Od jakiegos czasu jestem uzytkownikiem bezprzewodowego internetu w sieci play.
Pierwszego dnia wszystko smigalo elegancko. Az skakalem z radosci. Jednak ten
piekny sen nie mogl dlugo trwac. Teraz gdy nawiaze polaczenie net dziala przez
jakies 10 - 15 min, a pozniej lacze siada, strony zaczynaja sie ladowac w
nieskonczonosc, no i licznik transferu wskazuje wspaniale, okragle "0". Gdy
zaczelo sie tak dziac zaczalem bawic sie konfiguracja sieci, sprawdzac
zabezpieczenia, czy sie ktos nie podpial. Ale po przeczytaniu kilku opini
dochodze do wniosku, ze poprostu powinienem pojsc do punktu sprzedazy play i
trzepnac im tym modemem w twarz. Jesli ktos moglby mnie olsnic w tej sprawie
prosze o odpowiedz
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.