Dodaj do ulubionych

WRÓCIŁAM:)

15.01.07, 12:53
Witam wszystkich, dawno mnie nie była na tym forum, ponieważ wróciłam do pracy
zawodowej...i doba była po prostu za krótka. To był straszny dla mnie czas -
strasznie tęskniłam za synkiem, czułam że nie panuję nad sytuacją, widywałam
syna po powrocie z pracy 2 godziny dziennie...:( Mikołaj bardzo za mną tęsknił
pojawiły sie kłopoty z zasypianiem, jedzeniem, nie schodził mi z rąk jak byłam
dłużej przez weekend. Cała reszta związana z samą pracą i nie tylko ( mniejsza
o większość) strasznie mnie stresowała i byłam baardzo napięta tym wszytskim.
W końcu mąż wziął sprawy w swoje ręce i zrezygnowałam z pracy, przynajmniej
dopóki synek nie pójdzie do przedszkola. Jestem teraz przeszcześliwa, wszelkie
problemy synka z zasypianiem czy z jedzeniem - zniknęły, wszystko wraca do
normy. Oczywiście, że chcę pracować i spełniać się zawodowo, ale póki co syn
jest dla mnie ważniejszy i bardziej mnie potrzebuje...
Więc teraz będę tu zaglądać częściej i jestem chętna na spotkanie:)
Edytor zaawansowany
  • karola772 15.01.07, 13:23
    Witaj!!!!!!!!masz racje dzieci są najważniejsze...ja mam 2.5 letniego synki i
    nadla z nim zostaję w domku, choć są takie dni kiedy praca napewno przydałaby
    się bardzo, ale jak sobie pomyśle o moim Skarbie to wszystko przechodzi...
  • gracjana28 19.01.07, 23:24
    mamamikolaja7 napisała:

    > Więc teraz będę tu zaglądać częściej i jestem chętna na spotkanie:)

    No to świetnie!!! Mam nadzieję, ze spotkanie się nam wszystkim uda ;-)

    --
    Marcel
  • jurek383600 16.03.07, 18:05
    Może nie w temacie ale informacja ważna! odpowiedzi z adresu- j.stolarski3@wp.pl
    Pięć powodów, dla których kobiety powinny inwestować
    Kim Kiyosaki

    "Jak" inwestować i "w co" inwestować jest rozumiane mniej więcej tak samo przez
    wszystkich. Jaka jest różnica pomiędzy stwierdzeniem: "kobieta i inwestowanie"
    a "mężczyzna i inwestowanie"?

    Różnicę stanowią powody, dla których kobiety powinny inwestować. W mojej opinii
    są one naprawdę ważne. Oto pięć istotnych powodów, dla których kobiety powinny
    podjąć aktywność określaną inwestowaniem.

    Statystyka
    Niedawno natknęłam się na statystykę, która mnie zdumiała.
    - 47% kobiet po 50 roku życia jest samotnych.
    - Przychód emerytalny kobiet będzie zmniejszony, ponieważ przeciętny czas
    pozostawania kobiety poza zatrudnieniem wynosi 14,7 lat, gdy mężczyzn 1,6 lat.
    - 50% małżeństw rozwodzi się. Oczywiście sprawą nr 1, o którą ludzie walczą ze
    sobą w małżeństwie, są pieniądze. W większości przypadków dzieci zostają z
    matką. (A więc teraz przede wszystkim na niej spoczywa finansowa
    odpowiedzialność za siebie i za dzieci).
    - W pierwszym roku po rozwodzie standard życia kobiety jest mniejszy o 73%.
    - 80% wdów, które obecnie żyją w biedzie, nie były biedne, gdy żył ich mąż.
    - Około 7 na 10 kobiet będzie w jakimś okresie swego życia żyło w biedzie.

    Nie udostępniam tej statystyki po to, aby Cię wystraszyć, ale aby stwierdzić,
    że dla nas kobiet nadszedł czas tworzenia naszej finansowej pomyślności. Już
    dłużej nie możemy sobie pozwalać na to aby być finansowymi analfabetkami. Cena,
    jaką trzeba za to płacić, jest naprawdę zbyt wysoka.

    I ostatnia statystyka: 90% kobiet w jakimś momencie swojego życia to jedyne
    osoby odpowiedzialne za finanse, ale 79% kobiet nawet nie bierze tego pod uwagę
    w swoich planach. Nie ma lepszego okresu niż obecny, aby to zmienić.

    Uzależnienie
    Nie wychodzisz za mąż zakładając, że się rozwiedziesz. Nie rozpoczynasz gdzieś
    pracy oczekując, że Cię zwolnią. Ale to się zdarza. Dzisiaj widzimy, że to się
    zdarza z coraz większą częstotliwością.

    Moja rada dla kobiet jest taka: nie uzależniaj swojej finansowej przyszłości od
    swojego męża, od swojego szefa lub jakiejś innej osoby. Może ich po prostu
    zabraknąć. Znam wiele kobiet, które pozostają w nieszczęśliwym związku tylko z
    powodu pieniędzy. A często słyszymy: "Nie cierpię chodzenia do pracy, ale
    potrzebuję tych pieniędzy". Często też spotykam kobiety, które weszły w związek
    tylko dla "bezpieczeństwa" i odkryły, że w tej "wymianie handlowej" zatraciły
    się.

    Jednym z największych darów jakie otrzymałam, od kiedy zaczęłam inwestować (i
    naprawdę zrozumiałam to działanie), było zrozumienie faktu, że nie potrzebuję
    Roberta w celu zachowania dobrego finansowego samopoczucia. Nie byłam
    uzależniona od jego opieki. A on, bez względu na wszystko chciał, abym na nim
    mogła polegać. I wtedy stało się dla nas jasne, że byliśmy razem, gdyż po
    prostu tego chcieliśmy. Mieliśmy do siebie większy respekt, w naszym
    małżeństwie było więcej miłości i szczęścia niż kiedykolwiek wcześniej.

    Szklany sufit
    W świecie korporacji wciąż istnieje niesławny szklany sufit. Często kobiety są
    ograniczane w możliwościach awansu w firmie. Czy możesz się przedostać przez
    szklany sufit? Oczywiście, ale wymaga to wielkiego wysiłku. W świecie
    inwestowania rynek nie dba o to, czy jesteś kobietą czy mężczyzną, starą czy
    młodą, czarną, białą czy śniadą. Rynek nie ocenia tego, czy jesteś absolwentką
    uczelni czy może porzuciłaś szkołę średnią. Rynek bierze pod uwagę tylko jedną
    rzecz: Twoją zaradność w kwestii Twoich pieniędzy.

    Jeśli nabyłaś odpowiednich umiejętności i wiesz co robisz - zarabiasz
    pieniądze. Jeżeli nie masz umiejętności i nie wiesz co robisz - tracisz
    pieniądze. Tak to po prostu działa, to nie jest fizyka kwantowa.

    Twój przychód jest nieograniczony
    Zadziwia mnie fakt, że w dzisiejszych czasach wciąż istnieje rozbieżność w
    zarobkach kobiet i mężczyzn. Tak, to prawda: kobiety zarabiają dzisiaj 74%
    tego, co mężczyźni. W świecie inwestowania nie ma ograniczenia tego, ile możesz
    zarobić. Im więcej umiejętności posiadasz, im więcej nabyłaś doświadczenia (a
    ono wzrasta wraz z każdą inwestycją, jaką rozpoczynasz), tym większe są Twoje
    szanse na sukces i na większe zwroty z inwestycji.

    Kontrolowanie
    Kontroluj swój czas, swoje finanse, swoje życie. Uczciwie powiem, że nie
    lubiłam, gdy ktoś mówił mi, abym to robiła. Nie ma dla mnie nic gorszego niż
    to, że nie mogę robić tego, co chcę, kiedy właśnie chcę to robić. Stanie się
    inwestorem umożliwia Ci kontrolowanie tego, co chcesz.

    Nie jestem matką, ale znam wiele pracujących matek, które dałyby wszystko za
    to, by mogły spędzać więcej czasu ze swoimi dziećmi. Znam też pary, które muszą
    zapisywać to, kiedy mogą się ze sobą spotkać. A Ty może marzysz o tym, aby
    założyć własny biznes, lub przyłączyć się do Korpusu Pokoju, lub zostać
    artystką - czego nigdy nawet nie zaczęłaś realizować, gdyż nie masz kontroli
    nad swoim czasem, swoimi finansami czy swoim życiem.

    Istnieje bardzo wiele dobrodziejstw, z których korzystają kobiety, włączając i
    mnie, dzięki temu, że stały się inwestorami. Mamy większą pewność siebie, mamy
    lepsze związki, mniej się martwimy, jesteśmy szczęśliwsze, a w wyniku tego mamy
    więcej wolności osobistej oraz większą wolność działania i posiadania tego, co
    chcemy mieć. To wszystko - to są dla mnie cele, które warto realizować.


  • bejoy 17.03.07, 09:06
    Czy Ty musisz WSZĘDZIE ale to WSZĘDZIE wklejać te swoje prania mózgu z MLM?????
    Ile razy jeszcze będziesz próbował naciągnąć kogoś na AMWAY???????
    Mówiłam/pisałam Ci - daj ludziom spokój, bo przez takich jak TY firma tylko
    traci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Wczoraj widziałam Cię na mieście i obiecuję - jak spotkam Cię jeszcze raz, to
    całą argumentację wyłożę Ci OSOBIŚCIE :)))


    Administratorkę forum proszę o zbanowanie tego pana - jest to kolejne forum, na
    którym zaczyna popisy i nic dobrego (dla samego forum) z jego obecności nie wynika.

    --
    Niespodzianka październikowa
    Mam dwa latka i...
  • skory1 18.03.07, 16:34
    bejoy napisała:

    > Czy Ty musisz WSZĘDZIE ale to WSZĘDZIE wklejać te swoje prania mózgu z MLM?????

    Nie wściekaj się tak bo wrzodów dostaniesz. ;)

    > Ile razy jeszcze będziesz próbował naciągnąć kogoś na AMWAY???????

    Jeśli masz dowody, że AMWAY to naciąganie to je PRZEDSTAW. Tu i teraz.
  • bejoy 18.03.07, 19:42
    przez najbliższe 9 miesięcy nie grozi mi :)
    Nie mówiłam NIGDY, że AMWAY to naciąganie, tylko jego (jurka) wypowiedzi właśnie
    to sugerują.
    Skory, my chyba już na ten temat rozmawialiśmy na innym forum.

    --
    Niespodzianka październikowa
  • skory1 19.03.07, 08:41
    bejoy napisała:

    > Skory, my chyba już na ten temat rozmawialiśmy na innym forum.

    I coś czuję, że jeszcze nie raz porozmawiamy. ;)
  • mamamikolaja7 18.03.07, 19:43
    W PEŁNI POPIERAM bejoy, te wstawki sa mocno denerwujące i stajesz sie
    beszczelnie nachalny!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Jeśli ktoś chce sie bawić w Amway to jego sprawa - dla mnie to prawie sekta!!!!!!
  • bejoy 18.03.07, 21:02
    Mamomikołaja, ja się "bawię" w AMWAY i nie uważam osób współpracujących z firmą
    za sektę, siebie w to wliczając ;), że o samej firmie nie wspomnę.
    Chodzi mi tylko i wyłącznie o wizerunek, jaki kształtują wszystkim
    współpracownikom takie osoby, a przecież wizerunek firmy budują jego ludzie, prawda?

    > Jeśli ktoś chce sie bawić w Amway to jego sprawa - dla mnie to prawie sekta!!
    > !!!!
    A skąd się biorą takie przekonania? Właśnie przez takich "natchnionych"!!!

    --
    Niespodzianka październikowa
    Mam dwa latka i...
  • skory1 19.03.07, 08:47
    bejoy napisała:

    > A skąd się biorą takie przekonania? Właśnie przez takich "natchnionych"!!!

    Każdy ma prawo do własnej oceny. Pod warunkiem że nie ubliża innym. Termin SEKTA
    to bezdyskusyjnie W TYM KRAJU obelga.
    Ja osobiście prywatnie także uważam, że ten biznes jest czymś więcej niż tylko
    miejscem, gdzie się zarabia pieniądze. Ale moje dywagacje na ten temat zostawiam
    ludziom, którzy już się w to zaangażują, jako temat do swobodnej dyskusji. Tym
    niemniej Zbyszek Rek nie raz powtarzał, że jest to specjalny biznes, bo opiera
    się na przyjaźni. Jak może wiesz, jest on międzynarodowym diamentem, więc kimś
    znacznym w tym biznesie. Taki ktoś chyba wie co mówi. ;) A jak to komuś zawadza,
    to jego problem, widocznie nie lubi ludzi...
  • mamamikolaja7 19.03.07, 09:33
    ok może sekta jest za duzym słowem, ujmę to tak dla mnie amway to działalność
    która zawiera w sobie elementy sekty. Znam ludzi, którzy w tym działaja i to co
    mówia czy robią naprawdę nie wydaje mi sie to do końca normalne, może nie
    wszyscy tacy są, ale u niektórych ta granica miedzy biznesem a obsesją jest
    mocno zachwiana, żeby nie powiedzieć zburzona.
    Jeśli kogoś uraziłam to sorry, ale takie jest moje zdanie:)
  • skory1 19.03.07, 15:12
    mamamikolaja7 napisała:

    >Znam ludzi, którzy w tym działaja i to co mówia czy robią naprawdę nie wydaje
    mi sie to do końca normalne,

    Temat tego, co jest normalne a co nienormalne, to delikatna kwestia.
    Z reguły uważa się, że to co jest powszechne jest zarazem normalne /jako że
    NORMĄ jest POWSZECHNOŚĆ określonego zjawiska czy zachowania/.
    Wychodząc z takiej definicji normalności i nienormalności, należy dojść do
    wniosku, że Polska to kraj NIENORMALNY, bo to co u nas uchodzi za NORMĘ jest
    NIENORMALNE w innych krajach cywilizowanych. ;)
    Parę przykładów.
    NORMĄ jest w Polsce zawiść prowadząca do działań mających na celu zniszczenie
    każdego, kto ma więcej od innych - przykład - Roman Kluska. NIENORMALNE jest u
    nas to, by ktoś osiągał własną pracą - szczególnie własnym myśleniem - więcej od
    innych. Uważane jest to wręcz za NIESPRAWIEDLIWE SPOŁECZNIE. ;)
    W krajach cywilizowanych NORMĄ jest stawianie ludzi przedsiębiorczych za wzór i
    chronienie przedsiębiorców a wręcz wspieranie ich na każdym kroku, czego
    przykładem jest Anglia. Wszelkie działania zmierzające do niszczenia
    przedsiębiorców są tam postrzegane za nikczemne i podłe.
    W Polsce NORMĄ jest to, że dopuszcza się do publicznych wypowiedzi na temat
    gospodarki osoby będące w tej dziedzinie KOMPLETNYMI IGNORANTAMI, zaś
    specjalistów traktuje się jak "wykształciuchów", stawia do konta i grozi palcem.
    W krajach cywilizowanych NORMĄ jest to, że osoby uprawiające demagogię są z
    miejsca napiętnowane i ignorowane przez massmedia.
    W Polsce NORMĄ jest obnoszenie się po ulicy z twarzą człowieka cierpiącego
    straszne katusze, zaś każdy kto na ulicy się uśmiecha i tryska entuzjazmem jest
    traktowany jak wariat i zasługuje na pogardę a w najgorszym razie - ze strony
    wyjątkowo niechętnych takim NIENORMALNYM ZACHOWANIOM - na dostanie w
    przysłowiowy dziób, "niech się nie szczerzy jak szczerbaty do sera".
    W krajach cywilizowanych NORMĄ jest to, że ludzie uśmiechają się do siebie,
    zwracają się do siebie uprzejmie i bez powodu nie skaczą sobie do oczu.
    Nie bez powodu Newsweek nazwał Polaków jakiś czas temu "narodem wku.wionych".
    Ten stan umysłu jest wyraźnie widoczny w kontekście AMWAY. Wielu ludzi wku....
    to, że wbrew ich marudzeniu, biznes ten pokazuje, iż w Polsce można dojść od
    zera do dużych pieniędzy ciężką i UCZCIWĄ pracą, tym samym obnaża to ich
    lenistwo, zwłaszcza umysłowe. Wku... ich to, że ludzie wiążący się z tym
    biznesem zaczynają przejawiać NORMALNE w cywilizowanym świecie zachowania, a nie
    chcą być warczącymi, patrzącymi na wszystkich spod oka z grymasem złości
    "Polaczkami", jak nas niestety często nazywa się za granicą.
    Oczywiście, we mnie też jeszcze jest sporo złości, złości o to, że ktoś traktuje
    mnie jak psychola lub sekciarza tylko dlatego, że nie chcę tak jak większość
    ludzi z mojego otoczenia być marudzącym ponurakiem z ciągłymi pretensjami do świata.
    Jeśli takie zachowania - uśmiechanie się do ludzi, żczliwe nastawienie, optymizm
    i entuzjazm dla tego co robię ma być przejawem przynależności do sekty, to tak -
    przyznaję się - jestem w SEKCIE, sekcie ludzi NORMALNYCH, którzy chcą wreszcie
    żyć NORMALNIE
  • bejoy 19.03.07, 20:46
    Skorym, czy ja gdzies napisałam, że to SEKTA???
    Bo to chyba nie do mnie.

    A co do przyjaźni w biznesie...
    Mam zdecydowanie inne zdanie i to właśnie na podstawie AMWAY'owców.
    Póki kasa i obrót szedł - było dobrze, potem równo się wypieli więc proszę, ale
    to bardzo PROSZĘ - nie mów matce jak ma dzieci robić i nie mów, że AMWAY to taki
    przyjazny rarytas.

    Biznes to biznes i zawsze nim zostanie!
    Pamiętaj o tym, bo możesz się pewnego dnia mocno zdziwić swoja linią
    sponsorowania...

    --
    Niespodzianka październikowa
    Mam dwa latka i...
  • bejoy 19.03.07, 20:48
    Przypominam, że ja PRACUJĘ z AMWAY.
    Kiedys i teraz!!!
    Więc nie zarzucaj mi niewiedzy lub niedoinformowania - z góry uprzedzam
    ewentualne argumenty :)))

    --
    Niespodzianka październikowa
    Mam dwa latka i...
  • skory1 20.03.07, 08:10
    bejoy napisała:

    > Przypominam, że ja PRACUJĘ z AMWAY.
    > Kiedys i teraz!!!
    > Więc nie zarzucaj mi niewiedzy lub niedoinformowania - z góry uprzedzam
    > ewentualne argumenty :)))

    Jak łatwo zauważyć, moja poprzednia wypowiedź była repliką na wypowiedź
    mamamikołaja7. ;)
  • dagu75 20.03.07, 08:22
    Ja sie podłaczam do prośby, ale wyłączam z dyskusji o amwayu. Kompletnie nie
    rozumiem celu odpisania na list mamymikołaja reklamą tej firmy. Nie zycze sobie
    szczerze mówiąc takich listów ( i nie zarzucajcie mi, że nie ja zaczęłam wątek
    lub że każdy może pisać co chce) w luźnych wątkach. Proszę sobie stworzyc
    osobny z konkretnym tematem a nie próbować nas wciągać i brać na takie rzeczy.
    Gracjano jako załozycielko, czy możesz się wypowiedzieć? Jak to jest z reklamą
    konkretnej firmy ? ( oczywiście w tym przypadku kryptoreklamą?)
  • skory1 20.03.07, 09:32
    dagu75 napisała:

    > Kompletnie nie rozumiem celu odpisania na list mamymikołaja reklamą tej firmy.

    Aha, czyli jak nam ubliżają od nienormalnych to wszystko jest o.k. a jak
    polemizujemy z takimi wypowiedziami to robimy od razu reklamę? Ciekawa
    interpretacja reklamy. ;)))
  • mamamikolaja7 20.03.07, 11:40
    Skory WYLUZUJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Po pierwsze nikt nie
    powiedział że jesteś nienormalny (narazie)a po drugie jak na polemikę - jak to
    określiłeś, to chyba za dużo agresji w Tobie??????!!!!!!
  • skory1 20.03.07, 12:05
    mamamikolaja7 napisała:

    > jak na polemikę - jak to określiłeś, to chyba za dużo agresji w Tobie??????!!!!!!

    Bo mnie już irytuje to ciągłe plucie i ujadanie na nasz temat. Jeśli kogoś nie
    interesuje ten biznes, to nie, i nie musi się produkować, dlaczego go nie
    interesuje, zwłaszcza, gdy ubliża ludziom od nienormalnych, co TY ZROBIŁAŚ.
  • skory1 20.03.07, 12:06
    Aby nie być gołosłownym przytoczę twoje słowa mamamikolaja7:

    > Znam ludzi, którzy w tym działają i to co mówią czy robią naprawdę nie wydaje
    mi sie to do końca normalne
  • mamamikolaja7 20.03.07, 12:17
    Teraz to już przegiąłeś OFICJALNIE NAZYWAM CIĘ NIENORMALNYM I ZEJDŹ Z TEGO
    FORUM BO IRYTUJESZ LUDZI!!!!!!!!!!!!!!
  • skory1 21.03.07, 09:07
    mamamikolaja7 napisała:

    > OFICJALNIE NAZYWAM CIĘ NIENORMALNYM

    No i nie miałem racji? ;)
    Kobieto, panuj nad emocjami, bo wyłączają myślenie. ;) To fakt naukowo udowodniony.
  • bejoy 20.03.07, 20:01
    skory1 napisał:

    > mamamikolaja7 napisała:
    >
    > > jak na polemikę - jak to określiłeś, to chyba za dużo agresji w Tobie???
    > ???!!!!!!
    >
    > Bo mnie już irytuje to ciągłe plucie i ujadanie na nasz temat. Jeśli kogoś nie
    > interesuje ten biznes, to nie, i nie musi się produkować, dlaczego go nie
    > interesuje, zwłaszcza, gdy ubliża ludziom od nienormalnych, co TY ZROBIŁAŚ.

    A kto to ujadanie prowokuje? No kto tu zaczął????
    A nie zauważyłeś, że całe piekło rozpętało się tu, tak jak na innych forach, po
    wypowiedzi jurka???
    Że tak naprawdę to on zaczyna tymi swoimi postami sugerować pewne dalekie od
    normalności uposledzenie kobiet???? Bo nie myslą, są niesamodzielne itp???
    I że tak naprawdę odpowiedzi dotyczyły jurka, a dopiero potem raczyłeś się
    wtrącić???

    Z całym szacunkiem - zamiast ciągnąć mizerną dyskusję na temat dobrodziejstw lub
    jego braku w MLM idź poszukaj więcej klientów, zbuduj większą strukturę i nie
    wdawaj się w dyskusję z osobami, które nie są zainteresowane taka pracą i
    wyraźnie dają to odczuć.

    Dziewczyny, Was równiez proszę, dajcie juz spokój!!!
    AMWAY to nie sekta, nie ma sensu prowadzić pyskówek z ludźmi, którzy wierzą w to
    co robią i lubią to co robią. I tak do niczego to nie prowadzi, a nerw szkoda.

    Skory, powodzenia w budowaniu przyjaznego biznesu.

    bejoy

    --
  • skory1 21.03.07, 09:09
    bejoy napisała:

    > Skory, powodzenia w budowaniu przyjaznego biznesu.

    Dziękuję. :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka