Dodaj do ulubionych

Ile megapikseli potrzebuję?

  • allo11 06.11.07, 15:39
    z cyfrowym foto - to proponuje 5 -6 mega P. a i zoom jaki pasuje mieć bo to
    frajda i popróbować tego można.....b duza ilosć tych mega to mniej fotek na
    karcie pamieci -'"oczywista oczywistość" a pożytek, tak na serio, to dla
    amatora niewielki, bo 5 mega to i tak super jakość na monitorze PC-ta, ...po
    zatym taka drobna Uwaga: aparaty potrafią konwertować zapisane obrazy do
    mniejszych rozdzielczości tj zmniejszyć np z 6 do 3 czy 2 maga co pozwala
    umieścić więcej obrazów na karcie pam.np na wczasach.
  • Gość: macg IP: 63.194.168.* 06.11.07, 16:04
    Autor tego artykulu gani Leice a wychwala Matsushite - Panasonica, a
    tak naprawde to te same aparaty sprzedawane tylko pod wlasnymi
    nazwami. Panasonic korzysta z optyki Leici, a Leica z elektroniki
    Panasonica. Roznica polega tylko w cenie.
  • Gość: lico IP: *.ras02.jfk01.dial.cogentco.com 06.11.07, 16:53
    A utorze, a czy wiesz, że już istnieją obiektywy o ogniskowej f1? F1,4 czy f1,8
    nie są nieosiągalne. Aparaty ponad 2-megapixeli w użytku masowym, technicznie
    nie dają możliwości wykorzystania ich rozdzielczości w drukarkach. emailach czy
    ekranach. Wygląda to tak, ja gdyby użytkownik żwirowych dróg zażą dał sobie w
    swoim samochodzie dodatkowego nartowego wyposażenia.
  • Gość: wsw IP: *.chello.pl 07.11.07, 12:27
    ogniskowa 1mm? a do jakiego aparatu? komórkowego czy średniego formatu DSLR? :]
  • Gość: Osek IP: *.chello.pl 07.11.07, 16:27
    Naucz się najpierw odróżniać ogniskową od przysłony, a dopiero później bierz się
    za krytykę :)
  • Gość: wsw IP: *.chello.pl 07.11.07, 12:29
    "Aparat cyfrowy oprócz części analogowej w postaci obiektywu ma jeszcze (jak
    nazwa wskazuje) część cyfrową w postaci matrycy"

    Od kiedy to matryce są cyfrowe?
  • Gość: Ryder IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.07, 14:33
    Brawo...Wreszcie ktoś o tym mówi głośno...
  • Gość: asia.pp@wp.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 15:52
    Jestem zupełną amatorką w tym temacie a aparat służy mi do robienia zdjęć, na
    imprezach w klubie, w plenerze z psem i dziećmi oraz na urodzinach u babci
    stasi. Mam zamiar kupić Sony Cybershot t200, ma szumy czy nie ? Niech ktoś mi
    podpowie czy warto wydać kasę na ten ładniutki sprzęcik no i koniecznie chcę
    wiedzieć czy szumi?
  • Gość: cdg IP: *.betanet.pl 07.11.07, 15:57
  • Gość: Paul IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.11.07, 17:44
    Szumi woda, szumi las... to i aparaty musza szumiec... hehe :)
    A tak serio:
    Aparat ma rozne czulosci robienia zdjec oznaczonych jako ISO.
    Standardowa wartoscia ISO jest liczba 100. Zwiekszajac czulosc
    mowimy ze zmieniamy ISO na wyzsze np 200, 400, 800 czy 1600. Czulosc
    z kolei jest zwiazana z fotografowaniem w roznych warunkach
    oswietleniowych - w twoim przypadku jedyne praktyczne zastosowanie
    to nocą. Aparat ustawiomy na ISO100, robisz fotke w nocnej scenerii
    i lipa... nic nie widac. Zwiekszasz wiec czulosc aparatu na wyzsza
    (aparat dzieki temu jest bardziej czuly na swiatlo). Ustawiasz ISO
    800 lub 1600 i juz jest git. No prawie... bo im wieksza czulosc tym
    wieksze SZUMY:) A czym sa?? W fotografi sa to szumy, w grafice
    ziarnistosc a potocznie plamki, zaklocenia. Mozna to przyrownac do
    odbiornika TV ze slaba antena, im obraz gorszy tym
    bardziej "sniezy". Takie wlasnie sniezenie zdjec jest nazywane
    szumami. Pytanie kiedy teraz zaczyna zdjecie szumiec dla danego ISO
    a kiedy mozna ustawic wieksze ISO nim szumy zaczna wyraznie
    dokuczac. W atykule jest mowa o wielkosci matrycy. Male aparaty maja
    male matryce, a lustrzanki juz wieksze. Im wieksza matryca tym szumy
    pojawiaja sie przy wiekszych czulosciach. By dobrze noca robic
    zdjecia korzysta sie czesto z ISO 800 czy 1600. Aparat ktory chcesz
    nabyc jest zwyklym kompaktem, a tu szumy dokuczaja bardzo juz na
    poziomie ISO400. W lustrzankach cyfrowych ten problem pojawia sie
    dopiero przy 1600. Dodatkowo zdolnosc redukcji szumow jest zalezna
    tez od modelu aparatu. I jest to niewatpliwie plus danej marki. Ale
    nie ma aparatu idealnego i zawsze trzeba wybierac miedzy ich wadami
    i zaletami w stosunku do zaproponowanej ceny. Aby robic ladnie
    zdjecia noca, bez szumow przy ISO100 mozna stosowac tez dlugie czasy
    naswietlania czyli czas zrobienia zdjecia ktory zamiast trwac
    chwilke, trwalbym ok 10 do 30 sekund. Ale do tego potrzebny jest
    statyw z ktorym nie kazdy ma zamiar biegac lecz woli robic zdjecia z
    reki. Do wglebienia sie w szczegoly ale bez przesadnej wiedzy niech
    starcza ci te stronki:
    www.fotopolis.pl
    www.optyczne.pl
    Tam szukaj testow aparatow wczesniej upatrzonych przez siebie.
    PS, kompakty nie maja czasem wyboru czulosci i jest ona ustawiana
    przez aparat automatycznie.
  • Gość: Kris IP: *.chello.pl 07.11.07, 16:25
    Niezły artykuł. Nieźle się czyta i co najważniejsze zawiera wiedzę z praktyki a nie z haseł producentów sprzętu.
    ------
    www.e-grafolog.prv.pl
  • Gość: x IP: 193.120.116.* 09.01.09, 00:21
    Te megapixele są po to że jak za kilka lat będą zajebiaszcze monitory na całą
    ścianę (już jest tendencja do używania projektorów i tv o dużych rozmiarach
    ekranu dla rozrywki, filmów etc) to zdjęcia sprzed kilku lat nie będą
    mikroskopijne na ekranie w porównaniu do przyszłościowych aparatów. Choćby z
    tego względu lepiej używać maksymalnej liczby megapixeli w aparacie a nie
    sztucznie ją ograniczać bo "niepotrzeba". Za parę latek nikt nie będzie myślał o
    drukowaniu zdjęć.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka