Dodaj do ulubionych

Dlaczego Windows 7 jest lepszy od Linuksa?

IP: *.net.inotel.pl 07.09.09, 14:25
Niech mi ktoś napisze sterownik do skanera Canona pod Ubuntu to pogadamy o linuxie jako systemie operacyjnym - dla mnie jest on bezużyteczny.
Edytor zaawansowany
  • a.rzadkowolski 07.09.09, 14:34
    "4. W War of Warcraft zagramy na Windows", że w co zagramy, przepraszam?
  • de0_cbl 08.09.09, 12:35
    jesli uda się go zainstalować pod 7:P
    nawet w quake'a nie pogracie pod 7
    za to pod linuxem działa chyba... hmmm... zawsze (?) :)
    a poza tym 7 jest brzydka i nieekonomiczna. i wygląda jak KDE 3.5.x pod linuxem
    (sprzed 3 lat).
  • Gość: Macko z Bogdanca IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.09.09, 18:41
    Dla jednych KDE jest ładne dla innych toporne. Jednym odpowiada GNOME, innym KDE
    a jeszcze innym co innego. Kwestia gustu osobistego wiec nie można powiedzieć
    czy to jest ładne a tamto ładniejsze. Dla mnie osobiście i KDE i GNOME to GUI
    jakby ciosane siekierą bez gładzi, robione przez amatora plastyka i choć od
    jakiegoś czasu używam Ubuntu to razi mnie nadal w oczy tą swoją surowością Vista
    wygląda średnio a Seven mi się podoba ale cóż używam GNOME choć chodzi mi jakoś
    z czkawką.
  • furry 07.09.09, 14:43
    No co? Zasadniczo jest to prawda:

    quaoar.ww7.be/ms_fud_of_the_year/569458-microsoft-attack-linux-retail-level-probably_archivos/Linux3.jpg
    Nikt nie pisze, że odtwarzacze mp3 pod linuksem nie działają, tylko że działają
    niektóre. I jest to prawda, trzeba uważać co się kupuje. Ale ani z ipodem, ani
    iriverem, ani creative zen nie było ŻADNYCH problemów. Działa. To samo z
    drukarkami, gorzej jest ze skanerami.

    Ogólnie - nie kupować szitu typu mp3 z carrefour czy allegro za 30zł.

    A czy Microsoft zaczął dawać "Authorized support" do kopii na licencji OEM?
  • Gość: hahaha IP: *.irishbroadband.ie 07.09.09, 15:10
    > A czy Microsoft zaczął dawać "Authorized support" do kopii na
    > licencji OEM?

    Oczywiście nie zaczął i nigdy nie zacznie. Ale naiwni nadal będą twierdzić, że
    mają wsparcie producenta systemu. W końcu mniejsza o fakty ;-)
  • Gość: bzdyk IP: *.ms.gov.pl 08.09.09, 09:48
    Zdumiewające, czy to znaczy, że jako użytkownik kopii OEM wsparcie
    dostaję przez pomyłkę? No chyba was Bóg opuścił. Jak dotąd nie mam
    żadnych kłopotów ze wsparciem od Mikromiękkiego.
  • kretynofil 08.09.09, 09:53
    To generalnie chodzi o to, ze oni, na licencji "stadionowej", nie mogli sie doprosic pomocy.

    I istotnie, bog ich opuscil, zabral rozum i zdrowy rozsadek a na pocieszenie dal im linuksa :)

    --
    Wszyćko jest linuksem - tak mi powiedziala baba w maglu, a ona sie zna, bo ma Komputer i Radio Maryja.
  • Gość: hahaha IP: *.irishbroadband.ie 08.09.09, 11:16
    A Kretynofil włączył się do dyskusji. To teraz będzie już tylko mącenie i
    mozolne ustalanie faktów. Ale spróbujmy.

    Przeprowadź następujący eksperyment:
    1. Wejdź w posiadanie licencji OEM na Windowsa od Microsoftu.
    2. Zadzwoń do działu wsparcia i podaj swój numer licencji.
    3. Napisz nam tu wszystkim co usłyszałeś od konsultanta.

    Założę się o każde pieniądze, że będzie to coś w rodzaju "Przepraszamy, ale
    Pańska licencja nie obejmuje wsparcia. Zapraszamy do wykupu pełnej licencji."
  • grzes07 08.09.09, 11:53
    i to tylko sa zbedne gadki, juz kilkanascie lat slysze ze Linuks zdobedzie,
    bedzie popularniejszy jak (Windows) a prawda jest taka ze dystans pomiedzy oboma
    systemami tylko sie powieksza z korzyscia dla tego pierwszego (Windows)

    p.s.
    nie jestem zwolennikiem tego systemu ale prawda jest niestety brutalna
  • Gość: piszczyk^3 IP: *.tpn.ceron.pl 08.09.09, 14:35
    Za chwilę premiera Google Chrome OS, która może radykalnie zmniejszyć
    dystans.
  • Gość: Marek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.10.09, 13:03
    sprawdz pod "OS Platform Statistics" na "w3schools". Wojna Windows kontra Linux
    jest mi obojetna. Uzywam obu systemow w proporcji 95% Linux oraz 5% Windows.
  • kretynofil 08.09.09, 12:17
    ...rowniez z aktywacja wersji OEM po wymianie komputera - musialem to zalatwic przez telefon, ale nie bylo problemu.

    A z supportem MS kontaktowalem sie raz i nie robili zadnych trudnosci, odpowiedzieli od razu i rozwiazali moj problem.

    Mam dla Ciebie rade synu: kup raz w zyciu oryginalny windows - zdziwisz sie ile Cie ominelo przez uzywanie Torrent Edition :)

    --
    Do dupy z takimi komentarzami.
  • Gość: hahaha IP: *.irishbroadband.ie 08.09.09, 13:55
    > A z supportem MS kontaktowalem sie raz i nie robili zadnych
    > trudnosci, odpowiedzieli od razu i rozwiazali moj problem.

    Dlaczego mieliby robić trudności skoro miałeś pełną licencję? Spróbuj tej samej
    sztuczki z licencją OEM, czyli taką, którą dostajesz kupując w sklepie nowy
    komputer jako odbiorca indywidualny.

    > Mam dla Ciebie rade synu: kup raz w zyciu oryginalny windows

    Dziękuję za radę. Niestety wspomniane przez Ciebie oprogramowanie jest
    niewystarczające dla moich potrzeb.
  • Gość: bzdyk IP: *.ms.gov.pl 08.09.09, 14:07
    Może czegoś nie zrozumiałeś, to wytłumaczę Ci jaśniej: Od kilku lat
    jadę na kompach z OS na licencji OEM. Przez ten czas zdarzyło się
    parę razy, że potrzebowałem pomocy od Mikromiękkiego i zawsze bez
    problemu dostałem co chciałem. Nigdy nie padła nawet najlżejsza
    sugestia, że jako OEMowiec jestem jakoś gorszy czy coś takiego.
    Zawsze chińska uprzejmość, nawet jak na początku zamejlowałem do
    nich parę razy z pierdołami takimi, że wstyd się przyznać. Zawsze
    japońska uprzejmość (choć zakładam się że mieli oczy wzniesione do
    nieba i bardzo mało pochlebne zdanie o mnie). Wszystkie łatki i
    poprawki w pełni dostępne, nawet całkiem pierdołkowate. A jak to nie
    jest jeszcze jasne, to wyłożę to krócej. ZAPŁACIŁEM, TO WSPARCIE MI
    SIĘ NALEŻY.
  • Gość: hahaha IP: *.irishbroadband.ie 08.09.09, 14:40
    Oho, zaczyna się mozolne ustanie faktów. To może posilimy się dowodami ze strony
    Microsoftu.

    http://support.microsoft.com/gp/LifeWinFAQ
    Sekcja Microsoft Windows, punkt 2.

    (...) If you acquired your Windows desktop operating system through a
    Microsoft Volume Licensing program or from an Original Equipment Manufacturer
    (OEM), Microsoft offers access to a wealth of online self-help support content
    in addition to paid support offerings. If you acquired your Windows desktop
    operating system through an OEM, contact your OEM for more information about the
    support offerings for Windows desktop operating systems from that OEM.


    Po naszemu: zapraszamy po pomoc do dystrybutura, na strony www albo do płatnego
    supportu.

    W tej sytuacji widzę dwa wytłumaczenia tego, co powyżej napisałeś.
    1. Nie jesteś świadom, że masz pełną licencję a nie OEM.
    2. Koloryzujesz.
  • kretynofil 08.09.09, 14:42
    Microsoft moze Ci odmowic udzielenia wsparcia jesli masz licencje OEM. Rzecz w tym, ze tego, w wiekszosci wypadkow, nie korzysta z tego prawa i pomaga tak czy siak.

    A glupiemu mozna tlumaczyc... Miales kiedys oryginalnego windowsa, chociaz OEM? Czy kazdego, ktorego uzywales, ukradles?

    --
    Do dupy z takimi komentarzami.
  • Gość: hahaha IP: *.irishbroadband.ie 08.09.09, 14:57
    No i bardzo ładnie docieramy do sedna sprawy.

    > Microsoft moze Ci odmowic udzielenia wsparcia jesli masz licencje
    > OEM. Rzecz w tym, ze tego, w wiekszosci wypadkow, nie korzysta z
    > tego prawa i pomaga tak czy siak.

    To teraz mi odpowiedz na jedno kluczowe pytanie: Czy posiadając licencję OEM
    należy Ci się bezpośrednie wsparcie od Microsoftu?

    a. TAK, należy się.
    b. NIE, nie należy się, ale czasami można je wycwaniakować.

    > Miales kiedys oryginalnego windowsa, chociaz OEM?

    Tak. Niestety zmodernizowałem komputer i licencja OEM przestała mi się należeć.
    Więc przestałem używać Windows.
  • von.g 08.09.09, 17:27
    Przepraszam ze sie wtracam ale chetnie bym poczytal dalej te historyjki o
    telefonach do redmond. No i jaka jest odpowiedz na powyzsze pytanie :)

    --
    "Peace and justice are two sides of the same coin." -
    Dwight D. Eisenhower
  • kretynofil 09.09.09, 08:43
    ...to samo - na moje pytania ponizej. Zaznacze je stosownym komentarzem.

    Moja przygoda z supportem z Redmond wygladala nastepujaco:

    Ponad rok wczesniej kupilem na Allegro dwie licencje Windows XP Professional OEM. Cena byla atrakcyjna - rzekomo likwidacja sklepu, hologramy na plytkach, naklejki, faktura. Wszystko po bozemu.

    No i jakis rok pozniej wlaczam komputer, windows update... i wywala mi sie WGA (Windows Genuine Advantage) twierdzac ze moj windows jest nielegalny. Dzwonie do supportu MS, pani zadaje standardowe pytania, pyta czy mam wersje OEM czy BOX. Odpowiadam, zgodnie z prawda, ze mam OEM. Ona ze ok, wszystko w porzadku, podaje mi liste polecen (do wymuszenia aktywacji) - aktywacja nie powodzi sie, system twierdzi ze jest juz aktywowany. Panienka przelacza mnie do innego dzialu, tam pan pyta o pochodzenie licencji OEM (caly czas im nie przeszkadza to, ze mam OEM!), mowie ze Allegro, ze mam faktury itd. Facet proponuje inne rozwiazanie, ktore tez nie dziala. Pada werdykt: padl pan ofiara falszerzy oprogramowania, prosze sie skontaktowac z tym a tym dzialem pod tym a tym numerem telefonu.

    Dzwonie do nich, oni juz wiedza o co chodzi, podobno takie podrobki sa czeste. Przedstawiaja mi procedure - przywoze do nich wszystko co dostalem (w sensie windows OEM, fakture, namiary z allegro), a oni to wszystko wymieniaja na wersje legalne. Wprawdzie program wymiany skonczyl sie juz pol roku temu, ale nadal ludzie sie zglaszaja, wiec postanowili go wydluzyc.

    Teraz bedzie relacja Najlepszej z Zon, bo to ona do nich pojechala (miala znacznie blizej niz ja).

    Przychodzi tam, facet bierze to wszystko, cos mruczy pod nosem i mowi - tak, tego oszusta znamy, on juz siedzi (potem, na marginesie, dowiedzialem sie ze moj kumpel zeznawal w sadzie na jego procesie). Facet na chwile wychodzi i wraca zaklopotany, mowiac ze te nasze OEMy byly angielskie, a oni maja tylko jednego PRO i jednego Home w tym jezyku - i czy to nam odpowiada. Zona ze tak, facet przynosi jej dwa, uwaga, BOX'y - jeden Windows XP PRO EN, drugi Windows XP Home EN. Przeprasza za niedogodnosc, zegna sie grzecznie.

    I tak wszedlem w posiadanie dwoch BOXowych licencji na XP - majac tylko podrabiane OEM'y.

    Jakies pytania, von.g?

    --
    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :)
  • von.g 09.09.09, 09:06
    Ja pierdziele a podobno ludzie wybieraja windows bo cenia sobie swoj czas i
    pieniadze :) Moze faktycznie koszt dzwonienia i dojazdu to sa grosze ale jesli
    twierdzisz ze wizyty w salonie to oszczednosc czasu to niezle :)

    No ale fakt to kolejna funkcjonalnosc ktorej Linux nie ma :)

    Tak czy siak jak juz na wstepie zaznaczylem , nie powinienem sie wtracac ale
    zasadniczo kolega wyzej mowil od poczatku to co mu przyznales (choc nie wprost ,
    bo dla Ciebie bylo by to przyznanie sie do porazki) ze M$ moze ale nie musi.
    --
    "Peace and justice are two sides of the same coin." -
    Dwight D. Eisenhower
  • kretynofil 09.09.09, 09:12
    I co, sweterku, zaskoczony?

    --
    Wszyćko jest linuksem - tak mi powiedziala baba w maglu, a ona sie zna, bo ma Komputer i Radio Maryja.
  • von.g 09.09.09, 09:23
    No wlasnie , tylko nie wiem komu :)

    Ale musze Ci przyznac 2 racje :) Nic tak nie oszczedza czasu jak jezdzenie do
    biura M$ i nic nie daje takiej frajdy jak zdalne wywolywanie bsod :)

    Niestety obu funkcjonalnosci sa na linuxie nie dostepne :(

    --
    "Peace and justice are two sides of the same coin." -
    Dwight D. Eisenhower
  • kretynofil 09.09.09, 10:05
    Co do czasu, ktory mi to zajelo (10 min na telefonie + 20 minut dojazd NzZ i zalatwienie tego - ale fakt, pracowala bardzo blisko) to nadal mniej niz kompilacja jadra pod Gentoo :)

    A co do BSOD, to fajna rzecz, rzeczywiscie :)

    --
    Tylko wybitne jednostki maja swoich nasladowcow. Rzecz jasna, ma ich rowniez Kretynofil.
  • Gość: hahaha IP: 78.152.228.* 09.09.09, 09:47
    Ale ja się nadal nie dowiedziałem czy posiadając licencję OEM należy się wsparcie techniczne czy nie? Kretynofil, przestań robić uniki i odpowiedz wreszcie na pytanie!
  • kretynofil 09.09.09, 10:04
    Nie, nie nalezy sie. Rzecz w tym, ze MS moze i chetnie Ci go udzieli, przynajmniej z moich doswiadczen.

    --
    Tylko wybitne jednostki maja swoich nasladowcow. Rzecz jasna, ma ich rowniez Kretynofil.
  • Gość: hahaha IP: *.irishbroadband.ie 09.09.09, 11:03
    Rzecz w tym, że się nie należy. To jak jazda na bilecie ulgowym gdy wymagany
    jest cały, z nadzieją, że kanar wybaczy. Typowe krętactwo.

    Zatem podsumujmy:
    1. Kolega dyskutant bzdyk się mylił, a ty uwiarygodniałeś tą pomyłkę.
    2. Typowy, sklepowy komputer z Windowsem nie ma gwarancji żadnego wsparcia od
    Microsoftu. QED.
  • Gość: bzdyk IP: *.ms.gov.pl 18.09.09, 18:36
    Dawno mię nie było i marne szanse, że ktoś to przeczyta, ale nie
    zostawiam spraw odłogiem. Otóż tak, moja licencja to OEM i panie
    haha oprócz zapory prawnej istnieje też coś takiego jak polityka
    korporacyjna. A ta jest jasna i prosta: Żaden legalny Windows nie
    może zostać bez pomocy. Kropka. Popytałem się po ludziach, i ŻADEN
    słownie żaden nie słyszał o przypadku odmowy przez support
    Mikromiękkkiego pomocy OEMowcom. Jak rozumiem pojęcie polityki
    korporacyjnej kojarzy Ci się pewnie z wyzyskiem Murzynów na
    plantacjach Coca-Coli, ale najczęściej oznacza zadowolenie klienta,
    bo klient wk..wiony to klient stracony. Jak i pewnie paru innych
    odstraszonych. Być możę firma przez Ciebie prowadzona miałaby
    zwyczaj wypinania się d..pą do klienta, ale korporacje żyją ze
    sprzedaży. Nie sprzedadzą - nie zarobią. I to jest gwarancją
    obsługi. Nie kruczek prawny mający strząsnąć firmie z tyłka
    ewentualnych skarżących (kto nie zna amerykańskiego zwyczaju
    pozywania wszystkich o wszystko?) ale zwykła troska o własną kabzę
    każe wspierać użytkowników WIndy nawet tych z OEM.
  • von.g 18.09.09, 19:05
    >> ŻADEN słownie żaden nie słyszał o przypadku odmowy przez support
    > Mikromiękkkiego pomocy OEMowcom.

    To czemu poprostu nie wpisza tego w licencje? Przeciez to duzy plus marketingowy
    i okazja do reklamy : "Teraz kazdy Windows z supportem!!!"

    Moim zdaniem na tym polega haczyk : zadzwonisz z pierdoła to sie zlitują i
    pomoga. Zadzwonisz z problemem ktorego rozwiazania telemarketer nie bedzie mial
    na karteczce to zostaniesz sam...

    --
    "Peace and justice are two sides of the same coin." -
    Dwight D. Eisenhower
  • Gość: smutas IP: *.dsl.bell.ca 10.09.09, 05:34
    Wszystko ladnie, pieknie - tyle, ze nie na temat. Twoja przygoda z pomoca
    Microsoft miala charakter "prawny". Czyli ktos sprzedal ci podrobiony soft, MS
    oddala sprawe do sadu i jak sie domyslam wygra spora kase od pirata na pokrycie
    strat - wliczajac koszt twoich licencji. Czyli sprawa dla PR i marketingu a nie
    wsparcia technicznego.

    Ciekaw jestem jakby wygladala twoja opowiesc w sytuacji nie dzialajacych
    peryferii / hardware - drukarka, karty PCI... Czy tez by MS byl tak skory do
    pomocy? Wiem, ze MS "raczej" pomaga w kolejnych aktywacjach nawet po kolejnym
    razie zmiany MoBo, itp. Ale jak to sie ma z zapisem w EULA, nawet wersji BOX,
    ktora mowi, ze NIE WOLNO ci odsprzedac systemu kupionego od pierwotnego
    licencjobiorcy?
    cheers
  • Gość: Gość IP: *.bjm.zut.edu.pl 08.09.09, 14:25
    1. Nie miałem problemów przy wymianie komponentów komputera, MS
    ZEZWOLIŁ mi nadal używać tej samej licencji OEM. Kluczowe jest słowo
    ZEZWOLIŁ - to od MS zależy aktywacja produktu.

    2. MS oferuje dla użytkowników aktualizacje bez podziału na OEM/BOX.

    3. Support od MS należy się tylko dla nabywców wersji BOX. Dla
    kupujących wersję OEM też jest (teoretycznie) support - tyle że od
    producenta komputera. Czyli go nie ma.

    4. Problem w tym, że systemy MS cierpią na chorobę "tego nie będziemy
    poprawiać" - this is not a bug, this is a feature. W Windows XP jest
    nadal tysiące drobnych błędów, których poprawienie jest możliwe - ale
    nie będą one usuwane - bo polityka firmy zachęca do kupowania nowej
    wersji (teraz Windows 7) - a nie do szlifowania starej do perfekcji.
  • Gość: hahaha IP: *.irishbroadband.ie 08.09.09, 14:00
    > ...rowniez z aktywacja wersji OEM po wymianie komputera - musialem
    > to zalatwic przez telefon, ale nie bylo problemu.

    Ha! Paradne. Wiesz co, mnie producent mojego systemu nie traktuje a
    priori
    jak złodzieja. Nie muszę udowadniać swojej niewinności dyktując
    numerki przez telefon.
  • kretynofil 08.09.09, 14:30
    ...ze nie rozumiesz, ze producent oprogramowania sprzedal mi soft z duzym rabatem pod warunkiem zachowania pewnych ograniczen, a potem, chociaz wcale nie musial, pozwolil mi zlamac te ograniczenia.

    Szkoda ze z Was tacy kretyni, moze inaczej cos by sie moglo w PL zmieniac na lepsze :)

    --
    Do dupy z takimi komentarzami.
  • Gość: hahaha IP: *.irishbroadband.ie 08.09.09, 14:51
    > Szkoda ze z Was tacy kretyni

    Proszę zaprotokołować, że obywatel Kretynofil jako pierwszy wyraził się o
    rozmówcach w sposób obraźliwy.

    Ograniczenia w sofcie to kwestia umowy licencyjnej. Jeśli je przekraczasz to
    łamiesz tą umowę niezależnie czy istnieją jakiekolwiek środki techniczne mające
    temu przeciwdziałać i czy musisz dzwonić do Microsoftu się wytłumaczyć czy nie.
    Widocznie użytkowniky Windows wolą być trzymani krótko, tylko po co to sobie
    próbują później racjonalizować?

    Szkoda, że nie honorujesz istnienia ograniczeń kiedy są jedynie na piśmie, bez
    dodatkowych szykanów. Może inaczej coś by się mogło w PL zmieniać na lepsze :-)
  • meth.p 08.09.09, 16:39
    Gość portalu: hahaha napisał(a):
    > > Szkoda ze z Was tacy kretyni
    > Proszę zaprotokołować, że obywatel Kretynofil jako pierwszy wyraził się o
    > rozmówcach w sposób obraźliwy.

    Z mojego doswiadczenia jet tak zazwyczaj. Tzn. nawet jak ktos obrazi kretynofila
    jako pierwszy w watku, to wynika to z zapamietania wyzwisk tego opluwacza z
    watkow poprzedzajacych.
  • ffamousffatman 09.09.09, 22:46



    "Pańska licencja nie obejmuje wsparcia. Zapraszamy do wykupu pełnej licencji."

    Pełna licencja na niepełny (bo np. bez biura) system wynosi 300 euro od lat bez
    zmian.



    --
    Ein WeltraumMuenchhausen in Seiner EinzimmerDreistufigenZinshausRakete.
  • ffamousffatman 09.09.09, 22:42



    Użytkownik kopii Windows OEM wsparcia MS NIGDY NIE POSIADAŁ I NIE POSIADA,
    wsparcia udziela producent sprzętu.



    --
    Tuva or Bust!
  • mikelondon 08.09.09, 09:54
    odpowiedz na punkt dotyczący WoWa jest do d... w (zbyt) wielu
    przypadkach vice nie oferuje PEWNOŚCI że dowolna gra będzie działała
    prawidłowo - co widać choćby na appdb.winehq.org/ - podzial
    na te, które działają prawidłowo i te które już nie odpalą gładko
    jest czytelny. Ci, którzy nie łykają ślepo haseł w rodzaju "pingwin
    is the best" zastanowią się zanim zdecydują się na całkowita
    przesiadkę.
    Linuch - ok - jako 2gi system :) do pierwszego mu jeszcze brak...

    --
    And Saint Attila raised the hand grenade up on high, saying,
    'O Lord, bless this Thy hand grenade that, with it, Thou mayest blow
    Thine enemies to tiny bits in Thy mercy.'
    And the Lord did grin, and the people did feast upon the lambs and
    sloths and carp and anchovies and orangutans and breakfast cereals
    and fruit bats and large chu-
  • mikelondon 08.09.09, 09:55
    wine oczywiście :P moja pomyłka
    --
    And Saint Attila raised the hand grenade up on high, saying,
    'O Lord, bless this Thy hand grenade that, with it, Thou mayest blow
    Thine enemies to tiny bits in Thy mercy.'
    And the Lord did grin, and the people did feast upon the lambs and
    sloths and carp and anchovies and orangutans and breakfast cereals
    and fruit bats and large chu-
  • Gość: asam IP: *.superkabel.de 08.09.09, 12:28
    Wcale nie jest lepszy

    wikipedia.keep.pl
  • Gość: marian IP: *.globalconnect.pl 09.09.09, 07:25
    sory ale ipod i mp3 z biedronki ktore mam działają pod opensuse bez zadnych
    dodatkowych programów, a 8 letni skaner, ktory dało sie odpalić tylko na windows
    98 działa bez zarzutu
  • Gość: a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.09, 15:26
    "World of Warcraft"
  • Gość: dec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.09, 15:36
    Nie jest istotną wyższość jednego systemu nad drugim, ważnym jest by gawiedź
    miała temat do kłótni. Każdy niech używa systemu jaki mu pasuje a nie słucha
    durnych tez i dowodów.
  • Gość: Jorge IP: 88.220.110.* 07.09.09, 16:28
    Używałem Windy od 95 do Vista.
    Jesli 7 nie okaze się rewolucyjny- MS nadal nie podskoczy Apple w OS
    w żadnej z jego wersji.
    Używam Linuksa, bo darmowy z jego całym wypasem, ale jednocześnie
    korzystam z MSOffice 2003 (poprzez wine), bo nie tyle Open Office
    jest niekompatybilny, co MSOffice jest niekompatybilny z jakimkolwiek
    Office spoza MS (nie wspomnę o zgodności 2007 ze wcześnijszymi, chi
    chi...)
    Z Cannonów zrezygnowałem już wcześniej. HP hula mi jak ta lala,
    zarówno skaner, jak i drukarki.
    To wszystko jest kwestią przyzwyczajenia.
  • Gość: trevik IP: *.dip.t-dialin.net 07.09.09, 17:07
  • Gość: koporompoko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 17:08
    przypomina mi to wypowiedź pewnego polityka na temat pojemności silników.
    najpierw wprowadzono ogromny podatkowy próg na pojemności 2litry, a po jakimś
    czasie stwierdzono, że to samochody luksusowe, niewiele osób je kupuje, więc
    nie warto zmieniać niczego w opodatkowaniu. tu podobnie. solidny marketing,
    współprace graniczące z monopolem, a potem stwierdzanie, że konkurencja to
    bida. oczywiście, że bida, gier niewiele, programów profesjonalnych tez
    nieduzo, bo ludzie siedzą na windowsach, a firmom się nie opłaca sprzedawać
    specjalnej wersji na linuksy, bo zysk byłby nieporównalnie niższy niż na
    windach. ot cała filozofia. ale szkolenia dają do zrozumienia, że Mikro$oft
    coraz bardziej liczy się z konkurencją, skoro zaczyna się nią przejmować. chcą
    zgnieść w zarodku. zrozumiałe. jak redaktor wspomniał - większość z nich to
    marketingowa manipulacja. nawet nie chce mi się sporządzać ripost, niewiele
    osób to przeczyta, a i tak powstanie z tego wojna geeków.
  • Gość: hahaha IP: *.irishbroadband.ie 07.09.09, 17:29
    Wiesz, najśmieszniejsze, że mogliby użyć prawdziwych i solidnych argumentów na
    korzyść Windows. Nie zrobili tego - wolą półprawdy i naciągane teorie.
  • Gość: piszczyk^3 IP: *.tpn.ceron.pl 08.09.09, 09:53
    Nie chcesz sporządzać ripost, czy nie potrafisz? ;P
  • von.g 07.09.09, 17:15
    "There is an easy way to tell exactly which product (...) work with windows 7 -
    Compatible with windows 7"

    Za "Windows Vista Capable" M$ skonczyl w sadzie , ciekawe czym Compatible with 7
    sie skonczy :)

    --
    "Peace and justice are two sides of the same coin." -
    Dwight D. Eisenhower
  • kretynofil 08.09.09, 09:37
    Pytam, bo nie slyszalem.

    A instrukcja przednia - zwlaszcza podana w okrojonej wersji, jak w artykule. Widac ze ktos sie naprawde przylozyl :)

    Co do tych argumentow - wiekszosc istotnie jest z dupy, ale niektore maja sens. Dla linuksiarzy "wspolpraca ze sprzetem" oznacza tyle ze "cos" sie dzieje - tak bylo na przyklad w PSP, ktore rzekomo bylo obslugiwane przez linuksa, bo dzialala karta pamieci jako USB Mass Storage. O takich drobiazgach jak Playstation Store sweterki juz zapomnialy - a to byl podstawowy powod dla ktorego podlaczalo sie PSP do komputera. Na szczescie to juz nie problem, Sony poszlo po rozum do glowy i juz od ponad roku mozna sciagac oprogramowanie bezposrednio z XMB PSP. Niemniej jednak strasznie mnie smieszylo, kiedy sweterki sie upieraly ze PSP "dziala" :)

    Mnie natomiast fascynuje jedno: naiwnosc sweterkow. Ciekawe czy gdybym spreparowal dokument, w ktorym Linus Torvalds zacheca do Jihadu przeciw Windows, terroryzowania pracownikow i klientow MS, to czy uzytkownicy windows by w to uwierzyli - bo z tego co zauwazylem, to sweterki kazda taka "rewelacje" lykaja jak kaczor kluchy :)

    --
    Wez idz plac podatki, ch..u!
    (by zayed)
  • Gość: piszczyk^3 IP: *.tpn.ceron.pl 08.09.09, 10:09
    Vista Capable proces
    ---
    Fascynuje mnie epatowanie zamierzchłą przeszłością przez
    window$owych nudystów (od przynudzania, nie nudyzmu). Czy oni zawsze
    chodzą z głową odwróconą do tyłu?
  • kretynofil 08.09.09, 10:29
    Dzieki za linka.

    Ale najbardziej rozbawila mnie sygnaturka - mowiac o patrzeniu wstecz, rozumiem ze nie masz na mysli takich rzeczy jak sweterkowe postrzeganie windows:
    - powielanie mitow na temat tego systemu na podstawie Windows 95/98, a konkretnie - niestabilnosci, krotkiego uptime, dll hell, braku zabezpieczen,
    - ciagle odwolywanie sie do kilku urban legends (jak np. bluescreen na olimpiadzie w Pekinie),
    - ciagle powtarzanie tej samej mantry o przerazonym microsofcie i rychlym triumfie linuksa (ktory jest obwieszczany od dziesieciu lat i jakos nie moze dojsc do skutku),
    - nieznajomosci systemu windows, mozliwosci jego konfiguracji.

    Rozumiem ze nie chodzi Ci o takie rzeczy, tylko bardziej o takie patrzenie "wstecz" jak wytykanie bledow ostatniej dystrybucji srubuntu?

    No to gratuluje dobrego samopoczucia :)

    --
    Kupilem chate na gorce podpuszczony przez Marka Wielgo i teraz mszcze sie na Gazowni i branzy budowlano-bankowej trollujac na forach. A kredyt splacam z forumowej akwizycji na rzecz Microsoft. W ogole jestem nieudacznikiem.
  • Gość: hahaha IP: *.irishbroadband.ie 08.09.09, 13:58
    Kretynofil, czy znasz ten stary dowcip, który kończy się na "a u was biją
    murzynów"? Twoja argumentacja do złudzenia mi go przypomina.
  • Gość: piszczyk^3 IP: *.tpn.ceron.pl 08.09.09, 14:18
    Gratuluję. Starannego doboru argumentów.

    Mówiąc o patrzeniu wstecz mam na myśli na przykład:
    * ActiveX
    * quirks mode
    * rejestr i partycję C:, które trzeba regularnie odśmiecać
    * domyślne założenie, że każdy może być administratorem
    * planowane zabezpieczenia Office
    2010
    wynikające z niemożliwości konwersji 1-do-1 starszych
    formatów plików Office

    Sygnaturka brzmi:
    Za promocję Linuksa biorą się najmniej predestynowane do tego osoby.

    P.S.
    A propos wytykania błędów:
    www.heise-online.pl/security/Exploit-DoS-dla-luki-Zero-Day-w-systemach-Vista-i-Windows-7--/news/10125
    www.heise-online.pl/security/SQL-Server-Microsoftu-ujawnia-hasla--/news/10128
  • kretynofil 08.09.09, 14:41
    To zdradze Ci sekret - ta wlasnie zgodnosc sprawia ze producenci oprogramowania tworza swoje programy pod windows ;)

    Jesli wskazesz mi roznice pomiedzy rejestrem i /etc/ /var/ /usr/ itd. to chetnie z Toba pogadam :)

    Co do dysku C: i jego odsmiecania to nie do konca rozumiem co masz na mysli...

    A zalozenie ze kazdy moze byc administratorem - no coz, to wina MS jeszcze z czasow Win95 i durne nawyki programistow. I zgadzam sie, to jest spora wada systemow windowsowych. Jakis czas temu trzeba bylo odpalac Battlefield 2 w trybie admina, bo punkbuster inaczej sie walil. To wszystko sie poprawia, ale niektore kwiatki sa boskie :)

    MSO 2003. Podczas pierwszego uruchomienia trzeba zaakceptowac licencje - ale wpis o tym, ze zostala zaakceptowana jest w kluczu rejestru do ktorego dostep ma tylko administrator. Normalny uzytkownik nie moze go zmienic. No i tak pyta o ta licencje, za kazdym razem jak odpalasz worda :)

    I zeby nie bylo ze zmyslam:

    support.microsoft.com/?kbid=884202

    A - i jak mi jeszcze jakis pryszczers zarzuci, ze gloryfikuje windows i twierdze ze nie ma wad, to mu tego posta wytatuuje na glupim ryju :)

    --
    Kupilem chate na gorce podpuszczony przez Marka Wielgo i teraz mszcze sie na Gazowni i branzy budowlano-bankowej trollujac na forach. A kredyt splacam z forumowej akwizycji na rzecz Microsoft. W ogole jestem nieudacznikiem.
  • Gość: lolek IP: *.zone11.bethere.co.uk 08.09.09, 14:44
    Gloryfikujesz Windows. Teraz czekam na tatuaz.
  • von.g 08.09.09, 10:17
    Jak Cie cos interesuje to moze poszukaj w googlu

    pierwszy link z brzegu :
    www.seattlepi.com/business/352442_vista23.html

    Nie wiem skad w watku znalazl sie PSP. Na slajdach nie ma o tym ani slowa.

    >>Ciekawe czy gdybym spreparo
    > wal dokument, w ktorym Linus Torvalds zacheca do Jihadu przeciw Windows,
    terror yzowania pracownikow i klientow MS, to czy uzytkownicy windows by w to
    uwierzyl i - bo z tego co zauwazylem, to sweterki kazda taka "rewelacje" lykaja
    jak kacz or kluchy :)

    Hehe to naprawde zabawne jak owieczki z klapkami na oczach wyznajace jedyny
    sluszny system i jedyne sluszne rozwiazania , grzecznie podarzajace gdzie im
    orangutan nakarze uwazaja uzytkownikow Linuxa za sekte :) Cala idea wolnego
    oprogramowania polega na tym ze jestes wolny i robisz co chcesz a nie to co ktos
    Ci karze. Nie ma jak u was Boga Gatesa czy Boga Jobsa. Nikt nie bedzie podarzal
    na jihad tylko dlatego ze ktos gdzies powiezdzial.

    Ale jaka to mila odmiana do srodowiska M$. Tam wystarczy pare slajdow ,
    szkolenie , sluszna indokrtynacja oraz topic na pierwszej stronie gazety i juz
    pojawi sie wysyp madrosci :)

    Swoja droga to ciekawe ze windows ktory jest taki swietny musi walczyc z Linuxem
    ,ktory jest taki kiepski i ktorego nikt nie uzywa, za pomoca szkolen i
    indoktrynacji.

    --
    "Peace and justice are two sides of the same coin." -
    Dwight D. Eisenhower
  • kretynofil 08.09.09, 10:38
    Linka mi juz podal piszczyk. Z ta sprawa w sadzie to tez mnie rozbawilo - ze glowna "os" pozwu zostala odrzucona, tylko w wypadku szesciu osob cos w ogole poszlo dalej. Rozumiem ze mandaty orangutana tez notujecie jako "procesy microsoftu"?

    > Nie wiem skad w watku znalazl sie PSP. Na slajdach nie ma o tym ani slowa.

    I bardzo slusznie ze nie ma, bo na chwile obecna PSP jest w pelni funkcjonalne bez jakiegokolwiek komputera. A czemu o tym napisalem?

    Bo roznie mozna rozumiec "wsparcie" dla sprzetu. PSP jest przykladem tego, jak ta linuksowa "zgodnosc" ze sprzetem i jego "obsluga" moze byc naciagana. I to chyba jedyny argument z podanych w artykule, ktory jakkolwiek daje sie obronic - bo reszta to brednie.

    > Hehe to naprawde zabawne jak owieczki z klapkami na oczach wyznajace jedyny sluszny system i jedyne sluszne rozwiazania , grzecznie podarzajace gdzie im orangutan nakarze uwazaja uzytkownikow Linuxa za sekte :)

    Ciekawe. Moze mi wyjasnisz, gdzie ja mam te klapki na oczach? Moze tam gdzie szanuje swoj czas i swoje pieniadze? A moze tam, gdzie uzywam OBU systemow - ale linuksa, z racji jego niedoskonalosci, tylko w wirtualnym sandboxie?

    Zabawne jak sobie, sweterki, uroiliscie, ze caly swiat, ktory traktuje system operacyjny po prostu jako podstawe do uzywania oprogramowania, jest "zaslepiony" i "sterowany" przez lysego orangutana.

    > Cala idea wolnego oprogramowania polega na tym ze jestes wolny i robisz co chcesz a nie to co ktos Ci karze.

    A co mi kaze robic Ballmer, Gates i Jobs? Sweterku, do czego oni mnie zmuszaja?

    > Nikt nie bedzie podarzal na jihad tylko dlatego ze ktos gdzies powiezdzial.

    Wiesz, tak samo nikt nie bedzie wciskal tych glodnych kawalkow, ktore najprawdopodobniej splodzil jakis sfrustrowany sweterek a banda innych bezrefleksyjnie kopiuje...

    > Swoja droga to ciekawe ze windows ktory jest taki swietny musi walczyc z Linuxem ,ktory jest taki kiepski i ktorego nikt nie uzywa, za pomoca szkolen i indoktrynacji.

    A gdzie widzisz ta walke?

    Raz, autentycznosc tego dokumentu jest watpliwa.

    Dwa, nawet jesli dokument jest autentyczny, to jak rozumiem to jest szkolenie dla pracownikow jakiejs sieci handlowej, ktorzy niekoniecznie musza sie znac na systemach operacyjnych - i jego wylacznym przeznaczeniem jest dostarczenie odpowiedzi na najczesciej zadawane przez klientow pytania.

    Nie wiem gdzie widzisz tu jakas wojne :)

    --
    Ratunku! Forum mnie atakuje!
  • von.g 08.09.09, 11:43
    Hehe a gdzies tam nizej chcesz dowodow :) A jak zobaczysz jakis to odrazu
    podwazasz jego autentycznosc :)

    Gdzie widze walke? Hmm na rynku netbookow m$ obnizyl cene xp do minimalnej by
    nie pozowlic na popularyzacje Linuxa. Nawet do XO - One laptop per child sie m$
    wlaczyl zeby dzicie nasiakaly windowsem a nie Linuxem od malego. Oczywiscie nie
    ma argumentow ktore Cie przekonaja wiec nawet nie probuje ....

    >>> Ciekawe. Moze mi wyjasnisz, gdzie ja mam te klapki na oczach? Moze tam gdzie
    szanuje swoj czas i swoje pieniadze?

    Sam jestes tego przykladem. Ile razy mowilem Ci ze ja poniewaz szanuje swoj czas
    i pieniadze uzywam Linuxa , tyle razy odpowiadales mi ze uzywam go z powodow
    dogmatycznych.

    To nie sa klapki na oczach? Uparte twierdzenie ze system nadaje sie tylko do
    ogladania desktopa a kazdego kto potrafi na nim produktywnie pracowac nazywac
    sweterkiem i fanatykiem , tylko dlatego ze nie pasuje do Twojej teorii to nie sa
    klapki na oczach?

    > A co mi kaze robic Ballmer, Gates i Jobs? Sweterku, do czego oni mnie zmuszaja?

    Nudza mnie juz te puste i bez celowe dyskusje. Naprawde wez sie poprostu raz
    zastanow nad tym co piszesz.

    > Wiesz, tak samo nikt nie bedzie wciskal tych glodnych kawalkow, ktore
    najprawdo podobniej splodzil jakis sfrustrowany sweterek a banda innych
    bezrefleksyjnie kopiuje...

    Sam sie z tych czarnych wolg smiejesz jak ktos mowi o spiskach M$ a tu prosze.
    Miedzynarodowy spis sweterkow. Kazda informacja niekozystna dla M$ to spisek
    sweterkow :) Hehe ... Moze warto wyjsc na spacer , przewietrzyc sie?

    --
    "Peace and justice are two sides of the same coin." -
    Dwight D. Eisenhower
  • kretynofil 08.09.09, 12:00
    > Hehe a gdzies tam nizej chcesz dowodow :) A jak zobaczysz jakis to odrazu podwazasz jego autentycznosc :)

    Tak, podwazam tego autentycznosc - tak jak nie wierze w Roswell, Area 51 i inne glupie teorie spiskowe.

    Nie wiem jak Ci to wytlumaczyc... Ostatnio ten skretynialy do reszty wojujacy sweterek, dc99, podal mi linka do jakiegos dokumentu, ktory mial byc dowodem wrogosci MS do linuksa (taka zwykla rynkowa analiza, ktora sweterki uznaly za wypowiedzenie wojny i gwalt na matce torvaldsa w jednym). Pytam o autentycznosc dokumentu, a on odpowiada: przeciez jest napisane ze "MS potwierdzilo autentycznosc dokumentow". No wybacz, ale jesli MS cos potwierdzil, to powinien byc tego jakis slad - bo, jak juz wczesniej pisalem, ja tez moge zalozyc sobie strone na ktorej bede oczernial linuksa i powtarzal ze informacje dostalem od samego Linusa.

    No, ale dla Ciebie to chyba zbyt skomplikowane...

    > Gdzie widze walke? Hmm na rynku netbookow m$ obnizyl cene xp do minimalnej by nie pozowlic na popularyzacje Linuxa.

    To jest Twoja interpretacja. Windows XP jest starym systemem, dawno sie juz zwrocil. O ile wiem, nie ma przepisow, ktore zabraniaja sprzedawac tanio swoje produkty.

    Natomiast zgadzam sie co do XO, tez mi sie nie podobalo, kiedy MS sie za to zabral - ale to ich prawo i obowiazek wobec akcjonariuszy.

    Najpierw musimy sobie wyjasnic co rozumiesz pod pojeciem "wojna". Jesli to, co ja rozumiem przez "konkurencja", to nigdy sie nie dogadamy.

    > Sam jestes tego przykladem. Ile razy mowilem Ci ze ja poniewaz szanuje swoj czas i pieniadze uzywam Linuxa , tyle razy odpowiadales mi ze uzywam go z powodow dogmatycznych.

    Bo uzywasz go z powodow dogmatycznych. To nie ja gadam ze wybieram system operacyjny bo cenie sobie "idee wolnosci".

    Wybacz, jesli to nie jest dogmat to ja jestem chinski mandaryn.

    > To nie sa klapki na oczach? Uparte twierdzenie ze system nadaje sie tylko do ogladania desktopa a kazdego kto potrafi na nim produktywnie pracowac nazywac sweterkiem i fanatykiem

    I znowu mi cos wmawiasz. Po pierwsze, co skrzetnie przemilczasz za kazdym razem, ja tez tego systemu uzywam. Po drugie, nie kazdego uzytkownika linuksa nazywam sweterkiem - tylko tych, ktorzy o tym systemie nie maja pojecia i wygaduja o nim niestworzone bzdury, lub wygaduja takie same brednie na temat windows - bo ostatnia wersja ktorej uzywali to 95.

    > Nudza mnie juz te puste i bez celowe dyskusje. Naprawde wez sie poprostu raz zastanow nad tym co piszesz.

    Synku, jesli nie masz ochoty na jakis temat dyskutowac to sam sie zastanow co piszesz. Napisales, zacytuje:

    "grzecznie podarzajace gdzie im orangutan nakarze" (rozumiem ze nie chodzi o karanie, tylko kazanie)

    oraz

    "ze jestes wolny i robisz co chcesz a nie to co ktos Ci karze" (patrz uwaga powyzej)

    To ja sie pytam: skoro wyglaszasz takie sady, to moze je czyms poprzesz? I tu, synu, wlasnie wylazi Twoje oszolomstwo, fanatyzm i dogmatyzm - bo uwazasz ze uzytkownikami windowsa ktos manipuluje, odbierajac im wolnosc wyboru. Wyobraz sobie co bys pomyslal o kims, kto mowi, ze ludzie pija Coca-Cole, bo im to nakazuja podprogowe przekazy w reklamach podpasek.

    Nie nazwalbys kogos takiego fanatykiem?

    > Sam sie z tych czarnych wolg smiejesz jak ktos mowi o spiskach M$ a tu prosze. Miedzynarodowy spis sweterkow. Kazda informacja niekozystna dla M$ to spisek sweterkow :) Hehe ... Moze warto wyjsc na spacer , przewietrzyc sie?

    Nie spisek sweterkow, tylko histeria polegajaca na bezkrytycznym przyjmowaniu i powtarzaniu niesprawdzonych informacji. Tak jak z bluescreenem w Pekinie czy tym przykladem na ktory powolal sie ten imbecyl dc99 :)

    --
    Kupilem chate na gorce podpuszczony przez Marka Wielgo i teraz mszcze sie na Gazowni i branzy budowlano-bankowej trollujac na forach. A kredyt splacam z forumowej akwizycji na rzecz Microsoft. W ogole jestem nieudacznikiem.
  • von.g 08.09.09, 12:22
    > No, ale dla Ciebie to chyba zbyt skomplikowane...
    Co mnie interesuje Twoje trollowanie z innymi ludzmi. Masz tutaj przyklad ktory
    tez stwierdziles ze jest malo autentyczny. Czytam juz o tym na 3 serwisie ,
    przeczytalem juz chyba 100 komentarzy ale Tylko Ty jakos zwrociles uwage na to.

    A co do Blue screena na Olimpiadzie. Identyczna sprawa. Nie jest to prawda bo by
    zauwazyl to tez ktos inny. Nie wiem czy Ty czy inny ktos stwierdzil ze zdjecia
    to nie dowod ze gdyby byl film to by uwierzyl bo to jest typowy photoshop ...
    Bylby film to bylo by ze potrzebne jest nagranie audio z ohami ludzi ktorzy to
    zobaczyli ... Ja nie wiem czy te zdjecia sa prawdziwe czy nie ale jestem w
    stanie w to uwierzyc bo windowsy maja tendencje do wyswietlania takich rzeczy
    ... wiem wiem Ty ostatni BSOD widziales 1892 pewnie ...

    > To jest Twoja interpretacja. Windows XP jest starym systemem, dawno sie juz
    zwrocil.

    Oplowi pewnie tez sie zwrocilo juz zaprojektowanie Corsy wiec moze powinien
    zaczac ja sprzedawac za pol darmo. Jesli obnizanie zyskow w celu pomniejszenia
    udzialow w rynku produktu ,ktory jak sam M$ przyznaje jest jego konkurencja, nie
    nazywasz walki to faktycznie powinnismy na wstepie uzgodnic slownictwo zebysmy
    sie dobrze zrozumieli.

    >>> Bo uzywasz go z powodow dogmatycznych. To nie ja gadam ze wybieram system
    opera cyjny bo cenie sobie "idee wolnosci".

    fajnie tylko moze pominoles jeden szczegol. To byl jeden z argomentow a nie jedyny.

    >>> I znowu mi cos wmawiasz. Po pierwsze, co skrzetnie przemilczasz za kazdym
    razem , ja tez tego systemu uzywam.

    Tak twierdzisz , nawet raz twierdziles ze ten system lubisz. Tylko w takim razie
    nie rozumiem czemu kazda wzmianka o linuxie wywoluje u Ciebie wstrzas
    anafilaktyczny. Twierdzenie ze na Linuxie nie da sie nic zrobic oprocz klikania
    po desktopie raczej swiadczy ze albo masz i nie umiesz z niego kozystac albo
    tylko mowisz ze go masz ...

    >>o nim niestworzone bzdury, lub wygaduja takie same brednie na temat windows -
    bo ostatnia wersja ktorej uzywali to 95.

    Super. Uwielbiam te przekrzykiwania na forum kiedy to ostatni raz im sie
    zawiesil windows... rocznik 95 , 2001 , no max 2005...

    A w pracy 2 miesiace temu nowiutkie Fujitsu Celcius pierwszy rozruch komputera ,
    konfiguracja uzytkownika i Vista - BSOD , 2 komputery pod rzad ... Biorac pod
    uwage jak czesto kozystam z windowsa poszedlem zagrac w totka skoro takie
    szczescie tego dnia mialem ...

    > Synku, jesli nie masz ochoty na jakis temat dyskutowac to sam sie zastanow co
    piszesz. Napisales, zacytuje: ..

    No ale jaki jest sens? Apple mialo w 2005 roku proces we francji ze z Itunsa
    mozna kupowac muze tylko do ipoda. Nie wiem czy juz cos sie zmienilo ale to nie
    jest zmuszanie mnie do czegos? Apple decyduje jakie applikacje moga byc albo nie
    byc na IShopie czy jak to sie tam nazywa. W pracy ktos wymyslil , zeby kozystac
    z M$ Team System. Wersja on line dziala tylko pod IE. To nie jest zmuszanie mnie
    do czegos? Przykladow jest mnostwo ...





    --
    "Peace and justice are two sides of the same coin." -
    Dwight D. Eisenhower
  • kretynofil 08.09.09, 12:53
    > Co mnie interesuje Twoje trollowanie z innymi ludzmi.

    A czym to trollowanie sie objawia?

    > przeczytalem juz chyba 100 komentarzy

    To skoro 100 komentarzy jest dla Ciebie wystarczajace, to powinienes wierzyc w to, ze linux jest dla pryszczersow - bo ja to napisalem PONAD 100 razy. Troche z przekory, troche ze zlosliwosci, ale cos w tym jest :)

    > A co do Blue screena na Olimpiadzie. Identyczna sprawa. Nie jest to prawda bo by zauwazyl to tez ktos inny.

    Wiesz co? Wrocimy jeszcze do tego tematu. Nie mam pod reka GIMPa, zeby zrobic prosty eksperyment.

    > Ja nie wiem czy te zdjecia sa prawdziwe czy nie

    Ja tez nie mam pojecia. W zwiazku z tym nie traktuje takich rzeczy na powaznie, jako argumentu w dyskusji.

    > ... wiem wiem Ty ostatni BSOD widziales 1892 pewnie ...

    Nieprawda, ostatni widzialem w zeszlym roku, kiedy pod XP pogryzly mi sie sterowniki do sprzetu w laptopie. Oficjalnie ten system nie byl supportowany, zrobilem eksperyment - i skonczylo sie to BSODem.

    A, no i widzialem jeden w tym roku, kiedy PS3Eye na sterownikach domowej roboty podpialem do Se7en :)

    > Oplowi pewnie tez sie zwrocilo juz zaprojektowanie Corsy wiec moze powinien zaczac ja sprzedawac za pol darmo.

    Wiesz, jesli nie widzisz zwiazku pomiedzy kosztami produkcji samochodu a OS-a to chyba sobie nie pogadamy. Rozumiem, ze blache Opel dostaje teraz juz za darmo?

    Na glowe upadles?

    > Jesli obnizanie zyskow w celu pomniejszenia udzialow w rynku produktu ,ktory jak sam M$ przyznaje jest jego konkurencja, nie nazywasz walki to faktycznie powinnismy na wstepie uzgodnic slownictwo zebysmy sie dobrze zrozumieli.

    To sie nazywa konkurencja. Do zabronionych praktyk nalezy dumping, ale dzieki temu ze linux jest za darmo, nie udowodnisz MS dumpingu dopoki nie zacznie doplacac do stosowania XP :)

    Inna praktyka, ktora jest nielegalna w warunkach rynkowych, jest oczernianie konkurencji. I tu obie strony (z przewaga MS, "dzieki" orangutanowi) maja swoje grzeszki...

    > fajnie tylko moze pominoles jeden szczegol. To byl jeden z argomentow a nie jedyny.

    Wiesz, innym moze byc tez to, ze bardziej Ci pasuja ikony w Gnome - ale badzmy szczerzy, tak to mozna sobie liste wydluzac w nieskonczonosc...

    > Tak twierdzisz , nawet raz twierdziles ze ten system lubisz. Tylko w takim razie nie rozumiem czemu kazda wzmianka o linuxie wywoluje u Ciebie wstrzas anafilaktyczny.

    Juz tlumacze. Wynika to z obledu linuksiarzy, ktorzy czuja potrzebe porownywania linuksa do windowsa przy kazdej okazji - niewazne czy artykul dotyczy jednego czy drugiego systemu. To jedno co mnie wkurza, bo to glupota, a drugie to to, ze te "porownania" sa skrajnie stronnicze. I wiem ze mi tez zarzucisz stronniczosc - niech Ci bedzie - ale po prostu drazni mnie to powtarzanie glupot.

    Tak samo drazni mnie to ciagle porownywanie smartfonow do srajfona. Co mnie obchodzi porownywanie telefonu dla biznesu z zabaweczka dla szpanerow z macdonaldsa?

    Prosta sprawa: gdyby linuksiarzy byloby tylu ile ich komentarzy pod artykulami o windows, to badania rynkowe wykazalyby cos "troche" innego :) Wniosek: linuksiarze dra ryj w uporem godnym lepszej sprawy - a mnie bawi ich uciszanie :)

    > Twierdzenie ze na Linuxie nie da sie nic zrobic oprocz klikania po desktopie raczej swiadczy ze albo masz i nie umiesz z niego kozystac albo tylko mowisz ze go masz ...

    I ja nadal uwazam ze wiekszosc linuksowych neofitow do tego ogranicza swoje doswiadczenia z tym systemem. Linux wygrywa swoja funkcjonalnoscia na polu rozwiazan bardziej specjalistycznych - ale tego ci neofici nigdy nie zobacza.

    > Super. Uwielbiam te przekrzykiwania na forum kiedy to ostatni raz im sie zawiesil windows... rocznik 95 , 2001 , no max 2005...

    Ciekawe ze takie same, na temat linuksa, jakos Ci nie przeszkadzaja, a sa znacznie czestsze (proporcjonalnie) niz udzial tego systemu w rynku :)

    > A w pracy 2 miesiace temu nowiutkie Fujitsu Celcius pierwszy rozruch komputera, konfiguracja uzytkownika i Vista - BSOD , 2 komputery pod rzad

    A co bylo powodem? Doszliscie do tego?

    Pytam z ciekawosci - bo sam kupilem dwa lata temu dwa laptopy FSC i oba zdechly (awaria sprzetu) w ciagu 24h :)

    > No ale jaki jest sens?

    No, mniej wiecej taki, zeby trzymac sie konkretow.

    > Apple mialo w 2005 roku proces we francji ze z Itunsa mozna kupowac muze tylko do ipoda.

    No wybacz, ale nadal nie widze zadnego przymusu. Mnie Apple do niczego nie zmusilo, bo nie korzystam z ich produktow. Jesli kupujesz samochod z silnikiem benzynowym to chyba nie narzekasz ze nie moze jezdzic na oleju opalowym albo spozywczym, co?

    > W pracy ktos wymyslil , zeby kozystac z M$ Team System. Wersja on line dziala tylko pod IE. To nie jest zmuszanie mnie do czegos? Przykladow jest mnostwo ...

    Wiesz, tak samo ja moge stwierdzic, jako uzytkownik Opery, ze sie mnie do czegos zmusza - ale to nie jest przymus, to jest po prostu stawianie pewnych warunkow. Jesli warunki mi nie odpowiadaja, nie decyduje sie na dane rozwiazanie.

    A wracajac do tego IE - jak to sie ma do Waszej "migracji na linuksa"? Juz wrociliscie na lono orangutana, czy latacie do ostatniego terminala w windowsem?

    --
    Kupilem chate na gorce podpuszczony przez Marka Wielgo i teraz mszcze sie na Gazowni i branzy budowlano-bankowej trollujac na forach. A kredyt splacam z forumowej akwizycji na rzecz Microsoft. W ogole jestem nieudacznikiem.
  • von.g 08.09.09, 13:19
    > > Oplowi pewnie tez sie zwrocilo juz zaprojektowanie Corsy wiec moze powinien
    zaczac ja sprzedawac za pol darmo.

    > Wiesz, jesli nie widzisz zwiazku pomiedzy kosztami produkcji samochodu a OS-a
    to chyba sobie nie pogadamy. Rozumiem, ze blache Opel dostaje teraz juz za darmo?

    > Na glowe upadles?


    Czytaj ze zrozumieniem. Dlatego wlasnie napisalem "pol darmo" bo blacha
    kosztuje. Ale dalej idac tropem Twojego rozumowania Opel moze sprzedawac Corse
    po cenie kosztow produkcji bo przeciez juz mu sie koszt zaprojektowania
    samochodu zwrocil prawda?

    > To sie nazywa konkurencja. Do zabronionych praktyk nalezy dumping, ale dzieki
    temu ze linux jest za darmo, nie udowodnisz MS dumpingu dopoki nie zacznie
    doplacac do stosowania XP :)

    A ktos mowi ze to nie jest konkurencja? Ktos mowi ze to jest nielegalne? Pytales
    gdzie ta walka z Linuxem sugerujac ,w moim mniemaniu , ze Linux nie jest
    konkurencja i M$ go poprostu ignoruje.
    No to sam juz widzisz gdzie jest ta walka/konkurencja.

    > Wiesz, innym moze byc tez to, ze bardziej Ci pasuja ikony w Gnome - ale badzmy
    szczerzy, tak to mozna sobie liste wydluzac w nieskonczonosc...

    Znowu klapki na oczach i niechedz do przyznania ze Linux moze sluzyc do pracy.
    Ja na nim zarabiam pieniadze. Uzywam go jako jedynego systemu w domu od 3 lat
    ... Pracuje na nim , gram na nim , ogladam filmy i slucham muzy ... prawdziwy
    dogmatyzm i fanatyzm ....

    >>Juz tlumacze. Wynika to z obledu linuksiarzy, ktorzy czuja potrzebe
    porownywania linuksa do windowsa przy kazdej okazji ...

    Ach Ci zli linuksiaze. A ja pamietam pare tematow kiedy to TY zaczynales flejma
    na temat windows kontra linux. Ostatni mialem niezly ubaw w watku o leopardzie.
    Te same buzki ktore zawsze prostestuja przeciwko nawet wspominaniu slowa Linux
    pod tematem Windowsowym z rumiencami na twarzy udowadnialy wyzszosc Windowsa nad
    Leo ... przepraszam supermenie gdzie wtedy byles kiedy ludzkosc potrzebowala Cie
    najbardziej???

    >>> Ciekawe ze takie same, na temat linuksa, jakos Ci nie przeszkadzaja, a sa
    znacznie czestsze (proporcjonalnie) niz udzial tego systemu w rynku :)

    Czestsze? Ja zawiesilem Linuxa RAZ! Windowsa z tysiac (fakt dloozej go uzywalem)
    W kazdej innej sytuacji zawsze moglem sie przelaczyc do konsolki. Jakos nie
    widzialem na forum ludzi masowo lamentujacych ze im sie Linux wiesza....

    > No wybacz, ale nadal nie widze zadnego przymusu.
    No ja wiem ze nie widzisz. Dla Ciebie to sensowne ze mp3 kupione w itunes dziala
    tylko na ipodzie ... Jakby jpg-i z aparatow HP mozna bylo ogladac tylko na
    lapkach HP tez bys powiedzial ze nie ma przymusu ....

    >>> Wiesz, tak samo ja moge stwierdzic, jako uzytkownik Opery, ze sie mnie do
    czegos zmusza - ale to nie jest przymus, to jest po prostu stawianie pewnych
    warunkow.

    Wez moze przeczytaj to jeszcze raz i sprobuj zrozumiec. Wiecej wyobraz sobie ze
    to napisal jakis sweterek ... i teraz napisz co bys mu odpisal.

    Aplikacja M$ przez www dziala tylko z przegladarka M$ ... to jest stawianie
    warunkow?:) hehehehe eehe :) Zeby tam jeszcze byl jakis chory active x :) albo
    flesz :) ale html + javascript :)

    dzieki :)

    > A wracajac do tego IE - jak to sie ma do Waszej "migracji na linuksa"? Juz
    wrociliscie na lono orangutana, czy latacie do ostatniego terminala w windowsem?

    ? Co znaczy naszej ? Pracuje jako konsultant i zaleznie od projektu laduje w
    roznych firmach lub instytucjach. Wiec moglbys sprecyzowac co znaczy naszej...
    Ale tak pracowalem w firmie ktora wdrozyla Linuxa w jednym ze swoich dzialow (co
    faktcznie Ci kiedys pisalem) i z tego co wiem maja sie tam pingwinki calkiem
    dobrze.









    --
    "Peace and justice are two sides of the same coin." -
    Dwight D. Eisenhower
  • kretynofil 08.09.09, 14:28
    > Czytaj ze zrozumieniem. Dlatego wlasnie napisalem "pol darmo" bo blacha kosztuje. Ale dalej idac tropem Twojego rozumowania Opel moze sprzedawac Corse po cenie kosztow produkcji bo przeciez juz mu sie koszt zaprojektowania samochodu zwrocil prawda?

    Prawde mowiac? Moga to zrobic. Bez problemu :)

    > sugerujac ,w moim mniemaniu

    W Twoim mniemaniu. Mi chodzilo o to, ze dla mnie konkurencja to nie to samo co walka.

    > Znowu klapki na oczach i niechedz do przyznania ze Linux moze sluzyc do pracy.

    Znowu glosy w Twojej glowie. Ja tego tutaj nie napisalem.

    Wytlumacze to inaczej: moim zdaniem Twoja decyzja o przesiadce na linuksa byla podjeta ze zlych motywow - wszystkich oprocz tego o "wolnosci", bo tego nie da sie komentowac.

    O, o to mi chodzi :) O to, ze ta cala praca/filmy/gry i rozrywka - to wszystko mozna zrobic pod windows rownie wydajnie, rownie stabilnie, rownie bezpiecznie. Moze sobie z tym nie poradziles, moze sie zraziles, moze ktos Cie przegadal. Cokolwiek.

    Natomiast nie zgadzam sie z tym, ze ten linux kosztowal Cie mniej czasu (ergo - pieniedzy) niz windows. Teraz juz jasniej?

    > ... Pracuje na nim , gram na nim , ogladam filmy i slucham muzy ... prawdziwy dogmatyzm i fanatyzm ....

    No wiesz, ja tam nie wiem, bo ja gram na PS3 i na PC, filmy ogladam na PS3/TV nie komputerze, kompiluje C/C++ pod gcc pod linuksem, rysuje pod GIMP/Corel Draw, uzywam Eclipse pod Windows a u klienta Weblogic Workshop pod Xubuntu.

    W sensie: wedle potrzeb. A nie "lomatko, wszystko zrobie pod linuchem, ograniczajac sie do jego mozliwosci, ale bede gosc" :)

    > Ach Ci zli linuksiaze. A ja pamietam pare tematow kiedy to TY zaczynales flejma na temat windows kontra linux.

    Oczywiscie. Bo sie nie moglem doczekac :)

    > przepraszam supermenie gdzie wtedy byles kiedy ludzkosc potrzebowala Cie najbardziej???

    Przepraszam, sweterku, ale obawiam sie ze wtedy bylem na plazy :)

    > Czestsze? Ja zawiesilem Linuxa RAZ!

    To nie bylo w kontekscie zawieszania, tylko pokrzykiwania. Natomiast ja linuksa wywalilem pare ladnych razy - ale, zeby byc uczciwym, dotyczylo to raczej starszych dystrybucji jak RedHat.

    > Jakos nie widzialem na forum ludzi masowo lamentujacych ze im sie Linux wiesza....

    To jakos slabo szukasz. Gugiel: "problem with ubuntu upgrade" :)

    > jakby jpg-i z aparatow HP mozna bylo ogladac tylko na lapkach HP tez bys powiedzial ze nie ma przymusu ....

    Oczywiscie. Nawet wiecej - nie kupilbym tego, gdybym w zamian nie dostal czegos wartosciowego (np. tanszy aparat). Co ja Ci poradze - wszedzie wokol Ciebie jest pelno niekompatybilnych produktow...

    > Wez moze przeczytaj to jeszcze raz i sprobuj zrozumiec. Wiecej wyobraz sobie ze to napisal jakis sweterek ... i teraz napisz co bys mu odpisal.

    Zrownalbym go z ziemia :)

    A na powaznie: Ty chyba nadal nie rozumiesz, ze wolnosc oznacza tez prawo do zgody na cos co ktos inny nazwie "ograniczeniem wolnosci"...

    > Aplikacja M$ przez www dziala tylko z przegladarka M$

    Taaaa, a aplikacje googla nie dzialaja pod Opera. I?

    No taki lajf, kurde, nie ma co plakac...

    > Ale tak pracowalem w firmie ktora wdrozyla Linuxa w jednym ze swoich dzialow (co faktcznie Ci kiedys pisalem) i z tego co wiem maja sie tam pingwinki calkiem dobrze.

    A to przepraszam, myslalem ze piszesz o tej samej firmie :)

    --
    Kupilem chate na gorce podpuszczony przez Marka Wielgo i teraz mszcze sie na Gazowni i branzy budowlano-bankowej trollujac na forach. A kredyt splacam z forumowej akwizycji na rzecz Microsoft. W ogole jestem nieudacznikiem.
  • von.g 08.09.09, 14:48

    > Prawde mowiac? Moga to zrobic. Bez problemu :)

    Moga ale zadna firma nie rezygnuje z zysku dlatego ze juz sie "nachapala".

    >>> W Twoim mniemaniu. Mi chodzilo o to, ze dla mnie konkurencja to nie to samo
    co walka.

    No to dalsza dyskusja w tym watku nie ma sensu skoro mowilismy o 2 roznych rzeczach.

    > Natomiast nie zgadzam sie z tym, ze ten linux kosztowal Cie mniej czasu (ergo
    - pieniedzy) niz windows. Teraz juz jasniej?
    A co Ty masz sie tu do zgadzania. Uzywalem windy przez 10 lat. Przesiadlem sie
    na inny system bo jest dla mnie wygodniejszy a nie dlatego ze jestem masochista...

    > W sensie: wedle potrzeb. A nie "lomatko, wszystko zrobie pod linuchem,
    ogranicz ajac sie do jego mozliwosci, ale bede gosc" :)

    A kto Ci powiedzial ze ja sie ograniczam? Stac mnie zeby wybrac miedzy Maciem ,
    Linuxem , windowsem. Wybieram to co jest dla mnie lepsze i wygodniejsze.

    > > przepraszam supermenie gdzie wtedy byles kiedy ludzkosc potrzebowala Cie
    > najbardziej???

    > Przepraszam, sweterku, ale obawiam sie ze wtedy bylem na plazy :)

    Ani to smieszne ani zabawne. Jedyne co jest tutaj smiesznego to Twoja potrzeba
    trolowania i podbudowania samooceny przebrana w sztandar obrony windowsa przed
    nieprawoscia :) Smieszne jest ze robisz z siebie Rejtana broniacego najbogatszej
    korporacji na swiecie przed paroma szaraczkami z forum :) Kogo jeszcze bronisz?
    Koncerny paliwowe przed cyklistami czy producentow papierosow przed niepalacymi :)

    > To jakos slabo szukasz. Gugiel: "problem with ubuntu upgrade" :)
    hmm

    www.google.pl/#hl=pl&q=%22problem+with+ubuntu+upgrade%22&lr=&fp=4ebced7778fb68eb
    "Nie znaleziono żadnych wyników wyszukiwania dla hasła "problem with ubuntu
    upgrade"." hmm slabo sie staram widac :)

    > > Aplikacja M$ przez www dziala tylko z przegladarka M$
    >
    > Taaaa, a aplikacje googla nie dzialaja pod Opera. I?

    Albo mi sie wydaje albo jest roznica miedz zrobieniem produktu dzialajacego na 4
    przegladarkach a niedzialajacego na 1 od prodktu dzialajacego na 1 a
    niedzialajcego na 4.

    No ale jak juz mowilem Ciebie sie przekonac nie da i chocby tu milion przykladow
    bylo albo beda niewiarygodne albo Google Apps nie dzialaja na operze :)
    --
    "Peace and justice are two sides of the same coin." -
    Dwight D. Eisenhower
  • Gość: lolek IP: *.zone11.bethere.co.uk 08.09.09, 15:03
    Wlasciwie to masz racje, ale nie zgadzam sie co do Windows Update. Ta strona
    korzysta z ActiveX poniewaz instaluje aktualizacje systemowe. Gdyby WU mialo
    dzialac na kazdej przegladarce to system bylby wystawiony na atak bo MS musialby
    opublikowac wszystkie dane na temat uzywanych protokolow.
    Nie ma to zreszta wiekszego znaczenia bo Vista, 7 i Windows Server 2008 ma WU w
    panelu sterowania.
  • von.g 08.09.09, 15:59
    Chodzilo mi tutaj o cos troszke innego. Team system to taki produkt M$ do
    zarzadzania projektami. Glupia stronka do przegladania listy zadan otwiera sie
    tylko pod IE .... Kupujesz jeden produkt M$ i nagle okazuje sie ze potrzebujesz
    kolejnego i kolejnego ...

    --
    "Peace and justice are two sides of the same coin." -
    Dwight D. Eisenhower
  • Gość: lolek IP: *.zone11.bethere.co.uk 08.09.09, 16:18
    Sorry, z poprzeniego posta wywnioskowalem, ze chodzilo o WU, ale widac mylilem sie.
    Tak z ciekawosci, TS 2010 chyba dziala na wszystkich przegladarkach.
  • von.g 08.09.09, 16:21
    Szczerze mowiac nie mam pojecia , musialbym sprawdzic w pracy jaka to wersja.
    Podobno w .necie to sie sprawdza ale przy Javie to jest MEGA PORAZKA. Ktos na
    gorze podjol taka decyzje a ludzie nizej sie z tego wykrecaja jak moga...

    --
    "Peace and justice are two sides of the same coin." -
    Dwight D. Eisenhower
  • kretynofil 08.09.09, 15:04
    > Moga ale zadna firma nie rezygnuje z zysku dlatego ze juz sie "nachapala".

    To zalezy od wielu czynnikow. Upraszczasz :)

    > A co Ty masz sie tu do zgadzania. Uzywalem windy przez 10 lat. Przesiadlem sie na inny system bo jest dla mnie wygodniejszy (...)

    To smacznego :)

    > A kto Ci powiedzial ze ja sie ograniczam?

    Partyjka BF2 dzis wieczorem? Co powiesz? A moze wolisz Left4Dead?

    > Ani to smieszne ani zabawne.

    Ale ja na powaznie - musialo mnie nie byc, bo tez bym sie ponabijal z Leo :)

    > Smieszne jest ze robisz z siebie Rejtana broniacego najbogatszej korporacji na swiecie przed paroma szaraczkami z forum :)

    Ja nikogo nie bronie, bo moja obrona jest tak MS potrzebna jak umarlemu kadzidlo.

    Sprawia mi po prostu mase radochy natrzasanie sie ze sweterkow i wytykanie ich klamstw :)

    > Kogo jeszcze bronisz?

    W swoim czasie staralem sie bronic klientow deweloperow przed oglupianiem mediow i prostowac powtarzane na forum klamstwa.

    I bronie palaczy przed nagonka na nich. W oparciu o konkretne dane :)

    > "Nie znaleziono żadnych wyników wyszukiwania dla hasła "problem with ubuntu upgrade"

    Hihihihi :) A ta liste dla "wyniki wyszukiwania (...) bez cudzyslowu" to przegapiles?

    > Albo mi sie wydaje albo jest roznica miedz zrobieniem produktu dzialajacego na 4 przegladarkach a niedzialajacego na 1 od prodktu dzialajacego na 1 a niedzialajcego na 4.

    W zasadzie to nie wiem - bo akurat to Google stworzylo Google Web Toolkit, ktory gwarantuje zgodnosc m.in. z Opera. Szewc w dziurawych butach?

    A z drugiej strony - produkt o ktorym mowimy nie jest produktem na rynek popularny. MS ma trzy mozliwosci - umozliwic dostep z kazdej przegladarki, ryzykujac ze klient bedzie mial problemy (jak robi G z Opera), albo zablokowac mozliwosc wykorzystania w innych przegladarkach, albo przetestowac swoj system w kazdej przegladarce, co podniesie koszty. Ja naprawde nie widze zadnej wartosci dodanej z tego, ze moge sobie otworzyc strone Team Suite w FF...

    Moze to po prostu kwestia doswiadczenia, u kazdego klienta widzialem conajmniej po piec roznych serwisow w intranecie, ktore dzialaly tylko pod IE i rzadko kiedy byly to produkty MS.

    Moim zdaniem sie czepiasz :)

    --
    Tylko wybitne jednostki maja swoich nasladowcow. Rzecz jasna, ma ich rowniez Kretynofil.
  • von.g 08.09.09, 16:16
    > > A kto Ci powiedzial ze ja sie ograniczam?
    >
    > Partyjka BF2 dzis wieczorem? Co powiesz? A moze wolisz Left4Dead?

    Hmm wiesz co moze to gloopio zabrzmi ... ale co to jest? Nie specjalnie mam czas
    na granie i slabo orientuje sie w tym temacie ...

    > Hihihihi :) A ta liste dla "wyniki wyszukiwania (...) bez cudzyslowu" to
    przegapiles

    Hmm po pierwsze primo to ja nie wiem jak informatyk moze byc tak nie precyzyjny.
    Jest roznica miedzy kwerenda z cudzyslowiem a bez. Podales "Z" wiec sie tutaj
    nie hihihihuj.

    po drugie primo bez "" - pierwszy wynik jest z 2006 , drugi z 2007 a trzeci to
    juz stronka Ubuntu o upgrejdzie :) Widac problemy z ubuntu wiecznie zywe :)

    > W zasadzie to nie wiem - bo akurat to Google stworzylo Google Web Toolkit,
    ktory gwarantuje zgodnosc m.in. z Opera. Szewc w dziurawych butach?

    Nie jestem pewien czy wszystkie appsy sa pisane w gwt . zreszta jestem
    przekonany ze wiekszosc z nich nie jest i o ile dobrze pamietam google docs byly
    zanim sie to gwt pojawilo. Moge sie mylic ale i tak co to ma do rzeczy. Jakos
    watpie zeby google zwalczalo Opere (np piszac kompatibilne produkty z IE). Z
    koleji M$ jakos znany jest z wykanczania konkurencji roznymi nie do konca
    eleganckimi metodami...

    > A z drugiej strony - produkt o ktorym mowimy nie jest produktem na rynek
    popularny. MS ma trzy mozliwosci - umozliwic dostep z kazdej przegladarki,
    ryzykujac ze klient bedzie mial problemy (jak robi G z Opera), albo zablokowac
    mozliwosc wykorzystania w innych przegladarkach, albo przetestowac swoj system w
    kazdej przegladarce, co podniesie koszty. Ja naprawde nie widze zadnej wartosci
    dodanej z tego, ze moge sobie otworzyc strone Team Suite w FF...

    Po pierwsze mozliwosc nie jest zablokowana. Stronka otwiera sie w FF bez zadnego
    komunikatu tylko ze kozystac sie z niej nie da. Po drugie to znalazlem screena
    zebysmy wiedzieli o jakiego rodzaju stronce mowimy ,wyglada ona mniej wiecej tak

    www.devbiz.com/teamplain/webaccess/images/screens/rtm/project.gif
    Wybacz ale jesli firma ktora bierze sie za budowanie systemu operacyjnego nie
    potrafi zrobic stronki z trzema hyperlinkami na krzyz tak by dzialala poprawnie
    w kazdej przegladarce to ja widze naprawde 3 mozliwosci. Albo robi to specjalnie
    albo poprostu nie ma pojecia o produkcji oprogramowania.

    >>> Moze to po prostu kwestia doswiadczenia, u kazdego klienta widzialem
    conajmniej po piec roznych serwisow w intranecie, ktore dzialaly tylko pod IE i
    rzadko kiedy byly to produkty MS.

    No i sam widzisz jak ta firma dziala. Wybierzesz jeden produkt a potem musisz
    drugi i trzeci bo cos nie dziala na konkurencyjnych platformach ...




    --
    "Peace and justice are two sides of the same coin." -
    Dwight D. Eisenhower
  • meth.p 08.09.09, 16:48
    von.g - nie karm trolla.

    "synku", "sweterku", "ten skretynialy do reszty" to nie argumentacja, to
    trollowanie.
  • von.g 08.09.09, 17:25
    Masz racje. Zawsze sobie mowie ze nie bede bral udzialu w tym trollingu ale
    czasami rece opadaja.

    --
    "Peace and justice are two sides of the same coin." -
    Dwight D. Eisenhower
  • kretynofil 08.09.09, 16:48
    > Hmm wiesz co moze to gloopio zabrzmi ... ale co to jest? Nie specjalnie mam czas na granie i slabo orientuje sie w tym temacie ...

    Taka tam gierka pod windows. Pisales w poprzednich postach jak to grasz sobie pod linuksem :)

    > Hmm po pierwsze primo to ja nie wiem jak informatyk moze byc tak nie precyzyjny. Jest roznica miedzy kwerenda z cudzyslowiem a bez. Podales "Z" wiec sie tutaj nie hihihihuj.

    Racja. Posypuje glowe popiolem :)

    > po drugie primo bez "" - pierwszy wynik jest z 2006 , drugi z 2007 (...) blablablabla.

    A wiesz, panie cwaniak, ze masz takiego "krzyzyka" gdzie mozna sobie wybrac zakres poszukiwan w google? To ja sobie wzialem z ostatniego roku i widze:

    How To Upgrade Ubuntu 8.04 (Hardy Heron) To 8.10 (Intrepid Ibex ...

    Problem post Ubuntu 9.04 upgrade when extra visual effects is enabled

    Amazon Web Services Developer Community : ALERT: Ubuntu upgrade ...

    i tak dalej :)

    > Nie jestem pewien czy wszystkie appsy sa pisane w gwt

    Nie sa. Ale widzisz: zaczynasz dostrzegac ciekawostke - w firmach zdarza sie taka "niesamowita" sytuacja ze inni ludzie pisza GWT, inni docs a jeszcze inni gmaila. A czemu to takie wazne odkrycie dla Ciebie?

    > Wybacz ale jesli firma ktora bierze sie za budowanie systemu operacyjnego nie potrafi zrobic stronki z trzema hyperlinkami na krzyz tak by dzialala poprawnie w kazdej przegladarce

    Widzisz, kolego? Jak gugiel robi kazda aplikacje osobno, to dobrze, bo gugiel. A jak MS ma osobny dzial od robienia stronek do jakiegos produktu, to juz w Twoim mniemaniu rzutuje to na jakosc ichnich systemow operacyjnych :)

    > koleji M$ jakos znany jest z wykanczania konkurencji roznymi nie do konca eleganckimi metodami...

    I znowu: jedna baba drugiej babie w maglu opowiedziala :)

    > No i sam widzisz jak ta firma dziala. Wybierzesz jeden produkt a potem musisz drugi i trzeci bo cos nie dziala na konkurencyjnych platformach ...

    Tu juz sie poplakalem ze smiechu - bo tu jest ten "tytulowy" strzal w kolano.

    No wybacz, ale o ile pamietam, to mam w domu calkiem sporo produktow MS i znacznie wiecej produktow nie-MS, ktore, w co Ci pewnie bedzie trudno uwierzyc, doskonale sie integruja :)

    Natomiast, o ile pamietam, to Twoja recepta na unikniecie problemow z linuksem (zwiazanych z instalacja 3rd party software) to ograniczenie sie do repo.

    Wybacz - co jest latwiej zrobic? Zainstalowac i skonfigurowac analizator skladniowy, ktory sie zintegruje z Visual Studio jakby byl jego czescia, czy doinstalowac nowego pasjansa spoza repo pod linuksem?

    I kto tu za kogo decyzje podejmuje, kto kogo ogranicza...

    Oj, dziecko, dziecko :)

    --
    Kupilem chate na gorce podpuszczony przez Marka Wielgo i teraz mszcze sie na Gazowni i branzy budowlano-bankowej trollujac na forach. A kredyt splacam z forumowej akwizycji na rzecz Microsoft. W ogole jestem nieudacznikiem.
  • von.g 08.09.09, 17:24
    > Taka tam gierka pod windows. Pisales w poprzednich postach jak to grasz sobie
    pod linuksem :)

    Napisalem tez w co grywam i dodalem ze nie jestem typem gracza i nie mam na to
    za wiele czasu.

    > A wiesz, panie cwaniak, ze masz takiego "krzyzyka" gdzie mozna sobie wybrac
    zakres poszukiwan w google?

    Wiesz co ... mozna. Mozna isc dalej wpisz site:ubuntuforums.org i wyszukaj
    "problem". Wyjdzie na to ze problemy sa tylko na linuxie na ubuntu ... Ale
    naprawde nie wiem czy to czegos dowodzi ...

    Ale w sumie ... wpisz tez sobie blue screen pekin i wyskocza linki do tej
    historyjki ktora uparcie zwalczasz. Znow czegos to dowodzi?

    >>A czemu to takie wazne odkrycie dla Ciebie?

    Nie wiem ? czemu?

    >>> Widzisz, kolego? Jak gugiel robi kazda aplikacje osobno, to dobrze, bo
    gugiel. A jak MS ma osobny dzial od robienia stronek do jakiegos produktu, to
    juz w Twoim mniemaniu rzutuje to na jakosc ichnich systemow operacyjnych :)

    Nie wiem co Ty tak z tym googlem mi ciagle wyskakujesz. Zrobienie takiej stronki
    jest tak banalnie proste ze nawet chlopak w liceum zrobilby to lepiej. Szczerze
    mowiac to nie wierze ze to przypadek ze ta stronka dziala tylko pod IE. Przeciez
    ta firma ma know-how , wielu inteligentych pracownikow , specjalistow ktorych
    mozna zapytac o rade itd.

    A swoja droga to jakos poszczegolnych produktow rzutuje na obraz calej firmy ...

    > > koleji M$ jakos znany jest z wykanczania konkurencji roznymi nie do konca
    > eleganckimi metodami...
    >
    > I znowu: jedna baba drugiej babie w maglu opowiedziala :)

    To moze uzgodnijmy terminologie :
    baba - sedzia
    magiel - sad

    I wtedy baba w magulu orzekla w 1998 roku ze M$ naduzyl swojej pozycji
    monopolistycznej w walce z Netscapem ...


    > Tu juz sie poplakalem ze smiechu - bo tu jest ten "tytulowy" strzal w kolano.

    > No wybacz, ale o ile pamietam, to mam w domu calkiem sporo produktow MS i
    znacznie wiecej produktow nie-MS, ktore, w co Ci pewnie bedzie trudno uwierzyc,
    doskonale sie integruja :)

    Ojej powaznie? Ale ja nie o tym ...

    Ja mowilem ze wybor jednej technologi M$ pociaga za soba wybor innych. Z
    koniecznosci a nie z wyboru. Nie chcialem wnikac w ten temat bo wiem jak zaraz
    bedziesz filozofowal i sie puszyl. Ja rozumiem ze taka polityka dla M$ jest
    bardzo wygodna i dla nich korzystna ale oki o to przyklady :

    Wybierasz Team Studio i zeby sprawdzic liste taskow potrzebujesz IE. Ale IE jest
    tylko pod Windows. Czyli masz aplikacje webowa wymagajaca systemu M$.

    Wybierasz .net. Chcesz pisac pod Linuxem ale mono nie jest wpelni kompatibilne
    hmm znow microsoft .

    Wybierasz sobie SQL Server. I znow okazuje sie ze produkt dziala tylko na
    windowsie. Konfiguracja SQL Server + Linux? Nie slyszalem o takiej.

    I nagle okazuje sie ze cala plarforma jest M$. Zanim zaczniesz sie slinic ze oni
    na tym kase robia i ze to jest ich prawo... Tak to jest ich prawo i rozumiem
    czemu tak robia , ale nie o tym byla mowa.

    --
    "Peace and justice are two sides of the same coin." -
    Dwight D. Eisenhower
  • Gość: piszczyk^3 IP: *.tpn.ceron.pl 08.09.09, 19:10
    Proszę bardzo
    ---
    I jeszcze jeden:
    #TeamViewer bringt Windows7 zum Absturz wenn der Bildschirmschoner an
    ist (beim Login)
  • von.g 08.09.09, 19:22
    Hehe ja juz widzialem :) Pierwszy raz zaluje ze nie mam windowsa bym sie pobawil
    w domu :) Ale za to jutro sobie w pracy odbije :)

    tu jest gotowy skrypt wystarczy IP podstawic i .. milej zabawy :)

    seclists.org/fulldisclosure/2009/Sep/0039.html
    --
    "Peace and justice are two sides of the same coin." -
    Dwight D. Eisenhower
  • kretynofil 09.09.09, 09:14
    Dziala jak zloto ;)

    A ze teraz posune sie do sweterkowej metodologii rozumowania: ok, jest exploit. To teraz poprosze linka do wirusa, ktory z tego korzysta :)))))

    Ostatnio tak broniliscie linuksa, kiedy okazalo sie ze ma podobna luke :))))))))

    --
    Ratunku! Forum mnie atakuje!
  • von.g 09.09.09, 09:50
    Hehe podobna? Wymagala sciagniecia czegos i odpalenia tego recznie :)
    Ale oki. Problem w tym ze nie potrafisz czytac ze zrozumieniem. Ktos w tamtym
    watku stwierdzil ze w linuxie sa wirusy i podal linka do exploita. Inny ktos
    klucil sie tylko o techniczna definicje ze wirus to nie exploit. Ale nie
    skumales tego i wdales sie w bez sensowna dyskusje.

    To tez jest exploit a nie wirus...
    --
    "Peace and justice are two sides of the same coin." -
    Dwight D. Eisenhower
  • kretynofil 09.09.09, 08:50
    > Napisalem tez w co grywam i dodalem ze nie jestem typem gracza i nie mam na to za wiele czasu.

    A jakim jestes typem? Co robisz na komputerze?

    > Wiesz co ... mozna. Mozna isc dalej wpisz site:ubuntuforums.org i wyszukaj "problem". Wyjdzie na to ze problemy sa tylko na linuxie na ubuntu ... Ale naprawde nie wiem czy to czegos dowodzi ...

    Dowodzi to tego, ze "minales sie z prawda" twierdzac ze nie slyszales o problemach z linuksem (pare postow wyzej).

    > ta firma ma know-how , wielu inteligentych pracownikow , specjalistow ktorych mozna zapytac o rade itd.

    Blablablabla.

    > Wybierasz .net. Chcesz pisac pod Linuxem ale mono nie jest wpelni kompatibilne hmm znow microsoft .

    A mono jest produktem MS? To ze sweterki nie potrafia zaimplementowac .net to naprawde, nie jest wina MS...

    > Wybierasz sobie SQL Server. I znow okazuje sie ze produkt dziala tylko na windowsie. Konfiguracja SQL Server + Linux? Nie slyszalem o takiej.

    To nie wybierasz SQL Server. Po prostu :) Zwlaszcza ze jest to kiepski wybor, jakby na to nie spojrzec :)

    > I nagle okazuje sie ze cala plarforma jest M$.

    Dokonujac pewnych wyborow (na przyklad to, ze chcesz oskryptowac cos w bashu) tez zostaniesz ograniczony do systemow *nix'owych.

    Naprawde, czepiasz sie na sile :)

    --
    Wez idz plac podatki, ch..u!
    (by zayed)
  • von.g 09.09.09, 08:58
    > A jakim jestes typem? Co robisz na komputerze?

    pracuje :)

    > Dowodzi to tego, ze "minales sie z prawda" twierdzac ze nie slyszales o
    problemach z linuksem (pare postow wyzej).

    Nie tak nie napisalem :) Napisalem ze nie widzialem na forum zeby ludzie masowo
    lamentowali ze im sie Linux wiesza. To Ty tak dobrales zapytanie do googla zeby
    znalazlo jakies problemy. Ja nawet nie twiedze ze one nie istnieja bo wiadomo ze
    sa . To TY wyskoczyles znow z jakas magiczna proporcja ilosci zwiech i problemow
    z linuxem do ilosci uzytkownikow i znow wyszlo to magiczne ... DUZO.

    > A mono jest produktem MS?

    Nie jest i wlasnie o to chodzi. M$ robi produkty tylko na swoja platforme. Ma do
    tego prawo , ale ma to pewne konkretne konsekwencje.

    > To nie wybierasz SQL Server. Po prostu :) Zwlaszcza ze jest to kiepski wybor,
    jakby na to nie spojrzec :)

    Hmm jakby to takie proste bylo. Team Systemu tez by nikt przy zdrowych zmyslach
    nie wybral ale jednak ktos stwierdzil ze musimy tego uzywac. Poniewaz uzywamy
    tego musimy uzywac windowsow do developmentu bo gloopia stronka nie dziala na
    niczym innym niz IE. I tak development w Javie nagle musi odbywac sie na
    windowsie ....

    Czepiam sie ....

    A zeby sie juz bardziej czepiac ... Idz do sklepu i kup sobie XP zobaczymy z
    czym wrocisz ... w koncu nikt Cie nie zmusza i daje CI wybor ;)


    P.S. Generator blue screenow dziala bezblednie :) Mamy w biurze niezla zabawe od
    rana :)

    --
    "Peace and justice are two sides of the same coin." -
    Dwight D. Eisenhower
  • kretynofil 09.09.09, 09:19
    > pracuje :)

    Wczesniej pisales, ze uzywasz komputera rowniez do rozrywki, do ktorej, rzekomo, linux tez sie nadaje. I co, zmieniasz zdanie?

    > z linuxem do ilosci uzytkownikow i znow wyszlo to magiczne ... DUZO.

    Miary wielkosci "duzo" nauczylem sie od sweterkow, ktore twierdza ze z windowsem jest "duzo" problemow, jest na niego "duzo" wirusow oraz ze uzywanie windows wiaze sie z "duza" iloscia niebezpieczenstw :)

    > Hmm jakby to takie proste bylo. Team Systemu tez by nikt przy zdrowych zmyslach nie wybral ale jednak ktos stwierdzil ze musimy tego uzywac.

    To miej pretensje do tego kogos, nie do MS.

    > Czepiam sie ....

    Oczywiscie ze sie czepiasz :)

    > A zeby sie juz bardziej czepiac ... Idz do sklepu i kup sobie XP zobaczymy z czym wrocisz ... w koncu nikt Cie nie zmusza i daje CI wybor ;)

    Wroce z XP, a co?

    > P.S. Generator blue screenow dziala bezblednie :) Mamy w biurze niezla zabawe od rana :)

    Tez sprawdzilem. Cudo :)

    A tak na marginesie - ostatnio twierdziles ze exploit/luka to nic zlego, dopoki nie ma wirusow (przy okazji wykryciu luki w linuksie).

    To ja zapytam: jest juz wirus korzystajacy z tej luki?

    Buachacha, zeby osmieszyc sweterka, wystarczy go cytowac :)

    --
    Wez idz plac podatki, ch..u!
    (by zayed)
  • von.g 09.09.09, 09:36
    > Wczesniej pisales, ze uzywasz komputera rowniez do rozrywki, do ktorej,
    rzekomo , linux tez sie nadaje. I co, zmieniasz zdanie?

    Nie , wymienilem tylko podstawowa funkcjonalnosc. Nie wiedzialem ze musze
    wymienic wszystkie. No oki to komputera uzywam do : pracy , grania , rozrywki i
    podstawki pod nogi.

    > To miej pretensje do tego kogos, nie do MS.

    Naprawde masz problemy ze zrozumieniem czytanego tekstu. Ale nie przejmuj sie
    jestes w tej wiekszej czesci spoleczenstwa. Pogadajcie sobie tam o windowsach :)

    Ja pisalem ze nawet rozumiem M$ ... taki ich biznes i na tym zarabiaja. Nie
    zmienia to faktu ze jedna decyzja wymusza druga ...
    I nie wazne czyja to wina.

    > Wroce z XP, a co?

    Podaj mi adres sklepu gdzie kupie nowego windowsa xp

    > > P.S. Generator blue screenow dziala bezblednie :) Mamy w biurze niezla za
    > bawe od rana :)
    >
    > Tez sprawdzilem. Cudo :)

    Cudo? Rewelacja. Nukujemy sie po publicznych ip-kach :) Daj swoj ... :)

    > A tak na marginesie - ostatnio twierdziles ze exploit/luka to nic zlego,
    dopokinie ma wirusow (przy okazji wykryciu luki w linuksie).
    >
    > To ja zapytam: jest juz wirus korzystajacy z tej luki?

    Eee jak tak twierdzilem?

    Po mylilem Ci sie z kims panie wszystko wiedzacy :) Pozatym czy dobrze pamietam
    ze ta dyskusja w ktorej twierdziles ze luka to virus tak a potem sie z tego
    wykrecales tak ?:)

    --
    "Peace and justice are two sides of the same coin." -
    Dwight D. Eisenhower
  • kretynofil 09.09.09, 10:10
    Daj sobie luz, synu, bo znowu sie osmieszasz...

    > No oki to komputera uzywam do : pracy , grania , rozrywki i podstawki pod nogi.

    Ta podstawka pod nogi to rzeczywiscie calkiem dobra funkcjonalnosc linuksa. A do jakiego "grania" i jakiej "rozrywki" uzywasz linuksa?

    Stawiasz sobie Klotski?

    > zmienia to faktu ze jedna decyzja wymusza druga ...

    Tak, jak w calym IT :)

    > Podaj mi adres sklepu gdzie kupie nowego windowsa xp

    Biedne, glupie dziecie. W samym tylko Komputroniku, tylko w Warszawie, tylko PRO SP3 naliczylem 20 sztuk...

    A Ty dalej powtarzasz zaslyszane gdzies mity :)

    > Cudo? Rewelacja. Nukujemy sie po publicznych ip-kach :) Daj swoj ... :)

    Hihihihi - moj IP, moj komputer, moj BSOD :)

    > Po mylilem Ci sie z kims panie wszystko wiedzacy :) Pozatym czy dobrze pamietam ze ta dyskusja w ktorej twierdziles ze luka to virus tak a potem sie z tego wykrecales tak ?:)

    Nie, twierdzilem tylko ze luka to potencjalny wirus. Tak wiec gadanie ze linux jest "bezpieczny" bo ma tylko luki a nie wirusy to brednie :)

    --
    Do dupy z takimi komentarzami.
  • von.g 09.09.09, 10:23
    > Ta podstawka pod nogi to rzeczywiscie calkiem dobra funkcjonalnosc linuksa. A
    do jakiego "grania" i jakiej "rozrywki" uzywasz linuksa?

    Juz Ci to raz pisalem bo juz raz pytales. Civ4 Colonization , Total War :
    Medieval2 , Total Rome ...

    > A Ty dalej powtarzasz zaslyszane gdzies mity :)

    Nigdy nie twierdzilem ze jestem nie omylny. Zobaczymy jak dloogo bedzie jeszcze
    w sprzedazy :)

    >>Tak wiec gadanie ze linux jest "bezpieczny" bo ma tylko luki a nie wirusy to
    brednie :)

    A kto tak mowil?


    --
    "Peace and justice are two sides of the same coin." -
    Dwight D. Eisenhower
  • kretynofil 09.09.09, 10:24
    W domu dzialalo jak zloto.

    Wlasnie sprobowalem w pracy - z komputerem "szefa", czyli osoby u klienta do ktorej raportuje.

    I wiesz co?

    Nie zadzialalo :) Jestem zrozpaczony :)))

    --
    Tylko wybitne jednostki maja swoich nasladowcow. Rzecz jasna, ma ich rowniez Kretynofil.
  • von.g 09.09.09, 10:33
    Heh no bo wystarczy odpowiedni port na firewaly wylaczyc :) Faktycznie czarna
    magia ...

    U mojego klienta port ten nie jest wylaczony wiec mozna sie nukowac bez problemu :)

    --
    "Peace and justice are two sides of the same coin." -
    Dwight D. Eisenhower
  • kretynofil 09.09.09, 11:19
    ...sie zabezpieczyc, tylko mi bardzo smutno ze nie znukowalem "szefa" :)

    --
    Wszyćko jest linuksem - tak mi powiedziala baba w maglu, a ona sie zna, bo ma Komputer i Radio Maryja.
  • von.g 09.09.09, 11:24
    Mi sie na szczescie udalo znukowac wszystkich ktorych planowalem wiec moge
    uczciwie wracac do pracy :)

    --
    "Peace and justice are two sides of the same coin." -
    Dwight D. Eisenhower
  • ffamousffatman 09.09.09, 23:29
    kretynofil napisał: "nie wierze w Roswell, Area 51"
    A to już twój problem, i Roswell i Area 51 istnieją.
    --
    Głównym nurtem polskiej myśli politycznej jest krótkomajtkie gooffniarstwo i
    pomsta za piaskownicę.
  • Gość: FtL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.09, 13:19
    Sweterki również tworzą aplikacje i system M$, wiec nie wiem czemu używasz tego
    słowa jak tarczy.

    Każdy system ma swoje przeznaczenie MS niech zostanie w domu Linux, *BSD, Sun OS
    - na serwerkach.

    Osobiście wole wpisać komendę niż latać jak szalony myszką po ekranie.

    Uważam, że cała ta dyskusja jest bezsensu tylko dlatego że temat dotyczyć moim
    zdaniem powinien strategii marketingowej microsoft niż o wyższości windows nad
    linux, czy linux nad windows.

    Fanatycy rozpoczynają wojny i w nich walczą, dołączcie do nich jeśli chcecie.

    Wolność polega na tym, że możesz wybrać MS czy Linux a może MAC OS nikt Ci nic
    nie narzuca.

    Polecam wyłączenie kompów z dowolnym systemem i wyjście na spacer i gazetę na
    ławce w parku, mały mecz piłki nożnej z dzieckiem, zamiast tej bezsensownej
    dyskusji.

    P.S. Dziś mam na sobie golf.

    --
    Pozdrawiam
    Morze i wiatr


  • Gość: agent IP: *.icpnet.pl 08.09.09, 15:11
    "to sweterki kazda taka "rewelacje" lykaja jak kaczor kluchy :)"
    Sam jesteś z pisu tempy członie.
  • Gość: Gościu IP: 88.220.125.* 16.10.09, 13:20
    Ciekawe co Ty łykasz...
    Widać, że kupiłeś badziew z Redmond.
    I pisz głąbie polskie znaki, lamerze z powołania
  • Gość: Galahad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 18:39
    to oczywiste że Microsoft jest geniuszem marketingowym bo jak inaczej
    wytłumaczyć że ludzie ich wybierają?
    Tak długo jak MS będzie trzymał się polityki marketingowej w której jest
    najbieglejszy kto wie może i na świecie tak długo żaden system mu nie
    podskoczy bo ludzie niestety sa jacy są inteligencji i ludzi na poziomie
    zawsze brakowało. I pewnie dzieci właścicieli tez będą za kasę naiwniaków
    latać w kosmos albo i na marsa.
    to nie Windows jest lepszy ale lepszy jest marketing firmy.
    ...co do drukarki to sam mam canona i skaner i proponuję spróbować skanowania
    przez xsane a jak zadziała to proszę o przeprosiny na tym Forum ! ^^
  • Gość: szymon IP: 212.244.122.* 07.09.09, 20:45
    Ja mam Linuksa bo uważam że jest lepszy i mam to gdzieś, że 90% ludzi używa Windows. Ja nie chciałbym aby wielu ludzi używało Linuksa bo wtedy nie będzie już tak bezpieczny. Co do aktualizacji system aktualizuje się kilka razy w tygodniu bo to są aktualizacje wszystkich programów, a na łatki bezpieczeństwa pod Windows, nawet krytyczne, trzeba czekać nawet miesiącami od wykrycia luki.
    Jeśli macie Vistę lub Seven i myślicie, że macie atrakcyjne środowisko graficzne to zobaczcie to.
    Moim zdaniem Linux niedługo zdobędzie dosyć dużą popularność za sprawą Google i właśnie powstającej dystrybucji Linuxa Chrome OS.
  • Gość: Jadowity IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.09, 10:02
    Człowieku, przestań porównywać system pod względem graficznym. Tylko neo
    zachwyca się wodotryskami
  • Gość: Marek IP: 94.254.241.* 08.09.09, 14:09
    Przeglądanie katalogów w kartach (czemu w seven dalej trzeba tworzyć po n
    instancji eksploratora żeby przegrać plik?), podział widoku gdzie szybko można
    przerzucić pliki, świetnie zorganizowany podgląd plików (klik do pokazania
    podglądu / osobny suwak powiększenia), w kolejnej wersji dolphina po najechaniu
    na folder ze zdjęciami włączy się pokaz slajdów (obecnie ikonka folderu zawiera
    4 mini zdjęcia z tego folderu), folder view na pulpicie w kde 4.3 umożliwia
    nawigację po katalogu bez zbędnego klikania), alt+f2 do szybkiego odpalenia
    dowolnego programu, pełno dowolnie definiowanych skrótów klawiszowych, wirtualne
    pulpity w ramach (zapomniałem nazwy oryginalnej) hmm obszaru roboczego - każdy z
    nich może mieć inne ustawienia itd.
    A może mi powiesz czemu w seven zerżnęli z kde plasmoidy skoro to tylko zbędne
    wodotryski i czemu karta graficzna odpowiada za rendering pulpitu?
  • Gość: Pio IP: *.toya.net.pl 08.09.09, 10:21
    Synku, kto tego używa na poważnie? Chyba tylko po to by się popodniecać i laską
    pokazać co zrobią "wow" ale jesteś fajny... Żałosne.

  • Gość: szymon IP: 212.244.122.* 07.09.09, 20:55
    sterownik do Canona jest w Ubuntu pod Linuksem nie działają tylko niektóre starsze modele i nieliczne nowsze. Screen z konfiguracji drukakri
  • Gość: Zibi IP: *.ghnet.pl 08.09.09, 08:56
    bo Linux nie pakuje tyle kasy dziennikarzom jak Microsoft.
    I tyle w temacie.
  • kretynofil 08.09.09, 09:31
    Czy oczerniasz, bo wydaje Ci sie ze jestes anonimowy?

    --
    Ratunku! Forum mnie atakuje!
  • Gość: piszczyk^3 IP: *.tpn.ceron.pl 08.09.09, 10:21
    Czy naprawdę wydaje Ci się, że którakolwiek ze stron jawnie
    księgowałaby takie wydatki
    ?
    ---
    żurnaliścI co parę dni donoszą, że przew0dnia siła narodu ma ponad 50%
    społecznego poparcia. Wskaż dowody.
  • von.g 08.09.09, 10:24
    To ze agora wspolpracuje z M$ nie jest wcale tajemnica

    www.inwestycje.pl/media/agora_i_microsoft_podpisaly_umowe_o_wspolpracy;59815;0.html
    pytanie co uzgodniono na boku. Dziwnym zbiegiem okolicznosci na glownej gazety
    przynajmniej raz dziennie jest artykul a propos windowsa. Ostatnio nawet na
    glowna trafil art o tapetach!!!! w win7

    --
    "Peace and justice are two sides of the same coin." -
    Dwight D. Eisenhower
  • kretynofil 08.09.09, 11:07
    Prawda jest ze ta "wspolpraca" mnie tez zniesmaczyla - ale takie sa realia rynku.

    Problem w tym, ze o ile nie mialem wielkiego problemu zeby wykazac na forum deweloperow, ze artykuly sa "naciagane" jesli nie "sponsorowane", a dobor "ekspertow" nieco watpliwy, to tutaj znacznie trudniej wykazac tendencyjnosc. Moze Wam sie to nie podoba, ale jesli porownac ilosc artykulow na temat linuksa i windowsa z ich rzeczywista popularnoscia, to faworyzowany jest ten pierwszy.

    Zwlaszcza ze artykuly stawiajace windows w gorszym swietle nie sa ani rzadkie ani marginalizowane...

    I to troche kloci sie z Wasza teoria o "spisku" - tylko po co ja to pisze, dla Was zawsze bedzie zle. Taki defekt mozgu :)

    --
    Wez idz plac podatki, ch..u!
    (by zayed)
  • von.g 08.09.09, 11:26
    A jak dostaniesz dowod to bedzie ze dowod Cie nie przekonuje ...

    Czlowieku z Toba nie ma po co rozmawiac na argumenty. Co najwyzej mozna dla
    rozrywki troche potrollowac.

    --
    "Peace and justice are two sides of the same coin." -
    Dwight D. Eisenhower
  • kretynofil 08.09.09, 12:07
    Do argumentu o ilosci artykulow o linuksie/windowsie a ich rzeczywistej popularnosci tez sie nie odniesiesz?

    A co do dowodow - ja Cie prosze, jesli na cos sie powolujesz, to daruj sobie wiki czy luserforum.org, tylko odnies sie do komunikatu prasowego (najlepiej z kilku zrodel).

    Powtarzam po raz setny - zrodel potwierdzajace ladowanie kosmitow w Roswell jest w Internecie tysiace, tylko ze wszystkie opieraja sie na sobie nawzajem co czyni je niewiarygodnymi. Jesli wskazesz mi chociaz jeden dowod na to, ze to jest autentyczny dokument (inny niz "bo na luserforum tak napisali"), to z checia przyjme do wiadomosci ze rozmawiamy o faktach.

    A tak to sobie mozemy o knowaniach kosmitow dyskutowac - bo tez Ci znajde w sieci kogos, kto napisal ze Obama to syn marsjanki i glonojada, co wielokrotnie sam przyznawal... W razie braku takich ustalen sam to napisze. I tez bede mogl Ci podac linka w ktorym marsjanskie pochodzenie prezydenta USA jest "dowiedzione" (bo tam przeciez jest napisane ze on to potwierdzil) :)

    Niby taki inteligentny a w bajki wierzy jak dziecko :)

    --
    Do dupy z takimi komentarzami.
  • von.g 08.09.09, 12:31
    a przepraszam jaki jest stosunek ilosci artow o linuxie do artow o windowsie?
    Jak mam sie odniesc do danych ktorych nie mam a Ty ich nie przytaczasz? Jak
    zwykle operujesz na wielkosciach typu "duzo" "malo" .... ?

    Ten dzial nazywa sie technologie. Technologie to nawet nie tylko IT. Jesli
    chodzi o poziom gazety bo na swiecie dzieja sie naprawde interesujace rzeczy a
    tu wkolko M$ to win7 tamto , tapety takie itd itp.

    A co do faktow. To juz kiedys mielismy taka dyskusje. Ktos wrzucil na forum
    jakiegos newsa ze koledze sie ubuntu nie zupdejtowalo , odrazu podlapales watek
    i triumfowales jaki to ten Linux jest zly. Ale bluescreen na olimpiadzie to
    spisek i photoshop.


    --
    "Peace and justice are two sides of the same coin." -
    Dwight D. Eisenhower
  • kretynofil 08.09.09, 12:54
    Odniose sie do Twojej miary wielkosci. Nie ma tygodnia, zeby nie bylo artykulu o linuksie. Dla Ciebie to byla promocja windows :)

    I teraz sobie to obalaj :)

    --
    Wszyćko jest linuksem - tak mi powiedziala baba w maglu, a ona sie zna, bo ma Komputer i Radio Maryja.
  • kretynofil 09.09.09, 08:51
    > Odniose sie do Twojej miary wielkosci. Nie ma tygodnia, zeby nie bylo artykulu
    > o linuksie. Dla Ciebie to byla promocja windows :)
    >
    > I teraz sobie to obalaj :)

    Nadal czekam :)

    --
    Wez idz plac podatki, ch..u!
    (by zayed)
  • von.g 09.09.09, 09:03
    Hmm nie wiem co bys chcial tutaj uslyszec.

    Codziennie na GW na glownej stronie jest news o windowsie. Czasami juz takie
    bzdury jak tapety w windows 7. A Ty twierdzisz ze 7krotnie mniejsze natezenie
    newsow o Linuxie to jest jego promocja. Zwlaszcza w kontekscie promocji Windowsa
    ....

    Rece opadaja ...


    --
    "Peace and justice are two sides of the same coin." -
    Dwight D. Eisenhower
  • kretynofil 09.09.09, 09:22
    ...ze uzytkownikow linuksa jest od dwudziestu do osiemdziesieciu razy mniej niz uzytkownikow windows, powinno byc od dwudziestu do osiemdziesieciu razy mniej artykulow.

    Skoro jest ich tylko siedem razy mniej, to znaczy ze system linux jest "masowo promowany" na gazecie :)

    Jak napisalem wyzej: zeby osmieszyc sweterka wystarczy go cytowac ;)

    --
    Tylko wybitne jednostki maja swoich nasladowcow. Rzecz jasna, ma ich rowniez Kretynofil.
  • von.g 09.09.09, 09:43
    Rece opadaja. Czyli jezeli w USA gwalt zbiorowy polega na tym ze 2 lubi wiecej
    osob kogos zgwalca to biorac pod uwage ze Polsce jest 5 razy mniej ludzi to
    gwalt zbiorowy polega na tym ze 0,4 osoby lub wiecej kogos zgwalci....

    Jak juz pokazales wyzej zeby Ciebie osmieszyc wystarczy dac Ci klawiature ...

    --
    "Peace and justice are two sides of the same coin." -
    Dwight D. Eisenhower
  • kretynofil 09.09.09, 10:16
    Gdybys natomiast chcial napisac ze w USA jest wiecej gwaltow niz w PL, to musialbys porownac ilosc gwaltow na tysiac osob - bo tylko w ten sposob mozna porownywac tego typu wielkosci.

    Ty piszesz ze gazeta promuje windows, bo pisze o nim siedem razy czesciej niz o linuksie - a ja Ci pokazuje, sieroto, ze jesli przeskalujesz to przez baze uzytkownikow (ktora jest miara popularnosci, ergo, pozwala okreslic czy dane zjawisko - w tym wypadku czestosc artykulow na gazecie - odpowiada popularnosci, kiedy sie pokrywa czy stanowi promocje, jesli przewyzsza) to okazuje sie ze artykulow o linuksie jest trzy-dziesieciokrotnie wiecej.

    I tylko tyle, biedne glupie dziecie...

    --
    Kupilem chate na gorce podpuszczony przez Marka Wielgo i teraz mszcze sie na Gazowni i branzy budowlano-bankowej trollujac na forach. A kredyt splacam z forumowej akwizycji na rzecz Microsoft. W ogole jestem nieudacznikiem.
  • von.g 09.09.09, 10:32
    Zal , zal chlopcze. Stwerdzasz ze promowanie czegos jest zwiazane z jego
    popularnoscia. Wiec codzienna reklama coca-coli to jest to identyczne promowanie
    jak jedna promocja rypin-coli. Jesli kiedys pojawi sie jakis artykul o ReactOS
    czy jakims innym niszowym produkcie to tez bedzie to promowanie tego systemu bo
    udzial w rynku jest 0,00001 % ... no tak ma to sens :)

    Swoja droga znow operujesz na domniemanych liczbach ...

    --
    "Peace and justice are two sides of the same coin." -
    Dwight D. Eisenhower
  • ffamousffatman 09.09.09, 23:44
    kretynofil napisał, że użytkownikow Linuksa jest od dwudziestu do
    osiemdziesięciu razy mniej niż użytkowników Windowsa.

    Jasne, nikt nie pyta Google'a (w razie jakiejś odpowiedzi: A co ma za znaczenie
    fakt, czy coś jest heheheh "lokalnie zainstalowane"?)



    --
    Wole się mylić z Rortym, niż mieć rację z von Haykiem.
  • Gość: piszczyk^3 IP: *.tpn.ceron.pl 08.09.09, 19:15
    Po raz pierwszy
    Po raz drugi:
    #TeamViewer bringt Windows7 zum Absturz wenn der Bildschirmschoner an
    ist (beim Login)
  • von.g 08.09.09, 19:31
    Swoja droga warto zmierzyc jak im szybko zejdzie naprawienie tego :) Jak to bylo
    na tych slajdach? W linuxie jestes zdany na siebie a w windowsie M$ szybciutko
    lata ...
    --
    "Peace and justice are two sides of the same coin." -
    Dwight D. Eisenhower
  • strachster 09.09.09, 14:19
    Tak jezeli to nie jest photoshop to wytlumacz mi czemu CHinski windows
    wyswietlil BSoDa po angielsku, przecież istnieja 2 wersje Windowsa Chinski
    uproszczony i Tradycyjny, no ale pewnie w Chinach to piractwo wiec mieli piracki.
  • von.g 08.09.09, 12:43
    A tak a propos bajek to przypadkiem nie Ty nie tak dawno wspominales cos o
    szarzy kawalerii na czolgi ?:)


    --
    "Peace and justice are two sides of the same coin." -
    Dwight D. Eisenhower
  • ffamousffatman 09.09.09, 23:36



    @kretynofil: Piszesz duuużo dłuuugich postów, co nie zmienia faktu sprzed 100
    postów, że licencja OEM nie daje wsparcia MS i tyle tego.



    --
    Głównym nurtem polskiej myśli politycznej jest krótkomajtkie gooffniarstwo i
    pomsta za piaskownicę.
  • Gość: Hmmm IP: *.wroclaw.mm.pl 11.09.09, 23:42
    Jak obsrałem swoją płytę główną pod Windowsem to przestała działać.
    Jak obsrałem ją pod Linuxem to też przestała działać.
    Pewnie gdyby została obsrana pod MacOsX to też przestałaby działać.

    Przepraszam za styl i powzięty przykład, ale na takim poziomie jest rozmowa.
  • gman1 29.09.09, 12:32
    Widzę, że jest tu więcej osób, które podobnie jak ja odczuły rozgoryczenie po
    Windows 7. Cóż, cudowne dziecko microsoftu nie dość, że nie spełnia moich
    oczekiwań - które chyba nie są zbyt wygórowane, to jeszcze, podobnie jak każda
    inna wersja, jest podatne na wszelkiego rodzaju śmieci krążące w Internecie. Pod
    względem bezpieczeństwa Linux ma u mnie plusa. fanom windowsa pozostaje tylko
    skuteczny antywirus.
  • Gość: Galaktyczny Edek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.09, 09:51
    Ale którego konkretnie skanera Canona? Pytam z ciekawości, bo mam Canona LiDE 35 i tam jest taka zabawna sytuacja, że w przypadku systemów linuksowych jest pełne wsparcie. natomiast 64 bitowych sterowników windowsowych (XP 64-bit i Vista 64-bit, nie wiem jak Windows 7) zwyczajnie nie ma.
  • Gość: k IP: *.chello.pl 08.09.09, 10:06
    Gość portalu: Mr. Burns napisał(a):

    > Niech mi ktoś napisze sterownik do skanera Canona pod Ubuntu to pogadamy o linu
    > xie jako systemie operacyjnym - dla mnie jest on bezużyteczny.

    Niech mi ktoś napisze sterownik do skanera Canona pod Windows x64 to pogadamy o Windowsie jako systemie operacyjnym - dla mnie jest on bezużyteczny.

    To jest jedyny Windows jaki mam na desktopie (choć od lat nie używam). Wszystko zależy od producenta, czy ma w dupie klienta, czy też nie.
  • Gość: Pio IP: *.toya.net.pl 08.09.09, 10:28
    I standaryzacji w Linuxach dopóty będzie to system do dupy.

    Na razie to wydań Linuxów jest zatrzęsienie (distrowatch polecam:P). I co z
    tego? NIC. Tylko niektóre są ze sobą kompatybilne... O reszcie lepiej nie mówić.
    RPM/DEB czy może jeszcze inne rozszerzenia plików?

    Do tego dochodzi absolutny brak profesjonalnego software'u a to dla większości
    ludzi jest przeszkodą.

    Brak gier to też problem (dla mnie już niedługo nie :P). Nie po to się kupuje
    sprzęt za 8000zł by na tym Linuxa zainstalować i nie móc cieszyć się mocą :D.
    Tak wiem, są konsole... Ale nie wszyscy będą wydawać kasę na konsole robiąc to
    co wyżej napisałem (kupując extra maszynę na wypasie ;P).

    Z Ubuntu też miałem problemy. Począwszy od wersji 5.04. Tak niestabilnego
    systemu Windows mógłby pozazdrościć ;). A jak tam z driverami od ATI??:p

    Heh.
  • Gość: inwestor IP: 77.87.0.* 08.09.09, 11:48
    ze nie ma sterow dla ati to wedlug Ciebie wina linuxa? to ze gry nie dzialaja to
    tez wina linuxa? czyli sterowniki do ati pisze windows, gry rowniez pisza
    programisci windowsa. a z ta standaryzacja to zes dowalil. jeszcze trzeba bylo
    napisac o kompilacji
  • grzes07 08.09.09, 11:59
    Linuks jest nie popularny, realia sa niestety brutalne i tyle w tym temacie
  • Gość: inwestor IP: 77.87.0.* 08.09.09, 12:09
    bardziej chcialem obalic jego glupie argumenty jakoby to byla wina linuxa i
    przez to linux jest be. pewnie ze jest malo popularny i realia sa jakie sa.
    rozumiem ze buissnes is buissnes i nie ma sensu pisac gier dla linuxa. ati
    rowniez nie ma w tym interesu bo nie po to wydaja co raz lepsze karty graficzne.
    tylko jaka jest w tym wina linuxa?
  • kretynofil 08.09.09, 12:15
    I to nawet nie jest wada linuksa. To bardzo dobry system, ale nie dla kazdego i nie za bardzo na desktop. Moze nie jest taki dobry jak go sweterki maluja (bo ani bardziej bezpieczny ani bardziej stabilny), ale nadal uzywalny.

    W srodowisku zwirtualizowanym jest bardzo przyjemny - i nawet MS zacheca do tego, zeby go tak testowac (chodzi mi o udostepnienie sterownikow, ktore poprawiaja dzialanie linuksa w wirtualnej maszynie pod windows). I tyle :)

    --
    Jaki ja jestem madry i nieomylny.
    Moge stanac na ulicy i potarzac: ja madry, ja madry.
    (by Kretynofiil)
  • Gość: lolek IP: *.zone11.bethere.co.uk 08.09.09, 16:12
    MS udostepnil ten sterownik, zeby ludzie zaczeli sie na Hyper-V przesiadac. Tak
    dla twojej informacji.
  • Gość: autor IP: *.skierniewice.vectranet.pl 08.09.09, 19:37
    obiecałem sobie nie dyskutować z naczelnym demagogiem M$ ale.......

    napisałeś "...i nie za bardzo na desktop..." - wytłumacz mi/nam dlaczego nie ?
    i bardzo proszę o konkrety/argumenty skoro tego samego wymagasz od innych
  • kretynofil 09.09.09, 08:30
    Kilka powodow:
    - .NET i Visual Studio,
    - Microsoft Office,
    - Corel Draw X4.

    Czy to wyglada jak konkrety?

    I tak, wiem ze jest mono, ktore slabo .NET zastepuje, wiem ze jest Open Office, ktore jest malo smiesznym zartem (najbardziej zabawne jest to, ze i w tym przypadku powtorzyl sie standardowy scenariusz - deweloperzy wreszcie dostali prace i olali projekt, za trzy lata nikt OO nie bedzie pamietal), i mam swiadomosc istnienia inkscape, ktore wywala sie bez powodu.

    I nie, nie sa to narzedzia ani profesjonalne, ani drogie. VS wystepuje w wydaniu Express, za darmo do pobrania. Edycje domowe MSO i CDX4 to odpowiednio 250 i 320 PLN.

    Dziekuje za uwage.

    --
    Do dupy z takimi komentarzami.
  • Gość: autor IP: *.kredytbank.pl 09.09.09, 08:37
    misiu - a więc powinieneś napisać że "dla ciebie nie nadaje się na desktop" a
    nie że "nie nadaje się na desktop"
    nie wszyscy używają tych aplikacji, o których piszesz, więc wyrażaj się
    precyzyjniej, bo tego samego oczekujesz od innych
  • Gość: inwestor IP: 77.87.0.* 08.09.09, 12:12
    i zeby nie bylo ze ja tu jestem jakims obronca linuxa. mi tak naprawde wisi czy
    ktos uzywa linuxa, windowsa, spi pod mostem czy nie ma telewizora
  • ffamousffatman 10.09.09, 00:21
    @Pio:
    "Do tego dochodzi absolutny brak profesjonalnego software'u" - Kiedy windziarz
    pisze o profesjonalnych programach, ma na myśli Baldurs Gate albo Medal of
    Honour. (A czasami o Photoshopa wielce niezbędnego do czerwonych ócz).

    A czego ty szukasz na DistroWatch? Linux jest jeden a RPM/DEB to tylko
    rozszerzenia gotowych paczek.
    --
    Ein WeltraumMuenchhausen in Seiner EinzimmerDreistufigenZinshausRakete.
  • freewolf 08.09.09, 10:30
    Co do punktu 2-go to problemem jest też brak dobrego wsparcia Linuxa
    dla wielu produktów mniej popularnych. W moim przypadku były to
    karta przejściówki PCI - LPT oraz karta telewizyjna. Teoretycznie
    Linux je wspierał ale porada jaką mi udzielono na ten temat wiązała
    się ze ściągnięciem źródła jakiejś tam biblioteki, odpowiednią
    modyfikacją kodu, kompilacją, wgraniem tego gdzieś tam, dopisaniem
    czegoś tam w innym pliku, etc. Nie takich rozwiązań oczekuję od
    systemu operacyjnego więc z powodu tych 2 kart skończył się mój
    flirt z Linuxem.
  • kretynofil 08.09.09, 11:14
    ...samotna koza w meskim wiezieniu :)

    Zaraz rzuca sie na Ciebie sweterki, zwyzywaja od lamerow, powiedza ze u nich wszystko dziala i w ogole to wymyslasz sobie farmazony, to nie wina linuksa, tylko ogolnoswiatowy spisek zydokomuchomasonerii z orangutanem na czele, efekt FUDu sianego przez MS, lekcewazenia klientow itd, itp...

    Pamietaj! Windows nie dziala? Wina windowsa! Linux nie dziala? Wina windowsa! Alleluja i do przodu :)

    --
    Ratunku! Forum mnie atakuje!
  • Gość: gosciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.09, 12:43
    A w domu wszyscy zdrowi?
  • kretynofil 08.09.09, 13:00
    Dziekuje za troske :)

    Oprocz dwoch zdiagnozowanych wariatow sa jeszcze dwa koty, z ktorych jeden cierpi na depresje i kryzys tozsamosci, a drugi nie umie mruczec i "udeptywac" a ogon puszy jak mu wesolo :)

    --
    Jaki ja jestem madry i nieomylny.
    Moge stanac na ulicy i potarzac: ja madry, ja madry.
    (by Kretynofiil)
  • Gość: lolek IP: *.zone11.bethere.co.uk 08.09.09, 16:15
    Powinienes skonsultowac sie z doktorem, najlepiej z maciejemkozlowskim, ktory tu
    czesto na forum tez przebywa.
  • Gość: nono IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.09, 20:36
    Ale nie przesadzajmy, linux oczywiscie, że jest bardziej skomplikowany od windowsa (dla mnie też, na codzien używam WinXP i trochę Mandrive) ale jeśli porada co do instalacji czegoś jest opisana w sposób profesjonalny to nie jest to trudniejsze niż w Windowsie a tylko bardziej czasochłonne. A no i strasznie wkurza mnie kolega którego gdy spytam jak coś zrobić i prosze, żeby mi pokazał to zamiast mi wyjasnić to coś tam powpisuje poklika i mi mowi, że jak można nie umiec jak to takie proste. A jak mam K... umieć jak mi nie powie jak to zrobić tylko robi z tego magiczny rytuał dla wtajemniczonych.
  • Gość: bronek.cieśla IP: 80.48.2.* 08.09.09, 21:30
    jesteś w siebie mocno zapatrzony.

    więc posłuchaj narcystyczny chłoptasiu - prawdą jest, że trafia się sprzęt nie działający na linuxie. ale to nie wina systemu tylko biznesowa decyzja producenta, który ściśle współpracuje z Ballmerem i tańczy jak ten mu zagra.

    na szczęście nie wszyscy producenci dają się dymać przez M$ i dostrzegają również inne systemy.

    poza tym linux to raptem ostatnie lata. wiem, że istnieje od dawna ale od kliku lat jego popularność się zwiększa. im więcej firm będzie zainteresowanych pracą na tym systemie tym więcej opcji ten system zaoferuje odbiorcom.

    tak z innej beczki - czy ty się czasem w sobie nie podkochujesz?
  • Gość: xxl IP: *.chello.pl 13.09.09, 08:15
    Dziecko... linuks to syf dla pokręconych dzieciaków, które zamiast uczyć się czegoś pożytecznego (skończyć liceum, studia) wbijają do tych swoich mózgów rzeczy zupełnie nikomu niepotrzebne.

    Firmy nigdy nie będą używały linuksa, nawet gdyby im do tego dopłacano, bo za 300-400 zł kupują system (licencja MOLP albo OEM), który wszyscy znają, do którego są sterowniki i do którego jest wsparcie.

    Cena windy to raptem 1/10 miesięcznych kosztów najtańszego pracownika, które ponosi firma i żaden normalnie myślący szef nie zaryzykuje tego, że właśnie kupione drukarki, modem, skaner czy inne urządzenie, które powinno być w systemie widoczne od razu po włączeniu, spowoduje konieczność poszukiwania w sieci sterowników przez tydzień lub dwa.

    Lepiej zapłacić te grosze za windę, mieć święty spokój i zarabiać pieniądze a nie pieprzyć się z czymś co przynosi tylko kłopoty.
  • Gość: smutas IP: *.dsl.bell.ca 13.09.09, 17:40
    Co takiego masz XXL? Glupoty piszesz jakich malo, chyba tylko dyzurny troll K.
    cie moze przebic.
    Linux dla wielu to poczatek przygody z "prawdziwymi" komputerami. Wymieniac ich
    wszystkich nie ma po co. Firmy nie tylko beda uzywac Linuksa co juz teraz go z
    powodzeniem uzywaja. Co masz na mysli mowiac "...system, ktory wszyscy znaja" ?.
    Co ma wspolnego administracja systemem z korzystaniem z pojedynczej aplikacji? A
    tak wlasnie to wyglada w firmach. Na stacji roboczej pracuje osoba, ktora nie
    potrzebuje wiedziec wiecej niz jak odpalic potrzebny program. Nie potrzebuje
    nawet wlaczac i wylaczac komputera bo te dzialaja 24/7...
    I co to za admin, ktory kupuje dla firmy niewspierany sprzet? Nie wazne czy pod
    Win, AIX czy Linux. ZAWSZE sprawdza sie HAL przed zakupem.

    Czy lepiej zaplacic za Winde to decyzja wylacznie businesowa. W wielu wypadkach
    taniej jest zaplacic za migracje do Linuksa i nie wydawac pieniedzy na ciagle
    przestoje, latanie dziur w sytemie, wymuszanie security, leczenie powirysowe...
    Raz postawiony Linux, poza normalnymi backupami (sprzet tez sie psuje) nie
    wymaga ciaglego dogladania.

    Cheers
  • Gość: theMen IP: *.212-5-193.telecom.sk 08.09.09, 18:51
    Wystarczyło poprosić kogoś na forum, żeby przesłał skompilowaną wersję
    biblioteki XXX albo skrypt, który byłby to w stanie zrobić. W przeciwieństwie do
    M$oftu użytkownicy Linux-a tworzą bardzo aktywną grupę ludzi, są to nie tylko
    użytkownicy ale i programiści i specjaliści, którzy potrafią na Twój problem
    poświęcić nieraz kilka tygodni żeby go rozwiązać. Ponadto linuxy wydawane przez
    Canonical (Ubuntu) są wspierane software-owo przez bardzo, bardzo długą listę
    producentów. Spróbuj może jeszcze raz z nowym Ubuntu 9.04, z czasem na pewno
    docenisz różnicę, bo M$oft nie bez przyczyny szkoli swoich ludzi - powiedziałbym
    nawet, że zaczyna się już bać o swoją przyszłość...
  • ffamousffatman 10.09.09, 00:31
    @freewolf: "Teoretycznie Linux je wspierał ale porada jaką mi udzielono" A kto
    ci udzielił tej porady? Sprzedawca w sklepie z Windowsami? Może ten sam, który
    kazał kupić mojej kumpeli linuksowe stery Huawei e220?
    --
    Theodore Sturgeon: “Ninety percent of everything is crap.” Windows?
  • Gość: lol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.09, 10:58
    Microsoft w końcu zrozumiał, że najważniejsze jest wmówić ludziom, że Seven
    jest dobry. Większość stwierdzi, że jest dobry bo usłyszała że jest dobry.
  • Gość: lolek IP: *.zone11.bethere.co.uk 08.09.09, 16:16
    Czas wlaczyc logiczne myslenie. Nie po to wydali ilestamset milionow dolarow na
    nowa wersje, zeby mowic ludzion, ze jest do d***.
  • Gość: Gość IP: *.bjm.zut.edu.pl 08.09.09, 11:37
    Problemem MS nie jest przekonanie że Windows 7 jest lepszy od Linuksa
    czy Uniksa: użytkowników tych systemów jest marne parę procent i
    nadzieją na zysk z tego że kupią MS Windows w jakiejkolwiek wersji
    jest wątpliwa.

    Problemem MS jest przekonanie - kolejny raz - że obecny Windows to
    kupa gnoju do niczego się nie nadająca - natomiast Windows+1 to sam
    miód i koniecznie trzeba go mieć w tym sezonie. Razem z oczywiście
    najnowszą wersją Office i z całkiem od nowa przeprojektowanym
    Saperem.

    Jak myślicie - czy mając nieźle działającą Vistę ktokolwiek kupi
    nowe, pewnie nie do końca stabilne jeszcze Windows 7? Ja wątpię -
    nawet jeżeli naprawdę 7-ka miałaby jakieś bajery. Przecież dużo ludzi
    używa jeszcze XP - i raczej nic nie będą zmieniać, bo dużo
    opłacalniejsza jest wymiana procesora niż systemu operacyjnego. Chyba
    że ktoś będzie kupował nowy sprzęt. Ale sprzedaż PC-tów jakby nieco
    zamarła... nadzieja w netbookach.

    Tak więc MS kolejny raz dowiódł, że nie można mieć do niego zaufania.
    I że klientów ma w za przeproszeniem w miejscu ciemnym, wilgotnym i
    smrodliwym.

    Ci którzy kupili Vistę myśląc że to dobry system - zostali
    wypuszczeni przez MS w maliny. Ci którzy - tacy pryszczersi w
    sweterkach - dłubdłają w Linuksie nie mają takich problemów - oni nie
    muszą układać "listy dlaczego Linux jest lepszy" - bo to nie oni
    muszą udawać że nie są frajerami dojonymi przez megakorporację.

    Czasem lepszy sweterek i pryszcze niż garnitur i rogi.
  • grzes07 08.09.09, 12:05
    nie pisz bzdur a kupe gnoju to masz prawdopodobnie w swoim chlewie piszesz o
    sobie?, windows 7 juz zobyl popularnosc czytaj bo to nie boli i dam dobra rade
    na przyszlosc nie wagaruj i pij mleko a bedziesz wielki;)

    p.s
    czy aby napewno?
  • Gość: lolek IP: *.zone11.bethere.co.uk 08.09.09, 14:37
    NIe goraczkuj sie bo ci zylka na czole peknie.
  • kretynofil 08.09.09, 12:10
    > oni nie muszą układać "listy dlaczego Linux jest lepszy" - bo to nie oni muszą udawać że nie są frajerami dojonymi przez megakorporację.

    Rozumiem, ze ponad 40.000 odpowiedzi w google dla frazy

    "why linux is better than windows"

    To przypadek?

    www.google.be/search?client=opera&rls=en&q=%22why+linux+is+better+than+windows%22&sourceid=opera&ie=utf-8&oe=utf-8

    Masz racje, linuksiarze takich list nie ukladaja :))))))

    --
    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :)
  • kretynofil 08.09.09, 12:59
    To ponad 700 k z odwrotnym pytaniem.

    A teraz trudne zadanie z logiki:

    Czy ja gdzies twierdzilem ze uzytkownicy windows nie robia takich porownan?

    I pytanie za sto punktow:

    Skoro ja tego nie twierdzilem, to na jaki temat jest Twoja wypowiedz?

    --
    Wez idz plac podatki, ch..u!
    (by zayed)
  • luni8 08.09.09, 14:09
    A czy ja ci odpowiedziałem?
    Ty podajesz jedną nic nie znaczącą liczbę ja podaje ci inną.

    Oczywiście że że ludzie będą robić takie listy.
    Ludziska robią listy na temat przewagi zielonego papieru toaletowego nad czerwonym więc co jest dziwnego że robią też listy z zaletami systemów operacyjnych.

    Osobiście obecnie korzystam z Win7 mimo że osobiście wole Ubuntu.
    Wiesz czemu?
    Raz - mam go obecnie za free ( legalnie z MSDNAA )
    Dwa - producenci sprzętu olewają ten system.
    Co z tego że mam system na którym przyjemniej i wygodniej się pracuje skoro by uzyskać tę przyjemność i wygodę najpierw trzeba sporo pogrzebać w systemie i na forach w celu znalezienia sterowników które jako tako obsługują sprzęt.

    Ale wiesz co jest najśmieszniejsze.
    Sam MS (no może nie do końca) wpuścił mnie w ramiona linuksa. Do kompa kupionego rok temu nie było sterowników do XP, do Visty były ale tygodniowa zabawa z tym systemem mnie załamała. Na ubuntu o dziwo większość sprzętu działała prawidłowo. A sam system okazał sie przyjemny.
    Inaczej mówiąc.
    Jeśli producent sam nie wypuści sterowników to społeczność linuksowska wypuści swoje. A do MS trzeba liczyć na litość..


  • Gość: Gość IP: 62.69.219.* 09.09.09, 01:27
    Widzę że kretynofil lubi pytania trudne, szkoda tylko że nie rozumie
    czym różni się "nie musieć robić czegoś" od "nie robić czegoś".

    Oczywiście że pryszczersi robią różne głupie rzeczy: jedną ze
    śmieszniejszych jest podryw panienek na Vistę (taaak, można i tak,
    kwestia techniki i męskiej urody).

    Sęk w tym, że "nowe Windowsy" to dla linux-faszystów taka sama
    wiadomość jak że w marcu będzie padał deszcz. No, kurczę, nowe
    Windows, kto by przypuścił. Rewelacja... chłe chłe.

    Jakby okazało się że "7-ka" będzie na licencji GNU, to byłaby
    sensacja i zagrożenie dla Linuksa, ale na to się chyba nie zanosi.

    Dlatego też MS musi promować swój nowy produkt - a pryszczersi mogą
    po prostu sprawę olać, co przy ich stosunku do życia przychodzi łatwo
    i przyjemnie.
  • Gość: ballmer IP: 77.87.0.* 08.09.09, 11:38
    widze stalych trolow :-) co niektorzy tylko czekaja az sie pojawi jakis news o
    linuxie albo win i troluja. moze idzcie sie przewietrzyc. niewidze nic zlego w
    tym ze ktos uzywa linuxa, windowsa czy innego unixa. co to zmienia w waszym
    zyciu hehe
  • tymon99 08.09.09, 12:45
    pretensje kieruj do canona.. albo do siebie - na ogół na pudełku można
    przeczytać, do których systemów sterowniki są w środku!

    --
    she never stumbles,
    she's got no place to fall.
    na sam dół
  • luni8 08.09.09, 14:17
    Jak zobaczysz przy jakimś sprzęcie że producent dołączył sterowniki pod linuksa daj mi znać.
  • Gość: pol_icek IP: *.dsl.bell.ca 09.09.09, 03:47
    Wiatam, juz Ci daje znac. Otoz ja uzywam dwoch i jedynych kart w swoim
    desktopie, oprocz plyty glownej oczywiscie, a sa to Audiophile 2496 i Matrox
    P650 i obie maja sterowniki pod Linuxa. Pozdrawiam.
  • km1957 08.09.09, 12:47
    Ponizsze powiedzonko jest pewnie znane wsystkim emocjonalnie zaangazowanym:

    "UNIX jest systemem przyslosci. I to w dodatku juz od 30 lat" :)
  • Gość: * IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.09, 13:22
    Dlaczego bezmyślnie tłumaczy się angielskie "supports"?
    W języku polskim jest prawidłowe określenie - "obsługuje".
  • km1957 08.09.09, 13:25
    Gość portalu: * napisał(a):

    > Dlaczego bezmyślnie tłumaczy się angielskie "supports"?
    > W języku polskim jest prawidłowe określenie - "obsługuje".

    No bo sie inaczej nie umi
  • Gość: Usmiehu IP: 193.28.178.* 08.09.09, 13:28
    Od dwóch lat używam Ubuntu i nie takiego programu, który by nie
    poszedł pod Buntu albo, dla którego nie byłoby alternatywy (darmowej
    i zazwyczaj lepszej niż wersja pod Windows’a). Każdy poważny i
    szanujący się producent ma już teraz 2 lub trzy wersje sterowników.
    Wystarczy spojrzeć na HP. Bezprzewodową drukarkę zainstalowałem w
    niecałe 5 min i działa bez zarzutów, natomiast pod Windows’em zajęło
    mi to 30 min i cały czas coś się pier….
    Cała ta informacja od Microsoftu opiera się na starej zasadzie: „
    Ludzie, jedzcie gó...! Miliony much nie mogą się mylić

  • luni8 08.09.09, 14:21
    Do DC niestety nie ma lepszego klienta.
    Valknut jest niestety słabiutki.
    Niestety to samo moge powiedzieć w kwestii komunikatorów. O ile kadu jest przyjemniejszy od oficjalnego klienta GG to już brak mi jakiegoś sensownego multikomunikatora o funkcjonalności konnekta.
  • Gość: Misiek IP: *.chello.pl 08.09.09, 23:15
    Jest komunikator Pidgin, posiada również wtyczkę do Tlena (poszukaj, jest,
    działa). Bezproblemowo obsługuje jednocześnie GG/Tlen i Google Talk.
  • luni8 08.09.09, 23:55
    Tlena nie używam, poza GG korzystam jeszcze z Jabbera.
    Z Pidgina dawno temu korzystałem. Sam komunikator nie jest zły ale jak wspomniałem nie umywa sie do konnekta.
    Możliwe że siła przyzwyczajenia jest tu zbyt silna.
  • ffamousffatman 10.09.09, 00:35
    Konnekt is dead.
    --
    To Clinton się nie zaciągał a nie ja.
  • Gość: linux mint user IP: 80.48.2.* 08.09.09, 13:36
    poza tą usługą live, która mało kogo interesuje i naprawdę świat nie będzie przez jej brak brzydszy ;-)

    Nie wiem jak w Ubuntu - na moim miętusie mintUpgrade pokazuje które aktualizacje są b.ważne, przetestowane a które nie. Mogę ustawić jakie chcę otrzymywać.

    Zgodzę się, że z graniem jest zdecydowanie gorzej. Coś za coś. Choć mi akurat komputer do grania służy w minimalnym stopniu.

    Sądzę, że amatorzy grania powinni kupić sobie konsolę jeśli lubią mocne wrażenia. Do pracy zaś i do netu - tylko bezpieczny i bezpłatny linux.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka