Dodaj do ulubionych

Internetowy przemyt z USA

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 21:12
O co chodzi z cłami? Przecież ten szmelc nie jest produkowany w USA. A w USA też można kupić np. tańsze aparaty fotograficzne z Azji, ale np. bez amerykańskiej gwarancji. USA też ma cło na azjatyckie gadżety.
Edytor zaawansowany
  • rile54 22.05.08, 21:25
    Jestem zainteresowana takim zakupem łóżka leczniczego Ceragem tylko
    nie wiem jak to kupic ,podobno w USA kosztuje 1500 dol,Moze ktos mi
    podpowie ,jak mam kupic i nie dac za dużo kasy
  • Gość: Klient IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 21:30
    Ja kupiłem w USA radiobudzik, u nas takiego modelu nie ma - na promocji w USA
    był za 50USD, do tego doszła marża firmy 20USD i koszt wysyłki - 20USD - razem
    90 USD. U nas w UE, gorszy model kosztował 570zł.
    Co prawda czekałem 4 tygodnie ale było warto - skorzystałem z firmy
    www.zakupyzusa.pl/
  • jwojnar 23.05.08, 03:17
    Kiedy w końcu państwa (Polska nie jest wyjątkiem) pojmą, że cła i
    inne sztuczne bariery tylko tłumią promowanie efektywności i
    ograniczają konkurencję? Jeśli coś jest tańsze, bo produkują to w
    Chinach z jakością godną Japonii, to wolę kupić produkt chiński.
    Jeśli mam zapłacić tanio za szmelc, wolę kupić drożej. Cła tylko
    zaciemniają sprawę i powodują, że konsument płaci raz za towar, a
    drugi raz za "ochronę" rynku pracy, czyli dopłaca do produkowania
    czegoś, co w danym miejscu jest produklowane nieopłacalnie. W
    sumie wszyscy na tym tracimy - i wielcy i mali, i tani i drodzy.
  • zuzur 23.05.08, 07:49
    Zapomniał już, że może prowadzić sprzedaż swojego sprzętu dzięki
    liberalizacji rynku? Może powinien wystąpić o koncesję? Niech też
    sprzedaje taniej, np. bez gwarancji. ..y kapuś.
  • Gość: World IP: 85.219.142.* 23.05.08, 11:52
    Przypomina mi się tu od razu sytuacja ze stycznia tego roku - strajk celników...
    Wygnałbym ich od razu z miejsc pracy !!! Udawali biednych ludzi darmozjady...
  • manhu 23.05.08, 14:00
    Celnicy nie są od tego, ale od brania łapówek od przemytników:)
    Myślisz, że oni nic nie robią. Robią, robią, każda wykryta kontrabanda to kolejna szansa na łapó... eee dorobienie do małej pensji:)
  • manhu 23.05.08, 13:56
    Jaki kapuś przestępco?

    Po prostu gościowi nie podoba się nieuczciwa konkurencja, która go wyrzuca z rynku.
    W niektórych branżach szara strefa na Allegro (czyli niemal 100% handlu w opcji kup teraz) zniszczyła normalny rynek. Wystarczy spojrzeć na wykres dymamiki sprzedaży bi.gazeta.pl/im/4/5238/m5238124.jpg 20x w ciągu 5-ciu lat.

    >Niech też sprzedaje taniej, np. bez gwarancji. ..y kapuś.
    Nie może yntelygęće! Bo jak on sprowadzi z USA to musi zapłacić cło i podatki, ponadto nie może nie dać gwarancji, bo w razie co jest i tak "2 lata niezgodności z umową". W efekcie on musi mieć drożej niż oni.
  • Gość: xyz2000 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 15:27
    To niech sprzedaje z USA, będzie miał równo.
    To jakieś chore jest, można przywieźć sobie laptopa bez cła, a nie
    można przysłać go sobie kurierem.
  • pdemb 24.05.08, 20:25
    > >Niech też sprzedaje taniej, np. bez gwarancji. ..y kapuś.
    > Nie może yntelygęće! Bo jak on sprowadzi z USA to musi zapłacić cło
    > i podatki, ponadto nie może nie dać gwarancji, bo w razie co jest
    > i tak "2 lata niezgodności z umową". W efekcie on musi mieć drożej
    > niż oni.

    Nie tylko dlatego. Przedsiębiorstwa sprowadzające sprzęt elektryczny i
    elektroniczny muszą jeszcze odprowadzać składkę na poczet późniejszego
    złomowania tego sprzętu (Ustawa o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym).
  • Gość: abrahamlincoln.pl IP: *.eranet.pl 23.05.08, 23:23
    Pan "Donosik" udaje, że nie wie, iż w Ameryce, która jest ojczyzną wolnej
    konkurencji nie tracą
    czasu na rozprawianie jak im żle, tylko patrzą jak obniżać ceny. A On widać nie
    ma na to ochoty, i wystawia fałszywe świadectwo przeciw bliżniemu swemu. Już
    ja nic u Niego zapewne nic nie kupię by niezasdłużenie go nie wzbogacać. A co to
    z Niego za ziółko to można się przekonać wpisując w "googlach" Jego imię i
    nazwisko. Nawet numerek tel. też tam znajdziemy w razie gdydy ktoś chciał złożyć
    jakieś zamówionko przez telefon.
  • moralizator007 25.05.08, 01:38
    o co ci chodzi? on ostrzega ludzi, żeby uważali na zakupy od
    podejrzanych dostawców. To dostawcy z usa kuszą ludzi niskimi cenami
    a potem trzeba dopłacać.
  • Gość: Maverick IP: 80.50.250.* 27.05.08, 09:08
    Co ty chłopie wogóle wypisujesz za brednie!!!
  • moralizator007 25.05.08, 00:45
    facet dobrze zrobił, kilku moich kumpli musiało dopłacić do zakupu
    kupę kasy nawet 2000złotych - urzędy celne mają 5 lat na pobranie
    vatu.
    Na Allegro jest pełna dokumentacja wszystkich kupujących. Jeżeli
    teraz celnicy się za to wezmą to będzie można dać negatywa
    nieuczciwemu sprzedawcy albo odmówić odbioru.
  • Gość: Maverick IP: 80.50.250.* 27.05.08, 09:03
    Co ty człowieku piszesz.
    Żaden kapuś. Dba o swoje interesy!
    Płaci podatki i chce żyć normalnie a nie walczyć z cwaniactwem!
    Ja to rozumiem. Sam prowadzę firmę płacę podatki i chcę mieć
    zapewnioną taką samą szansę jak inni. Wolny rynek musi być, ale na
    zasadzie uczciwej konkurencji a nie przyklaskujemy złodziejom. Tak
    bo oni okradają państwo czyli nas i psują rynek.
    Jeśli Ci się to nie podoba to wyprowadz się do USA. Tam będziesz
    miał wszystko taniej.
  • Gość: kmin IP: 83.17.198.* 18.07.08, 14:06
    ogolnie sie zgadzam, ze szanse powinny byc rowne a konkurencja uczciwa.
    ale z jedna rzeczy sie nie moge zgodzic. to panstwo okrada nas. laczna ilosc
    podatkow ktora ponosimy od momentu zarobku do konsumpcji zakupionego przez nas
    legalnie produktu siega nawet 80%. to jest dopiero zlodziejstwo.
  • mike-great 23.05.08, 09:23
    Zlikwidować cła !!!


    jwojnar napisał:

    > Kiedy w końcu państwa (Polska nie jest wyjątkiem) pojmą, że cła i
    > inne sztuczne bariery tylko tłumią promowanie efektywności i
    > ograniczają konkurencję? Jeśli coś jest tańsze, bo produkują to w
    > Chinach z jakością godną Japonii, to wolę kupić produkt chiński.
    > Jeśli mam zapłacić tanio za szmelc, wolę kupić drożej. Cła tylko
    > zaciemniają sprawę i powodują, że konsument płaci raz za towar, a
    > drugi raz za "ochronę" rynku pracy, czyli dopłaca do produkowania
    > czegoś, co w danym miejscu jest produklowane nieopłacalnie. W
    > sumie wszyscy na tym tracimy - i wielcy i mali, i tani i drodzy.
  • Gość: Kaczo i Boso IP: *.natpool4.outside.ucf.edu 23.05.08, 16:47
    Nie zawsze placi sie li tylko za "ochrone" rynku pracy, bo -
    przykladowo - cyfrowych aparatow fotograficznych w Polsce
    nikt nie produkuje. A prawda jest taka, iz zazwyczaj
    dokladnie ten sam produkt (np. wyprodukowany na
    Taiwanie laptop) w Polsce bedzie kosztowal
    o 50% wiecej nizli w USA!
  • kosipak 23.05.08, 10:27
    to musial byc jakis na maksa wyj... budzik, powiedz mi jaki bo az sie
    zainteresowalem, a siedze w pracy i cos bym sobie kupil, bo sie nudze:)
  • Gość: klient IP: *.man.poznan.pl 23.05.08, 15:35
    Sony Stylish CD Player AM/FM Clock Radio - ICF-CD863
  • Gość: abrahamlincoln.pl IP: *.eranet.pl 23.05.08, 23:41
    No i narobileś. Teraz Pan "Donosik" zakapuje firemkę i będzie Gucio a nie
    budziki.

  • Gość: kupiec IP: 217.153.177.* 23.05.08, 08:51
    Bardzo prosto - wchodzi na eBay wpisujesz Ceragem mowisz lokalizacja
    caly swiat i jest:
    search.ebay.pl/search/search.dll?sofocus=so&sbrftog=1&dfsp=1&from=R8&satitle=Ceragem&sacat=-1%
    26catref%3DC6&floc=1&sargn=-1%26saslc%3D2&sadis=200&fpos=02-
    326&sabfmts=1&ga10244=10425&ftrt=1&ftrv=1&saprclo=&saprchi=&fsop=1%
    26fsoo%3D1&coaction=compare&copagenum=1&coentrypage=search
  • mike-great 23.05.08, 09:22
    Jak wolny rynek - to wolny rynek !!!
    Już dość dawaliśmy się łupić przez komunę i dziki kapitalizm Balcerowicza i POpaprańców !!!
  • dzioobas 23.05.08, 20:00
    Tutaj nikt tego nie kontroluje. Angole masowo zwoza sprzet samolotami. Niektorzy
    moi znajomi wysylaja pudelka z instrukcjami itp poczta a reszte w bagazu w
    samolocie. Do tego dochodzi mnostwo supertanich ofert na ebay.co.uk (kolo w
    artykule twierdzi, ze oni niby nie:)).

    Wystarczy teraz to za 5-10 funtow wyslac do kraju jerdnym z tysiecy busow i
    innych "transportuff" do kraju bez kontroli celnej.


    --
    Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki,
    panie, tu nikomu tak nie podoba się. Tak więc z punktu, mając na uwadze, że
    ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko
    aplauz i zaakceptowanie tych naszych, prawda, punktów, które stworzymy.
  • Gość: szopuj IP: *.nycmny.east.verizon.net 27.07.08, 04:31
    Jesli szukasz osob pomagajacych w sprowadzeniu i wycenie produktow z USA koniecznie wyprobuj darowe www.szopuj.pl
  • Gość: quina IP: *.it-net.pl 22.05.08, 21:33
    w zamian za niska cene dostajemy brak gwarancji... przynajmniej europejskiej:/
  • przyladek.dobrej.nadziei 22.05.08, 22:34
    Gość portalu: quina napisał(a):

    > w zamian za niska cene dostajemy brak gwarancji... przynajmniej europejskiej:/

    Jest gwarancja, że ten towar się nie psuje :)

    --
    Moja nieruchomość na:
    przezwlasciciela.pl
  • grundol1 23.05.08, 07:12
    przyladek.dobrej.nadziei napisał:
    > Jest gwarancja, że ten towar się nie psuje :)

    Nie ma towaru który sie nie psuje
  • warmi2 23.05.08, 09:35
    Hmm .. przez ostatnie 10 lat zakupilem mase towarow (mieszkam w
    USA).. i tylko dwa razy korzystalem z gwarancji - ostatni raz karta
    Nvidia 8800 GTX mi sie walnela 3 miesiace po zakupie i kiedys
    procesor mi sie spalil ( z mojej winy :-) ) , i tak dostalem nowy.


  • Gość: lepperoid IP: *.jjs-isp.pl 22.05.08, 22:40
    Mam sporo do czynienia ze sprzętem sprowadzonym z USA
    i nigdy nie było żadnego problemu. Tak samo starannie
    wybrany używany samochód jest w naszych realiach wart
    swojej ceny znacznie bardziej niż nowy. Kult gwarancji
    to gazetowy mit podtrzymywany by firmom nie było
    przykro.
  • Gość: zdenek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 10:01
    Gość portalu: lepperoid napisał(a):

    > Mam sporo do czynienia ze sprzętem sprowadzonym z USA
    > i nigdy nie było żadnego problemu. Tak samo starannie
    > wybrany używany samochód jest w naszych realiach wart
    > swojej ceny znacznie bardziej niż nowy. Kult gwarancji
    > to gazetowy mit podtrzymywany by firmom nie było
    > przykro.

    Może masz rację, w sumie w okresie gwarancyjnym nie zepsuło mi się żadne
    urządzenie, najczęściej w 3 miesiącach po końcu gwarancji. Zaczynam już
    doszukiwać się jakiegoś mechanizmu autodestrukcji :)
    Zatem z mojego punktu widzenia gwarancja nie ma żadnego znaczenia.
  • vogon.jeltz 23.05.08, 12:23
    > Zaczynam już doszukiwać się jakiegoś mechanizmu autodestrukcji

    Ale to żadna tajemnica. Wytwórcy zatrudniają specjalnych inżynierów, którzy dbają o to, by tak dobrać wytrzymałość produktów, żeby statystycznie psuły się tuż po okresie gwarancyjnym. Najlepiej w sposób wykluczający naprawę lub czyniący ją nieopłacalną. Biznes musi się przecież kręcić, a na rynku jest już przecież nowy model...
  • Gość: fakt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 13:58
    To by wyjaśniało 20 letni żywot TV HCM, 15 lat AIWA, ze 30 lat wzmacniacza Diora,
    i 2 lata PHILIPS, 1,5 roku Samsung, 1 rok Cannon i wszelkich towarów zakupionych
    w tym wieku.
  • warmi2 24.05.08, 05:07
    Taaa ... a Zydzi jedza na zywca chrzescijanskie dzieci.

    Bzdury kolego ladujesz.
  • Gość: mm IP: *.icpnet.pl 23.05.08, 18:16
    właśnie. poprzedni czajnik Philipsa zepsuł mi się po 3 latach. w
    serwisie zdziwienie, że tak długo wytrzymał. naprawa nieopłacalna -
    zaoferowano mi nowy model tej samej klasy za pół ceny. oddałam
    stary, zamówiłam nowy. żałowałam - tandeta. właśnie się zepsuł, bo
    niespełna 2 latach. aparat fotograficzny Canon - plastiki od klapki
    od baterii popękały po 2 latach i 3 miesiącach. telefony komórkowe -
    obecnie wytrzymują niecałe 2 lata.
  • Gość: gosc IP: *.cncdnh.east.verizon.net 23.05.08, 04:07
    Niektore firmy udzielaja tzw. gwarancji globalnej na swoje wyroby -
    np, komputery. Mozna wtedy wyrob naprawic w dowolnym miejscu na
    swiecie. Tak wiec nie uogolniaj - nie zawsze sie traci gwarancje
  • mike-great 23.05.08, 09:25
    Dosyć dużo towaru bez gwarancji działa non-stop...


    Gość portalu: quina napisał(a):

    > w zamian za niska cene dostajemy brak gwarancji... przynajmniej europejskiej:/
  • erg_samowzbudnik 08.06.08, 08:02
    Gość portalu: quina napisał(a):

    > w zamian za niska cene dostajemy brak gwarancji... przynajmniej europejskiej:/

    Państwo jest największym złodziejem.A złodziejstwu należy się przeciwstawiać
    .Precz z WAT-em!!!!!!
  • gobi05 22.05.08, 22:30
    Dlaczego polscy politycy rozdają sobie pieniądze
    i synekury, a obywatele płacą złodziejskie podatki??
    Kiedy wreszcie powywieszamy tą "nową szlachtę"?
  • Gość: jarek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.08, 08:31
    w socjaliźmie ta uprzywilejowana grupa nazywala się "nomenklatura"
    teraz w komuniźmie to "politycy". ogólnie pytanie zasadne
  • sven_b 23.05.08, 11:13
    > Dlaczego polscy politycy rozdają sobie pieniądze
    > i synekury, a obywatele płacą złodziejskie podatki??

    Ponieważ partie polityczne są w Polsce finansowane z budżetu. Niestety.
    --
    klasyka naszych ojców
  • przyladek.dobrej.nadziei 22.05.08, 22:33
    Obawiam się, że mocna złotówka wykończy polską gopodarkę. Na przykłądzie z
    artykułu widać, że państwo nie ma z tego handlu nic, a zyski wracają do Stanów.

    --
    Moja nieruchomość na:
    przezwlasciciela.pl
  • Gość: tege IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 22:40
    Chociażby ci, którzy tak sprzedają później wydają kasę, jak sądzę w Polsce ;].
    Tak więc nie mów, że państwo NIC z tego nie ma ;].
  • viking2 23.05.08, 04:24
    przyladek.dobrej.nadziei napisał:

    > Obawiam się, że mocna złotówka wykończy polską gopodarkę. Na przykłądzie z
    > artykułu widać, że państwo nie ma z tego handlu nic, a zyski wracają do Stanów.

    I tu sie jednak mylisz. Pomysl: Sprowadzanie aparatow cyfrowych, kosiarek,
    sprzetu warsztatowego i czegokolwiek innego, odbywa sie w okreslonym celu. Na
    koncu tego lancuszka jest nabywca, czekajacy z otwartym portfelem. Zawartosc
    tego portfetla skads sie bierze, bo nie tylko zlodzieje kupuja przez internet,
    wiec mozna smialo przyjac, ze nabywca gdzies pracuje i zarabia. Skoro zas
    zarabia, to i placi podatki. I on, i jego pracodawca tez.
    Mozna oczywiscie powiedziec, ze jesli ma na zaspokajanie potrzeb swojego hobby,
    to mozna mu podniesc podatki, bo "ma za duzo". Tyle, ze w UK jest juz 2 miliony
    takich, ktorzy w Polsce "mieli za duzo". I nie Polsce te 2 miliony placi podatki...
  • Gość: 123 IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.05.08, 06:06
    Ale po co "państwo" ma coś z tego mieć ? Państwo to beczka bez dna, w której znikają kolosalne środki bez żadnych sensownych rezultatów. Im mniej ma "państwo" (zorganizowana struktura wyzysku żerująca na pracy innych), tym lepiej dla zwykłych ludzi
  • Gość: gtomasso IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.08, 10:14
    Widzisz mój drogi, państwo to jest taki byt zbiorowy, który zapewnia (raz
    bardziej, raz mniej)WSZYSTKIM obywatelom pewne świadczenia, których nie da się
    zaspokoić indywidualnie. Są to tzw. potrzeby społeczne, zbiorowe, a nie
    indywidualne, których tak naprawdę sobie nie uświadamiamy, dopóki nie zaistnieje
    problem - państwo ma im głównie zapobiegać. A takimi potrzebami są np.
    bezpieczeństwo publiczne (w tym ochrona własności prywatnej), zdrowie czy
    świadczenia społeczne. A teraz proszę sobie wyobrazić, drogie antypaństwowe
    cwaniaczki, jak się dzielnie bronicie przed hordami agresywnych złodziei... ta,
    już to widzę ;) A bez żadnej władzy to właśnie takie brutalne grupy by sobie
    "porządziły"... Ubezpieczenia społeczne - bez nich spora część społeczeństwa
    byłaby na marginesie społecznym, żyjąc w ogromnym ubóstwie (wiem, teraz też tak
    żyją - to wyobraźcie sobie, że żyją jeszcze gorzej). Gdyby nie te zasiłki -
    groziłoby to rewolucją, czyż nie? A wtedy znów trudno byłoby się cieszyć
    zdrowiem i posiadaniem;) Acha - teraz takie rzesze ze slumsów są niegroźne.
    Dlaczego? Bo państwowe siły policyjne i porządkowe szybko zrobiłyby porządek (w
    tym miejscu już nieważne, w czyim tak naprawdę interesie...) - a gdyby nie one
    to kto? To są tylko najprostsze przykłady...
    Wniosek prosty - państwo ma wiele do zrobienia, jest to niezbędne, a na to
    potrzebne są środki, ogromne środki. A skąd je brać? Tylko z podatków, bo
    państwowa działalność gospodarcza jest nieskuteczna, to widzieliśmy (i widzimy)
    na własne oczy. Więc dajcie spokój, bo podatek celny ma głęboki sens i w
    interesie nas wszystkich jest by wpływał on do kasy państwa!
    A wysokość podatków - taka, na jaką państwo stać w danej chwili. Jak się
    zwiększą dochody ludności to i podatki mniejsze wystarczą...
  • net_friend 23.05.08, 11:21
    Sprawy społeczne ok, ale to tylko część Twojej racji, bo co w sytuacji gdy
    państwo woli podnosić podatki niż przeprowadzić reformy nierentownych instytucji
    jak ZUS, Służba Zdrowia, koleje? Co powiesz na finansowanie partii polit. z
    naszych pieniędzy? Czy też tak chętnie zapłacisz podatek
    --
    'Miło jest być wśród najlepszych, ale to ja jestem najlepszy', Jack Nicholson,
    Gala Oskarów 2004.
  • Gość: Kaczo i Boso IP: *.natpool4.outside.ucf.edu 23.05.08, 17:08
    "Widzisz mój drogi, państwo to jest taki byt zbiorowy, który
    zapewnia (raz bardziej, raz mniej)WSZYSTKIM obywatelom pewne
    świadczenia, których nie da się zaspokoić indywidualnie. Są to tzw.
    potrzeby społeczne, zbiorowe, a nie indywidualne, których tak
    naprawdę sobie nie uświadamiamy, dopóki nie zaistnieje problem -
    państwo ma im głównie zapobiegać."
    -------------------------------------------------------------------
    Problem jest w tym, iz (1) nie wszystkie swiadczenia koniecznie
    musza byc w rekach panstwa (2) panstwo bardzo czesto dziala
    w sposob niwydolny i nieudolny, i marnotrawi spora czesc
    pieniedzy wplywajacych od podatnikow!
  • Gość: mm IP: *.icpnet.pl 23.05.08, 18:27
    no dobrze, ale czemu państwo dotuje też grupy, które tego nie
    potrzebują, i żyje im się bardzo dobrze zamiast tylko dobrze? mam na
    myśli kler i rolników (KRUS). też wznieciliby rewolucję?
  • Gość: ps IP: *.cable.ubr06.shef.blueyonder.co.uk 24.05.08, 10:14
    Teoria jest piękna, oczywiście tak powinno być a w praktyce ale:
    Trudno nie zauważyć że w Polsce "Państwo Polskie" jest zorganizowane
    pod kątem przymusowej rabunkowej eksploatacji społeczeństwa
    polskiego . Państwo Polskie aktualnie jest dyktaturą partyjno
    urzędniczą (Złodziejskie bandy partyjno urzednicze ukrywają się
    pozorując demokrację, że to niby obywatele rządzą, a tak naprawdę
    to nadal jest dyktatura partyjno urędnicza jak za PRLowskiej komuny
    tylko że wcześniej okradali dla ZSRR i dla siebie a teraz kradną
    tylko dla siebie ).

  • Gość: soyokaze IP: *.icpnet.pl 02.06.08, 18:57
    "A takimi potrzebami są np. bezpieczeństwo publiczne (w tym ochrona własności
    prywatnej), zdrowie czy świadczenia społeczne."
    _______________
    generalnie państwo pobiera podatki, marnotrawi większą część na biurokrację, a
    resztę oddaje na świadczenia socjalne tym, którym nic nie zostaje na życie, bo
    płacą podatki? to chyba lepiej, by ich nie było (ok, były, ale normalne), a to,
    jak pracujemy i wydajemy pieniądze stało się opłacalne.
  • vogon.jeltz 23.05.08, 12:24
    > Im mniej ma "państwo" (zorganizowana struktura wyzysku żerująca na
    > pracy innych), tym lepiej dla zwykłych ludzi

    Proponuję przeprowadzkę do Somalii. Tam "państwo" nie żeruje na niczym, bo go nie ma.
  • Gość: y IP: 89.243.151.* 24.05.08, 23:08
    vogon.jeltz napisał:

    > > Im mniej ma "państwo" (zorganizowana struktura wyzysku żerująca na
    > > pracy innych), tym lepiej dla zwykłych ludzi
    >
    > Proponuję przeprowadzkę do Somalii. Tam "państwo" nie żeruje na niczym, bo go
    nie ma.
    ---------------------

    Proponuje przeprowadzke do Korei Polnocnej. Tam sie zyje ludziom najlepiej bo
    "panstwo" ma wszystko.

    nastepny Czerwony Jasio, ktory wierzylby w Dobrego Wujka Jozia S. gdyby zyl w
    tamtych czasach..
    ..az sie zygac chce od sluchania ludzi, ktorzy zawsze lepiej wiedza jak wydac
    twoje pieniadze wmawiajac ci ze tak jest dla ciebie lepiej...

  • mike-great 23.05.08, 09:32
    Normalne ceny w PL = brak zakupów z USA !!! czy GB
    (przynajmniej na taką skalę jak ma to miejsce teraz).
    Ludzie (klienci) to nie debile co dają się dymać !!!


    przyladek.dobrej.nadziei napisał:

    > Obawiam się, że mocna złotówka wykończy polską gopodarkę. Na przykłądzie z
    > artykułu widać, że państwo nie ma z tego handlu nic, a zyski wracają do Stanów.
    >
  • Gość: WUK IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.08, 15:14
    Pytanie nie postawione w artykule to jak to jest możliwe, że
    zarabiający trzy razy więcej Amerykanie mają tak tanie produkty. Ci
    sprzedawcy z allegro ida do sklepu, np. Wallmartu, , kupują tam np.
    karte graficzną, dopłacaja za wysyłkę a i tak wychodzi to taniej niż
    zakup w Polsce. Ktoś nam tu na miejscu dolicza spore sumy skoro taka
    różnica.
  • Gość: ja IP: 82.160.117.* 22.05.08, 22:45
    coż..jak łatwo zrobić z kogoś bandytę lub złodzieja. Wystarczy że paru głupków z
    ministerstwa finansów wymyśli że konkurencję z usa trzeba zniszczyć cłem (Vat
    faktycznie wypadałoby zapłacić skoro i u nas płacą chociaż i tego pewny nie
    jestem - w końcu podobny podatek już zapłaciłem w USA) i już jesteś złodziejem.
    Na szczęście ludzie są odporni na tą czarną propagandę (przynajmniej w polsce).
  • Gość: zdumiony IP: *.aster.pl 22.05.08, 23:00
    Gość portalu: ja napisał(a):

    > coż..jak łatwo zrobić z kogoś bandytę lub złodzieja. Wystarczy że paru głupków
    > z
    > ministerstwa finansów wymyśli że konkurencję z usa trzeba zniszczyć cłem

    Skąd Ci przyszło do głowy, że cła nakładają urzędnicy z Ministerstwa Finansów? Cła nakłada UE.
  • Gość: liber IP: *.acn.waw.pl 22.05.08, 22:45
    I po problemie.
  • Gość: maciek IP: *.telprojekt.pl 22.05.08, 23:47
    po problemie?

    synku, nie mialbys szans na rynku pracy bo nic by sie nie oplacalo w Polsce produkowac :)
  • Gość: darck IP: 81.26.0.* 23.05.08, 01:27
    nie masz pojecia o ekonomii jesli tak twierdzisz. Cel zniesc nie mozemy, chyba, ze z UE wystapimy.
  • Gość: welcometohell IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 22:51
    pln mocny ale co z tego ??????
    debilne cła
    horrendalne podatki
    rosnace odsetki kredytow
    biedne pensje
    a ceny 100-200% cen z USA
  • mr.hell 22.05.08, 22:53
    a rząd sam się wyzywi i cooo? ]:O)
  • Gość: ep IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 23:04
    najzabawniejsze w naszym kraju jest poziom cen. złotowka zyskuje na wartosci a
    nie ma to zadnego przelozenia na ceny detaliczne. materialy budowlane mozna
    taniej kupic w niemczech. elektronike w stanach, anglii, wlasciwie to i
    mieszkania sa tansze w europie zachodniej. tylko szkoda ze zarabiamy najmniej.
    ot taki nasz fenomen.
  • Gość: maciek IP: *.telprojekt.pl 22.05.08, 23:50
    ten fenomen to globalny kapitalizm :) zeby na zachodzie ludzie zyli bogato i wygodnie pozostala czesc swiata musi na to pracowac :)
  • Gość: darck IP: 81.26.0.* 23.05.08, 01:30
    cos w tym jest, ale powinienes raczej powiedziec, nie na zachodzie, a w USA, bo to ten kraj opodatkował reszte swiata.
  • warmi2 23.05.08, 09:30
    Bzdura.

    Np fakt tzw "tania" sluzba zdrowia w EU jest praktycznie dotowana
    przez konsumentow w USA.
    Lwia czesc zyskow producentow lekow na swiecie przychodzi z USA
    gdzie ceny lekow sa rynkowe ( a nie dyktowane przez panstwo jak w
    EU) tak wiec ludzie ktorzy placa za leki w USA , posrednio finansuja
    wielkie koszta zwiazane z produkcja i research nowych lekow, z
    ktorych EU moze wtedy korzystac z swoimi "niskimi" cenami.


  • Gość: gh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 14:36
    Aleś ty naiwny.

    To na odwrót -- konkurencja (i niższe dla konsumentów ceny) jest tam, gdzie to
    końcowy konsument płaci wprost z własnego portfela. W socjalistycznej Europie
    ceny są wyższe, bo pojedynczy obywatel rachunku nie widzi.

    Tym samym Europa (i mnóstwo innych krajów, szczególnie z Ameryki Południowej i
    Afryki) "dotuje" koncerny USA.
  • Gość: Kaczo i Boso IP: *.natpool4.outside.ucf.edu 23.05.08, 17:19
    Wiem odrobine na temat "Big Pharma Companies" (to zwykle sa firmy
    dzialajace na skale globalna, nawet jezeli maja oficjalna siedzibe
    gdzies w USA) i prawda jest taka panie "warmi2", ze owe firmy
    sprzedaja swoje wyroby (glownie leki) w Europie ze 100-procentowym
    zyskiem, a w USA ten zysk siega nawet 200-250%!!!
  • warmi2 23.05.08, 18:26
    Jezeli wiesz o tym to pewnie tez zdajesz sobie sprawe jak kosztowna
    i ryzykowna jest certyfikacja pojedynczego leku ...
    Koszta dochodza do 300-400 milionow dolarow przez okres 5-10 lat ...
    po czym wszystkim wcale nie ma gwarancji , ze lek bedzie skuteczny i
    cala inwestycja nie bedzie stracona.

    Przy takich ryzykach, nie dziwie sie iz kompanie owe maja obroty
    takie jakie maja - ich zyski wcale nie sa wieksze niz innych
    kompanii czyli , nawet przy 100% marzy i wysokich obrotach, zyski
    wcale nie sa az takie wielkie.
  • adke 26.05.08, 13:21
    taaa... mozna w to wierzyc, ale dobrze byloby tez poznac te ciemniejsza strone
    ksiezyca, tak dla rownowagi
  • Gość: 123 IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.05.08, 06:03
    bzdura kompletna. Ten "fenomen" to socjaldemokratyczny wyzysk podatkowy i paranoja na punkcie "regulowania" wszystkich i wszystkiego. Jak na dłoni widać, że interwencjonizm/etatyzm robi bokami i niemiłosiernie uciska zwykłych ludzi. A zwykli ludzie zamiast lać po mordzie swojego wroga (socjaldemokratów/socjalistów/"inżynierów społecznych") klepią androny o "globalnym kapitaliźmie". Gdzieś dzwonią, ale w którym kociele, to już lud pracujący miast i wsi zupełnie nie wie...Gebelsowska stara prawda o powtarzanych jak mantra kłamstwach, które stają się "prawdą" po raz kolejny się sprawdza
  • Gość: darcj IP: 81.26.0.* 23.05.08, 01:29
    a opisywani w artykule Allegrowicze to dzielni ludzie, ktorzy temu wzrostowi cen probuja zaradzic. Nie zartuje.
  • moralizator007 25.05.08, 01:04
    a kto pomyśli o klientach, którym dowalą cło za parę lat? celnicy
    tylko na to czekają. to wszystko jest cholernie naiwne.
  • Gość: yem IP: *.kajetany.net 24.05.08, 01:12
    gdyby nie mocny złoty to benzyna nie kosztowałaby 4,45 tylko pewnie 5,10 żarcie
    i wiele innych towarow jest mimo wszystko tańsze u nas . tam oczywiście też jest
    część towarów tańszych , wynika to m.in. z większej konkurencji na tamtych
    rynkach ,większego wolumenu sprzedaży i być może również niższych ceł. poziom
    płac wynika m.in.z wydajności pracy która u nas jest coraz wyższa ale jeszcze
    niższa niż w Niemczech czy USA.Kiedyś zarabialiśmy 200 $ teraz średnia prawie
    1500 $ i rośnie.
  • Gość: kmin IP: 83.17.198.* 18.07.08, 15:11
    skad te dane ze tam tansze jest zarcie?
    ostatnio do mojego dobrego znajomego przyjechala rodzina z USA. Jak poszli do
    polskiego supermarketu to sie za glowy zlapali, ze u nas drozyzna. Nawet POLSKIE
    PRODUKTY SA W USA TANIEJ NIZ U NAS. Np. sok tymbark 0.75$, u nas 2.80PLN,
    podobnie jakies tam herbatniki "Katarzynki" ktorych nie kojarze. Sprobujcie to
    wytlumaczyc...
  • mr.hell 22.05.08, 22:51
    podatki to kradzież własności materialnej czy intelektualnej? ];O)
  • Gość: 123 IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.05.08, 05:49
    każdy podatek ("składka" też...) który nie służy obronie wolności własnosci jest złodziejstwem w stanie czystym
  • mike-great 23.05.08, 10:25
    Podatki na podróż Tusków do Peru i radnych do Iraku - taki system to ja mam w dooopie !!!
  • Gość: Kaczo i Boso IP: *.natpool4.outside.ucf.edu 23.05.08, 17:43
    "Podatki na podróż Tusków do Peru i radnych do Iraku - taki system
    to ja mam w dooopie !!!"
    ------------------------------------------------------------------
    To raczej swoj wlasny "rozumek" masz umieszczony gleboko w d...e!

    To jest normalne (w kazdym cywilizowanym kraju), iz premier
    (niezaleznie od tego KTO w danej chwili zajmuje to stanowisko)
    ma prawo odwiedzac inne kraje, a z drugiej strony poslowie
    i wyborcy maja prawo pytac jaki byl program podrozy, i co
    zostalo zalatwione...
  • mr.hell 22.05.08, 22:56
    z Lechem Poznań! ];O)
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.05.08, 10:00
  • mike-great 23.05.08, 10:28
    VAT w GB = 17,5% !!! Bez komentarza !!!
  • Gość: Pepe IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.05.08, 14:38
    Pomyliłeś się: niemiecki VAT to 19%.
  • Gość: abrahamlincoln IP: *.eranet.pl 23.05.08, 22:50
    Panie "Donosiku" w Ameryce, która jest ojczyzną wolnej konkurencji nie tracą
    czasu na rozprawianie jak im żle, tylko patrzą jak obniżać ceny. A Pan widać nie
    masz na to ochoty, i wystawiasz fałszywe świadectwo przeciw bliżniemu swemu. Już
    ja nic u Ciebie zapewne nie kupię by Cię niezasdłużenie nioe wzbogacać. A co to
    z Ciebie za ziółko to można się przekonać wpisując w "googlach" Twoje imię i
    nazwisko. Nawet numerek tel. też tam znajdziemy w razie gdydy ktoś chciał złożyć
    jakieś zamówionko przez telefon. I to jest uczciwe??
  • umbris 24.05.08, 11:45
    teraz jest 19% u niemców
  • Gość: popolupo IP: *.cable.ubr04.wolv.blueyonder.co.uk 22.05.08, 23:01
    Wyrywkowa kontrola- jest to kontrola, zalezna od tego ile celnik wyrwie
    hehe.Firmy kurierskie musza miec niezle dojscia...
  • Gość: Proszę Cię IP: *.chello.pl 22.05.08, 23:03
    To tylko wskazuje do jakich granic absurdu Europa jest obciążona podatkami. Ten
    sam towar po drugiej stronie Atlantyku kosztuje nieraz nawet połowę mniej niż
    tu. Samochody są tu koronnym przykładem. Poszukajcie w internecie interesujące
    Was towary wpisując w wyszukiwarkę nazwę i słowo "price". Najlepiej to zrobić
    przez Yahoo! bo to najpopularniejsza wyszukiwarka w Ameryce. Emocje gwarantowane.
  • Gość: darck IP: 81.26.0.* 23.05.08, 01:31
    do tego dochodza cla na towary z chin wyzsze niz w USA. Ktos ma dane porownawcze?
  • Gość: realista IP: *.chello.pl 22.05.08, 23:07
    facet sprzedawał z USA wysyłkowo drogie zegarki i aparaty
    fotograficzne

    wysyłał to jako "prezent" o zadeklarowanej wartości kilka USD

    szło mu świetnie, klienci byli zadowoleni, działało to 2 lata, aż
    pewnego dnia celnicy zrewidowali jedną z przesyłek i zakwestionowali
    jej wartość - wytoczyli odbiorcy w polsce sprawę karno skarbową ,
    naliczyli cło i podatek wg oszacowanej przez nich wartości

    klient sie wkurzył i podał celnikom wszystko na tacy - że on to
    kupił na allegro itd itd

    celnicy sprzedawcy w USA nie mieli jak dosięgnąć, ale skorzystali z
    prostej metody, w Polsce jest przepis że jeśli kupujesz coś w firmie
    i ta firna nie odprowadzi podatku to obowiązek spoczywa również na
    nabywcy
    Od allegro dostali na tacy wydruki kto kiedy co kupił i kilkaset
    osób w Polsce, nawet po 2 latach gdy dawno zapomnieli o sprawie
    nagle musiało dopłacać z odsetkami cło vat od tych transakcji

    Oczywiście tych paczek idzie masa i większości ludzi pewnie sie uda,
    ale akurat allegro jest idiotycznym miejscem na robienie takich
    zakupów - z oczywistych powodów
  • Gość: komboj IP: 70.89.212.* 22.05.08, 23:12
    Jestem w USA i sprzedaje towary na Allegro . Jest mi dobrze.
  • Gość: darck IP: 81.26.0.* 23.05.08, 01:33
    czy allegro archiwizuje aukcje? Bo nie jest to oczywiste patrząc przy komentarzach urzytkowników
  • Gość: Turysta IP: *.mia.bellsouth.net 23.05.08, 03:44
    Co z soba zabrac, zeby szybko sprzedac i na tym zarobic?
  • Gość: jasno IP: *.fbx.proxad.net 24.05.08, 00:01
    dupe
  • Gość: jasno IP: *.fbx.proxad.net 24.05.08, 00:03

    dupe
  • Gość: Turysta IP: *.mia.bellsouth.net 24.05.08, 01:56
    Niestety, bez cla i VATu wolno mi zabrac do kraju tylko jedna - i to
    wylacznie na wlasny uzytek.
    :-)
  • Gość: realista IP: *.chello.pl 23.05.08, 14:36
    ciebie w USA polskie prawo nie interesuje - ty wysyłasz towar, choć
    jakby sie strasznie uprzeć, to zaniżasz wartość celną na deklaracji
    skróconej (ta mała zielona karteczka CN-1)

    wiec na 100% łamiesz amerykańskie federalne przepisy dotyczące
    przesyłek pocztowych
    tyle że USA mają to w nosie,

    natomiast twoi klienci znajdują sie w Polsce więc podlegają pod
    przepisy tego kraju i to oni mogą mieć poważne problemy - włącznie z
    odpowiedzialnością karno skarbową za przemyt, z koniecznością
    płacenia cła i vatu + odsetki a do tego mogą im dowalić grzywnę

  • moralizator007 25.05.08, 00:50
    Tobie jest dobrze bo jesteś daleko a Twoich klientów biorą za tyłek.
    Wszystkie dane sa w systemie a Allegro bez wahania udostępni.
  • Gość: none IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.08, 23:15
    Pan Scheiner zachowuje się typowy pies ogrodnika - sam nie zje i innym nie
    pozwoli. Jeśli ma zbyt wysokie ceny w stosunku do konkurencji, to niech je
    odpowiednio obniży. Problem wcale nie leży w cłach i podatkach, tylko w cenie
    dyktowanej przez producenta. Świetnie to widać na przykładzie samochodów: VW
    Passat, który u nas kosztuje 150 tys złotych, w USA 22 tys. dolarów, czyli
    niecałe 70 tys PLN. BMW 535i - u nas ponad 200 tysięcy, w USA 35tys dolarów. A
    nie są to samochody produkowane w USA, tylko w Niemczech - płyną do USA na
    statkach. Więc dlaczego w USA mogą być przeszło 2x tańsze? To jakaś kpina. Wcale
    się nie dziwię, że ludzie kupują za oceanem, skoro sprzęt jest ten sam, a cena
    dużo niższa. Sam niedługo również jadę do USA i mam zamiar kupić sobie
    (prywatnie, na żaden handel) dwa aparaty cyfrowe - kompakta do kieszeni i
    lustrzankę na wycieczki. I nic nikomu do tego, czy zapłaciłem jakieś chore cła,
    VAT, czy inne podatki.
  • Gość: Michał IP: *.chello.pl 23.05.08, 01:06
    Po pierwsze Passat w USA zaczyna się od 24k USD ale jest to cena MSRP czyli bez podatków, transportu do dilera itp. Czyli jeszcze to podskoczy.
    W tej cenie mozna miec 2.0 TFSi, ktory w Polsce mozna miec za 110k. Zatem piszesz troche zle.
    Za 150k mozna miec V6, ktory w USA zaczyna się od 36k USD.
    Oczywiscie w USA wyposazenie bedzie lepsze.
    Ale nie ma takich wielkich rownic jak podajesz.

    Jeszcze bardziej sie mijasz z prawda w przypadku BMW 535i, ktore w USA kosztuje 50k a nie 35k jak piszesz. Do tego dochodzą jeszcze podatki i inne oplaty. Ich wysokosci nie znam ale pewnie te kilka tys USD cena pojdzie w gore.

    Jesli juz podajesz ceny to podawaj dobre a nie z ksiezyca.

    Jednak i tak auta w USA są duzo tansze :)
  • Gość: none IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.08, 01:26
    Ale sedno sprawy cały czas jest takie, że ten sam towar wyprodukowany w sąsiednim kraju kosztuje u nas circa dwa razy tyle, co za oceanem. A przecież dochodzą jeszcze koszty transportu z fabryki to portu, przez ocean i do dealera. I jakoś się to producentowi opłaca. Ale swoich i sąsiadów ździera równo. Więc nie ma się czemu dziwić, że ludzie robią rozpoznanie i kupują upatrzony towar tam, gdzie najtaniej.
  • Gość: Michał IP: *.chello.pl 23.05.08, 01:40
    W USA dużo taniej.
    Nie wiem jak auta bo częśc koncernow ma fabryki w USA ale elektronika i inne to wszystko z Azji.

    Roznica jest taka, ze tam podatki sa smiesznie niskie w porownaniu do polskich.
    A jesli chodzi o samochody to i chyba polityka koncernow jest inna. W przypadku wielu luksusowych aut to USA jest glownym rynkiem i moze cos tam taniej to sprzedaja.
    Ale i tak najwazniejsze sa ponownie podatki....

    W cenie najtanszej Corolli w PL w USA mamy 2 klasy wyzej Toyote Camry. Heh, i nawet cos pewnie zostanie z tego.
  • moralizator007 25.05.08, 14:15
    import ze Stanów przy obecnym kursie dolara to fajna rzecz i trzeba
    to robić. Ale postaw się w sytuacji kogoś kto importuje to samo ale
    płaci vat. wychodzi na kretyna bo nie może sprzedać towaru.
  • Gość: Z4 IP: *.hsd1.fl.comcast.net 23.05.08, 04:08
    "Po pierwsze Passat w USA zaczyna się od 24k USD ale jest to cena
    MSRP czyli bez podatków, transportu do dilera itp."

    Tak, cena MSRP to cena fabryczna za ktora generalnie nikt nie
    kupuje. Zwykle dostajesz upust pomiedzy 5-10% przy 'zwyklym'
    targowaniu.
  • Gość: WUK IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.08, 15:43
    Wcale nie podatki są najważniejsze. W Stanach jest olbrzymia
    konkurencja. Ten kraj to supersprawny kapitalizm, który nie zostawia
    luk dla drogich producentów. A w Europie kupią ten sam towar drożej
    bo w każdym segmencie jest niewielu konkurentów. Firmy mają inne
    cenniki wyjściowe(przed opodatkowaniem) na Europę i USA.
  • hexabc1 23.05.08, 05:04
    Gość portalu: Michał napisał(a):

    > Po pierwsze Passat w USA zaczyna się od 24k USD ale jest to cena
    > MSRP czyli bez podatków, transportu do dilera itp. Czyli jeszcze
    > to podskoczy.

    Panie Michale, MSRP to "Manufacturer-Sugested Retail Price". Na
    rynku konsumenta, jaki obecnie jest w USA, nikt nie kupuje za cenę
    MSRP. Płaci się cenę nabycia samochodu przez dealera ("dealer
    invoice price") plus $500, czyli dealer zarabia $500 na sredniej
    klasy samochodzie. Plus podatek stanowy od sprzedaży, który, np. w
    New Jersey, wynosi 6%. Nie ma innych opłat - dealer jest
    rekomensowany przez producentów samochodów nagrodami za wysokie
    obroty.

  • Gość: USA IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 23.05.08, 08:38
    w USA podaja sie ceny BEZ podatku. w niemal KAZDYM stanie musisz doliczyc około
    7%+ do ceny. NIE OPLACA sie przywozic aut do klasy
    BMW 5 włącznie. Te co w PL sa rzekomo z USA to najczesciej sa po wypadkach albo
    uzywane lekko. Jakbys przywozil NOWE od dealer'a
    to po oplacie cła akcyzy i VAT zarobiłbys GROSZE a biorąc pod uwage,
    że zajmie Ci czas sprzedanie "nowego" BMW to sie po prosu mało opłaca ładować
    50tys USD dla zarobienia $4tys.

    Apropos, idz do dealera Honda lub Toyota w USA i powiedz,
    że jestes z EU i chcesz kupic NOWE z 0mil auto na wywóz do EU.
    Dealer Ci NIE SPRZEDA bo umowa z Honda czy Toyota USA zabrania mu eksportu. Stad
    WSZYSTKIE auta z USA w Polsce sa co najmniej z kilkoma milami UZYWANE. KAZDE
    musialo byc zarejestrowane w USA w jakim stanie
    co najmniej na 1 miesiac bo by nie moglo wyjechac. Czesto pociaga to za soba to,
    ze w cenie jest podatek stanowy, ktory normalnie
    TEORETYCZNIE nie musialby byc placony skoro przeznaczeniem wysyłajacego to auto
    byla Europa. Auta z USA oplace sie wyslac TYLKO
    na zamowienie. w Ciemno wysyłanie aut sie NIE OPLACA. Zwlaszcza ze
    w USA nie ma diesla (bedzie Accord w tym roku i jest juz GL 320 CDI)
    i auta pala jak smoki nawet takie "zwykle" bo w USA nie ma takiej kultury
    oszczednosci jak w EU. Ta sama Honda Accord (Acura TSX)
    z tym samy 4cyl silnikiem w USA pali wiecej niz w EU takze z powodu standardow
    emisji.
    A odnosnie wyposazenia. Nie gadajcie ze jeste w USA lepsze.
    Honda Civic od DX po EX nie ma ZADNA ESP i nie da sie DOKUPIC.
    W Europie najtansza je ma.
    Po sprowadzeniu zaoszczedzisz 2 tys dolarow, nie bedzie gwarancji i bedziesz
    miec gorsze auto nie mowiac juz o pieprzeniu sie z weryfikacja czy swiatla sa OK
    i nie trzba przerabiac i zabawa w celnie. A za jakis czas jak CI peknie od
    kamyczka szyba to bedziesz musial sprowadzac z USA. z tym "importem" to jest
    roznie. Trzeba wiedziec co i gdzie.
  • Gość: TOMM545 IP: *.statestreet.com 23.05.08, 09:29
    jedyny sensowny post. Dzieci zobaczyly honde accord w usa i ue i
    mysla ze to to samo.
    Jest tak jak facet mowi, sprowadzcie sobie civica albo corole w
    standardzie eurpejskim - zaoszcedzicie grosze, bedziecie sie babrac
    z czesciami i auto z usa wiecej traci na wartosci i ciezej w pl
    sprzedac
  • ikmar 23.05.08, 11:36
    Do tego wypada dodać ( a mówili o tym w niemieckiej TV cytując wypowiedzi szefów
    koncernów samochodowych ) że firmom motoryzacyjnym zależy na utrzymaniu rynku w
    USA i stosują zaniżone kursy walutowe przy kalkulacji cen w eksporcie do USA. W
    przypadku BMW stosuje się dawno nieaktualny kurs 1 E= 1,15 USD. Gdyby kurs
    powrócił w tamte okolice nie byłoby żadnych różnic cenowych między UE a USA ,
    przynajmniej w przypadku BMW. Dopóki któryś z dużych graczy się nie wyłamie z
    tego swoistego dotowania sprzedaży w USA , dokładać będą wszyscy kosztem innych
    rynków.
  • Gość: malkontent IP: *.hsd1.md.comcast.net 23.05.08, 19:49
    No tak ale w momencie gdy europejscy producenci zaczną stosować
    dzisiejszy kurs dolar/euro spzredaż ich samochodów spadnie do 0. I
    co wtedy?
  • Gość: Kaczo i Boso IP: *.natpool4.outside.ucf.edu 23.05.08, 17:29
    "Po pierwsze Passat w USA zaczyna się od 24k USD ale jest to cena
    MSRP czyli bez podatków, transportu do dilera itp. Czyli jeszcze to
    podskoczy."
    -------------------------------------------------------------------
    Bajeczki piszecie na forum "Michalku"... Widac, iz sam nigdy nie
    kupowales samochodu w USA!

    Cena MSRP (czyli "Manufacturer recommended price") zazwyczaj
    jest (dobrze) wyzsza od tego co faktycznie placi "dealer"
    (on placi tzw. "invoice price"). Jak kupujesz nowy
    samochod w USA to z reguly mozesz (wrecz musisz
    sie targowac) i placisz ponizej MSRP!
  • Gość: malkontent IP: *.hsd1.md.comcast.net 23.05.08, 19:50
    Nie znam nikogo, kto zapłacił za samochód MSRP. Teraz w wielu
    przypadkach można samochód kupić za dealer's invoice + $500.
  • Gość: brak IP: 91.201.16.* 04.08.09, 23:37
    weź człowieku nie przesadzaj bo często bywa tak (korzystny kurs walut) że nawet
    nowe!!! samochody opłaca się kupić w USA w pełni LEGALNIE które zostały
    wyprodukowane w np Niemczech.

    to jest jakaś paranoidalna kpina i jawne śmianie się ludziom w twarz przez naszą
    fajną UE.
  • Gość: Nameless IP: 194.183.33.* 23.05.08, 05:37
    W twojej wypowiedzi tez jest sporo glupoty. Ktos kto importuje
    towary legalnie na dziendobry doplaca 22% VATu i to nie tylko do
    kosztu zakupu ale powiekszonego o koszt transportu. Tylko na tym
    samym podatku towar staje sie o 1/4 drozszy nie wnikajac w cla i
    inne podatki...
  • mara571 23.05.08, 09:59
    None napisal
    Świetnie to widać na przykładzie samochodów: VW
    > Passat, który u nas kosztuje 150 tys złotych, w USA 22 tys. dolarów, czyli
    > niecałe 70 tys PLN. BMW 535i - u nas ponad 200 tysięcy, w USA 35tys dolarów. A
    > nie są to samochody produkowane w USA, tylko w Niemczech.
    Z jednym masz racje: autka sa w USA tansze, ale to koncerny samochodowe decyduja
    o cenach swoich pojazdow na kazdym rynku.
    W praktyce jest tak , ze europejscy klienci doplacaja do tej polityki
    utrzymania sie na najwiekszym samochodowym rynku swiata. Eksport do USA przynosi
    starty, wiec Europa placi za te straty.
    BMW ubezpieczyl sie od wahania kursu dolar- euro. Ale czas tego ubezpieczenia
    sie konczy, i zakladam, ze teraz trudno bedzie znalezc ubezpieczyciela, ktory
    znowu zechce doplacac do interesu.
    VW i BMW chca budowac swoje fabryki w USA, tylko ze to juz niebeda te same
    samochody. Jakosc pracy w USA jest raczej kiepska, czego dowodza problemy
    Mercedesa z modelem klasy M, budowanym wylacznie w USA.
  • warmi2 23.05.08, 10:18
    Jakos pracy w USA jest kiepska ?

    Hehe .. to ze byly jakies problemy z jakas marka nic nie znaczy poza
    tym ze byly problemy z jakas marka.

    USA to duzy kraj w ktorym produkuje sie mase rzeczy ...

    Klienci w EU doplacaja za wysokie podatki i idotyczne polityke a nie
    utrzymanie sie na rynku w USA.
    To sie tak samo tyczy samochodow jak i zywnosci.

  • Gość: rzezram IP: *.sie.vectranet.pl 23.05.08, 16:16
    Wszystkie amerykańskie samochody mają niską jakość, a także auta europejskie
    wyprodukowane w Stanach mają mniejszą jakość.
  • warmi2 23.05.08, 18:29
    Jezeli porownujesz z BMW to byc moze .. ale ogolnie wsiadajac do
    przecietnego samochodu w Polsce to jak wycieczka dwadziescia lat do
    tylu .. czlowiek jak wroci do domu ( w USA) to wrecz nie moze sie
    nadziwic jakie wygodne sa samochody w USA.
  • Gość: lola IP: *.klc.vectranet.pl 02.06.08, 13:11
    może i wygodne, ale blacha słaba...
  • Gość: piszesz bzdury IP: *.chello.pl 23.05.08, 14:42
    powiem więcej, od złodzieja kupisz auto jeszcze taniej niż od
    przemytnika

    ale tutaj chodzi o równe uczciwe warunki

    jeśli ktoś chce konkurować to na tych samych zasadach

    w Polsce obowiązuje pewne prawo, mi też sie nie podoba że podatki są
    takie wysokie
    ale jak ma przedsiebiorca w Polsce konkurować z kimś kto nie płaci
    żadnych podatków ?

    to tak jakby do biegu na 100 metrów wystawić 2 zawodników z których
    jeden ma związane nogi

    polski przedsiebiorca musi zapłacić cło, musi odprowadzić podatek
    vat - to powoduje że automatycznie jego cena jest o kilkadziesiąt
    procent wyższa
    w dodatku cło i vat importer płaci z góry - przy przewiezieniu
    towaru przez granice

    ja rozumiem że klient chce kupić jak najtaniej, to jest oczywiste,
    ale wiecznie pojawiają sie opinie jak strasznie pazerni sa polscy
    przedsiebiorcy - to sobie weź i policz przy tych samochodach jaki
    procent ich ceny stanowi cło, vat akcyza i nagle sie okaże że ta
    polska cena jednak nie daje sprzedawcy aż takich przebić jak ci sie
    wydawało
  • moralizator007 25.05.08, 01:09
    człowieku! jak on może obniżyć ceny jeśli płaci vat i cło? Razem
    jakieś 30%.
  • Gość: qtt3 IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.08, 10:49
    a to, że dystrybutorzy wszelkiej maści maja większe ceny na eu niż usa to mało kto widzi.. a już całkowite przegięcie jest np. z różnicą cen dystrybutorów jakichś mniej "masowych" sprzętów elektronicznych typu gramofony, mixery audio / video etc... nawet w Niemczech (o GB nie wspominając) opłaca się to kupować a u nas +20% minimum...
  • Gość: ja IP: *.chello.pl 22.05.08, 23:26
    od dluzszego czasu kupuje w usa przez internet. placac clo i vat i
    tak sa to duzo tansze ceny. kupuje tez w europie. I ceny w polsce
    tych samych produktow bywaja 3-krotnie wyzsze!!! coz wiec to za
    marza zlodziejska. na przyklad kupilem odkurzacz w niemieckim
    sklepie internetowym. odkurzacz ktory sam odkurza. wraz z kosztami
    kuriera kosztowal mnie 1600 zl. w polsce sprzedawany po 3600!!!
    sprzedawcy nieboraczki mowia ze znaja ceny katalogowe w usa a ich
    ceny sa wyzsze o marze clo i vat. ludzie nie dajce sie - kupujce za
    granica, placcie clo a i tak nbedziecie do przodu. ja wiekszosc
    rzeczy kupilem przed umocnieniem sie zlotego a i tak zaoszczedzilem.
    czy ktos z was widzial zeby towar w polsce tanial po oslabieniu
    dolara, funta i euro?
  • Gość: darck IP: 81.26.0.* 23.05.08, 01:37
    popieram! kupujmy za granica, to moze troche ta zlotowka oslabnie, bo nie ma watpliwosci, ze za jej obecna sila stoi kapital spekulacyjny, korzystajacy z wysokich stop procentowych. Niestety NBP troche sie zagapil z ich podwyzka i teraz mamy inflacje, ktora trzeba dlawic.

    Obnizenie deficytu budrzetowego to tez jedna z metod, aby obnizyc kurs zlotowki - co jest korzystne dla kraju.
  • Gość: Maverick IP: 80.50.250.* 27.05.08, 09:30
    To że ceny są jakie są to jest polityka wewnętrzna producenta. To
    producent ustala ceny na dany rynek. Nie sprzedający winduje te ceny.
    Nie obarczajcie jego takim stanem rzeczy!!!!!!!!!
  • Gość: asd IP: *.sanetja.pl 22.05.08, 23:38
    Witam,

    Dokładnie pies ogrodnika !!!

    Niech nie naliczają marży 40- 50 % tylko jak w usa 5-10% to ludzie beda kupować
    w kraju...

    W USA jak ktos ma zysk na sprzedazy te 5-10 % to jest szczesliwy... a u nas
    ZLODZIEJE jak nie maja min 30 to im sie nie oplaca !!!

    Zacznijcie wreszcie szanowac klienta i nie tylko takiego co wyda gruba banikę
    ale przede wszystkim takiego co zostawi 100 zl !!!

    Nauczcie sie kultury i podstaw uczciwego sprzedawcy !!!

    Wyzej byl przyklad z autami ... to ja dodam jeszcze dla mnie najprosszy ...
    wlasnie sprawdzalem w USA mozesz kupic levisy 501 za ok 40 $ to jest
    rownowartosc ok 100 zl w uproszczeniu a w Polsce ?? 501 kosztuja min 300 zl w
    sklepie !!!

    Jakim cudem jest taka roznica cenowa ???

    Plus wszyscy wiemy dokaldnie ze elektornika idzie z chin itp...
    Cena poczatkowa hurtowa dla sprzedawcow jest jedna tylko u nas musza sie
    nachapać...!!!!

    Na pochybel wam wyzyskiacze a dokladniej nazywajac zlodzieje !!!

    Pozdrwo 4all
  • Gość: 300zł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.08, 00:35
    pozdro ziom siekirałt
  • Gość: darck IP: 81.26.0.* 23.05.08, 01:39
    w USA większa wolność konkurencja, stąd niższe ceny. no i podatki/cła niższe...
  • giuseppe53 22.05.08, 23:39
    i kto tu jest złodziejem?
    Mafijne polskie państwo jest najwięjszym złodziejem na świecie.
    Najpierw okradło WSZYSTKICH sąsiadów (do dzisiaj mają pretensje wszyscy po kolei
    od Ukrainy poczynając) a teraz okrada swoich obywateli.
  • warmi2 23.05.08, 09:18

    USA to zupelnie inny swiat.

    Mieszkam tu od 10 lat i przez wszystkie te lata chyba raz czy dwa
    razy zaplacilem podatek od zakupu sprzetu komputerowego.
    Jak sie kupuje na internecie w USA w innym stanie a ow sklep nie ma
    zadnego przedstawiciela w stanie w ktorym mieszkasz to nie placisz
    wogole podatku.

    Co do cen, ogolnie to amerykanska gospodarka jest zupelnie inaczej
    zbudowana - po pierwsze podatki przy zakupie sa niskie (5-6%) , w
    niektorych stanach wogole nie ma.
    Jezeli podatek od zakupu istnieje to , zeby bylo smieszniej, ceny w
    sklepach i wszedzie podawane sa bez podatku czyli jak na przyklad
    wejdziesz do sklepu i widzisz cos z metka $10 dolarow, to jak
    przynieszesz to do kasjera to zaplacisz $10 + podatek. Ludzie z
    Polski sa tym czesto zaskoczeni :-) , wydaje sie glupie jako ,ze
    czlowiek musi sobie sam podliczyc ile razem wyniesie .... ale to ma
    taki plus , ze politykom jest znacznie trudniej podniesc podatki bo
    podatek nie jest "ukryty" w cenie produktu i jakiekolwiek podwyzki
    od razu sa widoczne dla ludzi.

    Po drugie w USA panuje znacznie wieksza konkurencja, wszystko jest
    zoptymizowane w kierunku jak najtanszej ceny , podatki sa niskie,
    nie ma az tylu idiotycznych praw “konsumenta” ( a mimo wszystko bez
    pomocy panstwa konsument ma wiecej praw niz w PL – praktycznie
    wszystko mozna zwrocic bez problemu nawet 2-3 miesiace po zakupie)
    … no I roznia cen jest jaka jest miedzy USA a EU.
  • Gość: ObywatelX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 23:41
    piszecie

    w oczy was kłuje,co ? Ja na pewno u was nic nie kupię.Poza tym to się nie nazywa "przemyt" tylko "globalizacja".
  • Gość: swan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 23:48
    było stać na zafundowanie Gosi wakacji życia....
    Mam wielką prośbę do rodaków; dymajcie tą naszą ojczyznę tak jak
    tylko możecie. Z całych sił dymajcie bo ta ojczyzna to tak naprawdę
    nasz pasożyt jest.
  • Gość: ps IP: *.cable.ubr06.shef.blueyonder.co.uk 24.05.08, 10:44
    Trzeba rozróżnić między: Ojczyzna = miejsce narodzenia, kraj rodzinny
    a Państwo = strutura polityczno gospodarcza ( aktualnie w polsce
    dyktatura patyjno urzędnicza okradająca jak się da społeczeństwo
    polskie .

    Dymać Państwo , złodziei, bandy partyjno urzędnicze.
  • Gość: roro IP: *.chomiczowka.waw.pl 22.05.08, 23:50
    każdy tylko chciałby wyciągnąć od zwykłego człowieka kase ,która
    pójdzie np. na spełnianie marzeń Tuska i innych cwaniaczków posłów-
    osłów z lewa i prawa. Banda zaje....ych złodziei!!!!! Dajcie ludziom
    zarabiać jak w innych krajach unii i dopiero wtedy wyciagajcie rękę
    po kasę.
  • Gość: Waldim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 23:55
    VAT to złodziejstwo,w Polsce jest jeden z największych podatków VAT na świecie,ludzie chrzanić taki kraj co nas okrada.
  • Gość: realista IP: *.acn.waw.pl 23.05.08, 02:07
    a z czego by żyła ta cała banda państwowych pasożytów(nauczyciele, lekarze,
    pielęgniarki, górnicy, stoczniowcy, pocztowcy itd.), którzy tylko o strajkowaniu
    myślą?
  • Gość: gosc IP: *.cncdnh.east.verizon.net 23.05.08, 04:01
    jest za to podatek od sprzedazy - zalezny od stanu w jakim sie
    kupuje. Ale np. w stanie New Hampshire nie ma tego podatku w ogole,
    co ciekawe nie ma tez stanowego podatku od dochodow (jest
    federalny). Fajnie nie ? Zeby byc uczciwym dodam ze sa tu ponoc
    wysokie podatki od nieruchomosci, rzedu 6-10 tys USD rocznie za dom
    o przecietnej wartosci.
  • Gość: wujek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 19:54
    A jaka jest roznica dla kupujacego detalicznie czy do ceny placi TAX czy VAT -
    Value Added Tax - ? Co za roznica jak sie zwie i tak placisz i tak placisz.
    Nie kompromituje sie.
  • Gość: roro IP: *.chomiczowka.waw.pl 23.05.08, 00:00
    taaa prze to że nie chce płacić cła rośnie bezrobocie tak debilnej
    teorii dawno nie czytałem, weź sobie pierwszą lepszą książke z
    ekonomi (nawet z podstawami) a będziesz wiedział skąd bierze się
    bezrobocie - polaku durna pało!!!!
  • debil13 23.05.08, 09:42
    Gość portalu: roro napisał(a):

    niestety ale tak jest jak najlepiej kraść to w białych temidowskich
    rękawiczkach. Fikcyjne firmy wygrywaja w tym odsetki roczne 182%

    www.pzh.pl/nocleg2/index.php?show=impr&action=wiecej&id=2461
    to tylko jest ok 150.000 a gdy chodzi o 1.300.000.000?
  • Gość: cubzas IP: *.58dhcp-020.umb.edu 23.05.08, 00:35
    Jak wykonczyc Allegro?
    Zaplacic Gazecie i po sprawie... Jesli ktos chce kupic przemiot na
    aukcji, to nie musi kupowac go na polskiej aukcji. eBay sprzedaje
    Polakom rowniez. A platnosci PayPal sa w Polsce uznawane. Tyle, ze
    eBay jest poza jurysdykcja Polski. Ups, tak pozbywa sie
    konkurencji...
  • Gość: Rumcajs IP: *.58dhcp-020.umb.edu 23.05.08, 00:51
    Wrecz przeciwnie, to swietna reklama Allegro. Juz widze jak jutro
    tlumy siadaja przed komputerami by szukac okazji z USA!
  • Gość: A1 IP: *.chello.pl 23.05.08, 18:53
    > Jak wykonczyc Allegro?
    > Zaplacic Gazecie i po sprawie... Jesli ktos chce kupic przemiot na
    > aukcji, to nie musi kupowac go na polskiej aukcji. eBay sprzedaje
    > Polakom rowniez. A platnosci PayPal sa w Polsce uznawane. Tyle, ze
    > eBay jest poza jurysdykcja Polski. Ups, tak pozbywa sie
    > konkurencji...

    cło zapłacisz... zwykle 30% ceny do tego droga przesyłka
    (dostawcy się nie pierniczą i dostawa nie jest tania)
    i przestaje się opłacać...
    tzn. dalej będzie taniej ale już bez rewelacji...

    w większości przypadków...,
    pewnie są takie produkty że różnica
    dalej będzie duża ale ja takich nie znam...
  • nonieee 23.05.08, 00:49
    Mafia, która okrada ludzi. najgorsza, najpotężniejsza mafia. Teraz będzie
    jeszcze potężniejsza, z siedzibą w Brukseli.

    --
    europa21.pl/
  • Gość: Kakalak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 01:18
    Moja żona sprowadzała coś z USA - chodziło o specyficzne pomoce edukacyjne do prowadzonego przez nią przedszkola.

    Kupiła pomoce w dużym amerykańskim sklepie internetowym. Kiedy paczka przyszła, okazało się że cło, opłaty pocztowe (poczta dolicza sobie np. ok. 20 zł za "przedstawienie przesyłki do oclenia"...) i VAT plus koszty agencji celnej kosztowały ją prawie drugie tyle, co koszty zakupów razem z przesyłką. A wy się dziwicie, że ludzie to omijają?

    W dodatku - firma mojej żony NIE JEST płatnikiem VAT (instytucje edukacyjne etc, nie są nimi z definicji) - więc nawet nie może tego VATu odliczyć.

    Co więcej - między UE a USA są międzynarodowe umowy mówiące, że materiały edukacyjne są zwolnione z cła (niektóre częściowo, niektóre w całości) - ale nikogo to nie obchodzi, trzeba by dochodzić zwrotu kosztów w sądzie.

    No i - jak ktoś napisał wyżej - jak to jest: przecież ten aparat fotograficzny kupowany w USA to najczęściej Canon, Nikon, jakiś Samsung, LG czy inny Panasonic... Czyli nie sprzęt amerykański, tylko japoński, koreański etc. Sprowadzanie sprzętu do USA nie kosztuje przecież mniej, niż do Europy. Więc może po prostu obniżmy cła?...

    Eeee, w cuda nie wierzę...
  • Gość: puma-ouma IP: *.onlink.net 23.05.08, 01:21
    kupuja chinskie podroby jako amerykanski sprzet. Chinczyk wszystko
    podrobi i towar i znak firmowy. Swojego czasu Chinczycy podrabiali w
    garazu w Toronto telewizory Sony i robili to tak dobrze, ze eksperci
    sprowadzeni z Japonii nie potrafili rozroznic podroby od wlasnego
    towaru. Dopiero waga TV pokazala, ktore sa autentyczne a ktore
    podrobione. To co Polacy kupuja to zwykle chinskie badziewie. Kasa
    jednak leci bo rodakom wcisnac mozna kazde gowno. Wystarczy ,ze jest
    amerykanskie i idzie jak woda.
  • Gość: Jasiek IP: *.chello.pl 23.05.08, 02:16
    Że niby kupując ze strony HP czy Apple dostaję podróbę?

    Haha

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka