Dodaj do ulubionych

Nie chcesz Visty? Poczekaj na Windows 7 do 2009...

IP: 192.16.134.* 23.01.08, 17:36
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Edytor zaawansowany
  • qawsedrftg 23.01.08, 17:57
    a mnie zachwyca jedno i drugie bo czekam na tanią ziemię i śmierć
    małomiękkiego

    Kogo obchodzi zdychające łindołs? Administracja używa go w krajach
    takich jak USA czy Czwarta Republika, rządzonych przez korporacje.
    Ogólnie na świecie zaczyna się (tym razem już czas) poszukiwanie
    alternatywnych rozwiązań.

    Ja byłem wśród prekursorów, linuksa wybrałem już 11 lat temu :)

    A teraz to już naprawdę przyjazny system, cios małomiękkiemu zadają
    tanie kompy z linuksem dla ludzi którzy chcą głównie sprawdzać
    pocztę i odwiedzać Internet, a do gier mają konsole.
  • Gość: PC$ IP: *.acn.waw.pl 23.01.08, 18:33
    > A teraz to już naprawdę przyjazny system, cios małomiękkiemu zadają
    > tanie kompy z linuksem dla ludzi którzy chcą głównie sprawdzać
    > pocztę i odwiedzać Internet, a do gier mają konsole.

    Już teraz dla chcących albo wkrótce jako standard, sprawdzenie poczty i net
    będzie możliwe z samej konsoli - i po co komu wtedy będzie linux?
  • Gość: Zenek IP: *.189.216.4.skyware.pl 23.01.08, 20:43
    To konsola zmieni sie w PC, skoro można na niej grać, grzebać w internecie i
    jeszcze pisać w pakietach biurowych...
    od PC do konsoli, od konsoli do PC

    Wkrótce bez różnicy, no chyba że chodzi o wygląd "pudła".
  • Gość: Rusis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 21:04
    > Kogo obchodzi zdychające łindołs?

    To jest wciąż dominujący system i jeszcze przez długie lata tak zostanie. Śmiem
    twierdzić, że o wiele dłużej niż fascynacja części ludzi Linuksem, którego
    starają się promować na siłę.

    Windows to standaryzacja, której Linuksowi jeszcze parę lat temu brakowało z
    uwagi na mnogość edycji (nie wiem jak jest teraz, nie interesuje mnie już to
    zbytnio). Windows to obsługa programów, o których sensownych zamiennikach
    użytkownicy Linuksów mogą na razie tylko pomarzyć (jak Microsoft Visual Studio).

    Także... mnie obchodzi i znam wiele osób, których również to obchodzi. Zawsze to
    jednak zwolenników Linuksa widać najgłośniej krzyczących.
  • Gość: /dev/lepper IP: 86.156.185.* 23.01.08, 22:18
    Samo ze sobą nie może się dogadać, firma ma zasadę by zawsze wprowadzić
    własny standard nawet gdy jest ISO, potem to się kończy tak że pliku z jednej
    wersji łorda nie można otworzyć w drugiej.

    Albo te super -grafiki i ciągłe kupowanie nowych kompów. To już też nie przejdzie.
    W linuksie "efekty" są dostępne opcjonalnie. Zresztą jak widać małymiękki też się
    cokolwiek przejechał na wiście.
  • komandor_gruzel 23.01.08, 22:22
    Gość portalu: Rusis napisał(a):

    > > Kogo obchodzi zdychające łindołs?
    >
    > To jest wciąż dominujący system i jeszcze przez długie lata tak zostanie. Śmiem
    > twierdzić, że o wiele dłużej niż fascynacja części ludzi Linuksem, którego
    > starają się promować na siłę.

    Jeśli Linuksem zajmują się IBM, Sun, HP, Oracle, SGI czy Google to nie jest to
    już fascynacja. Uznali po prostu, że Linux jest wystarczająco dobry do ich
    zastosowań. A nie są to zastosowania bylejakie, Oracle by sobie na to nie pozwoliło.

    > Windows to standaryzacja, której Linuksowi jeszcze parę lat temu brakowało z
    > uwagi na mnogość edycji

    Albo nie wiesz o czym mówisz, albo trolujesz. Po pierwsze tą "standaryzację" w
    Windows widać choćby po sterownikach, które z wersji na wersję nie pasują.

    Po drugie w Linuksie istnieje od bardzo wielu lat standard LSB orkeślające
    podstawowe wymagania co do systemu, oraz FHS określający rozmieszczenie
    elementów systemu.

    (nie wiem jak jest teraz, nie interesuje mnie już to
    > zbytnio). Windows to obsługa programów, o których sensownych zamiennikach
    > użytkownicy Linuksów mogą na razie tylko pomarzyć (jak Microsoft Visual Studio
    > ).

    I vice versa. Ja chciałbym odpalić Gnome pod Windowsem, nie wzgardziłbym
    fantastycznym apt-em lub innym sensownym systemem pakietów.
  • Gość: Rusis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 23:27
    > Jeśli Linuksem zajmują się IBM, Sun, HP, Oracle, SGI czy Google to nie jest to
    > już fascynacja. Uznali po prostu, że Linux jest wystarczająco dobry do ich
    > zastosowań. A nie są to zastosowania bylejakie, Oracle by sobie na to nie pozwo
    > liło.

    Owszem ale w przypadku przeciętnego zjadacza chleba to jest fascynacja.
    Przeciętny użytkownik komputera nie zna nawet 50% możliwości swojego systemu.
    Więc to czy używa Windowsa czy Linuxa to dla niego wszystko jedno. Stąd
    twierdzę, że przerzucenie się przeciętnego użytkownika z Windowsa na Linuxa jest
    raczej wyrazem fascynacji i ciekawości niż potrzeby i tego, który system jest
    lepszy.

    > Po drugie w Linuksie istnieje od bardzo wielu lat standard LSB orkeślające
    > podstawowe wymagania co do systemu, oraz FHS określający rozmieszczenie
    > elementów systemu.

    Ostatni szerszy kontakt z Linuksem miałem ładnych parę lat temu i pamiętam
    sytuacje, kiedy zgodność pomiędzy dystrybucjami nie do końca była taka różowa
    jak to opisujesz. Samo LSB, o którym wspomniałeś swoje początki ma w 2001 roku,
    a tak na dobra sprawę dopiero od 2004 roku widać duży postęp. Nie śledzę już od
    paru lat rozwoju Linuksa zbytnio, więc ciężko mi powiedzieć na ile
    ustandaryzowane są różne dystrybucje obecnie. Sam fakt obecności tak wielu
    dystrybucji wzbudza jednak moje obawy co do standaryzacji.
  • Gość: A1 IP: *.chello.pl 09.02.08, 08:50
    : przerzucenie się przeciętnego użytkownika z Windowsa na Linuxa jest
    : raczej wyrazem fascynacji i ciekawości niż potrzeby i tego, który
    : system jest lepszy.

    a ile wydałeś na swoje aplikacje przez ostatnie 10lat?

    filozofujesz pomijając cenę... u windziarzy to zresztą
    normalne. Kurcze jakieś strasznie bogate społeczeństwo
    mamy, że kasa jest zupełnie nieistotna...

    A może oszukujesz swojego
    dobrodzieja jak 99,9% jego wielbicieli?

    Nieładnie...
  • Gość: lukasz_lacjan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 18:12
    takie hity w stylu zycie na goraco, na sile bez tresci. Maja jednego
    screena i 2 plotki. Odpuscie sobie.

    Problemem natomiast jest to ze chcac kupic laptopa z XP albo bez
    systemu mozemy zapomniec o wszystkich modelach >2000zl (czyli od
    taniego c2d). To jakas parodia, chcac kupic firmowego laptopa bez
    systemu jestem skazany na model z celeronem czy to jest wolny rynek?
  • Gość: Gość IP: *.mick.pl 27.05.08, 10:05
    Hahaha !!!!

    3tb HDD Chłopie czy ty się z choinki urwałeś??

    8gb ram następna bzdura.

    Wszystko to bzdura, ponieważ nie ma potwiedzonych wymagań Win7 i takie pisanie to możesz sobie w buty wsadzić.
  • Gość: ORZECHgda IP: *.terminus.pl 10.12.08, 11:05
    Wymagania Windows 7 mają być mniejsze od Visty na 100%.
    Mówi się też, że mają być podobne do XP.
  • Gość: Maximus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 21:33
    Hahaha!!!
    Nie mogę.

    W ogóle co ty gadasz?
    Ściągnąłem go z sieci i śmiga wyśmienicie.
    Może bootowanie zrzera dużo pamięci i proca, ale jak już się uruchomi, to wymagania ma mniejsze niż XP.
    W gry gra się jeszcze przyjemniej.
  • Gość: kapuś IP: *.ppp.tiscali.fr 23.01.08, 18:52
    mogliby już skończyć z tym szpiegowskim złomem.Walka jest i tak już
    przegrana.Niezależni eksperci przewidują ostatecyną klęske microsofta w 2012.Na
    placu boju zostanie linux i skończy się to amerykańskie szpiegostwo gospodarcze
    albo inwilgacja prywatnych użytkowników stosowana już od paru lat przez tajne
    słuzby.W Niemczech społeczeństwo dowiedziało się,że od ponad 2 lat jest masowo
    podsłuchiwane nielegalnie i kontrolowana jest korespondencja elektroniczna.W
    Polsce nie jest lepiej.Wszystko usprawiedliwiane jest walką z terroryzmem jak
    każde świństwo bo prawdziwe przyczyny są inne.
  • Gość: fgh IP: *.gemini.net.pl 23.01.08, 19:48
    lol
  • Gość: Rusis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 21:47
    > mogliby już skończyć z tym szpiegowskim złomem.Walka jest i tak już
    > przegrana.Niezależni eksperci przewidują ostatecyną klęske microsofta w 201

    To samo mówili 10 lat temu o ok 2006-7 roku :D
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 23:05
    Zawsze jak w jakims niespecjalistycznym medium pojawi sie artykul traktujacy o
    techonologiach IT musi sie zebrac grono pryszczy udowadniajace, ze wszystko jest
    w nim bzdura a tak poza tym to Linux jest dobry na wszystko.
  • Gość: Izaak Lenartowicz IP: *.chello.pl 23.01.08, 19:05
    Internet przypomina Różan. Gdy jedna pani szepnęła drugiej, że pan w kapeluszu
    się wywrócił, to za kilka minut została poinformowana, że grupa mężczyzn pobiła
    się i jeden drugiemu kapelusz kazał skonsumować, po wcześniejszym umoczeniu
    rzeczonej części garderoby w musztardzie. Marki musztardy nie podano.
    Istnienie działających wersji Windows Seven, Vienna czy jakkolwiek by tego nie
    nazwał należy do takich właśnie plotek. Po internecie krąży wiele screeenshotów
    mających obrazować wygląd Windowsa, którą autor miał "dostać w celach
    testowych". Do jednego z nich przyznał się nawet niejaki Rafal. Polak. Obrazek
    laptopa z zainstalowanym Vienna zrobił w Photoshopie. Inne zrzuty ekranu są
    prawdopodobnie z podobnych źródeł.
    Windows Vista działa całkiem przyzwoicie na komputerach z 256 ramu. Wersja
    Ultimate. Nie ma wprawdzie paska z "bajerami", ani interfejsu aero, ale działa.
    I zużywa połowę ramu jaki ma. Im więcej tego ramu dołożymy, tym więcej sobie
    przydzieli. Taka jej konstrukcja. Procesor na maszynie testowej to był Athlon
    1,6. Słabizna powiecie. Owszem, ale Vista zużywała go nie więcej jak 2 - 5 % gdy
    nic się nie działo. Dysk także nie szalał zanadto.
    Na wydajność tego systemu narzekają wszyscy. A ja powiem inaczej: genialne
    zarządzanie pamięcią! Mnóstwo działającego sprzętu! łatwość konfiguracji!
    A wszyscy czekają na coś nowego. Na Vienne, która przecież będzie używała
    maksymalnie 40 Mb ramu i będzie działała na Celeronach 333. Złudzenia precz.
    Vienna będzie wymagała kilku rdzeni i ponad 2 gb ram, a jej premiera będzie w
    2010. Do tego czasu czekajcie grzecznie na Service Packi do Visty. Taka jest
    strategia firmy i raczej ona się nie zmieni. A plotki zostawcie babom na Różanie.
  • Gość: linux IP: *.gdynia.mm.pl 23.01.08, 19:27
    Po co czekac na Windows kiedy pingwin już wytłukł wszystkie okna!
  • Gość: uzytkownik IP: *.stk.vectranet.pl 23.01.08, 19:39
    Już się boję, jakim g. będzie nowy system! Wersja pracy w sieci mnie
    przeraża! Wielki Brat będzie wiedział wsztystko!
    Podzielić tą Firmę!
  • Gość: Rusis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 21:45
    > Podzielić tą Firmę!

    O proszę. A Ty byś chciał aby dzielili Twoją firmę, tylko dlatego, że odniosła
    za duży sukces na rynku i praktycznie wyparła konkurencję?
  • Gość: /dev/lepper IP: 86.156.185.* 23.01.08, 22:28
    w kapitalizmie tak się robi:

    Standard Oil
    AT&T

    małymiękki też miał w US proces
  • komandor_gruzel 23.01.08, 22:57
    Gość portalu: Rusis napisał(a):

    > > Podzielić tą Firmę!
    >
    > O proszę. A Ty byś chciał aby dzielili Twoją firmę

    Nie chciałbym, co nie oznacza, że nie byłaby to decyzja słuszna.

    >, tylko dlatego, że odniosła
    > za duży sukces na rynku i praktycznie wyparła konkurencję?

    Nie "tylko dlatego, że odniosła sukces", tylko dlatego, że odniosła go
    nadużywając swojej pozycji.
  • Gość: piotr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 19:40
    ...śmiga aż miło z najnowszym Mac OS X 10.5 (Leopard). Start: 35
    sekund. Proszę mi pokazać dowolnego PC-ta z 2002 roku, na którym
    sprawnie pójdzie Vista :) M.in. to właśnie dlatego ludzie kupują
    drogie Macintoshe - bo można na nich wydajnie pracować po 5-6 lat. O
    designie i komforcie użytkowania nie wspominając.
    PS Rzeczona GieCzwórka ma 1,5 GB starego RAM-u (PC133)
  • Gość: Yaco IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 23.01.08, 21:51
    Moja G4 z 2004 również. Ani razu jeszcze nie reinstalowalem systemu.
    Myślę, że pochodzi jeszcze śmiało 10 lat :)
  • Gość: jami8 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 21:17
    Pierwsze PCety miały, załóżmy, 1MB RAMu. Teraz mają 1GB - tysiąc razy więcej.
    Czy funkcjonalność (co by to miało nie znaczyć) PC wzrosła 1000 razy?
  • Gość: Marek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 23:20
    Ekhm... pierwszy pecet miał 16 kB RAM. Wiem że to szokujące, ale tak było:
    en.wikipedia.org/wiki/IBM_Personal_Computer
    .. czyli np. nasz serwer z procesorem x86_64 z 16 GB RAM ma dokładnie milion
    razy więcej pamięci.
  • Gość: c-nik IP: *.unknown.vectranet.pl 23.01.08, 21:32
    Wezma XP, wywala stare sterowniki, zmienie powloke graficzna, dodadza ze 3-4
    uzyteczne narzedzia i 15-20 nieuztecznych, a potem sprzedadza patafianom po
    400-500 zl za sztuke jako panaceum na wszelkie problemy z komputerem. Nowym,
    rzecz jasna...
  • deree 23.01.08, 22:45
    +DRM oczywiście
  • Gość: o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 21:53
    przeczekać viste ... to jest dobra myśl
  • Gość: Maximus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 21:36
    Zgadzam się.
    Vista ma wymagania z kosmosu.
  • Gość: israel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 23:30
    Leopard jest duzo szybszy od Visty, ma zarowno wodotryski jak i
    wiele przydatnych profesjonalnych narzedzi. A sam system jest duzo
    bardziej intuicyjny niz Windows...
  • Gość: Plako IP: *.mlociny.waw.pl 09.11.08, 11:28
    skąd wziełeś te wymagania ? śmiać mi sie chce, sam wymyśliłeś haha, seven ma
    chodzić plynnie na małych laptopach z prockiem 1ghz i 1 gb ramu :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka