Dodaj do ulubionych

Nadchodzą burze - uratuj swój telewizor i kompu...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.09, 14:45
Laptop & linux i burza nam niestraszna. :p
Edytor zaawansowany
  • Gość: Robert IP: *.chello.pl 10.08.09, 15:48
    Te lepsze listwy zasilajace musza posiadac tzw.warystory.Te tanie tego elementu nie maja.Warto wiec przed zakupem postudiowac troszke literatury komputerowej,by sprzedawca nie wcisnal nam byle czego.Napisalem o tym,gdyz jak kupowalem notebooka to pytalem sie o parametry,wyposazenie i inne rzeczy sprzedawcy a ten tylko przytakiwal mnie.Nic natomiast od siebie nie powiedzial.Wychodzi,wiec na to,ze wiecej od niego wiedzialem a kupowalem pierwszy w zyciu komputer.
  • 11.08.09, 23:08
    przez firmę APC.

    --
    Turyści, unikajcie okolic Słupska, Ustki, Wicka itd., tamtejsze straże gminne
    (?!) zainwestowały w przenośne fotoradary i golą przyjezdnych na drogach, gdzie
    NIKT nie jedzie poniżej 70km/h. Nie chcesz niespodzianek po powrocie z wakacji
    to tam NIE jedź!
  • Gość: gość IP: *.net.autocom.pl 12.08.09, 12:05
    Jest też coś takiego jak czas reakcji na przepięcie im dłuższy tym wieksza
    szansa ze się komp sfajczy
  • Gość: Romek IP: *.ckt.net 12.08.09, 13:51
    oproznic magazyny z chniskiego badziewia.
    Poza tym listwa ciagnie calkiem sporo watow, grzeje sie a kilka listew to raczej
    zagrozenie i bynajmniej nie od pioruna
  • 10.08.09, 16:00
    wystarczy dobry przedlużac antyprzepięciowy i srzęt będzie
    uratowany :)
  • Gość: szmatan IP: 91.198.246.* 11.08.09, 09:27
    uff, dobrze że masz LX, bo w windę na lapie pioruny walą bardziej niż w odgromnik
  • Gość: Teodoryk IP: *.gemini.net.pl 11.08.09, 09:30
    Listwa antyprzepięciowa nawet na warystorach NIE pomoże, jeżeli nie mamy
    dodatkowych zabezpieczeń przepięciowych w instalacji elektrycznej !!! W
    wypadku gdy dom jest zasilany z sieci naziemnej OBOWIĄZKOWO zakładamy
    przepięciówkę klasy B na przyłączu , oraz przepięciówkę klasy C w skrzynce z
    bezpiecznikami, dopiero wtedy listwa warystorowa (klasa D) pomoże. Są też w
    sprzedaży ograniczniki przepięc klady B+C w jednej obudowie, montujemy je w
    skrzynce bezpieczników) Jeżeli mieszkamy w bloku lub domu zasilanym dość
    długim przyłączem podziemnym to jest szansa że nasz dostawca energii już takie
    zabezpieczenia zamontował i wtedy listwa jako trzecie zabezpieczenie pomoże ,
    ale warto dokładnie się dowiedzieć czy i jakie mamy zabezpieczenia. Koszt
    przepięciówek klasy B i C to ok 300-600zł +instalacja. Pamiętajmy też o
    zabezpieczeniu linii telefonicznej. Pełne zabezpieczenie uzyskamy TYLKO wtedy
    gdy mamy zabezpieczenia w klasach od A do D (klasa A to sprawa dostawcy
    energii -o resztę musimy zadbać sami)
  • Gość: ciekawski.kotek IP: 80.48.2.* 11.08.09, 10:16
    zabezpieczenia o których wspomniałeś? mieszkam w bloku wybudowanym 3.5 roku
    temu. no i kompletnie się nie znam na elektryce.

    mam na myśli ochronę przeciwprzepięciową klasy b i C
  • Gość: Xiondz IP: *.dream.net.pl 11.08.09, 11:31
    Zabezpieczenie klasy B+C czyli iskrownik i warystor na 99% znajduje
    się w rozdzielnicy głównej Twojego budynku. W tabliczkach
    mieszkaniowych nikt tego nie daje ze względu na koszty, ale też nie
    ma potrzeby. Jeżeli przpięcie pochodzi z linii zasilającej to
    działają zabezpieczenia, przy wyładowania bezpośrednim jest loteria
    fifty fifty. Energia jest zbyt duża.
  • Gość: ciekawski.kotek IP: 80.48.2.* 11.08.09, 12:37
    pewna. po prostu wtyczkę wyciągam z kontaktu. nie ma loterii tylko pewność.
  • Gość: koss IP: *.alcatel.de 11.08.09, 15:38
    tak, to jedyna metoda na pioruny. zadne bezpieczniki nie sa dosc szybkie zeby
    zatrzymac energie pioruna i niestety ten artykul o listwach jest smieszny
  • Gość: bjc IP: *.wodociagi.zabrze.pl 11.08.09, 09:32
    listwy przepięciowe tak ale co z polem elektromagnetycznym, które może się wytworzyć w pobliżu sprzętu elektronicznego, w cewkach takiego sprzętu mocze wytworzyć się prąd niszcząc nasz komputer czy telewizor - no ale artykuł sponsorowany wiec ładnie trzeba napisać o listwach :-(((
  • Gość: piszczyk^3 IP: *.tpn.ceron.pl 11.08.09, 09:53
    Byłem niemal pewien, że w takim artykule pojawi się przynajmniej PZU :)
  • Gość: zaq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.09, 10:11
    Listwa przepięciowa uratuje sprzęt? Śmiechu warte! Wystarczy odłączyć sprzęt z gniazdek, wiedzą to małe dzieci.
  • Gość: szmatan IP: 91.198.246.* 11.08.09, 10:24
    to może w ogóle zrezygnować z urządzeń elektrycznych? nie będzie nam tu burza
    nic psuła
  • Gość: welcometohell IP: *.era.pl 11.08.09, 17:29
    chyba, że jesteś na bezrobociu i non-stop w domu albo w twoim mieście burze są
    jak na Karaibach, tj. po 20:00 :)
  • 11.08.09, 10:14
    ...dek uszkodzen zwiazanych z przepieciem elektrycznym.
    Ubezpieczenie zaplaci za naprawe, lub wymiane komputera na nowy, na
    wypadek nieosiagalnosci przestarzalych juz komponentow. Wiec nie ma
    problemu. jk
  • Gość: elektryk IP: 193.111.144.* 11.08.09, 10:40
    G... wam pomogą wszelkie zabezpieczenia. Miałem przypadek gdzie sprzęt się spalił bo impuls elektromagnetyczny zaindukował napięcie w sieci LAN wewnątrz budynku. Spaliło kilka kart i switcha. Najbespieczniej odłączyć komputer z sieci elektrycznej i LAN.
  • Gość: blecharz IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.08.09, 11:21
    Przy tym co napisales odlaczenie nic nie da.
  • 11.08.09, 13:54
    Da.
  • Gość: majkel IP: 89.100.45.* 11.08.09, 22:35
    >Spaliło kilka kart i switcha. N

    odpowiedz to lan protektor, samodzielnie wykonany koszt 5 PLN
    moj problem byl inny mialem kabel 100metrow ciagnety miedzy budynkami
    porty w switchu palily sie ciagle po zamontowaniu takiego malego pierdzielnika
    problem odszedl w niepamiec nawet przy najostszejszej burzy (oczywiscie nie
    chroni przed bezposrednim uderzeniem pioruna)
  • Gość: ryb IP: *.rzeszow.vectranet.pl 11.08.09, 11:33
    Jedno zabezpieczenie jest pewne w 99%, tak robi fizyk z uczelni. Odłącza
    komputer z sieci (prąd, sieć komputerowa) i... stawia samą "budę" na środku
    pokoju. Wtedy jest b. małe prawdopodobieństwo że cokolwiek się spali.

    Ja robię podobnie, tyle, że mam dysk zewnętrzny z ważnymi danymi i on ląduje w
    czasie burzy na półce z książkami, daleko od prądu, kabli, etc.
  • Gość: ojap IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.09, 11:35
    a co? Windows ściąga pioruny tak sam z siebie? ;]
  • Gość: greg IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.08.09, 20:31
    noooo, a nie czytałeś, ile gromów ściaga na siebie na różnych forach??? ;) :D
  • 11.08.09, 12:10
    U moich sąsiadów zasilacz w komputerze poszedł razem ze spaleniem się zabezpieczeń w listwie. Piorun, który uderzył niedaleko zniszczył obwody wejściowe w.cz. w tunerze satelitarnym i telewizorze. W Urzędzie Gminy mimo zabezpieczeń od A do D burza spaliła 30 komputerów, a mnie samemu "załatwiła" modem podłączony do gniazdka telefonicznego... Jak się zaczyna błyskać to po prostu wyłączam wszystko co elektroniczne z gniazdek - to jest jedyne w 100% skuteczne zabezpieczenie.
  • 11.08.09, 14:00
    Bzdura do końca nie... ale masz sporo racji. Nawet odpowiednio
    wykonana instalacja wyrównawcza, GSU i cała ochrona
    przeciwprzepieciowa od A do D nic nie dadzą jak piorun przygrzeje w
    pobliżu w linię zasilającą np osiedle. Nie ma takiej siły, ani
    takiego zabezpieczenia które wyłapie energię pioruna i da
    jakąkolwiek ochronę. Ratuje tylko odłączenie wszystkich urządzeń od
    sieci elektrycznej i co ważne również teletechnicznej. Mieszkam w
    okolicy w której burze charakteryzują się współczynnikiem ilości
    piorunów dochodzącej do "4 na metr kwadratowy ;)" i przerabiałem już
    ochronę przeciwprzepieciową u siebie - piorunochron (ost. pomiar 2,4
    Ohma - dla stacji trafo 15/0,4 kV jest wymagane c.a. 3,15 Ohma),
    przeciwprzepieciówka B,C,D w gniazdkach na przyłaczu od strony linii
    A, połaczenia wyrównawcze zbrojeń stropów z uziomem fundamentowym i
    GSU wykonane i sprawne. I w zeszłym roku straciłem podczas burzy
    telewizor, telefon i komputer. Piorun przygrzał z 50-100m od mojego
    domu (huk był taki, ze aż usiadłem na podłodze) i rozłupał stary dąb
    nad rzeką rosnący w pobliżu linii nN. I starczyło.
    A żeby było śmieszniej i na temat... z listwy zasialjącej to aż
    ogień poszedł. A i z UPS-a nie było co zbierać.
  • 11.08.09, 18:33
    masz racje Rzeczywiście " ratuje tylko odłączenie wszystkich urządzeń od sieci
    elektrycznej i co ważne również teletechnicznej. "
    Ale teraz z autopsji wiesz ,że nawet odłączenie urządzeń od sieci
    nie pomaga . Ale w dalszym ciągu norma obliguje nas do projektowania
    ochrony przeciwprzepięciowej, bo daje to złudne poczucie bezpieczeństwa.
    Czy na twoim domu jest wykonana instalacja odgromowa i połączenia wyrównawcze
    ???
  • 11.08.09, 12:22
    Ciężko mi sobie wyobrazić, żeby w warunkach domowych do czegoś mógł
    się przydać UPS. Jeśli ktoś pracuje nad jakimś dokumentem, to
    ryzyko, że straci go w wyniku zaniku zasilania jest nieporównywalnie
    mniejsze niż to, że zrobi manewr "Czy chcesz zapisać zmiany / Nie"
    albo zawiesi się program/system. Stąd wniosek - jeśli ktoś nie
    potrafi co akapit zrobić ctrl+S, to UPS jest mu zupełnie na nic.
    Czy UPS może uratować nam sprzęt? No, może i może, ale za jaką cenę?
    Cena UPS to przynajmniej kilkaset złotych, cena chronionego sprzętu
    to dajmy na to 5 tys. Szansa, że dostaniemy z pioruna, bardzo
    oględnie licząc 1 do tysiąca. Kalkulacja zupełnie na niekorzyść UPSa.
    Znacznie taniej jest po prostu wyciągnąć wtyczkę zasilania, modemu,
    sieci LAN, nie zapominając też o kablu z talerza satelitarnego.

    --
    Nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne
  • Gość: filo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.08.09, 13:58
    Tylko że UPS ma jeszcze jedną ważną zaletę - stabilizuje napięcie,
    czyli eliminuje małe skoki napięcia, wszelkiego rodzaju piki, dając na
    wyjściu w miarę porządny sinus! A to jeśli masz kompa za 5tys. już może
    Ci się przydać!
    Poza tym cena nie jest tak strasznie wysoka - za 240zl masz już UPS
    który dla domowych warunków zupełnie wystarczy.
  • Gość: ktos IP: *.zeork.com.pl 11.08.09, 14:38
    Bzdura i tyle...
    Po co ładować tzw. zasilacz awaryjny za 200 zł jeśli jego zasada
    działania z góry nie zabezpiecza przed wahaniami napięcia? Do
    likwidacji "pików" czyli "małych skoków napięcia" wystarczy dobra
    listwa z filtrami (kondensatorami). Zresztą konstrukcja obecnych
    zasilaczy komputerowych uodparnia je na takie zakłócenia. UPS tu nie
    potrzebny. Przy długookresowych wahaniach napiecia wystepujących
    często tani UPS można do kosza wywalić. Poczytaj jak działa taki
    tani zasilacz awaryjny i kiedy przełącza na zasilanie z
    akumulatorów? Tani zasilacz awaryjny z reguły służy do podania
    napięcia na kilka minut do czasu zamknięcia komputera. Testowałem
    zwykły UPS za 240 zł na sieci w której występowały częste
    długookresowe wahania napięcia. Nerwicy można dostać od tego
    ciągłego "pikania". A napięcie na wyjściu jak było do d... tak było.
    Bo UPS przełaczł na baterię jak mu spadło napiecie poniżej progu i
    za moment właczał sieć z powrotem. Na mniejsze zmiany napięcia nie
    reagował. I tak dookoła Wojtek. W zasilaczu za 200 zł nie ma czegoś
    takiego jak praca przez przetwornicę AC/DC/AC Albo pracujemy na
    napięciu z sieci trochę wygładzonym przez filtry (kondensatory) i
    ładujemy/doładowujemy akumulatory, albo jedziemy przez przetwornicę
    DC/AC z akumulatorów. Innej opcji pracy nie ma. Dopiero porządny
    (czytaj kupiony za dużą kasę) UPS z aktywnym stabilizatorem napięcia
    załatwił sprawę. Tylko nie było to 200 zł tylko znacznie więcej i
    gdyby to nie była sieć komputerowa w małej firmie podejżewam, że
    raczej to urzadzenie nie zostałoby zakupione. Poza tym od kiedy
    sinusoida z przetwornika DC/AC za c.a. 200 zł jest lepsza niż ta w
    sieci? Każdy falownik (przetwornica DC/AC) generuje przebieg
    napięcia zbliżony do "niedościgłego wzorca" jakim jest "sieciowa
    sinusoida" który jest obarczony zniekształceniami i tylko od jego
    jakości zależy jak dużo ich będzie. A wraz ze spadkiem ilości
    zakłóceń i zbliżaniem się do sieciowej "sinusoidy" cena UPS-a
    rośnie. I to wykładniczo. W jednym masz rację. UPS za 200 zł daje w
    miarę porzadny sinus. Tyle, że tylko wtedy gdy napięcia w sieci
    zabraknie, a i wtedy z reguły daleko mu do tego w sieci komunalnej.
    --
    www.bezwypadkowe.net - sprawdź, nie daj sie
    oszukać nieuczciwym handlarzom samochodów.
  • Gość: zartie IP: *.radom.vectranet.pl 11.08.09, 22:58
    > Po co ładować tzw. zasilacz awaryjny za 200 zł jeśli jego zasada
    > działania z góry nie zabezpiecza przed wahaniami napięcia? Do
    > likwidacji "pików" czyli "małych skoków napięcia" wystarczy dobra
    > listwa z filtrami (kondensatorami). Zresztą konstrukcja obecnych
    > zasilaczy komputerowych uodparnia je na takie zakłócenia. UPS tu nie
    > potrzebny. Przy długookresowych wahaniach napiecia wystepujących
    > często tani UPS można do kosza wywalić. Poczytaj jak działa taki
    > tani zasilacz awaryjny i kiedy przełącza na zasilanie z
    > akumulatorów? Tani zasilacz awaryjny z reguły służy do podania
    > napięcia na kilka minut do czasu zamknięcia komputera. Testowałem
    > zwykły UPS za 240 zł na sieci w której występowały częste
    > długookresowe wahania napięcia. Nerwicy można dostać od tego
    > ciągłego "pikania". A napięcie na wyjściu jak było do d... tak było.

    Trzeba było trochę poczytać o UPS-ach, zanim się zabrałeś za "testowanie".
    Małych skoków napięcia UPS nie musi korygować, bo odchyłki +/- 10 % spokojnie
    wytrzymuje zasilacz. Do trochę większych skoków wystarczy UPS line-interactive z
    układem AVR, nie trzeba wcale kupować urządzenia on-line za parę tysięcy.
  • Gość: wwwwwwwwww IP: 84.38.22.* 11.08.09, 13:44
    Mam listwe a i tak spaliło mi płytę, zasilacz oraz jeden port na routerze.
    Owszem zabezpieczać sprzet warto ale sama listwa moze wiele nie pomóc.
  • 11.08.09, 13:54
    Wygodniej i taniej jest ubezpieczyć i zapomnieć. Można też wyciągać wtyczkę z
    kontaktu.

    --
    ---
    Czy Rosja zajmie tereny Polski?
    www.tinyurl.pl?Qzek9fHZ
  • Gość: ToKu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.09, 14:53
    Na to wygląda, bo przecież piorun może rozwalić komputer również za
    pośrednictwem kabla od internetu. Co do dvd i innych wynalazków elewizyjnych,
    to po kablu antenowym też może się prześlizgnąć.

    A artykuł o tym milczy i wieszczy li tylko, że listwy są super...



    Jak jest burza
  • Gość: a1b2 IP: *.oswiecim.vectranet.pl 11.08.09, 15:33
    Ale opinia- to wszyscy wiedzą, a są inne sposoby zabezpieczania sprzętu
  • Gość: welcometohell IP: *.era.pl 11.08.09, 17:37
    > Bandridge
    > Belkin
    > Orvaldi

    Kwoty sięgają od 5000 do 70000 Euro
  • Gość: oburzony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.09, 17:57
    zapomnieli tylko dodac, ze to artykul sponsorowany, kompletny upadek
    obyczajow, dziennikarze sa jak prostytutki, fuj.
  • Gość: nikt IP: 217.98.39.* 11.08.09, 18:37
    Co za bzdury w tym artykule....
  • 11.08.09, 21:00
    1. Miejsce tego materiału jest w artykułach sponsorowanych.
    2. Piorun i błyskawica to nie to samo. Autor pisze o uderzających
    błyskawich...
    3. Porównywać szybkości uderzenia pioruna do możliwości
    reklamowanych listew? Hmmm. Kilka osób napisało do rzeczy w
    komentarzach.
    4.
    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5600340,Zagrozenie_minelo__ale_lepiej_budowac_schrony.html
    Polecam poszukiwania innych specjalistów, niż pani porf. Lorenc.
    Schrony dla polskiej alei tornad? :)

    Proszę, aby nie publikować czegoś, co nie leżało nawet w pobliżu
    dziennikarskich wypocin.
  • 12.08.09, 08:34
    Począwszy od nazwy działu - powinno być "technika".

    Poza tym ten dział to smutny zlepek materiałów sponsorowanych, kaczek
    dziennikarskich i przepisywanek z zagranicznych portali różnistej (często
    niziutkiej) jakości.

    A ten artykuł to kolejna żenadka. O tym, dlaczego te listwy g. dadzą, napisali
    już poprzednicy.
  • Gość: Zly IP: *.adsl.inetia.pl 11.08.09, 23:05
    I jeszcze taki sam do sieci (na 8) - tyle by mi wystarczylo - ale jeszcze mi sie
    nieudalo znalesc czegos takiego...

    Co do artykulu:
    1)Zwykle jest tak ze listwa ma zbyt duza bezwladnosc - wiec elementem ktory sie
    przepali pierwszy niebedzie bezpiecznik tylko tranzystory na plycie...
    2)Jak ci w dom walnie piorun - to obawiam sie ze listwa niewiele pomoze -
    przecierz prad moze sie wyindukowac w samych urzadzeniach (chyba wszelkie cewki
    bylyby tutaj problemem)

    Podsumowujac - jesli piorun trafi w dom to raczej mowisz sprzetowi papa -
    natomiast jesli trafi gdzies w poblizu (statystycznie duzo bardziej
    prawdopodobne) to sama listwa niewiele pomoze - dobrze byloby wylaczyc wszystko
    z sieci - i tu pojawia sie problem - bo o ile zasilanie moze sprawiac tutaj
    problemy (wtyczki czesto ciezko chodza - a jak sie je wyciaga zbyt czesto to sie
    niszcza - w koncu to nie przelaczniki) to z siecia sa prawdziwe problemy bo
    wtyczki ewidentnie nie sa do tego przystosowane.
    Maza mi sie jakies wygodne przelaczniki - ale jak tylko wspomne ze chcialbym
    zeby odlacal wszystkie przewody sprzedawcy patrza jak na glupiego i niewyjasnisz
    facetowi - ze mozna cos spalic puszczajac impuls jednym kablem bo komp zadziala
    jak uziemienie (kiepskie bo kiepskie i przejmie tylko mikroskopijna czesc
    ladunku ale do spalenia tranzystora wystarczy napiecie jakie gromadzi sie na
    suchych rekach...)
  • Gość: szpon IP: *.euro-net.pl 12.08.09, 00:35
    Dokładnie. Totalne bzdury. Listwa antyprzepięciowa za kilkadziesiąt zł nie
    zatrzyma co najmniej kilkudziesięciu kV. Jedyne skuteczne zabezpieczenie to
    wyłączyć i odpiąć fizycznie (a nie wyłącznikiem!) od gniazdek zasilania, LAN,
    telefonicznych, antenowych itd...

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.