IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.13, 13:55
Czy ktoś podchodzi w Gravidzie do in vitro?
Edytor zaawansowany
  • Gość: pacjentka IP: *.138.c67.petrotel.pl 26.03.13, 17:00
    Serdecznie polecam Gravidę, gdyż jestem właśnie w trakcie stymulacji i jetem bardzo zadowolona.Profesjonalne podejście personelu do pacjentki,a do tego klinika urządzona jest na najwyższym standardzie. pozdrawiam
  • przyszla_mama_22 19.04.13, 21:24
    Witam wszystkie przyszłe mamy:-) Jestem pacjentką dr Hawryluka. Walka o dziecko rozpoczęła się około 2 lata temu. Jestem po in vitro i pierwszym USG, które potwierdziło upragnioną ciążę:-) Teraz czekamy z mężem na kolejne badanie i odgłos bijącego serduszka. Serdecznie polecam Gravidę oraz konkretnego i dobrego specjalistę jakim jest dr Hawryluk. Atmosfera w tej klinice jest przesympatyczna, a Pani Małgosia zawsze uśmiechnięta i troskliwa. Pozdrawiam:-)
  • mik_a78 20.04.13, 20:18
    Witamy serdecznie na Naszym forum :-) Ja również Jestem pacjentką dr Hawryluka i również przyszłą szczęśliwą mamą dzięki Niemu i całej Gravidzie. Cztery dni temu Miałam pierwsze usg, które potwierdziło ciążę - 5 tydzień :-) Ja również polecam bardzo tą klinikę i dr Hawryluka, wiele Jemu zawdzięczam z mężem :-) Pozdrawiam
  • mik_a78 26.03.13, 18:44
    Ja miałam punkcję dwa dni temu i powiem szczerze, że nie ma się czego bać. Miło, sympatycznie, profesjonalnie, jak zawsze. Punkcja odbyła się pod narkozą i wszystko trwało około 20 min. Później jescze przez dwie godziny zostałam w klinice i wieczorem byłam już w domu. Tego samego dnia i na drugi dzień bolały mnie jajniki i dół brzucha, ale to normalne. Teraz czekam na transfer, który ma odbyć się jutro. I już nie mogę się doczekać :-)
  • Gość: przyszła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.13, 12:11
    ja za kilka dni rozpoczynam stymulację i juz nie mogę się doczekac kiedy będę po wszystkim. :)
  • mik_a78 27.03.13, 21:43
    A kiedy masz stymulację? Naprawde nie ma się czego bać. Ja Jestem pacjentką Gravidy od kilku lat, ufam im, jeszcze nigdy się na nich nie zawiodłam. Do stymulacji brałam decapeptyt w 21 dc i od 7dc fostimon po dwa dziennie wieczorem. Dziś mialam transferi. Muszę przyjmować lutinus 2 razy po 1 i mierzyć progesteron ra na tydzień, no i co najważniejsze czekać na dobre wieści :-). Trzymam za Ciebie kciuki.. Pytaj jak chcesz jeszcze coś wiedzieć
  • Gość: przyszła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.13, 10:23
    Ja już drugi rok leczę się w Gravidzie i tak jak Ty wierzę, że lekarz wie co robi :). Równiez brałam decapeptyt i za tydzień zaczynam po 2 ampułki bravelle. A powiedz mi jak sprawy embrionalne? podano ci dwa zarodki, masz jakieś może zamrożone? Mam nadzieję, że będziesz jedną z pierwszych szczęśliwych, które dzięki in vitro w Gravidzie zostały mamami. Mi trochę odradzano, że czekam aż ruszą zamiast udać się do Wawy, wmawiano mi brak doświadczenia itp. Jednak ja wyszłam z założenia, że ktoś musi pierwszy być, poza tym dlatego że to nowość to będzie może lepsze podejście. Poza tym znam personel. lekarza, nastawienie psychiczne też jest ważne :) Pozdrawiam!
  • mik_a78 28.03.13, 23:07
    Witam, tak miałam podane dwa zarodki, a pięć zostało zamrożonych. I tak jestem dobrej myśli, że uda się za pierwszym razem. Ja tak samo jak ty ufam Gravidzie, a spokój psychiczny jest również bardzo istotny. Trzymam za Ciebie kciuki i informuj Mnie na bieżąco. Pozdrawiam :-)
  • Gość: przyszła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.13, 08:44
    Widzę, że nastawienie masz super i to mi się podoba, mam nadzieję, że za tydzień przekażesz mi dobre wieści. :) Ja wychodzę z założenia, że co ma być to będzie, każdy ma gdzieś zapisaną swoją drogę życia. Moja akurat jest walcząca, bardziej kręta, ale cel zwykle osiągam i wierzę, że tym razem też tak będzie hihihi Ale mi się zebrało na rozmyślania :)
  • mik_a78 29.03.13, 20:18
    Nastawienie w tym wszystkim musi być pozytywne, inaczej nie można. I tak mam wielką nadzieję że już niedlugo będę mogła podzielić się z Tobą dobrymi wieściami. A Ty ze Mną, czego Ci bardzo mocno życzę.
  • 5nowa76 30.03.13, 20:23
    Witam, dziś miałam punkcję w Gravidzie i była to moja pierwsza punkcja. Sam zabieg super, bo nic nie pamiętam :-) Później jedynie niewielkie pobolewanie brzucha, które tak naprawde już przeszło. Zaraz po świętach mam transfer i nie mogę się już doczekać. Jak się czujesz po transferze? Pozdrawiam
  • mik_a78 30.03.13, 20:31
    Witam na forum :-) dziś trzeci dzień jak jestem po transferze, i w sumie czuję się dobrze, choć pobolewa Mnie trochę brzuch, plecy, chce mi się ciągle spać i jestem troszkę opuchnięta. Ale to wszystko podobnież normalne i na pewno do przeżycia :-) Także dasz radę :-) Trzymam za Ciebie kciuki, pozdrawiam i jeszcze raz witam na naszym forum :-)
  • 5nowa76 30.03.13, 20:38
    Ja też tak samo jak Ty jestem nastawiona do tego wszystkiego pozytywnie, zresztą jak tu nie być, dziecko to szczęście a do tego jeszcze w tej Gravidzie robią wszystko żeby człowiek mógł tego szczęścia zaznać i cieszyć się nim, za co jestem im bardzo wdzięczna. Stresuję się jedynie ile zarodków powstanie, ale wierzę że naprawde będzie dobrze. Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego z okazji Świąt, a jednego życzę najmocniej :-)
  • mik_a78 30.03.13, 20:44
    Dokładnie, tego trzeba się trzymać że będzie wszystko dobrze. w Gravidzie wiedzą co robią, to są specjaliści. Nam zostało jedynie im zaufać i być przykładnymi pacjentkami, stosującymi się do ich zaleceń. Cieszę się że jesteś też już po punkcji, a zaraz również i po transferze. Już niedługo będziemy "wymieniały" się objawami kobiet ciężarnych :). Ja jestem dobrej mysli
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 03.04.13, 08:05
    Hej! I jak po transferze? Mam nadzieję, że wszystko się udało. Trzymam kciuki :)
  • mik_a78 03.04.13, 19:07
    U mnie już dziś minął tydzień, jak miałam transfer, czuję się nawet dobrze, chociaż bardzo dużo śpię, chyba śpię za wszystkie czasy :-) Mąż mówi nawet, że apetyt mi się znacznie poprawił i jem za troje, śmieje się, że nie może już nadążyć z uzupełnianiem lodówki ;-) to wszystko pewnie przez te ogromne ilości progesteronu, które muszę brać. W tym tygodniu już bedę wiedziała czy zarodki zagnieździły się i czy zostaną ze Mną.... A u Ciebie jak?
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 03.04.13, 20:06
    Hej, hej! Ja od jutra zaczynam fostimon, zobaczymy co wyhoduję na nim. Tak się zastanawiałam ile dni trwała Twoja stymulacja, wiadomo, że każdy organizm reaguje inaczej, jestem pełna nadziei. Trochę się denerwowałam bo przeziębienie mnie dopadło, miałam gorączkę, ale już jest ok. :) Faszeruję się witaminą C, żeby nic już nie zakłóciło mojej stymulacji i całej reszty.
    Co do apetytu znam ten ból, niestety te hormony dołożyły mi parę kilogramów, strach myśleć co będzie dalej, ale wszystko się wytrzyma byle tylko się udało. Trzymam za Ciebie kciuki mocno, bo jeśli Tobie się powiedzie to i ja będę miała większą nadzieję :)
  • mik_a78 03.04.13, 20:31
    U mnie stymulacja trwała 12 dni, czułam się nawet dobrze, bez jakiś tam większych dolegliwości. A teraz to już myślami jestem tylko przy jednym - w piątek test i gdzieś tam w środku wiem że będzie dobrze. A Ty kochana, dbaj o siebie, kilogramami sie nie martw, później będziemy myślały jak się ich pozbyć :-). Ja również trzymam za Ciebie mocno kciuki i informuj Mnie o wszystkim na bieżąco, razem zawsze raźniej :-))))
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 04.04.13, 14:05
    Oj coś mi się wydaje, że dzisiejszej nocy nie będziesz mogła spać, skoro jutro testujesz :). Dwie kreski muszą być i nie ma innej opcji :) Ja dziś zaczynam igiełki brrr mimo że już tyle razy się nimi kułam nadal ich nie cierpię, a w poniedziałek jadę na podgląd. Pożyjemy zobaczymy!
  • mik_a78 04.04.13, 20:30
    Zebyś wiedziała kochana, że ze snem dziś u Mnie to będzie chyba ciężko, nawet w ciągu dnia nic nie drzemałam :-) Ale jestem dobrej myśli, jutro nie przyjmuję innego wyniku testu jak tego z dwiema kreseczkami, musi być dobrze, prawda? Trzymaj jutro za Mnie wyjątkowo mocno kciuki. Pozdrawiam :-)
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 04.04.13, 21:09
    Trzymam mocno :)
  • mik_a78 04.04.13, 21:40
    Dziękuję :-) Jak tylko będę mogla dam Ci jutro znać co u Mnie...
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 31.03.13, 20:48
    Widzę, ze kolejna koleżanka dołączyła się do naszej rozmowy :) ale jak mówi powiedzenie "syty głodnego nie zrozumie", a my z podobnymi problemami, wiemy o czym mówimy i musimy się wspierać. Z okazji tych Świąt życzę Wam ( i sobie ) Błogosławieństwa Zmartwychwstałego Chrystusa, aby pomógł zaznać nam miłości macierzyństwa!! Pozdrawiam!
  • Gość: g IP: *.c152.petrotel.pl 04.04.13, 11:22
    jaki jest koszt?
  • mik_a78 04.04.13, 20:43
    5500 tyś w skład czego wchodzi punkcja, zapłodnienie jajeczek, mrożenie zarodków, transfer. Do tego będziesz musiała wydać jeszcze około 2000 tyś na leki. Pozdrawiam :-)
  • Gość: ubawiona IP: *.31-186-85-108.net.eco.atman.pl 13.04.13, 18:59
    mik_a78 napisał(a):

    > 5500 tyś
    > 2000 tyś

    pogratulować matematycznego nieuctwa.... pięć i pół miliona...dwa miliony...
  • Gość: rokicia IP: *.014.c89.petrotel.pl 12.05.13, 13:54
    mik_a78 napisał(a):

    > 5500 tyś w skład czego wchodzi punkcja, zapłodnienie jajeczek, mrożenie zarodkó
    > w, transfer. Do tego będziesz musiała wydać jeszcze około 2000 tyś na leki. Poz
    > drawiam :-)

    Hej
    Ja podchodziłam do IVF w innym mieście i te koszty były znacznie większe. Napisz mi proszę czy w tych 5500 miałaś też wliczone wizyty i badania hormonalne w czasie stymulacji? No i czy to było zwykłe IVF czy ICSI lub IMSI?

    Z góry dziękuję za odpowiedź. Planuję zmienić klinikę. Jestem po 2 nieudanych próbach :(
  • Gość: mmm IP: *.c0.msk.pl 04.04.13, 22:49
    wpisz w wyszukiwarkę: płodność powrót do źródeł
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 05.04.13, 08:48
    Każdy ma prawo do własnego zdania. Jestem pewna, że każda osoba którą dotknął problem niepłodności przeanalizował wszystkie metody i wszystkie za i przeciw. Niech każdy żyje według swojego sumienia i szanuje wybory innych.
  • mik_a78 05.04.13, 17:23
    Mam test ciążowy, druga kreska jeszcze zabarwiła się słabo ale Jestem dobrej myśli :-)
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 05.04.13, 17:33
    Rany jak się cieszę :) Uważaj na siebie, jestem dobrej myśli, że wszystko będzie dobrze się u Ciebie rozwijało, kciuków nie przestaję trzymać :). Pewnie będziesz musiała zrobić betę. Pozdrawiam ciepło!
  • mik_a78 05.04.13, 17:40
    Uważam i to bardzo, a kciuki i też trzymam za Nas, nic nie robię tylko je trzymam :) Jestem nawet nie wiesz jak bardzo dobrej myśli, a beta tak owszem przede Mną i tylko boję się wyniku :(.. A u Ciebie jak?
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 05.04.13, 21:09
    U mnie ok :) w poniedziałek zobaczymy czy jajniki ruszyły.
  • mik_a78 05.04.13, 21:19
    Na pewno ryszyły kochana :) a jak igiełki, dajesz jakoś radę ;)
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 06.04.13, 11:08
    hihihi daje radę :) w tamtym roku miałam 3 stymulacje więc jakaś wprawa jest, choć po kilku miesiącach przerwy powrót do zastrzyków nie był przyjemny :) Ale w porównaniu z osobami chorymi na cukrzycę co muszą przyjmować insulinę to i tak twierdzę, że te kilkanaście dni to nic wielkiego. Ale i tak jestem z siebie dumna bo widząc igły i krew niejednokrotnie byłam na granicy "fiknięcia", a tu jakoś sama daje radę. :)Tak naprawdę człowiek wiele może znieść, wszystko zależy od sytuacji, nie należy się ze sobą cackać i tyle :)
  • mik_a78 06.04.13, 11:27
    Widzę, że również masz bardzo dobre podejście do tego wszystkiego... Ja dziś złapałam jakiegoś doła, to czekanie jednak w którymś momencie daje się we znaki, czy się tego chce czy nie, a może to też wpływ tej pogody... Dziś tylko leżę i zajadam tą niepewność, a kilogramy wchodzą, że ho ho :-)
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 07.04.13, 10:45
    Nie martw się będzie dobrze!!To fakt. to czekanie jest okropne, a nie da się po prostu nie myśleć :) Pozdrawiam Miłej niedzieli Ci życzę!
  • mik_a78 08.04.13, 16:13
    Hej, jak u Ciebie? U Mnie jak do tej pory bez większych zmian. Cały czas czekam i czekam....
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 09.04.13, 19:05
    Hej :) u mnie jest ok, mam 16 pęcherzyków, a jutro okaże się po zbadaniu hormonu czy mam wystarczającą dawkę fostimonu. Jak wszystko dobrze pójdzie w przyszłym tygodniu będzie punkcja. A Ty Kochana na betę się nie wybierasz?
  • mik_a78 09.04.13, 19:53
    No to super, bardzo się cieszę :-) Beta już zrobiona, a wynik to 458, a teraz kolejna za dwa dni i tylko bardziej się denerwuję, już bym chciała wiedzieć i wogóle...
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 09.04.13, 20:12
    Beta jest obiecująca zobaczysz za dwa dni urośnie i będzie wszystko ok, ja w to wierzę :). Będzie dobrze! A w telewizji trąbią o in vitro, jak to się kościół sprzeciwia, masakra, mój mąż przełączył na inny kanał, bo nie chciało mi się tego słuchać :).
    A my i tak mimo tego głupiego gadania będziemy szczęśliwymi mamami :)
  • mik_a78 09.04.13, 20:31
    Mam nadzieję kochana :-) A media i kościół i ich podejście do in vitro to jedna wielka porażka. Mówią tak naprawdę o czymś o czym nie mają zupełnie pojęcia. I nie ma się tym gadaniem co zbytnio przejmować, tylko robić swoje, tym bardziej, że już niedługo będziemy szczęśliwymi mamami :-) i to się teraz liczy
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 09.04.13, 20:43
    A tak z ciekawości zapytam jakie leki dostałaś już po transferze? mocno się faszerujesz teraz? :)
  • mik_a78 09.04.13, 21:04
    Nie jest aż tak źle ;-) Lutinus dwa razy po 1. Pewnie nie możesz się już doczekać punkcji? Szybko zleci, nawet się nie obejrzysz, a zaraz już będziesz miała transfer, a później już tylko czekanie na teścik z dwiema kreseczkami i 9 miesięcy czekania na maleństwo albo i maleństwa :)
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 10.04.13, 21:20
    Hej, hej byłam dziś na podglądzie, w piątek kolejny :) pęcherzyki rosną powoli, więc dołożono mi dawkę menopuru. W przyszłym tygodniu oprócz mnie jeszcze inną pacjentkę czeka punkcja :) Poza tym wszystko w porządku, a u Ciebie jak samopoczucie?
  • 26anetta 11.04.13, 13:57
    Witajcie dziewczyny,
    czy można opierać się tylko na testach z apteki? Mieszkam za granicą i tutaj zrobienie Beta HCG graniczy z cudem :/ Testy zrobiłam w 12 i 13 dpt na obu blada druga kreska. Co myślicie?
    Pozdrawiam i zapraszam na mój blog

    nieplodnosc-zmagania-wuk.blog.pl/
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 11.04.13, 18:43
    Myślę, że można się opierać, poczekaj jeszcze kilka dni i zrób ponownie i wtedy będziesz miała pewność :)
  • 26anetta 11.04.13, 20:12
    Mam jeszcze 3 w zapasie plus jeden, który pokazuje tydzień ciąży także będę testować :)
    Moje zmagania
    nieplodnosc-zmagania-wuk.blog.pl/
  • mik_a78 11.04.13, 21:24
    Trzymam mocno kciuki za Ciebie :-) i daj znać koniecznie o wynikach
  • Gość: Przyszła IP: *.netpoint.pl 12.04.13, 19:39
    Witaj Kochana! jak tam samopoczucie u Ciebie? mam nadzieję, że beta urosła i jesteś spokojniejsza, nic nie piszesz. :( U mnie jajniki buzują hihihi, najprawdopodobniej w czwartek będę miała punkcję. W laboratorium jestem już stałą klientką, dziewczyny trzymają kciuki za mnie. Trochę już męczą mnie te wizyty w Gravidzie, ale już bliżej niż dalej. Dodatkowo ta pogoda nie pomaga :)
  • 26anetta 12.04.13, 20:26
    Samopoczucie w porządku, czasami brzuch zakuje. Pomału odstawiam leki, od poniedziałku zostanie mi tylko duphastom 3x1. Niestety bety nie mogę zrobić, dzisiaj zrobiłam kolejnego pozytywnego sikańca :) Zobaczysz zleci Ci czas do punkcji, później się dopiero dłuży :/ Trzymam kciuki i przesyłam fluidy &&&&&&
    Mój blog
    nieplodnosc-zmagania-wuk.blog.pl/
  • mik_a78 13.04.13, 11:06
    Witam, przepraszam Cię za tą ciszę ale sama musialam wpierw oswoić się z nadchodzącymi zmianami w moim życiu. Beta oczywiście urosła - 1800!!! Na teście dwie czerwone krechy!!!! A Ja tylko się teraz cieszę i nie mogę w to wszystko jeszcze uwierzyć. Wizyty musisz, wytrzymać, teraz to już z górki :-) Ja trzymam za Ciebie mocno kciuki, a w czwartek będę trzymała jeszcze mocniej :-) :-) Zobacz jakie piękne słońce, musi być dobrze...
  • Gość: fdeee IP: *.plock.mm.pl 13.04.13, 12:42
    Przeczytałam wątek, trzymam za Was kciuki. Gratuluję ciąży i zdrówka życzę :-)
  • mik_a78 13.04.13, 15:11
    Dziękujemy bardzo! :-) Też podchodzisz do in vitro?
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 13.04.13, 13:57
    Witaj, piękna beta, tak się cieszę!! :) Dobra passa trwa to i może mnie obejmie. Teraz dbaj o siebie, nie stresuj się i wszystko będzie dobrze. :) buziaki, pozdrawiam!!
  • mik_a78 13.04.13, 15:08
    Też Mi się bardzo podoba :-) I zobaczysz Ty też będziesz Miała taką piekną, nie ma nawet innej opcji! Pozdrawiam, całuski
  • Gość: fdeee IP: *.plock.mm.pl 13.04.13, 20:07
    Nie podchodze do in vitro. Jestem już mamą córki 2,5l i syna 6mc. Przeżyłam smierć pierwszej Córk.i Dlatego cenię szczęście bycia mamą i każdą osobę pragnącą dziecka rozumiem i wspieram dobrą myślą. Koleżanka ma wspaniałą córkę 3latka z in vitro, udało im się za pierwszym podejściem, chociaż wcześniej dużo przeszli. Teraz myślą o rodzeństwie dla Małej. Pewnie wkrótce i wam będzie dane trzymać swoją kruszynkę w ramionach.
    Pozdrawiam :-)
  • mik_a78 13.04.13, 21:08
    Dziękujemy za wsparcie i za dobre słowa, to bardzo ważne, kiedy człowiek tak bardzo czeka i tak ogromną ma nadzieję, że i Jemu będzie dane być rodzicem... Dużo w Tobie siły, przeżyłaś tragedię, czego Ci bardzo współczuję, a pomimo tego wszystkiego potrafisz wspierać i dodawać otuchy ludziom, którzy tak bardzo mocno pragną mieć tą Swoją kruszynkę... Pozdrawiam i miło bardzo, że pojawiłaś się naszym forum :-)
  • Gość: mama IP: *.xdsl.centertel.pl 14.04.13, 10:12
    Jestem mamą ( synek nie z in vitro ) i z zainteresowaniem śledzę to forum i trzymam za was kciuki. Powodzenia !
  • mik_a78 14.04.13, 10:33
    Dziękujemy bardzo :-) Miło bardzo, że z każdym dniem jest jeszcze więcej osób trzymających za Nas kciuki :-)
  • mik_a78 14.04.13, 10:46
    Witaj, jak dziś samopoczucie u Ciebie? Ja czuję się nawet dobrze, oprócz tego, że trochę dokucza Mi dziś ból pleców i od czasu tak delikatnie zakłuje Mnie coś w brzuchu. O apetycie nawet nie wspomnę, jem i jem, a później Mi niedobrze, zwłaszcza jak nie zjem czegoś na co mam akurat ochotę :-) Ale tak poza tym to jest naprawde dobrze. Życzę miłej niedzieli. Buziaki :-)
  • 26anetta 14.04.13, 12:16
    Ja czuje się podobnie, chyba dobrze :)
    Mój blog o niepłodności
    nieplodnosc-zmagania-wuk.blog.pl/
  • mik_a78 14.04.13, 12:34
    Ja też tak myślę, że chyba dobrze :-) A masz jeszcze jakieś inne dolegliwości?
  • 26anetta 14.04.13, 13:18
    Piersi od początku mnie bolą. Brzucho tylko czasami zakuje, no i miewałam już mdłości.
    Mój blog o niepłodności
    nieplodnosc-zmagania-wuk.blog.pl/
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 14.04.13, 19:19
    Cześć dziewczyny!! :) aż miło czytać, że u Was wszystko w porządku i że mamy tyle wsparcia!! :)
  • mik_a78 14.04.13, 21:14
    My czekamy teraz na Ciebie, kciuki cały czas są trzymane :-) A wsparcie jest i to duże i naprawde dodaje tyle sił.... Miło jest, że nie piszą tu na forum tylko osoby z takimi samymi problemami jak My, ale również te osoby, które są już rodzicami i nie koniecznie z in vitro i są teraz tu z nami i trzymają za Nas bardzo mocno kciuki!!!
  • mik_a78 14.04.13, 21:16
    No to super, objawy prawie jak u Mnie, nie to na pewno musi być dobrze :-)
  • 26anetta 15.04.13, 13:17
    Musi być dobrze :) Mam dzisiaj pierwszą wizytę z położną. Mam nadzieję, że wyznaczy mi szybki termin usg :)
    Mój blog o niepłodności
    nieplodnosc-zmagania-wuk.blog.pl/
  • mik_a78 15.04.13, 16:41
    Super :-) U Mnie 20 dni jak Miałam transfer, jutro mam umówioną wizytę u lekarza i zobaczymy... :-) Mam nadzieję, że kruszynka rośnie sobie i ma się dobrze. Staram się odpoczywać jak najwięcej, ale też bez przesady, na pewno nie forsuję się i nie dźwigam. Pozdrawiam i napisz koniecznie jak po wizycie u położnej. Buziaczki
  • Gość: konwalia IP: *.class100.petrotel.pl 15.04.13, 23:04
    Dziewczyny codziennie czekam na Wasze wpisy. Też swoje przeszłam i mocno Wam kibicuje. Pozdrawiam i trzymam kciuki powodzenia.
  • mik_a78 16.04.13, 17:21
    Bardzo mocno dziękujemy!!! Pozdrawiam gorąco :-)
  • mik_a78 16.04.13, 17:49
    Witaj, i jak po wizycie u położnej? Na kiedy masz wyznaczony termin usg?
  • 26anetta 16.04.13, 19:19
    Witaj Kochana!! Z położną poszło całkiem sprawnie. USG mam w przyszłym tygodniu, będzie to 6 tydz. Zdziwiona była, że nie zrobiłam pierwszego usg w Polsce gdyż w Anglii w ramach in vitro klinika przeprowadza wczesne sprawdzenie. W UK pierwsze usg robi się około 12 tyg ciąży. Jednak położna okazała się bardzo miłą osobą i załatwiła mi badanie gdyż zanim zacznie swoje procedury musi mieć pewność, że ciąża jest właściwie umiejscowiona. Mam nadzieję, że jak Ty zobaczę serduszko no i dowiem się czy są dwa czy jeden bąbelek. A Wy macie jedynaka?? Tak bardzo się cieszę, że u Ciebie wszytko ok. Dzisiaj zrobiłam kolejny test tak dla pewności. Wynik 2 grube krechy :))))
    Mój blog
    nieplodnosc-zmagania-wuk.blog.pl/
  • mik_a78 16.04.13, 20:49
    To dobrze, że u Ciebie wszystko w porządku :-) U Nas jeden, mały bąbelek, który już obrócił Nasz świat o 180 stopni :) Zobaczysz, już i Wy na dniach zobaczycie Swoje maleństwo albo maleństwa, wszystko będzie dobrze. Trzymam za Was mocno kciuki i mam nadzieję, że będziemy się wymienialy Swoimi przeżyciami i wrażeniami przez cały okres ciąży i jeszcze dłużej.... Buziaczki
  • mik_a78 16.04.13, 17:54
    Witaj kochana! Co u Ciebie? Dawno nic nie pisałaś.... Mam nadzieję, że wszystko w porządku i jedynie ta piękna pogoda odciągnęła Cię na chwile od naszego forum :-) Ja byłam dziś u lekarza, w usg widoczny jest pęcherzyk i maleńkie serduszko Mojej kruszyny, przepięknie :-) Jest to 5 tydzień ciąży!!!! Czekam na wieści od Ciebie. Pozdrawiam i ściskam bardzo mocno :-)
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 16.04.13, 21:09
    Witajcie!
    Ja też dziś byłam u lekarza, mika_a78, może się nawet minęłyśmy hihihi w czwartek mam punkcję :) jajniki mi zaszalały, Pan doktor będzie miał co robić ok. 20 pęcherzyków, obym nie miała tylko objawów przestymulowania, narazie czuję się super.
    Cieszę się, że u Was wszystko dobrze i co za radość zobaczyć bąbelka na usg :)
    Pozdrawiam serdecznie!
  • mik_a78 16.04.13, 21:43
    Bardzo możliwe, że się minęłyśmy :-) 20 pęcherzyków, nieźle, nie myśl kochana nawet o objawach przestymulowania, wszystko będzie tak jak być powinno. Pan doktor pobierze, trochę się napracuje, ale co tam, wszystko to w jednym tak ważnym celu :-) Martwiłam się już o Ciebie, bo nie dawałaś ostatnio żadnego znaku... Teraz odpoczywaj, oby do czwartku, później transfer i czekamy na kolejną szczęśliwą mamę :-) Ściskam Cię bardzo mocno i trzymaj Mi się cieplutko!
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 17.04.13, 20:01
    Dzięki za słowa otuchy, dziś trochę jajniki zaczynam czuć, ale przy takiej ilości pęcherzyków to co się dziwić. :) jutro punkcja, o dziwo jestem w miarę spokojna, ale nocki pewnie i tak nie prześpię z wrażenia :) pozdrawiam was gorąco!!
  • mik_a78 17.04.13, 21:44
    Jutro będzie wszystko dobrze, zobaczysz :-) Naprawde zaszalałaś z tymi pęcherzykami, widać że nie rozdrabniasz się :-) Trzymam za Ciebie cały czas kciuki i spróbuj jednak zasnąć, sen jest dobry na wszystko. Czekam jutro na wiadomość jak było i niczym się nie przejmuj! Jesteś w dobrych rękach, Jestem na to doskonałym przykładem :-) Buziaczki i pamiętaj, głowa do góry!!!
  • 26anetta 18.04.13, 14:11
    Cześć Kochana!! Jak się czujesz?? U mnie puki co piersi wciąż dają o sobie znać a i brzuch czasami zakuje. Dzisiaj wierci mnie tylko tak, jak przed @. Jak mnie nic nie boli to boję się, że coś jest nie tak a jak boli to też się zamartwiam. Bądź tu człowieku mądry. My chyba nigdy nie przestaniemy się przejmować. Buziaki :*
    Mój blog o niepłodności
    nieplodnosc-zmagania-wuk.blog.pl/
  • mik_a78 18.04.13, 20:36
    Cześć 26anett!! U mnie podobnie, piersi tkliwe, brzuch od czasu delikatnie zaboli, a jak dłuższy czas jest spokój, to już tylko sprawdzam czy aby na pewno piersi przestały dokuczać, idzie zwariować... Wiem, że przed Nami teraz ciężki okres, ale damy radę zobaczysz. Najważniejsze żeby nie popaść teraz w jakąś paranoję. Mamy przecież odpoczywać, myśleć pozytywnie i jeść za dwoje, albo za troje jak może okaże się w Twoim przypadku :-) Buziaki :*
  • 26anetta 18.04.13, 23:36
    Czyli nie jestem jedyna z tym sprawdzaniem objawów ;) Dzisiaj przyszedł zamówiony test elektroniczny, który pokazuje ile tygodni minęło od zapłodnienia także jutro go zrobię :) Mam nadzieję, że po wtorkowym usg będę spokojniejsza. A Ty kiedy masz kolejne?? Zapomniałam zapytać ile zarodków miałaś podanych?? Jeśli chodzi o jedzenie to powiem Ci, że wciąż mam ochotę na słone lub kwaśne jedzenie. Zupy ale tylko dobrze doprawione mogłabym jeść codziennie, chipsy też mnie bardzo kuszą za to słodkości mogłyby nie istnieć. Ucięłam sobie drzemkę po południu ale i tak chce mi się spać więc lecę przytulić się do mężusia i spać :) Miłej nocy, buziaki :*
  • mik_a78 20.04.13, 20:11
    Witaj kochana 26aneett! Wtorek już tuż tuż :-) Ja miałam podane dwa zarodki, a jeśli chodzi o jedzenie to u Mnie na słodkie i to takie mam zachcianki, że wczoraj jak już zjadłam wszystkie zapasy domowe, to musiałam chociaż kogel mogel sobie ukręcić, inaczej bym zwariowała :-), a razem ze Mną Mój mężulcio :-)...
  • 26anetta 20.04.13, 21:16
    Witak mik_78,
    dokładnie wtorek już niedługo. Dzisiaj byliśmy z mężusiem na całodniowej wycieczce nad morzem, powiedział, że muszę pooddychać jodem :) Jestem padnięta ale warto było. Czyli Ty masz przeciwne zachcianki do moich, ale Kochana uważaj z koglem moglem bo nie powinnyśmy jeść teraz surowych jajek (no chyba, że masz swojskie). Trzymaj się cieplutko, pozdrawiam :*
  • mik_a78 20.04.13, 21:52
    26annetta super z tą wycieczką :-) My wybieramy się w góry na weekend majowy, nie mogę się doczekać, odpocznę Sobie psychicznie, jakoś potrzebna Mi jest zmiana otoczenia... A z jajkami spokojnie, zawsze są ze sprawdzonego źródła :-) Ty też trzymaj się cieplutko, a raczej trzymajcie, całuski :-)
  • 26anetta 21.04.13, 16:00
    mik_a78 fajnie, przyda się Wam odpoczynek po tych wszystkich latach starań. Dobrze, że jesz tylko sprawdzone jajeczka- na zdrówko :) Miłej niedzieli i do usłyszenia. Buziaki :*
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 18.04.13, 14:58
    Hej jestem już po punkcji, troszkę brzuch obolały, odpoczywam :). Pobrano mi niestety tylko 5 komórek, reszta okazała się pusta, tego się obawiałam mając PCOS. Ale tak naprawdę nie chodzi o ilość, ale jakość. Teraz czekać tylko na telefon :). Gravida ma naprawdę świetny personel :).
    Dbajcie dziewczyny o swoje maleństwa, a ja zmykam odpoczywać. :)
  • 26anetta 18.04.13, 15:16
    Nie zamartwiaj się tylko odpoczywaj. Na pewno jesteś obolała po pobraniu takiej ilości komórek, o której wcześniej pisałaś. Tak, jak mówisz liczy się jakość. Trzymam kciuki i mam nadzieję, że wszystkie komórki się zapłodnią!!! Dbaj o siebie :)
    Mój blog o niepłodności
    nieplodnosc-zmagania-wuk.blog.pl/
  • mik_a78 18.04.13, 20:08
    Kochana wszystko będzie dobrze, zobaczysz :-) W Gravidzie zrobią wszystko co tylko mogą, mają bardzo dobry sprzęt i doskonałe podejście, zresztą Sama dobrze o tym wiesz. Ty musisz teraz odpoczywać i tylko się nie zamartwiać. Najważniejszy w tym wszystkim spokój, choć wiem, że trudno w takich chwilach o to, ale dasz radę, wierzę w Ciebie. Z mężem trzymamy za Ciebie bardzo mocno kciuki. Nasza kruszyna myślę, że również :-) Zatem głowa do góry. Trzymamy się jednego - telefon z Gravidy z dobrą wiadomością, transfer i upragniona ciąża!!! Życzymy Wam tego z całego serca. Pozdrawiam i ściskam Cię bardzo mocno :-)
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 18.04.13, 20:52
    Dzięki za słowa otuchy :) Co ma być to będzie :)
  • mik_a78 18.04.13, 21:32
    Kochana Ja wiem co Ty czujesz, rozumiem Cię doskonale, tak samo jak Ty się bałam, ta niepewność i czekanie jest okropne. Ale wierzę, że będzie wszystko dobrze.. I nie, co ma być to będzie, tylko będzie bardzo dobrze. Tego trzeba się trzymać. Pamiętaj, że myśląc pozytywnie, przyciągamy do Siebie same szczęśliwe sytuacje :-) A teraz kładziemy się spać, bo musimy dużo odpoczywać. Zatem kolorowych snów kochana i buziolki :*
  • mik_a78 20.04.13, 20:22
    Cześć Kochana "przyszła"! Jak tam u Ciebie? Cały czas czekamy z mężem na wieści od Ciebie i cały czas trzymamy kciuki, aż Nam dłonie już pobladły :-) Dzwonili do Ciebie? Kiedy będziesz Miała transfer? Odezwij się kochana, bo juz martwię się powoli o Ciebie... Całuję Cię bardzo mocno i czekam na Twój wpis.
  • 26anetta 18.04.13, 23:37
    Czyli nie jestem jedyna z tym sprawdzaniem objawów ;) Dzisiaj przyszedł zamówiony test elektroniczny, który pokazuje ile tygodni minęło od zapłodnienia także jutro go zrobię :) Mam nadzieję, że po wtorkowym usg będę spokojniejsza. A Ty kiedy masz kolejne?? Zapomniałam zapytać ile zarodków miałaś podanych?? Jeśli chodzi o jedzenie to powiem Ci, że wciąż mam ochotę na słone lub kwaśne jedzenie. Zupy ale tylko dobrze doprawione mogłabym jeść codziennie, chipsy też mnie bardzo kuszą za to słodkości mogłyby nie istnieć. Ucięłam sobie drzemkę po południu ale i tak chce mi się spać więc lecę przytulić się do mężusia:) Miłej nocy, buziaki :*
  • przyszla_mama_22 20.04.13, 13:48
    Witam wszystkie przyszłe mamy:-) Jestem pacjentką dr Hawryluka. Walka o dziecko rozpoczęła się około 2 lata temu. Jestem po in vitro i pierwszym USG, które potwierdziło upragnioną ciążę:-) Teraz czekamy z mężem na kolejne badanie i odgłos bijącego serduszka. Serdecznie polecam Gravidę oraz konkretnego i dobrego specjalistę jakim jest dr Hawryluk. Atmosfera w tej klinice jest przesympatyczna, a Pani Małgosia zawsze uśmiechnięta i troskliwa. Pozdrawiam:-)
  • mik_a78 20.04.13, 22:12
    przyszla_mama_22 to jest Twoje pierwsze in vitro? Bo Moje tak i tym bardziej Jestem szczęśliwa, że udało się za pierwszym razem. Jak czytam inne wpisy na innych forach, zazwyczaj dziewczyny są po kilku próbach in vitro i dopóki ciąża nie została potwierdzona usg bardzo się bałam, niby Byłam dobrej myśli, myślałam bardzo pozytywnie, ale gdzieś tam w środku była ta niepewność.... Razem z mężem Jesteśmy bardzo wdzięczni dr Hawrylukowi, zresztą całemu personelowi Gravidy, bo oprócz ich wszystkich działań, nawet przez sekundę nie pozwolili Nam myśleć negatywnie, zawsze dodawali otuchy i jak to ktoś mądry powiedział leczenie powinno być leczeniem ciała i duszy i w tej klinice na pewno takie otrzymałam :-) Mam nadzieję, że zostaniesz z Nami na forum :-) Ps. Ale się rozpisałam, ale to chyba przez to, że w dzień jem i śpię, a później wieczorem wcale nie chce Mi się spać i dostaję weny pisarskiej :-) Buźka i do następnego wpisu....
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 21.04.13, 08:13
    Serdecznie gratuluję przyszłej_mamie_22 :). To forum chyba daje pozytywne wibracje hihihi.
    Ja wczoraj miałam transfer :), niestety tylko jednego zarodka i to troszkę mnie zdołowało. Ale tak jak mówi mika, nikt w Gravidzie nie pozwala mi negatywnie myśleć i wszyscy trzymają za mnie kciuki :). Ze względu na hiperkę biorę zastrzyki, leki no i dokuczają mi trochę powiększone jajniki. Ale oszczędzam się i myślę że wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam Was serdecznie!!
  • mik_a78 21.04.13, 09:37
    Kochana "przyszla" będzie wszystko dobrze, ja w to wierzę bardzo mocno. Cieszę się, że stworzyłyśmy takie forum i wzajemnie sie wspieramy i dodajemy Sobie sił i pozytywnych wibracji. Wczoraj Miałaś transfer, kolejny krok do przodu i mam nadzieję, że ten jeden zarodek okaże się bardzo szczęśliwy, pamiętaj nie ilość ale jakość!!! Jest nadzieja i tego się trzymaj! Ja jeszcze bardziej myślami Jestem z Tobą i jeszcze mocniej trzymamy teraz z mężem kciuki. Oszczędzaj się, odpoczywaj i myśl przede wszystkim bardzo pozytywnie! Na początek dnia włącz i posłuchaj Sobie zawsze utwór Hanny Banaszak "pogoda ducha", na Mnie bardzo pozytywnie oddziaływuje ta piosenka :-) Ściskam i całuje :*
  • mik_a78 21.04.13, 20:05
    I jak samopoczucie "przyszła"? Mam nadzieję że odpoczywasz i czujesz się dobrze. Nie myśl źle, nie dość, że takie myślenie nic nie daje to jeszcze dołuje niepotrzebnie. A ma być dobrze, wszyscy tutaj tak myślimy i trzymamy za Ciebie kciuki! Trzymaj się cieplutko i trzymaj się przede wszystkim pozytywnego myślenia. Pamiętaj nie Jesteś Sama. Ściskam Cię bardzo mocno :*
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 22.04.13, 12:48
    Hej, hej samopoczucie ok, nawet lepsze, bo w końcu przespałam całą noc i ból jajników już mnie nie budził. :) Myślę pozytywnie, oszczędzam się i to mnie trochę denerwuje, bo tyle rzeczy bym mogła zrobić, mając tyle wolnego czasu :)
  • 26anetta 22.04.13, 14:58
    Dobrze, że jajniki już tak nie dokuczają. Odpoczywaj i myśl pozytywnie. Pozdrawiam
    nieplodnosc-zmagania-wuk.blog.pl/
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 22.04.13, 17:13
    Hej, hej! a jak tam u Was objawy ciąży już dokuczają? :) a możecie mi powiedzieć ilu komórkowe zarodki miałyście podane? W necie różnie piszą i chyba nie ma reguły, które lepiej się zagnieżdżają. U mnie nuda, totalny relaks, przegląd pracy, książki i telewizja. Piękna pogoda więc mogłam się relaksować na tarasie :). Z pracy telefon tradycyjnie był, przynajmniej człowiek się dowartościowuje, że jednak jest potrzebny hihihi Ślę Wam pozdrowienia, dbajcie o siebie i swoje kruszynki :)
  • mik_a78 22.04.13, 18:00
    Witajcie kochane :-) "przyszla" Ja Miałam podane 8 blastomerów w a i 7 blastomerów w b. A objawy? Ciągle Jestem zmęczona i chce Mi się spać, w dzień się wysypiam a później w nocy kręcę się po domu, do lodówki, jak jest w niej coś ciekawego do jedzenia to jem, a jak nie to wracam do łóżka i coś poczytam dopóki nie zasnę i tak dzień za dniem. Pobolewają Mnie piersi, głowa i brzuch, ale brzuch zwłaszcza wieczorem i to może z przejedzenia :-) Cieszę się, że już lepsze u Ciebie samopoczucie i nie denerwuj się, bedziesz jeszcze Miała dużo czasu żeby nadrobić wszystkie zaległości, a teraz relaksik i chill out :* Pozdrawiam Was wszystkie!
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 23.04.13, 15:33
    Cześć! Zazdroszczę Wam, że już nie musicie żyć w tej niepewności, czekać i się zastanawiać. Ja miałam podany zarodek w drugiej dobie 4-blastomerowy i teraz się martwię czy dał sobie radę :). Pozostaje się tylko modlić, żeby się zagnieździł. A wy miałyście jakieś objawy zagnieżdżenia? Moje jajniki chyba się pomniejszyły, bo znacznie lepiej już mi się chodzi. Tyle u mnie Pozdrowionka! :)
  • 26anetta 23.04.13, 17:42
    Myśl pozytywnie. Mnie po transferze cały czas pobolewał brzuch i piersi jak na @ i myślałam, że nic z tego nie będzie. Poza tym żadnych objawów nie miałam a dzisiaj widzieliśmy nasze 3 mm na usg, widać też było, że bije serduszko. Jesteśmy prze szczęśliwi. Teraz czekam na dobre wieści od Ciebie :) Kiedy testujesz?? Pozdrawiam
  • 26anetta 23.04.13, 17:44
    Zapomniałam napisać, że miałam podane dwa zarodki w trzeciej dobie. Jeden 8A drugi 8B :)
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 23.04.13, 19:24
    To bardzo ładne zarodki :) i naprawdę bardzo się cieszę, że serduszko bije i jest wszystko ok. A do mojego testowania jeszcze baardzo daleko :) Jestem 4 dpt, wiec testowanie około 2 maja.
  • mik_a78 23.04.13, 21:33
    Witam kochane:-) "przyszła" trzymam za Ciebie bardzo mocno kciuki i nie poddawaj się. Musi być wszystko dobrze. Nie zawsze wszystko idzie po Naszej myśli, ale mam nadzieję, że wreszcie i w Waszym w życiu pojawi się maleństwo. Grunt to być dobrej myśli i na tyle silnym żeby nigdy się poddawać, nawet jak jest bardzo ciężko. Jak Nam na czymś bardzo zależy, to powinno się o to walczyć. Wiem coś o tym. Myślę, że Ja Jestem silna i ta siła nie raz Mi pomogła, pomogła teraz i pomoże jeszcze nie raz w przyszłości. Pozdrawiam bardzo gorąco i przekazuję jak najwięcej pozytywnych fluidów :*
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 24.04.13, 11:07
    I już 5 dpt, nawet dość szybko ten czas leci. Przynajmniej mam czas na czytanie i prawdziwy odpoczynek. Zaczynam przyzwyczajać się do tego lenistwa hihihihi Od wczoraj pobolewa mnie brzuszek, jak na okres, może to dobry objaw. Wszystko wyjaśni się w przyszłym tygodniu :).
  • 26anetta 24.04.13, 14:39
    Odpoczywaj ile się da. Dla mnie strasznie ciągnęły się te dwa tygodnie tym bardziej, że tym razem zdecydowałam że dopiero po teście wrócę do pracy.
    Pozdrawiam
  • mik_a78 24.04.13, 20:07
    Cześć dziewczyny!! U Mnie też błogie lenistwo, nic tylko leżę i nadrabiam wszystkie zaległości w książkach. Dobrze, że pogoda jeszcze dopisuje.. "przyszla" zobacz jak ten czas szybko leci, już w następnym tygodniu będziesz coś więcej wiedziała. Pozdrawiam serdecznie
  • mik_a78 25.04.13, 21:15
    Witajcie dziewczyny, jak u Was? Ja ostatnio zrobiłam się jakoś taka melancholijna... Trochę czuję napięcie w dole brzucha i straciłam apetyt, a do tego doszła jeszcze zgaga. Stałam się nawet tak przesadnie wrażliwa na każdy dotyk i zapachy. Ale tak poza tym jest dobrze :-) A jak u Ciebie annett? Mam nadzieję że u naszej "przyszlej" też wszystko na dobrej drodze :-) Pozdrawiam Was bardzo gorąco :*
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 26.04.13, 11:03
    Hej, hej :) widzę, że zmienne nastroje kobiety w ciąży się ujawniają :), ale to super tzn, że wszystko jest w porządku .U mnie wszystko dobrze, brzuszek cały czas ćmi, ale Pan doktor powiedział, że to dobry objaw. Jestem pełna nadziei, ale się boję żeby nie było jak przy mojej pierwszej inseminacji :(. Czułam się podobnie, ale przed testowaniem już zaczęłam plamić, beta pokazała tak, a na drugi dzień już było po wszystkim. teraz bardziej na siebie uważam, ale pewnie co ma być to i tak będzie,.... a będzie dobrze :). Buziaki dla Was!
  • Gość: przyszla_mama_22 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.13, 13:27
    Ja testowałam w 8 dpt, była słaba ta druga kreska ale następnego dnia zrobiłam badanie z krwi i było 55 jednostek:-) Także nie namawiam bo u każdej może to wyglądać inaczej i nie ma co się stresować ale ja nie wytrzymałam:-)
  • 26anetta 26.04.13, 13:40
    Hej Kochana,
    u mnie pomalutku, piersi jak bolały tak bolą a i mdłości się przyplątały. Tak, jak wszyscy mówią nie są one poranne tylko trzymają mnie czasami nawet cały dzień :/ Najgorzej jest po południu. Staram się nie chodzić z pustym żołądkiem bo wyczytałam, że to jest przyczyna mdłości. Je też straciłam już apetyt na słone jem teraz to, co mąż :) Brzuch czasami zaćmi ale bardzo rzadko. Najgorzej jest z siusianiem. Jak nie wstanę w nocy to potem rano nie mogę się załatwić. Brzuch mam jak balon a nic nie leci :/ Ty też tak masz mika?? Ciekawe jak u przyszłej.
    Pozdrawiam
  • mik_a78 26.04.13, 16:31
    Cześć kobietki :-) Annett u Mnie mdłości jeszcze jako takich nie ma i nie powiem żebym jakoś szczególnie na nie czekała, najlepiej jakby obyło się bez nich :-) Drażnią Mnie natomiast strasznie zapachy, najlepiej jakby wszystkie kosmetyki były bezzapachowe. Piersi owszem dalej bolą i mam tak zmienne nastroje, sama nie wiem czego chcę, w jednej chwili potrafię śmiać się, a w drugiej już płakać i nie wiem nawet z jakiego powodu. A z siusianiem nie mam jakiś większych na szczęście problemów. "przyszla" zobaczysz wszystko będzie dobrze, jak Pan doktor mówi że to dobre objawy to tak jest na pewno i tego trzeba się trzymać. Nawet nie wiesz jak chciałabym żebyś i Ty była w ciąży. Trzymam za Ciebie bardzo mocno kciuki i szczerze nie dopuszczam nawet innej myśli żeby mogło być inaczej. Trzymajcie się cieplutko! Buźka :*
  • Gość: przyszla_mama_22 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.13, 13:20
    Witam. To jest bardzo dobry objaw. Mnie też brzuch pobolewał jak na @ i udało się zresztą teraz też czasem ten ból się pojawia czym się zmartwiłam ale Pani Małgosia powiedział, że tak ma być i nie ma się czym przejmować. Trzymam mocno kciuki:-) Pozdrawiam ciepło.
  • mik_a78 27.04.13, 13:44
    Witaj przyszla_mama_22! A jak się czujesz wogóle?
  • Gość: przyszla_mama_22 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.13, 18:03
    Dziękuję jest ok. Jestem tylko senna tym bardziej, że o godzinie 2 i 6 rano wstaję wziąć leki - progesteron. Miałam po pierwszym badaniu bardzo niski 4 jednostki tylko. Bardzo byłam wystraszona. Od samego początku przyjmowałam 3xLUTINUS do tego doszła po słabym wyniku 3x3 luteina i 3x1 duphaston. W tej chwili jest na poziemie 22 jed. Mdłości w sumie nie mam za wyjątkiem 2 nad ranem wtedy to jest kiepsko. A jak u Ciebie?
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 27.04.13, 20:35
    Witam kolejną przyszłą mamusię :) A kiedy miałaś transfer? Który to już tydzień? :) Ja chyba we wtorek pójdę na betę, będzie już 11 dpt to powinno już się wyjaśnić. I zapytam z ciekawości, którego dnia miałaś badany ten progesteron? U mnie samopoczucie bez zmian, brzuszek boli, czasami coś zakuje. Fajnie, że do nas dołączyłaś :).
  • mik_a78 27.04.13, 20:49
    Kochana przyszla, do tego wtorku to Ty chyba spać nie będziesz Mogła, ale wiem jak to jest czekać i co oznacza ta niepewność... Ale myślę, że będzie wszystko dobrze, objawy dobrze wskazują. Mam nadzieję, że dzielnie leżysz i się oszczędzasz :-) Musimy korzystać teraz z tego usprawiedliwionego Nam czasu lenistwa :*
  • Gość: przyszla_mama_22 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.13, 22:17
    Witam:-) Progesteron miałam sprawdzany przy drugiej becie ale Pani Małgosia już przy pierwszej pytała czy przypadkiem nie zrobiłam. Transfer miałam 2 kwietnia i jedno usg jak do tej pory. 2 maja będę miała kolejne. Trzymam kciuki i ciepło pozdrawiam.
  • mik_a78 27.04.13, 20:45
    przyszla_mama u Mnie to tak różnie, teraz ostatnio zrobiłam się jeszcze bardziej wrażliwa niż dotychczas. Na początku Miałam straszny apetyt na słodkie, a teraz to jakoś wogóle słodkie może dla mnie nie istnieć. Zmienne nastroje, przez śmiech do płaczu, drażnią Mnie wszelkie zapachy, ale jako takich mdłości to też nie mam. Piersi bolą, brzuszek też od czasu do czasu, no i ta zgaga, najbardziej chyba dokucza Mi. A ze spaniem u Mnie, to też lepiej nie mówić, czasami potrafię zasnąć jak na zawołanie :-) i tak poza tym to naprawde jest nawet nieźle. Pozdrawiam i buziaki :*
  • 26anetta 24.04.13, 14:10
    O to jeszcze zostało Ci trochę czasu, można zwariować przez te dwa długie tygodnie :/ Nawet choćby się chciało nie da się nie myśleć. Głowa go góry będzie dobrze. Pozdrawiam :*
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 29.04.13, 14:00
    Hej dziewczyny! Żadnych wieści od Was na forum, mam jednak nadzieje, że brak wieści oznacza dobre wieści :). Ja jutro idę na krew, więc wam powiem czy się udało. Mam jednak nadzieję, że podzielę się z Wami dobrymi informacjami. Pozdrawiam!!
  • 26anetta 29.04.13, 15:54
    Czekamy na dobre wieści. Mam nadzieję, że dołączysz do grona zaciążonych :) A który to dzień po transferze?? Mnie od kilku dni niesamowicie mdli praktycznie przez cały dzień a dzisiaj nawet w nocy :/ Zniosę jednak wszytko dla dobra mojego maluszka :)
    Mój blog o niepłodności
    nieplodnosc-zmagania-wuk.blog.pl/
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 29.04.13, 16:13
    Dziś mam 10 dpt :) trzymajcie za mnie kciuki :). Współczuję tych mdłości, ale dobrze mówisz "dla dobra maluszka" wszystko się zniesie.
  • mik_a78 29.04.13, 22:35
    Kochane Ja prawie dziś cały dzień przespałam, do niczego dziś się nie nadawałam ;-( Od godziny teraz tak snuję się po domu i Sama nie wiem czego chcę. U mnie mdłości jako takich nie ma, ale przecież nie u każdej ciężarnej są, więc tym się pocieszam, jak czytam jakie u Was objawy, to zaraz porównuję je do Swoich, czy oby wszystko tylko dobrze jest :-) "Przyszla" trzymamy z mężem za Ciebie mocno kciuki. I jak tylko będziesz mogła, to jak najszybciej napisz Nam co u Ciebie, będziemy czekać na wieści. Ja tam gdzieś czuję, że i u Ciebie będzie wszystko dobrze, zobaczysz. Buziaczki i pamiętaj myśl pozytywnie!!!!! :*
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 30.04.13, 15:35
    "Co nas nie zabije to nas wzmocni",... niestety beta poniżej 2 :(
  • 26anetta 30.04.13, 16:04
    Tak mi przykro :( Wiem co teraz czujesz, moje pierwsze ivf też się nie udało. Jednak nie poddawaj się i wal o szczęście :) Ściskam mocno!!
  • mik_a78 30.04.13, 18:50
    Witaj kochana, nie wiem co nawet napisać, domyślam się tylko jak się teraz czujesz. Ale jak słusznie napisałaś, "co nas nie zabije, to nas wzmocni". Bardzo mocno wierzyłam, że wszystko będzie dobrze i aż trudno Mi teraz w to uwierzyć, że stało się inaczej. Ale wiem jedno, że nie możesz się teraz poddać i musisz cały czas próbować, za daleką drogę przeszłaś, żeby się teraz z niej wycofać. A co Pan doktor Ci powiedział? Rozmawiałaś już z Nim? Ściskam Cię bardzo mocno i pamietaj Jestem z Tobą!!!!
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 30.04.13, 19:06
    Hej dziewczyny, dzięki za słowa otuchy. Jest ciężko, ale nie należę do osób, które tak szybko się poddają, będę walczyć dalej. Rozmawiałam z Panem doktorem, kazał mi jeszcze zrobić w czwartek test ciążowy, ale ja czuję, że i tak będzie negatywny.Gdyby coś było na rzeczy, to miałabym jakieś objawy, a nawet brzusio już nie boli, tylko czasami jajnik zakuje. Siły to ja mam dużo, gorzej z zawartością portfela. Teraz będziemy musieli sobie odpuścić kilka miesięcy, a potem się zobaczy. Mam nadzieję że finanse się poprawią i znów podejdziemy. Poza tym nie my pierwsi borykamy się z takimi problemami, a wierzę, że w końcu się uda. :)
  • mik_a78 30.04.13, 19:19
    Wiem kochana, ale test zrób w czwartek, walcz do końca, niezależnie na wynik, później będziesz zastanawiała się nad tym, że Mogłaś jednak zrobić, sprawdzić, życie potrafi Nas zaskoczyć nie tylko negatywnie, ale również i pozytywnie i w to najmniej oczekiwanych momentach. A objawy - teraz to stres i rozczarowanie, organizm pewnie sam przestawia się na nasze myślenie, dlatego już nawet nie "czujesz" objawów. I niezależnie od tego jak będzie w czwartek i to że Jesteś silną kobietą, która jak napisałaś nigdy się nie poddaje, wywalczysz dla Siebie to szczęście. Trzymam za Ciebie kciuki i mam nadzieję, że zostaniesz z Nami :* A teraz odpoczywaj, dla Ciebie to teraz bardzo ważne. Całuję
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 30.04.13, 19:31
    Oczywiście, że będę zaglądać na forum :) Chce być na bieżąco i wiedzieć jak wasze maleństwa rosną :)
  • mik_a78 30.04.13, 19:34
    A My chcemy wiedzieć co u Ciebie słychać i pamiętaj na bieżąco :-)
  • zandaria03 30.04.13, 19:33
    Cześć dziewczyny.Gratuluję przyszłym mamom.Świetnie,że dr Hawryluk ruszył z in vitro!Wreszcie dobre wieści dla płocczan.Ja mam niespełna 3-letnie bliźniaki rozrabiaki z in vitro,ale my po nasze skarby jeździliśmy aż do Białegostoku,bo wtedy nikt w Płocku nie robił in vitro.Dziś zapewne skorzystałabym z usług Gravidy.Super!Wreszcie!
    --
    "Rosiaczka" i "Dziedzic" wywracają nasze życie do góry nogami od 06.08.2010r.
    "Byłam MATKĄ IDEALNĄ dopóki nie urodziłam dzieci"
  • mik_a78 30.04.13, 19:45
    Witam zandaria! My Ci gratulujemy bliźniaków :-) Masz rację, to że Gravida ruszyła z in vitro, bardzo dużo zmienia w życiu wielu par nie tylko z Płocka ale i okolic. Dla Nas to była bardzo dobra wiadomość, tym bardziej, że udało się Nam już za pierwszym podejściem. Pozdrawiam :*
  • mik_a78 01.05.13, 10:39
    Hej dziewczyny! Co u Was słychać? Mnie dziś po 6 rano wybiły ze snu nudności i wymioty, coś okropnego :-( Od godziny jest już troszkę lepiej, leżę Sobie i teraz odpoczywam i zastanawiam się czy teraz będzie tak każdego dnia.. Ale zniosę wszystko, aby tylko maleństwo dobrze się rozwijało.. My kobiety silne Jesteśmy :-) Pozdrawiam Was bardzo mocno i piszcie co u Was :*
  • 26anetta 01.05.13, 15:25
    Kochana widzę, że i Ciebie dopadły nieprzyjemne objawy. U mnie jest równie z tymi mdłościami. Najczęściej pojawiają się około 10 rano, potem po południu no i wieczorem. Staram się jeść mniej a częściej i w miarę pomaga. Może poszłaś wczoraj głodna spać i dlatego się wzięło :/ Jeśli chodzi o częstotliwość to u mnie czasami nie pojawiają się przez dwa dni a potem przez 4 dni są :/ Dokładnie damy radę znieść wszystko :)
    Przyszła zrób jeszcze test w czwartek tak, jak kazał lekarz, cuda się zdarzają więc musisz być dobrej myśli. Szkoda, że procedura jest taka kosztowna. Może uda Ci się załapać na refundowane in vitro od lipca?? Trzymam za Ciebie kciuki i wierzę, że w końcu będzie dobrze!!!
    nieplodnosc-zmagania-wuk.blog.pl/
  • mik_a78 01.05.13, 15:31
    Apetyt Mi wogóle spadł i jak do tej pory cały czas myślałam o jedzeniu to teraz jem bo jem. Może rzeczywiście zrobię tak jak Ty, zacznę jeść mniej a częsciej, bo rzeczywiście czasami robię zbyt długie przerwy w jedzeniu. Zobaczymy czy pomoże :-) "Przyszla" tak jak Ci wczoraj pisałam to też trzymam się tego i dziś, że jutro zrób ten test. Buziaki
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 01.05.13, 19:50
    Hej dziewczyny! A u mnie? Ja już sobie złudzeń nie robię, dziś za to zrelaksowałam się siejąc warzywka i posadziłam pelargonie w korytkach. Samopoczucie od razu lepsze :). A wasze mdłości zapewne szybko miną... no chyba, że będziecie jak moja bratowa do 6 miesięcy wymiotowała, masakra .
  • mik_a78 01.05.13, 22:38
    Ojej Ty to kochana potrafisz pocieszyć, 6 miesięcy :-) hi hi.. Ja o Tobie cały czas pamiętam i musisz z Nami zostać i mam nadzieję, że jak najszybciej będziesz Mogła podejść do kolejnej próby. A z tymi warzywakami i pelargoniami to nie za szybko? Poleż, poodpoczywaj trochę jeszcze, jakby na to nie patrzeć to Twój organizm pracował ostatnio na wysokich "obrotach". Ale cieszę się, że samopoczucie od razu lepsze :-) Obiecaj Mi jednak, że zrobisz jutro test... Jeśli będziesz Mogła, bo rozumiem ile to też Cię Kosztuje stresu, ale pamiętaj, że nie Jesteś Sama!!! Trzymaj Mi się cieplutko i całuję Cię bardzo mocno :*
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 02.05.13, 12:25
    Cześć Kochane, test negatywny, tak jak przypuszczałam. Oswoiłam się z tą myślą, wiec jest ok. Mimo tego ,muszę w poniedziałek ponownie zrobić betę, takie procedury. Znów kilka miesięcy sobie odpocznę, naładuję baterie i znów ruszę do walki :). Trzymajcie się cieplutko!!
  • 26anetta 02.05.13, 13:19
    Przyszła już pisałam jak bardzo mi przykro. Ciesze się, że masz energię do walki. Mam nadzieję, że zostaniesz z nami i, że i Ty będziesz mogła pochwalić się dobrymi nowinami. Dbaj o siebie i dużo odpoczywaj aby się zregenerować. Pozdrawiam :)
  • 26anetta 02.05.13, 13:11
    Przyszła ciesze się, że lepiej się czujesz. Trzeba korzystać z pięknej pogody. To mnie pocieszyłaś
    z tymi wymiotami do 6 miesiąca :/ Mam nadzieję, że u mnie będzie książkowo i że mdłości miną po pierwszym trymestrze :) Pozdrawiam :)
  • 26anetta 02.05.13, 13:22
    Ja też jej bo wiem, że muszę. Najgorzej (o dziwo) mdli mnie wieczorami i jak już zacznie to nic nie pomaga, czasami z mdłościami kładę się spać. Odkąd jem mniej a częściej mdłości w ciągu dnia są rzadsze. Mam nadzieję, że i Tobie pomoże taki sposób odżywiania. A powiedz mi Mik-a czy pobolewa Cię czasami brzuch?? Pozdrawiam :)
  • mik_a78 02.05.13, 17:13
    Kochana przyszla, wiem że Jesteś bardzo silną kobietą i nie poddasz się!!! I mam nadzieję, że następny raz będzie bardziej szczęśliwszy. Odpoczniesz, nabierzesz sił i jeszcze większej woli walki, a te kilka miesięcy szybko zlecą, przez które będziemy się wspierać i jeszcze dłużej :-) Musisz tylko zostać z Nami, żebyśmy My mogły przesyłać Ci jak najbardziej pozytywne fluidy :*. Anetta u Mnie mdłości jak się pojawiły, tak są i są i męczą strasznie, dramat. Dziwię się, że Moje wnętrzości znajdują się jeszcze na miejscu (a przynajmniej mam taką nadzieję). Starałam się dziś odżywiać według Twojego sposobu, ale to chyba potrzeba trochę czasu na to wszystko.. A brzuch od czasu do czasu tak troszkę pobolewa, pewnie kruszyna zastanawia się jak tu się ułożyć aby rosnąć okrąglutka i zdrowiutka :* A jakieś dodatkowe objawy masz jeszcze? Pozdrawiam
  • 26anetta 03.05.13, 13:20
    Z dodatkowych objawów to ogólne zmęczenie. Przychodzę po pracy i kładę się na godzinkę lub dwie a potem znowu o 22:00 padam jak zabita. Mój mąż mówi, że śpię jak suseł hehe Piersi nie są już tak bolesne ale pojawiły się na nich niebieskie żyłki no i od czasu do czasu pobolewające podbrzusze (szczególnie wieczorem). O mdłościach już wiesz :/ A i skończyły mi się zaparcia, teraz mam bardziej rewolucje żołądkowe, nie wiem czy to przez to, że jem sporo potraw zawierających błonnik czy po prostu mój organizm tak reaguje na rozwijające się maleństwo :* A jak u Ciebie??
  • mik_a78 04.05.13, 08:26
    Witaj kochana! U Mnie nadal mdłości, staram się jednak trzymać Twojego sposobu odżywiania i rzeczywiście może trochę to pomaga. Dokuczają też Mi przy tym wzdęcia, ale espumisan i no-spa dzielnie sobie z tym radzą :-) trochę plecy i piersi też dają o sobie znać.. A ze snem u Mnie, to tak samo jak i u Ciebie. Śpię ile się da :* Kiedy wybierasz się teraz na wizytę do lekarza Swojego?
  • 26anetta 07.05.13, 13:50
    Hej!! W końcu ładna pogoda <hura> Mdłości już mnie tak nie męczą ale wczoraj dopadło mnie jakieś zatrucie :/ Cały dzień okropnie bolał mnie brzuch, wymiotowałam i miałam biegunkę :/ Dzisiaj jest o niebo lepiej, mam nadzieję, że z maleństwem wszytko ok. Byłaś na wizycie?? Jak Twoje maleństwo. Ja czekam teraz na datę usg. Niestety w Anglii pierwsze usg jest między 12 a 14 tyg. drugie zaś w 20 tyg. i to tyle jeśli chodzi o podglądanie :/ Mam nadzieję, że uda nam się pojechać do Polski na dodatkowe badanie :) Aj ja też wciąż się martwię i nie mogę doczekać się końca pierwszego trymestru. Pozdrawiam gorąco :)
  • mik_a78 07.05.13, 22:41
    Hej dziewczyny!! Pogoda racja przepiękna, chociaż Ja jakoś źle znoszę te ciągłe zmiany temperatur, widzicie jaka zrobiłam się marudna? Coś strasznego :/ Wizytę mam jutro i troszkę się denerwuję, próbowałam robić dziś wszystko żeby tylko nie myśleć i chyba trochę przecholowałam, bo nie mam teraz siły nawet ręką ruszyć :-) A mdłości są i nic ich mniej :/ Ale już nie narzekam. Przyszla pozdrawiamy Cie cieplutko i cieszę się że całutki czas Jesteś z Nami. Buziaki...
  • mik_a78 05.05.13, 22:04
    Hej dziewczyny! Jak tam po długim weekendzie? Pogoda super, wreszcie ciepło, dziś cały dzień spędziłam na dworzu i było Mi tak dobrze... Chociaż na chwilkę zapomniałam o tych mdłościach, które dokuczają Mi co raz bardziej i tylko zastanawiam się czy u Mnie też tak będą trwały 6 miesięcy jak to mówiła "przyszla" :-) We wtorek idę do lekarza, zobaczymy jak kruszyna się rozwija, trochę się denerwuję, może będę spokojniejsza jak już ten pierwszy trymestr minie... Pozdrawiam Was bardzo mocno i odzywajcie się. Nie zostawiajcie Mnie tu Samej :-) Buziaki :*
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 07.05.13, 18:04
    Witajcie mamuśki :) jak tam wasze mdłości, mam nadzieję, że mniejsze. A u mnie malowanie mieszkania na całego, nic tylko uciekać taki bałagan :) Dbajcie o swoje maleństwa, pozdrawiam!
  • mik_a78 11.05.13, 19:02
    Hej dziewczyny, co u Was? Ja w tygodniu byłam u lekarza, i jak do tej pory wszystko dobrze!!!! Kruszynka powoli staje się kruszyną :-) Jakoś już Jestem spokojniejsza, nawet do tych mdłości już się przyzwyczaiłam i traktuję je już jak coś normalnego :* I proszę jak człowiek szczęśliwy to nic już jemu nie przeszkadza :-) Zaokrągliłam się, piersi pełniejsze (na co akurat nie narzekam). A jak Wy się czujecie? Pozdrawiam i całuję bardzo mocno!!!!
  • Gość: rokicia IP: *.014.c89.petrotel.pl 12.05.13, 14:04
    Dziewczyny robiłam w środę 08.05.2013 badanie HCG w laboratorium na Kolegialnej. Na 90% została pomylona fiolka do badania, a więc ktoś dostał mój moją krew do badania.

    W ten dzień wyszło że jestem w ciąży, a 2 dni później że nie. To była koszmarna pomyłka i na pewno pomyłka, bo nie ma możliwości żeby beta spadła z 900 na 0 przez 2 dni.

    Piszę to tylko po to żeby ostrzec osoby które tego dnia robiły tam badania, bo wynik może być nie miarodajny!!!

    Ja swój przeżyłam bardzo i zastanawiam się czy nie napisać skargi na ich działania.
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 12.05.13, 20:41
    Cześć Kochane! Ciesze się że maleństwo rośnie i wszystko w porządku. Mi ten tydzień minął bardzo szybko, mieszkanie malowania prawie ukończone, wczoraj sprzątałam małe 12 godzin, ale, do zakończenia porządków jeszcze długa droga. Mam co robić, wiec nie zadręczam się żadnymi głupimi myślami. Pozdrawiam serdecznie!
  • 26anetta 13.05.13, 20:16
    Hej dziewczyny!! Ciesze się, że u Was wszytko ok. My też w tamtym tygodniu widzieliśmy naszego maluszka mierzył 19 mm, serduszko pięknie biło :* Kolejne usg 10 czerwca. Powodem wcześniejszego usg były bóle brzucha po moim poniedziałkowym zatruciu. Miałam też dosłownie jednorazowe plamienie (jednak kropeczka) ale się wystraszyłam i poprosiłam o sprawdzenie czy wszytko jest w porządku. Teraz jestem spokojniejsza, mąż też się uspokoił :) Już nie możemy doczekać się kolejnego podglądania. Ja niestety do mdłości nie mogę się przyzwyczaić, wyczytałam gdzieś że powinny zmniejszać się od 9 tyg. więc liczę na poprawę :) Mój żołądek też się buntuje i często boli ale czego się nie robi... Pozdrawiam gorąco!!!!
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 16.05.13, 22:03
    Witaj, miło słyszeć, że maluch rośnie i wszystko ok.Mika coś się nie odzywa, mam nadzieję, że odpoczywa, śpi i relaksuje się. Ja żyje na wysokich obrotach praca, dom - remont, działka, nie mam czasu na odpoczynek. W przyszłam tygodniu wybieram się do lekarza sprawdzić czy wszystko wróciło do normy i co dalej. :) Buziaki dla Was!
  • 26anetta 17.05.13, 13:07
    Kochana tyle energii bije od Ciebie, widać że masz chęć i siłę do działania!! Mam nadzieję, wszytko będzie w porządku i że będziesz mogła podejść do kolejnej procedury (udanej oczywiście). Dokładnie Mika chyba mocno odpoczywa, pogoda piękna więc trzeba korzystać. Pozdrawiam i życzę miłego weekendu :)
  • mik_a78 17.05.13, 21:06
    Hej dziewczyny!!! Odpoczywam ale pisałam wczoraj i nie wiem dlaczego nie ma mojego wpisu. To chyba ta złośliwść rzeczy martwych.... :) Maleństwo rośnie a Ja razem z nim :) i oglólnie czuje się dobrze. Organizm szybko przestawia się do nowych zmian.. I dobrze :) Nudności utrzymują się cały czas, ale nie są już dokuczliwe, i mam nadzieję, że są na dobrej drodze żeby sobie odejść :) Cieszę się przyszła że będziesz próbowała jeszcze raz... Trzymam mocno kciuki. Próbujesz też w gravidzie? Pozdrawiam Was mocno i Ja cały czas Jestem i pamiętam :* o Was. Buziaczki
  • 26anetta 18.05.13, 10:18
    Kochana ciesze się, że o nas nie zapomniałaś :) Ja też zaczynam się zaokrąglać, piersi zrobiły się pełniejsze a mdłości coraz rzadziej występują także i ja mam nadzieję, że odejdą :) Niestety biegunka cały czas się mnie trzyma, widać tak mój organizm reaguje na zmiany, zdążyłam się już przyzwyczaić, że toaletę na "dłuższe posiedzenie" odwiedzam kilka razy dziennie ;) Trzymajcie się dziewczyny i dbajcie o siebie :*
  • mik_a78 18.05.13, 15:38
    hej kochane! Przyszla jak będziesz miała chwilę wejdź na wątek in vitro Płock, jakaś baba nazywa Nas królikami doświadczalnymi, a chyba nie ma pojęcia co dokładnie to określenie oznacza. Bo nie uważam, że Moja ciąża jest wynikiem jakiegoś eksperymentu. Zresztą nie tylko Moja, bo nie Jestem jedyną, będąca w ciąży z in vitro w Gravidzie. Ale to już nie ważne. Ludzie to nie Mają naprawdę problemów. Buziaczki!!!!
  • Gość: rokicia IP: *.129.c87.petrotel.pl 18.05.13, 22:01
    Trzymam za was kciuki.
    Cieszę się że w końcu i w Płocku można leczyć niepłodność, co jeszcze kilka lat wcześniej nie było możliwe, dlatego ja leczę się w innej klinice.

    Czy jeszcze jacyś lekarze poza Hawrylukiem i Cieplińskim przyjmują w Gravidzie?
  • mik_a78 18.05.13, 22:50
    Witam! Tak masz rację, że w końcu i w Płocku zajęli się in vitro, tym bardziej, że Jestem pacjentką tam od kilku lat. Przyjmują tam Dr Hawryluk i Ciepliński. Ja Jestem pacjentką Dr Hawryluka, a w marcu podchodziłam w tej klinice do in vitro i jestem w ciąży :)))))
  • Gość: rokicia IP: *.129.c87.petrotel.pl 19.05.13, 12:20
    To super że udało ci się za pierwszym razem (?). Ja mam za sobą 2 podejścia i obawiam się że jestem na straconej pozycji. Niestety mam niską rezerwę jajnikową, a mój m brak prawidłowych plemników, co skutkuje porażkami IVF :( Nie robię już sobie większych nadziei że się uda..
  • mik_a78 19.05.13, 12:53
    Hej! Tak za pierwszym podejściem się udało, podane miałam dwa zarodki 8 blastomerów w a i 7 blastomerów w b. Maleństwo rośnie a Ja razem z nim, w badaniach wszystko w porządku. A Ty kochana, jeśli to nie jest tajemnicą, gdzie podchodzisz?
  • Gość: rokicia IP: *.129.c87.petrotel.pl 19.05.13, 12:57
    Nie, nie tajemnica. Leczę się w Gamecie w Łodzi. Ja się dochowałam za pierwszym razem 1 zarodek 3 i 1 zarodek 4 blasterowych, a w ostatnim podejściu 5-blasterowych. Za każdym razem byłam stymulowana dużymi dawkami leków, niestety poprawy w zarodkach nie ma, co wg lekarza jest winą budowy plemników :(
  • mik_a78 19.05.13, 13:14
    Przykro MI, i co dalej Wam proponują?
  • Gość: rokicia IP: *.129.c87.petrotel.pl 19.05.13, 13:47
    Pan doktor zaproponował wykonanie badania które się nazywa chromatyna plemnikowa czyli badanie dna plemnika, które ma potwierdzić czy uszkodzenia plemnika są genetyczne czyli nieodwracalne, czy po prostu coś ma na nie taki wpływ i trzeba tej przyczyny poszukać.

    Na razie jednak nie będziemy robić tego badania, tylko skorzystamy z konsultacji u znanego doktora z Novum, który przejrzy naszą całą dokumentację medyczną (trochę się tego nazbierało) i powie czy jesteśmy prowadzeni prawidłowo, czy on zrobiłby coś inaczej, czy wskaże nam metody dalszego leczenia, o ile w ogóle jeszcze coś możemy zrobić :(
  • mik_a78 19.05.13, 14:11
    nie wiem co Ci kochana powiedzieć, domyślam się jak jest Wam ciężko. Nie Miałam do czynienia z kliniką Novum, Ja Jestem pacjentką Gravidy w Płocku od kilku lat i tutaj podchodziłam do in vitro i kolejny raz też bym tutaj podeszła. Próbujcie, musi się udać. Trzymam za Wasz kciuki
  • mik_a78 23.05.13, 09:20
    Hej dziewczyny! Co u Was? Ja dziś idę do lekarza, na USG, nie mogę się jućż doczekać :) A Ty przyszla Byłaś już u lekarza? Wszystko w porządku? Mam nadzieję, że już niedługo będziesz Mogla znowu podejść do kolejnej próby. A Ty anette, jak? U Mnie już mdłości troszkę są jakby mniejsze (eureka :)), jedynie plecy i piersi pobolewają, a tak poza tym to czuję dobrze... Ściskam Was mocno
  • 26anetta 23.05.13, 14:56
    Hej!! Mik_a koniecznie daj znać po wizycie u lekarza. Ale Ci fajnie zobaczysz maleństwo. Ja kolejne usg mam dopiero 10 czerwca, mam nadzieję że szybko zleci :) U mnie mdłości też jakby mniejsze ale praktycznie codziennie wieczorem wymiotuję :/ Piersi mnie już nie bolą, tylko sutki mam wrażliwe. Mik_a smarujesz się czymś przeciw rozstępom?? Ja stosuje preparaty zalecane od pierwszych dni ciąży ale ostatnio pojawiła mi się wysypka po bokach brzucha :/ Przyszła jak u Ciebie, wszytko ok??
    Pozdrawiam :)
  • Gość: przyszła IP: 212.244.164.* 23.05.13, 21:01
    Witajcie :) Cieszę się, że u Was wszystko ok i maleństwa rosną. Byłam na wizycie, wszystko ładnie wróciło do normy. Do sierpnia odpoczynek, mam brać koenzym Q10, i biosteron 5 mg na poprawę komórek jajowych. Najzabawniejsze, że leku już nie produkują i jest praktycznie nieosiągalny, ale udało mi się go zdobyć w aptece internetowej :). Marzy mi się podejść znów we wrześniu, ale wszystko zależy od kasy :(. Tym razem byłaby próba na krótkim protokole, skoro długi się nie sprawdził i na innych lekach. Tak więc lato zapowiada mi się spokojnie, bez tej gonitwy między Płockiem a domem.Zdążę się odstresować i mam nadzieję naładować baterie. W czerwcu planuję kilka dni urlopu, w lipcu kolejne 2 tygodnie :). Od początku miesiąca żyłam na tak pełnych obrotach, że odpoczynek bardzo wskazany. Pozdrawiam Was serdecznie!
  • 26anetta 24.05.13, 13:33
    Hej!! Ciesze się, że wszystko jest w porządku :) Ja też za pierwszym razem (nieudana próba) podchodziłam na długim protokole, druga próba (udana) była na krótki plus początkowo Gonak F zamiast Menopouru także Twój lekarz idzie dobrym tropem. Trzymam kciuki abyś mogła podejść we wrześniu. Odpoczynek jak najbardziej wskazany :) Pozdrawiam
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 25.05.13, 16:58
    Dzięki, podniosłaś mnie na duchu :). Wierzę, że za drugim podejściem się uda. Tym bardziej człowiek będzie po wakacjach, po urlopie, bardziej wypoczęty. Czytałam gdzieś opinię lekarza, że kobiety przed punkcją też powinny dużo odpoczywać, relaksować się, a większość właśnie przed punkcją działa na najwyższych obrotach, sprząta, pracuje, chce ze wszystkim nadgonić, a potem organizm jest przepracowany, zmęczony i transfer się nie udaje. Może coś w tym jest . :). Jutro dzień matki, dziś kupując kwiaty dla mam wzięło mnie na sentyment i sobie też kupiłam hihihi a co tam :). Pozdrawiam was gorąco!
  • mik_a78 25.05.13, 17:22
    Hej dziewczyny!! Nie odpisywałam jak po wizycie, bo zrobiliśmy Sobie z mężem małą wycieczkę, troche pogoda nie dopisała, ale co tam :) dzidzia jest zdrowa, ładnie rośnie i na usg fajnie wyglądała, cały czas podskakiwała jak mala piłeczka :) taka wizyta to jak balsam dla duszy, człowiek od razu spokojniejszy i wogóle. nie moge się juz doczekać kolejnej wizyty :).. Przyszla bardzo sie cieszę, że u Ciebie wszystko w porządku i że masz tyle sił. Masz rację odpoczynek na pewno też jest bardzo istotny, a My ciagle o tym zapominamy, bo jak sama wspomniałaś, chcemy nie dość że wszystko zrobić na bieżąco to do tego najlepiej by było jakbyśmy wszystko zrobiły jeszcze na zapas... No ale My kobiety właśnie takie Jesteśmy :) dlatego Ty musisz zrobic teraz wszystko tak, żeby być jak najbardziej wypoczętą i zrelaksowaną, bo organizmu nie da się oszukać, chociaż nie wiem jakby się chciało.. I zobaczysz będzie wszystko dobrze.. Krótszy protokół, nowe leki i w następnym roku juz od dzidzi dostaniesz kwiatki na dzień mamy :) A u Ciebie aneette jak tam? Wszystko w porządku mam nadzieję, całuję Was bardzo mocno i do następnego :*
  • 26anetta 28.05.13, 12:06
    Przyszła nawet nie dowiedzieliśmy się co było przyczyną pierwszego niepowodzenia, angielska obojętność :/ Dopiero w trakcie kolejnej próby mieliśmy wizytę w angielskiej klinice, na którą nie poszliśmy bo byliśmy w Polsce. Mika ciesze się, że maleństwo ładnie się rozwija. Na kiedy masz termin porodu?
  • 26anetta 28.05.13, 14:09
    Jeśli chodzi o mnie to w niedzielę o 5 nad ranem obudziłam się aby pójść siku, przestraszyłam się gdy po podtarciu zobaczyłam krew na papierze. Pojechaliśmy z mężem do szpitala ale jak to w Anglii powiedzieli, że gdybym miała poronić to oni i tak mi nie pomogą. Jedyne co nam zaoferowali to usg dzisiaj. W poniedziałek było święto a oddział, na który nas skierowano był zamknięty. Na szczęście z dzieckiem wszystko ok, ma 46 mm, machało do mnie rączką hehe Wymiar dziecka jest idealny do mojego etapu ciąży 11 tydz 2 dni, wcześniej obliczyłam sobie datę porodu na 17.12 ale z usg wyszło 15.12. Okazało się też, że mam krwiaka przy kosmówce stąd te krwawienie. Powiedzieli, że nie wiedzą skąd krwiaki się biorą i że sporo kobiet je ma. Na szczęście nie zagraża on rozwojowi dziecka. Mogę więc mieć jeszcze plamienia o różnym kolorze ale nie muszę. Mam nadzieję, że ten krwiak szybko się wchłonie lub wydali. Kolejne usg za dwa tygodnie. Buziaki :*
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 29.05.13, 21:02
    Cieszę się, że z maleństwem wszystko dobrze, a krwiak napewno się wchłonie. Oszczędzaj się jak tylko możesz, będzie dobrze. U mnie nic nowego, dziś spotkała mnie miła niespodzianka, bo moja przyjaciółka zaprosiła mnie na chrzciny, nie spodziewałam się :).
  • mik_a78 04.06.13, 13:27
    Hej dziewczyny! Co u was? Mam nadzieję anetta że już wszystko w porządku u Ciebie i krwiak już się wchłonął.. Przyszla mam nadzieję, że odpoczywasz i zbierasz siły :) U Mnie wszystko dobrze, błogie lenistwo, mąż we wszystkim Mnie wyręcza i ciągle podsuwa Mi jedzenie żebym jadła za dwoje.. Zastanawiam się czy będzie też tak jak urodzę maleństwo, bo jak tak dalej wszystko będzie szło, to już niedługo będę wyglądała jak dwie miki :) A tak wogóle, to naprawdę wszystko jest jak w najlepszym porządku, Ja Jestem bardzo wzorową pacjentką, słucham się wszystkich zaleceń Pana dr, dbam o Siebie, a maleństwo dzięki temu rośnie całe i zdrowe. Oby tak dalej :) Ściskam Was bardzo mocno. Buziaki :*
  • 26anetta 05.06.13, 12:43
    Hej!! Długo się nie odzywałaś miło było przeczytać post od Ciebie. Ciesze się, że dobrze się czujesz i, że maluszkiem wszytko w porządku :) Korzystaj puki możesz i daj się rozpieszczać mężowi, po porodzie pewnie wszytko minie hehe. Mój mężuś również stara się jak może aby mi dogodzić. Brzuszek rośnie ;) Dopiero w poniedziałek mam usg więc będzie wiadomo co z tym krwiakiem. Puki co mdłości jeszcze mnie męczą i podbrzusze czasami zaboli ale mam nadzieję, że już niedługo :) Ze słonecznej pogody raczej nie mogę korzystać gdyż dopadło mnie uczulenie, pewnie przez progesteron :/ A jak u Ciebie Mika z dolegliwościami? Bierzesz jeszcze jakieś leki czy już odstawiłaś?? Ciekawe jak Przyszła się miewa. Pozdrawiam :*
  • mik_a78 17.06.13, 16:17
    Hej dziewczyny, co u Was? Tez korzystacie z uroku pogody :) My cały czas gdzieś jeździmy i korzystamy z tego, że wreszcie nie pada :) czuję się o niebo lepiej i gdyby tak było do końca ciąży to byłoby supeeer!!!! Wszystko się ustabilizowało, mdłości minęły, zgaga również, jedynie się zaokrągliłam tu i ówdzie :* Przyszla kiedy podchodzisz do kolejnej próby?
  • 26anetta 17.06.13, 17:20
    Hej Kobitki!! U mnie wszytko w porządku. Maleństwo ślicznie się rozwija, przezierność karkowa wyszła super no i dzisiaj dostałam wyniki z badania krwi na syndrom Downa, które mówią że dziecko jest zdrowe :) Moje mdłości również mijają, senność niestety nie :/ Mika bierzesz jeszcze progesteron?? Ciesze się, że korzystacie z pogody. Jak nie teraz to kiedy hehe. Pozdrawiam Was serdecznie!!
  • mik_a78 13.07.13, 13:11
    Hej dziewczny, ale tu cisza zawitała.. na troszkę Was opuścilam i nic się tu nie dzieje :( Byłam na takich dłuższych wakacjach, ale odpoczęłam... Żadnych cudów elektroniki tylko sama przyroda i książki.. Od wtorku już 17 tydzień ciąży się zaczął :) tak na 90% wiem że będzie to dziewczynka, ostatnio na usg, mała tak się ruszała, że nie wiem co, rączki, nóżki wszystko na miejscu, serduszko bije i to jak szybciutko. Ostatnio szaleję w sklepach z ubrankami dla małej, nie mogę oprzeć się pokusie żeby czegoś nie kupić. Oczywiście o sobie też pamiętam, tym bardziej, że rozmiarówka u Mnie zmienia się nawet nie wiem kiedy. Ale stosuję rewelacyjny krem Musteli, więc na szczęście po rozstępach ani śladu :) zakupiłam sobie przez allegro, bardziej się opłaca. Ciekawa Jestem bardzo co u Was. Jak tam u anette i jak Ty przyszla czy podchodziłaś już do kolejnej próby. Odezwijcie się, nawet jak nie robię wpisów to i tak często zaglądam na to forum, po prostu nie zawsze mam sposobność żeby coś napisać :) całuję Was i mocno ściskam. Buziole :*
  • 26anetta 13.07.13, 19:34
    Hej!! Mika ucieszyłam się jak zobaczyłam Twój wpis :) Fajnie, że mogłaś sobie odpocząć. U mnie jutro zaczyna się 18 tydz. i też będziemy mieli dziewczynkę. Dzisiaj poszaleliśmy i kupiliśmy jej kilka ubranek :) U nas na usg malutka odwrócona była głową do dołu więc o 3D buźki mogliśmy zapomnieć ;) Na szczęście pięknie rośnie i jest zdrowa. W 20 tyg. kolejne usg. Kochana i ja rosnę, teraz coraz szybciej. Kupiłam ciuchy ciążowe ale puki co, kiedy jest tak gorąco noszę sukienki i tuniki. Słyszałam, że Mustella jest dobra, ja stosuję bio oil i kremy z Bielendy: jeden na rozstępy, drugi do biustu :) A Ty Mika miałaś robione badanie szyjki macicy?? Przyszła jak u Ciebie, jak samopoczucie. Pozdrawiam :*
  • mik_a78 14.07.13, 11:25
    Super :) cieszę się też razem z Tobą.. A jak się czujesz poza tym? Ja jak do tej pory czuję się bardzo dobrze. Nudności i wymioty już dawno odeszły, i teraz to stan ciąży jest wprost idealny, no może oprócz tego małego przyrostu wagi :) A jeśli chodzi o badanie szyjki macicy, to praktycznie od samego początku ciąży, za każdym razem co jestem na wizycie mam badaną i jest wszystko dobrze. A u Ciebie jak?
  • 26anetta 14.07.13, 16:59
    U mnie mdłości również już się nie pojawiają :) Na początku drugiego trymestru często bolała mnie głowa ale teraz jest już dobrze. Niestety nie mogę obyć się bez popołudniowej drzemki ale widać tego potrzebuje mój organizm więc sobie nie odmawiam ;) Dzisiaj znowu kupiliśmy różowiutkie ubranka dla malutkiej :) Ja niestety mieszkam w Anglii i nie mogę doprosić się badania szyjki :/ A Ty masz usg czy badają Ci ją na fotelu gin.?
  • mik_a78 14.07.13, 17:30
    Nie przejmuj się u Mnie drzemki to już wpisane są w każdy dzień, zdarza Mi się że zdrzemnę się do południa i zaraz po obiedzie już szukam tylko okazji aby znowu się położyć i przyznam się że uwielbiam to bardzo. A jeśli chodzi o badanie, to mam i USG i badana jestem na fotelu gin. Dziwię się kochana, że jeszcze nie Miałaś badanej szyjki, przecież to żadne wielkie badanie, no ale może każdy z lekarzy ma inną procedurę postępowania, nie wiem.. A jak pytałaś się innych kobiet, to u nich jak z tym badaniem?
  • 26anetta 14.07.13, 19:44
    Czyli nie tylko ja jestem śpiochem hehe W Anglii niestety dopiero po dwóch poronieniach w drugim trymestrze kierują kobiety na badanie szyjki- znieczulica!! Chciałam zrobić prywatnie ale ceny są kolosalne a takie badanie aby było wiarygodne musiałabym mieć co tydzień lub przynajmniej co kilka tygodni :/ Kilka lat temu miałam wypalaną laserem nadżerkę i dlatego dla świętego spokoju chciałabym sprawdzić szyjkę. Przycisnę jeszcze moją położną, może ona da mi skierowanie. A Ty Kochana miewasz jakieś bóle?? Pytam się bo nie wiem czy moje są normalne. Lekarze w Anglii jak zwykle tłumaczą to rozciągającą się macicą, może to i prawda ale sama wiesz jak człowiek się martwi. Mnie ostatnio w nocy pachwiny ciągną a i podbrzusze czasami tak miesiączkowo pobolewa, no i miewam kłucia w pochwie :/ Biorę nospę a duphaston mam odstawić w 20 tyg.
  • 26anetta 14.07.13, 19:54
    Czyli nie tylko ja jestem śpiochem hehe W Anglii niestety dopiero po dwóch poronieniach w drugim trymestrze wysyła się kobiety na badanie szyjki- znieczulica!! Kilka lat temu miałam wypalaną laserem nadżerkę i dlatego dla świętego spokoju chciałabym sprawdzić czy wszystko jest ok. Chciałam pójść prywatnie ale koszta są kolosalne gdyż musiałabym na takie badanie chodzić w tygodniu albo przynajmniej co kilka tygodni aby było wiarygodne :/ Przycisnę jeszcze moją położną, może ona mnie skieruje. A Ty Kochana miewasz jakieś bóle?? Mnie ostatnio w nocy pachwiny ciągną, czasami też mam bóle podobne do miesiączkowych no i kłucia w pochwie. Biorę nospę a duphaston mam brać do 20 tyg. Pytałam się tutejszego lekarza czy bóle są normalne ale jak zwykle dowiedziałam się tylko tyle, że wszytko się rozciąga i musi boleć :/ Nawet nie sprawdzili- masakra!! Niestety nie mogę często latać do Polski ze względu na pracę więc muszę polegać na tutejszej służbie zdrowia :/ Dlatego też pytam się jakie Ty masz dolegliwości?? Przepraszam, że Cię tak męczę i z góry dziękuję za odpowiedz :)
  • mik_a78 14.07.13, 21:28
    Przestań kochana i nie przepraszaj, nie męczysz :) Współczuje Ci z tamtejszą opieką zdrowotną, aż trudno uwierzyć żeby dopiero po dwóch poronieniach badać szyjkę. Ja tutaj u Siebie Jestem bardzo zadowolona z opieki, o każdej porze mogę zadzwonić do Swojego lekarza czy też położnej i jak tylko coś tam już mnie zaniepokoi, przyjmowana Jestem prawie od zaraz, a badanie to zawsze podstawa. Także dziwię się bardzo temu co piszesz. A jeśli chodzi o dolegliwości, to najbardziej plecy Mi dokuczają i to w odcinku lędźwiowym a tak to poza tym naprawdę wszystko w normie :)
  • 26anetta 14.07.13, 22:15
    I tak powinno być, że jak ma się problem czy jakieś wątpliwości to idzie się do lekarza a ten sprawdza czy wszytko jest ok. Tutaj jednak nie mogę na to liczyć. Oni wszystko sprowadzają do tego, że w ciąży tak musi być więc nie badają i nie sprawdzają :/ Czuła bym się lepiej psychicznie gdybym tutaj miała taką opiekę jak w Polsce. Mnie na szczęście plecy nie bolą, także widać każda z nas inaczej znosi ten odmienny stan.
  • mik_a78 14.07.13, 22:46
    Ciekawa Jestem co u przyszlej.. Też długo się nie odzywała. Też chciałabym bardzo żeby i Ona dołączyła do Naszego grona Mam :) Anette dasz radę zobaczysz, nie rozumiem tych lekarzy u Ciebie, takie trochę beztroskie podejście do pacjenta.. A tak wogóle, to często przylatujesz do Polski?
  • 26anetta 15.07.13, 13:41
    I ja jestem ciekawa jak przyszła sobie radzi. Szkoda, że i jej się nie udało. Dokładnie muszę wierzyć, że będzie dobrze. Ostatnio byliśmy w Polsce 2 tyg. temu stąd wiem, że będzie córeczka. W Anglii jaka płeć mówią dopiero w 20 tyg. :/ Miałam lecieć na kolejne usg za kilka tygodni ale mąż obawia się o moją samotną podróż samolotem. Boję się latać a ludzie na lotnisku nie patrzą tylko pchają się jak krowy więc to była dla mnie stresująca sytuacja także nie wiem czy się zdecyduję. Zapomniałam Cię zapytać czy czujesz już ruchy maleństwa??
  • mik_a78 15.07.13, 22:21
    No to rzeczywiście, trochę to u Ciebie wszystko skomplikowane.. A ruchy maleństwa czy czuję? Trudno Mi powiedzieć, dwa dnie temu czułam takie lekkie falowanie, ale nie mam doświadczenia i szczerze Ci powiem, że nie wiem czy to już te ruchy czy to po prostu zwyczajne trawienie.. Dlatego czekam cierpliwie i czekam :) A u Ciebie jak?
  • 26anetta 16.07.13, 13:06
    Jutro mam wizytę z położną więc usłyszę bicie serduszka mojej kruszynki a także spróbuje wydębić badanie szyjki :) Jeśli chodzi o ruchy to ja również nie jestem wprawiona ale wydaje mi się, że poczułam je po raz pierwszy z piątek. Codziennie przykładam rękę do brzucha i wsłuchuję. :)
  • mik_a78 16.07.13, 16:11
    To tak jak Ja. Też nie mogę się doczekać kiedy będę pewna że są to już ruchy maleństwa :) nie wiesz co u przyszlej? Ja dłuższy czas nie odzywałam się, może z Tobą utrzymała jakiś kontakt... Trochę martwię się o nią a jednocześnie Jestem też bardzo ciekawa jak tam u niej.. Przyszla jak czytasz nasze wpisy, odezwij się kochana!!!
  • 26anetta 16.07.13, 16:50
    Na kiedy masz wyznaczony termin porodu?? U Was też będzie najpiękniejszy prezent gwiazdkowy w życiu:) Niestety Przyszła również do mnie nie odezwała się także i ja nie wiem co u niej :/ Mam nadzieję, że wkrótce tutaj zaglądnie i zda nam relację :)
  • mik_a78 16.07.13, 17:44
    Tak, idealnie na święta :) piękniejszego prezentu spodziewać się z mężem nie mogliśmy. Rozumiem że u Was tak samo :) też mam nadzieję że przyszla wreszcie zda relacje, może gdzieś wyjechała i nabiera pozytywnej energii :)
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 19.06.13, 21:51
    Cześć dziewczyny! Miło słyszeć, że u Was wszystko ok u mnie nic nowego, narazie nie myślę o kolejnym podejściu, brak funduszy.Żyje w biegu i czas płynie. Pogoda piękna, mam co robić, bo na działce zawsze jest coś do zrobienia. Ciesze się, że wasze maluszki rosną, a wy czujecie się dobrze. Pozdrawiam Was serdecznie!
  • Gość: przyszła IP: *.netpoint.pl 25.05.13, 17:02
    A jeszcze spytam, to za pierwszym razem tez miałaś problem z komórkami czy zarodkami? U mnie spustoszenie robi pco i endometrioza :(.
  • Gość: rokicja IP: *.c157.petrotel.pl 12.06.13, 21:36
    Cześć dziewczyny :)

    Ja już po konsultacjach w Novum. Pan doktor zrobił na nas tak duże wrażenie, że postanowiliśmy dać jemu i jego klinice szansę. Chce żebyśmy spróbowali IVF na własnym cyklu, bez stymulacji, ewentualnie na clo. Na razie mam sprawdzić poziom AMH po ostatnich stymulacjach, no i mam z tym problem, bo dla samego badania nie opłaca mi się ruszać na W-wę.

    Zastanawiam się czy robią to badanie w Gravidzie, ile kosztuje i w jakich dniach i godzinach można się u nich pojawić. Za odpowiedź z góry dziękuję :)

    Cieszę się że u was w porządku i wszystko na dobrej drodze.
    Przyszła nie martw sie, dla lekarzy prawie nie ma rzeczy nie możliwych, a endo i pco to na prawdę nie jest przeszkoda nie do pokonania.

    Pozdrawiam
  • mik_a78 13.06.13, 20:46
    Hej Rokicia, jak najbardziej można w Gravidzie wykonać to badanie. Wejdź na ich stronę www.gravida.com.pl, bardzo dużo jest zawartych o nich informacji, masz tam też numer telefonu do Gravidy, zadzwoń, to wszystkiego się dowiesz. Ale badanie to na pewno jest na 100% wykonywane. Buźka
  • 26anetta 05.11.13, 13:54
    Hej Mika co u Ciebie, jak się czujesz?? Już bliżej niż dalej do porodu :) Masz może kontakt z Przyszłą?? Jeśli chodzi o mnie to puki co wszytko w porządku, malutka ładnie się rozwija i już nie mogę doczekać się dnia kiedy ją zobaczę.
    Pozdrawiam
  • mik_a78 22.11.13, 18:34
    Hej 26anetta :) Ale fajnie, że się odezwałaś. Co zaglądałam na portal to ciągle cisza i cisza.. i proszę niespodzianka. U Mnie wszystko dobrze, nawet bardzo dobrze, Mały też bardzo dobrze się rozwija, ruchliwy jest bardzo, zwłaszcza jak zbyt długo leżę, coś czuję, że będzie podobnie jak się narodzi, da w kość :) I też nie Mogę się doczekać już kiedy wreszcie Go zobaczę. A z przyszła niestety też nie mam żadnego kontaktu, a też Jestem bardzo ciekawa co u Niej..
    No anetta trzymam za Ciebie mocno kciuki, zobacz jak pięknie wszystko do tej pory Nam się ułożyło i jak ten czas nawet nie wiem kiedy Nam zleciał. Zaglądać teraz będę codziennie na portal, także czekam od Ciebie na wpisy. Może jeszcze jakieś nowe mamusie do Nas dołączą. Ściskam Cię bardzo mocno i do następnego :*
  • 26anetta 22.11.13, 19:52
    Hej!! Myślałam, że nie odpiszesz i również miałam miłą niespodziankę jak zobaczyłam wiadomość od Ciebie.
    Czyli u Was będzie synuś- super!!
    My byliśmy dzisiaj na usg, malutka ma już prawie 2700g, mamy już zarezerwowane wywołanie porodu na 15.12 także tylko dni odliczać :)
    Pozdrawiam :)
  • mik_a78 23.11.13, 15:51
    Tak synuś i ważący już prawie 3000g!!!!. Wy na 15.12, czyli zobaczycie Swoje maleństwo troszkę szybciej niż My. Ja mam termin na 19.12 :) To już mniej niż miesiąc. Wszystko już macie dla maleństwa? My teoretycznie tak, ale Ja jak to kobietka, ciągle coś Mi wpada w oko i jeszcze więcej i jeszcze więcej, bo wydaje Mi się, że wszystko może się przydać.. Ale prezenty szykują się Nam na Święta :) Biegnę teraz na zakupy oczywiście :) zatem do usłyszenia później
  • 26anetta 23.11.13, 21:20
    No to synuś dorodny :) Nasza córeczka od początku była malutka ale na szczęście ostatnimi czasy więcej przybrała na wadze. My już wszytko mamy, kupiliśmy wcześniej aby na koniec nie kupować potrzebnych rzeczy na jeden raz. Ciuszki oczywiście co raz dokupujemy ale staramy się już te większe rozmiary wybierać bo z małych to wiadomo, że szybko wyrośnie. Dla siebie też już wszytko mam (bynajmniej tak myślałam, muszę dokupić jeszcze krem do piersi). A jak Tobie udały się dzisiejsze zakupy?? Pozdrawiam :)
  • mik_a78 24.11.13, 11:28
    Zakupy udały się :) ale już są co raz to męczące w tym stanie. Jutro mam umówioną wizytę u lekarza no i oczywiście USG, no i już tylko odliczanie, a raczej skreślanie dni w kalendarzu :) Opiekę tutaj Ja i maleństwo mamy naprawdę na wysokim poziomie, badania, wizyty kontrolne, nawet przez chwilę nie bałam się że może coś nie zauważone zostanie, że może się coś stać złego. A u Ciebie jak? Ciekawa Jestem jak to wygląda wszystko tam u Ciebie.. Pozdrawiam :*
  • 26anetta 25.11.13, 11:57
    Fajnie, że zakupy się udały. Powiem Ci szczerze, że ja mogłabym jeszcze pracować. Dopiero od jakiś dwóch miesięcy bardzo dobrze się czuję, z chodzeniem czy pracami domowymi również nie mam problemu :) Jeśli chodzi o opiekę w Uk to od 20 tygodnia ciąży do 28 tygodnia mieliśmy tylko wizyty u położnej. Jednak po 28 tyg miałam już praktycznie usg co dwa tygodnie bo malutka słabo rosła i w każdym momencie byliśmy przygotowywani na wywołanie porodu ale teraz jest już wszystko ok i w 40 tyg. mamy zgłosić się do szpitala. A u Ciebie będą czekać dłużej jeśli poród nie zacznie się o czasie??
  • mik_a78 25.11.13, 21:57
    Hejka, w sumie Ja też czuję się bardzo dobrze, jedynie czasami Mi trochę ciężko jak dłużej pochodzę, muszę po prostu częściej odpoczywać, ale tak to jest ok. Nic nie wspominali, że będziemy czekać dłużej niż wyznaczony termin, także myślę że rozwiązanie nastąpi tego dnia na który Jesteśmy umówieni :)
  • 26anetta 29.11.13, 13:11
    Hej,
    gapa ze mnie, ostatnio sporo spraw wylatuje mi z głowy dlatego tak późno odpisuję :/ Mówię, że to skleroza ciążowa, mam nadzieję, że pamięć wróci po jej zakończeniu ;)
    A gdzie będziesz rodziła?? Normalnie w szpitalu czy masz prywatny poród??
  • mik_a78 01.12.13, 09:21
    Hejka :) Spokojnie, Ja też mam dobrą pamięć ale krótką i myślałam, że w ciąży może troszkę chociaż się polepszy, a tutaj niestety nic. Jestem chyba jeszcze bardziej roztargniona i zakręcona niż Byłam :) ale kobietom w ciąży wszystko się wybaczy :*
    Ja będę rodzić normalnie w szpitalu, nawet nie myślałam o prywatnym porodzie, jakoś nie widziałam takiej potrzeby. A u Ciebie jak będzie?
    Buziaczki :*
  • 26anetta 01.12.13, 11:41
    Hej!! Na pamięć w ciąży nie ma co liczyć gdyż ta jest zazwyczaj gorsza niże przed ciążą, wciąż mam jednak nadzieję, że powróci po jej zakończeniu ;) Ja miałam taki okres, że wszytko mi z rąk leciało ale wyczytałam, że to przez rozluźnianie wiązadeł, teraz jest już lepiej.
    Ja również będę rodziła normalnie w szpitalu ale, że jest to ciąża po in vitro to ostatnimi czasy mieliśmy strasznie dużo usg no i w 40 tyg. idziemy na wywołanie porodu gdyż Anglicy boją się, że po ciąży z in vitro łożysko po 40 tyg. może być mniej wydolne aniżeli w naturalnej ciąży. Przynajmniej wiem, że nie urodzę po terminie i że w święta malutka będzie z nami :) Dlatego pytałam czy i w Polsce stosują takie metody czy będą czekać aż poród sam się zacznie a dopiero w 42 tyg przejmą inicjatywę.
  • mik_a78 07.12.13, 12:17
    Hej!! Przepraszam że tak poźno odpisuję, ale z ręką na sercu nie miałam kiedy.. Czyli widzisz poród w Polsce a w Anglii jeśli chodzi o poród po ciąży z in vitro wygląda podobnie, nie czekają aż sam się rozpocznie. Dziś już 7.12 :) już na palcach dłoni możemy odliczać przyjście naszych maluchów na świat. Ale będziemy Miały piękne święta :) A jak się czujesz?
  • zabka22-19823 02.02.14, 11:50
    Witam, właśnie kilka dni temu dowiedziałam się,że bez in vitro nie mam możliwości zajść w ciążę :-( mój lekarz skierował mnie do gravida. Mam pytanie o badania? Czytałam że jest ich dosyć dużo,czy może mi ktoś napisać mniej więcej ile czasu schodzi na te badania,a ile czasu mija od rozpoczęcia brania leków do transferu.zapewne wiecie co czuję.dni się dłużą, każda minuta to myślenie, czytanie tylko o jednym...
  • leta850 03.02.14, 11:30
    Witaj ja właśnie leczę się w gravida pierwsza wizyte mielismy w grudniu i dostaliśmy skierowania na badania czyli fsh,Lh, amh itd.a mąż nasienie i 28stycznia bylam znowu na wizycie z wynikami i okazało się ze zostało tylko In vitro i od tej wizyty mam już rozpisane leki od Duphaston póżniej Novynette i jade na wizyte w lutym i dalsze leki ale z tego co pan doktor mówił to pod koniec marca będzie po wszystkim..POzdrawwiam i goraco polecam Gravida nigdy w zyciu tak dobrze nieczułam się u lekarza
  • zabka22-19823 04.02.14, 16:45
    Dziękuję za odpowiedź.ja też już wiem,że tylko in vitro.bałam się,że to wszystko będzie wieki trwało,chociaż ost tydzień trwał właśnie wieczność. czekam teraz na wykaz badań.mam nadzieję,że nic nie wyskoczy po drodze. Powodzenia życzę :-)
  • leta850 04.02.14, 18:28
    witaj najgorsze ze ten czas tak wolno leci ale wszystko się zniesie aby mieć dzieciaczka :)Trzymam kciuki i czekam na następne wiadomości...pozdrawiam :)
  • Gość: netuska83 IP: *.196.0.1.gost.mdimedia.pl 06.02.14, 18:59
    Witam czytam właśnie że leczycie się bądź leczyłyście w gravidzie w płocku. Ja wczoraj byłam tam na pierwszej wizycie wiadomości niezbyt optymistyczne sporo badań do wykonania i nie wiem co dalej. Ale mam prośbę do dziewczyn, które przechodziły przez in vitro bądź właśnie się do tego szykują gdzie będziecie robiły in vitro? tak naprawdę pod wpływem emocji chyba wczoraj nawet nie zapytałam czy oni już robią in vitro. Chciałabym się dowiedzieć co i jak od osoby która już przez to przeszła. Będę wdzięczna za pomoc
  • zabka22-19823 07.02.14, 15:21
    Ja jestem dopiero po zdiagnozowaniu,ze tylko in vitro u mnie wchodzi w grę.dopiero bede robić badania.ale postanowiliśmy z mezem,ze tu w Gravida będziemy działać. mój lekarz ma bardzo dobre zdanie o nich,a ja mu ufam :-) poza tym,jest to nowy dosyć ośrodek,nowy sprzęt i jak dotąd słyszałam tylko pozytywne opinie o nich..
  • Gość: netuska83 IP: *.196.0.1.gost.mdimedia.pl 08.02.14, 20:06
    Hej zabka22... a u którego lekarza byłaś w gravidzie? I jaki badania ci zlecił jeśli można zapytać? ja byłam u cieplińskiego. U mnie prawdopodobnie też będzie in-vitro ale czekam na wyniki męża.

  • zabka22-19823 08.02.14, 21:23
    Ja czekam do Cieplinskiego. Mialam robiona droznosc jajowodow u mojego lekarza i tu wyszlo ze nie zajde naturalnie w ciaze :'( Niestety rok "stracilam" na leczenie męża,bo myśleliśmy że u niego jest problem-takie sobie wyniki ma, ale do zapłodnienia wystarczy jeden plemnik,prawda?więc zaczęliśmy znowu szukac no i bum..wyszło- ze to ja.. Jeszcze nie mam zleconych badan. Już cZesc wcześniej zrobilam,podstawowe- fsh, amh, tarczyca, droznosc, maz -nasienie.
  • Gość: rokicia IP: *.084.c75.petrotel.pl 09.02.14, 16:13
    Cześć dziewczyny.
    Ja mam już za sobą 2 IVF i są to bardzo duże koszty. Dziwię się zatem, że nie próbujecie podejść do in vitro w ośrodkach, które uzyskały środki z ministerstwa zdrowia i można tam podejść do IVF z refundacją, na czym oszczędzicie dobre 10 tys. zł. Wystarczy TYLKO udokumentować 12 miesięcy leczenia.
  • Gość: aaaaa IP: *.class145.petrotel.pl 10.02.14, 10:35
    Witam , koszty związane z IVF w ramach refundacji są podobne jak weźmiesz pod uwagę ograniczenia programu rządowego - m.in max ilość zapłodnionych komórek to 6 , transfer tylko 1 - zmniejsza to szansę i może się okazać że cała procedura będzie do powtórzenia więc musisz ponownie doliczyć koszty leków ,do tego dojazdy . Część ośrodków wymaga też aby robić u nich badania , których koszt też nie jest mały .....
  • Gość: aaaaa IP: *.class145.petrotel.pl 10.02.14, 11:08
    W Gravidzie koszt całej procedury razem z lekami to ok. 8000-8500 zł.
    O szczegóły zapytaj tam na miejscu to Ci odpowiedzą dokładnie na wszystkie pytania.
    Powodzenia życzę :-)
  • Gość: rokicia IP: *.084.c75.petrotel.pl 10.02.14, 17:26
    Gość portalu: aaaaa napisał(a):
    Część ośrodków wymaga też aby robić u nich badania , których koszt też nie
    > jest mały .....

    a możesz mi podać która to jest ta część ośrodków?

    Tak się składa, że kliniki po zakwalifikowniu do programu odmawiają wykonywania u nich płatnych badań.
  • mik_a78 10.02.14, 17:01
    Witam Rokicia widzę że bardzo Jesteś za tak zwaną pseudo refundacją.... A wystarczy tylko dokładnie policzyć wszystkie koszta i czy na pewno refundacja okaże się tym super wyjściem??? Czy któreś twoje podejście do IVF było refundowane??? Czy to tylko suche fakty, bo Moje zdanie na ten temat jest zupełnie inne.. Ja też Jestem po in vitro a od grudnia 2013 szczęśliwą mamą dziecka i nie podchodziłam do in vitro w ośrodku, które uzyskało refundacje i powiem Ci szczerze, że będąc już w ciąży kiedy ta ustawa o refundacji wchodziła w życie to przeliczając wszystkie koszta, które poniosłam, przykro Mi, ale nie znalazłam jakiś super oszczędności a w ciąży byłam już po pierwszej próbie. Także Miła koleżanko, może czas zmienić klinikę, polecam Ci Gravidę w Płocku. Zadzwoń, przyjedź, pogadaj z lekarzami, a później możesz śmialo napisać czy się opłaca czy nie. Pozdrawiam
  • Gość: rokicia IP: *.084.c75.petrotel.pl 10.02.14, 17:22
    > Witam Rokicia widzę że bardzo Jesteś za tak zwaną pseudo refundacją.... A wysta
    > rczy tylko dokładnie policzyć wszystkie koszta i czy na pewno refundacja okaże
    > się tym super wyjściem???

    cóż za oburzenie, no nie spodziewałam się..

    Tak, dla mnie to jest super wyjście, bo w klinice, którą wybrałam płacę wyłącznie za leki, które mogę wykupić w dowolnej aptece + kilka badań dodatkowych, które nie kosztują nie wiadomo ile.
    Mam porównanie między programem refundowanym, a tym komercyjnym i wierz mi, jeśli mogę zaoszczędzić 7500 zł to się na to piszę. Refundacja obejmuje część badań, a pozostałe możesz robić w dowolnym laboratorium lub uzyskać skierowanie od lekarza.

    Któraś z was napisała że koszt IVF w Grawidzie to 8000 - 8500 zł, rozumiem że bez leków, no chyba że z clo. Sorry, ale ja nie oddam się w ręce kliniki która dopiero raczkuje w tym temacie.

    Widzę że nie zadałyście sobie trudu aby przeczytać program refundowanego IVF. Szkoda, ale t wasza sprawa.
  • mik_a78 10.02.14, 17:33
    Nie spokojnie, tam zaraz oburzenie. Należę do niezwykle spokojnego gatunku człowieka. Ale Tobie z kolei to zalecałabym nieco więcej spokoju, naprawdę, tym bardziej że czas starania się o dziecko powinien być wyjątkowo bezstresowy. A wracając do tematu, cieszę się, że Jesteś tak rozeznana w temacie, to dobrze wróży, naprawdę, masz zdrowe podejście :) a jeśli chodzi o koszt IVF w Gravidzie to ta cena obejmuje również leki, czyli jakieś małe potknięcie widzę w twoim rozeznaniu i kalkulacji, jak również w informacjach, gdyż Gravida nie jest już co dopiero raczkującą kliniką w tym temacie..
    A wybór ma każdy. Pozdrawiam jeszcze raz.
  • zabka22-19823 13.02.14, 08:01
    My z mężem właśnie będziemy przystępować do in vitro-protokół krótki.Nie powiem,bo przeszło nam przez myśl refundacja,ale szybko zrezygnowalam.bo po co szukać szczęście nie wiadomo gdzie,jak na miejscu ma się klinikę.a jak dobrze się przeliczy,to refundacja wcale nie wychodzi jakoś dużo takiej od Gravidy.trzeba
    pamiętać o dojazdach do kliniki,badania wszystkie płatne/a jest ich trochę/ i czasie poświęconym-urlop. Poza tym przy refundacji jest bardzo dużo ograniczeń.
    Mik_a78 - jaki mialas protokół? Bo jak dobrze kojarze,to jesteś szczesliwa mamusią dzięki Gravida? Ile mialas transferów?przepraszam,ze tak pytam,ale sama wiesz jak to jest,nadzieja ze jeden transfer wystarczy i wogóle.. Niedługo chyba zwariuje,jak już tego nie zrobilam :-)
  • mik_a78 18.02.14, 16:59
    Witaj zabka22-19823, przepraszam, ze dopiero teraz odpisuję, ale macierzyństwo zabiera bardzo dużo czasu :) Stymulacja u Mnie trwała 12 dni i brałam do niej decapeptyt w 21 i od 7 dc fostimon po dwa wieczorem. Transfer Miałam jeden i to ten szczęśliwy. Podczas niego podano Mi dwa zarodki - w a 8 blastometrów, a w b – 7. Po transferze przyjmowałam Lutinus dwa razy po 1. No i Jestem szczęśliwą mamą już prawie dwu miesięcznego bąbla :) a u Ciebie jak? Gdzie podchodzisz do in vitro? I na jakim etapie Jesteście? Domyślam jak jest Ci ciężko, to czekanie, i tak jak napisałaś ta nadzieja.. Ale uwierz Mi, nie zwariujesz, kobiety to silne stworzenia. Trzymam za Ciebie mocno kciuki i informuj na bieżąco i pisz, zawsze lepiej pogadać z kimś kto przechodził to samo :) Obiecuję częściej zaglądać na forum.. Pozdrawiam :*
  • Gość: takaowaka IP: *.plock.mm.pl 19.02.14, 20:34
    hej dziewczyny ja też bede podchodziła do in vitro ale w łodzi w Gamecie. Mój lekarz z nimi współpracuje a jemy ufam, wiec w sumie nie rozważałam in vitro w Gravidzie, widzę że na stronie koszt in vitro to 5500, a ile do tego was leki wyniosły w takim razie? jakbyście mogły mi uchylić rąbka:)
  • Gość: takaowaka IP: *.plock.mm.pl 19.02.14, 20:39
    a przepraszam juz widziałam że koszt to 8000-8500zł. hmm. u mnie w klinice to koszt 10700. jutro ide na konsultacje zobaczymy czy cos sie da taniej zalatwic. bo jesli polecacie Gravide, to moze faktycznie bez sensu dalej jezdzic i szukac...
  • mik_a78 20.02.14, 23:39
    Ja z całą odpowiedzialnością polecam Gravidę, tak jak powiedziałaś bez sensu jest dalej jeździć i szukać, to są też dodatkowe koszty, a nigdy nie można przewidzieć ile będzie trzeba razy tak naprawdę przyjechać. Ale polecam tą klinikę tak naprawdę za podejście do pacjenta i za profesjonalizm, tam pracują naprawdę specjaliści i wiem że może Mi łatwo tak mówić bo akurat w Moim przypadku zostałam mamą już po pierwszym podejściu do in vitro ale Ci lekarze Mają ogromne doświadczenie nie tylko z takimi przypadkami jak Mój :* Pozdrawiam i trzymam kciuki!!!!!!!!
  • zabka22-19823 21.02.14, 08:49
    Witaj mik_a78 :-) rany,jaki optymizm od Ciebie bije - niesamowite,aż sam się udziela innym :-) dziękuję :-) właśnie czekam na resztę wyników.część miałam robione przed droznoscia. Miałam nadzieję,że może uda się wszystko zacząć już w marcu,ale zaczynam powątpiewać.zobaczymy.a dni dalej się ciągną w nieskończoność,jak nigdy :-( ucałuj maleństwo ode mnie..,
  • zabka22-19823 21.02.14, 08:43
    Ja też będę podchodzić do in vitro w Gravida.nie dość,że ja miejscu-oszczędność czasu i pieniędzy,to opinie są bardzo przychylne i mój lekarz naprawdę poleca. Właśnie czekam na wyniki badań i mam nadzieję,że już niedługo zacznie się ;-) daj znać,czy też będziesz tutaj 'działać' :-) pozdrawiam
  • mik_a78 23.02.14, 16:47
    Hej żabka22-19823 i jak u Ciebie? Kiedy będziesz Miała wyniki badań? Cieszę się, że udziela Ci się trochę Mój optymizm, to naprawdę bardzo ważne i potrzebne, zobaczysz będzie dobrze. U którego z lekarzy Byłaś w Gravidzie? Nie będziesz żałowała, zobaczysz, tak jak napisałaś zaoszczędzisz na czasie i pieniądzach, ale zarazisz się też zdrowym podejściem od tych ludzi którzy tam pracują, zobaczysz :) tam na pewno człowiek nie jest pozostawiony sam sobie. Pozdrawiam Cię bardzo ciepło i czekam na wieści od Ciebie. I pamiętaj, zawsze tu może pogadać i dać Sobie wsparcie :) :*
  • Gość: zabka22-19823 IP: *.059.c69.petrotel.pl 04.03.14, 16:08
    Witaj mik_a78 :-) przepraszam,że tak długo milczałam,ale na szczęście w pracy miałam urwanie głowy-więc czas szybko minął. Odebrałam wczoraj już wszystkie wyniki (mam taką nadzieję,że już nic się nie wykluje) a teraz czekam na wizytę u dr Cieplinskiego. Mialam nadz,że zacznę wszystko w marcu,ale niestety.. Jestem na dniach i nie zdążymy :-( więc kolejny miesiąc czekania. Pozdrawiam gorąco :-)
  • mik_a78 04.03.14, 17:47
    Hejka zabka22-19823!! Cieszę się, że się odezwałaś. Dobrze kochana, że masz już wszystkie wyniki badań, a powiedz Mi dlaczego miesiąc musisz czekać? Buziaczki
  • Gość: zabka22-19823 IP: *.059.c69.petrotel.pl 04.03.14, 18:38
    Bo z tego co wiem co protokoły zaczyna się w trakcie miesiaczki,a mi się już zbliża,w tym. tygodniu,więc nie uda mi się teraz.. :-(
  • mik_a78 04.03.14, 21:17
    A tak, to teraz zrozumiałe, ale nie przejmuj się tym kochana, te tygodnie szybko zlecą, zobaczysz, a Ty przez ten czas zbieraj siły i dobrą energię, bo przyda Ci się jedno i drugie na następne miesiące. A Ja wierzę że będzie wszystko dobrze i Ty też masz tak myśleć. Głowa do góry!!! Ja trzymam bardzo mocno ale to bardzo mocno kciuki i powiem Ci jedno, gdybym tak nie wierzyła i pewne osoby, że uda się wszystko to by tego cudownego małego szkraba nie było z Nami, a tak proszę :) Ściskam Cie bardzo mocno i do następnego wpisu :*
  • zabka22-19823 12.04.14, 11:16
    Witaj mik_a78 :-) przepraszam,przepraszam,że tak zaginelam ale to wszystko nabrało takiego tempa.. Wizyty,badania,praca,dzień za dniem.. W śródę najprawdop będę mieć już pobranie komórek.wczoraj Dr naliczył 9 sztuczek.mało,ale cóż.mam nadz,że wystarczy.cieszę się ale i zarazem martwię.ale jak wczoraj się dowiedzialam
  • zabka22-19823 12.04.14, 11:18
    Ale jak wczoraj się dowiedzialam ze to już tak blisko,to drugie życie we mnie wystąpiło :-) ciekawe kiedy będzie transfer,po drodze swieta.pozdrawiam
  • Gość: Małgo IP: *.centertel.pl 05.05.14, 09:33
    Witam serdecznie. Nie wiem, czy ktoś tu jeszcze zagląda, ale postanowiłam mimo to napisać. Jestem z Płocka ;) mam 25 lat i od ponad 3 lat staramy się z mężem o dziecko. Po drodze okazało się, że choruję na endometriozę, miałam operację i przeszłam kurację visanne. Niestety jest to choroba bardzo złośliwa i uprzykrzająca życie- która pomimo leków i wycinania ciągle odrasta. Ostatnio dowiedziałam się od mojego lekarza, że mam najgorszy typ endo jaki mógł się rozwinąć i niestety jeśli chcę mieć dziecko to tylko in vitro... Polecił GRAVIDĘ i dr Hawryluka. No i dziś jest ta długo wyczekiwana wizyta. Boję się jak diabli... A piszę dlatego, że chciałabym poznać kogoś, kto przechodzi przez to samo, żeby raźniej było. :*
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.14, 00:44
    Który lekarz polecił Ci gravidę czy Hawryluka?
    Chyba z nim współpracuje i ma jakiś z tego profit.
    Ja się leczyłam w Invimed bo mają doświadczenie no a przedewszystkim przy dobrej dokumentacji lekarskiej możesz się starać o pokrycie kosztów w programie chyba Unijnym czego Gravida jako gabinety lekarskie takiej usługi nie posiadają.
    Przemyśl dobrze temat.
  • zabka22-19823 13.05.14, 08:04
    Witaj Małgo :-) ja też się leczę w Gravida :-) jestem właśnie po pierwszym in vitro,niestety nieudanym.ale jak wiadomo in vitro to ruletka.zarówno my i lekarze robimy wszystko co możemy,ale po transferze,to już natura decyduje.. Ja mam niskie amh i też endo (właśnie jestem w trakcie poznawania tej wrednej choroby i zmieniania diety,żeby ja trochę uciszyć). po stymulacji mialam 6 jajeczek pobranych,z czego 4 się zaplodnily,a tylko 2 dotrwaly do 3 doby.i do tego kiepsko się dzieliły,no u niestety nie udało się.
    Napisz proszę jak było na wizycie i czy decydujecie się na in vitro. Będę już częściej tu zaglądać. Nie bój się,to nie jest takie straszne hak wygląda na początku ;-)
    Ja będę ponownie podchodzić w lipcu. Oczywiście w Gravida. Pozdrawiam :-)
  • Gość: zabka22-19823 IP: *.plock.mm.pl 16.05.14, 07:40
    Małgo- jesteś? I jak po wizycie? :-)
  • Gość: Małgo IP: *.centertel.pl 10.07.14, 10:09
    Witaj, przepraszam, że tak późno się odzywam... nie dostawałam powiadomień na maila, że ktoś mi w ogóle odpisał i dzisiaj przez przypadek tu zajrzałam i widzę dużo odpowiedzi :) Miło. Ja już jestem po całym procesie i niestety nie udało się... Pobrano 11 komórek z czego zapłodniło się 5, z czego 4 tylko prawidłowo, a dzieliły się tylko dwie. I nie były zbyt dobrej jakości właśnie przez moje endo... Zastanawiamy się nad 2 podejściem ale kasy za bardzo nie mamy...
  • Gość: zabka22-19823 IP: *.plock.mm.pl 13.07.14, 08:16
    witaj Małgo, bardzo mi przykro, wiem co czujesz, ja bardzo długo dochodziłam do siebie po porazce.
    Podobno od lipca sa dofinansowania na leki, teraz w lipcu bede u doktora to sie podpytam, bo tez jestem tym zainetresowana, bo pod koniec miesiaca zaczynam druga probe. Tym razem dlugi protokol. Moze on cos na mnie lepiej zadziala. Bedzie to najprawdop ostatnie podejscie. Bardzo sie boje tej proby, chociaz juz bede probowala z mniejsza iloscia emocji i nadziei...
    a nie mysleliscie o programie panstwowym? zapewne macie juz udokumentowany rok staran? Zawsze to jakies wyjscie, tansze. Pozdrawiam Cie goraco :)))
  • Gość: zabka22-19823 IP: *.053.c70.petrotel.pl 23.07.14, 08:50
    Witam Was,mam nadzieję,że może ktoś tu jeszcze zajrzy ;-) mam tylko takie pytanie,czy może wiecie czy po pozytywnej becie po in vitro po 14 dpt bierze sie jeszcze zastrzyki.od transferu do bety wiem ze tak,a po pizytywnej becie? Akurat po becie szykuje mi sie wyjazd i bede miec mega problemy z zastrzykami.a musze na dniach dac odpowiedz.moze ktos z Was moze mi pomoc.bede wdzieczna za pomoc
  • Gość: zmieszana_wymiesza IP: *.dynamic.mm.pl 08.04.14, 07:03
    Witam wszystkich :-) właśnie rozpoczęłam proces do in vitro-protokół krótki.od wczoraj biorę zastrzyki(też Was brzuch po nich bolał?) czy ktoś miał krótki protokół?może mi trochę podpowiedzieć jak to wygląda?a może ktoś obecnie też podchodzi do in vitro? Byłoby mi raźniej :-) a przegląd uczuć-przynajmniej u mnie-nie do opisania :-) nigdy nie wiem co za chwilę będzie. Pozdrawiam
  • Gość: gość IP: *.play-internet.pl 13.02.14, 15:37
    Dzień dobry, jestem studentką i piszę pracę magisterską w której badam wpływ metody in vitro na zdrowie i funkcjonowanie kobiety. Zwracam się z uprzejmą prośbą o pomoc w przeprowadzeniu badań. Potrzebuję jeszcze, albo aż 40 ankiet. Poniżej zamieszczam link do ankiety. Z góry bardzo serdecznie dziękuję za poświęcony czas.
    moje-ankiety.pl/respond-52794/sec-XKygxmTR.html
  • zabka22-19823 13.02.14, 16:29
    Szkoda,że wszystkie tego typu ankiety mają jednak tylko pokazać w pewnym stopniu nawet najmniejszy negatyw 'in vitro?dlaczego nie ma pytania "jak się Pani czuła jak próba in vitro się udała?". W sumie same pytania na negatywne odczucia? I gdzie tu badanie wpływu na zdrowie kobiety? Są przecież pozytywy i negatywy...
  • Gość: gość.b IP: *.class100.petrotel.pl 21.02.14, 20:48
    "Dzień dobry, jestem studentką i piszę pracę magisterską w której badam wpływ metody in vitro na zdrowie i funkcjonowanie kobiety. Zwracam się z uprzejmą prośbą o pomoc w przeprowadzeniu badań. Potrzebuję jeszcze, albo aż 40 ankiet. Poniżej zamieszczam link do ankiety. Z góry bardzo serdecznie dziękuję za poświęcony czas.
    moje-ankiety.pl/respond-52794/sec-XKygxmTR.html"

    Dlaczego w pytaniu: Czy zgodę na przeprowadzenie procedury in vitro wyraziła Pani w sposób przemyślany i wyraźny?
    Odpowiedź NIE jest OBOWIĄZKOWA ??
  • Gość: Marta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.13, 18:56
    W Gravidzie lekarz daje skierowanie do laboratorium Przygoda na badanie AMH .ja czekałam ponad tydzień na wynik
  • Gość: AGA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.13, 13:38
    Hej. A ile kosztuje wykonie tego badania AMH?
  • Gość: gość.a IP: *.dynamic.mm.pl 17.11.13, 18:41
    Hej. AMH w Laboratorium Przygoda to ok 200-210 zł.
  • Gość: gość.b IP: *.class100.petrotel.pl 21.02.14, 20:43
    > Hej. AMH w Laboratorium Przygoda to ok 200-210 zł.

    No to faktycznie taniej wychodzi leczyć się w Płocku :) W Gamecie to badanie kosztuje 110 zł.
    Natomiast do stymulacji Gameta wykorzystuje najlepsze dostępne na rynku leki. Fostimon stosowany jest raczej do lekkiej stymulacji np do inseminacji.

  • Gość: Ibsa IP: *.050.c71.petrotel.pl 23.02.14, 14:15
    Do gość b jeśli Twoja wiedza z innych przedmiotów jest taka sama jak piszesz o fostimonie , to musisz jeszcze bardzo długo studiować bo jak widzę to albo nie wiesz o czym piszesz abo nie jesteś w stanie tego zrozumieć .
  • Gość: zzz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.14, 22:33
    Do mik_a78 .
    Strasznie reklamujesz tą Grawidę, masz na tej podstawie jakieś zniżki?
    Ja też koleżankę pchałam do Grawidy bo się naczytałam głupot.
    Podejście niby o.k ale 10 minut wszystko szybko, kasa i następna.
    Czas ograniczony do minimum dlatego mało precyzyjne podejście
    Jedna wylądowała w szpitalu w Warszawie a druga naszczęscie poszła na fundusz do łodzi bo leczyła się ponad 12 miesięcy i zakwalifikowała się od razu bez problemów.To biedna dziewczyna a jednak jak sama mówi to nie poniosła praktycznie żadnych kosztów związanych z leczeniem a ciążę prowadzi w Płocku a
    Więc jeżeli masz udokumentowaną niepłodność to na fundusz nie ma problemu
  • mik_a78 08.04.14, 23:14
    Do gość zzz! Nie wiem co nazywasz reklamą, to że napisałam jak pracujący tam ludzie Mi pomogli? Pewnie gdybym napisała same oszczerstwa byłoby najlepiej, ale w dzisiejszych czasach widocznie mało to istotne jak jest naprawdę. Masz takie jakie masz doświadczenie i masz również prawo się z tym podzielić z innymi, ale jeżeli ktoś uważa i napisze inaczej jak Ty to nie oceniaj. I na marginesie... Nie mam tam żadnych zniżek.
  • Gość: zmieszana_zamiesza IP: *.dynamic.mm.pl 09.04.14, 07:11
    Do zzz.. Uwierz mi,że jeżeli Gravida tylko pomoże mi mieć moją dzidzię,to nie mniej będę wychwalac,a wręcz ich pod niebiosa. Ok,też czasami mam wrazenia "wpadniecia na taśmę" w czasie wizyt,ale przy takiej ilości pacjentek jest to normalne.poza tym oni nie są do nianczenia nas.mamy pytania-pytamy,nie to nie.ja też pracuje z klientami i rozumiem to. każdy leczy się tam gdzie mu pasuje.a mi Gravida bardzo pasuje.a polozne-rewelacyjne.
  • Gość: gość.b IP: *.041.c65.petrotel.pl 13.05.14, 22:45
    Gość portalu: Ibsa napisał(a):

    > Do gość b jeśli Twoja wiedza z innych przedmiotów

    przepraszam, z czego? :)

    Mam znacznie większą wiedzę niż ci się wydaje.

  • Gość: ibsa IP: *.c157.petrotel.pl 15.05.14, 17:15
    Do gość b Nawet nie rozumiesz co się do Ciebie pisze widzę .
    Ale czego oczekiwać od ignorantki .
  • Gość: gość.b IP: *.157.c72.petrotel.pl 15.05.14, 21:42
    Gość portalu: ibsa napisał(a):

    > Do gość b Nawet nie rozumiesz co się do Ciebie pisze widzę .
    > Ale czego oczekiwać od ignorantki.


    A właściwie, to kim ty jesteś? W całej dyskusji w tym wątku zareagowałaś tylko na moje 2 posty, które sa anty G - mam prawo do własnego zdania, demokracje mamy :) Adwokat? Pracownik G? Jakim cudem, nagle moje posty zwróciły twoją uwagę, skoro z dziewczynami z tego wątku nie pisałaś?
  • Gość: Ibsa IP: *.centertel.pl 16.05.14, 18:12
    No właśnie nawet czytać nie umiesz I liter nie znasz fostimon jest na F a nie na G
  • Gość: gość.b IP: *.c154.petrotel.pl 16.05.14, 19:32
    Gość portalu: Ibsa napisał(a):

    > No właśnie nawet czytać nie umiesz I liter nie znasz fostimon jest na F a nie n
    > a G

    A ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Przeczytaj tego posta jeszcze 3 razy, bo raz to dla ciebie za mało.
    Tyle z mojej strony, bo szkoda mojego czasu dla ciebie.
  • smutna.84 09.12.14, 19:00
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • mik_a78 11.12.14, 10:06
    A jeśli Jestem z poza Płocka, to rozumiem że Mogę do tej kliniki przyjść? Bo nie bardzo rozumiem smutna.84 co Miałaś na myśli. I szczerze mówiąc to pierwszy raz słyszę żeby w tej klinice wyrywali komuś pieniądze, wręcz przeciwnie, nie wezmą, nawet grosza więcej. Przykre jest to, że ludzi tam pracujących w tak bezczelny sposób się oskarża i takie rzeczy o nich umieszcza się na forach. Za każdym razem jak czytam tak niesprawiedliwy osąd to zastanawiam się co Wami kieruje ludzie?? Przecież nikt nie da nigdy gwarancji że każde leczenie zakończy się sukcesem, Ci ludzie robią bardzo dużo, ale żeby już za niepowodzenie ich oskarżać to jest naprawdę niestosowne. Nie pisałabym tego ani nie mówiła gdybym Sama nie była ich pacjentką i przez te kilka lat nigdy nikt z kliniki Gravida nie zostawił Mnie na lodzie a tym bardziej nie wyrwał Mi pieniędzy
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.14, 23:38
    Bo oni działają tam charytatywnie :)
    Buahahahah
    Gravida leci obecnie na ilości przerobionych pacjentek a nie jakości.
  • Gość: zabka IP: *.plock.mm.pl 12.12.14, 12:27
    Również z całego serca polecam GRAVIDE, dzięki Nim jestem w czwartym m-cu ciąży i jestem najszczesliwsza osobą na świecie 😄 rozumiem,że można być zrozpaczonym po nieudanym in vitro,uwierzcie mi, wiem co piszę.Przeszłam przez to,pierwsza próba nieudana- świat się dla mnie skończył,prawie odeszłam od męża. Wystarczyła jedna wizyta w GRAVIDZIE i nadzieja wróciła.. przy drugiej probie,to tylko personel wierzył że się uda-I dzięki Nim będę mamą.. A teraz,zawsze mi pomogą,Z każdym problemem mogę się tam zwrócić,czuje się bezpiecznie. Przykro mi,że komuś się nie udaje,Ale tak naprawdę od momentu transferu nikt nie ma na nic wpływu,tu już natura działa.Ani kobieta ani lekarz.. Ale uważam,że nie można tak daleko idacych ocen wystawiać jak się nie udało.niektórzy podchodzą po 5-6 razy i nic.. jeżeli chodzi o pieniadze,może należy podchodzić do refundowanego-zobaczysz jak tam Cię traktują....
  • Gość: Ola IP: *.class146.petrotel.pl 14.12.14, 23:19
    Zawsze tak było i będzie, że jeśli komuś się uda to będzie daną placówkę polecać, jeśli nie - odradzać. Normalna kolej rzeczy.
    Grawida jest dość nowa na rynku leczenia niepłodności i zanim wyrobi sobie odpowiednią renomę musi nadstawiać policzki przed niezadowolonymi klientami.
    Takie i inne opinie nie dotyczą wyłącznie Grawidy, ale i każdej innej kliniki.

    Ja byłam bardzo zadowolona z pierwszej kliniki, mimo że mi nie pomogli. Dopiero kiedy spróbowałam gdzie indziej przekonałam się, że w tej pierwszej popełniono wiele błędów, a może było to działanie celowe, aby jak najwięcej kasy wyciągnąć? Tego się nie dowiem i nie chcę wiedzieć.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka