Byłem w Playu na umowie przez rok, czasami byly problemy z łączeniem
czy też szybkościa w ciagu dnia ale już wieczorami a szczególnie
weekendy to już byla masakra, sytuacja sie pogorszyła na gorsze pod
koniec lata doszlo ciagłe wybijanie lub brak sygnalu. Tłumaczyłem to
przeciążeniem przepustowności z powodu dużego nasilenia klientów w
moim rejonie (Nowe Bemowo), wiem że np. lepiej jest na Starych
Bielanach gdzie chętnych na takie usługi jest naturalnie mniej. Ale
po upływie okresu mojego kontraktu przeszedłem na Play On Line na
kartę. Z pierwszego startera 1Gb zniknęło mi 250 Mb. Na reklamacje
uzyskałem idiotyczną odpowiedż że ich obliczenia wskazane na stanie
mojego konta na PLay24 są wlasciwe a nie te które wskazuje mój
komputer. A więc moje słowo przew ich. Ok moze to i przypadek....
Doładowałem, po jakimś czasie saldo spadło mi z 1900 mb do 900 mb po
transferze zaledwie 250 mb i nastepnie ...... do 30 mb bez żadnego
transferu. To już nie jest przypadek, zgineło mi ponad 1 gb.
Zlożyłem reklamację i czekam na odpowiedż, cdn.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.