Dodaj do ulubionych

Planowanie 2011 czas zaczynać:)

05.11.10, 18:28
Tak nieśmiało pragnę napomknąć, iż wczoraj drogą kupna nabyłem bilety lotnicze do Aten (UWAGA EasyJet już pokazał rozkład lotów na lato 2011- warto zajrzeć, za trzy osoby zapłaciłem 1244zł w obie strony). Z Aten samochodem na Peloponez (to wprawdzie nie Kreta, ale...). Tam dwa miejsca noclegowe: pierwsze w okolicach Nafplio, drugie w rejonie Monemwasji. Na zakończenie dwa noclegi w Atenach (przyjazd po południu, wypad wieczorowo-nocny na miasto; nocleg- cały dzień na spokojne zwiedzanie, nocleg i na 6.00 na lotnisko (wylot o 8.30). To są tylko plany i wszystko może ulec zmianiesmile
W związku z tym będę niezmiernie wdzięczny za wszelkie namiary zarówno na ciekawe miejsca do zobaczenia w okolicy, jak również na kwatery na Peloponezie oraz hotelik w Atenach. Ja wiem, że do lipca (a wtedy lecimy) jest jeszcze 8 miesięcy, ale w końcu jakoś ten okres jesienno-zimowy przetrwać trzeba, a nic tak humoru nie poprawia jak planowanie właśnie. Z góry dziękuję, barbelek)
Obserwuj wątek
    • eridan Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 05.11.10, 20:24
      1. Epidauros - teatr antyczny o niesłychanej akustyce. Przyznam, że takiego fenomenu nie zdarzyło mi się w życiu widzieć. Niemal wszystkie krążące legendy na temat niezwykłości tego miejsca są prawdziwe.
      2. Twierdza Nauplion i samo miasto, urokliwe i nieco odmienne w architekturze niż inne miasta greckie. Miasto z wielką historią w tle.
      3. Najdalej wysunięty na południowy wschód przylądek na Peloponezie. Stamtąd niedaleko na Kretę. Warto sprawdzić, czy przez lunetę nie widać przynajmniej zarysów Gramvoussy na horyzoncie (taki żart, naturally...).
      Pzdr,
      Jacek
      --
      Z klasyki myśli ekonomicznej:
      "Bieda podzielona na większą liczbę osób nie zmniejsza się"
      • amigo50 Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 08.11.10, 18:34
        eridan napisał:

        > 3. Najdalej wysunięty na południowy wschód przylądek na Peloponezie.

        Tylko żeby nie było, że się czepiam sad
        Przylądek nie może być najdalej wysunięty na południowy wschód.
        Może być najdalej na południe albo najdalej na wschód, albo w obu tych kierunkach jednocześnie (co jednak występuje rzadko)
    • kalanitka Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 05.11.10, 22:36
      Koło Nafplio zatrzymaliśmy się tu w Drepano www.apartamenty-grecja.pl/oferta.php. Warunki świetne, mili ludzie (Polacy długo mieszkajacy w Grecji). Kilka kilometrów od Nafplio, do plaży kawałek jednak nam to nie przeszkadzało fotoforum.gazeta.pl/72,2,882,99514156,112790747.html
      pozdrawiam smile
      --
      Wszelkie niezadowolenie z tego, czego nam brak płynie z braku wdzięczności za to, co posiadamy. D.Defoe
    • bebiak Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 06.11.10, 12:12
      Ale wyrwałeś kolego: ja piórkuję! Bilety na lipiec 2011? Bosz.... A czy ja dożyję, żebym tak miała kupować? Cena piękna - gratuluję! Ja za swój jeden płacę więcej, ale ja tak planować nie mogęsad
      I cieszę się Twoim Peloponezem, szczególnie Mani smile
      • barbelek Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 06.11.10, 16:52
        Beata- ja też przecież nie wiem czy dożyję (zakładam, że tak- choć podobno optymista to w gruncie rzeczy pogodny kretynsmile. Cena mi się spodobała, puki jeździmy z Babkiem jedyny czas wyjazdu dla nas to okres wakacyjny, więc po prostu nie było innego wyjścia jak...kupićsmile
    • m.c.r Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 06.11.10, 12:27
      W okolicach Nafplio spaliśmy w Argos. Raz, że to dobre miejsce wypadowe na całą Argolidę (Epidavros, Mykeny, Tiryns, Midea, Ireo i trochę dalej Lerna, Elliniko z "grecką piramidą", Korynt, Perachora) dwa - no sam wiesz - Laiki Agora smile))
      www.hotel-morfeas.gr/
      Poza tym w samym Argos też jest co zwiedzać, jeśli lubisz starożytne ruiny.
      --
      Pozdrawiam
      Marcin
      • simon_r Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 06.11.10, 17:19
        W Nafplio to można mieszkać w samym centrum za 30 euro we wrześniu i ok. 50 w sezonie... namiarow to nie pamietam ale tam pensjonat na pensjonacie był. Nasz nazywał się chyba Irini (bardzo oryginalnie smile)

        --
        ------------
        Podróże małe i duże.
    • pl.sandra5 Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 06.11.10, 21:13
      Witam

      Ja również już planuję 2011 i to od Września.

      Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że wrócę do Vasiliki na Lefkadzie, mimo iż planowanie rozpocząłem od Chalkidiki.

      W planie mam wycieczkę do Koryntu i okolic - z ewentualnym noclegiem w Napfolio - więc dziękuję za informacje jakie tu przekazujecie.

      Pozdrawiam

      Jacek
        • bebiak Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 07.11.10, 00:40
          pl.sandra5 napisał:

          > Nafpolio miało być

          Też chyba niewink

          Rozmawialiśmy wstępnie i Krzyś zdeklarował, że chyba jednak dla Nich będzie lepsze zamieszkanie nie w samym mieście, bo to w końcu letnie wakacje, na dodatek z Młodym.
          Jak na miejsce typowo wakacyjne Nafplio może niekoniecznie do stacjonowania się nadaje: urokliwie tam, należy zaglądać i dniem i wieczorem, ale żeby w lipcu przez tydzień mieszkać? Chyba nie, lepiej gdzieś w pobliżu, gdzie może plaża jakaś (Kalanitka chyba wspomniała).

          A dla Sandry:
          Simon już rzucił jakąś propozycję w samym mieście, ja mogę wrzucić (jeśli znajdę!), bo w całkiem fajnym hoteliku w centrum mieszkałam na przełomie 2009/2010, i z tego co pamiętam bardzo sobie chwalił swoje miejsce nasz Tomek również. Jeśli Cię mieszkanie w samym mieście interesuje - to pisz ofkors.
          Pozdrawiam. B.
            • m.c.r Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 07.11.10, 09:54
              W tym roku spędziliśmy tydzień na Lefkadzie, jeśli potrzebujesz fajnego miejsca noclegowego to bardzo polecam maistrali.weebly.com/ - bardzo duże apartamenty z wydzieloną kuchnią, sypialnią i łazienką. Oczywiście nad samym morzem smile
              --
              Pozdrawiam
              Marcin
            • bebiak Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 07.11.10, 13:09
              pl.sandra5 napisał:

              > Lokum będę potrzebować na 1 noc (...)

              Znalazłam - mieszkałam tutaj:
              www.pensionacronafplia.gr/
              w budynku "B", co podkreślam, bo oni mają cztery budynki, ale myślę, że w każdym fajnie (z tym, że neiwiem gdzie pozostałe są usytuowane - mój w świetnym dla mnie punkcie bo w centrum, jakoż w pobliżu Plateia Syntagma).
              Byłam bardzo zadowolona: śniadanie na dole, gdzie recepcja, w barze z wielką papugąsmile
              • simon_r Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 07.11.10, 18:14
                A my byliśmy przy placu Psaromachala. Miejsce cichutkie i o tyle dobre, że nie było problemu z parkingiem. Nasz pensjonat nie ma stronki ale znalazłem cos tuż obok Pensjonat Eleni poza Sierpniem i weekendami dają 20% upustu przy rezerwacji przez internet..

                --
                ------------
                Podróże małe i duże.
                • pl.sandra5 Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 08.11.10, 18:24
                  Witam

                  Dziękuje za informacje.

                  Na Lefkadzie lokum mam - byliśmy w tym roku i mamy nadzieje wrócić w przyszłym do Vassiliki.

                  Natomiast namiary na nocleg w Nafplio i okolicach - bezcenny , i za namiary i opinie dziękuję.

                  Serdecznie pozdrawiam.
                      • pl.sandra5 Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 09.11.10, 09:34
                        Witam

                        Sporo informacji możesz znaleźć w moim wątku o Lefkadzie jaki i na forum.
                        Podaje linka Tiny aby nie było, że reklamuję inne forum - tinyurl.com/y39a5fk

                        Ponieważ jeżdżę w 5 osób i w tym trójka dzieci, szukam apartamentów z dala od ulic i plaży, no i tanich - wole kasę na słodycze czy miejscowe specjały wydać - jak np. www.koalalefkada.com/ w którym byłem czy też np. www.kambos-melina.gr/kambos-apartments.htm

                        Pozdrawiam
          • m.c.r Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 07.11.10, 09:51
            bebiak napisała:

            > Jak na miejsce typowo wakacyjne Nafplio może niekoniecznie do stacjonowania się
            > nadaje: urokliwie tam, należy zaglądać i dniem i wieczorem, ale żeby w lipcu
            > przez tydzień mieszkać? Chyba nie, lepiej gdzieś w pobliżu, gdzie może plaża j
            > akaś (Kalanitka chyba wspomniała).

            No to Epidauros? Ale nie ten z teatrem, tylko ten nad samym morzem (palea się nazywa) smile Tak w zasadzie, to bym po prostu zjechał (jadąc samochodem od strony Aten) za Koryntem w stronę właśnie Epidauros i poszukał czegoś w ciemno. Mnóstwo tam różnych zatoczek w małych miejscowościach położonych wokół głównej drogi okrążającej całą Argolidę.

            --
            Pozdrawiam
            Marcin
            • barbelek Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 07.11.10, 12:15
              Marcin- a w ciemno w lipcu to nie za duże ryzyko znalezienia tylko jakiś mniej atrakcyjnych miejsc? Czasu będę miał dużo, bo lądowanie w Atenach ok. 10, więc w tamtych okolicach ok. 14 najpóźniej być powinienem. Ale trochę obawiam się czy tak w ciemno z J. i B? Daj (dajcie) parę argumentów, że to ryzyko nie będzie zbyt duże.
              PS A co do hotelików to właśnie o coś takiego jak pokazałeś na Lefkadzie mi chodzi- przy samym morzu bęzie OK.
              • bebiak Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 07.11.10, 13:17
                barbelek napisał:

                > w ciemno w lipcu to nie za duże ryzyko (..)

                Są różne usposobienia ale ja bym się chyba trochę bala: w takiej Monemvasii byłam we wrześniu (2002) i wcale nie tak łatwo znalazłam tam chatkę (musiałam się nałazić), a w Porto Kayio na końcu Mani nie bylo miejsc w ogóle - znalazłam w Marmari.
                Może być też i tak, że takie miejsca jak Nafplio czy Monemvasia właśnie w lipcu nie są oblegane a bardziej te miejsca gdzie plaże na przykład - nie mam pojęcia.
                  • bebiak Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 07.11.10, 18:39
                    simon_r napisał:

                    > Bebiak.. Ty musisz łazić.. z samochodem sprawy mają się ździebko inaczej bo mas
                    > z do dyspozycji również te pensjonaty "mniej w centrum"smile)
                    > A poza tym... lipiec to jeszcze nie sezon

                    Nie no, nie jest źle: czasem mam autosmile I to z kierowcą od razubig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                    W Nafplio miałam i nawet mandat tam zapłaciłam za parkowanie w niedozwolonym miejscu - 80 eurosmile Chodzili w noc sylwestrową ... chorzy jacyś ale karteczki miało z kilkanaście samochodów: wszyscy sąsiedzi ofkorssmile))
                    W Nafplio parking to bardzo cenna rzecz: nasz budynek "B" nie miał i parkowaliśmy przed wejściem na starówkę (to ul. Syngrou chyba), ale tam nie wolno było parkować a jak wolno gdzieś to zero miejsca.. ...masakra jakaś.
              • m.c.r Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 07.11.10, 14:33
                My szukaliśmy właśnie w lipcu w ciemno. Po prostu nie miałem gdzie się zatrzymać po drodze (rzadko rezerwuję coś na jeden dzień, szczególnie kiedy nie jestem pewien gdzie dojadę smile ) - zjechaliśmy do palea epidavros, zatrzymaliśmy się przy pierwszym budynku z napisem "rooms to rent", zapytaliśmy i było po wszystkim smile
                Tak przeglądam, ale nie mam zdjęć z tamtego rejonu. W każdym razie to nie są zbyt turystyczne rejony, nie będzie problemów z noclegiem.
                Ewentualnie jakbyś chciał się zapuścić bardziej na południe (po drodze zobaczyć Methane, Trojzen oraz wybrać się do Lemonodassos), to może maleńka wysepka Poros?
                Tam mieszkaliśmy w www.villadolphins.com/
                Wprawdzie to nie Kreta, ale też wyspa smile)))))))))
                --
                Pozdrawiam
                Marcin
    • m.c.r Cyklady 2011 07.11.10, 16:20
      A ja się męczę z promami, a właściwie ich brakiem. Bazując na rozkładzie z 2010 oraz pomocy bebiaka ułożyłem sobie coś takiego (dzięki barbelek za EasyJET - niestety w naszym przypadku cenowo jest drożej od Lufthansy):



      29-06-2010 - Wylot z Wrocławia do Aten
      30-06-2010 - przylot o 0:50 - nocleg w jakiś Hotelu w okolicach Pireusu
      01-07-2010 - Pireus -> Folegandros
      02-07-2010 - Folegandros
      03-07-2010 - Folegandros
      04-07-2010 - Folegandros
      05-07-2010 - Folegandros -> Anafi
      06-07-2010 - Anafi
      07-07-2010 - Anafi
      08-07-2010 - Anafi
      09-07-2010 - Anafi
      10-07-2010 - Anafi -> Sikinos
      11-07-2010 - Sikinos
      12-07-2010 - Sikinos -> Santorini
      13-07-2010 - Santorini
      14-07-2010 - Santorini
      15-07-2010 - Santorini
      16-07-2010 - Santorini -> Ateny
      17-07-2010 - Wylot do Wrocławia

      Przy czym rezerwuję wcześniej Folegandros (o ile coś znajdę, to wszystko co wygooglałem nie działa, w sensie nikt nie odpisuje na maile wink ) i na pewno Santorini. Anafi i Sikinos raczej w ciemno (chyba, że bebiak będzie krzyczała że za duże ryzyko smile )

      Istnieje jeszcze taka możliwość, że zamienię Anafi z Sikinos miejscami (tzn dłużej na Sikinos niż Anafi, wydaje mi się, że Sikinos ma ładniejsze plaże), ale wtedy na Santorini dzień krócej ze względu na promy.
      Ech, trzeba sobie będzie kupić własny statek wink
      --
      Pozdrawiam
      Marcin
      • bebiak Re: Cyklady 2011 07.11.10, 16:47
        Ha ha, krzyczała nie będę, ale:
        - najmniej chatek wedle moich obserwacji jest na Anafi i tam wolałabym mieć pewność. Pisałam Ci chyba, że we wrześniu z pokładu promu dzwoniłam do tamtejszej "mojej" Antoni czy ma chatkę wolną bo gdyby nie to wysiadłabym wcześniej... Nie wiem: Ios pewnie choć bardzo niechętnie. No i uczulam: Anafi od 2008 roku zaczęła się bardzo ostro promować (albumy przepiękne, prospekty, reklamówki). Dla mnie szok (wrzesień, podkreślam) bo mniej ludzi wysiadło z promu na Santorini niż na Anafi (żal bo qrka zadepczą mi "moją" wysepkę). Weź na to baczenie;
        - nie znam się na plażach (mam odmienne zdanie, co to ładna plaża niż większość) choć w tym roku w ramach leniwych wakacji całkiem sporo ich widziałam. Uczulam, że na Anafi jak Ci się poszczęści to wynajmiesz autko, a na Sikinos - nie, bo tam nie ma wypożyczalni aut (pisałam). Jak dotrzesz do tych plaż? Autobus jeździ tylko z Chory do portu (jest plaża) i chyba raz dziennie do plaży Agios Georgios. To wszystko co tam masz z autobusu - na to też uczulam.

        Na Folegandros nie powinno być raczej problemu z noclegiem w porcie, choć ja zdecydowanie wolę Chorę a w tym roku we wrześniu nikt z Chory do portu nie przyszedł (z hoteli portowych wyszli tylko). Znalazłam łażąc po Chorze chatkę ale to był wrzesień a ludzi szokująco dużo jak na wrzesień i tę wyspę.
        Mogę poszukać namiarów (nie obiecuję, że znajdę) na miejsce (sympatyczne, z basenem) z zeszłego roku (zajęte w tym roku - takie bungalowy z widokiem na ten górujący nad Chorą kościółek) a i na chatkę z tego roku: żaden widok ale pokój duży z ładnym aneksem kuchennym z tym, że właścicielka ma i na górze pokoje: lepszy widok. Ja nie miałam wyboru: ten jeden był wolny tylko.
          • bebiak Re: Cyklady 2011 07.11.10, 21:51
            Ja czegoś takiego nie widziałam a jak zapytałam o wypożyczalnię aut - nikt mi nie powiedział, że są motory na przykład. Wyczytałeś gdzieś o tym? Quadów też tam nie widziałam.

            Piszę właśnie maila do Ciebie ale już o tym tu napiszę:
            na Anafi jest wypożyczalnia przy wejściu do Chory, zaraz przy przystanku autobusowy - tu wypożyczyłam suzuki 4x4, ale quada i motory też widziałam.

            Na Folegandros autka są tylko w Chorze: atosy i kia picanto.
            Na dole, w porcie Karavostassi autek nie ma ale są motory i te goovna z żelaza, którymi się zainteresowałeś na facebookusmile


            • m.c.r Re: Cyklady 2011 07.11.10, 22:31
              Hehe, te żelazne pręty kosztują prawie tyle samo (w każdym razie na Santorini) co Suzuki 4x4. No bo jeśli kilka wygiętych blach 50EUR a 4x4 55EUR?wink
              Co do Sikinos - znalazłem tylko info o wypożyczalni rowerów, ale to chyba może oznaczać, że i motory mają?smile
              --
              Pozdrawiam
              Marcin
              • bebiak Re: Cyklady 2011 07.11.10, 22:52
                Może oznaczać, może, choć zazwyczaj jest odwrotnie: motory a przy nich 2-3 rowery.
                Lepiej, żeby tej wypożyczalni rowerów tam nie było bo się wścieknę: toż ja lubię na rowerze po wyspach jeździć!!!
                Nic to: Sikinos dołączyła do grona "moich" wysp i jeszcze z pewnością tam zajrzęsmile
        • amigo50 W ciemno! 08.11.10, 18:46
          Barbelku!
          namawiałem Cię na wyjazdy w ciemno od Twojego pierwszego razu wink (jakkolwiek to zabrzmi smile
          Nie ma takiej opcji aby mając samochód do dyspozycji nie znaleźć dobrej kwatery a poza tym Babek to już kawał dzielnego chłopa a Jagoda już chyba dała dosyć towodów na to, że jest dzielnym towarzyszem podróży.
          (zwłaszcza decydując się na wyjazd z Tobą wink0
        • m.c.r Re: Cyklady 2011 08.11.10, 19:51
          amigo50 napisał:

          > m.c.r napisał:
          > > Ech, trzeba sobie będzie kupić własny statek wink
          >
          > ... a jacht nie wystarczyłby ? wink

          Zdecydowanie wystarczyłby smile


          --
          Pozdrawiam
          Marcin
          • goska52 Peloponez 09.11.10, 07:42
            Peloponez jest dla mnie cudowny. Spędziłam tam tylko tydzień i to zorganizowanie (tak że o stronie praktycznej niewiele wiem) ale najchętniej wybrałabym się tam na dwa miesiące.
            Największe wrażenie zrobiły na mnie Mistra, Monemwazja (może noclegi w okolicy Githio), Mani (jaskinia Dirou fajna ale droga) i miasteczko Koroni prześliczne, piękne plaże. Okolice Kalavrity z kolejką. Trochę trudno i zwiedzić wąwóz Vouriakos i pojechać kolejką ale w dwa dni da to się zrobić.
            Bardzo bardzo zazdroszczę i serdecznie pozdrawiam

            Gośka
    • barbelek Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 11.11.10, 20:25
      Pomóżcie proszę. Albo ja nie umiem szukać, albo Peloponez (w porównaniu do np. Krety) w internecie prawie nie istnieje. Szukam i szukam i oferta hotelików, apartamentów jest bardzo uboga. Co ja robię źle, albo jak i gdzie inaczej szukać? Albo ponowię o coś sprawdzonego. Pliss.
      • bebiak Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 11.11.10, 20:37
        Ja nie wiem jak opinie innych ale wg mnie na Peloponezie wcale tak dużo chatek nie ma (a w internecie jeszcze mniej), a i ceny wyżej niż na wyspach - pewnie dlatego, że jest ich mniej niż na takiej Krecie na przykład.
        Patrzyłeś na to co Kalanitka podrzuciła?
        • m.c.r Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 11.11.10, 21:08
          W porównaniu z możliwością znalezienia noclegu na Twoich cykladach, to Peloponez jest zagłębiem hotelarskim tongue_out
          Jeśli chodzi o ceny, to nie zgodzę się, że Peloponez jest drogi (choć to pojęcie względne). W takim np. Katakolo spaliśmy z tego co pamiętam za jakieś 15EUR, większość jednak noclegów to okolice 30-50EUR.

          --
          Pozdrawiam
          Marcin
          • bebiak Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 11.11.10, 22:09
            m.c.r napisał:

            > W porównaniu z możliwością znalezienia noclegu na Twoich cykladach, to Pelopone
            > z jest zagłębiem hotelarskim tongue_out

            Jak Ty szukasz nie wiem czegowink Ja Ci daję konkretne miejsca a Ty nie i nie 0 i dalej szukaszsmile No co mam z Tobą zrobić?
            Nic nie poradzę, że Grecy od moich chatek na "moich" Cykladkach nie mają internetu tylko telefonybig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

            > Jeśli chodzi o ceny, to nie zgodzę się, że Peloponez jest drogi (choć to pojęci
            > e względne). W takim np. Katakolo spaliśmy z tego co pamiętam za jakieś 15EUR,
            > większość jednak noclegów to okolice 30-50EUR.

            Nie, nie, z chatkami - ja przyznaję: nie mam tzw fartasad Pamiętam, że za mną w bodaj 2003 roku pojechała na Peloponez niejaka Arwenka (już nie zagląda tutaj a szkoda). Płaciła za chatki jakieś naprawdę śmieszne pieniądze, podczas gdy ja rok wcześniej, też z marszu i we wrześniu wcale nie takie śmieszne grrr... Takich cen jak Twoje 15 euro tutaj to w życiu nie widziałam - mój wiadomy pechsad
            • m.c.r Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 11.11.10, 22:21
              > > W porównaniu z możliwością znalezienia noclegu na Twoich cykladach, to Pe
              > lopone
              > > z jest zagłębiem hotelarskim tongue_out
              >
              > Jak Ty szukasz nie wiem czegowink Ja Ci daję konkretne miejsca a Ty nie i nie 0 i
              > dalej szukaszsmile No co mam z Tobą zrobić?
              > Nic nie poradzę, że Grecy od moich chatek na "moich" Cykladkach nie mają intern
              > etu tylko telefonybig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

              A gadają choć trochę w języku innym, niż Homera? Nie wiem czy bym sobie poradził w ichniejszym ;-(
              Poza tym to i tak temat chyba na marzec, kwiecień, może maj. Teraz ponoć na wyspach ludzi nie ma. Wyjechali do Aten (no chyba, że masz inne info, to będę dzwonił choćby jutro smile ).
              W zasadzie, to namiary dostałem od Ciebie (nie bij, nie krzycz) na Anafi. Niestety moja poczta (o czym się już przekonałaś, bo krzyczałaś suspicious) zgubiła archiwum big_grin
              A to na Sikinos i Folegandros to miało kuchnię? W sensie lodówkę + palnik i kawałek patelni?smile

              > > Jeśli chodzi o ceny, to nie zgodzę się, że Peloponez jest drogi (choć to
              > pojęci
              > > e względne). W takim np. Katakolo spaliśmy z tego co pamiętam za jakieś 1
              > 5EUR,
              > > większość jednak noclegów to okolice 30-50EUR.
              >
              > Nie, nie, z chatkami - ja przyznaję: nie mam tzw fartasad Pamiętam, że za mną w
              > bodaj 2003 roku pojechała na Peloponez niejaka Arwenka (już nie zagląda tutaj a
              > szkoda). Płaciła za chatki jakieś naprawdę śmieszne pieniądze, podczas gdy ja
              > rok wcześniej, też z marszu i we wrześniu wcale nie takie śmieszne grrr... Tak
              > ich cen jak Twoje 15 euro tutaj to w życiu nie widziałam - mój wiadomy pechsad

              A bo Ty się w Hiltonach stołujesz big_grin

              --
              Pozdrawiam
              Marcin
              • bebiak Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 11.11.10, 22:45
                m.c.r napisał:

                > A gadają choć trochę w języku innym, niż Homera? Nie wiem czy bym sobie poradzi
                > ł w ichniejszym ;-(

                Słuchaj, jak ja sobie radzę to i Ty sobie poradzisz: podobno się uczysz, tak?
                Ja już w języku Homera 3 lata temu się dogadałam na małej Tilos big_grinbig_grinbig_grin - sama byłam ciekawa co zarezerwowałam i zobacz: dobrze byłobig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                Antonia na Anafi mówi po angielsku trochę, gorzej z Kostasem na Sikinos hmm... ale dasz radę!

                > Poza tym to i tak temat chyba na marzec, kwiecień, może maj. Teraz ponoć na wys
                > pach ludzi nie ma. Wyjechali do Aten (no chyba, że masz inne info, to będę dzwo
                > nił choćby jutro smile ).

                Zaraz, zaraz! Toż nie wszyscy wyjeżdżają: Kostas z Sikinos na pewno nie: mieszka na wyspie i pewnie pije to tchipouro, którego produkcją się zajmujebig_grin
                A poza tym to ja mam do niego komórkę - choćby był w Polsce i tak się dodzwoniszsmile
                Myślę, że Antonia też mieszka na Anafi... Tak myślę.

                > W zasadzie, to namiary dostałem od Ciebie (nie bij, nie krzycz) na Anafi. Niest
                > ety moja poczta (o czym się już przekonałaś, bo krzyczałaś suspicious) zgubiła arch
                > iwum big_grin

                Qrrrr... czaki...

                > A to na Sikinos i Folegandros to miało kuchnię? W sensie lodówkę + palnik i kaw
                > ałek patelni?smile

                Bosz... Widzisz i nie grzmisz!!!
                Sikinos:
                Pano Chorio: duży pokój z w pełni wyposażonym aneksem kuchennym (korkociągu brak - musiałam kupić w porcie w markecie Flora), z lodówką, TV, łazienką, szafą w przedpokoju. I dużą werandą z pięknym widokiem na Chorę - zdjęcie było pokazywane a jak zagubiłeś to jest na Fb.

                Folegandros:
                Chora: nie było wolnych miejsc tam gdzie mieszkałam rok temu (tam był basen i piękny widok na Chorę + kościółek nad nią, brak aneksu kuchennego), no to znalazłam inne miejsce: pokój zbliżony do tego na Sikinos czyli (powtarzam): też duży, z w pełni wyposażonym aneksem kuchennym, z lodówką, TV, łazienką, szafą. Bez widoku bo pokój był ostatni wolny - brałam cała w strachu co tylko mieli grr.... a ten pokój był na parterze i nieco w głębi, jakby pod arkadami stąd bez widoku, ale te na pierwszym piętrze już widok jakiś mogły miećbig_grin

                > A bo Ty się w Hiltonach stołujesz big_grin

                A Ty to masz jakieś niebywałe szczęście, że Cię lubię big_grin
                • m.c.r Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 11.11.10, 22:52
                  bebiak napisała:

                  > > A gadają choć trochę w języku innym, niż Homera? Nie wiem czy bym sobie p
                  > oradzi
                  > > ł w ichniejszym ;-(
                  >
                  > Słuchaj, jak ja sobie radzę to i Ty sobie poradzisz: podobno się uczysz, tak?

                  Tak jest!smile

                  > Ja już w języku Homera 3 lata temu się dogadałam na małej Tilos big_grinbig_grinbig_grin - sama b
                  > yłam ciekawa co zarezerwowałam i zobacz: dobrze byłobig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                  > Antonia na Anafi mówi po angielsku trochę, gorzej z Kostasem na Sikinos hmm...
                  > ale dasz radę!

                  To się dopiero okaże wink)))

                  > > Poza tym to i tak temat chyba na marzec, kwiecień, może maj. Teraz ponoć
                  > na wys
                  > > pach ludzi nie ma. Wyjechali do Aten (no chyba, że masz inne info, to będ
                  > ę dzwo
                  > > nił choćby jutro smile ).
                  >
                  > Zaraz, zaraz! Toż nie wszyscy wyjeżdżają: Kostas z Sikinos na pewno nie: mieszk
                  > a na wyspie i pewnie pije to tchipouro, którego produkcją się zajmujebig_grin
                  > A poza tym to ja mam do niego komórkę - choćby był w Polsce i tak się dodzwonis
                  > zsmile
                  > Myślę, że Antonia też mieszka na Anafi... Tak myślę.

                  Obecnie naprawiam archiwum, bo pamiętam, że telefony mi wysyłałaś. Jak nie naprawię, to wiesz co zrobię?smile)))

                  > > A to na Sikinos i Folegandros to miało kuchnię? W sensie lodówkę + palnik
                  > i kaw
                  > > ałek patelni?smile

                  > Bosz... Widzisz i nie grzmisz!!!
                  > Sikinos:
                  > Pano Chorio: duży pokój z w pełni wyposażonym aneksem kuchennym (korkociągu bra
                  > k - musiałam kupić w porcie w markecie Flora), z lodówką, TV, łazienką, szafą w
                  > przedpokoju. I dużą werandą z pięknym widokiem na Chorę - zdjęcie było pokazyw
                  > ane a jak zagubiłeś to jest na Fb.

                  Ono się samo zgubiło smile ale ok, już mam!smile

                  > Folegandros:
                  > Chora: nie było wolnych miejsc tam gdzie mieszkałam rok temu (tam był basen i
                  > piękny widok na Chorę + kościółek nad nią, brak aneksu kuchennego), no to znala
                  > złam inne miejsce: pokój zbliżony do tego na Sikinos czyli (powtarzam): też duż
                  > y, z w pełni wyposażonym aneksem kuchennym, z lodówką, TV, łazienką, szafą. Bez
                  > widoku bo pokój był ostatni wolny - brałam cała w strachu co tylko mieli grr.
                  > ... a ten pokój był na parterze i nieco w głębi, jakby pod arkadami stąd bez
                  > widoku, ale te na pierwszym piętrze już widok jakiś mogły miećbig_grin

                  Zanim zapytam, czy masz zdjęcie to poszukam na fb i w archiwum, jak je odzyskam smile)

                  > > A bo Ty się w Hiltonach stołujesz big_grin
                  >
                  > A Ty to masz jakieś niebywałe szczęście, że Cię lubię big_grin

                  O!smile z wzajemnością smile))))))))))))

                  --
                  Pozdrawiam
                  Marcin
      • m.c.r Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 11.11.10, 21:06
        Jakie rejony tego Peloponezu?wink
        Wysyłałem Ci Gythio (Mavrovouni) na maila - fajne miejsce wypadowe do zwiedzania Mani. Pomiędzy Koroni a Methoni spokojnie można w ciemno (tak jechaliśmy w lipcu - wybór pokoi spory, ceny przyzwoite).

        --
        Pozdrawiam
        Marcin
        • bebicka Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 11.11.10, 22:34
          barbelku ja tez uwazam ze Peloponez pod wzgledem noclegow nie istnieje...albo istnieje slabo porownujac do wyspsmile poszperalam w swoich skromnych archiwach
          www.doikonomou.gr/default_en.htm
          www.tripadvisor.com/ShowTopic-g189483-i1277-k615560-Peloponnese_accommodation_advice-Peloponnese.html
          www.hotelhellas.gr/hotel-9-muses/elafonisos.html
          www.estella.gr/11200%201.swf
          www.longview.gr/BIGFrame/BIGFramesMainFirstPage.asp?LANG=EN
          www.xifoupolis.com/
          www.leto-hotel.com/location_e.html
          co do Aten i zreszta calego Peloponezu mozesz tez poszukac np na booking.com
          http://www.booking.com/searchresults.html?sid=adef1c57a0386c6797990c33a8fce14d;checkin_monthday=8;checkin_year_month=2011-7;checkout_monthday=9;checkout_year_month=2011-7;city=-814876;class_interval=1;si=ai%2Cco%2Cci%2Cre%2Cdi;country=gr;radius=20;order=price_for_two
          (daty wrzucilam pierwsze lepszesmile) Ja nocowalam w Pireus Dream Hotel i Evpidaros Hotel, oba moge polecic.
          jeszcze mam to
          www.tripadvisor.com/ShowTopic-g189483-i1277-k326514-l1953055-Advice_on_travel_with_children_age_10_and_12-Peloponnese.html#1953055
          generalnie to...fajnie maszsmile
          pozdrawiam
          Maraska
          • m.c.r Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 11.11.10, 22:55
            A po co te booking.com czy inne rezerwejszon.gr?wink
            Za każdym razem korzystam z googli, wpisując nieśmiertelne "nazwa_wsi accommodation" tudzież "nazwa_wsi studios/apartments/hotel". Do tej pory działało.
            Natomiast faktycznie booking.com jest bardzo przydatne jeśli chodzi o rezerwacje w dużych miastach (ot choćby Ateny). Raz, że najczęściej jest znacznie taniej niż bezpośrednio w hotelu, dwa, że wybór spory smile

            --
            Pozdrawiam
            Marcin
      • kalanitka Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 12.11.10, 17:59
        Tzn tak ten w Drepano pod Nafplio www.apartamenty-grecja.pl/oferta.php polecam bo sprawdzony, warunki bardzo ok., gospodarze bardzo mili ( nawet bardzo nam pomogli bo mieliśmi takie tam kłopoty)
        Sprawdzony mam też pod Spartą w Mistrze u właściciela tawerny, wiem że jest tam też mały hotelik, ale to kawałek od morza i nie każdemu pasuje (nam tak) fotoforum.gazeta.pl/72,2,882,84743019,84743019.html
        Mam też adresy chyba z Gythio lecz nie sprawdzone. Jeśli chcesz podeślę. Pozdrawiam
        --
        Wszelkie niezadowolenie z tego, czego nam brak płynie z braku wdzięczności za to, co posiadamy. D.Defoe
    • krainaksiazek.pl 2011 - udało się ! 08.12.10, 21:20
      Po długich negocjacjach z częścią rodziny, której "za ciepło" wyszło, że jedziemy. Nie na 3 tyg. jak poprzednio, tylko na 12 dni, ale zawszeć to coś.
      Tym razem LOT-em z Krakowa (i do Krakowa). Cena 2300/4 osoby w 2 połowie sierpnia.
      Plan jest taki: Paros 6 dni, Mykonos 3 dni (muszę wreszcie Delos zobaczyć, muszę) i 2 dni w Atenach.
      Spanie chyba zarezerwuję wcześniej, żeby mieć spokój.
      I pytanie mam - czy ktoś kupował te bilety na prom w cenie super ekono, czyli po 10 euro? To się da jakoś zrobić?
      Tomek
      • bebiak Re: 2011 - udało się ! 08.12.10, 22:33
        krainaksiazek.pl napisał:

        > I pytanie mam - czy ktoś kupował te bilety na prom w cenie super ekono, czyli p
        > o 10 euro? To się da jakoś zrobić?

        Da się, choć nie wiem jaksmile A że da się tom pewna bo płynęłam za 10 e właśnie w kwietniu 2008 z Pireusu na Santorini promem Blue Star Ferries. Jak to upolować - nie wiem bo polowała skutecznie zresztą jedna z naszych forumowych koleżanek.
        Może zajrzy i coś dopisze?
        Pozdrawiam. B.
        • grzechudwr Planowanie 2011 20.12.10, 13:27
          Dwa pytania:
          1.
          Czy ktoś uprzejmie może powiedzieć mi kiedy zaczynają się letnie wakacje/ferie w Grecji. Nie chciałbym w tym czasie zaplanować przylotu?

          2.
          Promy - rozkłady są w miarę już dostępne, jednakże przy testowaniu rezerwacji Blue Star wyskakuje, że w tym dniu nie pływają.
          • katinaki Re: Planowanie 2011 20.12.10, 14:37
            grzechudwr napisał:

            > Dwa pytania:
            > 1.
            > Czy ktoś uprzejmie może powiedzieć mi kiedy zaczynają się letnie wakacje/ferie
            > w Grecji. Nie chciałbym w tym czasie zaplanować przylotu?

            Witaj, greckie letnie w. w przyszłym roku rozpoczynają się 16 czerwca, a kończą 10 września smile
            pozdrawiam, K.
              • ewa.mila i ja planuję! 07.01.11, 11:45
                W tym roku będzie Grecja! wyspa Zakynthos ! jejkuś, tak się cieszę
                Pozdrawiam!
                Już teraz wszystkim chętnym do udzielania informacji dziękuję. MCR - liczę także na Ciebie.
                • bebiak Re: i ja planuję! 07.01.11, 19:39
                  ewa.mila napisała:

                  > W tym roku będzie Grecja! wyspa Zakynthos ! jejkuś, tak się cieszę
                  > Pozdrawiam!
                  > Już teraz wszystkim chętnym do udzielania informacji dziękuję. MCR - liczę także
                  > na Ciebie.

                  Ja Ci Ewciu na gram nie pomogę, bo z nielicznymi wyjątkami - jak pół Europy wie - jestem anty_jońska, ale cieszę się Twoją radością i jak coś w książkach różnistych też mogę poszperać, bo coś tam w książkach, nawet przywiezionych stamtąd przecież mamwink
                  Uściski. B.
                    • bebiak Mcr: żeby mi to było ostatni raz!!!! 07.01.11, 19:54
                      m.c.r napisał:

                      > Zatopię Twoją Anafi, zobaczysz smile

                      Ja mam tam całkiem sporo znajomych (trudno tam ich nie mieć, jak każdy zna każdego po paru godzinach!), wiesz?
                      I w porcie mam i w Chorze teżsmile
                      I kierowcę autobusu port-Chora znam, i w tawernach i w sklepach.. Lubią mnie tam nawetsmile
                      I adresów parę też, kontaktów innych...
                      Mam donieść, że ktoś z takimi zamiarami się do nich wybiera?
                      No!
                      Żeby mi to było ostatni raz!!!!

                              • amigo50 Mcr: to nie musi być ostatni raz!!!! 12.01.11, 13:35
                                M.c.r. !!!
                                Jak będziesz organizował wyprawę na Anafi daj znać! Dostaniesz moje wsparcie z morza!
                                Jak by co, to na pokładzie rakiety są zawsze a i bosak na podorędziu też się znajdzie.
                                Może przynajmniej w porcie uda się zaprowadzić porządku na tyle, żeby tam w jakiś cywilizowany sposób można było jachtem zaparkować, bez konieczności cięcia długich cum, którymi rybackie łódki i kutry stojące na ankrach albo na bojach na płyciźnie, połączone są chyba dla dodatkowej dekoracji z keją uniemożliwiając w ten sposób jakiekolwiek dojście.
                                Jak chcesz stać - to wynocha na kotwicę pod pionową skałę na SE cypel.
                                ... i niech mi jeszcze ktoś powie o przyjaznych Tambylcach!
                                • bebiak Re: no koledzy, to musi być ostatni raz!!!! 12.01.11, 19:06
                                  amigo50 napisał:

                                  > Jak będziesz organizował wyprawę na Anafi daj znać! Dostaniesz moje wsparcie z
                                  > morza!

                                  Zostawcie mi moją wysepkę w spokoju, dobrze? Następny się znalazł!

                                  > ... i niech mi jeszcze ktoś powie o przyjaznych Tambylcach!

                                  Ja! Ja mogę! Dużo i namiętnie: przesympatyczni! I mam wrażenie, że mnie tam lubiąsmile Nawet mnie rozpoznali po dwóch latach niebytu i z radością witali, szczególnie te starsze babcie w Chorze, ale nie tylko starszesmile
                                  I dwa lata temu też byli sympatyczni: do chatek mnie zapraszali, zdjęcia pokazywali, historie rodzinne opowiadali (weweos rozumiałam zupełnie niewiele ale kiwałam głową ze zrozumieniem wtrącając jakieś znane mi słówka i jakoś było, ku uciesze stron), częstowali ciasteczkami i sokami, zdjęcia pozwalali sobie robić ... - świadków mam na to!

                                  A Wy jak tak narzekacie to:
                                  - Marcin - na Jońskie marsz! ;
                                  - Amigo -... hmm, tego z Cyklad nie wyrzucę, bo mi krzywdę zrobi, ale wyrzucę Go na Naxos jego, a jeszcze lepiej: na Delos he he !
                                  ... a dla mnie zostawcie to co i tak moje: Anafi, Folegandros, Sikinos, Amorgos, Koufonissi i jeszcze kilka innychsmile

                                  .... co to za jakaś lokalna i płciowa solidarność..., szlag by to...
                                  • aka10 Re: ewa.mila:-) 13.01.11, 20:26
                                    www.kalispera.se/
                                    Tu jeszcze troche zdjec...
                                    A tu codziennie zdjec przybywa. Niedlugo ktores bedzie mialo 1-wsze miejsce...
                                    www.kalimera.nu/
                                    Kategorie sa trzy: "Tylko w Grecji", "Uliczki", "Moja Grecja".
                                    --
                                    Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
                                  • bebiak Re: żeby mi to było ostatni raz!!!! 14.01.11, 00:19
                                    ewa.mila napisała:

                                    > Beatko broń swojego,

                                    Staram się jak widzisz ale co ja mogę: toż wiesz, że każdy z nich to takie wielkie chłopisko... <bezradny>

                                    >jakby co pomogę - choć nie byłam i nie widziałam, ale solidarność z Tobą wzywa!

                                    O! Już lżej! Oni mogą solidarnie to i my teżsmile Bardzo dziękuję, bardzo, bardzo!
                                    A Ich .. mogę znielubić na przykład - i będą płakać, do czynnego żalu się uciekać, będą prosić, żebym na PZF przyjechała a będąc we Wrocławiu - gdzie zaglądam wszakże - na kawę wstąpiła tu i tam... Zobaczą mnie na Pl. Solnym jak... ś-a niebo!
                                    No i sobie nagrabili smile
                                    .. i niech mi jeszcze któryś zada jakiekolwiek pytanie z zakresu Cyklad, niech tylko spróbuje...smile
                                    • amigo50 Re: żeby mi to było ostatni raz!!!! 15.01.11, 20:01
                                      No to widzę Bebiaczku, że jak tylko poczułaś czyjeś poparcie, to zradykalizowałaś swoją postawę i to do jakich gróźb się uciekając !?!
                                      No to żeby było jasne:
                                      1. Na PZF już nie raz zapowiadałaś, że nie przyjedziesz - a przyjeżdżałaś. Myślę, że dla nas to przyjeżdżałaś tylko przy okazji a głównym powodem było przywiezienie galaktobureko
                                      ( smile rób tak dalej, a będziesz i Ty i galaktobureko smile smile smile)
                                      2. Myślałby kto, że tak często zaglądasz na Pl. Solny! A kiedy Ty byłaś tam ostatni raz?! No to wygląda, że jak nie zajrzysz, to większej straty ponad to co było nie będzie! (spotkamy się na Rynku - smile smile smile) xaxaxaxa!!!
                                      3. ... a krasnali we wrocku coraz więcej ....
                                      4. ... a wiesz kto teraz przygotowuje pytania na konkurs na PZF? Przypomnij sobie smile smile. Będziesz miała same o Cykladach! i to jakie!! ... i o Anafi też!!! ... i Ty sama je sobie wylosujesz smile !!!!

                                      ... a Anafi będziemy brać z jachtu! Wejdziesz na pokład aby nam przeszkodzić!!! ??? smile
                                      • grzechudwr Blue Star 14.03.11, 22:13
                                        Jak już gdzieś napisałem, kupiłem super economy Pireus-Katapola.
                                        Oczywiście zaślepiławink mnie cena i zapomniałem o córce (a wcześniej myślałem o jakiś air seats).
                                        Będzie to jej pierwszy długi rejs i nie wiem jak go zniesie (ten niedzielny rejs jest dość długi i finish jest o 2:50a.m.)
                                        Dla mnie prom to najlepszy środek nasenny.
                                        I mam trzy wyjścia.
                                        1) Zadzwonić do Blue Star i dopłacić jednak do air seats.
                                        2) Wnieść na pokład coś dmuchanego do pokimania. (Czy spotkaliście się z takim zachowaniem pasażerów?uncertain
                                        3) Nie przejmować się. Na promie są bary i jakoś czas zleci.

                                        Czy po wprowadzeniu zakazu palenia w Grecji, są na promach miejsca dla palaczy?
                                        • tom-ek123 Re: Blue Star 15.03.11, 10:01
                                          Jeśli chodzi o spanie na dziko na pokładach promów to jak do tej pory był to standard.Zajmowanie miejsc do spania zaczyna się już od momentu wchodzenia na statek (zawsze zastanawiałem się dlaczego niektórym zależy na tym by być pierwszym na trapie). Ludzie zajmują upatrzone miejsca na pokładzie, pod schodami na klatkach schodowych, niektórzy rozbijają na pokładzie małe namioty.Obsługa to toleruje i nie robi żadnych problemów, w zależności od promu pozwalają spać na wykładzinie na klatce schodowej lub nie. Z moich obserwacji chyba najlepszym rozwiązaniem jeśli chodzi o takie spanie to wykupienie foteli lotniczych. Wykupienie takiego fotela to jakby kupienie sobie kawałka podłogi, bo na fotelach leży sobie bagaż, a na wykładzinie jego właściciel. Jeśli chodzi o palenie to w tamtym roku można było palić w jednej wydzielonej części baru i to było dziwne, bo tam też pozwalali spać ludziom na karimatach i kanapach promowych. Podsumowując,spać można na "dziko" , a gdzie to jest to indywidualne podejście załogi. Warto też mieć ze sobą książki, karty itp. bo podróż jest nudna, a coś trzeba robić.
    • bebiak Re: Planowanie 2011 czas zaczynać:) 08.04.11, 21:04
      Achhh, z radością dopiszę się do tego wątku, bo odkąd mam bilety - od razu mi lepiej ofkorssmile

      Wczoraj nabyłam bilet do Aten na 28 kwietnia i wybywam tamże na tydzień z tym, że na 4 dni płynę na wysepkę Patmos, na której dotąd nie byłam, a która jest ostatnim miejscem w Helladzie (i tej wyspiarskiej i tej lądowej) gdzie być zawsze chciałam a nie byłam.

      A ponieważ wkurzyłam się bardzo ceną biletu na kwiecień - od razu wczoraj nabyłam również bilet na lot do Aten na pod koniec sierpnia na prawe trzytygodniowe letnie wakacje, bo na ten czas cena była bardzo przyzwoita. Tu programu brak oczywiście, ba, pewności czy polecę - brak, ale bilet jest i niech czeka: coś się wymyśli przecieżwink A i bez planu też jest w Helladzie fantastycznie: vide moje wrześniowe cykladzkie wakacje AD 2010 big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

      No... to dołączyłam do gronasmile
    • m.c.r 50 dni... 11.05.11, 08:37
      Kupiłem dziś ostatni brakujący bilet na prom Pireus-Anafi, zatem jedynie półtora miesiąca dzieli mnie od postawienia nóg na Cykladach smile
      Anfi, Sikinos, Folegandros, Santorini i adrenalina, bo połączenia między wyspami i późniejszy powrót zaplanowane na styk wink

      --
      Pozdrawiam
      Marcin
      • amigo50 Re: 50 dni... - nie! 40 godzin.... 12.05.11, 16:42
        ... a może mniej iiiiiiiii.......
        .... witajcie ruiny starożytnej Hellady!
        ...a swoją drogą:
        - impreza rozpoczyna się trzynastego w piątek
        - pod amerykańską banderą w muzułmańskim kraju
        - i to niecałe dwa tygodnie po śmierci Ben Ladena

        Będzie ciepło!
        • bebiak Re: 50 dni... - nie! 40 godzin.... 12.05.11, 19:48
          Koleżko.... wiesz, że zazdroszczę i wiesz, że liczę na jakieś doniesienia stamtąd - jak zawsze? Bo ja już z tych co to łączyć się lubią, i klimatem napawać też ... Achhhh....
          Ja do Ciebie jeszcze dziś zadzwonię bo trasę muszę poznać - qrczaki, umknęło, że Ty już jutro wybywasz a ja bez trasy? Niemożliwe!!!
          Kalo taksidi!
          Niech Cię "dobre bogi" prowadzą i dobre wiatry nich sprzyjająsmile
          ... oj, to nie ten wątek..chyba - przepisze sięwink
          B.
          • amigo50 Re: 50 dni... - nie! 40 godzin.... 12.05.11, 22:21
            O trasie już pisałem, ale niech tam...!
            Jutro lecimy z Berlina do Istambułu a później do Bodrum. Tu kończy się dla nas wątek turecki a zaczyna Ancient Greece.
            Przejmujemy jacht o wdzięcznej nazwie "Afroditi" i pod amerykańską banderą wypływamy z Halikarnasu kierując się wzdłuż brzegu na północ. Jak daleko dopłyniemy zależeć będzie od warunków pogodowych, ale nie tylko... Zakładamy, że Izmiru nie osiągniemy, bo... nie chcemy smile
            w planach do zwiedzania m.in. Efez, Milet, Didima, Priene, Illyssos, Meriemana, Selcuk, Klaros i ewentualnie jeszcze kilka miejsc. Powrót do Halikarnassus, tu zwiedzanie Zamku i muzeum archeologii podwodnej, starożytnego teatru i oczywiście mauzoleum Mauzolosa.
            .... a po drodze oczywiście zatoczki, kąpiele, plażowanie, kąpiele, zatoczki, plażowanie.....
            (to informacja także dla tych, którzy ostatnio wypytywali mnie o moje greckie plany na najbliższą przyszłość wink
            Trzymajcie się ciepło! wink
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka