Dodaj do ulubionych

Bebiaczkowa Hellada 08'2006 - na razie Paros

26.08.06, 08:58
Giasas, melduje sie z promu Athina, ktorym za 23 Euro plyne na Paros. Upal
dziki, ludzi mnostwo (na wczesniejszy prom nie bylo juz biletow), dokola mnie
boskie Egeo - a ja? Mnie chyba dobrze, spie na gornym pokladziesmile Z lotniska
do Pireusu jezdzi cala dobe bus za 3,20 E, a w nocy bylo 27 stopni.
Fajnieeee! Pozdrowienia prosto znad boskiego Egeo wam wysylam... O, tu...
Leca do was bez paszportow, coraz szybciej... są?

==============

I od siebie: Nie macie pocięja, jak się cieszę, że taki pogodny ten smssmile
--
Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
Gdzie Bog zapomniał o grudniu
I zawsze dźwięczy muzyka
Edytor zaawansowany
  • chiara76 26.08.06, 10:34
    o jak miło, że Bebiak się do Ciebie odezwała.
    No i również uważam, że ten pierwszy sms jest na tyle pogodny, że rodzi
    nadzieje, że ten wyjazd będzie dla Bebiaka dobry i ukoi wszelkie smutki...
    Fajnie, że wkleiłaśwink
    --
    Japonia
    GRECJA i wyspy greckie
  • ewamalgorzata 26.08.06, 12:12
    Wklejam więc następnysmile

    Wow! Po lewej Kithnos, po prawej, tuz obok promu - Serifos. Jakies skaly...
    Granat Egeo.. Co mam Wam powiedziec? Jestem na Cykladach! I lzy wzruszenia.. i
    cieply wiatr.. I Syros zupelnie blisko ale gdzies tam, w glebi.. Ech, chyba sie
    cieszesmile
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 26.08.06, 15:51
    I kolejnysmile
    Lazikuje po kastro w stolicy Paros - Paroikii. Zachwycajace pod kazdym
    wzgledem. Dodam do tego moje uwielbienie dla takich miejsc i juz wiem, gdzie
    bede spedzac...


    ==== na razie tyle przyszłosmile
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 26.08.06, 15:53
    no i przyszło dalej:

    ...gdzie bede spedzac mnostwo czasusmile Upal tu tak niesamowity, ze klapnelam w
    kafejce nad morzem. Popijam frappe i niech mnie ktos wyciagnie stad ha hasmile
    Pozdrowienia nieustajace.
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • pati-siti 26.08.06, 22:17
    Oj jak się cieszę ze szczęścia Bebiaczka!
    Dzięki za przekazywanie nam wiadomości na bieżąco-będe śledzić uważnie każdy
    szczegół Jej podróży smile)))
  • bebicka 26.08.06, 23:08
    oczywiscie tez sie BARDZO ciesze!!!!
    wiekszosc z nas miala nadzieje ze ten wyjazd odbuduje naszego Bebiaczka..i chyba
    tak bedziesmile
    pozdrawiam
    maraska
    i czekam na ciag dalszy
  • ewamalgorzata 27.08.06, 00:21
    Niestety, wybyłam z domu - więc nowe niusy z malutkim poślizgiem...

    Kosciol Ekatonpiliani robi wielkie wrazenie - jest bardzo stary i piekny - ma
    ponoc 99 par drzwi, ale ja nie liczyłam. Oglądałam dziś w nim ceremonię chrztu
    greckiego dziecka. Dla mnie cos pieknego, a mala Maria była przerażona i
    krzyczala wnieboglosy glownie po ostatnim zanurzeniu w wodzie. U nas mniej się
    dzieci stresuje...
    Port jachtowy wyglada całkiem przyzwoicie, nie ma wypożyczalni rowerów
    (buuuu), duży wiatrak przy porcie promowym dodaje uroku temu miejscu. Na
    nabrzezu mnóstwo tawern, barów, kafeterii i ludzi. Idę zaraz na kolację, ale
    jeszcze zajrzę do Kastro. Przy świetle latarni musi być super. Buziaki z
    Cyklady.

    Aaa.. i widziałam tutejszy antyczny cmentarz (cicho o nim w moich
    przewodnikach) a cieszy to, że sporo małych białych kościółków z niebieskimi
    kopułkami pootwieranych. Są śliczne a ten zapach... Ech, to Cyklady, gdzie mimo
    upałów ładnych kwiatów sporo. Paaa.. Rossss
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • amigo50 27.08.06, 11:39
    A nie mowilem....!!!!!

    Wiedzialem ze na Bebiaczku Paroikia musi zrobic wrazenie!
    Paroikia jest fantastyczna i "klimatyczna" a to przeciez ta Tygrysica lubi
    najbardzie. Czyz nie?

    Bebiaczku!
    Zwiedzaj i lykaj! Lykaj i zwiedzaj...
    ...i odezwij sie czasem...crying(
  • ewamalgorzata 27.08.06, 13:44
    Giasas, jak w Grecji Ci po raz 10-ty mówią, że nigdzie nie ma rowerów, to za
    jedenastym razem czasem są. Po 5E/dzień. Zmierzam do Naoussy, ale wolno jadę,
    bo czasem górka i wtedy idę, a poza tym żar tak wielki, że się nie da jechać i
    co półcień oliwki jakiejś (rzadko) to wracam do życia. Powietrze tak suche, że
    aż zatyka i mam wrazenie (tfu!) ze ta wypalona przez słońce ziemia za chwilę
    się zapali.
    Ależ ślicznie tu! Mnóstwo białych kościółków, czasem gołebniki (zniszczone i
    nie takie ładne jak na Tilos czy Sifnos) albo i samotny wiatrak na górce, pod
    którym siedzę, do was piszę, patrzę na Egeo w dole, maleńką wysepkę z
    kapliczką, jachty i juz stad widoczne opadające ku morzu zabudowania Naoussy.
    Pięknie tu - musicie mi wierzyć.
    Acha, czy ktos zna sposób na to slońce? Nie da się go jakoś przykręcić? A w
    nocy było 30 sopni i było świetnie - tłumy się walały do czwartej rano. Tu
    inaczej się nie da żyć. W chatce mam AC i śpię ok., ale jak wychodzę to od razu
    wiem, że jestem na Cykladzie. Uściski z Parossmile Jadę do Naoussy bo frappka mi
    mie marzy! Bardzo! smile
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 27.08.06, 17:43
    Pije frapke w Naoussie. Strasznie tu turystycznie, a zabudowane tak, ze hotel
    na hotelu. Port jest przesliczny i w kafeterii ciesze dusze i oczy. I w zyciu
    nie widzialam tylu suszacych sie osmiornic ile tuwink Lazilam po jakis
    ruinkach,ale nie wiem, co to jest - widoki tu sliczne. Zdjecia robie i sciskam
    was cykladzko.
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • tomaszkozlowski1 27.08.06, 22:24
    Jak to dobrze,że Bebiaczek odnalazł w Grecji zachwyt nad światem smile
    Bardzo się cieszę i ja smile
  • ewamalgorzata 27.08.06, 22:57
    Uff, w mojej Parokii, znad frappe i ciastk ekmek, upierdzielona i brudna jak
    dziki ale zadowolona donoszę, że z Naoussy pojechaliśmy do Kolimithres: świetna
    plaża, na takich głazach - wielkich kamieniach uformowanych przez morze.
    Strasznie tak fotograficznie było i poszalalam - piękne to miejsce, ale tlumy
    niezłe. I pobliski tej plaży monastyr jakiś współczesny bardzo dla mnie,
    wyglądający na nowy - tu zapaliłam swoją świeczkę na Paros - bo tu kraniec
    wyspy. Już w pobliżu - 3 km - Paroiki ruiny trzech kościołów z XVII w. -
    naprawdę ruiny. Tłumy ludzi teraz w porcie - czy wsszyscy chcą dziś odpłynąć?
    Idę do chatki - marzę o prysznicu. Chlodnawo mi jakoś, a Młody twierdzi, że to
    dlatego, że tak jestesmy nagrzani słońcem. Cały czas pozdrawiam z Paros.
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 28.08.06, 15:28
    Giasas z Lefkes - większa wioska w środku wyspy. Kilka ładnych domków, tawerny
    i ... gołębnik (lubię... Xmierzam do bizantyjskiej sciezki a potem zejdę na
    samo południe. Lefkes jest wysoko położone - jak ja się tu potem wdrapię na tym
    rowerze - jeszcze nie wiem... Pozdrowienia ze słonecznej Parossmile
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 28.08.06, 15:30
    Schodzimy z Lefkes bizantyjską ścieżką - 3 km. Jak tu pięknie! Tylko kamienie,
    cyklady, my... Gdzieś tam zarys Egeo, ale to jeszcze... Upał i gram wiatru
    tutaj.
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 28.08.06, 19:49
    Meldujemy sie z Prodromos - stara, piękna wioska z wiatrakiem.. Sjesta - a
    takie wioski w tym czasie ppełne uroku. Nogi mamy podrapane. Po tej ściezce
    łapy bolą od niesienia rowerów, ale jesteśmy zadowoleni. Jedziemy do Marmary
    gdzie ponoć marrmurowe uliczki. Giasiassmile
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 28.08.06, 19:51
    Giasas z Piso Livadi - to uroczy ale i pełen ludzi porcik. Popijam w kafejce na
    plazy frapkę i wysyłam wam tutejsze wielkie slońcebig_grin
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 28.08.06, 19:58
    Giasas znad Kadaifi w Paroikii. Zjechaliśmy w całości. Z Piso Livadii
    pognaliśmy do Dryos (omijając szalenie popularna plażę Chrisi Akti) i tu
    zapakowaliśmy się w bus KTELu (rowery bezpłatnie) i ten wwiózł nas do Lefkes -
    nie wjechałabym tam za nic! Stamtąd świetna jazda w dół wśród pięknych widoków
    i rosnących przy drodze figsmile
    Mostek bizantyjski wydał mi się śliczny, a Marathi i miejsce wydobywania iedyś
    marmurów wyglądało tajemniczo. Zjazd do Paroikii to bajka - kilka km w dółsmile
    Wow! Ależ super jazda!
    Spojrzeliśmy na mozaiki w Pariokii i .. idziemy z tego Zaharoplastieonu pod
    prysznic. Kurde, prysznic mamy jeden i toczymy bój kto pierwszy;D

    Pozdrowienia z portu na Paros - zamieszanie bo prom. Wow! Super!
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • acek2004 29.08.06, 10:04
    bosko smile
  • jacek1f 29.08.06, 11:01
    tylko kadaifi i frapki...sad
  • ewamalgorzata 29.08.06, 17:56
    Giasas - dzię z Petaloudes tj. tutejszej doliny motyli, gdzie z uwagi na upał i
    wysokość ledwie wlazłam, ale sil dodawaly mi widoki na Paros, Egeo i Antiparos
    (boskie) i myśl o późniejszym zjeździe w dół - to będzie pięknie! Idę szukać
    motyli - na kartkach wyglądają fajnie. Wstęp 2 E, super chlodnawo bo wilgoć,
    monastyr Christos Dasous nade mną, ale nie idę bo bardzo nade mną, a ja chcę
    zyć. Mnóstwo tu cyklad - ach, ten dxwięk, cudny dla mojego ucha. Raj!
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 29.08.06, 17:59
    Donoszę: są dwa rodzaje motyli: ciemne w biale paski - tych sa setki i śpią,
    oblepiając ślicznie drzewa. To pewnie ćmy. I pomarańczowe - tych są dziesiątki
    i fruwają. Doopa ze zdjęć bo od rowerów łapy nam się trzęsą (brak tu mego
    męża - to siła spokoju i fotki na makro, a my?) Dolina przypomina tę na Rodos
    ale ta mniejsza i bardziej naturalna. Grama tu slońca, bo mnóstwo drzew.
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 29.08.06, 18:01
    A teraz Pounda nad Egeo - alez tu nieladnie: same chatki do wynajęcia. Plusy:
    śliczne Egeo tuż obok. Kaiki na Antiparos, ktora stąd rzut beretem i... pyszna
    frappe + mitropanos w tawernie gdzie siedzę. Świetny tu zjazd z głównej drogi -
    znowu potem będę kląć wdrapując się na górę. Pozdrowienia gorace.
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 29.08.06, 18:06
    Kalispera sas znad ciastka z karmelem.. mniam! Popoludnie to był objazd zatoki
    od strony wioski Krios skąd (dość wysoko) fantastyczne widoki na Paroike po
    cały ciąg plaż w dole, zatokę ze statkami, łódkami i przepięknymi kolorami
    wody. Raj dla oczu! Wróciliśmy plażami bo płasko - w zyciu nie jeździłam na
    rowerze po plazy, gdzie Egeo moczylo mi czasem kółka a dzieci budowały zamki ;D.
    Plaże się łączyly, stąd powrót byl super. AAaa wracając z Poundy wstąpilismy do
    Asklepionu
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 30.08.06, 10:26
    .. wstąpiliśmy do Asklepionu, ale mizerny w porównaniu do tego na Kos. Nie
    znalazlam Delium - sanktuarium Apollo, choć mam wrażenie, że bylam strasznie
    blisko. Trudno. Uściski ddla wassmile
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 30.08.06, 10:31
    Giasas z pokładu statku Alexander, dzięki któremu zajrzę na male Cyklady. Już
    daleko od Paros - gapię się na wielką Naxos tuż obok, granatowe, groźne Egeo.
    Śpiewam sobie coś Protopsaltia a ciepły wiatr tak mi poplątał włosy, że tylko
    je obciąćsmile Ale tak własnie mi dobrze, tu, pomiędzy cykladami i moja Amorgos na
    wyciągnbięcie ręki i wiele innych wysepek. A weźcie mapy i sami popatrzcie jaki
    tu raj! Pozdrowienia z najpiękniejszego archipelagu świata (SIGNOMI GREEKS MOY)
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 30.08.06, 11:01
    No to wysylam wam gorące pozdrowienia z Iraklii - nieturystycznej, małej
    Cykladki. Teraz spod kościółka z niebieską kopułką, gdzie zostawiam swoją
    świeczkę.
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 30.08.06, 14:42
    A z Koufonissi wysylalam usciski? Nie? No to teraz wysyłam. Trudno opisać jak
    piękną linię brzegową ma ta wysepka. Chodzę wzdłuż wybrzeża, glówna i
    nieasfaltową drogą, patrzę w Egeo - jakiez ono tu barwy przybiera! To klimaty
    niczym z boskiej Amorgos - jeśli gdzies jest raj to z pewnością gdzies tutaj..
    I ludzi nie widać, wiosek nie ma, ale sa kozy, owce, Egeo i ja.
    Aaa, na Iraklii osly były, tu nie spotkałam. Idę na frapkę, a to dość daleko, a
    słońce?
    Ech, Cyklady! Stąd wracam na Paros, ale to dopiero po 17-tej.
    Giasas z malutkiej ale pięknej Koufonissi
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • greeks 30.08.06, 11:48
    > tu raj! Pozdrowienia z najpiękniejszego archipelagu świata (SIGNOMI GREEKS MOY

    Greeks sie nie gniewasmile Cieszy sie ze tam jestes i rajsko sie bawisz..
    Pozdrów "maluchy"wink))))
  • ewamalgorzata 31.08.06, 22:46
    Najpierw od siebie: W związku z awarią netu w pracy - dopiero teraz mogę
    wprowadzić wszystkie niusy od Bebiaczka. Za opóźnienie najmocniej przepraszam.
    ==========
    Giasas z pokładu statku Ifigenia, którym za 3E/os płyniemy na wyspę
    Antiparos. Czas naszego rejsu - 20 minut. Fajnie wiejesmile Życzę wam przyjemnego
    rejsu.


    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 31.08.06, 22:47
    Proszę wycieczki, jesteśmy na Antiparos i już za 3,5 E wchodzimy do jaskini.
    Potem poopowiadamy o wrażeniach. Gia

    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 31.08.06, 22:51
    W porcie nad talerzem karpouzi kai peponi oraz frapką odpoczywam przed wędrówką
    po miasteczku Antiparos. A jjak jaskinia? śliczna, prawda? I pełna
    tajemniczości i taka samotna tam na górze, ze wspaniałymi widokami na Egeo i
    pobliską Paros.. Elapedia... Pame Parakto... Kastro na nas czeka i takie dwa
    kościółki z XVII w.
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 31.08.06, 22:57
    Giasas, wlazlam na statek i o 18-tej odpłynę na |Paros. Czujecie te
    przewędrowane kilometry w nogach? A dusiliście sie w Kastro? Kurczę, blliska
    byłam braku powietrza, bo tak tam pięknie choć i popękane schodki, czasem
    ściany z pęknięciami ale i domki po remoncie.. i ta cysterna po środku -
    łaziłam po jej dachu.. urocze! W kościele Agios Nikolaos zostawiłam swoją
    świeczkę. Drugi był zamknięty. A spacer dookoła zatoki? Czyż nie piękne widoki?
    I ten maleńki kosciółek, z którego - jak z większości - nie mogłam wyjść, bo
    zapach mnie rozkładał... Ech, kolejna śliczna to wysepka, gdzie sporo
    wiatrakówwink Kalo taxidi, sto parospedia!
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 01.09.06, 08:58
    Giasas simera paraskevi. Nawet nie wiecie, ze już wyszliście ze mną z muzeum
    archeologicznego - piękne zbiory. Teraz was zabieram do kościoła
    Ekatontapyliani - to ten o 99 drzwiach i oknach, w którym nie mogę znaleźć Ag.
    Theoktisti a muszę! Aaa, muzeum 2E. Siedzę w jakimś amfiteatrze, slońce już
    piecze. Ale i wiatru trochę. Idę szukać tej stopy a potem do Kastro bo takie
    śliczne - a my wieczorem odplywamy już z Paros - Mlody mi protestuje: Jemu się
    podobają wakacje na Paros i warczy na Astipalee a przecież to też śliczna
    wyspa. Ot, wielbiciel Dodekanezu zauroczony Cykladą;D. Pozdrowienia dla Was
    nadal z Paros
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 01.09.06, 09:39
    Jest! Jest stopa! No to teraz mogę wyjeżdżać z Paros. Czy mówiłam wam, że to
    najstarszy kościółek w Grecji? Jest tak piękny i tak ciekawy, że moglam
    zaglądać codziennie i zawsze coś nowego odkryłam - tak jak w Kastro. Teraz
    stoję w porcie koło wiatraka. Prom Blue Star przypłynął - alez ja lubię to
    zamieszanie;D
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 01.09.06, 17:24
    Giasas, popołudnie spędzamy w Piso Livadii. Już tu byliśmy na rowerach a dziś
    ot tak się szwedamy po zaulkach bo nawet sympatyczny to porcik, a widoki od
    strony Naxos zachwycają. Czas sjesty, bloga cisza i wszystko takie leniwe,
    nawet Egeo, w którym stoję pisząc tego smsa. I łódeczki takie leniwe i psy
    szczekają powoli.. co za kraj!
    Leniwe pozdrowienia Wam wysyłam z Piso Livadii na wyspie Paros.
    Giaassssaasssss
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 01.09.06, 21:41
    Dobry wiecczór z pokładu promu Blue Star Paros, którym płynę od 15 min na
    Dodekanez. Przygoda z Paros powoli odchodzi do historii, a miniony tydzień to
    jeden z najfajniejszych spędzonych przeze mnie w Grecji. Teraz Astipalaia ze
    swą piękną Chorą o której od kilku lat marzyłam. Do usłyszenia Kai Kalinichta
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 01.09.06, 22:28
    Ooo, no muszę napisać, że stoję na Naxos - z pokładu promu oświetlone miasto
    wygląda pięknie. Wdrapałam się na górę celem pogapienia, choć zimno kosmicznie:
    wieje
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 01.09.06, 22:32
    .. wieje silny i zimny wiatr. Zmarzlam jak licho ale to grzech nie obejrzec
    wyspy z góry, zwłaszcza nocą.Żegnam już Naxos i idę spać. Kalinichta raz
    jeszcze.
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 02.09.06, 10:18
    Giasas z Dodekanezu! Nocne spotkanie z wyspa Astapalaia było niesamowite:
    ciemności egipskie i bus, który za 2 E powiózł nas z portu... do portuKreta i
    wcale nie krótka drogą. Górne miasto z fortecą nocą wyglądalo obłędnie.
    Wieje nieprawdopodobnie, promem bujało niemożliwie. Stoję na balkonie swojej
    chatki w Pera Gialos, patrzę na morze,białe chatki z niebieskimi okiennicami i
    myślę: Pięknie tutajsmile
    Pozdrowienia ze słonecznej Astipalai na Dodekanezie. Prom z Paros: 28E
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 02.09.06, 19:29
    Uff, wróciliśmy piechotą z Analipsi - wg mapy 12 km. ale według nas ciut mniej.
    W tamtą stronę busikiem KTEL ale ten co 2-3 godziny. Analipsi jak na tutejsze
    warunki to kurort prawiesmile Wyspa pusta niesamowicie, sprawia wrażenie bezludnej
    choć kilka wiosek jest. Ładn - wąska,zatem wciąż widac morze, poszarpane brzegi
    stąd dużo malowniczych zatok a to ciekawe i śliczne dla oka. Wieje tu tak, ze
    trudno wedrowac. Aut malutko, busik fatalny - nie jezdzi do porciku Vathi. Pech.
    Mój port Gialos - przepiękny i niczym przeniesiony z Cyklad. Domki tu
    śnieżnobiałe, okiennice i drzwi niebieskie- łagodnie to opada ku zatoce, w
    której pare śpiących łódek.
    Młody mi tu zmiera, bo tu garstka ludzi i życia nie ma, dla mnie wysepka
    śliczna, ale na weekend - na wakacje nudnawo raczej, ale są różne upodobania
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 02.09.06, 19:32
    Oooop[s, zapomnialam powiedziec, ze pisałam do was siedzac w kafeterii nad
    brzegiem Egeo i pochłaniajac galaktoboureko. Teraz wspinam sie do Chory- taka p
    [iękna czeka na mnioe od tak dawna - rok temu była blisko, ale przegrała z
    Sifnos. Pozdrowienia
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 02.09.06, 19:34
    Chora boska a ja plączę się po Kastro. To co tu widze - dusi, po prostu dusi
    swym pięknem. Ta Chora z Kastro to perełka morza Egejskiego, a wy blagajcie los
    aby mi zdjęcia wyszły, bo wieje tu tak, że z trudem trzymam pion. Pozdrawiam
    was z tego szczęśliwego miejsca w Helladziesmile
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 02.09.06, 19:38
    Kalo vradi wam życzę z Livadi. To tutejsza plaża, niedlaeko od pięknej Chory.
    Czy glowna- nie wiem, ale ludzi tu sporo a plaża kamienista. Do Chory wrócę
    wieczorem- tam musi być bosko kiedy wokół noc i tylko niewielkie latarnie.
    Giasas z Livadi
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 02.09.06, 19:39
    Haha! Dobrze nam! Kupilismy świeże figi - 4E/kg - siedzimy na kamyczkach nad
    Egeo i zajadamy.. mniamm.. ależ uwielbiam figi, ale tylko świeże big_grinDD
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 03.09.06, 18:45
    Giasas w niedzielę! Dobrze, że to Grecja, gdzie mam wielki luz w sobi! Inaczej:
    Nie pytajcie, ile km szliśmy bez sensu po bezludnych terenach, ile czasu
    straciliśmy z powodu złej informacji i jeszcze gorszej mapy. Trudno - choć żal,
    że nie zobaczę monastyru Ag. Ioanis. A może by mnie nie wpuścili? Pooglądam
    zatoki idąc trasą do Ag. Konstantinos. Póki co - pozdrowienia z Livadii. gdzie
    w kafejce nad brzegiem Egeo popijam frappe. O, pan na ośle pojechałsmilesmile
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 03.09.06, 18:47
    A my w głebokich górach - alez nas poniosło! Pięknie tutaj - gdzie okiem
    sięgnąć nagie góry, czasem kozy i owce, czasem malutki kościółek. W jaednym
    zapaliłam swoją świeczkę.
    Aaa, jeszcze ule się tutaj spotyka, co mi się nie podoba.
    O 3 w nocy odpływamy na Naxos, a teraz ściskamy ze ślicznej Astipalai
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 04.09.06, 11:58
    Giasas z wyspy Naxos - po cichej Astipalai szok dla ucha! Mieszkamy w chorze,
    która wydaje nam się gigantyczna. Wszystko tu jest wielkie - jak wyspa. I
    mnóstwo ludzi się przewala. Dużo tu nie zwojujemy - ale zawsze coś się uda.
    Chora wygląda na ładną, Kastro też, ale ja mam bzika na punkcie takich miejsc
    Pozdroofka;D
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 04.09.06, 14:12
    Chora tu urocza - zgubiłam się 55 razy ale to mi sprawia frajdę w takich
    miejscach. Będę tam błądzić jeszcze nie raz. Teraz stoje pod Portara - chyba
    najbardziej znany obrazek z Naxos - i stąd wysylam wam pozdrowienia.
    A.. portara jest b. wysoka - nie wiedzialam o tym;D
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 04.09.06, 22:58
    Chora nocą wygląda zachwycająco - świetnie się po niej krąży zaglądając w
    zakamarki. Klimat jednak trzyma jedynie tam, gdzie nie ma sklepów - gdzie są
    tam przewalają się tabuny ludzi. Ładna tu marina ale jachtu pod polską banderą
    brak. Śliczna jest maleńska kapliczka, która stoi na wysepce w porcie. W ramach
    volty setki ludzi łażą w obu kierunkach, ulica wzdłuż nabrzeża teraz jest
    zamknieta. Wszędzie gwar, dźwięki muzyki - niekoniecznie greckiej. A moje
    dziecko znowu happy, mówi, że to miasto żyje. Dla mnie ludzi tu zbyt dużo, ale
    to kwestia upodobań. Portara teraz ładnie ośwetlona dumnie pręży się na swoim
    wzgórzu.. Zachód słońca mniej tu uroczy niż na Paros (ale ładny!), bo tu słońce
    zachodzi za górami Paros, a tam wpadło do Egeo.. Uściski z Naxossmile
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 05.09.06, 11:54
    Giasas! wychodzę już z gorskiej wioski Aperanthos. Ładna: z mnóstwem schodków,
    łukami, wiatrakiem, wieżami obronnymi, starym Grekiem na ośle. Idę do innej
    wioski
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 05.09.06, 11:55
    ... piechotą jakieś 8 km ale tereny tu tak boskie, że i tak nie będę czekać na
    bus 3 godzsmile
    Pozdrowienia z górzystej Naxos
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 05.09.06, 12:07
    Pode mną wioska Filati - jak bosko wygląda z góry... Wow! Tu na szczycie
    nagiej skaly maly, bialy kościółek, o jest i drugi! słońce, w oddali czasami
    widoczne Egeo i Paros. Cykady.. wokół mnie mnóstwo figowych drzew obsypanych
    owocami a ja lubię takie slodkie figi ;D
    Prawda, że tu słicznie? O, i jeszcze ja na drodze, w bialych spodniach, czarnej
    bluzce, w pomarańczowych adidasach i w oliwkowej czapce. I z plecakiem, też
    oliwkowym. O, to Bebiak na Cykladzie! Pozdrowienia!
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 05.09.06, 12:10
    Stokiem jednej z gór zmierzam do jaskinii a wokół hektary czarnej ziemi i
    wystające czarne szkielety krzewów, drzew, dziwnie powyginane, jakby zastygle w
    bólu, rozpaczy.. Nie wiem, kiedy na Naxos płonęła ziemia, ale swąd spalenizny
    jest nadal wyczuwalny. Nie umiem napisać, co czujęsad

    Gia
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 05.09.06, 14:00
    Siedzę w jaskinii. Jest duża i znajduje się w najwyższej górze wyspy. Świetny
    tu chłód..bosko! Połaziłam po niej, porobiłam fotki. A teraz myślę, jak stąd
    zejść bo wdrapałąm się tu po niezlych kamieniach. Oj, na doopie trzeba będzie
    jak nicsmile Tymczasem!
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 05.09.06, 16:01
    Stare gaje oliwne doliny kryją w sobie prawdziwe cuda. Tak odkryłam ukryte za
    wysokimi murami dawnych osad i zupelnie niewidoczne 3 bizantyjskie kościółki.
    Patrzylam na nie jak zaczarowana - są takie śliczne. Przy jednym siedzę - w
    okolicach Halki i was pozdrawiam.
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 06.09.06, 10:38
    Giasas w środę! Dziś sporo km do przejścia, ale warto. Teraz jestem w Moni - tu
    śliczny kościółek z surowego kamienia VI w. Panagia Drossiani: piękne freski.
    Idąc tu z Halki znalazłam ukryty w gaju kościółek bizantyjskismile Dolina Trageia
    wciąż powalała swą urodą - daleko stąd do "klasycznych" cyklad, bo rzadko widać
    błękit i biel (co się często kojarzy z cykladami) ale jest tak pięknie, że
    zatyka. Wszystkim tym dzielę się z wami w tym moją radością, że los pozwoli ;D
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 06.09.06, 13:49
    Minęliśmy kamieniołomy otaczające wioskę Kinidaros i w jej kafenionie
    delektujemy się frapką i giakourti me meli. Z reguły "wzmacniamy się" jeszcze
    jakimiś zimnymi iowocami ale pierwsze to miejsce, gdzie z końcem sierpnia
    skończyły się owocebig_grin
    Teraz przjedziemy jakieś 6 km do Myloi, mając po prawej stronie dolinę Melanessmile
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 06.09.06, 13:50
    Haha! znalazł się cały talerz zimnych i super slodkich winogron! I na dodatek
    nic nie kosztują! Ech, Grecy są jednak fantastyczni big_grinDD
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 06.09.06, 13:52
    Jestem! leży przede mną taki byk! Ma 5,5 m - to pierwszy dla mnie z tut.
    kurosow. Ten jest z VIw. Piękna droga mnie tu sprowadziła: z góry widocznych 5
    asfaltowych pasów a każdy niżej. Po drodze tylko kozy - tyz pikniesmile Idę dalejsmile
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 06.09.06, 18:45
    Stoimy pod Apano Kastro przy Potamii - jest w zasięgu maszych rąk -a musimy sie
    wycofać. Przyszlismy tu od Kurosa przez Melanes i Potamie - mnostwo ciezkich
    kilometrow i pech ale do Chalki stad 5 km a tam ostatni bus do chory za 45 min.
    Jak nie zdazymy to.. do Chory z Chalki az 16 km;-( Gia! gnamy!
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 06.09.06, 18:50
    To sie nazywa miec..pecha? bo to Kastro... szczesci? Bo juz jestesmy w Halki i
    wiemy, ze nie przeszlibysmy tej drogi w tym czasie - od rana nikt nas nigdzie
    nie podwozil, a tyz za Kastro zatrzymał nam się czlowieczeksmile Po drodze
    widzialam info o jakims zabytkowym cmentarzu, ale tylko z okien auta. Acha, w
    Ano Potamia, nad rzeczką (!) w dolinie stio wieża Kokko a cała okolica obu
    Potamii jest ślicznasmile Giasas kai kolo vradi
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 06.09.06, 18:54
    Ooooo.. ległam na swojej werandzie i gapię się na piękny zachód słońca. Ja z
    werandy mam widok na Egeo i Portarę.. czy wiecie, jak dużo ludzi codziennie
    patrzy na zachód słońca stojąc stojąc własnie pod Portarią na wysepce Palatia?
    Pięknie to wygląda, Egeo szumi, słońce idzie spać rozświetlając niebo do
    czerwoności, tam widzę mnóstwo światełek od flesza.. śliczne to wszystko.. I
    napiszę, że póki łaziłam to łaziłam, a po powrocie busem wlokłam się do hotelu
    aż pod Kastro niczym babcia;D
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 07.09.06, 13:15
    Giasas z Komiaki - to jedna z najwyżej położonych wiosek na Naxos. Stąd
    pójdziemy do Apollonu - ok. 9 km. Tam nasz bus, ale tu są tak śliczne tereny że
    zaplanowaliśmy wędrówkę.. Piękne tu serpentyny, a widoki na to co w dole
    rzucają na kolana.. Śliczna ta Naxos. Ślicznasmile Pozdrowienia z Cyklad!
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 07.09.06, 13:17
    Uff, jesteśmy. To już Apollon nad boskim Egeo. A za nami 11 km tej malowniczej
    drogi z pięknymi widokami na tę część wyspy. Chwilowo Apollon zostawiamy obok -
    wspinamy się 1 km do najbardziej tu znanego kurosa. Aaa, w wiosce Komiaki
    widzieliśmy grobowiec z XIV w. BC.
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 07.09.06, 13:21
    Jest! Leży przede mną naprawdę wysoki facet: ma 10,5 m. wzrostu i waży ponoć 30
    ton. Ma niekompletną prawą łapkę i jest zupełnie nieczuły na moje wdziękisad
    Leży tu od ok. 600 roku p.n.e - niech lezy dalej i robi wrażenie na kolejnych
    pokoleniach, stąd (lekkie wzgórze) piękny widok na białą wioskę Apollon i
    cudownie niebieskie egeo. Uściski od kurosa i od nas - idziemy na frappe, owoce
    i jogurt - zasłużyliśmy, a po drodze nic nie było - tylko kozy i figi na
    drzewach;D Gia!
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 07.09.06, 20:57
    Najpierw kilka słów od siebie: Przepraszam za opóźnienie w transmisji, ale
    znajdowałam się daleko od siecismile A zatem: niusy z Bebiakowej Hellady z godz:
    16:51

    I już agia Anna - tak miło wspominana przez Amigo nadmorska miejscowość z
    długą, piaszczystą plażą, mnóstwem leżaków i parasoli, kilkoma łódkami,
    tawernami i barami. Idę brzegiem ciepłego Egeo,: niech relaksem będzie dla mych
    stóp jego dotyk. Tak chce i tak mi dobrze. O 17 w Chorze było 26 stopni w
    cieniu.. Giaaa!

    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 07.09.06, 21:01
    Zasiadłam w murach Kastro gdzie za moment koncert Moon over open seas i mój
    chadzitakis, w tym pame mia volta sto feggasismile Mniam- ale uczta;D
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 08.09.06, 09:38
    Ponieważ wczoraj, po 13 godzinach w firmie - usnęłam szybciej niż Bebiak- więc
    dziś zaczynam od uzupelnienia z wczoraj:

    Ech, simera jemato feggari, wiecie? Tak, tak, pelnia księżyca i kocert był
    taki piękny... Mia romantiki vradia..pame tora mia volta sto feggari.
    Kalinichta big_grin


    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 08.09.06, 12:24
    Giasas w piątek z okolic wiosek Sangri. Klimatyczne wioski Ano i Kato za nami,
    monastyr też, a my przy świątyni Demeter, gdzie obok bizantyjska kapliczka Ag.
    Ioannis Giroulas. Wokół góry, doliny, pola, czasem osioł albo ludziesmile Ładnie
    tutaj, bardzo ładnie - z tego miejsca was pozdrawiam
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 08.09.06, 18:36
    Gia! Z nami wszystko ok, choc dzien wmulajacy, bo wlasnie lazimy nie mogac
    znalezc zejscia do groty..wrrr kosciolek Ag. Mamas widzialam tylko z gory, bo
    sie poddalam jak zobaczylam dojscie, podwojnego kościoła w wiosce Galando nie
    znalazłam, bo brak oznaceń, wrr.. Złaziłam się jak dziki, wrr. i jeszcze ta
    grota! Gia!
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 08.09.06, 18:38
    Grota była! Chyba inaczej trochę ją sobie wyobrażałam, ponieważ nie wiemy, po
    co ludzie w takich ilościach przychodzą pod Portarę o tej porze. Przyszliśmy i
    my - oglądamy zachód słońca - to musi być szczególne miejsce na Naxos.
    POzdrowienia wciąż z Cykladsmile
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 09.09.06, 09:17
    Giassas z pokładu promu Blue Star Paros, którym za 3 minuty odpłynę z Naxos do
    Pireusu.sad Tak w zasadzie kończą się moje wakacje w Grecji - będę spacerować po
    Atenach jeszcze, bo samolot jutro po południu, zaglądać w stare, dobrze znane i
    bliskie mi kąty ale wyspy powoli odchodzą już do wspomnień, ostatnie na ten rok
    spojrzenie na Portare, przy której w srodku nocy łaziliśmy, na starą chorę,
    gdzie mieszkalismy, na mury kastro, małą kafejkę gdzie codzienne sniadanka...
    Płyniemy, odwracamy się, prom wyje, Egeo wzburzone..Pięknie!
    Kalo taxidi dla nas! Ostatnie pozdrowienia z Grecji dla was! Prom juz pomyka w
    strone bliskiej Paros. Wysyłam wam powiew wiatru, krople Egeo, które miękko
    osiadaja na mojej skórze, promyki słońca. I mówie wam Giasas Kai Filakia
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 10.09.06, 00:15
    Chcialam przeprosić - zostawiłam telefon. Gdzieś. I go nie mam. I pewnie
    Bebiaczek coś pisał jeszcze, ale ja to dopiero jutro koło południa umieszczę.
    Wybaczcie mismile
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 12.09.06, 00:30
    Uzupełniam. I bardzomi wstyd, ze dopiero teraz.. zapomniałam z tego
    wszystkiego. Przepraszam i was, i Bebiaka... Wybaczcie,smile

    To mój ostatni wieczór w grecji - w Atenach. Siedzę przy Odeonie Attykusa skąd
    gromkie brawa: trwa koncert. W tej chwili chyba najbardziej znany temat z
    filmu Nyfes. Już wiecie czyj kocert, prawda? Boże, unosi się moja dusza.. cóż
    to za niespodzianka. Coż za wieczór! Dziękuję!
    Alez oklaski! Jakie szczęście,że tędy przechodziłam w ramach volty. Giasas, bo
    koncertbig_grinDD
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • bebiak 12.09.06, 23:50
    .. witam się tutaj z Wamsmile

    Jak znam siebie pewnie poskrobię w tym wątku o miejscach, po których wędrowałam
    celem uporządkowania jakiegoś, ale będę to robić powoli, bo czas mam bardzo
    napięty odkąd wróciłam, a wróciłam w niedzielę pod wieczór.

    Muszę Wam tu napisać, że wakacje moje należą do tych absolutnie wspaniałych - i
    wielki to mój sukces. Poza wszystkim zobaczyłam kolejny spory fragment Hellady,
    wiele mil morskich po boskim Egeo przepłynęłam, nacieszyłam oczy i duszę tym co
    lubię a lubię obrazki z Cyklad i ofkors granat Egeo.
    Zrobiłam jakieś 1100 zdjęć, może nawet ciut wiecej, nie wiem dokładnie - tyle
    miejsca miałam w mojej rozdzielczości i tyle zrobiłam, ale Cyklady zawsze we
    mnie wyzwalały jakiś niezrozumiały i dziki pęd do fotografowania....
    wszystkiegosmile
    Kiedy skrobnę jakiś tekst na stronę - jeszcze nie wiem, bo czas, kiedy wybiorę
    zdjęcia.. też jeszcze nie wiem, ale sporo czasu mi to zajmie, zatem bardzo
    proszę się nie niepokoićsmile
    I tyle tutaj tytułem powitania i niejako wstępu smile
    smile)
  • bebiak 13.09.06, 00:41
    DOJAZD z lotniska do portu w Pireusie.
    Pisałam ale przypomnę: z lotniska Venizelos do portu w Pireusie jeździ przez
    całą dobę autobus. Bilet kosztuje 3,20 E (jedna osoba), autobus jeździ
    przynajmniej w nocy co pół godziny (moze w dzień częściej - nie wiem), jedzie
    dość długo bo jakoś dokoła (przez Glifadę), ale jedzie szybko i jest zupełnie w
    porządku.

    O PROMACH i innych pływających słów kilka:

    Ponieważ sporo się napływałam - wynotuję parę kwestii, bo może kiedyś dla kogoś
    będzie to istotne.
    Co do zasady z promami problemu nie było, ale nie załapałam się z Pireusu po
    przylocie na prom, którym płynąć na Paros planowałam.
    Powód prosty: brak biletów, zatem rejs o 7.30 promem Blue Star Paros musiałam
    sobie odpuścić [cóż, sobotni wczesny ranek, pogoda genialna, wyspa popularna w
    rozumieniu wypadu weekendowego].
    Nie martwiłam się bardzo, bo o 8.30 prom kolejny "Athina" [jedyny nie Blues
    Star Ferries, którym płynęłam - to jest Hellenic Seaways].
    Cena biletu (deck) 23E (jedna osoba).
    Pierwzym portem była od razu Paroika na Paros - niektóre tylko promy wpływają
    do portu na Syros [większość od razu płynie na Paros). Prom lekko opuxniony
    wypłynął z Pireusu a na Paros byłam jakoś przed 14-tą.

    Paroika na Paros to wielki port w rozumieniu wpływania tam promów, delfinów
    czy innych szybkich: ruch w porcie niewiarygodny, co mnie cieszyło, bo promy
    często wyją co ja uwielbiamsmile A i rozgardiasz promowy lubię stąd jeśli
    przechodziłam przez port a akurat prom to musiałam się gapić i cieszyć duszę/
    oczy/uszysmile

    Na ASTIPALAIĘ, niewielką wysepkę na Dodekanezie, promy pływają niezmiernie
    rzadko i trzeba mieć na to baczenie: ja już wielkroć podchodziłam do Astipalai
    w swym życiu ale zawsze się wycofywałam bojąc się tam utkwić na dłużej.
    Teraz promy mi pasowały niesamowicie stąd ruszyłam tamże, aczkolwiek póki nie
    znalazłam się na promie powrotnym z Astipalai trochę się trzęsłam ale tylko
    troszkęsmile Wiało tam nieprzyzwoicie stąd bałam się, że prom nie wpłynie a
    następny po moim poniedziałkowym bodajże dopiero w piątek czy jakoś tak... Nie,
    nie chciałabym tyle tam siedzieć! Od 18. września prom chyba już tylko raz w
    tygodniu tam zawija - odizolowana ta Astipalaia niesamowicie.

    Prom Blue Star Paros z Paros na Astipalaię kosztował (jedna osoba) 28,50 E
    [deck].
    Z Paros odpływałam o 22.00 a na Astipalai byłam jakoś o 2.30 w nocy [do
    kwestii portu itp na tej wyspie wrócę w innym poście].
    Bilety na Astipalaię oraz z Astipalai kupiłam na Paros zaraz w zasadzie po
    przypłynięciu na nią - w sumie przelom sierpnia/wrzesnia to jeszcze popularny
    czas wakacjowania na greckich wyspach i po doświadczeniu z Pireusu z pierwszego
    dnia nie miałam ochoty na burzenie swego planu stąd od razu zaopatrzyłam się w
    bilety promowe.

    Z Astipalai odpływałam NA NAXOS.
    Płynęłam promem Blue Star Paros, ktory odpływał o 2.55 z Astipalai, zawijał
    następnie (uwaga) na Kalymnos (co mnie zdziwiło, ale miło było popatrzeć w nocy
    na znany mi świetnie i pięknie oświetlony wielki krzyż), i dopiero z Kalymnos
    prosto na Naxos. Na Naxos byłam jakoś ok. 9-tej rano.
    Bilet z Astipalai na Naxos tym promem kosztował [deck] 23 E (jedna osoba].

    Z Naxos wracałam do Pireusu. Promy pływają dwa dziennie: jeden o 9.15 (albo
    9.45 - zależy jaki dzień), i jeden późniejszym popołudniem (taki popołudniowy
    jest w Pireusie jakoś około północy). Ja płynęłam tym porannym, o 9.45 - w
    Pireusie byłam ok. 15-tej. Gdzieś wsadziłam bilet i nie mogę znaleźć póki co,
    ale wydaje mi się, ze kosztował (prom Blue Star Paros) ok. 26 E od osoby.

    Z Paros można w sposób zupełnie banalny popłynąć na bardzo pobliską ANTIPAROS.
    Drogi są dwie:
    - albo kaiki z malutkiej miejscowości Pounda [kaiki pływa bardzo często a stąd
    Antiparos w zasięgu ręki - strasznie króciutki to odcinek); Ile kosztuje bilet -
    nie wiem bo byłam tam, gapuiłam sie na kaiki ale nie zapytałam;
    - albo statek z Paroiki (rejs troszkę dłuższy niż kaiki), bo ok. 20 minut, a
    cena w jedną stronę od osoby 3E.

    I na Paros i na Naxos biura turystyczne czy agencje oferują różnego rodzaju
    rejsy na wyspy.
    Ja z Paros popłynęłam statkiem na Iraklię i Koufonissi - cena od osoby za cały
    rejs (cały dzień) to 35 E.

    Widziałam z Naxos rejsy (na cały dzień) na Schinoussę, ale niestety w soboty
    tylko, co mnie powaliło - do tej wysepki podchodzę już od jakiegoś czasu (z
    Amorgos rok temu próbowałam i ...ech).

    I z Paros i z Naxos można popłynąć ponadto na Santorini na jeden dzień (choć to
    dla mnie akurat zupełnie bez sensu), na Mykonos z Delos (też bym się mocno
    zastanowiła), i - chyba widziałam ale tu nie jestem pewna - rejs z Paros na
    Tinos (za to głowy nie dam jednak).

    I to chyba wszystko co o pływających zapamiętałam.
  • bebiak 13.09.06, 01:03
    Na PAROS i NAXOS chatek nie rezerwowałam - wyszłam z założenia, że to wielkie
    miasta (i Paroikia i Naxos), promy przypływają w dogodnym czasie - i problemu
    nie będzie. Oczywiście wiedziałam jak zawsze, że chcę mieszkać w porcie albo
    Chorze - to u mnie raczej standard od lat jak wiecie, a ponadto miałam
    wynotowane nazwy paru takich dla mnie dostępnych hoteli gdzie nawet sobie
    wcześniej namierzyłam miejsce ich położenia (bo to dla mnie najbardziej
    istotne - dworzec autobusowy oraz port mają być blisko w miarę i już!!).

    W portach obu tych wysp czekają właściciele chatek różnistych ze swoimi
    ofertami - i na Paros i na Naxos było ich od licha i ciut. Oczywiście trzeba
    być dość uważnym jeśli ktoś ma jakieś swoje wymagania, bo oto na Naxos dorwała
    mnie taka, od której się odczepić łatwo nie było i przekonywała, że jej tani i
    ofkors super hotel (20E za dwójkę) jest zupełnie bliziutko dworca KTEL bo
    raptem w Agia Anna - zupełnie jakbym nie wiedziała gdzie jest Agia Annasmile

    Chatki sobie znalałam sama zostawiając dziecko z bagażami w kafeterii a sama
    zaglądając do tych chatek, ktore byly na mojej liście i byłam wielce zadowolona.

    Na Paros dwójka w hotelu "Capitan Manolis" z lodówką i klimatyzacją bliziutko
    głównego placu (słychać nawet promy!!!) to 35E od 26.08.
    Naszym głównie moim nieszczęściem było to, że tuż przy wejściu na teren ogrodu
    naszego hotelu znajdowało się klimatyczne zacharoplasteio [pyszny ekmek i nie
    tylko on]... Muszę Wam mówić, co to oznaczało??? Wrrrr, ale wygodnie było w
    ramach śniadanek.. Rozkosz!

    Na Naxos (już wrzesień) - hotel "Panorama" wysoko, wwwysoko, w starej Chorze,
    tuż pod Kastro, z lodówką, wiatrakiem, widokiem na Egeo (słychać nieźle szum w
    nocy i rozbijanie się o skały... boskie...) i Portarę oraz lekko ze skosu na
    port (też słychać promy!!!) 25 E za dobę.

    Rezerwowałam wcześniej hotel na Astipalai natomiast i to z dwóch przyczyn:
    - wysepka malutka, zupełnie nieturystyczna, i nie miałam grama pewności czy
    tam z marszu coś w ogóle będzie o tej porze roku;
    - prom na tę wysepkę przypływał w środku nocy - wolałam nie ryzykować.
    Hotel "Paradissos" miałam już namierzony rok temu czy dawniej nawet [znalazłam
    go w internecie] - wszak pisałam, że do tej wysepki juz podchodziłam wcześniej
    i podejść nie mogłam.
    Hotelik stoi w porcie Pera Gialos, nad samym morzem. Pokój dwuosobowy z
    klimatyzacją i lodówką - 30 E za dobę. W tym hoteliku jest kafeteria gdzie
    można sobie zjeść za bodajże 5 E (nie jestem pewna bo nie korzystałam)
    śniadanie albo po prostu wypić kawę, sok, zjeść np. kadaifi (były).

    I tyle o moich chatkach.
  • bebiak 13.09.06, 18:29
    Pisałam do Wasz często wtedy kiedy relaksowałam się w ciągu dnia w jakiejś
    kafejce [czy zacharoplasteio], popijając frapkę a jeśli frapka to częstawo...
    ofkors moje ukochane słodkości, schłodzone owoce, giakourti me meli.
    Ech, chyba nigdy nie przestanę jeść ciastek greckich, a zacharoplasteio
    wywęszę z każdej odległościbig_grinDDD

    Głównym posiłkiem dla mnie tam tam jak i w Polsce są oczywiście kolacje
    [obiadów w ogóle nigdy nie jadam] i te celebruję z wielką namiętnością
    (straszny nałóg/straszny nawyk). I co...? Miałam do Was pisać znad talerzy i
    całego tego uroczego bałaganu na naszym stole????

    Trochę o cenach:
    na każdej z tych wysp, na których byłam, przystawki były w cenie od mniej
    więcej 2E do 4E. Oczywiście z kiedy potraktowałam midia saganaki jako
    przystawkę (a lubię tę potrawę) to cena wynosiła 7-8E (Na Paros 6), ale i
    widziałam na Naxos za 10E, co uznałam za przesadę.
    Te tańsze przystawki (za 2E) to najczęściej dzadzyki czy taramosalata, ale już
    tunosalata czy melitzanosalata to pomiędzy 3-4E. W podobnej cenie (choć
    najczęściej 4E) wszelkiego typu ... keftedes - tu zatem tomatokeftedes,
    patatokeftedes, tirokeftedes itp. (wiecie co to jest? takie małe kuleczki
    serowe czy pomidorowe czy inne - lubię jako przystawkę).

    Miejscowe sery jako przystawka w tawernie to cena rzędu 3E - próbowałam na
    każdej z wysp, ale wszystkie (nie pamiętam nazw!) kojarzyły mi się z naszymi
    twarożkami śniadaniowymismile, a Młody twierdził, że są jakieś bez smaku (rzecz
    gustu - dla mnie strasznie delikatne).

    Dania główne:
    to cena najczęściej od 6 do 8E.
    Mój Młody na 15 kolacji 11 razy jadł owcę, bo poprostu ją uwielbia i już. Cena
    paidakia (żeberka) z ryżem (albo frytkami choć Młody z ryżem) to najczęściej 7-
    7,50E [w podobnej cenie króliki z ryżem].
    Moje ukochane małe rybki to 6 - 7E [atherina, marides, gavros], ale to spora
    porcja.
    Ceny ośmiornicy bardzo różne bo i zależy co to ma być z tej ośmiornicy, ale
    taka z grilla jako przystawka to średnio 6-7E [podobna cena spaghetti z
    ośmiornicą: to na Naxos zajadałam raz].

    Wino, takie zwykłe, białe, stołowe, z beczki (kocham!): 1/2 l = 2 - 2,5E (tak
    najczęściej), chociaż widziałam i 3-4 E za 1/2 litra (przesada).
    Piwo: Amstel albo Alfa (te mój Młody w tawernach popijał) to 2 - 2,5E.

    Nasze kolacje [2 dorosłe osoby, ale zawsze głodne wieczorem czyli: 3 przystawki
    + dania główne + wino + piwo + woda!] to cena zbliżona bardziej do 30E niż 20E,
    choć raz zapłaciliśmy 19smile))

    I chyba tyle o jedzeniusmile)))
    Na Paros w Paroikii mieliśmy swoją "ulubioną" tawernę niedaleko mariny,
    właściwie jeszcze trochę za nią, czyli z tamtej strony a to wiadomość do tych,
    którzy znają miasto (choć raz jedliśmy kolację i w tej, o której napisał mi w
    sms-ie Amigo), na Naxos - nie i tu kolację jedliśmy w różnych miejscach, choć w
    jednej tawernie nawet dwukrotniesmile
    Na Naxos omijaliśmy szerokim łukiem tawernę "O Nikos", bo atmosfera
    zdecydowanie nie dla nas, choć bardzo popularne to miejsce i trudno tam było
    dostrzec wolny stolik [muzyka taka... lekka, łatwa i przyjemna, mnóstwo
    cudzoziemców, ale Greków w zasadzie tam nie było].

    I chyba tyle o jedzeniu...
    ooo: wspomnę o kotach, których jak się domyślacie wszędzie w ramach tawern
    mnóstwo smile)) Pieski też się zdarzały, ale kotów było znacznie więcej.
  • jacek1f 13.09.06, 18:52
    nym lotem!

    Zjemy i wypijemy za Wasze zdrówko!

    papa
  • bebiak 13.09.06, 20:26
    Wyjaśnię (gdyby ktoś nie wiedział), że to taka malutka wysepka na Dodekanezie.
    Wysepka, która leży w zasadzie na granicy Dodekanezu i Cyklad, ale należy do
    Dodekanezu, choć pod każdym względem bliższa Cykladom.
    Wysepka ładna z jej kształtu: widziana z góry wygląda niczym motyleksmile
    To tam znajduje się Chora, którą od zawsze chciałam obejrzeć, choć jakoś ta
    Astipalaia nie była mi nigdy po drodze. Kiedy patrzyłam na zdjęcia tej Chory
    wiedziałam, że bardzo pragnę tam właśnie się znaleźć - i wreszcie to marzenie
    zrealizowałam.
    Ta Chora to perełka, to jedno z piękniejszych miejsc, jakie widziałam w Grecji,
    a Kastro zachwyca niesamowicie. Mogłam tam wędrować i wędrować, tak za dnia jak
    i nocą: zawsze cudownie, zawsze klimatycznie...Pięknie po prostu.
    Odkryłam poza tym (a nie wiedzialam aż tak dobrze o tym), że tam takie piękne
    do łazikowania tereny górskie: niezbyt wysokie to góry zatem nie jakaś szalona
    wspinaczka, ale urocze łazikowanie gdzie jak okiem sięgnąć góry, doliny,
    szczyty niższe, wyższe, gdzieś tam Egeo, gdzieś tam kozy czy owce, czasem osły -
    i kościółkismile Kościółki malutkie, białe ... śliczne to wszystko!!!

    I port na tej wysepce - moje zaskoczenie..jedno z większych na te wakacjesmile
    Jak już wiecie miałam w porcie zarezerwowany hotel. W PORCIE - podkreślam, w
    porcie Pera Gialos. Wśród licznych nałogów mam i taki, że kocham oglądać wyspy
    z górnego pokładu promu [w tym w nocy], a kiedy w danym porcie opuszczam prom -
    niesamowitą frajdę sprawia mi taki widok, kiedy powoli powoli obniża się trap
    (to się tak nazywa???) a ja stoję tuż obok i widzę powoli wynurzające się z
    ciemności światełka, więcej, więcej, coraz więcej... Jakież to cudowne uczucie!
    Prom podpływał do Astipalai więc zeszłam na dół, stanęłam na samym krańcu i ..
    czekalam sobie spokojnie na mój wspaniały widok. Trap powoli się otwierał
    (obniżał), był już całkiem nisko a tu........ ciemność totalna! Nie wierzyłam
    własnym oczom: jak to możliwe, a gdzie mój hotel chociażby??? Z promu poza
    nami wyszło kilka osób, które zaraz gdzieś się rozpłynęły tzn. podochodziły do
    zaparkowanych aut i odjechały. Jakaś para weszła do taksówki i tyle ją było
    widać. W pobliżu znajdował się niewielki budynek i tylko on. Staliśmy trochę
    zaskoczeni ("trochę" to mało) i nie bardzo wiedzieliśmy co ze sobą począć:
    środek zupełnie czarnej nocy (godz. ok. 2.30) a tu żadnego hotelu a poza tym..
    czy my naprawdę chcieliśmy tu zostać, na tym odludziu??? Młody stwierdził, że
    trzeba iść drogą, że pewnie zaraz będzie jakiś zakręt a za zakrętem jakieś
    życie, hotele, tawerny itp.
    Ruszyliśmy...
    Spojrzałam na jakiś mini-parking a tam stał busik - żywego ducha już nie było
    tylko ten busik. Zostawiłam walizkę na środku drogi i stwierdziłam, że może
    jednak podpytam...
    Słuchajcie, busik (KTEL) jechał do PORTU (2E/osoba)i ruszył chwilę po tym jak
    do niego weszliśmy! Z tego miejsca gdzie wyszliśmy z promu do PORTU Pera Gialos
    było jakieś 7 km (tak to sama oceniam) drogi krętej, bez oświetlenia, wcale nie
    płaskiej.
    Dopiero potem dowiedziałam się, że to miejsce dokąd przypłynęliśmy to Agios
    Andreas i tu urządzany jest nowy port na wyspie. Mój PORT Pera Gialos, w którym
    miałam hotel wygląda oczywiście zupełnie inaczej: i hotele, i tawerny i od razu
    w górę dość ostra droga do tej boskiej Chory, która góruje nad tym portem i
    wygląda to bajecznie o każdej porze doby.

    Napisałam o tym porcie na Astipalai, bo czasem jak sobie planuję wakacje [może
    ktoś też tak ma] to [czasami] zakładam, że jak gdzieś dopłynę późnym wieczorem
    (tak na Limnos miałam na przykład swego czasu, na Kalymnos, na Leros) to
    przesiedzę w porcie do rana i potem wyruszę dalej. Wiecie co? W tym porcie
    Agios Andreas na Astipalai będąc sama wywaliłabym pewnie zawał ze strachu jak
    nicsmile))
    Ot, taki port!

    Ten busik to jedyny, który jeździ po wyspie. Piszę "busik" celowo bo to nawet
    nie autobus tylko taki mniejszy pojazd. Jeździ zresztą fatalnie - najlepiej do
    Livadi, pobliskiej Chorze popularnej plaży - tu są raptem 2 km i spokojnie
    można spacerować a to tu on właśnie jeździ w miarę (i tylko tu). Poza Livadi
    jeździ do Analipsi (spora wioska i jakaś taka turystyczna dość mocno co widać
    nawet po sezonie) i jeszcze gdzieś - nie pamiętam. I to wszystko czego od
    busika można oczekiwać. Acha: oczywiście jeździ do tego Agios Andreas z portu
    Pera Gialos kiedy przypływa prom.
    Jak widać poruszanie się po tej wysepce nie jest łatwe jeśli nie jeździ się
    autem. Widzieliśmy trzy taksówki, które wciąż krążą po wyspie, bo jakoś
    poruszać się trzeba przecież.
    Mnie ciut żal, że nie widziałam zatoki w wiosce Vathi ale doprawdy nie było jak
    tam dojechać - busik tam nie jeździ a taksówka to zbyt duży koszt dla mnie.
    Wędrówka niestety nie wchodziła w grę: my do 30 km dziennie możemy przejść ale
    więcej.. nie ma szanssad(( Do Vathi z naszego portu to 2 x 25 km sad((
    Acha, w Pera Gialos znajduje się śliczne malutkie muzeum archeologiczne - warto
    zajrzeć.
    Warto wiedzieć, że ta wysepka to jedynie kilka wiosek - jak wędrowaliśmy z
    Analipsi do Pera Gialos a to jakieś chyba 8-9 km to po drodze nie było żadnej
    wioski, ale za to ładne widoki na górzysty teren no i śliczne zatokismile))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka