Dodaj do ulubionych

Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 23:10
Z pierwszym punktem trafiliście w 10-tkę :-) Na każdego to podziała :-D
Edytor zaawansowany
  • Gość: zet IP: *.echostar.pl 16.06.09, 00:36
    Badziewie.
  • dfgfdg 16.06.09, 12:05
    Bo nie rozumiesz.

    Chociaz 1,2,3,4 slabe.
  • dfgfdg 16.06.09, 12:08
    > Bo nie rozumiesz.

    A sorry. Nie zauwazylem ze odpowiadasz w temacie.

    A tak na serio PHP nie jest zle. W niektorych zastosowaniach sprawdza sie
    calkiem niezle.
  • Gość: mięsisty_kot IP: 91.123.169.* 16.06.09, 20:52
    PHP uzywaja skrypciarze, ktorzy z programowaniem maja tyle wspolnego co ja z graniem na fortepianie czyli niewiele.
  • piotraszz 16.06.09, 21:18
    Łoł! Mocne! Czyli programistów się dzieli teraz na tych co piszą skrypty i
    używają innych typów programowania? A więc dobra wiadomość dla speców od
    Pythona: jesteście skrypciarzami! OWNED!
  • Gość: Marian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.09, 23:57
    Ale lamerstwo siedzi na forum, co tu dużo mówić LAMP rządzi.
  • Gość: informatyk IP: 78.145.183.* 17.06.09, 01:34
    a potrafisz wytlumacz dlaczego?

    Moze dlatego ze nie trzeba definiowac typow jak w C ??
    No ale w SQL tez nie trzeba a chyba nie powiesz ze to badziew.
    W assemblerze tez nie definiujesz typow - co wiecej, nawet
    nie programujesz strukturalnie, a bezwarunkowych skokow tam zatrzesienie! No ale
    pewnie nawet nie wiesz co to assembler albo wydaje sie Tobie ze juz sie go nie
    uzywa ;-)

    A moze dlatego ze to jezyk interpretowany - praktycznie wszystkie jezyki
    skryptowe tak maja i dla niektorych zastosowan jest to najlepsze rozwiazanie.

    PHP jest jezykiem ktory powstal aby wygodnie i szybko pisac aplikacje dla
    internetu i role te pelni doskonale.
    PHP5 ma bardzo przyzwoity support dla programowania obiektowego
    i jak ktos chce pisac porzadne aplikacje to moze to robic.

    Prawdziwy informatyk powinien umiec wykorzystac wlasciwy jezyk programowania aby
    zrobic to co ma do zrobienia jak najlepiej i najszybciej. Czasem bedzie to
    assembler, czasem C++, czasem Java
    a czasem wlasnie PHP.
  • ondskan 17.06.09, 03:08
    Trzeba jednak przyznać, że im bardziej skomplikowane zadanie,
    tym prościej go zrealizować w PHP, niż w czystym ANSI C,
    albo np. w assemblerze. Choćby to, że nie musisz oprogramowywać
    w ogóle komunikacji w internecie (TCP/IP), co w C (sockety) zajmuje
    przy przejrzystym kodzie około może 20-30 linii.
    --
    Nakarm mnie
  • Gość: informatyk IP: 78.145.183.* 17.06.09, 04:02
    Wlasnie dlatego powstaly jezyki skryptowe, programowanie obiektowe itp.
    Nikt nie pisze driverow urzadzen w PHP ani nie robi aplikacji internetowych w
    asemblerze. To drugie nawet by i sie dalo, ale po co?
  • Gość: qbasic-programmer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.09, 12:52
    > No ale w SQL tez nie trzeba a chyba nie powiesz ze to badziew
    ale w bazach danych trzeba.

    > W assemblerze tez nie definiujesz typow -
    No akurat rejestry assemblera to mają ściśle określony typ już na poziomie
    hardware'owym. Jak masz 32 bitowy rejestr procesora, to raczej nie przypiszesz
    do niego wartości 64 bitowej, jasne? :)
  • Gość: walkman IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.09, 01:46
    Ja bym jeszcze dorzucił iPhony ;d PvP murowane
  • Gość: TotalModal IP: *.npgo.pl 16.06.09, 15:55
    E, murowana to jest bójka Emacs vs Vim.
    Tylko trzeba to hasło wrzucić między geeków a nie portalowych klikaczy forumów,
    dla których FF z Adblockiem to szczyt hakiersta :P
  • Gość: Muf IP: *.promax.media.pl 16.06.09, 16:49
    Dokładnie, czy lepszy jest system operacyjny bez dobrego edytora czy losowy generator znaków
  • rorio2 17.06.09, 20:50
    Gość portalu: TotalModal napisał(a):

    > E, murowana to jest bójka Emacs vs Vim.
    > Tylko trzeba to hasło wrzucić między geeków a nie portalowych klikaczy forumów,
    > dla których FF z Adblockiem to szczyt hakiersta :P

    Vim i emacs to badziewie! Prawdziwi hackerzy używają ed'a:P Wspaniałe, że ludzie podchwycili tematy. Lol do dowodzi poziomu forum gazety:D Każdy wie, że php ssie! Kekekekekee. FLAAAAAAAAAMMMMMMMEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!111111ONEONEONE
  • tymon99 18.06.09, 09:28
    vim to jakieś nowomodne badziewie, niepotrzebne, skoro w każdej maszynie jest
    vi. nawet w najnowszym macbooku.

    --
    you will start out standing
    proud to steal her anything she sees
    na sam dół
  • rorio2 18.06.09, 09:57
    tymon99 napisał:

    > vim to jakieś nowomodne badziewie, niepotrzebne, skoro w każdej maszynie jest
    > vi. nawet w najnowszym macbooku.
    >

    No skoro nawet w macbooku to zajefajnie.
  • Gość: qbasic-programmer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.09, 12:55
    może jestem "starym windowsowcem" i nie znam się na programach linuksowych, ale
    dla mnie vim to jakiś dziwny program z tyldą latającą przez cały ekran i nie
    wiadomo o co chodzi.
  • Gość: geekens IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 08:41
    hahha prześlę to koledze na gg - geekowi
  • Gość: MadLuk IP: *.npgo.pl 16.06.09, 15:49
    geeki używają jabbera. na GG to dzieci neo siedzą ;P
  • Gość: Beno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 05:38
    Naprawdę? A mój kolega geek na Naszej Klasie swój numer GG podał.
  • rorio2 17.06.09, 20:52
    Gość portalu: Beno napisał(a):

    > Naprawdę? A mój kolega geek na Naszej Klasie swój numer GG podał.

    Penie ma transport:P
    Prawdziwi proo używają tylko gorion gadu.
  • Gość: qqqqqqqqq IP: 84.38.22.* 16.06.09, 12:13
    tez mi sie wydaje ze punkt o DRM jest niezly :)
  • greatwyrm 16.06.09, 12:21
    Przecież wszyscy wiedzą, że Windows jest lepszy od Maca a już na pewno od
    Linuksa :):):):):):) 1,2,3 Start!
  • Gość: l IP: *.ds10.agh.edu.pl 16.06.09, 12:32
    Nie zadziała. Jeśli chcesz kimś zmanipulować, to ta osoba nie może o tym wiedzieć.

    Poza tym to nieprawda. Linux jest lepszy. ;P
  • dellik 16.06.09, 12:58
    Gość portalu: l napisał(a):

    > Nie zadziała. Jeśli chcesz kimś zmanipulować, to ta osoba nie może o tym wiedzi
    > eć.
    >
    > Poza tym to nieprawda. Linux jest lepszy. ;P

    Jasne, że nie działa.

    Poza tym nie masz racji, Windows jest lepszy ;P

    Albo inaczej: a co to jest Linux? ;P
  • Gość: Jonek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.09, 13:24
    Skoro Linux jest lepszy i jeszcze do tego darmowy to dlaczego jest taki
    niepopularny?
  • Gość: edghaar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 14:10
    a jednak zadziałało :D
  • Gość: Jonek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.09, 14:35
    Tak to działa :)
    Jak już w innym wpisie napomknąłem administruję sieciami komputerowymi i znam
    sieci oparte na Linuksach jak i te na windowsowym Active Directory. Nie będą się
    tu mądrzył kiedy która z tych technologii jest bardziej przydatna. Chcę tylko
    zauważyć, że będąc pośród laików bardzo łatwo wbić kij w mrowisko. A czytając
    powyższy artykuł oraz niektóre wpisy na forum rozumiem, że geek to właśnie
    najbardziej podatna na takie jajca jednostka. Znam parę takich osób, choć
    dotychczas nie wiedziałem, że są geekami. Krótko mówiąc "w dupie byli i gó...
    widzieli" ale gotowi są do kłótni w imię swoich lajkonikowatych racji :)
    Pamiętam z dzieciństwa "wojny" pomiędzy atarowcami i komodorowcami i te
    wyszukane argumenty przemawiające za Atari lub za Commodore. Ja byłem atarowcem
    (atari 65XE), żyłem tym. Chyba byłem geekiem :)
  • Gość: ; IP: *.ds10.agh.edu.pl 16.06.09, 14:43
    Tak, wg tego artykułu "geek" to osoba, która nie ma pojęcia o czym mówi. ;]
  • Gość: pump3r IP: *.tmark98.revers.nsm.pl 16.06.09, 20:31
    Gdyby ktoś miał wątpliwości dlaczego Linux jest do kitu:
    lunduke.com/?p=429
  • tymon99 16.06.09, 21:07
    taaa.. a na jakim systemie stoi serwer lunduke.com?

    --
    she's nobody's child,
    the law can't touch her at all
    na sam dół
  • Gość: pump3r IP: *.tmark98.revers.nsm.pl 16.06.09, 22:24
    linux po prostu nie jest dla mas ;-)
    nie przeczę, świetnie nadaje się na serwery.
  • Gość: Autor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 23:22
    Źle trollujecie, trzeba napisać tak:

    Ja się pytam, skoro Linux jest taki dobry to dlaczego jest darmowy?!?!?! Za
    Windowsa sporo płacę więc i logiczne, że otrzymuję coś w zamian. Za darmo to
    teraz już nawet w gębę dostać nie można.
  • ffamousffatman 17.06.09, 01:47
    To że płacisz, to prawda a to, że otrzymujesz coś w zamian, to ci się tylko wydaje.
    --
    Ein WeltraumMuenchhausen in Seiner EinzimmerDreistufigenZinshausRakete.
  • Gość: qbasic-programmer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.09, 13:19
    Gość portalu: Autor napisał(a):
    > Ja się pytam, skoro Linux jest taki dobry to dlaczego jest darmowy?!?!?! Za
    > Windowsa sporo płacę więc i logiczne, że otrzymuję coś w zamian
    Jeżeli by windows wart był swojej ceny, to by ludzie za niego płacili, a nie
    piracili :P
  • ffamousffatman 16.06.09, 21:21
    Lunduke to akurat dość wojujący linuksiarz.
    --
    F.F. Ffatman - ein WeltraumMuenchhausen in Seiner
    EinzimmerDreistufigenZinshausRakete.
  • ffamousffatman 16.06.09, 21:23
    Tylko, że z poczuciem humoru ... czasem ... a czasem nie, jak mu zalezie za
    skórę Linux Hater.
    --
    F.F. Ffatman - ein WeltraumMuenchhausen in Seiner
    EinzimmerDreistufigenZinshausRakete.
  • unhappy 17.06.09, 00:03
    Gość portalu: Jonek napisał(a):

    > Ja byłem atarowcem
    > (atari 65XE), żyłem tym. Chyba byłem geekiem :)

    To powinieneś wiedzieć, że na POKEY'u nie było generatora sinusa :D
  • Gość: Geek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.09, 14:21
    Nie chcę tu zaczynać świętej wojny, ale...
  • Gość: boso && kaczo IP: 132.170.59.* 16.06.09, 16:03
    Artykul (tlumaczenie) pasuje bardziej do realiow amerykanskich
    albowiem w Polsce komputery firmy "Apple" to tylko zupelnie
    niewielki margines...
  • furry 16.06.09, 17:44
    Gość portalu: boso && kaczo napisał(a):

    > Artykul (tlumaczenie) pasuje bardziej do realiow amerykanskich
    > albowiem w Polsce komputery firmy "Apple" to tylko zupelnie
    > niewielki margines...

    Tak jak i linux
  • furry 16.06.09, 17:55
    Joss Whedon? To ten od Buffy Vampire Slayer? I czwartego Aliena?

    Faktycznie, utalentowany gość :-)

  • Gość: boorack IP: *.ksknet.pl 16.06.09, 21:34
    czwartego aliena to jeunet zrobil!!!

    pozdrawiam geekow:)
  • unhappy 17.06.09, 00:04
    Gość portalu: boorack napisał(a):

    > czwartego aliena to jeunet zrobil!!!

    I była to autoparodia :)
  • Gość: le ming IP: *.aster.pl 17.06.09, 00:07
    Jeunet zrobil, ale napisac mu musial Whedon.
  • Gość: JJ IP: *.multimo.gtsenergis.pl 16.06.09, 12:30
    Lubię też dyskusję o wyższości ps3 nad xboxem (co jest oczywiste) ale xboksiarze
    badziewiaki atakują wtedy niemiłosiernie
  • tetlian 16.06.09, 12:49
    > Lubię też dyskusję o wyższości ps3 nad xboxem (co jest oczywiste) ale xboksiarz
    > e
    > badziewiaki atakują wtedy niemiłosiernie

    A co za różnica? To konsola i to konsola :) Prawdziwy gracz gra na PC, bo na
    konsolach są tylko gry dla casuali.

    Let the flame war begin! :)

    --
    Tutaj coś co najwyraźniej wszystkim dyskutującym umknęło: link
  • furry 16.06.09, 17:46
    a dlaczego xbox360 tak się nazywa?

    Bo jak go widzisz, obracasz się o 360 stopni i odchodzisz z niesmakiem :-)
  • Gość: hahaha IP: 94.254.149.* 16.06.09, 18:42
    Epic fail :D
  • Gość: baltazar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 18:44
    > Bo jak go widzisz, obracasz się o 360 stopni i odchodzisz z niesmakiem :-)

    Hmmm, z kątami to ludzie mają ewidentny problem ;)
  • tetlian 16.06.09, 21:00
    Gość portalu: baltazar napisał(a):

    > > Bo jak go widzisz, obracasz się o 360 stopni i odchodzisz z niesmakiem :-
    > )
    >
    > Hmmm, z kątami to ludzie mają ewidentny problem ;)

    Wałęsa też kiedyś dokonał zwrotu o 360 stopni :D

    --
    Tutaj coś co najwyraźniej wszystkim dyskutującym umknęło: link
  • ffamousffatman 17.06.09, 01:50
    Bo jak go widzisz, obracasz się o 360 stopni i się niego potykasz.
    --
    Ein WeltraumMuenchhausen in Seiner EinzimmerDreistufigenZinshausRakete.
  • greatwyrm 16.06.09, 13:15
    Jak dyskutuje co jest lepsze ps3 czy x360 najlepiej powiedzieć, że WII


    ps. A tak btw i tak wszyscy wiedzą, że PC później ps3 :)
  • Gość: Zak IP: *.torun.mm.pl 16.06.09, 21:55
    a to jakas roznica?
  • Gość: MS_Rep IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 12:37
    DRM są nieinwazyjnym, zwykłym narzędziem zapewnienia uczciwości obrotu. Nie ma w
    nich nic złego, wręcz przeciwnie. DRM sprawiają, że jakość produktów wzrasta.
    95% osób, które legalnie zakupują produkty nigdy nawet nie zauważy tych
    strasznych negatywnych cech, o jakie posądzają je przeciwnicy DRM. 95%
    przeciwników DRM zresztą jest im wroga tylko dlatego, że utrudniają im
    naruszanie praw autorskich wydawców.
  • tetlian 16.06.09, 12:51
    Sęk w tym, że piratom DRM właśnie nic nie utrudnia. Ściągają sobie scrackowaną
    grę i grają nie martwiąc się o to. Natomiast utrudnia to życie uczciwym
    nabywcom. Bo często mają problemy przy instalacji, lub uruchomieniem gry przez
    to DRM.

    --
    Absurdarium - zbiór absurdów i nonsensów
  • Gość: Walisław Koński IP: *.acn.waw.pl 16.06.09, 13:19
    DRM sprawia, że nie mogę odtwarzać zabezpieczonych plików na Macu, a przecież nie zainstaluję sobie Windowsa, bo to badziew nad badziewie. Pod Linuksem też nie działają, ale Linux to dobry jest dla pryszczatych nastolatków. No i dla tych, co to piszą jakieś nędzne skrypciki w PHP i myślą, że są programistami. Pewnie jeszcze czytają komiksy i grają w RPG. Żal mi ich. Nie to, co prawdziwi macho, jakich można zobaczyć na filmach - np. Piraci z Karaibów, bardzo realistyczny film. Polecam.

    A co do Gwiezdnych Wojen, to wszyscy wiedzą, że najlepszą postacią był Jar Jar Binks.
  • Gość: pan-kracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 15:53
    Walisław, ale dowaliłeś.
  • ffamousffatman 17.06.09, 01:58
    Za moich czasów nikt nie wiedzał, kto to Jar Jar Binks. Żaden z prawdziwych
    fanów prawdziwych "Gwiezdnych Wojen". Jar Jar występuje w nędznej podróbie
    wykonanej przez właścicieli praw.
    --
    Ein WeltraumMuenchhausen in Seiner EinzimmerDreistufigenZinshausRakete.
  • Gość: Walisław Koński IP: *.acn.waw.pl 11.08.09, 00:08
    Ironia, drogi fatmanie. Ironia.
  • Gość: Jonek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.09, 13:22
    Nie masz racji. DRM łamie podstawowe prawo należne nabywcom. Chodzi o możliwość
    wykonania kopii na własny użytek. Zgodnie z prawem masz możliwość przegrania
    oryginalnej płyty np. z filmem na nośnik zapasowy, oczywiście tylko dla siebie a
    DRM to uniemożliwia. Jak ktoś to już zauważył hakerzy i tak sobie poradzą a po
    tyłku dostają ci uczciwi użytkownicy.
  • rorio2 17.06.09, 20:54
    Gość portalu: MS_Rep napisał(a):

    > DRM są nieinwazyjnym, zwykłym narzędziem zapewnienia uczciwości obrotu. Nie ma
    > w
    > nich nic złego, wręcz przeciwnie. DRM sprawiają, że jakość produktów wzrasta.
    > 95% osób, które legalnie zakupują produkty nigdy nawet nie zauważy tych
    > strasznych negatywnych cech, o jakie posądzają je przeciwnicy DRM. 95%
    > przeciwników DRM zresztą jest im wroga tylko dlatego, że utrudniają im
    > naruszanie praw autorskich wydawców.

    Jakie 95%? Co ty mówisz??? Skąd masz te dane? Z wikipedii? looool!!11 Najnowsze badania mówią o 638132%!!!!1111 Niech żyje DEEREM!!!
  • Gość: 78 IP: *.kokarda.pl 16.06.09, 12:45
    A ktoś tu wie co to jest 'geek'?
  • Gość: nerd IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.09, 13:02
    Geek to tzw. jajogłowy.
  • Gość: hehe IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.06.09, 13:14
    tylko niegdysiejszy "jajogłowy" to przedwojenny "inteligent", a to
    juz do tłustowłosych, przerazonych ludzmi i swiatem politechnikusów
    nie pasuje
    oczywiscie sa tez normalni, zsocjalizowani informatycy, np. pan
    Konrad:)
  • Gość: politechniuks IP: *.ds10.agh.edu.pl 16.06.09, 14:48
    > tłustowłosych, przerazonych ludzmi i swiatem politechnikusów
    Hahaha. :)

    A geek to po prostu osoba, która ma jakieś szczególne zainteresowania/hobby i
    poświęca na to dużo czasu. Niekoniecznie "jajogłowy" ani informatyk.
  • Gość: boso && kaczo IP: 132.170.59.* 16.06.09, 16:07
    "A geek to po prostu osoba, która ma jakieś szczególne
    zainteresowania/hobby i poświęca na to dużo czasu.
    Niekoniecznie "jajogłowy" ani informatyk."

    Niestety... ale (przynajmniej w USA) wyraz "geek" ma wyrazny zwiazek
    z zainteresowaniami techniczno-komputerowymi. Nikt nie powie "geek"
    na kogos kto poswieca duzo czasu na, powiedzmy, zbieranie znaczkow,
    czy tez pocztowek!
  • Gość: politechniuks IP: *.ds10.agh.edu.pl 17.06.09, 14:18
    > Niestety... ale (przynajmniej w USA) wyraz "geek" ma wyraźny związek
    > z zainteresowaniami techniczno-komputerowymi.
    Nie mieszkałem nigdy w USA, ale z materiałów dostępnych w Internecie wnioskuję,
    że jednak nie do końca jest tak jak piszesz... "Geek" zdaje mi się osobą, która
    jest pasjonatem konkretnej dziedziny, postrzeganej przez wielu jako lekko
    dziwaczna i niezwykła. (często jest to programowanie komputerów, ale także np.
    komiks, literatura, muzyka etc.) Geeka od zwykłej osoby odróżnia to, że jest
    naprawdę zaabsorbowany tematem swoich zainteresowań. Np. jeśli zbiera pocztówki,
    to przy okazji ma rozległą wiedzę np. z historii pocztówek, technologii ich
    produkcji, różnych niuansów z nimi związanych itp.

    Mylę się?
  • Gość: politechniuks IP: *.ds10.agh.edu.pl 17.06.09, 14:23
    Choć racja, akurat te pocztówki są złym przykładem. ;P
  • Gość: smutas IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.06.09, 04:11
    pomylil ci sie geek z nerd'em :-)
  • Gość: Goźdź IP: *.rokita.clubnet.pl 16.06.09, 21:19
    ŁOJ... jakbym tam znowu był
  • Gość: politechniuks IP: *.ds10.agh.edu.pl 17.06.09, 14:22
    Zapomniałem dodać, że geek to właśnie osoba, która nie ma problemu z
    umiejętnościami socjalnymi i tym się różni od nerda, który jest określeniem
    złośliwym. :P
  • Gość: Jonek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.09, 13:13
    Jestem informatykiem, zajmuje się administracją sieci komputerowych, prywatnie
    projektuję strony internetowe. Lubie sobie pograć w gierki. Ale nigdy w życiu
    nie słyszałem o czymś takim jak geek. Czy to jakiś psychopata? Sądząc z
    opisanych tu 10 punktów musi tak być. Jak można się denerwować przy
    którymkolwiek z nich? Przeczytałem te 10 punktów i nie wywarło to na mnie
    żadnego wrażenia a autor napomina, że sam się na siebie denerwował wypisując
    je w artykule. Kim lub czym jest geek? I czy się leczy?
  • Gość: Geek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.09, 14:17
    > Jestem informatykiem, zajmuje się administracją sieci komputerowych, prywatnie
    > projektuję strony internetowe. Lubie sobie pograć w gierki. Ale nigdy w życiu
    > nie słyszałem o czymś takim jak geek.

    Bo ty tylko korzystasz z technologii, oglądasz filmy, grasz w gry etc.: a geek
    tym wszystkim żyje ;)

    > Kim lub czym jest geek?

    A googlnij se.

    > I czy się leczy?

    To nieuleczalne (I dobrze!)

  • furry 16.06.09, 17:52
    Gość portalu: Jonek napisał(a):

    > Jestem informatykiem, zajmuje się administracją sieci komputerowych, prywatnie
    > projektuję strony internetowe. Lubie sobie pograć w gierki.


    a masz dziewczynę?
  • tymon99 17.06.09, 09:44
    urry napisał:

    > a masz dziewczynę?

    ma, oczywiście. dziewczyna ma na imię zosia.jpg ;)

    --
    she's nobody's child,
    the law can't touch her at all
    na sam dół
  • Gość: Goźdź IP: *.rokita.clubnet.pl 16.06.09, 21:24
  • Gość: tutu IP: 162.116.29.* 16.06.09, 13:20
    słabe to jak ch....
  • Gość: rumimoss IP: 194.156.48.* 16.06.09, 13:24
    jak na artykul z WIERD to nawet z sensem - tylko kto to czyta? Na pewno zaden geek.
  • vanee 16.06.09, 13:31
    Ja dla mnie brakuje tekstu o przeglądarkach internetowych... :D
  • Gość: Marek IP: *.bu.regfish.de 16.06.09, 14:00
    Moze dlatego ze autor wiedzial ze beda czytac same cieniasy na IE albo FF i nie
    chcial ich denerwowac.
  • Gość: Geek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.09, 14:19
    Nie: pewnie sam jest patafianem używającym Opery i wstydzi się przyznawać.
  • Gość: ZNAMSIE IP: *.zabrze.net.pl 16.06.09, 18:50
    FAJNY ARTYKUL NA GLOWNA STRONE. O JAKIS OKULARNIKACH DEBILACH
  • tymon99 16.06.09, 21:10
    debil to taki, co nie umie pisać bez capslocka.

    --
    she wears an egyptian ring
    that sparkles before she speaks
    na sam dół
  • unhappy 17.06.09, 00:07

    tymon99 napisał:

    > debil to taki, co nie umie pisać bez capslocka.
    >

    JAK SIĘ PISZE Z CAPSLOCKIEM TO LEPIEJ WIDAĆ!!!

    3...2..1...start!
  • ffamousffatman 17.06.09, 02:05
    ale to nie powód krzyczeć
    --
    Ein WeltraumMuenchhausen in Seiner EinzimmerDreistufigenZinshausRakete.
  • tymon99 16.06.09, 21:09
    bo co do przeglądarek istnieje wśród geeków zgoda powszechna: używa się
    przeglądarki lynx. pozostałe są dla lamerów. ostatecznie dopuszczalny jest
    jeszcze konqueror.

    --
    she's nobody's child,
    the law can't touch her at all
    na sam dół
  • Gość: y IP: 204.52.187.* 17.06.09, 10:40
    jaki konqueror?
    przecież KDE to syf...rządzi GNOME i Epiphany ;-)
  • Gość: arm IP: *.chello.pl 17.06.09, 12:24
    Kazdy porzadny geek wie, ze rządzi XFCE albo flux :D
  • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.09, 22:29
    no i odwieczny dylemat golasów: golf czy civic? co lepsze? :D
  • Gość: Zenobiusz IP: 10.201.6.* 16.06.09, 14:19
    Kolejny beznadziejnie głupi tekścik, aby ktoś miał za wierszówkę.
    Duperele i tyle..
  • Gość: plum IP: *.217.146.194.generacja.pl 16.06.09, 14:24
    dla mnie to są jakieś stereotypy!
  • Gość: ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 14:48
    Co to jest geek?
  • Gość: Commodore 64 IP: 213.77.28.* 16.06.09, 15:01
    Atari to syf!
  • james.00 16.06.09, 15:49
    - Atari? Co Pan?! Ja nie jestem rolnikiem.
  • Gość: Goźdź IP: *.rokita.clubnet.pl 16.06.09, 21:17
    lda #$10
    sta $0400
    ...

    ;(
  • ffamousffatman 17.06.09, 02:59
    Mono opsysa.
    --
    Ein WeltraumMuenchhausen in Seiner EinzimmerDreistufigenZinshausRakete.
  • ffamousffatman 17.06.09, 03:00
    kde opsysa
    --
    Ein WeltraumMuenchhausen in Seiner EinzimmerDreistufigenZinshausRakete.
  • ffamousffatman 17.06.09, 03:00
    kde4 opsysa
    --
    Ein WeltraumMuenchhausen in Seiner EinzimmerDreistufigenZinshausRakete.
  • ffamousffatman 17.06.09, 03:02
    amd opsysa
    --
    Ein WeltraumMuenchhausen in Seiner EinzimmerDreistufigenZinshausRakete.
  • ffamousffatman 17.06.09, 03:03
    novell opsysa
    --
    Ein WeltraumMuenchhausen in Seiner EinzimmerDreistufigenZinshausRakete.
  • ffamousffatman 17.06.09, 03:03
    firewire opsysa
    --
    Ein WeltraumMuenchhausen in Seiner EinzimmerDreistufigenZinshausRakete.
  • ffamousffatman 17.06.09, 03:06
    lotus notes opsysa
    --
    Ein WeltraumMuenchhausen in Seiner EinzimmerDreistufigenZinshausRakete.
  • ffamousffatman 17.06.09, 03:07
    ubuntu opsysa
    --
    Ein WeltraumMuenchhausen in Seiner EinzimmerDreistufigenZinshausRakete.
  • ffamousffatman 17.06.09, 03:08
    ati opsysa
    --
    Ein WeltraumMuenchhausen in Seiner EinzimmerDreistufigenZinshausRakete.
  • ffamousffatman 17.06.09, 03:09
    java opsysa
    --
    Ein WeltraumMuenchhausen in Seiner EinzimmerDreistufigenZinshausRakete.
  • ffamousffatman 17.06.09, 03:09
    flash opsysa
    --
    Ein WeltraumMuenchhausen in Seiner EinzimmerDreistufigenZinshausRakete.
  • ffamousffatman 17.06.09, 03:10
    więcej flejmów nie pamiętam
    --
    Ein WeltraumMuenchhausen in Seiner EinzimmerDreistufigenZinshausRakete.
  • ffamousffatman 17.06.09, 03:28
    Jak to jest, że z amerykańskich jajogłowych noblistów i z amerykańskich dowcipów
    o jajogłowych w Polsce przyjęły się tylko dowcipy i rowery.
    --
    Ein WeltraumMuenchhausen in Seiner EinzimmerDreistufigenZinshausRakete.
  • ffamousffatman 17.06.09, 03:13
    ati i sun pod ochroną bo się nie pokazują
    wiency flejmów nie pamiętam
    --
    Ein WeltraumMuenchhausen in Seiner EinzimmerDreistufigenZinshausRakete.
  • ffamousffatman 17.06.09, 03:04
    netbuki opsysają
    --
    Ein WeltraumMuenchhausen in Seiner EinzimmerDreistufigenZinshausRakete.
  • ffamousffatman 17.06.09, 03:04
    ajpod opsysa
    --
    Ein WeltraumMuenchhausen in Seiner EinzimmerDreistufigenZinshausRakete.
  • Gość: geek IP: *.ghnet.pl 16.06.09, 15:21
    w takim razie wyzywam geeków i nie-geeków na pojedynek
  • Gość: geek IP: *.ghnet.pl 16.06.09, 15:22
    Zatem zapraszam do pojedynku: ammypinger dot mybrute dot com
  • Gość: Bonus IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.09, 15:51
    I antywirusach :D
  • ffamousffatman 17.06.09, 02:14
    co to antywirus?
    --
    Ein WeltraumMuenchhausen in Seiner EinzimmerDreistufigenZinshausRakete.
  • Gość: hierophant IP: *.chello.pl 09.07.09, 21:13
    to taki program uruchamiany pod systemami windows który sprawia że zajęte jest
    200mb ramu i kilka procent mocy procesora więcej niż zazwyczaj
  • Gość: geeków dostatek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 16:17
    japońskie vs niemieckie , AWD vs RWD vs FWD ,turbo vs wolnossące
    itd. itp .
  • Gość: tralalala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 18:04
    9. "Komiksy są tylko dla dzieci". Na pewno słyszeliście to już nie raz - ja
    słyszałem to regularnie na studiach. I choć dziś w tym twierdzeniu jest
    jeszcze mniej prawdy, niż przed laty, to miłośnicy komiksów z pewnością słyszą
    te słowa często.


    po tym widac w jak zacofanym kulturowo spoleczenstwie zyjemy w polandzie,
    jakby komus chcialo sie ruszyc tylek i zajazalby do historii komiksu to by
    zobaczyl jak zaklamane jest to zdanie, poza tym to jest pokomunistyczna
    pozostalosc, kiedy wpajano ze komiks to zachodnie zlo i tylko dzieciom nie
    szkodzi, wstyd ze w naszym kraju do teh pory to pokutuje, a kraj przez to
    traci swietnych rysownikow, ktorzy tutaj niemoga sie utrzymac.
  • Gość: Dude IP: *.wroclaw.mm.pl 16.06.09, 18:47
    A jednak działa :D
  • Gość: biedrona IP: *.ptr.magnet.ie 17.06.09, 10:58
    aż nie chce się wierzyć co? a jednak się kręci ;-)
  • Gość: Siege IP: *.mofnet.gov.pl 17.06.09, 10:04
    Komiksy są dla dzieci, ale by to zrozumieć trzeba najpierw dorosnąć.
    Społeczeństwo nie jest zacofane, tylko zdziecinniałe. W dziejach
    historii Europy nie było jeszcze tak długiego okresu bez wojny (w
    naszym kręgu cywilizacyjnym - tzw. zjednoczonej Europy), więc
    społeczeństwo nie odczuwa na prawdę poważnych problemów. Ludzie
    zaczynają się intersować duperelami, podniecać życiem gweiazd, myślą
    głównie o zabawie i dążą do zaspokajania własnych zachcianek.
    Sprawianie ssobie przyjemności tłumaczą koniecznością pogłębiania
    własnej świadomości itp. Z tego też powodu m.in. czytają komiksy -
    dla przyjemności.
    Czytanie komiksów jest przejawem niedojrzałości psychicznej
    spowodowanej życiem w bezpiecznych czasach. Żeby nie było
    wątpliwości, w tym przypadku "niedojrzałość" nie jest pojęciem
    pejoratywnym - to po prostu brak rozwoju pewnych cech w
    społeczeństwie w związku z brakiem pewnych bodźców.
    Dziś polski nastolatek zastanawia się jak Betsheda mogła tak
    strasznie spierniczyć Fallouta i oczekuje kolejnego wydania Jagged
    Alliance lub rozwala swoich przeciwników w innej strzelance, a
    nastolatek w pierwszej połowie lat 60-tych XIX wieku (czasy
    powstania styczniowego) zastanawiał się jak przejść przez las z
    torbą pełną prochu, czy bandaży, żeby go ruscy nie zauważyli. Wtedy
    to była walka o życie, dziś to wyłącznie zabawa, więc nie mówcie mi,
    że komiksy nie sa wyłącznie dla dzieci ... w sumie jednak fajnie
    jest być wiecznym dzieckiem ... mimo, że akurat ja nie lubię
    komiksów.
  • rezoon 16.06.09, 19:11
    O co chodzi? przecież to prawda
  • piotraszz 16.06.09, 21:12
    No fakt! Prawdziwi hardcorowcy będą programować strony w JSP, a bolszewicy w ASP
    :P Nie no nie bądźmy takimi purystami... :) Kto, co lubi... Jeden lubi drogi
    hosting(JSP), drugi jest zagorzałym wrogiem open source (ASP), a trzeci jest
    wiecznym nonkonformistą (PHP). Dla każdego coś miłego!
  • Gość: Goźdź IP: *.rokita.clubnet.pl 16.06.09, 21:14
    No i jeszcze mi powiedz, że nawet lubisz różnice między przeglądarkami w
    interpretowaniu JS czy CSS?
  • piotraszz 16.06.09, 21:20
    Ehmmm... Nie zrozumiałem Twojego pytania. Czy mógłbyś sprecyzować jaki to ma
    związek z technologią programowania stron?
  • Gość: Goźdź IP: *.rokita.clubnet.pl 16.06.09, 21:27
    Różnice w interpretowaniu JavaScript i CSS... a ty pytasz "Czy mógłbyś
    sprecyzować jaki to ma związek z technologią programowania stron?"

    Nie no, żaden. Tak sobie wspominam :/
  • piotraszz 16.06.09, 21:34
    Hmmmm... A więc próbujesz udowodnić, że język skryptowy obsługujący dane po
    stronie serwera ma jakiś związek z warstwą prezentacji po stronie użytkownika?
  • Gość: hegemon® IP: *.acn.waw.pl 16.06.09, 22:09
    :-)
  • Gość: 0D0A IP: *.ip.netia.com.pl 17.06.09, 08:15
    Panowie! Najlepsze są języki niskopoziomowe, bo można wycisnąć z maszyny to co się da. Ja osobiście piszę wszystko w kodzie maszynowym, nawet tego posta - naturalnie nikogo do tego nie zmuszam, w końcu dla początkujących zawsze zostaje assembler, a dla pseudoprogramistów ;) języki wyższego poziomu.
    Pozdrawiam
  • Gość: Goźdź IP: *.spot.pl 17.06.09, 09:25
    Jeżeli serwer A generuje dane w PHP, a JS u użytkownika prezentuje dane z
    serwera B - to nie ma.
  • piotraszz 17.06.09, 10:22
    Kurde! Patrz! JS nie prezentuje danych! To robi HTML wspomagany przez CSS. JS to
    są skrypty (najczęściej elementy interakcyjne wywołujące pewne zachowane się
    warstwy prezentacji w zależności od akcji użytkownika). A teraz powiedz mi jaki
    związek ma dana pobierana z serwera z kolorem, wielkością czcionki albo
    pozycjonowaniem na stronie tej danej? I idąc dalej Twoim tokiem myślenia to
    należało by się spodziewać, że używając takiego samego algorytmu (zapisanego w
    różnych językach) otrzymamy różne dane... Człowieku! Jak nie masz racji to się
    nie kłóć i nie wprowadzaj nikogo w błąd.
    Język_użyty_do_przetwarzania/pobierania/umieszcania_danych_znajdujący_się_po_stronie_serwera_niema_
    zadanego_związku_z_efektem_działania_HTML,CSS,JS! Kropka.
  • Gość: gpl_to_wirus IP: *.aster.pl 16.06.09, 21:44
    Ten temat jest już nudny do wyrzygania, ale ludzie korzystający z PHP
    nic się nie uczą, Jezu. JSP i ASP to są tylko warstwy prezentacji
    najczęściej połaczone z MVC i nie zawierają żadnej logiki biznesowej,
    to się nazywa seperation of concerns. Wiem dużo nowych trudnych słów
    dla osób korzystających z PHP. Taka właśnie bolszewicka demagogia, ale
    też właśnie dlatego nikt nie traktuje PHP poważnie.
  • piotraszz 16.06.09, 22:11
    Po mojemu WAMP/LAMP, JSP i ASP to nie są warstwy prezentacji tylko technologie.
    Warstwy prezentacji to jest HTML i CSS + ewentualnie JS, które są częścią
    składową a właściwie peryferiami tych technologi. Dla ułatwienia dodam, że
    przetwarzaniem danych odpowiednio w WAMP/LAMP zajmuje się PHP (czyli łamane C++)
    w JSP JAVA, a ASP to C++, VB i parę innych opcjonalnych. No i jeszcze kto taki
    nie traktuje PHP poważnie?
  • piotraszz 16.06.09, 22:45
    A dla purystów mam złą wiadomość: Znasz się na jednej technologi - giń! Kluczem
    do sukcesu jest wybranie odpowiedniej technologii jak funkcji celu. Chcesz
    tworzyć API tylko w WAMP/LAMP - nie oczekuj kosmosów. Chcesz programować w ASP -
    nie oczekuj oczywistych rozwiązań. Chcesz programować w JSP - lubisz ból,
    prawda? (ewentualnie obsługujesz WebRatio i masz w dupie programowanie). Tak jak
    mówię: kto co lubi...
  • ffamousffatman 17.06.09, 03:16
    php i tak pogrąży flasha
    --
    Ein WeltraumMuenchhausen in Seiner EinzimmerDreistufigenZinshausRakete.
  • and_nowak 16.06.09, 19:12
    1. Na odzywkę o wyższości Windows nad Linuksem (lub odwrotnie) nie tylko nie
    zacznie awantury, ale nawet się nie skrzywi. Może odrobinę się uśmiechnie. Nie
    będzie niczego próbował prostować, wyjaśniać. WIE, że to nie ma sensu. I wie
    jeszcze, że oprócz pecetów są jeszcze inne komputery.

    2. Na większość odzywek dot. X360, RPG itd. w ogóle nie będzie miał zdania.
    Może nawet nie będzie wiedział o co chodzi! ;-O Powód: fachowiec używa
    komputerów do pracy. Fachowiec to nie jest domorosły maniak gier komputerowych,
    któremu wyrosły wąsy i mama go wysłała do pracy...
  • Gość: Jonek IP: *.e-wro.net.pl 16.06.09, 20:08
    Ubeczałem się z Ciebie.
    Sposób w jaki to napisałeś świadczy o tym że sam nie masz nic wspólnego z
    fachowcami. Takie filozofowanie o niczym ale w bardzo poważny sposób.
  • and_nowak 17.06.09, 11:18
    Tak, ty to wiesz lepiej. :-)
    To powyżej to właśnie taki lekki uśmiech.
    Nie będę niczego prostował, nie będę udowadniał, nie będę wytykał braku
    argumentacji.
    Cześć! Miłego giercowania.
  • Gość: a ja kowalski IP: *.acn.waw.pl 17.06.09, 08:34
    twoj post jest najlepszym przykladem na to, ze polskie spoleczenstwo nie rozumie
    czytanego tekstu... i ja tez to WIEM :P
  • Gość: Medrzec IP: *.b1.pop1.kri2.sloane.cz 16.06.09, 20:38
    Pisze o tej fotce z tymi gosciami, niby komputerowcami, co maja przymontowane
    graficznie "google" na oczach - moim zdaniem, nie kazdy informatyk musi sie
    zaraz kojarzyc z osobami przedstawionymi na tym zdieciu.
  • piotraszz 16.06.09, 21:32
    Walka ze stereotypami... Nie ma sensu! Ludzie i tak będą tak kojarzyć
    informatyków. Dla niektórych człowiek, który odnosi sukcesy w życiu musi mieć
    jakieś wady... Jak nie można zrzucić tego na spier... życie to trza to zrzucić
    na wygląd. Norma,a prócz tego tani chwyt psychologiczny. Wiadomo, że takie
    zdjęcie sprowokuje informatyka, żeby zaglądnął tutaj i napisał posta...
  • Gość: m IP: *.ds10.agh.edu.pl 17.06.09, 14:59
    A mnie ten stereotyp po prostu bawi... Najśmieszniejsze, że są ludzie, którzy
    naprawdę biorą go na poważnie. :)
  • Gość: Goźdź IP: *.rokita.clubnet.pl 16.06.09, 21:11
    ad. 10: PHP ma z OOP tyle wspólnego co Basic z wydajnością...
    ad. 9: Komiksy są dla dzieci. Dużych i małych ;) (sry "Mouse");
    ad. 8: Dopóki się nie przebierasz...
    ad. 7: "Piraci..." są realistyczni jak "Z Archiwum X";
    ad. 6: Konsole są do gier. PCty do pisania tych gier ;)
    ad. 5: Mac? Windows? Linux? Co za różnica jak i tak chodzi o porno;
    ad. 4: Ewoki to syfff...
    ad. 3: Tolkien? Książki rozczarowały mnie w dzieciństwie, film ucieszył gdy
    podrosłem ;) Terry Brooks == Ewoki;
    ad. 2: Joss Whedon? W jednym worku z Brooksem i Ewokami;
    ad. 1: No bo co złego w DRM? Nic. Takie rzeczy umierają szybko bez niczyjej pomocy.
  • Gość: security complianc IP: 208.185.17.* 16.06.09, 23:24
    10 tak prawdziwy geek tworzy strony w assemblerze...
    oczywiście komunikując się z komputerem za pomocą kodu binarnego co przedłożyło
    by prace o jakieś MILION LAT

    9 tak donald duck jest dla dzieci ale nie rozumiem jak pustym trzeba być aby nie
    odróżniać mangi od krecika hehe

    5 jak to - najprostszy w obsłudze,z prostym GUI po uplywie takiego czasu i
    uperfekcyjnienia ze możliwa nawet radykalna modyfikacja (obcięcie do kilkuset MB
    i możliwość zbootowania z USB) w dodatku w pelni konfigurowalne i latwe do
    zarzadzania przez klikanie środowisko sieciowe ,bez potrzeby wpisywania 100
    literowogo polecenia zeby zrestartowac GUI ktore sie wywalilo (compiz)

    xp,nt,server 20xx - dla niezastąpionym narzędziem jest aix i to na blade
    serwerach - ale na pewno nie w domu i dla wygody

    ewoki to niezbyt realistyczny wytwor lucasa - ale jak wszechswiat moze nas
    zaskoczyć - miliardy galaktyk - googole planet - nie zdziwiłbym się zastanie na
    której z tej nieskończonej prawie liczby planet, ewokow - śmiesznych miśków na
    planecie - księżycu pokrytym lasem.Biorac pod uwage możliwość istnienia innych
    równoczesnych wszechświatów możliwość taka można obliczyć i stanowiła by liczbe
    skonczona a wszechswiatow jest nieskonczenie wiele (zakladajac ze teoria
    wieloswiatow jest prawdziwa - gdzies tam istnieje swiat miskow - holera moze
    nawet cywilizacja myslacych bananow

    DRM - każde zabezpieczenie jest natychmiast łamane i to przez "ludzi z branży"
    tworzących soft do kopiowania,odtwarzania czy nawet samych programistow np.
    microsoftu - zabezpieczenie jednego pliku ktory pozostaje niezmieniony np. mp3
    czy avi to pomysł który umierając przyczynia sie do ewolucji entertainment -
    nikt nie bedzie chcial placic za film który za każdym razem kiedy go się ogląda
    jest taki sam czy nagranie - muzyka - radia internetowe oferujące setki godzin
    rożnej maści nagrań - wszelakiego rodzaju - od 40s do Zouk (shoutcast radio)
    dostęp (oczywiście legalny) do setek filmów za mała oplata miesięczna programów
    czy nawet mocy obliczeniowej zdalnych komputerów wraz oprogramowaniem - możne
    nawet gry renderowane na zdalnym komputerze a przesyłane tylko input i output -
    wystarczyby tylko prosty terminal w domu - drm sie do tego nieswiadomie
    przyczynil - lokalnie nie bedzie sensu przechowywac zadnych danych - internet
    bedzie dostepny nawet na marsie - juz testowane sa sieci miedzyplanetarne
    ipnpr.jpl.nasa.gov/progress_report/42-176/title.htm
    w zasadzie to nie są kwestie sporne ale pytania na które istnieją jednoznaczne
    odpowiedzi

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka