.10.06, 09:24
    cena najtanszej Visty kupowanej razem z komputerem bedzie nizsza niz XP i zostala ustalona na okolo 280 zł
  • Gość: Murzaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 09:57
    ale jak formatniesz kompa to juz visty nie masz na plycie wiec tak czy owak
    musisz potem kupic nie? czy daja plytke za te 280zl? zreszta najtansza vista? po
    cholere mi cos okrojonego? jesli cos jest bardzo drogie a nie powinno byc jak np
    programy komp czy tez muzyka na krazkach - rozumiem ze ludzie sie napoca by to
    zrobic ale i tak wiecej kasy zarabiaja ci co potem to produkuja... :/
  • znajomy_jennifer_lopez 06.10.06, 13:54
    Gość portalu: Murzaj napisał(a):

    > ale jak formatniesz kompa to juz visty nie masz na plycie wiec tak czy owak
    > musisz potem kupic nie? czy daja plytke za te 280zl? zreszta najtansza vista? p
    > o
    > cholere mi cos okrojonego?

    To jest własnie to śmieszne myślenie.
    Czy uważasz 40 000zł za mało pieniędzy?
    To dlaczego kupujesz "okrojonego" Opla? Za "tyle" pieniedzy to nalezy Ci sie przecież Ferrari, "po cholere tyle wydawać na coś okrojonego"?

    ech ;-)
  • Gość: Murzaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 22:36
    Nie pisz tak bo znow zly przyklad. Heh Ten Opel to powiedzmy winda 98 a ferarri
    to winda Vista. wiec wiesz.. i opel i ferek moga byc okrojone.. to wszystko jest
    za drogie na polskie realia wiec niech zyje piractwo! poki ceny nie spadna.
  • Gość: zdzisio IP: *.radio90.pl 06.10.06, 14:35
    > nie ma mozliwosci, zeby uniemozliwili wszystkim zewnetrznym aplikacjom laczenie
    > sie z Internetem.

    LOL
    jak to nie ma mozliwości?
    mozesz to jakoś rozwinąć?


  • Gość: psh IP: *.net.autocom.pl 06.10.06, 19:40
    jesli windows bedzie nielegalny a office legalny wzglednie odwrotnie to w office
    nie bedzie sie dalo pracowac? beda sie jakos komunikowac?
  • Gość: piraci to komuchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 08:57
    zaczniemy ich okradać ze wszystkiego co wy na to ? Piraci są żałośni ,jeżeli za
    700 zł ,ja właśnie za tyle kupiłem orginalnego WinXP Pro ,okradają firmę . Znam
    programy polskich firm warte 10 000 zł i za każde wsparcie się płaci ,a w
    Windowsie są za darmo . Pewnie złodziejom piraci ucinaliby ręce ,ale samym
    sobie nie mają nic do zarzucenia ?
  • Gość: bajt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 09:39
    Wiesz co? Kupiłbyś sobie program za dwie pensje nie mając innych dochodów? Jeśli
    tak to faktycznie zgłoś sie do domu wariatów( a tak to wygląda z moją pensją i
    Twoim wydatkiem na program)
  • Gość: kobe IP: *.3.pl 06.10.06, 10:55
    to ze nie mam kasy - moge krasc...?
  • Gość: bajt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 11:18
    Jeśli tylko tyle zrozumiałeś z moich wywodów-to możesz,nic Ci nie zrobią...
  • Gość: kobe IP: *.3.pl 06.10.06, 12:35
    z twoich wywodow zrozumialem ze jestes na rencie - i twoja sytuacja jest ciezka - szczerze wspolczuje
    ale retoryka ktora stosujesz jest conajmniej dziwna. masz komputer - a masz niska (malo powiedziane
    ze nisk choc wierze Ci poniewaz moja mama ma 460 zl renty) rente, ale nie stac Cie na kupno
    legalnego oprogramowania... to tak - jakby osoba za ostatnie grosze kupila samochod ale nia miala
    kasy na paliwo wiec moze je gwizdnac z orlenu, tzn nie moze ale czuje sie usprawiedliwiona i zla na
    caly swiat ze musi krasc paliwo bo nie ma wyjscia. jesli nie stac mnie na obsluge auta - nie mam auta.
    jeszcze raz powtarzam ze szczerze Ci wspolczuje z powodu Twojej sytuacji bo uwierz mi - wiem co
    czujesz obierajac od listonosza kwitek i "kase" z ZUSU ale to nie jest wina microsoftu - i prawa do
    urzywania piratow nie masz.
  • Gość: Grzegorz IP: *.chello.pl 06.10.06, 08:58
    Jednym słowem nic nowego Przecież wcześniejsze systemy też "wariują". Hm
    Małymiękki postanowił nam wmówić, że te wady to niby celowe.
  • Gość: marianek IP: *.telprojekt.pl 06.10.06, 09:06
    podaj jakies przyklady wariowania bo ja sie jeszcze z tym nie spotkalem :)
  • Gość: autochton IP: *.dip.t-dialin.net 06.10.06, 09:46
    przy ladowaniu patchy i co? nic, 6 rad na forum jak naprawic a mnie nie chodzi i
    juz. A chloptasie z m$ wymyslaja jak zrrobic kolejna shit zabawkę.

  • Gość: karol IP: 195.117.18.* 06.10.06, 09:23
    bo nie umiesz dostrzec, ze zrodlo tego artykulu to ap, czyli associated press...
  • Gość: autochton IP: *.dip.t-dialin.net 06.10.06, 09:25
    wiec jaka to wielka różnica? Niech chłopcy z m$ nauczą sie projektować i
    programować DUŻE systemy operacyjne (jest sporo literatury na ten temat, polecam
    na początek Tannenbauma) a potem domagają się pieniędzy. W prooducenci sprzętu
    też nie są bez winy, przy dobrze napisanym systemie używałoby się nadal 500 mhz
    pecetów ;-)
    i nie trzeba by tego całego badziewia co chwilę na nowo instalować.
    Postęp dla użytkownika jest tylko pozorny.
    Niech żyje Linux!
  • Gość: marianek IP: *.telprojekt.pl 06.10.06, 09:38
    heh, sprobuj na 500 mhz uruchomic jakies sensowne srodowisko graficzne pod linuxem :)
  • zapytaniaznak 06.10.06, 09:40
    Gość portalu: marianek napisał(a):
    > heh, sprobuj na 500 mhz uruchomic jakies sensowne srodowisko graficzne pod linu
    > xem :)
    Nie wiem co rozumiesz przez "sensowne", ale jakieś okienka (DZIAŁAJĄCE!)
    widziałem na 486DX2-80MHz. Było to jakieś 6-7 lat temu. Działało.
  • Gość: autochton IP: *.dip.t-dialin.net 06.10.06, 09:43
    a tzw. workstation chodzily pod unixem jak zegar byl na poziomie 100 mhz !
    I pokazywaly rendering ktory do dzisiaj mozna ogladac.
    Ale jak oprzesz system o Dirty Oparating System (a nawet Win 2000 prof ma
    jeszcze jego elementy) i dla kazdej operacji robisz ponad 1000 wywolan
    systemowych to sie nie dziw.
    A listy w srodowisku graficznym ludziska pisaly juz 15 lat temu.
    Chcesz mnie przekonac, ze sekratarka pisze 100 razy listow wiecej obecnie?
    Wtedy byly procki okolo 33 Mhz.
    Gdzie masz wiec ten tzw. postep? To, że komunikat błedu jest kolorowy?
  • Gość: marianek IP: *.telprojekt.pl 06.10.06, 10:21
    chce,
    daj zrzut ekranu
  • Gość: lechu IP: *.wroclaw.mm.pl 06.10.06, 14:59
    Eeee kolego, naprawdę niema się co produkować i tłumaczyć "dzieciom neostrady", "Jasiom giercmanom" i innej lameri używającej komputera do grania, śliniących się na widok Lary Croft (tak to się pisze?), dla których rozwój okmputerów przypada na okres pojawienia się Windows XP (dla starszych wiekiem Win 98). Nie dla nich MIPS RISC napędzający SGI pod kontrolą IRIX'a, SPARCi SUN'a i porządne, stabilne i szybkie workstations na Unix'sie z podsystemami grafiki pokroju Infinite Reality czy też kartami 3d Labs. Czy świat napędzany przez politykę M$ wie cokolwiek o optymalizacji. Nie! Prawa tego chorego rynku wymuszją na producentach softu wydawanie nowych wersji w coraz krótszych odcinkach czasu, co za tym idzie pomijając optymalizację. Cóż z tego że kupię nowy komputer z procesorem np. 3GHz i zainstaluję nową wersję aplikacji, skoro starsza wersja na komputerze z procesorem 1,5 GHz działała raptem z o 3 % mniejszą wydajnością. To nie jest rozwój. To kroczenie do przodu małymi kroczkami. Któś kiedyś zarzucił mi że Linuks nie nadaje się do pracy na desktopie, a w szczególności do pracy z grafiką komputerową na profesjonalnym poziomie, bo nie "chodzi" na nim 3ds Max :(. Cholera, pracuję pod Red Hat'em Enterprise 4 z Alias Maja 6, i w domu i w pracy, i nie mam takiemu zestawieniu nic do zarzucenia. Tym którzy "pozjadali wszystkie rozumy" mogę rzucić w twarz tylko jedno: Linuks to nie tylko standart na serwerach, ale też w szeroko pojętej grafice 3D. Ludzie 85 - 90 % efektów komputerowych które oglądacie w kinach powsaje na Softimage, Maja, Houdini pod kontrolą Linuksa. A 3ds Maxa używa się co najwyżej do robienia animatików w niskiej rozdzielczości, albo 20 sekundowych wstawek do reklam w rozdzielczości PAL, rzadko do skomplikowanych scen w produkcjach filmowych. Nie wierzycie "szare Jasie"? Sprawdźcie wymagania dla ubiegających się o robotę w takich studiach jak ILM czy Mill, podstawa to znajomość Unix'a i Linuksa.
    Pozdrawiam Autochtona
  • Gość: lolek IP: 217.153.6.* 06.10.06, 15:33
    CZy wy pomysleliście że ludzie kupują komuptery na raty i dlatego je mają ja np.
    kupiłem kompa z linuxem a odrazu go wywaliłem i dałem windowsa jestem graczem
    ale wiem że na linuxie dzieki cedega za którego nalezy płacić da się grać a co
    do kradzieży blędnie porywnujecie do kradzieży samochodów to głupota system to
    nie samochód
  • tymon99 06.10.06, 10:55
    Gość portalu: marianek napisał(a):

    > heh, sprobuj na 500 mhz uruchomic jakies sensowne srodowisko graficzne pod linu
    > xem :)

    uruchamiałem gnome i KDE na komputerze z Celeronem 300A (Red Hat 9, Fedora Core
    1); później zmieniłem ten procesor na Pentium III 550 - jeśli zadba się o
    wyłączanie zbędnych usług (i uruchomi kartę graficzną), to wszystko jest w
    porządku!!
  • linfan 06.10.06, 10:57
    tymon99 napisał:

    > Gość portalu: marianek napisał(a):
    >
    > > heh, sprobuj na 500 mhz uruchomic jakies sensowne srodowisko graficzne po
    > d linu
    > > xem :)
    >
    > uruchamiałem gnome i KDE na komputerze z Celeronem 300A (Red Hat 9, Fedora Core
    > 1); później zmieniłem ten procesor na Pentium III 550 - jeśli zadba się o
    > wyłączanie zbędnych usług (i uruchomi kartę graficzną), to wszystko jest w
    > porządku!!

    500Mhz? przeciez to rakieta? ;)
  • tymon99 06.10.06, 12:03
  • Gość: Uli IP: *.emea.veritas.com 06.10.06, 15:06
    Zamiast Visty za 700zl lepiej dokupic RAM za 250 i na Linuxie VMWare. nie ma
    problemu z grami itp.
  • adas313 07.10.06, 10:36
    > Niech chłopcy z m$ nauczą sie projektować DUŻE systemy operacyjne

    Pytanie tylko czy mają od kogo.

    > na początek Tannenbauma

    Przy całym szacunku dla Tannenbauma, czy stworzył on jakiś DUŻY system operacyjny?

    > W prooducenci sprzętu też nie są bez winy, przy dobrze napisanym systemie
    > używałoby się nadal 500 mhz pecetów ;-)

    Co ma sprzęt do jakości systemu operacyjnego ?

    Swoją drogą XP ruszy na 500MHz bez większych przeszkód. I można z niego śmiało
    korzystać jako np. środowiska developerskiego (choć raczej nie dla Javy)

    Ale czy bajeranckie programy graficzne, full wypas najnowsze gry?

    > i nie trzeba by tego całego badziewia co chwilę na nowo instalować.

    A po co?

    Ja WinXP przeinstalowałem kiedy miałem fantazję zreorganizować sobie partycje na
    dysku. Po dwóch latach eksploatacji. Od tamtej pory minęły dwa lata i chodzi jak
    szwajcarski zegarek (duron 1,2 + 384MB ramu, więc żadna rewelacja).
  • Gość: Spider IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 09:30
    I co z tego. Też mi warjuje, i często wywala internet explorer. Niezauważę więc różnicy między legalną Vistą, a piratem!
    Niech Microsoft zajmie się pisaniem systemu operacyjnego, a nie tysiącem zbędnych aplikacji do niego podpiętych. Myślę, że Vista to ostatni system serii Windows.
  • Gość: graf IP: *.chello.pl 06.10.06, 09:42
    A co nowego oferuje Vista w kwesti systemu operacyjnego - i interesuje mnie
    tutaj trójwymiarowy interface, któy jest chyba jakąś bzdurą - jak bedę chciał 3d
    to sobie jakąś gierkę włączę a nie będę okienka windowsa przesuwał.
  • zapytaniaznak 06.10.06, 09:39
    Dawno dawno temu rozmaite firmy broniły się w ten sposób przed piratowaniem
    gier. Gry, po stwierdzeniu, że nie są legalne robiły różne brzdykie rzeczy.
    Efekt był raczej żałosny: Wielu LEGALNYCH użytkowników miało kłopoty, a hackerzy
    i tak dali sobie radę. Doszło do tego, że wersja "z-crack'owana" była
    bezpieczniejsza.
    Tylko, że tym razem to system kupowany m.in. przez firmy. Kto mi zapłaci, jak mi
    przestaną działać kompy z LEGALNYMI systemami ? Czy wtedy M$ wyciągnie "umowę
    EULA" i powie żebym spadał na drzewo ?
  • Gość: west ham IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 10:19
    "różne wersje systemu Windows są zainstalowane na ponad 90 proc. pecetów na
    świecie, przynoszą też koncernowi co trzeciego dolara.
    Windowsy mogłyby jednak przynosić znaczniej więcej pieniędzy do kasy Microsoftu,
    gdyby nie piractwo"

    ...gdyby nie piractwo o windowsach uczylibyśmy sie na lekcjach historii.
  • mw1969 06.10.06, 10:52
    gdyby ta chytra menda Gates zrezygnowała z wysokiego zysku jednostkowego na
    rzecz wielkiego zysku globalnego ze sprzedaży milionów naprawdę TANICH
    programów, to problem tzw. piractwa umarłby śmiercią naturalną... Ale NIEEEE...
    wielki Bill chce zdzierać forse z każdego pojedynczego egzemplarza Wingrozy,
    zamiast postawić na masówkę. Ludzie mówią "nie bądź, chamie, chytry, to nie
    będziesz tracił".
  • znajomy_jennifer_lopez 06.10.06, 14:01
    Stary... wiesz ile misek ryżu można kupić za 20 USD? Albo worków ziarna w Etiopii?
    Cena jest światowa, choć mogłaby być troche niższa. Z drugiej strony cena (realna) Windowsa spadła 4-5 razy ale piractwo nie zmniejszyło sie o 80%

    *4-5x a może i wiecej (w 89-90r srednia pensja była koło 100 dolarów obecnie to ok 800$)
  • Gość: Janix IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 10:32
    Ha, ha, ha....
  • Gość: kobe IP: *.3.pl 06.10.06, 10:44
    zgadzam sie w 100%. nie kumam takiego zachowania: kupie wypasionego kompa a po system i gierke
    pojade na stadion. do tego dokupie troche muzy po 10 zl za plytke i bede zadowolony. nie kupie legalu
    bo przeciez ile to kosztuje!!!! nawet jakby system kosztowal 50 zl to i tak by ludzie kopiowali bo to lezy w
    naszej mentalnosci. dobrze ze przynajmniej masowo kompow ludzie nie podpier...laja bo przeciez tez sa
    za drogie. ja mam maca, os x tiger, CS2, quark 6.5- do zabawy i pracy - wszystko na legalu - spacam za
    to kredyt co miesiac - a stac mnie na kredyt bo to co robie na kompie to sprzedaje i chyba mozna... ale
    90% Polakow woli podpierd..alac - taj jest wygodniej. nara
  • Gość: user IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 11:05
    do ściągnięcia full retail version with crack bo każde nowe zabezpieczenie to
    wyzwanie dla crackerów.
  • Gość: piezo1 IP: *.lodz.dialog.net.pl 06.10.06, 11:10
    To się nazywa rzetelność dziennikarska. 'Wyborcza' jest rzetelna.
    W ten sam sposób kiedyś spisywała w całości parę artykułów z "brukowca"
    pt. "Fakty i Mity'. Np.artykuł o wykryciu afery paliwowej. Wyborcza nie podała
    źródła, napisała "jako pierwsi ujawniamy"!
    Ale to 'Fakty i Mity' uchodzą za brukowiec - nie 'Wyborcza'!
    Wynik masowej nagonki na 'FiM' i propagandy klerykalnej?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka