Z ta anteną to też różnie bywa, u mnie w domu (miejscowość pod Biłgorajem) neta nie ma już od Bożego Narodzenia. Zakupiłam, jak mi doradzili w orangu antenę, konektor odpowiedni do modemu, ale nic to nie pomogło, zasięgu dalej nie ma, mimo że problem zgłaszany wielokrotnie, a jest już połowa kwietnia, Orange ma to głęboko gdzieś, rachunki dalej śle, mimo że bilingu nie ma, nawet nie zaproponowali obniżenia kosztu abonamentu w ramach rekompenstaty... Teraz jedyne wyjście to zerwanie umowy (do końca został mi jeszcze prawie rok). A i jeszcze modem na pewno nie jest uszkodzony bo specjalnie sprawdzony w Rzeszowie i tam zasię jest, komp też dobry bo niedawno po przeglądzie... A teraz moje pytanie: Czy komuś udało się wypowiedzieć umowę z orangem bez ponoszenia kosztów?
(tzn. z winy opetatora, bo w umowie Oni zawsze przewidują winę abonenta, a o operatorze mowy nie ma)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.