Dodaj do ulubionych

Naxos i Amorgos - parę pytań

05.02.10, 23:55
witam serdecznie i od razu pytam smile
wybieram się na Cyklady w drugiej połowie lipca, niestety latorośl
jest już w wieku szkolnym i jesteśmy zmuszeni podróżować w czasie
tak nielubianego przez nas sezonu.
poczytałam forum, pooglądałam zdjęcia, i padło na Naxos i Amorgos.
na miejscu 2 tyg, ale odliczając podróże (Ateny-Naxos-Amorgos-Ateny)
to jakieś 12 dni 'na miejscu'. i oczywiście mam parę pytań:

1) jak podzielić czas między te dwie wyspy, żeby poczuć ich klimat,
czy pół na pół jest sensownie?

2) czy to normalne, że w OlymicAir bilety są dostępne teraz tylko na
miesiąc do przodu? czy to taka praktyka, czy dalsza działalność
firmy jest pod znakiem zapytania? czy w sezonie samoloty z Aten do
Naxos latają pełne czy można zostawić rezerwację na ostatnią chwilę?

3) która z okolicznych wysepek warta jest jednodniowej wycieczki?
raczej nie chcielibyśmy więcej się przemieszczać ze wszystkimi
klamotami.

4) czy powrót do Aten (promem z Amorgos) wieczorem o 21 i wylot
następnego dnia o 14 to jest bezpieczny scenariusz? nie chciałabym
tracić całego dnia w Atenach, zwłaszcza że wielkie miasto w środku
rozpalonego lata to dla dziecka nie jest atrakcja. dla nas zresztą
też nie.

5) który przewodnik polecacie? najbardziej interesowałby mnie po
angielsku. zaciekawił mnie "Walking the Greek Islands: Amorgos,
Naxos, Paros, Eastern and Northern Cyclades: 50 Walks on 12 Islands;
GPS Data" - czy ktoś go może wypróbował?

będę wdzięczna za pomoc, pytań pewnie będzie przybywać smile
Obserwuj wątek
    • tomaszkozlowski1 Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 06.02.10, 12:37
      Witaj,
      dokładne porady dotyczące tych dwóch wysp pozostawię bardziej
      doświadczonym "cykladomaniakom" wink (a mamy tu takich smile ) ale
      odpowiem na parę innych z Twoich pytań:

      2) jeśli wybieram opcję przelotu w Grecji, to zawsze korzystam z
      usług drugiego dużego przewoźnika- Aegean Airlines (w zeszłym roku
      zostali członkiem Star Alliance więc przy okazji można zebrać
      dodatkowe mile smile) -jest to firma prywatna, ma dobre samoloty, miłą
      obsługę (przed startem zawsze częstuje cukierkiem-czy to nie
      praktyczny pomysł? smile )-do tej pory nie miałem problemów z nimi ale
      nie chcę przechwalić, bo w tym roku też planuję skorzystać z ich
      usług wink Latają na praktycznie wszystkich krajowych kierunkach a na
      ich stronie możesz kupić bilety na kilka miesięcy do przodu. Nazwę
      firmy Grecy wymawiają "Edzijan" i to czasem przydaje się na
      lotniskch wink Samoloty w sezonie lepiej zarezerwować z
      wyprzedzeniem.
      3) niemal każda cykladzka wysepka warta jest zobaczenia- z Naksos
      blisko jest np.na malwonicze Kufonisia.Cykladzcy globtroterzy z
      naszego Forum pewnie podpowiedzą Ci więcej smile Pamiętaj ,że na
      niektóre małe wyspy promy pływają rzadko ale w sezonie problem
      powinien być mniejszy.
      4) Niestety trudno powiedzieć- ja zawsze wolę mieć trochę większy
      zapas czasu. Grecja to kraj niespodzianek- w sezonie zaskoczyć może
      bardzo silne meltemi (północny orzeźwiający wiatr, wiejący
      najsilniej od połowy lipca do września, najsilniejszy właśnie na
      Cykladach)- bywa, że z jego powodu promy są opóźnione, w skrajnych
      przypadkach nawet odwoływane. Co roku w Grecji pojawiają się też
      medialne sensacje pt."Odyseja pasażerów promu z Rodos. Dwa dni w
      podróży" itp.- jeśli płynie się starym promem (a sporo jeszcze
      takich pływa), trzeba się liczyć z tym, że może się popsuć. To są
      wszystko rzadkie przypadki ale przy odrobinie...pecha, można najeść
      się stresu. Znam też osoby, które takie promowe przygody przeżyły. Z
      drugiej strony rozumiem, że chcecie uniknąć mieszkania w Atenach-
      latem to bardzo męczące miasto.A może lepiej wrócić do Polski
      bardziej wieczorem?
      5) książkowe przewodniki coraz bardziej tracą na aktrakcyjności w
      obliczu potęgi internetu, często nie ma w nich mowy o wielu super
      miejscach. Najlepiej zrobić dobre rozeznanie na różnych forach,
      fotoforach, blogach itp. stronach smile Wiele wysp ma już też swoje
      strony w internecie, często dostępne także po angielsku.

      Pozdrawiam smile
    • amigo50 Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 07.02.10, 13:57
      Spróbuję odpowiedzieć na Twoje pytania, choć Tomek już parę kwestii wyjaśnił.
      Moja odpowiedź na Twoje pierwsze pytanie może wydawać się nieco skażona, ale
      będę przy niej mocno obstawał i mocno jej bronił.
      Ci, którzy bywają na tym Forum od kilku już lat wiedzą, że Naxos jest dla mnie
      The Best. Znają również moje pieriepałki z podejmowanymi wielokrotnie próbami
      dotarcia na Amorgos. W 2008 r, po dziesięciu latach starań, udało mi się w końcu
      na tę wyspę dotrzeć i to dwukrotnie. Pierwszy raz w maju, drugi raz we wrześniu.
      Moja ocena? Piękna wyspa, bardzo malownicza, z pięknymi zatokami i niesamowitym
      błękitem wód (choć zapewniam Cię, że na błękit wód to ja już się napatrzyłem ;-
      )). Wyspa, na której warto i trzeba zobaczyć słynny klasztor zawieszony około
      180 m nad wodą, warto zobaczyć Chorę, obie miejscowości portowe (Katapolę i
      Aegiali), warto wdrapać się na Ancient Amorgos (to dla miłośników staroci),
      warto zaglądnąć do dwóch cichutkich miejscowości powyżej Aegiali, zaglądnąć do
      Zatoki Wielkiego Błękitu (ale tylko dlatego, że to tak jak być w Rzymie i
      Papieża nie widzieć), zobaczyć wrak Olympii w sąsiedniej zatoce (też trochę na
      podobnej zasadzie jak poprzednio)... i to w zasadzie chyba wszystko. (no, chyba,
      że jesteście miłośnikami i fanatykami kina, to te dwie ostatnie zatoki mogą być
      pretekstem do udania się na Amorgoswink). Wyspa Amorgos jest wyspą malowniczą i
      świetnie nadaje się na piesze wędrówki. Jeśli jednak będziecie z dzieckiem, to
      zdaje się, że nie będziecie nimi zbytnio zainteresowani. Wynajmując samochód,
      program o którym pisałem wyżej, zrealizujecie bardzo swobodnie w ciągu dwóch
      dni.
      Czy dzielić więc pół/pół? Na pewno nie!
      Naxos ma zdecydowanie więcej atrakcji i ciekawych miejsc, jest wyspą dużo
      większą - więc i na przemieszczanie się potrzeba więcej czasu, ma rewelacyjne
      plaże, których na Amorgos nie uświadczysz (no i tutaj odezwą się ci, którzy na
      Amorgos na dwóch plażach byli i napiszą, że to nieprawda, że na Amorgos plaż nie
      ma. Plaże Naxos są piaszczyste, bardzo ładne, bardzo duże i jest ich duuuuużo
      więcej).
      Odpowiadając na Twoje czwarte pytanie odwróciłbym kolejność pobytu. Rozwiązanie,
      o którym piszesz jest rozwiązaniem niebezpiecznym. Zdecydowanie łatwiej jest
      dostać się do Aten z Naxos niż z Amorgos. Zdecydowanie też bezpieczniej
      (czasowo) zwłaszcza, że lipiec, to miesiąc z dość dużym prawdopodobieństwem
      trafienia na meltemi a w tym czasie bywa, że nie pływają nawet duże promy a nie
      tylko małe kaczorki z Amorgos.
      Jeśli będąc na Naxos znajdziesz czas na odwiedzenie innych wysp, to zdecydowanie
      polecam Paros.
      Promy pływające z Naxos zawijają do dwóch portów na Paros - do Naoussa i do
      Paroikii. Z tych dwóch zdecydowanie bardziej polecam ten drugi. Paroikia to
      chyba najbardziej "klimatyczna" miejscowość na Cykladach. Jest w niej co
      oglądać. Tuż obok w zatoce jest niezła plaża a z portu pływają tramwaje na
      sąsiednie plaże i na wysepkę Antiparos. To też miejsce, do którego warto
      zajrzeć. Chora, kastro, jaskinia, plaże - to miejsca na tej wysepce, które
      doskonale wypełnią czas miłego tam pobytu.
      Naoussa to też urokliwa miejscowość z ładnym niewielkim portem, starą fortecą i
      kilkoma ciekawymi piaszczystymi plażami w pobliżu. Ja polecałbym tutaj jednak
      kamienistą Colymbithres - plażę, którą warto zobaczyć ze względu na ciekawe
      skałki i kamienie, ale też dlatego, że tuż za nią znajduje się piaszczysta plaża
      położona tuż obok zatoki, która jest rajem dla rodziców z małymi dziećmi.
      Wyobraź sobie wielką wodę z piaszczystym dnem, o głębokości głównie do kolan a
      tylko miejscami nieco więcej i o wymiarach tak około 1,5 km na 0,5 km
      Można wybrać wariant łączony, bo komunikacja autobusowa tam jest więcej niż
      dobra i kosztuje grosze.
      Jeśli chodzi o przewodniki, to ja na wodzie posługuję się Greeks Waters Pilot
      (raz jeszcze serdeczne dzięki dla jednego z forumowiczów za najnowsze wydanie
      tegoż smile), który jednak do niczego Ci się nie przyda. Na lądzie zaś korzystam z
      przewodnika "Wyspy greckie" wydawnictwa Wiedza i Życie. To ten z przewodników,
      który "...pokazuje to, co inne tylko opisują.". I tak jest w istocie.
      Przewodnika o którym piszesz - nie znam.
      Pewnie im bliżej wyjazdu, tym będziesz miała więcej pytań smile
      Nie szkodzi, damy radę!
      ...a poza tym Cylady są bardzo przyjazne dla zwiedzaczy wink
      • bebiak Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 07.02.10, 15:04
        amigo50 napisał:

        > Wynajmując samochód,
        > program o którym pisałem wyżej, zrealizujecie bardzo swobodnie w >ciągu dwóch dni.

        E nooo, Amigo, bez urazy - dwa dni na Amorgos?
        To zaliczenie, jak rozumiemwink
        Ja miałam własny samochód na tej wyspie i spędziłam tam tydzień co nie było
        ilością wcale nadmierną, przy czym muszę dodać, że nie plażuję jak większość wie
        i czasu na plaże nie przeznaczam.

        Największym plusem tej wysepki są łatwe ścieżki, którymi wg mnie przejść
        zwyczajnie trzeba aby nasycić się urokiem miejsca: są krótsze jak z wioski
        Tholaria do wioski Langada, ale i takie, na które potrzeba więcej czasu (o, do
        monastyru Ag Teodoros i dalej do Stavros), ścieżki dla amatorów, niezadeptane, z
        kozami, osiołkami, przepięknymi widokami z każdej strony, z drzewkami figowymi i
        oliwkami..
        Nie ukrywam, że Amorgos to moja ulubiona grecka wyspa, ale żeby zobaczyć jej
        urok, zachłysnąć się atmosferą - na pewno potrzeba więcej niż dwóch dni.

        Z okolicznych wysepek (Małe Cyklady) mnie zachwyciła Koufonissi. Wakacji tam
        spędzać bym nie chciała, bo za malutka, ale na choćby weekend - idealna
        (zachwycająco piękna linia brzegowa).

        Nie wiem jak w innych miesiącach - ja byłam od 1 września na Amorgos i wiało
        nieprzyzwoicie. Wiało tak, że dwukrotnie nie popłynął mały prom na nieodległą
        Małą Cykladę - Donoussę, a tym bardziej nie pływała łódka na sąsiednią
        niezamieszkałą ale malowniczą wysepkę, Nikouria. Wspominam o tym (choć nie wiem
        czy nie było już wyżej): silne wiatry w Helladzie się zdarzają i planując
        wakacje trzeba mieć to na względzie - na niektórych małych szczególnie
        wysepkach, takich, gdzie promy nieczęsto zawijają, można utkwić nieco ponad plan.

        Pozdrawiam. B.
        • amigo50 Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 08.02.10, 12:11
          Bebiaczku,
          nie pisałem o dwóch dniach dla Amorgos. Pisałem o dwóch dniach dla programu,
          który wymieniłem realizowanego za pomocą wypożyczonego samochodu. Po górskich
          ścieżkach za kozami można się po Amorgos uganiać i pół roku. Do wszystkich
          miejsc, które wymieniłem, wystarczą swobodnie dwa dni.
          Z pierwszego postu nie wywnioskowałem jakiegoś szczególnego zainteresowania
          pieszymi wycieczkami. Napisałem jednak, że Amorgos jest wyspą bardzo dobrą dla
          pieszych wędrówek. Jeśli więc ktoś chciałby dotrzeć do miejsc, o których pisałem
          - wystarczą mu dwa dni. Jeśli chce więcej - to niech sobie założy o ile chce
          więcej i tak to zrealizuje. Odbędzie się to jednak oczywiście kosztem Naxos.
          Ja wiem, że Ty najchętniej, to zamieszkałabyś razem z kozami na Amorgos i
          snułabyś się z nimi po tej (zauważ, podkreślam po raz kolejny) malowniczej
          wysepce, bo uroku jej odmówić nie można i wiem, że jesteś jej fanem. Powiedz
          jednak czy byłaś kiedyś na niej dwa razy w jednym roku? Nie?! No widzisz - a ja
          byłem wink) No to chyba jestem jej większym fanem ! wink
          A tak całkiem serio, to Tomek wspomniał już o tym, że meltemi potrafi pomieszać
          szyki nawet w ruchu lotniczym i tak rzeczywiście jest.
          Pamiętam właśnie taki lipiec, kiedy wiało okrutnie przez cały miesiąc. Wiele
          jachtów pozostało na wyspach. Ludzie próbowali wracać do Aten a nie bardzo było
          nawet czym. Ja z reguły jestem w tej dobrej sytuacji, że poruszam się między
          wyspami swoim środkiem transportowym i wiem, że byle dostać się na zachód od 24
          południka a później będzie lżej, ale z reguły też staram się mieć przynajmniej
          ten jeden dzień w zapasie. Mogę sobie wtedy dołożyć dodatkowo Hydrę, Poros,
          Methanę, Eginę albo jakieś inne ciekawe miejsce w Zatoce Sarońskiej, ale
          zdarzyło mi się też już płynąć dlatego, że trzeba było przecież jakoś dostać się
          na samolot - i to już jest jakby przyjemne inaczej smile
      • malilka Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 07.02.10, 15:13
        bardzo dziękuję za wskazówki i podpowiedzi, muszę je sobie
        teraz 'przetrawić', z mapą i internetem i na pewno jeszcze do tematu
        wrócę.

        teraz najpilniejsze jest dla mnie zarezerwowanie samolotów, bardzo
        dziękuję za namiary na Aegan Airlines, google konsekwentnie ją
        pomijało smile tylko że nie ma lotów z Aten do Naxos, najbliżej gdzie
        można doleciec to Mykonos, potem musiałabym wziąć prom/wodolot, nie
        wiem czy czasowo/kosztowo to lepsze rozwiązanie. chyba rzeczywiście
        zamienię kolejność wysp i może na wyspy popłyniemy promami a z
        powrotem samolotem z Naxos do Aten, to jak rozumiem wyeliminuje
        ryzyko pogody na morzu.

        no ja tez myślałam, że więcej czasu spędzimy na Naxos, bo właśnie
        wyspa jest większa, bo ma więcej atrakcji (plaże dla moich panów).
        ale uwielbiamy też piesze wędrówki, nasz sześciolatek chodzi po
        górach, na 5-6h wyprawy, więc bardzo nastawiamy się też na łażenie
        po Amorgos- zwłaszcza interesują mnie góry Kroukelos. ale na te
        wędrówki potrzeba też czasu...
        • tomaszkozlowski1 Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 07.02.10, 21:58
          Z samolotem też trzeba uważać: bardzo silne meltemi odwołuje też
          (lub opóźnia) wiele połączeń lotniczych. Najczęściej wszystko działa
          bez większych opóźnień ale nigdy nie wiadomo. Rezerwę czasu trzeba
          mieć jeśli nie chce się stresować - chyba że nie jest świadomym ale
          właśnie Cię uświadomiliśmy smile
          Miłego planowania!
          • tomaszkozlowski1 ostrożne planowanie-dobry przykład 08.02.10, 21:21
            Dobry przykład na to dlaczego lokomocję po Grecji należy planować
            z "zapasem czasu"- w środę w Grecji strajk kontrolerów lotów: na
            żadnym greckim lotnisku nie wyląduje ani z żadnego nie wystartuje
            ani jeden samolot...

            A ten rok to będzie w Grecji rok częstszych strajków (a i tak co
            roku strajków jest tam mnóstwo)
        • krainaksiazek.pl Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 08.02.10, 21:43
          Samolot musisz zarezerwować wcześniej, jak byliśmy w zeszłym roku na Naxos to kolega chciał wrócić samolotem do Aten ale miejsc już nawet na liście rezerwowej nie było. Jeśli chodzi o powrót to lepiej mieć spory zapas w Atenach (nawet z noclegiem w mieście i połażeniem) niż ryzykować niezdążenie. Promy pływają różnie, a lokalne samoloty też mają zwyczaj odlatywania ze sporym opóźnieniem.
          Jeszcze są 2 linie lotnicze w "okolicach", żadna nie lata na Naxos, ale może się przydadzą linki: www.athensairways.com i www.skyexpress.gr

          Amigo: w sprawie Greeks Waters Pilot cała przyjemność po mojej stronie smile

          Pozdr.
          tomek
          --
          Nasze wakacje na Cykladach
    • bebicka Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 08.02.10, 14:35
      Hej
      a czy w ogole wiecie, ze to moja jest kolezanka z zaprzyjaznionego forumsmilehihi
      - maliko witajsmile
      ja Ci juz napisalam i tam a tu juz mnie po czesci wyreczono...ale swoje
      oczywiscie dodam, chcoiaz nie wiem ile teraz bo Mlody sie nudzi...smile
      w kazdym razie ja tylko na Naxos bylam, Amorgos odzalowac nie moge bo byla w
      planach, ale sie rozleniwilismy i...no nastepnym razemsmile wiec o Amorgos pisac
      nie bede.
      Zas co do Naxos o hoteliku wspominalam, w razie czego. Wyspa podobala mi sie
      bardzo, ale my bylismy po 5 intensywnych dniach zwiedzania, Mlody mial wtedy 3
      lata i chociaz dzielny byl, to jednak tam glownie odpoczywalismy. Wybralismy sie
      na jednodniowy wypad w najblizsze okolice Chory -quademsmile co bardzo polecam bo
      wrazenia bezcenne, nie tylko mozesz podziwiac widoki, ale tez czuc zapach ziol,
      sluchac cykad i innych takich...rewelacjasmile
      Za to wybralismy sie wlasnie na jedniodniowa wycieczke z lokalnych biur na Delos
      i Mykonos i to tez bardzo polecam. Delos jest wspaniala wyspa, jednym wielkim
      stanowiskiem archeologicznym, zas Mykonos...hmmm jedna z bardziej malowniczych
      Cyklad...ale takich do dowiedzenia na jeden dzien wlasnie. Czasu na takiej
      wycieczce masz dosc na to zeby liznac/zobaczyc bardzo ciekawe dwie wysepki.
      reszta pozniej bedziesmile
      Pozdrawiam
      Maraska
      • malilka Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 11.02.10, 11:25
        Bebicka- witaj smile

        dziekuje wszystkim za dalsze wskazowki. ech, jak w czasach
        studenckich jezdzilam na 3-4 tyg wakacje to greckie podejscie do
        srodkow transportu w niczym mi nie przeszkadzalo, ot najwyzej
        wrocilam pare dni pozniej z wakacji. ale teraz, w czasach zawsze za
        krotkiego urlopu, kazdy dzien jest na wage zlota i serce mnie boli
        na mysl o zostawianiu zapasu 1-2 dni.

        poki co utknelam na etapie rezerwowania lotow, wyjatkowo nic nie
        chce mi sie poskladac w jakas rozsadna calosc, tzn jedyne
        rozwiazania (na jakie mnie stac hehe) to ladowanie o 21 w Atenach i
        potem czekanie az do 17.30 nastepnego dnia na prom na Amorgos. bez
        sensu, za krotko zeby wyskoczyc do Aten, za dlugo zeby siedziec bez
        sensu w Rafinie.

        czy ma ktos namiar na sensowny nocleg na Mykonos? bo moglibysmy
        ewentualnie poleciec na Mykonos i potem dalej przebijac sie promem.
        tyle ze wizja tlumu imprezujacych turystyow w srodku sezonu na
        Mykonos mnie przeraza, wszedzie pisza zeby latem unikac tej wyspy
        jak ognia.

        no i nie moge znalezc rozkladu wodolotow/katamaranow z Aten na
        Amorgos, domyslam sie, ze jakies sa, ale rozklady beda blizej lata,
        dobrze mysle?
        • amigo50 Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 11.02.10, 12:34
          Spróbuj rozeznać temat połączenia na Amorgos z przesiadkąna Naxos. Mykonos na jednonocny pobyt może okazać się mocno drogi i wcale nie jest on dobrym miejscem przesiadkowym w drodze na Amorgos. Powiem więcej - nic z Mykonos więcej na Amorgos nie ma.
          Raz jednak jeszcze - połączeń na Amorgos nawet w sezonie jest niewiele - 2, może 3 na dzień.
          • malilka Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 11.02.10, 14:42
            hej, no wiem ze z Mykonos nic wiecej nie ma, pomyslalam tylko ze
            zamiast siedziec caly dzien w Rafinie, przyjemniej bedzie spedzic
            ten czas w Mykonos. ale ceny noclegow mnie porazily.

            myslalam o polaczeniu przez Naxos, tylko ze to mi sie wydaje strata
            czasu, bo po Amorgos i tak poplyniemy na Naxos, wiec lepiej byloby
            zrobic petle Ateny-Amorgos-Naxos-Ateny, niz po drodze zahaczac o
            Naxos. zwlaszcza ze my do milosnikow promow absolutnie nie nalezymy,
            pewnie dlatego, ze pierwsza podroz promowa jaka odbylismy byla 40h
            gehenna z Wenecji na Peloponez smile

            ale dziekuje bardzo za wskazowki smile
    • malilka Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 12.02.10, 09:32
      chcialam sie pochwalic, ze bilety do Aten juz zakupione, hurrra,
      dalej juz jakos pojdzie smile

      mam pytanie odnosnie noclegu na Amorgos, zwlaszcza ze tu pare osob
      zdaje sie znac wyspe doskonale. Aegiali pasuje mi duzo bardziej niz
      Katapola, ale chcialabym mieszkac doslownie na plazy, a w Aegiali
      jedyne miejsce jakie mi sie podoba ma fatalne opinie w tripadvisorze
      (Lakki Village). ale urzekly mnie apartamenty na plazy na plazy
      Levrossos - miejsce wyglada na odludne, ale z Aegiali w zasiegu
      spaceru. czy nie ma tam jakis kruczkow w postaci wiatrow/jezowcow i
      innych plag, i czy to ogolnie dobra miejscowka?
      • bebicka Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 12.02.10, 12:30
        maliko z racji starej znajomosci przed szereg wyjde moze ale nasz Kochana
        forumowa dusza Babiaczek poleca na innych watkach goraco swoj nocleg na Amorgos
        w Aegiali wlasnie. Stad pozwole sobie wkleic podany pzez nia link
        christina-pension.amorgos.net/studios.htm
        chociaz ja nie wiem jak Ty, ale jadac szukam czegos z basenem jednak pod
        potrzeby Mlodego.. na Naxos np nocowalam tu
        www.prokopis.com/
        i bylam zachwycona, hotelik maly w greckim stylu, przemili mlodzi wlasciciel,
        mielismy sniadania...ech takie miejsca mi sie marzasmile

        Gratuluje biletow do Atensmile reszta sama sie na pewno ulozy, tak zawsze jest.
        Ale odnoszac sie do poprzedniego Twojego wpisu a propos promow i pobytu w Atenach.
        Ja promy zawsze sprawdzam tu
        paleologos.forth-crs.gr/english/npgres.exe?PM=BB
        rzetelna strona, polecam. Tam faktycznie rzucil mi sie w oczy jeden prom na
        Amorgos po poludniu, ale az trudno mi uwierzyc, ze nic ni plyneloby rano, mzoe
        jeszcze po prostu nie ma rozkladow na lato, co bardzo prawdopodobne.
        Ale nawet gdyby, to powiem Ci, ze to wcale nie jest zly pomysl zobaczyc fragment
        Aten do tej 17.30 dnia nastepnego. Mozesz albo od razu z lotniska pojechac do
        Pireusu, tam zanocowac, zostawic bagaze i wybrac sie metrem (20 minut) do
        centrum, no albo zanocowac w centrum Aten ale po co sie tarabanic z bagazami.
        Zas w Atenach na te kilka godzin spokojnie znajdziecie ciekawe miejsca do
        zwiedzanie nawet dla Mlodeog i pomimo lata, zmiana warty jest bardzo ciekawa i
        egzotyczna, zaraz obok jest wspanialy duzy zielony park, mozna sie przejsc po
        Place, wejsc w labirynt bialych uliczek w Anafiotice u stop Akropolu, mozna
        oczywiscie tez sam Akropol - robi wrazenie. Co jeszcze...mozna obejrzec
        atarozytna Agore, tez ciekawe miejsce i troche zieleni dookolasmile Mozna wjechac
        kolejka na wzgorze Likavitos skad wspaniala panorama Aten...jest w czym
        wybieracsmile wiec jakby co az tak bardzo sie nie przejmuj tymi kilkoma godzianmi.
        znowu sie rozmarzylamsmile
        pozdrawiam
        Maraska
        • bebicka Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 12.02.10, 12:45
          Nasza forumowa dusza to oczywiscie Bebiaczek, przepraszam...z wrazenia chyba i
          przyjetej pozycji lezacej, bo co mozna robic przy takiej zimiesmile
          jeszcze pare namiarow
          w Pireusie nocowalam dwa razy w hotelu
          www.piraeusdreamhotel.com/
          bardzo fajne miejsce, sprawdzone zadnych zastrzezen, raz mi nawet lekarza
          pomogli zalatwiac, polecam.
          w Atenach moge chyba polecic
          www.booking.com/hotel/gr/evripides.html?sid=a1dc327eac75122a2003db3d1dcc8694;checkin=2010-07-04;checkout=2010-07-05
          pisze chyba bo z hotelami w Atenach ciezko wbrew pozorom, znalezc cos fajnego za
          przystepna cene - dla mnie przystepnasmile ten akurat byl ok, chociaz okolica taka
          sobie, ale uszla. Polecam w ogole strone booking.com do szukania noclegow, w
          przypadku hoteli w Atenach nie bierz niczego z ocena ponizej 7. naprawdesmile
          pewnie zaraz wyjde tu na snoba, ale kurcze tam hotele moga byc zlokalizowane w
          dosc nieprzyjemnej okolicy... ja na przyszlosc trzymac sie bede tych dwoch
          poleconych, chyba ze wygram w totka albo co i wtedy zaszlaje z noclegiem w
          hotelu na Place....
          Aaaa zaraz jest jeden hotelik, prawie na samej Place wlasnie, gdzie nie
          nocowalam, ale bylam, wygladal przyzwoicie i cene mial fajna
          www.tempihotel.gr/
          mysle ze ten tez moge polecic.
          Acha jeszcze tylko, bo juz sie rozpisalam chcialam Ci napisac ze w Pireusie masz
          fantastyczny sklep, glownie dla dzieci ale nie tylko JUMBO - zaraz obok dworca.
          Moj Mlody je uwielbia, ja zreszta tez hihihi
          to taki nasz jakby Smyk, tylko trzy razy (conajmniej) wiekszy i z rzeczami o
          duzoooo nizszych cenach, do ubrania, do zabawy, do szkoly. Polecam
          www.jumbo.gr/
          i juz uciekamsmile
          Maraska
          • malilka Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 12.02.10, 13:17
            Bebicka dzieki smile
            to tak po kolei:

            1) na pewno nie chcialabym- jesli nie bedzie to koniecznie- spedzac
            dnia w Atenach, my juz bylismy pare razy, mlody miast nie lubi, a
            wszyscy nie znosimy miast latem. wiesz, ze dla mnie wakacje to
            ucieczka od cywilizacji smile

            2) przeczytalam chyba wiekszosc postow na forum o Amorgos, ale ten
            pensjonat Christina nie jest bezposrednio na plazy, a ja bym bardzo
            chciala byc pare metrow od wody... basenu absolutnie nie potrzebuje,
            lokum na plazy to jest to

            3) wlasnie, hotel na Naxos. myslalam zeby znalezc cos na Plaka
            Beach, ale ponoc w lipcu i sierpniu jest tam tloczno i bardzo
            turystycznie, bo tu laduje wiekszosc przyplywajacych na Naxos i to
            mnie troche odstraszylo. Ale plaza jest dosc dluga, ma pewnie
            miejsca spokojniejsze, gdzie jest najspokojniej? mnie by najbardziej
            pasowala Moutsouna, malutka, cicha i daleko od wszystkiego, ale
            chcielibysmy tez pojezdzic po wyspie, a czytalam, ze dostac sie nie
            niej czy wydostac jest trudno przez kreta, gorska droge.

            4) z Aten chyba polecimy na Naxos, bo plynac 17.30-01:00 i tak
            musialabym wziac kajute, zeby mlodego polozyc, a to ten sam koszt- a
            jeden dzien wiecej juz na miejscu! ale jako ze wszyscy zalecaja
            zapas czasowy w drodze powrotnej, to i tak pewnie sie skonczy na
            zwiedzaniu Aten.

            5) Maraska sklepy w czasie wakacji???? szalona jestes, dla mnie to
            nie do pomyslenia smile zreszta nie zapominaj, ze ja mieszkam w kraju
            gdzie rzeczy dla dzieci sa ogolnie 3x tansze niz w Polsce smile
            • krainaksiazek.pl Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 12.02.10, 18:53
              > 3) wlasnie, hotel na Naxos. myslalam zeby znalezc cos na Plaka
              > Beach, ale ponoc w lipcu i sierpniu jest tam tloczno i bardzo
              > turystycznie, bo tu laduje wiekszosc przyplywajacych na Naxos i to
              > mnie troche odstraszylo. Ale plaza jest dosc dluga, ma pewnie
              > miejsca spokojniejsze, gdzie jest najspokojniej? mnie by najbardziej
              > pasowala Moutsouna, malutka, cicha i daleko od wszystkiego, ale
              > chcielibysmy tez pojezdzic po wyspie, a czytalam, ze dostac sie nie
              > niej czy wydostac jest trudno przez kreta, gorska droge.

              Na Naxos polecam: www.aggelikistudios.com/
              Do plaży Agia Anna jakieś kilkadziesiąt metrów ze sklepem po drodze, więc można sobie wodę kupić do leżenia smile
              I ma świetny, duży basen (ale bez brodzika, najpłytsze miejsce to koło metra).
              tomek
              --
              www.krainaksiazek.pl/grecja
              Nasze wakacje na Cykladach
    • bebiak Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 12.02.10, 13:05
      Maraska moy, za tego BAbiaczka...wrrr.... zaduszę Cię jak nic smile

      Co do chatki na Amorgos - może "polecam" co zbyt silne słowo, bo
      wielkiego rozeznania nie mam, ale rzeczywiście akurat tam mieszkałam
      i mnie osobiście niczego tam nie brakowało, a skoro tak, skoro było
      mi dobrze (klimatyzacja - ja akurat nie wymagam ale była, lodówka,
      malutki balkonik z stolikiem i krzesełkami, czysto) to mogę wskazać
      jako miejsce, o którym ja mam dobre zdanie.
      Nie wiem czy będzie to OK dla Twej koleżanki, bo nie ma basenu o ile
      dobrze pamiętam a i nie z każdego pokoju widok na morze - to drugi
      rząd chatek, nie pierwszy. Koleżanka wspomniała o czymś bliżej
      plaży - tak ja zrozumiałam, a ta "moja" chatka nie jest blisko
      plaży.
      Dla mnie było bardzo bardzo OK, no i jeśli chodzi o miejscowości na
      Amorgos to ja zdecydowanie przedkładam mieszkanie w Aegiali nad
      mieszkaniem w Katapoli choć jak zwykłam ostatnio dodawać: de
      gustibus...
      Uściski. B.
        • bebiak Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 12.02.10, 13:31
          malilka napisała:

          > no wlasnie, ja bym chciala na plazy jednak smile
          > a co myslisz o Levrossos? to przyslowiowy rzut beretem od Aegiali.

          Popatrzę w weekend w domu wspomagając się książką o Amorgos tam
          nabytą. Całkiem dużo łaziłam po wyspie, szczgólnie po tej właśnie
          części ale kurczę nazwa mi nic nie mówi - albo zapomniałam (5 lat
          wkrótce będzie a ja wiekowa mocno he he i skleroza starcza..) albo
          zwyczajnie miejsce znam a nie zarejestrowałam nazwy albo nie wiem
          gdzie to jest bo ominęłam - mogło się zdarzyć zwłaszcza, że nie
          plażuję, bo nie lubię a pływać nie umiemsmile, stąd plaże to temat mi
          dość obcy.
          Pozdrawiam bardzo. B.
            • bebicka Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 13.02.10, 00:13
              Bebiaczku raz jeszcze przepraszamsmile jakos Ci to wynagrodze przy najblizszej
              okazjismile

              maliko ja z kolei sklpey na wakacjach uwielbiam, szczegolnie jadac z mama, kiedy
              korzystamy z okazjismile ja w Polsce kupowac nie lubie, nigdy nie moge znalezc
              tego co potrzebuje i tak jakos...smile W Twoim obecnym kraju tez sie fajnie
              kupuje, ale tam mi na wakacje jakos mniej po drodze, przynajmniej na raziesmile
              chociaz tez pieknie na pewno
              Skoro w Atenach byliscie to faktycznie jak sie nie jest Grekomaniakiem, jak
              mysmile, to mozna odpuscic, szczegolnie z Mlodym. Moj tez za zwiedzaniem miast
              nie przepada, chociaz ostatnio stwierdzil, ze Ateny to jego ulubione
              miasto...hmmmsmile
              Co do Amorgos wiecej wypowiadac sie nie bede bo jednak jakby nie patrzec nie
              bylam wiec i zakres mojej wiedzy znikomysmile
              Na naxos Plaka Beach dlugaaa wiec powinniscie znalezc miejsca ustronne. Ja nie
              do konca tego samego poszukuje w Grecji. Tam musze jednak blizej jakiegos
              centrum, zeby z okna slyszec wieczorem grecki gwar, rozmowy, muzyke. a rano
              krzatanine. Tym sie syce takze bedac TAMsmile Ale na pewno znajdziesz cos fajnego
              a a propos Amorgos to Bebiaczek chyba zrozumial, ze o miejscowosc Levrossos
              pytasz i stad jej zastnowienie. Ja tez tak pomyslalam, dopiero link mnie
              naprowadzilsmile

              Nic dyskutujcie dalej, czasem sie wlacze...
              My tez spedzajac wakacje na Naxos na ostatnie popoludnie wrocilismy do Aten,
              chcoiaz wcale nam nie zalezalo, wtedy szok jest jeszcze wiekszy. Ale nie
              chcielismy ryzykowac i plynac nocnym promem na poranny lot...a nuz...i
              musielibysmy TAM zostacsmile Kurcze moze trzeba bylo...

              A wiecie ze na Sardynii spadlo dzisiaj 20 cm sniegu, niektorzy widza go po raz
              pierwszy w zyciusmile I jest wielka sensacjasmile Kolezanki siostra tam mieszka i
              przezywa. chyba nie wie co sie u nas dzieje hihi
              Ja juz dzis ledwo wyjechalam autkiem a tu ciagle pada...sad
              Ale od kilku dni robie sobie juz zimna frapke wiec to chyba pierwsze oznaki
              wiosny czyz niesmile
              pozdrawiam sorki za wtret nie na temat
              Maraska
              • malilka Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 13.02.10, 11:56
                Bebicka u nas to przede wszystkim ja nie znoszę miast, tzn mam tak
                od paru lat, marzę o wyprowadzce na wieś zabitą dechami... a skoro
                nie ma na to póki co szans, to chociaż na wakacjach chcę sobie tak
                pożyć, no i zdecydowanie wolę się włóczyć po gorach i bezdrożach niż
                po miastach smile
                ale wiesz, grecki gwar to jeszcze nie przeszkadzałby mi tak jak gwar
                tłumu turystów, tego przede wszystkim chciałabym uniknąć smile

                co do Levrossos to nie wiedziałam, że jest jakaś miejscowość o tej
                nazwie, myslałam ze to tylko nazwa plazy.

                z tym powrotem to nam by pasowało wrócić samolotem ok. 11.00 i potem
                o 18.20 polecieć do domu, wszak z tego samego lotniska. no ale
                zostałam przekonana, że to zbyt ryzykowny scenariusz.

                zimna frapka o tej porze roku, brrrr. co innego latem smile
                • bebicka Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 13.02.10, 12:47
                  wiesz co ja generalnie tez wole bezdroza, gory i przyrode. Ale jakos akurat nie
                  w Grecjismile tam jak pisalam wole jakies obrzeza miasta...chociaz raczej powinnam
                  napisac miasteczeksmile bo to jednak spora roznica. Ale miejsc typoowo
                  turystycznych, bez kliamtu, zatloczonych... brrrr nie cierpie niezaleznie gdziesmile
                  Z tym lotem to masz racje, najfajniej byloby tak jak piszesz...ale ja bym nie
                  ryzykowala. W przypadku Grecji to tak jak rosyjska ruletkasmile Jak dla mnie nie
                  warto sie potem denerwowac.
                  pozdroweczka
                  Maraska
                    • native-hd Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 18.02.10, 10:56
                      Witam smile
                      Jako że wybieram się na naxos i w okolice tak sobie poczytałem ten
                      temat smile
                      I prawdę mówiąc troszkę się wystraszyłem Meltemi. Jak tak zacznie
                      wiać to dostac się na samolot powrotny, który przeciez nie bedzie
                      czekał to nie lada problem sad
                      Jak wynika z tego co piszecie meltemi nie da się przewidzieć, a
                      takowa niespodzianka jest prawdopodobna sad
                      Macie jakiś sposób jak sobie wtedy poradzić z dostaniem się do
                      Aten ?
    • malilka Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 25.05.10, 13:07
      witam, moj wyjazd coraz blizej i mam pare bardziej konkretnych pytan.
      probuje zabukowac catamaran/hydrofoil z Aten na Amorgos, ale mimo ze
      w ogolnych rozkladach jest info, ze one plyna 3,5h to we wszystkich
      systemach rezerwacji moge kupic tylko prom plynacy 8h. czy to
      dlatego, ze jeszcze jest za wczesnie na lipcowe rozklady? a jesli
      tak, to kiedy mozna sie ich spodziewac?
      • prawdziwy_jaari65 Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 25.05.10, 16:58
        Witaj Malilko! Dawno tu nie zaglądałem... Będziesz zatem na Amorgos
        troszkę przede mną smile. Sam nie mogę się już doczekać.
        Z Pireusu wypływasz wodolotem o godz.7:00, na Amorgos jesteś
        ok.15:10. Wszystko oczywiście o ile stan morza pozwoli na normalny
        rejs. Płynąłem SeaJetem w ubiegłym roku na Milos. Jeden z członków
        załogi bardzo nam zachwalał właśnie Amorgos i Folegandros, jako
        jedne z najpiękniejszych Cyklad...
        Tu masz link: www.seajets.gr/en/index.php?
        option=ozo_content&perform=view&id=58&Itemid=23 .
        Bilety kupowałem za pośrednictwem agencji (koszt 2 EU/osobę) i
        odbierałem na lotnisku. Tutaj odpowiedni link:
        www.amphitrionholidays.com/online/ .

        Mam nadzieję, że pomogłem...
        Pozdrawiam i życzę udanej podróży.
        Jarek

        PS. Z Pireusu na Amorgos w 3,5h chyba nie dasz rady, ale... może się
        mylę?
        --
        moja galeria
        Portfolio - fotografie z podróży i nie tylko...
        Pełen tęsknoty za wielkim błękitem - blog
        Spodobały Ci się moje zdjęcia? Napisz kilka słów. Komentarze mile
        widziane.
        • bebiak Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 25.05.10, 17:27
          prawdziwy_jaari65 napisał:

          > Z Pireusu wypływasz wodolotem o godz.7:00, na Amorgos jesteś
          > ok.15:10.

          Upierała się nie będę, ale chyba nie jest to możliwe - toż ja normalnym promem
          linii Blue Star Ferries płynęłam z Pireusu na Amorgos (Katapola) w 2005 roku,
          gdzie z Pireusu ruszyłam równo o północy a w Katapoli byłam o 5.30 rano.
          Promem - podkreślam.
          Dodam tylko - bo to akurat ważne dla czasu rejsu, że od Pireusu do Katapoli nie
          było żadnych portów dla tego promu: pierwszy port to Katapola właśnie.
          Ten prom już chyba nie pływa o tej godzinie (to był ten wielki Blue Star II,
          bydlaczkiem przez nas czule zwany), ale wskazuję mój rejs dla określenia jego
          czasu. Wiele mogło się zmienić przez minione 5 lat, ale nie odległość pomiędzy
          portami.
          I pozdrawiam też.
          A Amorgos i Folegandros bardzo, bardzo polecam - to moje miejsca w Helladzie,
          sama czołówkasmile
          B.
          • malilka Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 25.05.10, 17:40
            dziekuje za odpowiedzi i tez serdecznie pozdrawiam. Jaari to kiedy
            dokladnie bedziesz na Amorgos?

            no wlasnie, wszedzie widze tylko ten prom 7-15 i to jest bite 8h. w
            necie widze rozne info o czasie plyniecia 'hydrofoils', generalnie
            to niby miedzy 3,5 a 4,5h. jak dla mnie to zasadnicza roznica...
            • prawdziwy_jaari65 Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 01.06.10, 09:04
              malilka napisała:

              > dziekuje za odpowiedzi i tez serdecznie pozdrawiam. Jaari to kiedy
              > dokladnie bedziesz na Amorgos?

              Malilko, będę dokładnie od 8 do 15 sierpnia - to już potwierdzone.
              Mam nadzieję, że tydzień wystarczy na eksplorację wyspy - wylegiwać
              się na plaży nie zamierzam smile.


              --
              moja galeria
              Portfolio - fotografie z podróży i nie tylko...
              Pełen tęsknoty za wielkim błękitem - blog
              Spodobały Ci się moje zdjęcia? Napisz kilka słów. Komentarze mile
              widziane.
              • malilka Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 04.06.10, 10:51
                ja mam zaplanowane 5 dni na Amorgos smile

                mam kolejne pytania, mam nadzieje, ze pomozecie:

                1) z Pireusu plyniemy na Amorgos przez Naxos. wolalabym plynac Blue
                Star'em niz Highspeedem ale nie wiem jak wyglada ogolna punktualnosc
                promow- tzn domyslam sie, ze jest zle, ale zastanawiam jak zle smile
                Blue Star doplywa do Naxos o 12:55 a koniecznie musze zlapac
                nastepny prom o 13:50. Czy to zbyt ryzykowne? Highspeed przyplywa o
                11:15 wiec czasowo ok, ale zdecydowanie wolalabym tradycyjny prom,
                zwlaszcza ze dla dziecka to duza atrakcja.

                2) Jesli ktorykolwiek z promow zostaje odwolany z powodu meltemi czy
                innych przeciwnosci, to co sie dzieje z biletami, mozna je jakos
                oddac czy zamienic na innego przewoznika czy trzeba po prostu czekac?

                3) Czy metro z lotniska do Pireusu nadal ma remont na jednym odcinku
                i wymaga przesiadki na autobus?
                • prawdziwy_jaari65 Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 04.06.10, 14:11
                  Odpowiadam zatem:
                  1) Osobiście nie ryzykowałbym, zbyt mały margines czasu.
                  2) W zeszłym roku meltemi przerwało nam podróż z Santorini na
                  Mykonos. Wodolot zakończył rejs na Paros, gdzie w najbliższym biurze
                  podróży przebukowaliśmy sobie bilety i dotarliśmy na Mykonos poprzez
                  Syros, za dopłatą bodajże 3 Euro od osoby.
                  3) Ja jeżdżę bezpośrednio autobusem X96 - bilet 3,20 Euro, jedzie
                  się wygodnie ok. 40 minut. Autobus zatrzymuje się na nabrzeżu w
                  Pireusie.

                  Z kolei pytanie do Ciebie. Gdzie będziesz mieszkać w Aegiali? Mam
                  spore kłopoty z załatwieniem "trójki" w rozsądnej cenie tzn. do 70-
                  75 Euro.
                  --
                  moja galeria
                  Portfolio - fotografie z podróży i nie tylko...
                  Pełen tęsknoty za wielkim błękitem - blog
                  Spodobały Ci się moje zdjęcia? Napisz kilka słów. Komentarze mile
                  widziane.
                  • malilka Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 04.06.10, 15:11
                    hmm, X96 jedzie tylko 40 minut? na roznych stronach jest info, ze
                    srednio 1,5h nawet do 2h, dlatego sie zastanawialam czy metrem nie
                    bedzie szybciej. ale w takim razie wezmiemy autobus.

                    jesli chodzi i Aegiali to dokladnie rzecz biorac bedziemy mieszkac
                    za Aegiali, ale nam zalezalo na apartamencie na plazy i byciu na
                    uboczu. za apartament placimy jakos 85eur, studia (tez 3-osobowe) sa
                    tansze:
                    www.levrossos.com/
                    • prawdziwy_jaari65 Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 04.06.10, 16:26
                      malilka napisała:

                      > hmm, X96 jedzie tylko 40 minut? na roznych stronach jest info, ze
                      > srednio 1,5h nawet do 2h, dlatego sie zastanawialam czy metrem nie
                      > bedzie szybciej. ale w takim razie wezmiemy autobus.

                      Zawsze podróżowaliśmy tym autobusem nocą...Być może dlatego czas
                      przejazdu jest tak krótki? Faktem jest, że zasuwa jak szalony -
                      czasami trzeba się mocno trzymać fotela smile.

                      > jesli chodzi i Aegiali to dokladnie rzecz biorac bedziemy mieszkac
                      > za Aegiali, ale nam zalezalo na apartamencie na plazy i byciu na
                      > uboczu. za apartament placimy jakos 85eur, studia (tez 3-osobowe)
                      sa
                      > tansze:
                      > www.levrossos.com/

                      Niestety Levrossos nie ma już wolnych terminów, ale rozmawiam z
                      innymi hotelami - w centrum Aegiali.
                      --
                      moja galeria
                      Portfolio - fotografie z podróży i nie tylko...
                      Pełen tęsknoty za wielkim błękitem - blog
                      Spodobały Ci się moje zdjęcia? Napisz kilka słów. Komentarze mile
                      widziane.
                      • bebicka Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 04.06.10, 22:48
                        Hej malikosmile
                        Sluchaj jak pisza zebys rezerwowala to rezerwuj. Ja sobie w sumie przypomnialam,
                        ze jak na Korfu bylam w szczycie sezonu to tez z autem byl problem i tylko mnie
                        zaprzyjazniona duszyczka poratowalasmile tak mi sie przypomnialo teraz...a na
                        Naxos jednak bylismy jeszcze na poczatku lipca, potem sie tez mzoe zmieniac. Ja
                        w tym roku na Krete bede juz tez na spokojnie rezerwowac wczesniej, a jade w tym
                        samym terminie co Ty.
                        I co do metra... Z Lotniska mozesz do pireusu na 3 sposoby, metrem, autobusem i
                        szybka kolejka... tylko autobus jest bezprzesiadkowy i tez najtanszy...zas
                        metrem wcale jakos duzo szybciej nie bedzie (no chyba ze jedziesz w samym
                        szczycie korkow) a kolejka tez kolo godziny...kolejka ma ta zalete ze raczje
                        bedzie klimatyzowana, autobus na pewno nie a metro raczej tez nie... autobus i
                        metro beda zatloczone, kolejka nie powinna byc. Z autobusu moze troche Aten
                        zobaczyc z szynowcow nie, bo albo pod ziemia, albo obrzezamismile
                        Ja bym majac zapas czasu wsiadla w autobus coby sie nie przesiadac..ale z
                        drugiej strony ostatnio z Pireusu wracalam wlasnie kolejkasmile Nie wiem czy metro
                        ma nadal remont, ale gdyby tak to juz w ogole bez sensu za duzo przesiadek... z
                        bagazami, nie chcialoby mi siesmile
                        Jak bedziesz miala chwile czasu to w Piresuie tuz przy dworcu kolejki (jest
                        kawalek w bok od przystanku metra) jest moj ukochany sklep JUMBO z zabawkami,
                        pierdolami do domu i "wystroju" siebie, ale mozesz zajrzecsmile fajnie tam i fajne
                        ceny...tylko ja czesto dodatkowa torbe potrzebuje hihihi
                        pozdrawiam
                        Maraska
                        • malilka Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 05.06.10, 20:56
                          wielkie dzięki za pomoc!

                          lądujemy o 18.20 w niedzielę, więc mega korków się nie spodziewam.
                          ale klimatyzowana i mało zatłoczona kolejka brzmi dobrze, tylko jak
                          rozumiem jest przesiadka, tak? gdzie dokładnie?

                          tak się jeszcze zastanawiam nad powrotem- przyjedziemy wieczorem,
                          przenocujemy w Pireusie, a potem mamy cały dzień na Ateny bo samolot
                          jest wieczorem. macie jakiś pomysł co zrobić z bagażami? w hotelu
                          ich nie zostawię, bo bez sensu jechać z Pireusu do centrum Aten, a
                          potem wracać po bagaż, żeby pojechać na lotnisko, aż tyle czasu to
                          nie mamy.
                          • prawdziwy_jaari65 Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 05.06.10, 23:07
                            malilka napisała:

                            > macie jakiś pomysł co zrobić z bagażami? w hotelu
                            > ich nie zostawię, bo bez sensu jechać z Pireusu do centrum Aten, a
                            > potem wracać po bagaż, żeby pojechać na lotnisko, aż tyle czasu to
                            > nie mamy.

                            Podobno jest przechowalnia bagażu na stacji Monastiraki.
                            Osobiście zostawiałem bagaże na lotnisku, jechałem "zaszaleć" w
                            Atenach, po czym wracałem na lotnisko - odpoczywałem nieco po
                            trudach zwiedzania i jechałem do Pireusu. Wszystko przy pomocy
                            autobusów. Nigdy nie spotkałem się z tłokiem, zazwyczaj jechało się
                            szybko - czasami nawet za szybko smile. W tym roku zrobię tak samo.
                            Mam przynajmniej spokojną głowę o bagaż w chwilę po wylądowaniu...
                            Pozdrawiam.

                            --
                            moja galeria
                            Portfolio - fotografie z podróży i nie tylko...
                            Pełen tęsknoty za wielkim błękitem - blog
                            Spodobały Ci się moje zdjęcia? Napisz kilka słów. Komentarze mile
                            widziane.
          • prawdziwy_jaari65 Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 25.05.10, 20:16
            Beatko, ja również nie będę się upierał.
            Posiłkowałem się tą stroną: www.seajets.gr/en/index.php?
            option=ozo_content&perform=view&id=58&Itemid=23 .
            W zeszłym roku wypłynąłem Seajetem z Pireusu o 7:00 a o 10:00
            byłem na Milos.
            Wiem, że wodolot płynął dalej na Amorgos przez Santorini (z czego
            tydzień później skorzystałem)...
            Dziwi mnie jedynie, że wg w/w strony z Thiry płyną na Naxos a
            dopiero później na Amorgos.
            Toż to dookoła przecież troszkę?
            Tak czy inaczej - zachwalałaś Amorgos - w tym roku zobaczymy czy
            miałaś rację smile.
            Po ubiegłorocznych przygodach z meltemi, wybierzemy jednak
            wolniejszy prom Blue Star.

            Pozdrawiam.
            J.
            --
            moja galeria
            Portfolio - fotografie z podróży i nie tylko...
            Pełen tęsknoty za wielkim błękitem - blog
            Spodobały Ci się moje zdjęcia? Napisz kilka słów. Komentarze mile
            widziane.
          • prawdziwy_jaari65 Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 25.05.10, 20:35
            btw. Strona Blue Star Ferries podaje, że ich promy wypływając z
            Pireusu o 17:30 dobijają do Katapoli o 02:50 - jednakże "zaliczają"
            po drodze 3 małe Cyklady... Do Aegiali można się dostać w inne dni
            nawet o 01:10 ale z mniejszą ilością "międzylądowań"...
            Opisywany prze Ciebie Blue Star II pływa nadal - w sezonie wypływa
            z Pireusu w soboty o 23:55 i faktycznie dopływa do Amorgos o 05:05.
            www.ferries.gr/strintzis/blue-star-2.htm
            Jedynym mankamentem tego połączenia jest to, że prom zawija na
            Amorgos jedynie w soboty. W pozostałe dni omija wyspę i trzeba
            korzystać z połączeń, o których pisałem wcześniej.
            Tak więc wychodzi na to, że oboje mieliśmy rację smile.
            Jeszcze raz pozdrawiam smile
            --
            moja galeria
            Portfolio - fotografie z podróży i nie tylko...
            Pełen tęsknoty za wielkim błękitem - blog
            Spodobały Ci się moje zdjęcia? Napisz kilka słów. Komentarze mile
            widziane.
    • tom-ek123 Re: Naxos i Amorgos - parę pytań 04.06.10, 19:56
      Chciałbym coś dodać do wątku gdzie wyskoczyć z Naksos na wycieczkę.Na wyspie są
      dwie firmy ,które organizują jednodniowe wycieczki na Delos-Myconos, Santorini,
      Iraklia-Koufonissi i Myconos,to firma Naxos Star i Aleksander. Forma bardzo
      wygodna,przyjeżdżają autokarem do hotelu, potem odwożą wieczorem do domu po
      całej imprezie.Można to kupić w każdym biurze turystycznym na wyspie.Polecam,
      myślę że samodzielnie, taniej i fajniej nie zorganizuje się takich wypadów.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka