Dodaj do ulubionych

kolka!co robic?

04.09.06, 10:53
czesc bardzo prosze o rady co robic przy kolce?
Edytor zaawansowany
  • a.na 04.09.06, 11:11
    Na kolkę niewiele pomaga niestety- ja mam synka 6 miesięcznego i u nas kolka
    wystepowała sporadycznie. Pomagało noszenie na rękach przytulanie no i spokój
    choć serce się dosłownie kroiło od płaczu bobasa. Nosiliśmy jak na odbicie oraz
    jak lotnika tzn. dziecko leży na rękach głowką do dołu a ręce twoje sa pod jego
    klatką piersiową i na brzuszku między nogami-to pomagało a leki np infacol
    trochę mniej. Trzeba to przejść..
  • gosikka 04.09.06, 12:33
    a.na. ma rację - nie ma tak naprawdę lekarstwa. Nas na szczęście kolki ominęły
    (mały ma 2 miesiące, więc raczej już ich nie dostanie :) ), a bardzo się ich
    bałam i przygotowywalam się (teoretycznie). Są różne szkoły postępowania, jak
    mozna ulżyć dziecku (jeśli nawet ze 100% bólu na 90%, to myślę, że
    warto).Pierwsza,o ktorej pisała a.na-pozycje przy noszeniu tak , aby masować
    brzuszek. Druga, że lepiej dziecka nie ruszać, bo to tylko wzmaga ból :-(
    Podobno trochę pomagają ciepłe okłady na brzuszek (termoforek, ogrzany ręcznik,
    niektórzy stosują nawet suszarkę (uwaga na poparzenia! choć z 2giej strony
    niektóre dzieci podobno uspokaja jej dźwięk ;D ). Dobre jest też, także z wyżej
    wymienionego powodu leżenie dziecka brzuszkiem na brzuchu rodzica (ciepło+
    masaż+ kontakt). Z tego co wiem, to żadne twoje żywieniowe błędy i wypaczenia
    na kolkę nie mają wpływu (jedynie na "normalne" wzdęcia i gaziki), więc nie
    przesadzaj z dietą, bo to i tak nie ma większego znaczenia. Poza tym musisz
    mieć siłę, żeby lulać płaczącego malca ;)
    Tej siły, a przedewszystkim szybkiego zakończenia kolek życzę wam
    obojgu.Pozdrawiam.
  • gosikka 04.09.06, 12:40
    Aha, nie ma lekarstwa, które leczy, w różnym stopniu ( bardzo niewielkim
    podobno)mogą tylko łagodzić. Z innego forum wiem, że wielu zdesperowanych
    rodziców szuka leku o nazwie Sab Simplex - jeśli się nie mylę. Podobno jest
    najskuteczniejszy. Jedyny problem, to ten, że lek jest niemiecki i nie jest
    sprzedawany w Polsce.Ale jeśli masz kogoś w Niemczech, lub tam jedzie...., może
    warto spróbować.
  • mamamikolaja7 04.09.06, 13:21
    Mój Mikolaj miał kolkę i przez cały ten czas tj 3 miesiące dawaliśmy mu kropelki
    Espumisan, nie pamiętam dawkowania, ale wiem że na poczatku prawie przy każdym
    karmieniu chyba 3 kropelki ( 5 razy na dobę)a potem stopniowo coraz mniej, to
    prawda że one nie poamagają w 100 %, ale na ile moga pomóc to na Mikołaja
    działały. Poza tym noszenie tak jak pisały dziewczyny, a na mojego syna działała
    pozycja jak na odbicie tylko trochę wyżej tak że brzuszek był na moim ramieniu,
    masaże " jedzie rowerek na spcerek", a przede wszystkim twój spokój. Wiem że
    płacz dziecka jest trudny do znisienia, ale jeśli ty bedziesz spokojna to na
    pewno bardzo pomożesz małemu, bo dzieci są jak barometry emocjonalne przejmują
    od nas wszelkie nastroje.
    Powodzenia i pamiętaj jak skończy trzy miesiące to naprawdę to wszystko zniknie
    jak reką odjął:)
  • jankocha1 04.09.06, 15:18
    koperek wloski i rumianek. Ja dodawalam herbatki z rumianku (bezkofeinowej
    oczywiscie) do kazdej butelki.
  • mp1203 04.09.06, 19:13
    oj,my probowalismy roznych "swietnych" srodkow z apteki i tych tanszych i
    drozszych, no i masazyk brzuszka ale kolka zniknela dopiero gdy pojechalismy do
    zielarza po ziolka, naprawde pomoglo w ciagu 2 dni, jesli chcesz podam
    namiary,pozdrawiam
  • aniabj 05.09.06, 20:54
    > kolka zniknela dopiero gdy pojechalismy do
    > zielarza po ziolka

    Podobnie u nas. Można jechać bez dziecka, u nas pojechał tylko ojciec (zima,
    brak auta) parę km za Płock. Pomogło w ciągu 2-3 dni.

    pzdr.
    Ania
  • janka741 04.09.06, 19:24
    Hej! Moja Michalinka miała kolkę do 4 tygodnia. Podawałam jej Gripe Water i
    Infakol. Wiem że jest jescze lek o nazwie debridat - na receptę. U nas pomagało
    noszenie - brzuch do brzucha, na "samolocik", ciepła pielucha do brzuszka,a
    nawet tańczenie - mój mąż był w tym niezastąpiony. Misia miała kolki od 19 do
    23, można było na nią zegarek nastawić. Akurat któregoś wieczora wracaliśmy po
    19, Misia się obudziła ale nie płakała, więc często później spacerowaliśmy z
    nią po dworzu nawet do 22.
    A tak na pocieszenie - kolka minie i szybko o niej zapomnicie, szczególnie jak
    maluszek w uśmiechu pokaże bezzębne dziąsła.
    Pozdrawiam serdecznie. Ewa
    --
    Michalinka
    jestem już taaaka duża...
  • rybka62 05.09.06, 09:06
    My dostaliśmy od pediatry na receptę Debridat. Młodemu pomógł rewelacyjnie.
  • ququ4 27.09.06, 13:45
    hej;)
    my mieliśmy kolkę gigant! przeszła jak mały skończył 7 miechów!!!!
    co sie nameczył i my razem z nim to nasze;)
    a przerobiliśmy prawie wszyetko;)
    debridat,
    espumisan
    esputicon
    infacol
    herbatki rumiankowe
    bobotic
    masaże
    ciepłe okłady....
    wszystko pomagało ale slabiutko;(
    nawet pana R ze słynnych Radotek;)))
    pozdr
  • bawik 27.09.06, 21:08
    hej, moja córka miała kolkę i oczywiście żaden lek zapisany przez pediatrę nie
    pomógł. Pojechaliśmy do zielarza do Radotek i kolka minęła po kilku dniach.
    Polecam wyjazd do Radotek.
  • mp1203 27.09.06, 21:27
    o wlasnie to byl pan zielarz z Radotek, to on pomogl nam zlikwidowac kolke u
    mlodego (w ciagu 3 dni),polecam, pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.