Dodaj do ulubionych

5 rzeczy, które powinieneś pobrać po zainstalow...

20.08.08, 06:40
"ficzerów" - nie ma to jak piękna polszczyzna
Obserwuj wątek
          • mageillusionist Re: a cóż takiego genialnego ma VISTA czego nie m 20.08.08, 09:59
            tekameka napisał:
            > chyba że problemy, problemy, problemy ....
            > zresztą VISTA to system martwy i MS stara się o nim zapomnieć.
            > natomiast XP podrasowany w wersji Black, Blue lub innej zmodyfikowanej LAST wer
            > sji jest coraz lepszy i będzie rządzić jeszcze co najmniej z 5-6 lat

            A co może powiedzieć noobek który nigdy Visty nie używał? Używałem XP'ka dobre
            siedem lat, miałem ze 30 różnych wersji, zarówno takie jak tinyxp zajmująca 48MB
            ramu po starcie, jak i niedawno windows XP ultimate. Po przejściu na tą
            koszmarną Vistę wiem jedno - nigdy więcej do XPka nie wrócę z dobrej woli. Na
            Viscie wszystko jest pewniejsze, szybsze, ładniejsze, wygodniejsze. Z tych
            wszystkich cech oczywiście najbardziej cenie sobie szybkość, bo wbrew bzdurom
            które można znalźć na necie, Vista jest od XPka zuważalnie szybsza, nie w
            benchmarkach, ale w codziennej pracy. A wszystkim niedowiarkom którzy Visty nie
            używali polecam www.mojaveexperiment.com/ - świetny materiał o głupocie
            ludzi bluzgających na Vistę.

            --
            Fantasy MMORPG - lekka i przyjemna rozrywka
            online.
              • Gość: at Re: a cóż takiego genialnego ma VISTA czego nie m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.08, 13:37
                Najwiekszym kuriozum w tym aktykule jest punkt piaty:

                "Jeśli jesteś osobą, która ceni sobie prostotę i nie w żadnym wypadku nie chcesz instalować alternatywnych przeglądarek jak Firefox czy Opera, a mimo to zależy Ci na większej niż standardowa funkcjonalności to po prostu zainstaluj jakieś dodatki. Jednym z najciekawszych jest IE7Pro, oferujący wiele istotnych opcji, których zabrakło w standardzie. Inną propozycją jest LeechGet będący menedżerem pobierania plików (którego to w IE zabrakło)."

                Nie ma to jak "instalowanie dodatkow" zeby uzyskac "wiele istotnych opcji", jesli "cenisz sobie prostotę".
              • Gość: d Re: a cóż takiego genialnego ma VISTA czego nie m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.08, 14:56
                Boś matoł i ludziom bzdury wciskasz... Faktem jest że nie widziałem
                dobrze zainstalowanej (wersja z syfami od producenta laptopa) wersji
                visty... komputer odżywa ale nie po zainstalowaniu XP ale po
                zainstalowaniu czystej Visty nie tej od producenta lapka z kupą
                gówna w środku.

                GŁupota ludzi plujących na vistę jest idealnym odwzorawaniem
                zjawiska społecznej aprobaty... no bo jak nie bluzgać jak wszyscy
                bluzgają... tylko że nikt nie ma pojęcia...

                P.S. nigdy nie wrócę na XP, na Viscie wszystko działa szybciej...
                ale tak jak ktoś napisał ... nie banchmarki.. ale praca, przełączaie
                okien.... jest DUZO LEPIEJ
                • Gość: ziuzia imo pierwsze co trzeba doinstalowac do visty IP: *.chello.pl 20.08.08, 16:26
                  to jakies kolejne 2GB RAM-u, większy dysk, jeśli to wafel to także dodatkowa
                  bateria, no i podkręcić procka o 40% nie zaszkodzi, a najlepiej - wymienić na
                  nowy, dalej da się już (chociaż nie bezstresowo) zainstalować firewalla,
                  antywira i jakąś elementarnie ergonomiczną przeglądarkę, przydadzą się i to
                  bardzo też jakieś aplikacje do uspokajania i relaksacji bo vista vku..a
                  niesamowicie, fajnie jakby był jakis automat do samoczynnego klikania "tak
                  jestem pewien i wiem co robię", aha no i bootmanagera trzeba założyć bo w końcu
                  i tak przekonamy się że bez XP lub Ubuntu grozi nam siwizna.
                  • baba60 Palanty i "fachowcy" 20.08.08, 23:26
                    Chyba duren pisal ten artykul, bo konfiguracje "Visty" to nalezy zaczac
                    od...wylaczania niepotrzebnych funkcji. Przede wszystkim od funkcji
                    szukania update do programow i systemu. To ciagle "telefonowanie do domu"
                    pochlania duze resursy.
                    Vista "home basic" to nie Vista tylko XP z makijazem, przeznaczone
                    dla komputerow z procesorami specjalnie dla XP. Jest poronieniem
                    instalowanie na takim systemie Visty "basic".
                    Z zainstalowanym "premium" na takim komputerze moga byc klopoty.
                    Microsoft przyznal sie oficjalnie do oszustwa.
                    Na rynku jest mnostwo komputerow a szczegolnie laptopow zrobionych
                    "pod XP" i wciskanych teraz klientom z Vista.
                    Praca z Vista jest przyjemna po odpowiedniej konfiguracji na komputerze z
                    procesorem 4000+ i 4GB RAM.
                    A wiec nie pieprzyc, tylko patrzyc co sie kupuje.

                    Bulbaaaahaha!


            • ooolooo Re: a cóż takiego genialnego ma VISTA czego nie m 20.08.08, 10:51
              Otoz Vista nie ma OPEN GL, co czyni ja bezuzytweczna dla grafikow, inzynierow i
              architektow. XP osluguje OPEN GL a Vista tylko emuluje.
              W praktyce oznacza to ze karty graficzne za setki zlotych, pod Vista
              wykorzystuja ~30% swoich zasobow a system zzera wiekszosc zasobow RAM, czyli 2GB
              ram pod XP jest Jak 3GB RAM w Viscie. Jesli potrzebujesz elektronicznej maszyny
              do pisania Vista jest OK do programow graficznych i CAD'owski sie nie nadaje.
              Podobne problemy maja duze korporacje - na Viscie nie chca chodzic programy do
              ksiegowosci. To jest zabawka, a nie system dla ludzi pracujacych.
              Nawet Microsoft wie, ze to poroniona idea i pozwla na downgrade do XP. Wymusil
              to small bussiness w USA bo na Viscie nie chodza liczne programy specjalistyczne
              (projektowanie, ksiegowosc, podatki etc.)
                • ooolooo Re: a cóż takiego genialnego ma VISTA czego nie m 20.08.08, 22:53
                  Wejdz na strone Autodesku i zobacz wymagania Architectural Desktop, pod XP min 2
                  GB RAM, Vista min 3 GB RAM - no comments. Wejdz na forum Autodesk i przestaniesz
                  opowiadac bajki. Zapusc rendering na Viscie - pelna gwarancja wywalki systemu.
                  OPEN GL do lamusa? Chlopczyku Nvidia Quadro FX - karty dedykowane do Autocada na
                  tym chodza w tym i najnowsze.
                • ooolooo Re: a cóż takiego genialnego ma VISTA czego nie m 20.08.08, 22:57
                  Drogi Borzsku ignorancie oto wzmagania Autocada WINDOWS XP I OPEN GL
                  System Requirements

                  The following requirements apply to AutoCAD® Mechanical software. Additional
                  system requirements are necessary to run the Autodesk® Vault server/client.
                  Please note that Microsoft® XP Starter Edition and Tablet Edition are not
                  supported at this time.
                  32-bit Requirements

                  Recommended System Requirements

                  This configuration is suggested primarily for detail-drafting activities,
                  moderate use of the standard parts, and 2D assemblies fewer than 100 parts.

                  * Intel® Pentium® 4 or later, with 2.2 GHz or faster processor, or compatible
                  * Windows® XP Professional or Home Edition SP2
                  * Windows Vista™ Enterprise, Business, Ultimate, Premium, and Basic
                  * 512 MB RAM
                  * 2.7 GB of free disk space
                  * Open GL® accelerator with full OGL
                  * 1,280x1,024 with True Color
                  * Microsoft® Internet Explorer® 6 SP1 or higher
                  * Microsoft Mouse-compliant pointing device
                  * Installation from DVD or CD-ROM
            • tekameka Re: a cóż takiego genialnego ma VISTA czego nie m 20.08.08, 12:10
              mageillusionist napisał: "Vista jest od XPka zuważalnie szybsza", hehehe poprostu wymaga lepszego sprzętu, na porównywalnym sprzęcie XP wyprzedza Viste,
              po 2 mageillusionist napisał:"Na Viscie wszystko jest pewniejsze, szybsze, ładniejsze, wygodniejsze." hehehe moze dla sekretarek robi to jakieś wrażenie, jednak większości nie
              jeżli ktoś lubi bajerki to i XP mozna upiększyć, a i tak lepiej działa niż Vista
              po 3 ooolooo (thx) poruszył ważny temat - dziesiątki tysięcy uczniów, studentów, firmy uzYwa oprogramowania właśnie na XP, które nie działa na Viście - czyżby się mylili co do cudowności tego trupa?
            • Gość: andrioosha Re: a cóż takiego genialnego ma VISTA czego nie m IP: *.iusacell.net 21.08.08, 04:51
              Moje doświadczenia z vistą są diametralnie odmienne. Jestem właśnie po pierwszej
              totalnej zawałce systemu, która musiała się skończyć przeinstalowaniem. Vista
              jest totalnie niestabilna. Tylu niebieskich ekranów nie widziałem od czasu
              windowsa 98 first edition, który rozkraczył się billowi podczas premierowej
              prezentacji. Nie działały mi takie rzeczy jak przywracanie systemu, aktualizacja
              indeksu wydajności, po zahibernowaniu laptop sam wstawał po paru minutach
              nieproszony, o ile hibernacja nie kończyła się niebieskim ekranem - system
              zamykał niektóre programy (przydatny odruch ctrl+s co parę minut) twierdząc, że
              program popełnił błąd (nawet setup-y podczas instalacji), innych programów z
              kolei nie mógł zamknąć wcale (nawet z managera zadań) mimo zawieszki - pomagał
              jedynie restart, który w takich wypadkach trwał jakieś 10 minut (chyba jakiś
              gigantyczny timeout dla wiszącego programu) - system totalnie nieprzewidywalny,
              gotowy w każdej chwili zamknąć się niebieskim ekranem z utratą wszystkich
              niezapisanych danych. Ostatecznie zawalił się tak, że przy każdym starcie miałem
              niebieski ekran, nawet przy próbie wejścia w tryb awaryjny albo start z
              przywracaniem usług. Narzędzie naprawcze podczas rozruchu oczywiście mi nie
              działało. System to sp1 podaktualizowany na maksa, legalna wersja oem na
              laptopie. Teraz po przeinstalowaniu, odpukać, jeszcze się nie zawalił, ale nawet
              nie chcę sprawdzać czy działa przywracanie systemu i inne podstawowe funkcje.
              Póki nie zawisł, lepiej nic nie ruszać. Nie chcę instalować nielegalnego xp, a
              kupić legalnie polskiej wersji teraz nie mogę, bo jestem daleko za granicą.
              Zresztą, prawdę powiedziawszy, nie mam ochoty płacić microsoftowi za kolejny
              system operacyjny. Zawsze mam wrażenie, że ci którzy chwalą vistę, nie znają się
              na komputerach do tego stopnia, że nawet nie są w stanie stwierdzić, jakie
              rzeczy, które powinny im działać, nie działają.
          • Gość: Vista Re: a cóż takiego genialnego ma VISTA czego nie m IP: *.hawaii.res.rr.com 20.08.08, 22:24
            tekameka napisał:

            > chyba że problemy, problemy, problemy ....
            > zresztą VISTA to system martwy i MS stara się o nim zapomnieć.
            > natomiast XP podrasowany w wersji Black, Blue lub innej zmodyfikowanej LAST wer
            > sji jest coraz lepszy i będzie rządzić jeszcze co najmniej z 5-6 lat

            Problemy sa tylko z uzytkownikami a nie z Vista!

            Kretyni sie wypowiadaja a nawet pozadnego sprzetu nie maja!

            Czego nie ma Vista co ma XP?
            Idiotow przy klawiaturze!
            • Gość: sereus Re: a cóż takiego genialnego ma VISTA czego nie m IP: *.marsoft.net 20.08.08, 23:53
              A co to jest porządny sprzęt? Bo ja z dziesięcioletniego sprzętu jestem zadowolony. I nie palę się do zmiany. No chyba że liczą się dla Ciebie gry. Wtedy wszystko jasne. Ale wtedy to w sumie potrzebujesz Visty do DX10. Jak potrzebujesz kompa na co dzień to stareńki PIII.

              Ewentualnie potrzebna Ci stacja robocza. Ale takie stacje mają zazwyczaj system i określone oprogramowanie już wybrane. Zdziwiłbyś się jak dużo obecnie sprzedawanych stacji roboczych pracuje na M68k. Albo na jakimś starym x86. Na tomiast nie wyobrażam sobie poważnej stacji roboczej która siedziałaby na Viscie jeżeli za mniejsze pieniądze można mieć sprawdzony i wspierany OS (tak, XP dla biznesu ciągle jest wspierany).

              A co do XP w wielu wersjach masz 4 wersje (w tpach bez SP, z SP1, z SP2, z SP3): Home, Prof, Media, 64bit. Wszystkie pozostałe jeżeli są rozprowadzane, to zdaje się że to złamanie licencji. Bo takich wersji nie kupisz. Możesz sobie co najwyżej poustawiać configi. W ten czy inny sposób. No ale czego się nie zrobi by zaszpanować najnowszym XP z sieci...

              S.

              P.S. Że tak rzucę zza grobu a CADów na Unixy nie ma? A profesjonalne stacje Graficzne nie są na Mac'ach robione?
    • rajmunde 5 rzeczy, które powinieneś pobrać po zainstalow.. 20.08.08, 07:00
      Utknalem przy mikrofonie ktorego w Viscie nie potrafie znalezc. Przekopalem
      panel sterowania i nie ma tam opcji set up mikrophone. Po prostu puste pole przy
      konfiguracji rozpoznawania mowy. W koncu sie poddam i skusze sie na XP. Chyba ze
      jakims cudem tego dokonam lub ktos mi pomoze przy tej prostej rzeczy.

      Pozdrawiam
    • Gość: Linux4ever 5 rzeczy, które powinieneś pobrać po zainstalow... IP: *.n4u.airbites.pl 20.08.08, 07:10
      5 rzeczy które możesz zrobić po zainstalowaniu Visty:
      1. Podarować komputer nielubianemu koledze
      2. Rozwalić komputer kijem baseballowym (wiem że zawsze o tym marzyłeś ale
      jakoś brakowało pretekstu)
      3. Zapisać się do grupy Anonimowych Masochistów
      4. Wykorzystać komputer jako stolik nocny a ekran jako oryginalną podstawkę
      pod doniczkę z kwiatami (polecam chryzantemy)
      5. Sformatować dysk i zainstalować XP, MAC OS lub Linuxa
      • Gość: ZX User Re: 5 rzeczy, które powinieneś pobrać po zainstal IP: *.acn.waw.pl 20.08.08, 07:42
        > 5. Sformatować dysk i zainstalować XP, MAC OS lub Linuxa

        A jak już zainstalujesz linuxa to kolejne 5 rzeczy, które możesz zrobić:
        1. skompilować sobie jądro,
        2. pochwalić się tym na forum
        3. iść do kościoła pomodlić się w intencji sterowników,
        4. wrócić do kościoła i pomodlić się w intencji dobrych programów,
        5. wywalić linuxa i zainstalować XP.
                • megasceptyk Re: 5 rzeczy, które powinieneś pobrać po zainstal 20.08.08, 09:55
                  W pracy i w domu używam Open Office (pod XP). Po latach doświadczenia z Microsoft Office mogę stwierdzić, że OO jest równie a nawet bardziej funkcjonalny a poza tym zgodny z międzynarodowym standardem formatu plików, z którym tylko jedna firma na świecie nie jest zgodna, Microsoft Office. Zatem twój argument jest śmieszny, aplikacje biurowe pod Linuxa są doskonałe, posiadają doskonałą dokumentację i pomoc i są za darmo i działają też pod windowsem.
                  • Gość: test Re: 5 rzeczy, które powinieneś pobrać po zainstal IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.08, 10:04
                    Teoretyzujesz?

                    Co z tego, że pod linuxem są świetne aplikacje, ze wspaniałą pomocą i wsparciem
                    technicznym (nie podważam tego, choć argumentacja jest subiektywna) jeśli 99%
                    ludzi (1% ma Maca), z którymi moi sprzedawcy mają do czynienia pracuje na
                    windowsach (argument obiektywny). Sprzedawcy mają sprzedawać a nie zastanawiać
                    się, czy człowiek po drugiej stronie otworzy plik w formacie .odt czy nie.
                    Osobiście używam OO (OpenOffice.org 2.4.1) i wiem, że zapisany dokument .doc w
                    oo może tego samego oo wywalać, więc nie mów mi jaki to super program, bo
                    brakuje mu do M$ Office jakieś 5 lat kodowania. Ja mam świadomość, że za pomocą
                    oo można sobie bardzo dobrze radzić (jeszcze word jest do zastąpienia łatwo, bo
                    i tak ludzie powinni wysyłać pdfy, ale z excelem już trudniej), ale chodzi o to,
                    że koszty przestawienia jednej osoby z M$ na oo są wyższe nie koszt licencji na M$.
                    • Gość: sickie Re: 5 rzeczy, które powinieneś pobrać po zainstal IP: *.karolin.pl 20.08.08, 10:16
                      TEST: Idź się lecz u psychiatry z tymi teoriami. Znajoma w biurze na legalnym
                      Office20003 zapisała zestawienie w XLS. I sie nie chciało otworzyć ani na jej
                      kompie ani na żadnym w biurze! Jak już przyszła do mnie zapłakana i powiedziała
                      zrób coś... powiedziałem... daj... i otworzyłem i zapisałem w OO... i co... i
                      nagle olśnienie Excela z Office20003 no otwarło się! Łzy zamieniły się w uśmiech
                      i świat stał się lepszy! M$ to zło!
                    • tomek854 Re: 5 rzeczy, które powinieneś pobrać po zainstal 20.08.08, 10:17
                      > Co z tego, że pod linuxem są świetne aplikacje, ze wspaniałą pomocą i wsparciem
                      > technicznym (nie podważam tego, choć argumentacja jest subiektywna) jeśli 99%
                      > ludzi (1% ma Maca), z którymi moi sprzedawcy mają do czynienia pracuje na
                      > windowsach (argument obiektywny). Sprzedawcy mają sprzedawać a nie zastanawiać
                      > się, czy człowiek po drugiej stronie otworzy plik w formacie .odt czy nie.

                      Wyższosć polega na tym, że OO odczytuje i zapisuje i w .odt i w .doc ( i w wielu
                      innych formatach) a Word nie.

                      Poza tym to prawda, czasami przy odczytywaniu w Wordzie doca zapisnego w OO coś
                      się potrafi poprzestawiać. Ale to nic nowego, jak miałem jeszcze Windowsy, to to
                      samo było z plikami zapisywanymi w jednym Wordzie a odczytywanymi w innych.
                      Dlatego pliki tekstowe wysyłam w PDF, za pomocą jednego kliknięcie
                      przekonwertowawszy je w OO.
                      --
                      Samochodem do Turcji
                    • megasceptyk Re: 5 rzeczy, które powinieneś pobrać po zainstal 20.08.08, 10:54
                      Człowieku, co ty za brednie opowiadasz? Lata kodowania to brakuje Microsoftowi i to we wszystkich rodzajach jego oprogramowania, którego i tak sami nie piszą tylko odkupują od tych, którzy cośtam potrafią pisać. Twoja ignorancja wskazuje na absolutny brak rozeznania w tematyce. Windows jest popularny tylko w Europie, czy jesteś tego świadom? Oczywiście, że doc będzie źle odczytywany ponieważ nie istnieje żaden format doc i kolejne produktu Microsoftu nie sa nawet ze sobą zgodne. To dyskwalifikuje ich aplikacje jako narzędzie biurowe, jak sobie wyobrażasz aktualizację dokumentów w czyms takim co po prostu nie czyta swoich własnych plików. Microsoft Office jest po prostu badziewny. Przestawienie się na OO jest bardzo łatwe i nic nie kosztuje.
                      • Gość: test Re: 5 rzeczy, które powinieneś pobrać po zainstal IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.08, 22:16
                        To jest takie gadanie teoretyka. Spróbuj kiedyś przenieść na OO firmę, która
                        zatrudnia 50 osób, które na co dzień pracują przy kompach. Ręczę, że łatwiej,
                        szybciej, taniej i z lepszym skutkiem końcowym jest kupienie im wszystkim
                        office'a z M$ i zapomnienie o sprawie.

                        Oczywiście ja osobiście używam OO (i nie widzę żadnego powodu, aby wydawać
                        500PLN na office'a z M$), mam linuxa i stawiałem linuxa pewnie z 1000 razy.
                        Jednak nijak się to ma do tego co napisałem na początku.
                    • Gość: serek Re: 5 rzeczy, które powinieneś pobrać po zainstal IP: *.marsoft.net 20.08.08, 23:59
                      > Osobiście używam OO (OpenOffice.org 2.4.1) i wiem, że zapisany dokument .doc w
                      > oo może tego samego oo wywalać, więc nie mów mi jaki to super program, bo
                      > brakuje mu do M$ Office jakieś 5 lat kodowania.

                      Cóż... ten sam plik .doc na jednym kompie ładnie chodzi na drugim wywala M$ Office. I co z tego? Dużo zalezy od czcionek i zainstalowanych komponentów. A że OO w pełni zajmuje jakieś 200MB a MSO tak ze dwa trzy razy więcej (wersja 2000 nowszych nie używałem) to trochę pomijany fakt.
                        • ellipsis Re: 5 rzeczy, które powinieneś pobrać po zainstal 21.08.08, 21:09
                          Gość portalu: test napisał(a):
                          > Word wstaje 10s a OO 1 minutę, ale "trochę pomijany fakt".
                          Prawdopodobne. Pod warunkiem wszakże, że miałeś zainstalowany ,,szybki start"
                          MS Office (osa.exe) lub uruchamiałeś wcześniej MS Worda, a OpenOffice nie miał
                          tej możliwości.
                          Porównaj także, ile miejsca w pamięci zajmuje MS Word, a ile OO Writer (przy
                          tworzeniu pustego dokumentu, nie po konwersji MS dokumentu). Nie do pogardzenia
                          jest także automatyczna kompresja plików OO - przenosiłeś kiedyś duży plik na
                          pen-drive'ie?
            • tomek854 Re: 5 rzeczy, które powinieneś pobrać po zainstal 20.08.08, 10:14
              Gość portalu: test napisał(a):

              > A jak już zainstalujesz wspaniały system jakim jest linux wystarczy sobie
              > zainstalować office'a i photoshopa i można pracować.

              Nie trzeba. Open office jest w praktycznie każdej dystrybucji i działa
              wyśmienicie. Podobnie Gimp. Ja wiem, ze wy znacie 856 opcji, które są niezbędne
              i których w tych linuxowych programach nie ma, ale wszyscy dobrze wiemy, że dla
              98% użytkowników te programy spełnią swoje zadanie.

              Jeśli chodzi o gry - ja raczej nie gram, ale jakbym chciał pograć, to za
              zaoszczędzone na windowsach pieniądze kupiłbym sobie dobrą konsolę.


              --
              Nie jestem ginekologiem, ale mogę zajrzeć...
          • Gość: ZX User Re: 5 rzeczy, które powinieneś pobrać po zainstal IP: *.acn.waw.pl 20.08.08, 09:49
            > Powinieneś sobie gościu mózg przekompilować bo siedzisz jeszcze
            > pojęciowo w linuksowym średniowieczu i pojęcia nie masz o tym jak
            > dystrybucje linuksowe teraz wyglądają i co potrafią.

            Co mnie obchodzi jak wyglądają i co potrafią? Mnie obchodzą programy na których
            pracuje a których nie ma pod linuxem. To ty siedzisz w średniowieczu i w dalszym
            ciągu podniecasz się systemem dla samego systemu. Podejrzewam, że prawdopodobnie
            jeszcze chodzisz do szkoły i nie bardzo wiesz co to znaczy pracować na komputerze.
              • Gość: ZX User Re: 5 rzeczy, które powinieneś pobrać po zainstal IP: *.acn.waw.pl 20.08.08, 16:56
                > Nie masz racji. Po prostu nie masz doświadczenia ani wiedzy i nie
                > wiesz jakie możliwości i korzyści może dawać praca na linuxach lub
                > innych systemach.

                No to oświeć mnie i powiedz jakie korzyści dla firmy da przejście na linuxa
                skoro nie będzie działała Symfonia, Płatnik, makra w VBA w OpenOffice, Raks i
                kilka innych programów? Gdzie niby te korzyści i możliwości? Gdzie ten ideał?
                • megasceptyk Re: 5 rzeczy, które powinieneś pobrać po zainstal 21.08.08, 11:44
                  Płatnik działa pod linuxem, Symfonia ma odpowiedniki, VBA jest produktem M$ więc nikt nie wie jak to działa, można korzystać z wersji linuxowej zamiast VBA. Przypominam o czym wcześniej pisałem, nie dla każdego takie przejście jest możliwe lub korzystne.

                  PS
                  Ja nie toczę tu boju ani nie podniecam się Linuxem tak jak Ty bo nie ma czym. Ty się ekscytujesz i toczysz pianę nie wiadomo właściwie z jakiego powodu. O jakie średniowiecza Ci chodzi. Może się uspokój najpierw :). Uzależniłes się od Windowsa i już pewnie nie zmienisz przyzwyczajeń ale dlaczego wprowadzasz w błąd innych.
                  Linux jest coraz popularniejszy, oprogramowania jest coraz więcej, młode pokolenie kompa ma w palcu i bez trudu się przesiądzie z jednego systemu na drugi a programy i tak wyglądają i działają tak samo. Pani Tereska i tak nie potrafi nic zainstalować sama pod Windowsem więc jaka różnica. Odpala z autostarty Płatnika i umie włączyć pasjansa.
              • Gość: rymps Re: 5 rzeczy, które powinieneś pobrać po zainstal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 10:01
                Nie jest dla przeciętnego użytkownika. Przeciętnego to znaczy
                instalującego samodzielnie programy, urządzenia zewnetrzne,
                używającego programów biurowych, graficznych, poczty czy internetu.
                Umiem samodzielnie znaleźć najświeższe sterowniki, kodeki i z powodu
                bluescreena nie wołam pomocy u informatyka.
                Spróbuj pod linuxem zainstalować drukarkę, popularne modele HP na
                przykład. Nie mam ochoty tracić na to czasu.
                Prowadzę niewielka firmę, zatrudniam kilka osób, nie mogę sobie
                pozwolić na lewe oprogramowanie, używałem linuxa ale poległem na
                peryferiach właśnie.
          • Gość: Mario Wasze gadanie nic nie da! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 10:15
            Wasze gadanie nic nie da. O tym jak ukształtuje się rynek zadecydują
            użytkownicy (ci prawdziwi - płacący za oprogramowanie). A ci mają
            jasne preferencje: Microsoft Windows (zanikjące XP, coraz więcej
            Vista) + markowe oprogramowanie. Niszowy Linux dla dłubaczy i
            zacietrzewionych forumowiczów pozostanie hobbystycznym systemem dla
            właśnie tej grupy - dłubaczy i zacietrzewionych forumowiczów. Linux
            egzystuje tylko i wyłącznie daltego, że jest darmowy i wspierany
            przez fascynatów. Gdyby za Liunx przyszło zapłacić 250 zł tak jak za
            Windows, Linuxa NIKT BY NIEKUPIŁ, bo po co kupowac system, który
            jest bezużyteczny. Nie ma na nim żadnego poważnego programu do
            pracy: ACAD, Photoshop, Dreamweaver, Flash, Trados, SDLX, SAP, Lotus
            Notes, programy księgowe i finansowe, i tysiące innych....
            • tomek854 Re: Wasze gadanie nic nie da! 20.08.08, 10:26
              Gdyby Linuxa wmuszali z każdym nowym komputerem wszyscy by kupowali ;-)

              A teraz jeżeli chodzi o mity:
              1. Jest cała masa bardzo dobrych programów biurowych, księgowych itp. Mieszkam w
              UK i wiele firm z powodzeniem z nich korzysta.

              Moja firma niestety korzysta w Windowsów. I jak czasem muszę skorzystać z
              komputera, to mnie szlag trafia, tak wszystko co chwila się wiesza, wolno działa
              i tak dalej.

              2. Ok. Nie wiem, czy sa jakieś super ACADy, ale powiedzmy sobie szczerze: 99%
              uzytkowników komnputera nie korzysta z tego rodzaju programów. To samo jeżeli
              chodzi o Photoshopa - 99% użytkowników GIMP wystarczy z zupełności, znam tytuły
              prasowe (w Polsce) które są składane na Gimpie, więc i do co bardziej
              profesjonalnych zastosowań się przydaje.

              3. NIe zauważyłem, żebym nie miał flasha, ale może się nie znam...

              4. O reszcie programów w zyciu nie słyszałem, a na komputerze zarabiam
              pieniądze. Nie oznacza to, że jestem lamerem, a jedynie to, że nie każdy ich
              potrzebuje. Więc znowu: jeżeli potrzebujesz czegoś profesjonalnego czego nie ma
              na linuxa - to prawda, nie możesz mieć linuxa. Jeżeli jednak jesteś przeciętnym
              użytkownikiem, to i tak tego nie potrzebujesz, więc ten argument jest zwykłym
              biciem piany.

              Pozwolę sobie sprowadzić do niedorzeczności.

              knsa.info/pic_turcja/norm/komputer_j.jpeg
              Ten oto komputer jeszcze dwa lata temu był w codziennym użyciu i sterował
              najwiekszym europejskim teleskopem w obserwatorium Bułgarskiej Akademii Nauk w
              Rożen.

              Wysoko wyspecjalizowane oprogramowanie oraz interfejsy (takie jak, między
              innymi, czytniki kart perforowanych) dostępne są tylko do tego komputera. Czy to
              znaczy, że XP jest do dupy, bo nie ma tego wszystkiego, co ma ten komputer?

              Nie, bo nikt normalny nie potrzebuje domowego komputera do sterowania teleskopem
              z lat 70tych ;-)
              --
              Orysiowa Pisanina
              • Gość: Lll Re: Wasze gadanie nic nie da! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 21:15
                Prawda jest też taka, że większość ludzi używających komputerów "osobistych",
                jeśli nie korzysta z nich do pracy (a właśnie wykluczyłeś z tutejszych rozważań
                olbrzymią grupę ludzi korzystających ze specjalistycznych programów), to
                wykorzystuje go do rozrywki. Windows, a szczególnie Vista jest na to nastawiony.
                Nikt rozsądny nie będzie twierdził, że Linux jest gorszy od Visty, ale osobiście
                denerwuje mi ciągłe wmawianie, jaki to jest lepszy. Nie używam Linuksa,
                przypuszczam, że mógłbym mieć nawet jakieś problemy (od znajomych czasem słyszę,
                że coś im nie działa, bo za cholerę nie mogą sobie dobrze programu skompilować,
                albo nie ma sterowników do czegoś i że w ogóle coś sobie źle zrobili i im
                internet działa o połowę wolniej niż wcześniej na Windowsie). Oczywiste jest, że
                pewnie dla informatyków Linux, poza tym, że mogą się fajnie poczuć nieużywając
                Windowsa, niesie jakieś zalety. Dla mnie osobiście nie. Ja na komputerze używam
                przeglądarki (Firefox), odtwarzacza filmów (subedit), openoffice'a i gier. Nikt
                mi nie wmówi, że łatwiej mi będzie zainstalować Linuksa, na nim emulować
                windowsa i tak puszczać gry, a wszystko będzie mi cudownie (i szybciej!) działać.

                Fakt, Microsoft ma swoją propagandę, ale Linux ma swoją. Byłoby mi miło, gdyby
                na każdym kroku w polskim internecie nie natykałbym się ciągle na wyznania, jaki
                to Linux jest wspaniały i że wszyscy mają go używać, a jak nie używają, to są
                debilami :).


                Jeszcze jedno słowo odnośnie samego artykułu i Visty.
                1. Artykuł jest do bani. Nie rozumiem tego, nie chcę obrażać autora, ale ja bym
                takie coś mógł napisać, lepiej. Dlaczego już zupełnie zaginął zwyczaj
                zatrudniania w mediach korektorów?
                Co to zdanie w ogóle znaczy:
                "Jeśli jesteś tego świadom i korzystam z tego systemu mam dla Ciebie listę 5
                aplikacji wartych zainstalowaniu po tym, jak przesiądziesz się na Vistę." ?

                2.Vista. Mam od jakiegoś czasu Vistę, zostałem do tego zmuszony przy kupnie
                notebooka (nie chciałem pirackiego XP, o Linuksie pisałem wyżej). Na początku
                nie mogłem się przyzwyczaić, ale teraz stwierdzam, że po pierwsze, jest to
                system łatwiejszy dla nowych użytkowników komputera, ma dodanych parę ciekawych
                funkcji (np. pasek wyszukiwania z menu start, do tego alfabetyczne ułożenie
                listy programów, w XP zawsze się wszystkiego naszukałem), na w miarę dobrym
                komputerze działa szybko (jasne, XP mógłby być troszeczkę szybszy, ale to już
                nie są odczuwalne różnice).

                Oprócz mojej Visty, miałem do czynienia z tym system na innym komputerze (marki
                Acer...). Masakra. Sprzęt, który ledwo potrafi pociągnąć najsłabszą wersję Visty
                (bez Aero), a działa mniej więcej tak, jak 10-letni komputer stacjonarny z XP.
                Totalna głupota producentów, którzy wciskają Vistę tylko dlatego, że podnosi to
                sprzedaż wśród osób nieznających się na komputerach... Wyobraźcie sobie, że za
                każdym razem, gdy robicie coś, co wymaga uprawnień administratorskich, musicie
                odczekać ok. 3-4 sekund na pojawienie się tego gówna z pytaniem o potwierdzenie.
                Widać, że ten system został stworzony dla dobrego sprzętu (u mnie zamiast 3-4
                sekund jest mgnienie oka).

                No, to tyle moich uwag :]. Nie pozabijajcie się na tym forum.
                • tomek854 Re: Wasze gadanie nic nie da! 20.08.08, 21:57
                  Gość portalu: Lll napisał(a):

                  > Prawda jest też taka, że większość ludzi używających komputerów "osobistych",
                  > jeśli nie korzysta z nich do pracy (a właśnie wykluczyłeś z tutejszych rozważań
                  > olbrzymią grupę ludzi korzystających ze specjalistycznych programów)

                  Grupa na pewno jest olbrzymia, ale większość ludzi pracujących z komputerami
                  rzadko wyskakuje poza edytor tekstu, internet i parę podstawowych funkcji
                  arkusza, więc już nie przesadzajmy.

                  , to
                  > wykorzystuje go do rozrywki. Windows, a szczególnie Vista jest na to nastawiony

                  Ja też nie narzekam. Muzyka, filmy, flesze-nieflesze, wszystko śmiga.

                  Gry nie. Ale jak już pisałem - do gier to ja sobie mogę kupić konsolę i jeszcze
                  mi zostanie w porównaniu do tego, co bym wydał na Windowsy.

                  > .
                  > Nikt rozsądny nie będzie twierdził, że Linux jest gorszy od Visty, ale osobiści
                  > e
                  > denerwuje mi ciągłe wmawianie, jaki to jest lepszy.

                  Stosunek jakości do ceny jest rewelacyjny ;-)


                  Nie używam Linuksa,
                  > przypuszczam, że mógłbym mieć nawet jakieś problemy (od znajomych czasem słyszę
                  > ,
                  > że coś im nie działa, bo za cholerę nie mogą sobie dobrze programu skompilować,
                  > albo nie ma sterowników do czegoś i że w ogóle coś sobie źle zrobili i im
                  > internet działa o połowę wolniej niż wcześniej na Windowsie).

                  Ja tak słyszę od znajomych windowsiarzy ;-)

                  A co do Linuxa: ja kiedyś pisałem do pewnej komputerowej gazety. Sąsiedzi się
                  zwiedzieli i zaczęli do mnie pielgrzymować ze wszystkimi swoimi komputerowymi
                  problemami. Niestety nie umiałem im pomóc, bo się nie znałem. Ja miałem linuxa i
                  u mnie wszystko działało jak trzeba.

                  Oczywiste jest, że
                  > pewnie dla informatyków Linux, poza tym, że mogą się fajnie poczuć nieużywając
                  > Windowsa, niesie jakieś zalety.

                  Dla informatyków to raczej Windows, oni żyją z tego przecież :-)

                  Dla mnie osobiście nie. Ja na komputerze używam
                  > przeglądarki (Firefox), odtwarzacza filmów (subedit), openoffice'a i gier.

                  Ja używam firefoxa, odtwarzacza filmów, muzyki, open office'a i nagrywam płyty.
                  Linux wyśmienicie działa w tym zakresie.

                  Nikt
                  > mi nie wmówi, że łatwiej mi będzie zainstalować Linuksa, na nim emulować
                  > windowsa i tak puszczać gry, a wszystko będzie mi cudownie (i szybciej!) działa
                  > ć.

                  I jeżeli ktos próbuje, to jest głupi.
                  >
                  > Fakt, Microsoft ma swoją propagandę, ale Linux ma swoją. Byłoby mi miło, gdyby
                  > na każdym kroku w polskim internecie nie natykałbym się ciągle na wyznania, jak
                  > i
                  > to Linux jest wspaniały i że wszyscy mają go używać, a jak nie używają, to są
                  > debilami :)

                  To ma dwie strony.

                  To trochę tak jak z jeżdżeniem na gazie. Ciągle się słyszy, że tylko frajerzy,
                  wieśniaki i biedaki jeżdżą na gazie... Ja jednak nie widzę powodu płacić dwa
                  razy więcej za ten sam efekt.


                  > system łatwiejszy dla nowych użytkowników komputera, ma dodanych parę ciekawych
                  > funkcji (np. pasek wyszukiwania z menu start, do tego alfabetyczne ułożenie
                  > listy programów, w XP zawsze się wszystkiego naszukałem), na w miarę dobrym
                  > komputerze działa szybko (jasne, XP mógłby być troszeczkę szybszy, ale to już
                  > nie są odczuwalne różnice).
                  >

                  1. Skąd wiesz, że jest łatwiejszyu dla kompletnego nowicjusza? Sam na nowicjusza
                  nie wyglądasz...

                  Problem w tym, że wszyscy znają Windowsa, choćby ze szkoły. I dlatego Linux jest
                  dla nich nowy. nie jest trudniejszy, po prostu masz już windowsowe nawyki.

                  2. Taaaa. Te bajery to ja mam w KDE od paru lat :-) Faktycznie, rewolucja ;-)

                  > Oprócz mojej Visty, miałem do czynienia z tym system na innym komputerze (marki
                  > Acer...). Masakra. Sprzęt, który ledwo potrafi pociągnąć najsłabszą wersję Vist
                  > y
                  > (bez Aero), a działa mniej więcej tak, jak 10-letni komputer stacjonarny z XP.

                  Mój poprzedni sprzęt ledwo ciągnął 6 letni podówczas system Windows XP a lekko
                  tylko mulił na najnowszym Debianie...

                  --
                  Orysiowa Pisanina
            • Gość: linuxowiec Re: Wasze gadanie nic nie da! IP: 213.227.123.* 20.08.08, 11:06
              Chrzanisz, chłopcze. Ludzie kupują kompy z windą ponieważ machina marketingowa MS sprawiła, iż praktycznie rzecz biorąc nie mają alternatywy. Spora część ludzi nawet nie zdaje sobie sprawy, że istnieje inny system operacyjny.
              Pomijając nieszczęsne gry, linux jest doskonałym systemem do użytku domowego. O niebo prostszym i bardziej funkcjonalnym od windy (oczywiście pod warunkiem wyboru odpowiedniej dystrybucji). Wszystko sprowadza się do tego, by ludzi w ludziach wytworzyć potrzebę posiadania go, tak jak zrobił to Microsoft z Windowsem. I tu się pojawia problem: ktoś musiałby na to wyłożyć pieniądze. Bardzo duże pieniądze....
              • Gość: Grzegorz Re: Wasze gadanie nic nie da! IP: *.ksknet.pl 09.09.08, 14:38
                I ktoś musiałby to wreszcie w jakiś sposób zorganizować czyli wybrać jedną, góra
                dwie dystrybucje linuxa która uznana by była za oficjalną. Ogromną wadą linuxa
                jest fakt że występuje w dziesiątkach odmian: Debian, Ubuntu, Red Hat by
                wymienić tylko trzy...Ciężko to wszystko ogarnąć przeciętnemu użytkownikowi.
            • unhappy Re: Wasze gadanie nic nie da! 20.08.08, 12:35
              > (ci prawdziwi - płacący za oprogramowanie)

              Widać, że chcesz wywołać flejma. Czyżby ci którzy korzystają z oprogramowania OS
              byli gorsi? Wirtualni? Nieprawdziwi?

              > Niszowy Linux dla dłubaczy i
              > zacietrzewionych forumowiczów pozostanie hobbystycznym systemem dla
              > właśnie tej grupy - dłubaczy i zacietrzewionych forumowiczów.

              I to zdanie podsumowuje twoje kompetencje. Wypowiadasz się na temat o którym nie
              masz zielonego pojęcia.

              > Linuxa NIKT BY NIEKUPIŁ, bo po co kupowac system, który
              > jest bezużyteczny.

              Hmm... to dziwne bo u nas stoi Linux kupiony za całkiem konkretnie pieniądze.
              Czary? Raczej ty się bawisz trollowaniem :)
            • Gość: Acid_zombie Re: Wasze gadanie nic nie da! IP: 195.205.119.* 20.08.08, 15:00
              "...(zanikjące XP, coraz więcej Vista)"

              No tak nie do końca zanikające i nie tak do końca więcej Vista - co przychodzi partia notebooków to robimy downgrade do WinXP Pro, chociażby dlatego, że właśnie aplikacje biznesowe niezbyt dobrze działają pod Win Vista. I podejrzewam, że całkiem spory odsetek firm podejmuje podobne działania.

              "Niszowy Linux dla dłubaczy i
              zacietrzewionych forumowiczów pozostanie hobbystycznym systemem dla
              właśnie tej grupy - dłubaczy i zacietrzewionych forumowiczów."

              Bzdura... kolega nie wie o czym pisze i raczej nie miał styczności z ostatnimi wersjami takich dystrybucji jak choćby Fedora, czy Ubuntu.

              "Gdyby za Liunx przyszło zapłacić 250 zł tak jak za
              Windows, Linuxa NIKT BY NIEKUPIŁ, bo po co kupowac system, który
              jest bezużyteczny."

              Jeśli mówimy o systemach desktopowych, po co płacić 250pln - desktopowe dystrybucje Linucha są przeważnie za friko, a obrazy ISO można sobie zassać z repozytoriów, wypalić i używać czy to jako wersje Live, albo zainstalować.

              Jeśli mówimy o dystrybucjach serwerowych:

              Taki np Red Hat w wersji Enterprise kosztuje "troszkę" więcej niż 250pln i pracuje sobie w niejednej serwerowni, chociażby jako serwer bazy danych i jest o wiele wydajniejszy niż np Win 2003 (imho dobry system serwerowy) z MS SQL'em - więc znów pudło...

              Albo ESX VMware - bardzo poważna platforma służąca do budowy tzw. Virtual Center - wszystko to Linux.

              ----

              Ktoś tu wpominał coś o gamingu pod linuksem... że niby nie działają gry itd. Możliwości jest kilka: m.in. - (jak już ktoś pisał) zainwestować w konsolę ;), lub mniejszy wydatek, jeśli chcemy pograć pod linuchem: kupić Cedegę - www.transgaming.com/




              • kretynofil Heh, ale brednie... 20.08.08, 16:45
                > Albo ESX VMware - bardzo poważna platforma służąca do budowy tzw. Virtual
                Center - wszystko to Linux.

                Zapraszam na strone

                www.vmware.com

                Tam sie dowiesz co to jest (rowniez tego, ze to nie ma nic wspolnego z Linuxem).
                Milej lektury :)

                Co do 250 PLN, to oczywiscie ze chodzi o desktop, bo w tym kontekscie nabijamy
                sie z tego "systemu operacyjnego" jakim jest linux. Popieram Twojego przedmowce
                - gdyby za desktop linuxa trzeba bylo cos placic lub gdybym nie mogl go
                zainstalowac na VMWare, to w zyciu bym po niego nie siegnal - bo po co mi
                system, ktorego najwieksza zaleta i jednoczesnie jedyna funkcja jest to, ze nie
                jest Windowsem? Dla mnie system operacyjny musi sie do czegos nadawac, a nie byc
                lub nie byc czyms innym, ale ja podobno glupi jestem...

                > kupić Cedegę - www.transgaming.com/


                A tu to mnie rozwaliles. Ta cala Cedega to kit dla idiotow, ktorzy chetnie
                zaplaca za pol roku z gory i nie bedzie im sie chcialo probowac odzyskac kasy :)

                Po pierwsze, minimum to szesciomiesieczny abonament (nawet zeby to sprawdzic!),
                po drugie, przejrzalem sobie liste najpopularniejszych gier - i jest tak:
                - dla wiekszosci "brak danych" (heh, akurat),
                - dla kilku "nawet sie nie zainstaluje",
                - dla jeszcze kilku "da sie zainstalowac",
                - dla jednej "niby chodzi, ale tak wku*wia, ze grac sie nie da",
                - dla jednej "dziala jak zloto" - i jest to HalfLife 2.

                To ja podziekuje za taka teorie :)

                ----------------------------------------------

                Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                lektury :)
                • Gość: linuxowiec Re: Heh, ale brednie... IP: *.stk.vectranet.pl 20.08.08, 17:47
                  > Dla mnie system operacyjny musi sie do czegos nadawac, a nie byc
                  > lub nie byc czyms innym, ale ja podobno glupi jestem...

                  No, najwyraźniej jednak jesteś... Uruchomiłeś kiedyś jakiegoś linuksa? Bo ten, który jest zainstalowany na moim komputerze doskonale nadaje się do pracy z tymże. Bez żadnych ekwilibrystycznych poszukiwań potrzebnych aplikacji, instalowania sterowników i temu podobnych cudów jestem w stanie na swoim komputerze zrobić DOKŁADNIE WSZYSTKO, co jest mi potrzebne. Czy uważasz, że w tych okolicznościach powinienem natychmiast lecieć do sklepu i kupować Windowsa? No to jesteś głupi...
            • Gość: Mario Re: Wasze gadanie nic nie da! - ciekawy eksperymen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 18:25
              A czytaliście, że Microsoft przeprowadził badania następujące:
              wzięli kilkuset Liuxowców pałających nienawiścią do Visty i dali im
              do przetestowania VISTĘ z nieco zmienioną grafiką oraz wszystkimi
              wystapieniami VISTA zamienionymi na inną nazwę /codename MIDORI. Tym
              wspomnianym Linuxowcom powiedzino, że MIDORI to nowy tajny projekt
              firmy Microsoft i poproszono ich o ocenę tego nowego systemu.
              Linuxowcy zachłystywali się niebywałą funkcjonalnością systemu
              Midori i tym, że takiego cudeńka to oni jeszcze nie widzieli. I co
              łysow Wam Linuxowcy? Microsoft obecnie pracuje nad wykorzystaniem
              wyników tego interesującego eksperymentu w swoich działaniach
              marketingowych. Dodam tylko, że jestem szczęśliwym użytkownikiem
              doskonałego systemu Microsoft Windows VISTA legalnie zakupionego na
              4 komputery i na Linux nie zmarnowałbym nawet jednej porysowanej
              płyty.
        • tomek854 Re: 5 rzeczy, które powinieneś pobrać po zainstal 20.08.08, 10:12
          Gość portalu: ZX User napisał(a):


          > A jak już zainstalujesz linuxa to kolejne 5 rzeczy, które możesz zrobić:
          > 1. skompilować sobie jądro,
          > 2. pochwalić się tym na forum
          > 3. iść do kościoła pomodlić się w intencji sterowników,
          > 4. wrócić do kościoła i pomodlić się w intencji dobrych programów,
          > 5. wywalić linuxa i zainstalować XP.

          Jeśli chodzi o mnie, to po zainstalowaniu sobie linuxa pokazałem go mojej
          dziewczynie.

          I ona też chciała ;-)

          Kubuntu łatwiej się instaluje niż XP ;-)

          --
          Samochodem do Turcji
    • uzman 5 rzeczy, które powinieneś pobrać po zainstalow... 20.08.08, 08:19
      Mam wyższe wykształenie. Nie mam problemów z rozumieniem tekstów. Od
      wielu lat korzystam z komputera i Internetu. A tego tekstu nie
      rozumiem ni w ząb. Jakieś kodeki(?), ficzery. Czy dziennikary
      zajmujących się informatyką nie obowiązuje polszczyzna? Czy zawsze
      muszą pisać slangiem?
      --
      ---
    • Gość: ola 5 rzeczy, które powinieneś pobrać po zainstalow... IP: *.echostar.pl 20.08.08, 08:41
      Nie mam Visty i nie zamierzam, ale artykul przeczytalam, bo jest naprawde
      swietny. "Nie poddawaj sie, Vista jest fajna, wystarczy poswiecic pare(nascie)
      godzin na sciągniecie iluśtam dodatkow, zainstalowanie, konfiguracje, nauke
      obslugi i rozwiazywanie nieoczekiwanych problemow podczas ich uzytkowania.
      Aha, i bron boze nie uzywaj Firefoxa"
      To mogl napisac tylko ktos z Microsoft :)
      No a wyglada to PRAWIE jak obiektywny poradnik...

        • seattle92 Re: 5 rzeczy, które powinieneś pobrać po zainstal 20.08.08, 09:14
          Niestety, to prawda. Za dużo tych wszystkich niepotrzebnych programów od
          Microsoftu i producenta komputera. Na samym początku Vista wraz z wszystkimi
          preinstalowanymi programami zajmowała 30 GB! Najgorsze jest to, ze nie idzie
          odinstalować programów Imperialisty - Microsofta, takich jak: Internet
          Explorer,Photo Gallery, Movie Maker itp. Nie wiem na co oni wciskają ten swój
          kit, skoro można sobie ściągnąć z sieci o wiele lepsze programy. A potem
          Imperialista z Redmond się chwali, że jego przeglądarka jest najlepsza i
          bezkonkurencyjna pod każdym względem (a wy, szarzy użytkownicy sobie mówcie na
          jej temat co chcecie), a Windows Media Player to po prostu wymiata wszytko :( :( :(
    • Gość: s 5 rzeczy, które powinieneś pobrać po zainstalow.. IP: *.chello.pl 20.08.08, 08:49
      czy mogą być jakieś inne niż "inne alternatywy", i proponowanie pozostawienia IE
      nie jest jedną z rzeczy które bym zalecał.
      Co do 5 rzeczy to powinny byc takie:
      1. instalacja antywira
      2. instalacja firewala
      3. instalacja antyspyware
      4. dociągnięcie updatów (do powyższych i samego windowsa)
      5. przeskanowanie całego systemu (bo pewno się już coś zalęgło)
    • Gość: gość XD 5 rzeczy, które powinieneś pobrać po zainstalow.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.08, 08:57
      zanim dali ten artykuł, mogli dać jakiś pod tytułem "zastanów się 100 razy zanim
      zainstalujesz vistę". nie cierpię jej, jest strasznym zamulaczem! kupiłam kompa
      z vistą (2 rdzenie, 2gb RAM ddr2 itp, itd), teoretycznie powinno starczyć, ale i
      tak uruchamiała się przez pół godziny (zwróćcie Państwo uwagę na czas
      przeszły!). teraz jestem szczęśliwą użytkowniczką mandrivy :P
    • Gość: artur 5 rzeczy, które powinieneś pobrać po zainstalow.. IP: *.146.234.201.ip.airbites.pl 20.08.08, 09:20
      jak czytam te komantarze na temat tego jaka ta vista zła...

      Pracowałem na XPku ponad 5 lat i komputer wieloktornie mi się zawieszał i inne tego typu akcje. Włączał sie dość prędko, chodziła większość programów. Chyba tylko 2 mi się nie chciały całkowicie uruchomić itp.

      Teraz od pół roku mam lapka z zainstalowaną vistą i o dziwo system jest bardzo dobry. Ładny graficznie, szybki i sprawny (oczywiscie po pewnym czasie, gdyż vista dostosowuje sie do uzytkownika, to co używasz otwiera się szybciej). Denerwujace wg mnie sa tylko te ciagłe ostrzeżenia, ale da sie to przeboleć. Głupotą jest wyrzucać oryginalna vistę np. na lapku, gdyż stracimy gwarancje na kompa. Ludzie przestańcie narzekać na coś z czym styczność mieliście znikoma lub w ogóle jej nie mieliscie. Słyszeliście może o Mojave? :) To polecam sobie poszukać.

      A Ci którzy i tak stwierdzą, że linux jest lepszy, im tylko odpowiem, że maja rację. Na drugim kompie mam linuxa, ale to nie jest system dla zwykłego Kowalskiego, który pracował wcześniej na 98/XP czy czyms innym ze stajni MS. Nie zrozumie i będzie się irytował. :)
      • Gość: prs Re: 5 rzeczy, które powinieneś pobrać po zainstal IP: *.wro.vectranet.pl 20.08.08, 10:26
        Widać, że nie masz pojęcia o czym piszesz.
        Klepiesz w te klawisze... ale chyba tylko po to aby utwierdzić się, że masz
        super lapka z super systemem. :p

        To że komputer z XP Ci się zawieszał, to pewnie wina sprzętu albo brak SP2. Ja
        jakoś mam XP i zawiecha jest tylko wtedy gdy coś zmienię (stery), albo mieszam z
        ustawieniami GPU.

        Vista nie jest zła... jest tragiczna. :p
        WOLNA!! Na wiele rzeczy nie masz wpływu. Niby coś jest ustawiona TAK, a nadal
        działa SIAK. Jeden wielki SYF!
        Ale to, że ludzie ja chwalą.. świadczy tylko o jednym.
        Ludzie mogliby mieć dowolny system operacyjny, bo tak naprawdę dla nich to obojętne.

        No a Twój tekst o Linuxie.. ech.. panie NIEZWYKŁY Kowalski. :p
        ...szkoda słów..
        • Gość: artur Re: 5 rzeczy, które powinieneś pobrać po zainstal IP: *.146.234.201.ip.airbites.pl 21.08.08, 13:29
          Bardzo spodobała mi się Twoja opinia. Jak i wielu użytkowników na forum gazety.pl, która od pewnego czasu staje się tylko pośmiewiskiem, gdyż poziom niektórych wypowiedzi to dno i metr mułu. Nie o tym jednak tu mi pisac przyszło, a o Viście.

          Stwierdziłem, że XP zawiesił mi się kilka razy. A owszem, zawiesił mi sie przy podkręcaniu procka i grafy, podczas normalnej pracy jest wciąż bezawaryjny. Pragnę tylko przypomnieć jak ludzie podchodzili do XPka. Też kompów nie mieli dobrych i myśleli, że im nowy system bedzie hulał jak 3.11.

          Nie Tobie oceniać mojego laptopa, gdyż sam potrafię stwierdzić czy jest dobry czy jest złomem, a to, że na moim Vista chodzi bezawaryjnie i szybciej niz na XPku potrafi otwierać proste programy jak przeglądarka, czy poczta to chyba świadczy o tym, że coś nie tak. (Tutaj porównanie do najczęściej uzytkowanych programów)

          Przyznaję, że Vista uruchamia się dłużej i wyłącza dłużej. Porównałem z XP i wyszło, że uruchomienie 6 sek dłużej, a zamknięcie 2 sek dłużej... ( Czy ten czas mnie zbawi? Nie wydaje mi się...)

          I wciąż polecam zainteresowac się Mojave. :D

          Nie jestem obrońcą MS'a gdyż tej firmy nie cierpię z powodu X'a.

          Na Viście mam wpływ na niemalże wszystko. Jakos takich problemów, że coś działa SIAK nie miałem. :)

          Ja nie chwalę Visty jako najlepszy system, gdyz wiele mu do doskonałości brakuje, ale sam fakt, że wygląda prześlicznie a chodzi niemalże identycznie do XPka to coś znaczy. I dla mnie nie bez znaczenia jest system operacyjny....

          A co do Linuxa możemy porozmawiać w innym temacie. Dziekuję za uwagę wszystkim fachowcom.
    • Gość: Ecik Zatrudnijcie korektorów! IP: *.wnaft.agh.edu.pl 20.08.08, 09:41
      Kilka cytatów: "Jest to pakiet kilku sprytnych aplikacji będących lepszą
      alternatywą. Naturalnie propozycja ta dotyczy osób, które cenią sobie bardziej
      produkty oferowane przez Microsoft niż inne alternatywy."
      "Kodeki są tematem nastręczającym mnóstwa problemów, wszystko z powodu
      konieczności uwzględnienia czynników. "
      "Muszę przyznać, że jest to jeden z moich ulubionych "ficzerów" Visty(...)"

      Może by pana redaktora wysłać na maturę eksternistyczną, albo coś ?

      Pozdrawiam!
      Trzymaj nasz poziom: klikaj.bubb.pl
    • Gość: boo local only IP: 198.208.243.* 20.08.08, 09:58
      zawsze mam z tym problem, po jakims czasie zainstalowania nowej
      visty mam problem z wirelessem albo z ze zwyklym polaczeniem, kiedy
      to nie moge korzystac z internetu, bo nie mam dostepu do internetu
      nie wiedziec czemu.
      mial ktos z was podobny problem? co robic?
      • Gość: bc7373 Re: local only IP: 82.160.97.* 20.08.08, 14:13
        Zobacz proszę na Centrum sieci i udostępniania. Czy widzisz 'wiele
        sieci'zamiast 'sieć X'? To znaczy, że jest więcej niż jeden DHCP
        serwer i Vista głupieje. Proponuję po koleji dostać się do access
        pointa (jeżeli masz internet przez AP) a potem do routera. Tylko
        jedno z tych pudełek powinno mieć włączony DHCP. Jak nie dasz rady
        to uderz do kogoś kto zna się na konfiguracji sieci. Jest to możliwe
        do ustawienia.

        Pozdrawiam,

        BC7373
    • truten.zenobi czy warot słuchac takich gamoni... 20.08.08, 10:01
      "Wielokrotnie próbowałem (zarówno w internecie jak i w "realu")
      przekonać ludzi, że Vista nie jest zła i tak naprawdę totalnie
      bezsensownym działaniem jest usuwanie legalnej preinstalowanej Visty
      na rzecz pirackiego XP."

      a dlaczego autor nie pisze o mozliwości instalacji legalnego i
      darmowego xp

      ie wie czy celowo pomija downgrade?


      --
      "The future is coming on..."
      • Gość: macky Re: czy warot słuchac takich gamoni... IP: *.toya.net.pl 21.08.08, 00:03
        downgrade w oem-ie? ciekawe... ten atykuł jest przecież dla
        narzekalskich, którzy kupują komputer za 1200 zł w biedronce lub na
        pięcioletnim komputerze, chcą mieć najnowszy system... w dodatku
        niesprawdzają czy producent zapewnia wsparcie sterownikami swoich
        produktów dla nowych systemów... to jest tak powszechne i nudne, jak
        moda na sukces, m jak miłość i inne tasiemce...
        • truten.zenobi Re: czy warot słuchac takich gamoni... 22.08.08, 18:17
          > downgrade w oem-ie? ciekawe...
          warto zapoznać się z warunkami licencji..
          nie każda wersja podlega ale cześć tak.

          ten atykuł jest przecież dla
          > narzekalskich, którzy kupują komputer za 1200 zł w biedronce
          na komputerze z "biedronki" to nic nie będzie dobrze działać i tu
          akurat najmniejsza jest wina m$
          ... więc odinstalowanie vi$ty nie ma sensu. ;)
          --
          "The future is coming on..."
    • Gość: ziomuś 5 rzeczy, które powinieneś pobrać po zainstalow... IP: *.eranet.pl 20.08.08, 10:04
      "Jeśli jesteś osobą, która ceni sobie prostotę i nie w żadnym wypadku nie
      chcesz instalować alternatywnych przeglądarek jak Firefox czy Opera"

      Właśnie Firefox jest prostszy, szybszy i wygodniejszy w obsłudze. A tak w
      ogóle to mam wrażenie, że autor tego artykułu jest nie w pełni władz
      umysłowych - gdyby te "ficzersy" miały przekonać mnie do Visty to...
      HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka