Dodaj do ulubionych

Ubuntu Linux 8.04 LTS - najbardziej oczekiwana ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 17:58
mh artykuł od 12 pewnie musiał być napisane troche wczesniej czyli 10 h to wystarczajacy czas na instalacje i ocene OS
Edytor zaawansowany
  • rojberek 24.04.08, 18:38
    ... na razie to jest to takie g***o, że gdyby MS wypuścił takiego Windows'a, to
    nie zostawili by forumowicze na MS suchej nitki.
    Już nie wnikając w szczegóły spójrzcie chociażby na zrzuty ekranów z tego
    Ubuntu! Przecież Windows 95 lepiej wyglądał! Tam nawet nie zadbali o równe
    odstępy przycisków od siebie! Czcionki jak z epoki kamienia łupanego! Jeśli tak
    niechlujny jest wygląd to wyobraźcie sobie jak niechlujny jest kod.
  • Gość: snskr IP: *.chello.pl 24.04.08, 18:50
    pl.youtube.com/watch?v=_ImW0-MgR8I - to też z kamienia łupanego ?
  • Gość: Przytłoczony WinXP IP: *.clt.bellsouth.net 24.04.08, 23:32
    Dzięki za te video. Mam w domu Win XP , Apple i żadne się nawet nie umywa do
    tych efektów.

    Ułatwi mi to pracę niesamowicie. Strasznie to ciężkie w windowsie jak się ma
    wiele okien otwartych i trzeba się pomiędzy nimi przełączać.
  • Gość: winlin IP: *.ptim.net.pl 25.04.08, 01:09
    I co ciekawe nie obciąża to tak sprzetu jak wszelkie wodotryski dodawane do windows'a
  • Gość: stefan26 IP: *.compower.pl 25.04.08, 09:16
    sprobuj zainstalowac linuxa na laptopie fujitsu siemens:) mi sie
    odniechcialo....

    a do przelaczanie okien polecam w XP alt+tab

    ;]
  • Gość: vrewrbt IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.04.08, 11:04
    Fedora 5 instaluje się bez wiekszych problemow na WIEKSZOSCI FS. Z reszta to
    edycja ktora czesto dodaja do fujistsu.
  • Gość: mag9 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.08, 14:32
    To glowno swietnie smiga na moim laptopie, na ktorym XP strasznie sie muli. Wszystkim polecam i pozdrawiam.
  • maddox84 25.04.08, 13:11
    Głupoty waść gadasz, mam FSC i bez problemu poszło na nim Ubuntu 7.10, 8.04 czy
    openSUSE 10.3. Bez problemu poradziły sobie z całym sprzętem łącznie z kartą
    dźwiękową natomiast instalowana na próbę Vista nie wykryła dźwięku...
  • Gość: ja IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.04.08, 18:51
    > Czcionki jak z epoki kamienia łupanego!
    To się nazywa antyaliasing. Jak masz XP to masz prawo nie wiedzieć co to.
  • Gość: wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 19:13
    Gość portalu: ja napisał(a):

    > > Czcionki jak z epoki kamienia łupanego!
    > To się nazywa antyaliasing. Jak masz XP to masz prawo nie wiedzieć co to.

    W XP ma technologię Clear Type, moim zdaniem lepszą (zwłaszcza po lekkim złagodzeniu jej działania w tunerze, który można pobrać ze strony MS - instaluje się jako element panelu sterowania). Mam też na kompie Ubuntu 7.10, więc mam porównanie.
  • Gość: ja IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.04.08, 19:15
    Domyślnie jest wyłączona. Zazwyczaj użytkownicy XP są tak przyzwyczajeni do
    zwykłych czcionek, że włączone ClearType im przeszkadza.
  • Gość: o2 IP: *.aster.pl 24.04.08, 20:37
    > To się nazywa antyaliasing.
    > Jak masz XP to masz prawo nie wiedzieć co to.

    Piszesz bzdury. Poza tym jest faktem, ze interfejs jest brzydki a wręcz
    niechlujny albo raczej toporny. Robiony bez zwracania uwagi na szczegóły.
  • em_obywatel 24.04.08, 21:12
    Możesz zmienić tak łatwo jak skina w Winampie. Zmiana wyglądu Linxa naprawdę nie
    jest trudna. Poprostu w Ubuntu dali na deafult "skina" który jest bardzo
    czytelny i pracuje się z nim dość komfortowo. Fajną rzeczą jest to, że możesz
    sobie włączyć Compiz Fusio, który w Ubuntu 7.10 był zainstalowany defaultowo,
    ale nie włączony. Poprostu Ubuntu daje ci wolny wybór jak twój desktop będzie
    wyglądał.
    --
    www.obywatel-emigrant.blogspot.com/
  • Gość: pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.08, 07:10
    Którą dystrybucję polecacie:
    -Kubuntu 8.04
    -Linux Mint 4.0
    -DreamLinux 3.1
    Bardziej obeznani w temacie będą już wiedzieć, że interesuje mnie multimedialny
    "gotowy" linux.
    Interesuje mnie ładny linux, który nie będzie miał problemu z różnym sprzętem i
    windowsem na drugiej parycji, również bezproblemowy dźwięk 5.1 na kartach
    Creativa, ważna jest szybkość systemu.
    Miał ktoś styczność z w/w dystrybucjami?
    Pozdrawiam.
  • Gość: Gall Anonim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 08:44
    Zdecydowanie Mint KDE 4.0 plus UbuDSL (oczywiście jeśli używasz DSLa lub ADSLa a
    nie używasz routera). Ma już prawie wszystkie "rzeczy w sobie", wiec nawet jeśli
    w ogóle nie miałbyś dostępu do sieci, to zagra wszystko bez kombinowania. IMO
    Mint to obok Mandrivy Extreme to najbardziej "dopiłowana" dystrybucja dla
    początkujących, która się nie samoogranicza poprzez dobór wyłącznie
    opensourcowych pakietów.
  • Gość: pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.08, 10:20
    Dzięki wielkie.
    Właśnie Mint najbardziej przypadł mi do gustu. Kiedyś miałem openSuse 10.2 i
    polubiłem zielony kolor:P
    Obecnie dostęp do sieci mam ale łączę się z osiedlówką przez Router Linksys
    WRT54G-EU.
  • Gość: v fwd t IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.04.08, 11:06
    ogolna opcja jest taka: jak cos nie dziala to ma cieszyc oko:) poza tym na
    screenach widac gnome ktore specjalnie efektowne nie jest :) poinstaluj kde 3.5
    lub 4.0 i wtedy sie madruj :)
  • Gość: casual_user IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 21:02
    > To się nazywa antyaliasing. Jak masz XP to masz prawo nie wiedzieć co to.

    To się zwyczjenie nazywa - brak patentu na BCI i łatanie dziury marnie
    zaimplementowanym shitem na który się nie da patrzeć. Jeśli masz linuxa to
    doskonale wiesz co to.
  • Gość: Loombago IP: *.67.udn.pl 24.04.08, 18:52
    Jak niechlujny jest kod możesz się przekonać ściągając źródła, pewnie nawet nie
    wiedział byś od której strony się je czyta :P. Kod jest tak niechlujny, że
    system jest szybszy niż XP czy Vista.
    Zadam Ci pytanie instalowałeś czy patrzysz po screenach? Bo moi znajomi kiedy do
    mnie przychodzą chwalą Ubu za wygląd. Jest czytelny, miły dla oka i przejrzysty,
    a w ciągu 10 minut można bez większych problemów i wiedzy zrobić wygląd lepszy
    niż posiada Vista.

    Nie wiem czy wiesz, ale fonty Ubuntu wyglądają lepiej niż w XP ponieważ
    posiadają AA, który w XP jest domyślnie wyłączony. Zamiast patrzeć na screeny
    wrzuć Live CD, a nie wylewaj żółci nie mając pojecia o tym co piszesz :).
  • Gość: A1 IP: *.chello.pl 24.04.08, 18:58
  • Gość: trzy 3 IP: 82.210.191.* 24.04.08, 23:28
    Nerdzi się popisują
  • Gość: realista IP: 80.55.184.* 24.04.08, 19:14
    Na pewno ma niedociągnięcia, ale w przeciwieństwie do MS Windows
    kosztuje 0,0zł a poprawki i rozwiązania problemów pojawiają się o
    wiele szybciej. Płacąc 300zł człowiek by oczekiwał, że chociaż
    wsparcie będzie porządne, a tu echo. Korzystam z ubuntu od pół roku
    i nie wyobrażam sobie powrotu do MS.
  • Gość: Herod IP: *.tvk.torun.pl 12.05.08, 12:42
    "Darmowość" Linuxa to kłamstwo. Jakbym policzył ile mojego czasu się marnuje w czasie dostrajania tego 'systemu' do moich potrzeb, to na pewno mógłbym wystawić rachunek na więcej niż 300zł.

    A winXP się instaluje od razu z dodatkami (można wyedytować instalkę - jest do tego soft) i działa bez zająknięcia.

    Kolejne kłamstwo: szybkość. Na moim kompie miałem równolegle Ubuntu i XP. Ten drugi chodzi znacznie szybciej. Ten pierwszy, bożek chłopców co nie mają dziewczyn, ruszał się jak ciężarna krowa. Nie jest to wina sprzętu, tylko niedoskonałości oprogramowania (w wypadku lin.)

    Poza tym oprogramowanie, którego używam do pracy nie działa pod Linuxem. Nie mam czasu na zabawy w uruchamianie go na siłę, zostawiam to tzw. nerdom (wyjątkowo nie rażący anglicyzm :).

    I ostatnie kłamstwo: awaryjność WindowsXP. Ostatni bluescreen widziałem rok temu, z własnej winy. Linux nie polubił mojej karty graficznej (nVidia 8800GTS), której zresztą i tak by nie wykorzystał w pełni, i wywalał się przy próbie włączenia tego 'cudownego' Compiz Fusion.

    Podsumowując: WindowsXP jest optymalnym systemem.
  • Gość: IT guy IP: *.chello.pl 24.04.08, 21:14
    Jak potrafisz tylko klikać i otwierać bądź zamykać okienka to może
    ci się nie podobać. Pewno jak miałbyć pojechać bolidem F1 napisałbyś
    że ciasny, mała kierownica i ogólnie do kitu.
  • Gość: Bolek IP: 70.91.50.* 24.04.08, 22:01
    no bo jest maly, ciasny, i ogolnie do kitu, no i opony sie dra jak cholera, kto
    by takim czym chcial gdziekoliwek na dluzsza trase jechac (!?),
  • Gość: o2 IP: *.acn.waw.pl 25.04.08, 08:46
    > Jak potrafisz tylko klikać i otwierać bądź zamykać okienka to może
    > ci się nie podobać.

    A co ma piernik do wiatraka? Trochę logiki. Fakt niechlujstwa graficznego jest
    niezaprzeczalny. Rozumiem, że pozujesz na super fachowca, któremu odwrócenie
    ekranu albo wyjęcie karty graficznej nie przeszkadza w modleniu sie do jedynie
    słusznego os.

    Pewno jak miałbyć pojechać bolidem F1 napisałbyś
    > że ciasny, mała kierownica i ogólnie do kitu.
  • Gość: SYCYLIAN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 22:51
    z tego co tu czytam to użytkownicy XP, jakby był przy was Bill Gates to wszyscy byscie mu l...e postawili. Dajecie się r....ć i jeszcze za to płacicie hahahaha. Jakie wymagania ma Vista ?? Oczywiście olbrzymie!!!! A żeby uruchomić tryb AERO to trzeba kupe kasy wywalić na sam system, a w drugiej kolejności sprzęt... Ubuntu ma elegancki wygląd tylke trzeba se ustawić i nie trzeba za to placic. No ale coż, żyjcie sobie w czasach Winshita!!! i płaćcie za kolejne wersje. A propo na konkursie hakerów Vista została złamana w 4h a UBUNTU nawet nie został zarysowany! To o czymś świadczy!!! Po używajcie troche Ubuntu a potem piszcie co myslicie a nie jakieś LAAAAAMMMERSKIE!!!!! gadanie o czcionkach i duperelach.
  • Gość: amay IP: 82.210.191.* 24.04.08, 23:32
    niech zgadnę, masz tłuste włosy związane w kucyk, stary porozciągany sweter i w
    wieku 30 lat dalej jesteś dziewicą.
  • unhappy 24.04.08, 23:36
    Gość portalu: amay napisał(a):

    > niech zgadnę, masz tłuste włosy związane w kucyk, stary porozciągany sweter i w
    > wieku 30 lat dalej jesteś dziewicą.

    Litości!!! Zapomniałeś o pryszczach!!!

    Pryszcze. Pryszcze są najważniejsze!
  • Gość: qqqq IP: *.gdynia.mm.pl 25.04.08, 06:15
    unhappy napisał:

    > Gość portalu: amay napisał(a):
    >
    > > niech zgadnę, masz tłuste włosy związane w kucyk, stary porozciągany swet
    > er i w
    > > wieku 30 lat dalej jesteś dziewicą.
    >
    > Litości!!! Zapomniałeś o pryszczach!!!
    >
    > Pryszcze. Pryszcze są najważniejsze!

    Te dwana klatce piersiowej?
  • omcrew 25.04.08, 00:10
    doinformuj sie zanim zaczniesz cos pisac to windows zostal zlamany tylko
    znaleziono luki w oprogramowaniu dzialajacym na windowsie... i tu niespodzianka
    to nie bylo oprogramowanie microsoftu

    --
    girly tough is not enough.
    dzisiejsze posty sposnoruja: literki D i E oraz liczba 0
    IMVORS
  • Gość: Przytłoczony WinXP IP: *.clt.bellsouth.net 24.04.08, 23:38
    Nie wiem kto projektował Win XP ale to najgorsze co może być.

    Gdy pracuje mam wiele okien otwartych. Nagle potrzebuje coś sprawdzić.
    Szybko powiększam okno. O nie, jakiś kretyn umieścił powiekszanie zaraz obok
    zamykania. Wszystko stracone.
    Dzięki Microsoft.
  • Gość: wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 23:44
    > Gdy pracuje mam wiele okien otwartych. Nagle potrzebuje coś sprawdzić.
    > Szybko powiększam okno. O nie, jakiś kretyn umieścił powiekszanie zaraz obok
    > zamykania. Wszystko stracone.

    No proszę, a mnie może raz w życiu zdarzyło się źle trafić :) Choć może to dlatego, że ja po prostu przełączam się skrótem lub specjalnym przyciskiem myszy między zmaksymalizowanymi oknami?
  • unhappy 24.04.08, 23:48
    Gość portalu: wojtek napisał(a):

    > No proszę, a mnie może raz w życiu zdarzyło się źle trafić :) Choć może to dlat
    > ego, że ja po prostu przełączam się skrótem lub specjalnym przyciskiem myszy mi
    > ędzy zmaksymalizowanymi oknami?

    A da się w XP zmienić algorytm szeregowania okien do przełączania? Bo mnie
    wkurza jak mam dużo okien i co i rusz to przedostatnio używane wędruje na koniec
    listy :)
  • omcrew 24.04.08, 23:55
    no to pochwal sie jaki masz algorytm na swoim linuxie?
    gdzie wedruje w twojej wersji ostatnio otwierane okno?:)

    --
    girly tough is not enough.
    dzisiejsze posty sposnoruja: literki D i E oraz liczba 0
    IMVORS
  • unhappy 25.04.08, 00:01
    omcrew napisał:

    > no to pochwal sie jaki masz algorytm na swoim linuxie?

    Na moich Linuxach nie ma X'ów. Pisałem już, że nie lubię pracy na X'ach.

    > gdzie wedruje w twojej wersji ostatnio otwierane okno?:)

    Nie wiem. Mnie naprawdę wkurza ten algorytm w XP :) I nie chodzi mi o ostatnio
    otwierane. Popracuj na pięciu to zobaczysz jak się w łacinie podszkolisz :D

  • omcrew 25.04.08, 00:05
    masz to szczescie ze trafiles na programiste wiec uwiez mi ze pracuje na
    znacznie wiecej niz 5 oknach... na kazdym z dwoch monitorow

    skoro nie lubisz pracowac na okienkach to co ci przeszkadza algorytm ich
    przelaczania?

    --
    girly tough is not enough.
    dzisiejsze posty sposnoruja: literki D i E oraz liczba 0
    IMVORS
  • unhappy 25.04.08, 00:17
    omcrew napisał:

    > skoro nie lubisz pracowac na okienkach to co ci przeszkadza algorytm ich
    > przelaczania?

    A muszę lubić? Jak masz jakieś IDE to tam dostęp do poszczególnych okien jest
    przemyślany. Chodzi mi o samo przełączanie okien. A pięć to było dla przykładu -
    5 czy 25 tak samo wkurzające :D

  • omcrew 25.04.08, 00:24
    pewnie ze nie musisz:)
    ja nie lubie wielu innych rzeczy w windowsie niemowiac o office tylko co z tego?
    poprostu smieszy mnie ta dyskusja co jest lepsze microsoft czy open source
    troche jak dyskusja o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad swietami wielkiej nocy.
    na linuxowych systemach tez mnie sporo rzeczy denerwuje ale taka mam prace
    trzeba sie z tym nauczyc zyc:)

    --
    girly tough is not enough.
    dzisiejsze posty sposnoruja: literki D i E oraz liczba 0
    IMVORS
  • omcrew 24.04.08, 23:49
    i trzeba szybko okienka przelaczac zeby szef nie zobaczyl... do tego to drzenie
    rak to faktycznie mozna zle sobie trafic:)

    --
    girly tough is not enough.
    dzisiejsze posty sposnoruja: literki D i E oraz liczba 0
    IMVORS
  • Gość: winlin IP: *.ptim.net.pl 25.04.08, 01:08
    Widać, że tylko windows'a sie uzywa... Linux ma tylko problem z niektorymi sterownikami - nie wszystkie firmy wypuszczaja sterowniki pod linux'a, ale funkcjonalność obu systemów jest zdecydowanie na plus dla linux'a (wszystko zalezy od dystrubucji). Linux jest naprawdę w wysokim stopniu konfigurowalny i gdyby windows miał taką funkcjonalność i wygodę obsługi to nikt nie chciałby innego systemu!!!
  • Gość: stingray IP: *.gdynia.mm.pl 25.04.08, 06:14
    rojberek napisała:

    > ... na razie to jest to takie g***o, że gdyby MS wypuścił takiego Windows'a, to
    > nie zostawili by forumowicze na MS suchej nitki.
    > Już nie wnikając w szczegóły spójrzcie chociażby na zrzuty ekranów z tego
    > Ubuntu! Przecież Windows 95 lepiej wyglądał! Tam nawet nie zadbali o równe
    > odstępy przycisków od siebie! Czcionki jak z epoki kamienia łupanego! Jeśli tak
    > niechlujny jest wygląd to wyobraźcie sobie jak niechlujny jest kod.

    A ty w której jestes wersji, bo napewno nie jestes JUZ ok!
    Twój (DNA) kod tez jest spiepszony, a jednak nadal piszesz bzdury!

    Więc nie P I E R D O L!

    Pingwin juzdawno powybijał wszystkie okna.

    Windows to dla anaalfabetów komputerowych którzy tylko uwielbiaja płacenie
    podatku Microsoft!

    Knoppix, Suse, Fedora, Red Hat wala unbuntu po jajkach!

  • Gość: MMX IP: *.acn.waw.pl 25.04.08, 08:48
    > Knoppix, Suse, Fedora, Red Hat wala unbuntu po jajkach!

    Dziecko - ogarnij się trochę, zapytaj rodziców na czym polega kultura
    wypowiedzi, później się doucz, odrób lekcje i ewentualnie możesz wrócić.
  • Gość: bartek IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.04.08, 08:03
    otóż kod jest całkiem dobry:)
  • boulihacker 25.04.08, 10:53
    > Jeśli tak
    > niechlujny jest wygląd to wyobraźcie sobie jak niechlujny jest kod.

    Po pierwsze, już Ci pokazano powyżej, że bredzisz, bo Compiz zostawia XP i Viste
    w przedpokoju co do efektów wizualnych. Niemniej warto abyś dostrzegł, jakim
    pacanem jesteś również w kwestii zrównania wyglądu z jakością kodu, na takich
    bowiem matołkach jak Ty żeruje właśnie Microsoft, którego innowacje sprowadzają
    się głównie do nowych tapet i ikonek, a frajerstwo się podnieca, że oto przełom
    technologiczny nastąpił.
  • Gość: marcin IP: *.limes.com.pl 13.08.08, 09:34
    kolego " rojberek" widać, że chłopie nigdy nic nie miałeś wspólnego z linuxem ,
    MDV czy ubuntu . Program i kod jest tam dopracowany bardziej niż w MS bo na
    linuxa nie musisz instalować łatek czy serwis paków i innych niedoróbek
    windowsa a co do wyglądu to juz dawno np. "kostkę szećcian ( notabene chluba
    Visty) niała np mandriwa . Co to pulpity visty to jakoś bardzo podobne
    zrobili do już wcześniej istniejących w Mac czy wlasnie w linuxe wiec widać kto
    z kogo czerpie inspirację . i Proponuję najpierw się dowiedzieć jak linux
    wyglada zanim się o nim napiszesz . ciekawskich wygladu odsyłam do you tube
    wpisać linux i sporo wyskoczy
    pl.youtube.com/watch?v=e-qW6velyjs&feature=related
  • Gość: Aristarh IP: 213.199.246.* 14.12.08, 14:50
    Czy Ty wogule kiedykolwiek miałeś styczność z linuksem? Jeśli nie to nie
    opowiadaj głupot, w przeciwieństwie do was masochistów windows'a my mamy spore
    pole manewru w wyglądzie. Ubuntu wygląda tak domyślnie ponieważ każdy ma swój
    gust i każdy po zainstalowaniu systemu przekształca wygląd tak jak chce,
    przykłady? Mój wygląd:
    img258.imageshack.us/my.php?image=zrzutekranula2.png
    Powiesz trzeba mieć wiedzę, żeby zmienić wygląd, jeśli trudność polega na
    wejściu w menu, system, preferencje opcje wyglądu to jestem święty. Skórki,
    ikonki, jakąś tapetę ściągasz stąd: www.gnome-look.org i masz całkowicie inny
    wygląd. Jeszcze co do wyglądu trollu Twoja wiedza jest tak wysoka, że zapewne
    nie wiesz, że linux ma wiele środowisk graficznych i wygląd zalęzy również od
    tego czy wybierzesz ubuntu (środowisko GNOME), kubuntu (KDE microsoft"pożyczył
    pomysły twórców tego środowiska do windows 7") albo np xubuntu (XFCE).
    Oczywiście wygląd tych środowisk też można zmieniać www.kde-look.org
    www.xfce-look.org a jeszcze sa fluxbox white box i wiele innych.
  • Gość: elo IP: 193.17.14.* 24.04.08, 18:41
    nie marudźcie, ze szybko tekst został wystawiony. To chyba dobrze świadczy o
    redakcji, nie?
  • Gość: Kain IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.08, 18:55
    To świadczy o tym, że większość wrażeń jest zapewne z RC :)

    A co do artykułu, to zarzut, że raz jest instalacja a raz zainstaluj jest tak
    głupi, że aż szkoda komentować...

    Ludzie, to jest OS co ma działać!! Nie porównujcie tego z jakąś mandrivą albo
    opensusue, bo ubuntu 7,10 instalnąłęm na lapku w 17 minut (!), wykrył mi
    wszystko - skonfigurowałem tylko wifi, doinstalowałem repozytorium do dźwięku i
    ruszył w 30 minut od włożenia płytki. Fajerwerki są fajne, ale jak na lapku nie
    będę mógł pracować to ja za nie podziękuję...

    Chociaż zmiana pulpitów na kostce mile ułatwia pracę :)
  • roar 24.04.08, 19:03
    > Ludzie, to jest OS co ma działać!! Nie porównujcie tego z jakąś
    > mandrivą albo opensusue

    Ubuntu - linuksowy odpowiednik Apple. Przynajmniej pod względem pretensjonalności i ograniczenia umysłowego fanów. :)

    --
    Nobody cares how steep my stairs
    And nobody smiles if I cross their stiles
  • Gość: Kain IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.08, 00:06
    Pomyślmy:

    opensuse: problem z przyciskami na laptopie
    mandriva: kłopot z dźwiękiem i wifi

    Jak już mówiłem, laptop mi ma działać. Na ubuntu działa. Jak zrobią mandrivę i
    opensuse tak samo działało to się zastanowię nad zmianą. Nie mam czasu na
    bawienie się godzinami w szukanie sterowników.
  • Gość: linux user IP: 193.17.14.* 24.04.08, 18:53
    Rozsądna alternawa dla XP i Visty. no i za darmola :D
  • Gość: K4 IP: *.aster.pl 24.04.08, 20:39
    > Rozsądna alternawa dla XP i Visty. no i za darmola :D

    Dla domowych dłubaczy może i tak - dla firm i ludzi potrzebujących specyficznych
    narzędzi - nie.
  • em_obywatel 24.04.08, 21:18
    Słuchaj, ilu ludzi używa w domu Photoshopa? Powiedz mi? Czy księgowa która wraca
    do domu po pracy i potrzebuje komputera do sprawdzenia poczty, surfowania po
    necie i od czasu do czasu napisania czegoś naprawdę potrzebuje takiego softu jak
    Photoshop, AutoCAD czy kto wie co jeszcze?
    Podsumowując, "domowych dłubaczy" jest przytłaczająca większość. I powstał
    system dla tej większośći.
    --
    www.obywatel-emigrant.blogspot.com/
  • omcrew 24.04.08, 23:26
    ty chyba niemasz pojecia do czego sa uzywane komputery w pracy... ksiegowa i
    photoshop albo AutoCAD??
    czlowieku masz u mnie piwo tak mnie rozbawiles:)

    --
    girly tough is not enough.
    dzisiejsze posty sposnoruja: literki D i E oraz liczba 0
    IMVORS
  • Gość: boso i kaczo IP: *.natpool4.outside.ucf.edu 24.04.08, 22:23
    "Linux" juz (od dawna) nie jest tylko dla "domowych dlubaczy"...
    ostatnio, np. firma "Varian" sprzedaje spektrometry rezonansu
    jadrowego sterowane oprogramowaniem pracujacym pod "Linux'em"!
  • Gość: ja IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.04.08, 22:33
    > "Linux" juz (od dawna) nie jest tylko dla "domowych dlubaczy"...
    > ostatnio, np. firma "Varian" sprzedaje spektrometry rezonansu
    > jadrowego sterowane oprogramowaniem pracujacym pod "Linux'em"!
    Akurat w zastosowaniach profesjonalnych to Linux już dawno sobie znalazł miejsce
    - od superkomputerów po efekty specjalne do filmów.
    Cały czas jakoś nie może przebić się do świadomości typowych klikaczy
    naszoklasowych.
  • Gość: ptaq IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.08, 22:37
    w epoce, kiedy windowsa można kupić za 200zł i jest systemem świetnie sprawdzającym się w domu, potrzebuje takiego 'wynalazku'. Ja nawet gdybym mógł (używam programów graficznych i CAD) to bym się nie zdecydował.
    Śmieszy mnie ta sztuczna niechęć do komercyjnych programów i absolutnie nie mam zaufania do open-source'owych aplikacji pisanych przez paru ziutków w trakcie przerwy w wykładach. Wolę wydać 3000 na photoshopa (który na siebie zarobi lepiej) i mieć dobre wsparcie techniczne niż instalować coś, co tylko z definicji jest 'porównywalne' (GIMP).
    Linux może faktycznie jest rozwiązaniem dla kogoś, kto nie instaluje aplikacji tylko sam system a potem się napawa jego stabilnością, kolorowymi ikonkami i animacjami okien - spróbujcie jednak jeszcze trochę w nim popracować!
  • Gość: Loombago IP: *.67.udn.pl 24.04.08, 23:03
    Widzisz ja z Windowsa zrezygnowałem dlatego, że nie mam czasu na bawienie się w
    reinstalki systemu i modlenie się żeby przy każdym załączniku czy obejrzanej
    stronie. Nie mam też zamiaru szukać nowych wersji programu. Po prostu linux jest
    wygodniejszy i na starcie otrzymałem klienta poczty terminarz pakiet biurowy i
    program do obróbki grafiki a kilkoma kliknięciami myszki mogę sobie doinstalować
    masę softu nie zastanawiając się czy stronie z której ściągałem mogę zaufać.

    Tak Open Source nie piszą pryszczaci nastolatkowie tylko dzieci. Mozilla to
    żłobek, IBM rozwijające się przedszkole. Microsoft jest dla Novell'a rodziną
    zastępczą bo dzieci zostały bez rodziny, a Red Hat to bobasek w czerwonym
    czepku. Nokia kupuje Trolltech bo żyją w kraju, którym można handlować dziećmi,
    a Google założyło fabrykę zabawek i płaci każdemu kto dorobi coś jego misiowi,
    którego zwą Android. No a NASA i Armia Amerykańską chcą zrobić II-gi UNICEF dla
    dzieci piszących soft open source.

    Nie twierdze, że Lin jest idealny, ale pracuje na nim od roku i na nim zarabiam
    tworząc grafikę na potrzeby stron www.
    Dodam, że gdyby nie Linux to Shrek wychodziłby z kilkumiesięcznym opóźnieniem bo
    Maya(program do 3d) osiąga dużo mniejszą wydajność pod Winem.
  • Gość: Zgryźliwy IP: *.acn.waw.pl 25.04.08, 01:46

    > Widzisz ja z Windowsa zrezygnowałem dlatego, że nie mam czasu na
    > bawienie się w reinstalki systemu i modlenie się żeby przy każdym
    > załączniku czy obejrzanej stronie.

    Napisz jeszcze, że każdy użytkownik Win reinstaluje system średnio co 2 dni i że
    raz na trzy kliknięcia instaluje się wirus, który wypija ketchup z lodówki.

    > Nie twierdze, że Lin jest idealny, ale pracuje na nim od roku i na
    > nim zarabiam tworząc grafikę na potrzeby stron www.

    Jak rozumiem zamówień na strony we Flashu raczej nie realizujesz :/ Ciekawe
    czemu ...

    > Dodam, że gdyby nie Linux to Shrek wychodziłby z kilkumiesięcznym
    > opóźnieniem bo Maya(program do 3d) osiąga dużo mniejszą wydajność
    > pod Winem.

    Tak, tak ... Shrek, NASA, Pathfinder - po prostu ludzkość by wyginęła bez
    linuxa. W czasach Amigi też była taka mantra - Terminator, NASA i czołówki TV.
  • Gość: ksenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 02:51
    Bo strony we flashu to zamawiaja firmy typu boczki warte zachodu? serio, ile
    widziales profesjonalnych (nie wizytowka firmy tylko powazny portal czy serwis)
    stron zrobionych we flashu?
  • Gość: Zgryźliwy IP: *.acn.waw.pl 25.04.08, 08:51
    Przecież flash to nie jest technologia, która ma całkowicie zastąpić zwykły html
    i pochodne. Robienie całych stron we flashu to właśnie jest przegięcie. Co nie
    znaczy, że nie można używać na tych stronach pojedynczych elementów zrobionych
    we flashu.
  • Gość: Loombago IP: *.67.udn.pl 25.04.08, 08:39
    >Napisz jeszcze, że każdy użytkownik Win reinstaluje system średnio co >2 dni i
    że raz na trzy kliknięcia instaluje się wirus, który wypija >ketchup z lodówki.

    Nie twierdze, że co 2 di tylko, że Windows jest podatny na wirusy inaczej o co
    byłyby antywirusy. A jeśli antywiry są tak dobre to czemu mają co chwile
    aktualizowane bazy wirusów? A jeśli chodzi o lodówki, niektóre również działają
    na linuksie :).

    > Jak rozumiem zamówień na strony we Flashu raczej nie realizujesz >:/ Ciekawe
    > czemu ...

    Ja jestem web graphic designerem, a nie flash devem.

    > Tak, tak ... Shrek, NASA, Pathfinder - po prostu ludzkość by >wyginęła bez
    > linuxa. W czasach Amigi też była taka mantra - Terminator, NASA i >czołówki TV.
  • Gość: o2 IP: *.acn.waw.pl 25.04.08, 08:54
    > Nie twierdze, że co 2 di tylko, że Windows jest podatny na wirusy
    > inaczej o co byłyby antywirusy. A jeśli antywiry są tak dobre to
    > czemu mają co chwile aktualizowane bazy wirusów?

    Jak to jest, że jeśli chodzi o szybką aktualizacje otwartych programów czy
    systemów to jest ok, ale już szybka aktualizacja baz - to już jest be?
  • Gość: Loombago IP: *.67.udn.pl 25.04.08, 09:00
    Widze, że nie za bardzo zrozumiałeś. Chodziło mi o to, że jeśli system byłby
    bardzo bezpieczny to by mi co chwila vast nie zalewał komunikatami Baza wirusów
    została zaktualizowana.
  • Gość: o2 IP: *.acn.waw.pl 25.04.08, 11:39
    Rozumiem, że nie zadałeś sobie nawet trudu żeby wyłączyć ten komunikat albo nie
    wiesz jak? Oczywiście najlepiej ponarzekać ...
  • Gość: Loombago IP: *.67.udn.pl 25.04.08, 11:44
    Tym mnie zabiłeś. Nie chodzi mi o sam komunikat bo on jakoś specjalnie mi nie
    przeszkadza. Potrafię go wyłączyć skoro potrafie uzywac tak trudnego systemu jak
    Linux xD. Chodzi o to, że system jednak nie jest bezpiczny skoro co chwila muszą
    wychodzić uaktualnienia do bazy wirusów. Przykład Avasta podałem jako programu,
    który najbardziej uwidacznia ową częstotliwość.
  • Gość: o2 IP: *.acn.waw.pl 25.04.08, 13:19
    > Chodzi o to, że system jednak nie jest bezpiczny skoro co chwila
    > muszą wychodzić uaktualnienia do bazy wirusów. Przykład Avasta
    > podałem jako programu, który najbardziej uwidacznia ową
    > częstotliwość.

    System jest wprost proporcjonalnie bezpieczny do tego jak go obsługuje
    użytkownik. Prosty przykład - ostatnie włamania na stronę premiera i
    ministerstwa pracy. Nikt nie doprecyzował, że te strony stały na słabo
    zabezpieczonym Debianie/Apache'u. Gdyby był normalnie aktualizowany to nie
    byłoby sprawy.
  • em_obywatel 24.04.08, 23:11
    Jakże wielkie są obszary niewiedzy twojej. Myślisz, że czemu Windows jest taki
    tani? Ze względu na konkurencję.
    Po drugie, linux nie jest pisany przez przu ziutków. Za Linuxem stoją takie
    firmy jak Dell, Hewlett-Packard, IBM, Novell, Oracle Corporation, Red Hat czy
    Sun Microsystems. Ktoś musi koordynować rozwój systemu.
    Linux daje wiele korzyści wielu firmom i wiele czerpie z ich zaangażowania. Na
    przykład szwedzka firma Axis produkująca kamery do IP video surveillance
    solutions (nie wiem jak to zgrabnie na polski prztłumaczyć, jeśli ktoś umie to
    proszę o pomoc, nie chcę tworzyć dziwolągów językowych), korzysta z Linuxa w
    swoich kamerach. Każda ich kamera ma Linuxa na pokładzie. Szwedzi mają też swój
    wkład w rozwój Linuxa, firma Axis stworzyła system plików Journalling Flash File
    System (JFFS) do obsługi pamięci flash pod Linuxem w taki sposób aby zmiejszyć
    ilość operacji zapisu i kasowania pamięci, a tym samym przedłużyć życie pamięci.
    Więc, podsumowując, o Linuxie nie wiesz nic a się wypowiadasz i do tego gadasz
    bzdury. Wstydź się.

    --
    www.obywatel-emigrant.blogspot.com/
  • Gość: casual_user IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 23:26
    Tydzień czy dwa temu, Red Hat (największy komercyjny dystrybutor linuxa)
    stwierdził że nie będzie robił linuxa dla domowych użytkowników. Jeżeli RH
    twierdzi że linux na desktopa się nie nadaje - wierzę im :)

    Co do litanii programów/firm - to nie ma sensu, są ich setki tysięcy, MS i tak
    nie przebijesz, przykro mi.
  • Gość: Mac IP: 57.66.197.* 25.04.08, 10:12
    > Tydzień czy dwa temu, Red Hat (największy komercyjny dystrybutor linuxa)
    > stwierdził że nie będzie robił linuxa dla domowych użytkowników. Jeżeli RH
    > twierdzi że linux na desktopa się nie nadaje - wierzę im :)

    Heh, to ze Red Hat skupia sie na klientach korporacyjnych (ktorzy nota bene tez
    uzywaja desktopow:P) i to od dawna, to nie znaczy ze linuks nie nadaje sie na
    domowy PC. Nie myl strategii biznesowej jednej firmy z rozwojem systemu w ogole.
  • Gość: kj IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.08, 23:29
    Gość portalu: ptaq napisał(a):

    Przetestuj Photoshopa na wine. Działa całkiem fajnie i nie wiem dlaczego wydajność jest lepsza niż w Windowsach. Jak Gimp nie odpowiada to nie musisz używać, są ludzie którzy sobie chwalą...
  • Gość: o2 IP: *.acn.waw.pl 25.04.08, 01:48
    > Przetestuj Photoshopa na wine. Działa całkiem fajnie i nie wiem
    > dlaczego wydajność jest lepsza niż w Windowsach.

    Skoro kogoś stać na Photoshopa to nie będzie się bawił w Wine.
  • unhappy 24.04.08, 23:33
    Gość portalu: ptaq napisał(a):

    > absolutnie nie mam
    > zaufania do open-source'owych aplikacji pisanych przez paru ziutków w trakcie
    > przerwy w wykładach.

    Źle! Powinieneś napisać: "nie mam zaufania do aplikacji pisanych przez
    dworcowych meneli na ukradzionym laptopie w przerwie między obiąganiem jabola a
    żebraniem o fajka".

    Moje ma taki sam sens jak twoje a lepiej brzmi :D

    > Wolę wydać 3000 na photoshopa (który na siebie zarobi lepi
    > ej) i mieć dobre wsparcie techniczne niż instalować coś, co tylko z definicji j
    > est 'porównywalne' (GIMP).

    Nie znasz programu i bzdury wypisujesz. To nie jest ZAMIENNIK photoshopa. Gdybyś
    znał GIMP'a to byś to wiedział. Ale ty wolisz pisać o rzeczach o których nie
    masz zielonego pojęcia :D

    > Linux może faktycznie jest rozwiązaniem dla kogoś, kto nie instaluje aplikacji
    > tylko sam system a potem się napawa jego stabilnością, kolorowymi ikonkami i an
    > imacjami okien - spróbujcie jednak jeszcze trochę w nim popracować!

    Ja osobiście nie lubię pracować na X'ach bo czuję się jakbym obsługiwał komputer
    przez szybę. To takie dziwne męczące uczucie powolności i toporności w
    reagowaniu komputera na mysz. Marzyło mi się kiedyś żeby zamiast X'ow powstał
    coś na kształt Photona do QNX'a.
  • Gość: Kain IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.08, 00:09
    > w epoce, kiedy windowsa można kupić za 200zł

    Sorki, ale licencja dla firmy nie jest "trochę" droższa??
  • Gość: Loombago IP: *.67.udn.pl 25.04.08, 00:12
    200zł w Media Markcie.

    200zł za coś czego tak naprawdę nie dostajesz bo ich licencja to pozwolenie na
    korzystanie i nie możesz wykorzystywać na kilku kompach.
  • Gość: Żorż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.08, 08:56
    200 zł to jest za wersję home, do użytku domowego, niekomercyjnego :) Do firmy
    musisz mieć Pro. Przeczytaj sobie licencję a pretensje kieruj do billa
  • Gość: o2 IP: *.acn.waw.pl 25.04.08, 13:20
    To lepiej ty poczytaj licencje bo to co piszesz to bzdury.
  • Gość: brbrbrrb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.08, 13:32
    Moze najpierw Ty przeczytaj licencje. Home w firmie moze dzialac. Calkiem
    legalnie. Nazywa sie home tylko dlatego ze jest pozbawiony funkcji ktorych
    uzytkownik "domowy" w 99% przypadkow nie bedzie potrzebowal.
  • Gość: danny IP: *.nat.tvk.wroc.pl 25.04.08, 08:20
    wyjasnij mi jedno: jezeli linuks zapenia lepsze narzedzia do administracji i
    programowania, to dlaczego z niego nie korzystac. zauwaz jedno: zdecydowana
    wiekszosc serwerow jest oparta na linuksie. tu nie ma sie co spierac,ktory
    lepszy ktory gorszy. ja uzywam obu do roznych zadan i tyle. kompensuja sie
    wzajemnie, a ja nie musze spedzac wieu godzin na szukanie rozwiazan do tego
    systemu lub drugiego :)
  • Gość: ksenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 02:41
    Bzdura. Moja firma - nieduza, 15 komputerow - dziala w calosci na Ubuntu.
  • Gość: danny IP: *.nat.tvk.wroc.pl 25.04.08, 08:15
    i tu masz racje :) bawilem sie ubu 7.10 i jak dla mnie dla domowego dlubacza
    super :) instalacja szybka i malo skomplikowana, ma defaultowo wszystko, czego
    domowy dlubacz moze potrzebowac, a jak nie ma to jest graficzny manager pakietow
    i mozna szybko sobie doinstalowac :) i jest za darmoche :) wiec 300 PLN mozesz
    wydac na kupno lepszego sprzetu :)
  • Gość: Pawel IP: *.artronik.net 24.04.08, 19:06
    Od marca 2007 roku posiadam zainstalowane Ubuntu na firmowym laptopie. Przede
    wszystkim zaoszczędzony został czas na reinstalowaniu windowsa z powodu wirusów,
    którymi notorycznie był zarażany system, najczęściej poprzez e-maile od klientów
    (programy antywirusowe nie pomagały).

    Przejście na nowy system nie było łatwe z uwagi na przyzwyczajenie do niektórych
    aplikacji z windowsa, ale po jakimś czasie udało się znaleźć odpowiednie
    oprogramowanie, które posiadało podobną funkcjonalność.

    Polecam wszystkim, dla których przede wszystkim liczy się niezawodność i
    szybkość działania.
  • arturpio 24.04.08, 19:45
    Rok temu zainstalowalem Ubu po raz pierwszy na jednym kompie, do proby. Od tego
    czasu uzywam Ubu na wszystkich moich 6ciu komputerach w domu, z ktorych 3 sa
    przylaczone do odbiornikow TV / Hi Fi, i ktore sluza jako odtwarzacze CD - DVD,
    odbiorniki internetTV/internetRadio/+ multimedia.

    Nie wyobrazam sobie nawet powrotu do MS$.

    Niedawno zainstalowalem i probowalem Vista na nowym komputerze (2Gb RAM, Athlon
    4800 2x, 128Gb dysku)4 razy mocniejszym niz te ktore uzywam do Ubuntu (512 RAM,
    Pentium 4 1800, 40Gb na dysku). Niewiarygodne: sam tylko Vista zajmuje 750 Mb
    pamieci i 20 Gb na dysku! I sie wlecze... Pelno rzeczy wciaz nie dziala, miedzy
    programy ktore dobrze dzialaja pod XP. Nie mowiac juz o cenie calego
    przedsiewziecia...

    Odinstalowalem Vista i odetchnalem z ulga...

    Wreszcie moge po prostu uzywac komputera a nie zajmowac sie naprawianiem,
    poprawianiem, czyszczeniem, odvirusowywaniem, administrowaniem, kupowaniem,
    uaktualnianiem i bog wie czym jeszcze innym. Nic sie ne zawiesza, wszystko
    dziala, szybko, przyjemnie, w bibliotece jest 23.459 programow za darmo!

    Ubu Krol !
  • Gość: V IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 09:01
    arturpio napisał:
    > w bibliotece jest 23.459 programow za darmo!

    ... a gdy muszę coś naprawdę zrobić, uruchamiam Wine.
    ;)
  • arturpio 26.04.08, 05:43
    Wine, towarzyszu "V", nawet nie zainstalowalem. Bo po co? Aby zamulic sobie
    czysty komputer microsoftowymi wirusami, bugami, spywarami, powolnosciami,
    padnieciami?

    To pisze pod Ubuntu "Hardy", pod Seamonkey. Wszystko sie zainstalowalo, wszystko
    dziala. Szybko, stabilnie, bez problemu... Win$ (moze?) za 20 lat do tego
    poziomu stablinosci i wydajnosci dojdzie. Ale watpie. Maja za duzo pieniedzy, za
    duzo ludzi (podobno nikt nie wie ile naprawde linii kodu jest w Vista... i nikt
    nad tym nie panuje... jedni cos robia, inni cos innego... wychodzi szajs).

    Zreszta... Od roku po prostu Win$ przestal byc dla mnie problemem. Zapomnialem
    nawet co to jest. Od czasu do czasu tylko dzwonia znajomi i pytaja o pomoc - "bo
    costam sie zawiesilo" "bo innes nie dziala" "bo costam bylo i nagle nie ma...".
    Odpowiadam: "a ty jestes jeszcze pod Windows?" "A, to normalne." "Nic nie
    dziala." "No i nie moge ci powiedziec dlaczego bo tego sz... nie uzywam. Nie
    wiem. Zapomnialem."

    I tak trzymac!

    PS. dzisiaj (26/04)sprawdzilem w Synaptics: jest 24.828 aplikacji. Troche od
    wczoraj doszlo...
  • Gość: casual_user IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 20:49
    > zaoszczędzony został czas na reinstalowaniu windowsa z powodu wirusów

    Nie rozśmieszaj mnie, wirusa nie widziałem daaaaaaaaawno na oczy, a trojany i
    robale mają tylko idioci którzy klikają bezmyślnie na załączniki i nie mają przy
    okazji żadnego antywira.

    Mój XP jeszcze nigdy nie był zarażony ale to że Ty ciągle 'reinstalowałeś'
    windowsa bardzo źle świadczy o twojej wiedzy i niestety ale, żaden OS przed
    głupotą ludzką się nie ochroni :)
  • Gość: K IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.08, 23:43
    Gość portalu: casual_user napisał(a):

    Jak złapiesz wirusa mimo ochrony antywirusowej to się zdziwisz?
    Może masz jakiegoś tylko o tym nie wiesz, bo program antywirusowy go nie wykrywa do tego jeszcze kosztuje.
    Wirusy to nie wszystko, bo Windows niestety się sypie od samego używania. Wystarczy wyłącznie instalować aktualizacje i nie ma pewności, że przy następnym restarcie będzie w ogóle działał, choćby przykład jak ostatnio jedna z aktualizacji zepsuła w Windows Vista działanie portów USB. To nie wszystkie problemy, bo jeszcze dochodzi defragmentowanie sranie...
  • unhappy 24.04.08, 23:47
    Gość portalu: K napisał(a):

    > Gość portalu: casual_user napisał(a):
    >
    > Jak złapiesz wirusa mimo ochrony antywirusowej to się zdziwisz?
    > Może masz jakiegoś tylko o tym nie wiesz, bo program antywirusowy go nie wykryw
    > a do tego jeszcze kosztuje.

    Jeśli ma dedykowanego którego zadaniem jest dostarczyć odpowiednich informacji
    żeby umożliwić złodziejowi w odpowiednim momencie wyczyszczenie konta to się
    dowie. Ale po stanie konta :D

    A obsługiwanie transakcji bankowych z płytki LIVE jest tak bajecznie proste. No
    zawsze można skorzystać z BartPE jak się tak lubi Windowsy.
  • Gość: Łukasz IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.05.08, 00:47
    Ja sam u siebie w w firmie używam wolnego oprogramowania, a dokładniej systemu
    ubuntu 7.10.

    Muszę przyznać, że początkowo się tego obawiałem, bo jednak panuje taki pogląd,
    że linux to w większości wiersz poleceń.

    Okazuje się jednak ,że obsługa większości programów nie odbiega od tej z którą
    mamy do czynienia w windowsie.

    Mamy w firmie 5 stanowisk komputerowych, gdzie 4 to ubuntu, a 1 windows xp - dla
    usprawnienia kompatybilności.

    Jeszcze tylko chciałem wspomnieć i wszystkim polecić wrocławską firmę, która
    wyposażyła moją w sprzęt i skonfigurowała oprogramowanie, oraz sieć.
    Jak by ktoś potrzebował to www.pcserwis.wroclaw.pl.

    Pozdrawiam, Łukasz
  • Gość: Pawel IP: *.artronik.net 25.04.08, 08:36
    Moja wiedza o systemach operacyjnych jest dość wysoka, a Twój komentarz jest po
    prostu złośliwy. Jeśli w ten sposób chciałeś się podbudować to gratuluje, ale
    tak naprawdę wychodzisz na osobę, która nie ma pojęcia o os.

    Wirusa można złapać poprzez np. uruchomienie apletu java Panie mądry i nawet się
    nie zorientujesz, że go masz przez dłuższy czas. Były już przypadki wirusów
    gdzie nie trzeba było uruchamiać załącznika, wystarczyło kliknąć na tytuł
    wiadomości.
  • Gość: Raf IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.04.08, 10:25
    Jak sie uzywa kompoutera z glowa, to prawdopodobienstwo podlapania czegos jet znikome. Tez mam Windowsa od daaaaaaawna (od 3.1 do Visty) i wirusa mialem moze raz, czy swa i to ZAWSZE przez swoja glupote. Piszesz o e-mailach od klientow - po co klikasz w zalaczniki bez zastanowaienia? Klikniecie na tytul nie zawirusuje komputera - chyba, ze masz akurat takiego klienta poczty, ktory sam automatycznie otwiera zalaczniki. Najwazniejsze, myslec w trakcie klikania i bedzie dobrze. Do tego jakis darmowy antyvir (do celow prywatnych tylko, jak ktos chce zaoszczedzic) i juz powinno byc ok.
  • omcrew 24.04.08, 23:29
    skoro ci komputer wirusami zarazaja:))
    burdel prowadzisz czy co?:)

    --
    girly tough is not enough.
    dzisiejsze posty sposnoruja: literki D i E oraz liczba 0
    IMVORS
  • Gość: wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 23:49
    ... jeśli AV coś by mi przepuścił, nic by się pewnie nie stało. Niestety, statystycznie biorąc, to największa wada XP: nieproponowanie od razu utworzenia konta z ograniczeniami.

    W każdym razie nie pamiętam żadnej infekcji, a wchodzę gdzie zechcę i znam się na rzeczy, więc umiałbym ją rozpoznać.
  • Gość: Loombago IP: *.67.udn.pl 24.04.08, 23:55
    U mnie do dziś połowa gier ma problemy z działaniem na koncie zwykłego usera, a
    przełączać co chwila nie mam sie zamiaru.
  • omcrew 25.04.08, 00:00
    tak z ciekawosci pytam

    --
    girly tough is not enough.
    dzisiejsze posty sposnoruja: literki D i E oraz liczba 0
    IMVORS
  • Gość: Loombago IP: *.67.udn.pl 25.04.08, 00:01
    Jakbyś przeczytał artykuł to byś wiedział, że gry nie działają przynajmniej
    większość nie działa :).
  • omcrew 25.04.08, 00:07
    no wlasnie wiekszosc nie dziala i to jest dobre podsumowanie ubuntu:)
    --
    girly tough is not enough.
    dzisiejsze posty sposnoruja: literki D i E oraz liczba 0
    IMVORS
  • Gość: Loombago IP: *.67.udn.pl 25.04.08, 00:09
    To widać każdy, kto używa kompa musi grać. A ja myślałem że go gier to są konsole.
  • omcrew 25.04.08, 00:12
    to dlaczego nie uzywach swoich gier na konsoli tylko na koncie z ograniczeniami
    na ktorym te gry nie dzialaja?

    --
    girly tough is not enough.
    dzisiejsze posty sposnoruja: literki D i E oraz liczba 0
    IMVORS
  • Gość: Loombago IP: *.67.udn.pl 25.04.08, 00:18
    Żeby oglądać tak głupie komentarze.
    Tak gram na Windzie, tzn już nie bo nie mogłem grać w Punishera na zwykłym
    koncie i przez jakiś czas korzystałem a adnima i się system sypnął, naprawiac mi
    się nie chce bo mi gruba wywali. Obecnie gram w gry zainstalowane na Windzie na
    Linuksie korzystając z Wine i nie widzę różnicy w szybkości działania :).
  • omcrew 25.04.08, 00:29
    >>Żeby oglądać tak głupie komentarze.
    widze ze sie argumenty skoczyly, no ale tak to juz jest jak sie samemu zaprzecza
    >>naprawiac mi się nie chce
    nieche czy nie potrafisz?
    >>Obecnie gram w gry zainstalowane na Windzie na Linuksie korzystając >>z Wine i
    nie widzę różnicy w szybkości działania
    no to rzeczywiscie proste rozwiazanie, krotko mowiac tak bardzo nie lubisz
    windowsa ze go symulujesz na linuxie

    --
    girly tough is not enough.
    dzisiejsze posty sposnoruja: literki D i E oraz liczba 0
    IMVORS
  • Gość: Loombago IP: *.67.udn.pl 25.04.08, 00:35
    > >>Żeby oglądać tak głupie komentarze.
    > widze ze sie argumenty skoczyly, no ale tak to juz jest jak sie samemu zaprzecz
    > a
    Pokaż mi tekst, gdzie sobie zaprzeczyłem?
    > >>naprawiac mi się nie chce
    > nieche czy nie potrafisz?
    No ja nie widze problemu wsadzić płytkę z windowsem i wpisać kilka komend. Ale
    bawić się w konfigurację gruba potem bo mi windows go wywali przy naprawie mi
    się nie chce.
    > >>Obecnie gram w gry zainstalowane na Windzie na Linuksie korzystając &
    > #62;>z Wine i
    > nie widzę różnicy w szybkości działania
    > no to rzeczywićcie proste rozwiazanie, krótko mowiac tak bardzo nie lubisz
    > windowsa ze go symulujesz na linuxie
    A wiesz co jest najlepsze, że czasem ta symulacja daje lepsze rezultaty niż
    oryginał.

  • Gość: wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 10:03
    > A ja myślałem że go gier to są konso
    > le.

    Do gier (i ogólnie gatunków) konsolowych są konsole, do pecetowych - pecety.
  • Gość: Loombago IP: *.67.udn.pl 25.04.08, 10:26
    To była ironia skierowana do kolegi wyżej, bo insynuował że Pc tylko do grania
    służy.
  • Gość: wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 10:01
    Gość portalu: Loombago napisał(a):

    > U mnie do dziś połowa gier ma problemy z działaniem na koncie zwykłego usera, a
    > przełączać co chwila nie mam sie zamiaru.

    To uruchamiaj przez menu kontekstowe jako admin: "Run As" albo "Uruchom jako" (chyba tak to brzmi).
  • Gość: P A R D U S IP: *.csk.pl 24.04.08, 20:38
    Mam stary 6 letni komputer.
    Zainstalowałem Pardus 2007.3.
    WSZYSTKO “CHODZI” JAK BURZA. Żyleta.
    Ma ładny, stonowany wygląd, JEST SZYBKI i bardzo łatwy w obsłudze
    FAJNIE. JESTEM ZADOWOLONY.
    Z niecierpliwością czekam na rozwój Pardusa.nie
  • Gość: awdaw IP: *.56.220-216.q9.net 24.04.08, 21:23
    czytajac te wpisy dochodze do wniosku ze my zyjemy na innych
    planetach.OD 15 lat w mojej firmie nikt nie mial virusa.Od 6 lat
    Setki kompow na XP..NIGDY zaden nie padl..co najwyzej
    HD ,,,jestescie bandow niedouczonych biedakow.
    Ubuntu-sruntu TAk.Dla zapryszczonej mlodziezy
  • Gość: ja IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.04.08, 21:52
    Wszystko co potrzebuje od systemu zapewnia mi Ubuntu, a nie XP. Proste.
  • sybir 24.04.08, 22:01
    Na służbowym notebooku mam XP (i modlę się by korporacja nie
    przeszła na Vistę). W domu mam 2 Ubuntu. Mam spokój, komputery
    chodzące nie reinstalowane od lat, moja żona nic nie narozrabia.
    Jeśli jest dobrze to po co płacić ???
    --
    --
    --
  • omcrew 24.04.08, 23:58
    nie byly reinstalowane?

    --
    girly tough is not enough.
    dzisiejsze posty sposnoruja: literki D i E oraz liczba 0
    IMVORS
  • sybir 25.04.08, 08:33
    Jedna instalacja ma 3 lata druga 2.

  • omcrew 24.04.08, 23:33
    a ja mam w firmie Win2000 z oprogramowaniem przewalajacym przez siec ok. 1.5GB
    danych... przez ostatnie 6 lat byl wylaczany 6 razy dokladnie co rok w czasie
    stojki energetycznej, pozatym nie trzeba go nawet dotykac zadnych problemow

    --
    girly tough is not enough.
    dzisiejsze posty sposnoruja: literki D i E oraz liczba 0
    IMVORS
  • Gość: Kain IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.08, 00:15
    Sorki, ale chrzanisz :)

    W2K to niezły system (w sumie dzięki niemu XP jest najlepszym systemem
    microsoftu), ale tu akurat piszesz bzdury. Kuzynka ma stareńkiego lapka na 2k i
    co najdalej 9 miesięcy trzeba robić reinstall. Coś się samo skaszani i padaka. A
    to zaczyna mulić a to wideo wysiada, openofis sie otwiera pół godziny itp itd.
    Taka karma.
  • omcrew 25.04.08, 00:31
    sorki ale nie chrzanie
    a ja to nie twoja kuzynka a serwer jest uzywany do przewalania danych z SQLa na
    IISa a nie do openoffice
    wyobraz sobie ze niektorzy uzywaja komputerow do nieco powazniejszych rzeczy

    --
    girly tough is not enough.
    dzisiejsze posty sposnoruja: literki D i E oraz liczba 0
    IMVORS
  • Gość: Kain IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.08, 09:04
    Zastanów się kogo jest więcej: "niepoważnych" użytkowników domowych czy
    użytkowników firmowych?

    Nie znam nikogo (a mam sporo znajomych, z jeżdżą na windzie bo już to kupili)
    komu jeden windows chodziłby dłużej niż 9-10 miesięcy. Ludzie robią cuda, żeby
    to przyspieszyć (Norton Ghost, nLite) ale bez tego żyć się nie da.

    Z drugiej strony: nie uważasz, że chory jest system, który sam się psuje w
    czasie używania na zasadzie "kliknąć w film i obejrzeć", "kliknąć w dokument a
    potem zapisać"?
  • Gość: wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 10:09
    > Nie znam nikogo (a mam sporo znajomych, z jeżdżą na windzie bo już to kupili)
    > komu jeden windows chodziłby dłużej niż 9-10 miesięcy. Ludzie robią cuda, żeby
    > to przyspieszyć (Norton Ghost, nLite) ale bez tego żyć się nie da.

    To poznaj pierwszego, Wojtek jestem. Nie wiem, co oni robią, co instalują lub jakie błędy mają na dyskach lub w RAM-ie, ale ja nigdy nie miałem problemów z Windowsami od czasu XP. Od 2001 roku miałem trzy instalacje, w tym jedna na nowym komputerze i jedna z okazji zintegrowania sobie SP2. Oprogramowania mam sporo (choć nie testuję jednego AV po drugim i nie instaluję wszystkich możliwych pakietów kodeków), gier z kilkanaście tylko na dysku. Aha, używam oryginałów i jak już pisałem wcześniej, korzystam z konta z ograniczeniami.
  • Gość: V IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 10:14
    Gość portalu: Kain napisał(a):
    > Nie znam nikogo (a mam sporo znajomych, z jeżdżą na windzie bo już
    to kupili)
    > komu jeden windows chodziłby dłużej niż 9-10 miesięcy.


    Hmmm... A moi znajomi uważają reinstalację Windows za stratę czasu.
    Pewnie dlatego ich XP chodzą po parę lat... ;)
  • Gość: Kain IP: *.dot-com.net.pl 25.04.08, 13:15
    Hehe :) Tyle że XP jest bardziej stabilny od 2k :) A to o nim właśnie jest dyskusja.
  • Gość: o2 IP: *.acn.waw.pl 25.04.08, 11:42
    > Nie znam nikogo (a mam sporo znajomych, z jeżdżą na windzie bo już
    > to kupili) komu jeden windows chodziłby dłużej niż 9-10 miesięcy.

    Widocznie masz niewielki krąg znajomych.

    > Ludzie robią cuda, żeby to przyspieszyć (Norton Ghost, nLite) ale
    > bez tego żyć się nie da.

    Bzdura.
  • sybir 25.04.08, 08:35
    omcrew napisał:

    > a ja mam w firmie Win2000 z oprogramowaniem przewalajacym przez
    siec ok. 1.5GB
    > danych... przez ostatnie 6 lat byl wylaczany 6 razy dokladnie co
    rok w czasie
    > stojki energetycznej, pozatym nie trzeba go nawet dotykac zadnych
    problemow
    >

    W poprzedniej firmie miałem Tru64 który w ciągu 6 lat był wyłączany
    może 3 razy i to z powodów logistycznych (przenosiny i porządki w
    serwerowni).
    --
    --
    --
  • Gość: danny IP: *.nat.tvk.wroc.pl 25.04.08, 08:31
    powiedzia co wiedzial :P mozesz teraz naisac na jakiej plaecie ty zyjesz:
    otaczaja cie sami biedacy, ktorych nie stac na zakup tylu licencji windows :)
    ach ty douczony bogaczu :) i bez przyszczy :)
  • Gość: ptaq IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.08, 22:44
    A zainstalowałeś jakąś sensowną aplikację?
    Moze tylko oglądasz te kolorowe ikonki i obserwujesz jak sie szybko okienka otwierają?
  • junk666 24.04.08, 21:47
    jw. :P
  • xxxxxx666 24.04.08, 22:02
    Statystyki systemów operacyjnych z portalu średniej wielkości. Pierwsze 4
    miejsca mają:
    Windows NT 5.1
    Windows NT 6.0
    Windows 98
    Windows NT 5.0
    Jedyny wpis z linuxa jesy na miejscu 9 mając 0.07% wejść. Nawet googlebot ma
    więcej. Więc o czym tu mówimy?

    Oczywiście jest trochę zapaleńców-pasjonatów, których kręci sam fakt posiadania
    nie-windowsa, ale fakt jest taki, że od 10 lat nic się nie zmienia i zapewne
    przez kolejnych 10 lat nic się nie zmieni.

    Można z tym polemizować, podawać argumenty, ale żaden argument nie ma tu
    znaczenia w momencie, gdy 95% ludzi używa windowsa.
  • Gość: opensuse IP: *.stk.vectranet.pl 24.04.08, 22:11
    Może się zmienić, jednak tylko pod jednym warunkiem. Ktoś weźmie takie ubuntu,
    wpakuje do pudełka, zacznie sprzedawać po 200 PLN za sztukę, zrobi kampanię, że
    to super-świetny system, prawdziwa alternatywa itp itd i jeśli go nie masz -
    jesteś kiep. W każdym innym przypadku systemy linuksowe pozostaną niszowe. Mi to
    akurat średnio przeszkadza, może z wyjątkiem przykrej niedogodności w postaci
    częstego braku sterowników albo oprogramowania profesjonalnego przygotowywanego
    pod linuxa. Sam system funkcjonalnością w niczym windzie nie ustępuje, a pod
    wieloma względami ją przewyższa.
  • Gość: hahah - sprzedawać IP: 91.84.222.* 25.04.08, 00:17
    wiesz jak cos sie sprzedaje to potem można miec pretensje że się
    kupiło shit - dopóki shit jest za darmo to nie można mieć
    pretensji...
  • Gość: e IP: *.chello.pl 25.04.08, 11:33
    wiesz jak cos sie sprzedaje to potem można miec pretensje że się
    kupiło shit - dopóki shit jest za darmo to nie można mieć
    pretensji...

    a jak się ukradło, tak jak ty - sądząc z poziomu argumentacji?
  • Gość: :))) IP: *.com 24.04.08, 22:21
    xxxxxx666 napisała:

    > Statystyki systemów operacyjnych z portalu średniej wielkości.
    Pierwsze 4
    > miejsca mają:
    > Windows

    Taaak, ale to dotyczy Polski czy innego Zimbabwe, gdzie Microsoft
    załatwił sobie darmową tresurę ludności a bieda społeczeństwa
    wsparła monopolistę, bo najłatwiej osiągalny chłam, to był składak z
    giełdy z "preinstalowanym" piratem M$ i tyle. Normalne kraje mają
    zupełnie inne dane.
  • Gość: Kain IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.08, 00:17

    > Statystyki systemów operacyjnych z portalu średniej wielkości.

    A jakiego konkretnie? www.microsoftupdates.com? ;)
  • Gość: shit on all IP: *.gdynia.mm.pl 25.04.08, 06:18
    xxxxxx666 napisała:

    > Statystyki systemów operacyjnych z portalu średniej wielkości. Pierwsze 4
    > miejsca mają:
    > Windows NT 5.1
    > Windows NT 6.0
    > Windows 98
    > Windows NT 5.0
    > Jedyny wpis z linuxa jesy na miejscu 9 mając 0.07% wejść. Nawet googlebot ma
    > więcej. Więc o czym tu mówimy?


    Tak ale tam sa pod uwagę wzięci tylko gowniarze, którzy kupili PC z
    fabrycznie zainstalowanym na nim systemie.!

    netcraft.net
  • Gość: hudsa IP: *.adsl.inetia.pl 25.04.08, 08:06
    I co kogo masz pretensje?
  • pga_23 25.04.08, 14:32
    Proponuje zapoznanie sie takze z innymi statystykami:
    www.top500.org/charts/list/30/osfam
    Udzial Windowsa to zaledwie 1.2%
    Im powazniejsze zastosowania tym mniejszy udzial systemow
    Microsoftu - od lat ten udzial nieustannie maleje.

    Linux dopiero zdobywa rynek desktopow.
    I masz racje - od 10 lat sie nie wiele w przypadku windowsa zmienilo.
    Systemy windows dzialaja tak jak dzialaly, nowa wersja pojawia sie srednio raz
    na 5 lat i wymaga zmiany komputera na lepszy.

    Linuks w tym czasie przeszedl potezna ewolucje i stal sie systemem dla tzw.
    normalnych ludzi. I jesli ktos nie uzywa oprogramowania charakterystycznego
    tylko dla Windowsa mozna windowsa nie uzywac.

    Ja od lat do pracy i prywatnie uzywam tylko Linuksa i nie wiedze potrzeby powrotu.
  • Gość: Andy IP: *.acn.waw.pl 25.04.08, 18:33
    > Im powazniejsze zastosowania tym mniejszy udzial systemow
    > Microsoftu - od lat ten udzial nieustannie maleje.

    To zależy co kto rozumie pod pojeciem "powazniejsze zastosowanie". Bo w
    chociażby takich przygotowalniach DTP, studiach muzycznych, drukarniach,
    księgowości itp - wszędzie tam gdzie nie mówimy o domowych zastosowaniach,
    udział linuxa jest na poziomie błędu statystycznego.
  • Gość: Aristarh IP: 213.199.246.* 14.12.08, 15:06
    Nic się nie zmieniło powiadasz? W Polsce nie, zawsze Polska była przestarzała,
    nawet Rosja przeszła na Linuksa, Japonia, Argentyna Wenezuela, Kuba, Brazylia,
    Francuskie szkoły, Parlament EU. W Polsce przez ostatnie 10 lat nic się nie
    zmieniło, ale na świecie tak, w stronę open source krok chce zrobić ChRL, a
    wielu Niemców chociaż Niemcy nie przeszły na Linux jest użytkownikami Open Source.
  • Gość: Ciekawy IP: *.as.kn.pl 24.04.08, 22:27
    Czy orientuje się ktoś czy w tej wersji poprawiono sprawe zbyt czestego
    parkowania glowicy dyskow twardych w notebookach?
  • maddox84 25.04.08, 20:38
    Lepiej się zapytaj czy w Win XP z SP3 to poprawią bo ZTCW jest tam gorzej niż na
    Ubuntu :P
  • omcrew 24.04.08, 23:20
    i wychwalaja pod niebiosa linuxa a ja sie zaloze ze 99% z nich linuxa to
    widzialo na jednym z komputerow w test-labie a na wlasnych komputerkach
    grzecznie wszyscy zainstaluja SP3 do XP

    --
    girly tough is not enough.
    dzisiejsze posty sposnoruja: literki D i E oraz liczba 0
    IMVORS
  • przyjaciel.swiata 24.04.08, 23:28
    trzeba siedzieć w kiciu aby mieć czas zabawiać się tym badziewiem.
  • douglasmclloyd 25.04.08, 05:08
    przyjaciel.swiata napisał:

    > trzeba siedzieć w kiciu aby mieć czas zabawiać się tym badziewiem.

    Skąd się biorą tacy debile?
  • przyjaciel.swiata 25.04.08, 08:10
    nic nie działa normalnie. debila poszukaj tam koło siebie.fesztejen ?
  • laaazy_boy 25.04.08, 09:21
    > nic nie działa normalnie.

    To trzeba ruszyć pałą kolego, a nie rozkładać rączki. Myślenie nie boli. Ale nie
    przejmuj się - za rok, dwa doczekasz się na system idiotoodporny.
  • irekf.net 25.04.08, 10:40
    Nie, no ręce opadają jak się czyta.
    Święta racja to jest system dla zapaleńców i masochistów. Większość
    ludzi chce, żeby system po prostu działał, bez szukania,
    główkowania, śledzenia forów, wpisywania komend itd, itp.
    Może nie mieści Ci się to w głowie, ale gross użytkowników pc-ów nie
    ma na to ani czasu ani ochoty. I stąd niepodzielne panowanie
    Windowsa, które jeszcze długo będzie niezagrożone. Mam na kompie XP-
    ka i Ubuntu. Ubuntu jest ładne, przyjemne i tyle. Puszczam film i
    nagle okazuje się, że mplayer wymaga doinstalowania czegoś, żeby go
    odtworzyć (czego - szukaj człowieku na forum), komunikator pingdin,
    czy jak on się tam nazywa, ma problem z gg, nawet ikonek gg nie
    wyświetla bo trzeba je skądś chyba dociągnąć (kolejny temat do
    wyszukania na forum). Ok goły Widndows jest do niczego, ale żeby
    mieć sterowniki, wchodzę na stronę producenta, ściągam i już. Nie
    kombinuję, bo akurat nie ma pod moją kartę, nie wpisuję w konsolę
    sudo -apt itd. itd.
    Po prostu mnie to nie bawi.
    I jeszcze jedno. Koronny argument entuzjastów linuksa. Żeby go
    używać trzeba myśleć. Żeby zrobić operację też. A mimo to idziesz do
    lekarza, który wie co robi (taką masz przynajmniej nadzieję) a nie
    szukasz sam co Ci dolega, douczasz się naprędce i sam się leczysz.
    Dopóki ubuntu czy jakikolwiek system linuksowy nie będzie intuicyjny
    i prosty, dopóty Windows będzie monopolistą, a Bill Gates jednym z
    najbogatszych ludzi świata.
    Każdemu podług potrzeb
  • Gość: Loombago IP: *.67.udn.pl 25.04.08, 10:56
    Ale przecież kodeki pobierają się automatycznie przy próbie uruchomienia
    muzyki/video. Sterowniki od grafiki również same się instalują. Zamiast komendy
    apt możesz użyć dodaj/usuń działa dokładnie tak jak dodaj/usuń w Windowsie z tą
    różnicą, że dodatkowo zamiast chodzić po stronach instalujesz nowy program
    poprzesz zaznaczenie do na liście i zaakceptowaniu instalacji. Jedyne do czego
    obecnie moge się czepić w Linuksie to sposób dodawania nowych czcionek.

    No i wiadomo jak ktoś ma nietypowy sprzęt to może miec problemy.
  • douglasmclloyd 25.04.08, 16:27
    Gość portalu: Loombago napisał(a):

    > Ale przecież kodeki pobierają się automatycznie przy próbie uruchomienia
    > muzyki/video. Sterowniki od grafiki również same się instalują. Zamiast komendy
    > apt możesz użyć dodaj/usuń działa dokładnie tak jak dodaj/usuń w Windowsie z tą
    > różnicą, że dodatkowo zamiast chodzić po stronach instalujesz nowy program
    > poprzesz zaznaczenie do na liście i zaakceptowaniu instalacji. Jedyne do czego
    > obecnie moge się czepić w Linuksie to sposób dodawania nowych czcionek.

    Zawsze można dodać windowsowe :)

    A na poważnie, polecam te: www.redhat.com/promo/fonts/
  • Gość: Łubuntu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.04.08, 00:19
    A juz najlepsze jest w tym bełkocie to: wytrzymała czapla.
    Niedouczony pismaku, "hardy" po angielsku znaczy "dumny"
    lub "zuchwały".
  • unhappy 25.04.08, 00:20
    Gość portalu: Łubuntu napisał(a):

    [ciach]

    Wątek o Żydach oszołomie jest piętro niżej.
  • Gość: Łubuntu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.04.08, 00:23
    Więcej luzu w nadgarstkach życzę.
  • Gość: Loombago IP: *.67.udn.pl 25.04.08, 00:22
    Niedoczytałes do końca to nie jest tekst redaktorów GW tylko Pc World a na GW
    jedynie go przekleili. Nawet nie wiesz komu wrzucasz :P.
  • Gość: Łubuntu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.04.08, 00:26
    Postaraj się czytać ze zrozumieniem. "Pisze" w sensie publikuje. Nic
    nie wspomianłem o pochodzeniu tesktu.
    Poza tym nic nikomu nie wrzucam. Wyrażam tylko przypuszczenie.
  • comrade 25.04.08, 00:29
    Czy wszystkie dystrybucje linuxa oferują identyczne API do programowania np.
    interfejsu użytkownika? Tzn. chodzi mi o to czy aplikacja napisana i działająca
    pod jedną dystrybucją skompiluje sie i będzie działać poprawnie pod inną?
  • omcrew 25.04.08, 00:33
    heh ale oczywiscie:)
    i nawet jak chcesz zdalnie monitorowac te systemy to maja takie same performace
    countery i mozna je odczytywac w ten sam sposob ;)
    --
    girly tough is not enough.
    dzisiejsze posty sposnoruja: literki D i E oraz liczba 0
    IMVORS
  • comrade 25.04.08, 00:55
    To czym różnią się np środowiska graficzne Gnome i KDE ? Aplikacji linuxowych
    nie pisze sie pod konkretne środowisko graficzne?
  • Gość: Loombago IP: *.67.udn.pl 25.04.08, 00:57
    Pisze natomiast podczas instalacji paczki z progrmem dociągną Ci sie biblioteki
    potrzebne do uruchomienia aplikacji na innym śreodowisku graficznym.
  • comrade 25.04.08, 01:08
    Nie do konca rozumiem tej wypowiedzi. Jesli jest tak jak piszesz, to programista
    powinien programowac przy uzyciu jakiegos ogolnego API, wspolnego dla wszystkich
    srodowisk graficznych, skompilowac a dopiero w runtimie srodowisko graficzne X
    renreduje okienko tak a srodowisko Y siak. Nie czaje o co chodzi z tym
    dociaganiem bibliotek. Jak napisze program okienkowy i skompiluje go pod win XP,
    to uzytkownik visty dostajac plik wykonywalny nie musi przeciez dociagac zadnych
    bibliotek: od razu mu dziala. Jesli jest wspolny rdzen dla zarzadzania oknami,
    eventami z urzadzen itd (a musi byc cos takiego w linuxie) to o co chodzi z tym
    dociaganiem bibliotek podczas instalacji?
  • Gość: Loombago IP: *.67.udn.pl 25.04.08, 01:19
    Tzn, że jak napiszesz program pod KDE to bedzie Ci działał pod Gnomem, ale
    będzie korzystał z nieĸtórych bibliotek KDE.
  • Gość: Wawrzek IP: *.range86-150.btcentralplus.com 25.04.08, 03:01
    Hej, a czy w Windowsie to nie masz przez przypadek 'dll-hell', związanek z
    wieloma kopiami/wersjami tej same biblioteki (dostarczonych przez różne programy)?

    Co do Twojego pytania to oprogramowanie skompilowane na jednej dystrybucji
    działa na innych, ale nie zawsze. Aby ułatwić życie programistom powstała
    projekt Linux Standard Base (LSB) [1].

    Co do środowisk graficznych to opierają się one na jakiś bibliotekach
    graficznych i piszesz do te biblioteki.

    Jeżeli nie siedziesz za bardzo 'w Linuksach' to polecam QT [2],
    wieloplatformowa, dzięki czemu oprogramowanie łatwo dostosować do różnych
    systemów (Linux, Windows, MacOSX etc). Masz wersję Open Source, ale i
    komercyjną, która możesz dołaczyć do swojego opgrogrmowania i wtedy user nie
    musi dociągać żadnych bibiliotek).


    [1] www.linux-foundation.org/en/LSB
    [2] trolltech.com/products/qt
  • Gość: ja IP: *.kruk-inkaso.com.pl 25.04.08, 08:38
    > Jak napisze program okienkowy i skompiluje go pod win XP
    > to uzytkownik visty dostajac plik wykonywalny nie musi przeciez dociagac zadnyc
    > bibliotek: od razu mu dziala.
    Napisze program pod Windows w GTK (QR, whatever) i dam uzytkownikowi Visty bez
    bibliotek GTK i od razu nie odpali. Napisze program w .NET i dam uzytkownikow
    Windows bez .NET i tez od razu nie odpali.
  • Gość: heh IP: *.dbsch1.nb.home.nl 25.04.08, 07:19
    dotyczacej jednolitego API
  • Gość: A1 IP: *.chello.pl 25.04.08, 11:31
    > dotyczacej jednolitego API

    capi jednolite tu i teraz z wersją X systemu W
    a w wersji Y już nie - wolę kilka stabilnych API Linuksa
    niż pseudo standard zmieniany co chwile w rytm
    poleceń z działu marketingu pewnej dużej firmy i/lub
    obleśnego łysego palanta w wielu mocno średnim
  • Gość: Łubuntu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.04.08, 00:38
    Ubuntu ma wspólny z Debianem (inna dystrybucja) format pakietów
    instalacyjnych DEB. Zatem Ubuntu jest bardzo silnie związany ze
    wspólnotą Debiana (cokolwiek to oznacza).
    Najwięcej zabawy jest ze sterownikami do mniej popularnych urządzeń
    ale idzie wytrzymać. Poza tym trzeba miec trochę czasu na dłubanie
    jeśli konfiguracja nie miesci sie w zestawie "fabrycznych" szablonów.
    W maszynie wirtualnej pod Vistą x64 działa dobrze i nawet po raz
    pierwszy prawidłowo rozpoznaje emulowaną karte S3.
    Więcej detali w Wikiepdii: pl.wikipedia.org/wiki/Ubuntu_%
    28dystrybucja_Linuksa%29
  • Gość: VAT IP: *.aster.pl 26.04.08, 16:37
    Nie tylko się skompiluje, ale i binarki pójdą.
  • Gość: Lenin IP: *.f650.pl.eu.org 25.04.08, 00:33
    Uwielboam wpisy gó..arzy, którzy piszą by pisać bez znajomości tematu :)
  • Gość: dell-szmell IP: *.wcss.wroc.pl 25.04.08, 00:44
    ...Ubuntu włożyli wiele pracy, by maksymalnie upodobnić interfejs do
    systemów Microsoftu i Apple.
  • Gość: Loombago IP: *.67.udn.pl 25.04.08, 00:51
    Tak projektanci interfejsu Gnome'a to Ci sami co Mac OS sami siebie nie mogli
    skopiować. KDE nigdy nie lubiłem bo oni ewidentnie inspirują się Windowsem.
    Najbardziej impunujące jest to, że MS nazwał Vistę innowacyjną podczas, gdy
    skpiował metodę zarzadzania prawami usera od Linuksa, a od Apple wygląd, do tego
    był tak beszczelny, że nawet szachy z OSX ściągnął sic!
  • Gość: kaowiec IP: *.icpnet.pl 09.08.08, 01:47
    To akurat naturalne - inż. Mamoń się kłania ;)
  • Gość: Aris IP: *.acn.waw.pl 25.04.08, 02:58
    ci co pisza ze to system dla masochistow sa w bledzie. dla uzytkownika ktiory wymaga od systemu przegladania www, sluchania muzyki i ogladania filmow to jest jak znalazl. w windowsie trzeba bawic sie w sciaganie sterownikow itp tutaj ubuntu robi samemu wszytko. Fakt ze powazniejsze rzeczy to inna bajka nei zmienia faktu ze ubuntu jest systemem bardzo user-friendly. Nic nie trzeba robic instalujesz i wszystko dziala. I to tez na laptopach sprawdzalem.
  • Gość: heniekl IP: 78.52.225.* 25.04.08, 03:41
    ten kto chce miec stabilny system i chce zeby wszystkie programy dzialaly bez
    problemu i OD RAZU , instaluje Xp a nie ubuntu.
    ubuntu jest dobry do przegladania poczty i internetu i do dlubania w nim ciagle
    a do pracy tylko xp
    linuxa uzywaja tylko nieliczni, wg statystyk ( z roznych duzych stron www)
    wychodzi niecale 1 %, wszyscy pozostali uzywaja xp, 98, nt, ale nazywani sa
    przez linuxiarzy lamerami...

    a co to za problem przeinstalowac xp ? niektorzy robia sobie kopie calego
    systemu i po sformatowaniu mozna ja od razu wgrac bez kompilowania jader i
    innych takich tam i utrudniania sobie zycia linuxem
  • Gość: windows X IP: *.gdynia.mm.pl 25.04.08, 06:22
    heniekl napisał(a):

    > ten kto chce miec stabilny system i chce zeby wszystkie programy dzialaly bez
    > problemu i OD RAZU , instaluje Xp a nie ubuntu.
    > ubuntu jest dobry do przegladania poczty i internetu i do dlubania
    > w nim ciaglea do pracy tylko xp
    > linuxa uzywaja tylko nieliczni, wg statystyk ( z roznych duzych
    > stron www)wychodzi niecale 1 %, wszyscy pozostali uzywaja xp, 98,
    >nt, ale nazywani sa przez linuxiarzy lamerami...

    > a co to za problem przeinstalowac xp ? niektorzy robia sobie kopie
    >calego systemu i po sformatowaniu mozna ja od razu wgrac bez
    >kompilowania jader iinnych takich tam i utrudniania sobie zycia >linuxem


    A twoje jadra to pewnie tez kompilował jakis gej ... dłubał i dłubał i
    gó.. wydłubał!
  • douglasmclloyd 25.04.08, 05:07
  • smok_sielski 25.04.08, 07:50
    Fajnie, ze gazeta promuje systemy bedace alternatywa dla MS Windows. Wiele osob
    sprobuje Linuxa i przekona sie, ze nei taki diabel straszny jak go maluja :)
    smok

    --
    Hooters, hooters yum, yum, yum,
    hooters, hooters on a girl that's dumb.
    (c) by Al Bundy
  • Gość: filo86 IP: *.timplus.net 25.04.08, 09:11
    Jakby jeszcze były w32codecs i obsługa mp3 out-of-box to byłoby idealnie.
  • Gość: Michał IP: *.magma-net.pl 25.04.08, 10:10
    Właśnie aktualizuję mojej dziewczynie system do wersji 8.04. Windowsa nasze mieszkanie studenckie nie widziało od pół roku, i już chyba nie zobaczy :)
  • Gość: Zbychu IP: 213.199.222.* 25.04.08, 12:07
    Eh? Ja mam OS X 10.4 Tigerka. O co chodzi?
  • Gość: X4 IP: *.acn.waw.pl 25.04.08, 13:24
    Nie ma się czym chwalić - wg Secunii ten system ma wciąż masę niezałatanych
    dziur i luk bezpieczeństwa.
  • Gość: Herod IP: *.tvk.torun.pl 12.05.08, 19:53
    Komputer dla mamy - składany ze starych podzespołów, wyłącznie do pracy biurowej i Internetu. Myślę sobie, że Linux z pewnością da radę takim zadaniom. No to ściągam dystrybucję z netu (Ubuntu Gutsy Gibbon), wypalam i przystępuję do instalacji.
    Proc: AthlonXP 1700+, 512RAM, ATI Radeon 9100, Seagate Barracuda 40GB, wszystko na ASUS A7880 - w sam raz dla mamy.
    Instalacja ok, robię dysk wymiany i dwie partycje do pracy. System wolno, bo wolno, ale się uruchamia, nawet sieć działa od razu. Dobra, to teraz, żeby było gładko, smacznie i koszernie ściągam aktualizacje - wyszło ponad 100MB, ok niech ciągnie. W międzyczasie sprawdzam, czy wszystko, co dla mamy ważne, działa. OpenOffice chodzi, Firefox chodzi, Opera (którą mama preferuje) nie działa. Trudno, mama się odzwyczai. Aktualizacje kończą się ściągać, instalują się (długo!) i komp mówi, że chce się zrestartować. No to klikam, żeby uruchomił się ponownie i... dupa. Więcej pulpitu nie zobaczyłem. Gdzieś tuż przed pokazaniem się ekranu logowania komputer zamiera z czarnym ekranem.

    Zimny trup. I co mogłem zrobić? Oczywiście, wejść na jakieś fora z innego kompa i pytać w czym problem, szukać rozwiązań, testować 'sprawdzone' metody, eliminować po kolei podejrzanych, cofnąć aktualizacje, rzucić wątek na grupach i czekać aż ktoś się zmiłuje...

    Zamiast tego, bez mrugnięcia okiem, odszukałem poczciwą, starą płytę z WindowsXP i jeszcze raz go przeprosiłem za tą próbę wysłania na przedwczesną emeryturę.

    Komputer mamy działa bez najmniejszych problemów, a właścicielka jest zadowolona.

    Od 1999 była to moja czwarta próba przesiadki na Linuxa. Dodam też, że najkrótsza. Najdłużej ten system znosiłem przez tydzień, a nazwy dystrybucji już nawet nie pamiętam.
  • Gość: czop IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.08, 00:30
    dziwilo mnie ze jest to wiele osob ktore doskonale znaja sie na
    linuxach i wogole na komputerach, os-ach itp. teraz juz nie. okazuje
    sie ze ludzie instaluja linuxa bo mysla ze znajda system, ktory
    bedzie calkowicie inny od windowsa, a zarazem taki sam jak windows
    (nawet programy beda takie same). mam wrazenie, ze ludzie nie
    potrzebuja linuxa tylko windowsa o mozliwosciach konfiguracji
    linuxa. widac to po tym jak pisza, gdy pisza, ze uruchomili system i
    chcieli cos zrobic i sie nie dalo, bo byli przyzwyczajeni do czegos
    innego (innego ulozenia menu itp.). widac tu, ze uzytkownicy czuja
    sie bezpiecznie i pewnie tylko w systemie windows i gdy tylko cos
    idzie nie po ich mysli wracaja na "wlasny" i znany teren. nie
    pamietaja juz jak zaczynali swoja przygode z windowsem; ile
    potrzebowali pomocy przy tak prostej wydawaloby sie czynnosci jak
    instalacja kodekow czy programow, a teraz narzekaja, ze trzeba cos
    zainstalowac czy poszukac.

    to sie nazywa windowsowa paranoja.
  • Gość: ?ARistarh IP: 213.199.246.* 14.12.08, 14:59
    Nie potrzebny mi windows korzystam od dwóch lat z linuksa ubuntu (Linux -
    Linuksa tak to się odmienia) i mam gdzieś microsoft, a mam 18 lat chodzę do lo
    mam dziewczynę chyba jakimś maniakiem nie jestem. Wszystko jest kwestą
    przestawienia się. Ubuntu zawsze będzie darmowy wynika to z jego filozofii
    www.ubuntu.pl . Bezpieczny teren? Trudno nazwać system bezpiecznym jeśli jego
    architektura jest wręcz zrobiona pod wirusy i różne trojany.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka