Dodaj do ulubionych

wakacje 2007

05.01.07, 10:40
Kochani sluchajcie jako ze wpadlam w szal planowania wakacji najblizszych i
oczywiscie opcja nr jeden to Peloponez. Z roznych wzgledow, o ktorych juz nie
bede pisac bo szkoda miejsca samochodem tam nie pojade, wiec mam 2 opcje: albo
polece z biurem podrozy i jeden tydzien poswiece na zwiedzanie drugi na
leniuchowanie (ta opcja jest duzo latwiejsza organizacyjnie ale niestety
drozsza i to raczje sporo)
albo
2) polece na wlasna reke tanimi liniami do Aten i tez spedze tydzien na
objezdzie P a na drugi poszukam jakiego hotelu tak czysto pobytowo. 9Ta wersja
jest tansza ale trudniejsza organizacyjnie) Ten pobyt to marzy mi sie na
Zakynthosie, ale potem mialabym problemy z dotarciem na lotnisko w
Atenach...no wlasnie mialabym???

bo ja sie chce Was w zwaizku z tym moim pomyslem podpytac. Od razu uprzedzam
ze po pierwsze bardzo zalezy mi na czasie a po drugie wybaczcie jesli pytania
beda idiotyczne ale wole sie upewnic.

1) czy myslicie...albo jeszcz elepiej wiecie zeby istanila mozliwosc
wypozyczenia auta spod hotelu (powiedzmy na Zakythosie...ale w innym miejscu
moze tez) i zostawienia go na lotnisku w Atenach??? ja do tej pory oddawalam
samochod tam skad go wzielam wiec nie wiem czy tak sie da. byloby swietnia
mialabym problemy organizacyjne z glowysmile

2) jesli nie czy latwo dostac sie z Peloponezu do Aten? Kursuja autobusy? Ile
moze trwac taka podroz z poludnia Peloponezu? a z Zakynthos?
a moze lataja na Zakynthos samoloty z Aten??? to tez rozwiazywaloby mi problem

3) jak sie juz rozpedzilam w tych planach wyjazdu na wlasna reke(bo poczatowko
planowalam poszukac hotelu na pobyt gdzies w okolicach Aten np Tolo, loutraki
itp) to mi sie zamarzyl rejs na jakas wyspe...idac dalej pomyslalam o Cykladachsmile
ile plyna promy np na Amorgos czy Naxos? Jak moze byc koszt?
acha i czy znajde tam takie hotele czysto oblesnie wakacyjne jakie znajduje
sie w katalogach biur podrozy znaczy sie z basenami w ogrodzie z palcem zabaw
itp? ja oczywiscie bede googlowac ale chodzi mi o sam fakt czy takowe tam sa.
o takie cos mi chodzi
www.gozakynthos.gr/hotels/zantevillage/
te moje problemy organizacyjne nurtuja mnie glownie ze wzgledu na to ze bede
jechala z malym dzieckiem.
dzieki Wam bardzo za pomoc wszelakasmile!!!!!

pozdrawiam Maraska
Edytor zaawansowany
  • goska52 05.01.07, 11:42
    Na forach jest sporo informacji
    Proponuję forum Grecja Cypr, ale też www.grecja.wakacje.pl
    No ale jeszcze raz
    wwww.zanteisland.com/html/english/orari.htm
    komunikacja na i z Zakynthos samolot, autobus i prom

    a także
    zakynthos.blog.onet.pl/
    cudowny blog Ewy ma temat Zante

    Miłego planowania pozdrowienia

    Gośka
  • bebicka 05.01.07, 13:40
    ta pierwsza strona mi sie nie otwierasad

    blog znam ale glownie opisowo musze sie wczytac w szczegoly organizacyjne

    Maraska
  • q3a1 05.01.07, 15:23
    Może też w tym roku uda mi się dotrzeć na Peloponez smile. A co do Cyklad smile, to w
    sierpniu płyneliśmy z Pireusu na Siros i dalej na Naxos jakieś 5,5h (razem
    zusamen do kupy, bo płyneliśmy na raty). Koszt biletu "na pokładzie" dla jednej
    osoby to 26E (wg :paleologos.forth-crs.gr/english/npgres.exe?PM=BP ) i
    około tylu też płaciliśmy wtedy.

    > acha i czy znajde tam takie hotele czysto oblesnie wakacyjne jakie znajduje
    > sie w katalogach biur podrozy znaczy sie z basenami w ogrodzie z palcem zabaw

    hmm... myślę, że na 100% takie są choć specjalnie się nie przyglądałem. Na
    trasie z miasta Naxos do Plaki (podobno najładniejsza plaża na Naxos) mijaliśmy
    bardzo dużo pensjonatów, apartamentów to i hotele też się pewnie znajdą. Naxos
    jest prze_prze_przecudny i na pewno trzeba go zobaczyć. smile

    Pozdrawiam,
    q3a
  • amigo50 06.01.07, 18:14
    Rzeczywiście. Plaka jest chyba jedną z najładniejszych plaż w Grecji. Równie
    ładną (a może ładniejszą) plażą na Naxos, choć inną i duzo mniejszą jest plaża
    z czymś co przypomina nasze wydmy a znajduje się to cudo obok Przylądka Mikri
    Vigla.
    ...jak jeszcze raz napiszę, że na Naxos trzeba koniecznie, to pewnie powiecie,
    że nudzę, ale jak widzę q3a1 też tak myśli.
  • aska2000 06.01.07, 18:21
    Mówicie tak przekonująco, że chyba i ja w końcu się poddam i choć z bólem w
    sercu (nie pytajcie...wink, to jednak zacznę za tymi tanimi , heheh, biletami do
    Aten się rozglądać...

    A dalej?
    No, wiadomo, Cyklady smile
    A konkretnie?
    ...Naxos? Paros? dzionek na Delos i Mykonos?
    A na finał?
    Santorini...smile

    ...a ja i tak do LX bym wolała...wink)

    Nie bijcie tylko, za szczerość nie wypada, n'est pas?
    smile
  • amigo50 06.01.07, 18:30
    No,no. Ciepło, ciepło. Plan bardzo prawidłowy. Życzę zrealizowania, bo gdzie
    jak nie na Cyklady?
  • aska2000 06.01.07, 18:38
    amigo50 napisał:

    > No,no. Ciepło, ciepło. Plan bardzo prawidłowy. Życzę zrealizowania, bo gdzie
    > jak nie na Cyklady?


    Ekhmmm...parę miejsc by się znalazło, ale w temacie GR to chyba rzeczywiście
    najlepszy kierunek wink
  • q3a1 07.01.07, 11:39
    Ekhmmm...parę miejsc by się znalazło, ale w temacie GR to chyba rzeczywiście
    > najlepszy kierunek wink

    Na pewno dający mnóstwo możliwości. Wyspy są nieźle skomuniukowane (tylko z
    dopłynięciem na Amorgos mieliśmy mały problem, ale to raczej z powodu tzw
    "rozjazdu" rozkładu odpływających promów. Z tego co pamiętam, a moge źle
    pamiętać ofkors smile, na Amorgos z Naxos wyływa tylko 1 prom w tygodniu...), a
    Naxos- Amigo chyba nie trzeba już więcej powtarzać smilesmilesmile.
    Naxos_wyspa_obowiązkowa wink

    Pozdrawiam
    q3a
  • ewamalgorzata 07.01.07, 12:45
    Moim zdaniem opcja zwiedzania czegokolwiek z biurem - a już opcja takeij
    objazdówki - to horror i makabra jakaś. Odpuść sobie, naprawdę. Zawsze to
    podejrzewałam, ale w tym roku, jadąc na Kos i kupując wyjazd (apartamenty bez
    wyżywieniasmile ) w styczniu - jako bonus była wycieczka gratis. Więc się
    skusiłam, biorac nissyros - pomyślałam sobie, że skoro jest gratis -
    zaoszczędzę na stateczku. W sumie miałam rację. I do tego ostatecznie się
    przekonałam, że takie imprazy to nie dla mnie - choć wycieczka była
    zorganizowana bez zarzutusmile Stataek, autokar, wulkan - ze sto osób naraz w
    kraterze (dobrze, że to duzy), zjazd z wulkanu, spacer (grupą!) po uroczym
    miasteczku, w zaawansowanym tempie, wszyscy grupa do klasztoru - ten nie był
    wielki wiec chyba był w nim tłok. Dokładnie nie wiem, co dalej, bo odłączyłam
    się od grupy jak tylko wysiedliśmy z autokaru po powrocie z wulkanu, poszłam w
    stronę przeciwną do ruchu wycieczki i nawet klasztor zaliczyłam w ciszysmile Ale:
    to była wyspa, stateczek odpływał o 15 więc sie nie musiałam martwić. Na
    peloponezie moze nie byc tak fajnie.smile
    Więc, z dobrego serca ci zyczę: opcję pierwszą odpuść od razusmile

    I zięki Ci za wywołanie tej dyskusji.. ona mnie natchnęła na Naxossmile Dziś musze
    przedyskutowac kwestie finansowe..gdyz w ziązku z poczynionymi, niestety
    koniecznymi, wiekszymi inwestycjami, których para-sponsorem jest bank - no nie
    mam przekonania, czy realizacja planów będzie możliwa.. ale pomyślesmile

    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • aska2000 07.01.07, 13:07
    Słuchajcie, a może skoro tak wszyscy (...a może raczej wszystkie ? wink) na to
    Naxos w tym roku się wybieramy, to może zgrajmy jakoś terminy i zróbmy takie
    małe forumowe 'get-together' na obczyźnie, co Wy na to, towarzysze (-szki)?!?!?!

  • ewamalgorzata 07.01.07, 13:14
    W tamtym roku, na Krecie było baardzo milutkosmile
    BTW: kupuje/kupił ktos jakis kafenion na Naxos?wink
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • bebicka 07.01.07, 14:22
    Ale dyskusja rozgorzalasmile
    ciesze sie bardzo
    ewamalgorzata droben nieporozumienie ja w kwestii objazdowych wycieczek
    organizowanych przez biuro to mam zdanie zupelnie jak Ty odrzuca mnie na sama
    mysl. Moze zle sie wyrazilam, ale moja opcja zakladala dwutygodniowy wylot z
    biurem z czego jeden tydzien w oferowanym przez nich hotelu, a drugi calkiem na
    wlasne reke wypozyczonym autkiem objazd po Peloponezie.
    Tylko jak wspomnialam ceny sa zalamujace, biura zycza sobie odplatnego za
    niewykorzystany tydzien..jest to tzw zerwanie pakietu. He
    taniej lapac samolot na wlasne reke i zalatwiac wszystko samemu...tylko mnie
    wlasnie troche to przeraza bo bede w koncu z trzylatkiem i z mezem nerwusem
    straaaaaszzzzliwyyyym i takze po tym tygodniu objazdowym chce spoczac w hotelu,
    gdzie bede miala blisko plaze, basen, cos dla dziecka typu plaz zabaw i
    (sorryyy nie pobijcie mniesmile) ale dwa posilki dziennie. Znam sie i swoja druga
    polowe, codzienne lazenia po kanjpkach przez dwa tygodnie...nie na moje silysmile
    ogladalam sobie hotele na Mykonos, ale tam nic nie moglam znalezc w wersji HB,
    mozliwe to???
    Jakos tak mi sie wlasnie ckni albo na Naxos, ktora tak zachwalacie
    albo na Mykonos, ewentualnie Tilos (skad wypadzik na Mykonos) i Delos.
    Da sie tam znalezc takie hotele o ktorych mysle?? czyli z tym nieszczesnym
    (wiem wiem, okropna jestemsmile) HB i cala reszta??
    pozdrawiam
    Maraska
  • aska2000 07.01.07, 14:30
    ewamalgorzata napisała:

    > W tamtym roku, na Krecie było baardzo milutkosmile

    Heheh - czyli mój pomysł Ci się spodobał ?
    A jak z terminami, na kiedy planujesz wakacje?


    > BTW: kupuje/kupił ktos jakis kafenion na Naxos?wink

    Pojęcia nie mam, ale może ktoś nas jeszcze oświeci, a poza tym, zawsze można
    wybrać się do jakiejś miłej lokalnej knajpki - może np. tej, którą tak
    zachwalał nasz Amigo ?

    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,26160193,26166005.html
    Co Ty, EwoM., na to ?smile
  • greeks 07.01.07, 16:11
    Dawno nie zaglądałem na forum i przecieram oczy ze zdumienia... Zdumiony
    jestem,bo własnie zarezerwowałem bilety lotnicze do Aten a wybieram się
    na....Naxossmile)) Epidemia jakaś,czy cóśwink? Nie byłem na Cykladach juz parę lat
    i postanowiłem "odświeżyć" ten kierunek. A tam szykuje się najazd,no
    fajnie,fajniesmile
    A pensjonat Paradiso wspomniany wyżej(tam gdzie tawerna) biorę pod uwagę jako
    bazę na wyspie. W gre wchodzi tez inny miły hotelik Plaka Beach.
    Amigo-czy Plaka to dobry wybór?
  • aska2000 07.01.07, 16:26
    greeks napisał:

    > Dawno nie zaglądałem na forum i przecieram oczy ze zdumienia... Zdumiony
    > jestem,bo własnie zarezerwowałem bilety lotnicze do Aten a wybieram się
    > na....Naxossmile)) Epidemia jakaś,czy cóśwink? Nie byłem na Cykladach juz parę
    lat
    >
    > i postanowiłem "odświeżyć" ten kierunek. A tam szykuje się najazd,no
    > fajnie,fajniesmile


    Cóż...zawsze powtarzam,że Przypadek rządzi losem człowieka wink)

    To na kiedy masz tę rezerwację i czym lecisz, podpowiedz - ja jeszcze zwlekam,
    a pora by była...


    > A pensjonat Paradiso wspomniany wyżej(tam gdzie tawerna) biorę pod uwagę jako
    > bazę na wyspie. W gre wchodzi tez inny miły hotelik Plaka Beach.
    > Amigo-czy Plaka to dobry wybór?

    Dołączam do pytania kolegi smile
  • greeks 07.01.07, 17:00
    Wybieram sie w drugiej połowie czerwca.To moja ulubiona porasmile Bilety
    zarezerwowałem,bo...taniej juz chyba nie bedzie. Wizzair do Aten-koszt 2 os.ze
    wszystkimi opłatami i ubezpieczeniem niecałe 900 PLN. A z Aten to juz
    jakoś "poleci"smile
  • ewamalgorzata 07.01.07, 17:04
    Norwegian nie jest tańszy?
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • greeks 07.01.07, 17:11
    ewamalgorzata napisała:

    > Norwegian nie jest tańszy?
    ----------
    Moze i nieco tańszy ale ja chłopak z południa jestem wiec wylot z Katowic jest
    dla mnie "perfect"
  • ewamalgorzata 07.01.07, 17:14
    greeks napisał:
    > Moze i nieco tańszy ale ja chłopak z południa jestem wiec wylot z Katowic
    jest
    > dla mnie "perfect"

    No taa, mnie tam ryba - o Łodzi tanie linie zapomniały - albo raczej: władze
    lotniska, mamy wyjatkowo udane. Generalnie wychodzą z założenia chyba, ze kazdy
    nastepny samolot na Lublinku to tylko kłopot - więc jest mi wszystko jedno:
    Kraków, Katowice, Wawa - z tym, ze najszybciej chyba i tak do Katowic. Ale
    biorąc pod uwagę różnice w cenach- kto wie, czy nie stanie na Norwegianie.


    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • greeks 07.01.07, 17:19
    To masz większy wybór lotnisk dzięki temuwink Ale tak naprawde róznice w cenach
    sa tak symboliczne,ze nie ma o co kruszyć kopii.Ja chce miec to juz z głowy i
    planować nastepne kroki.A le na razie hotelarze z Naxos śpią snem zimowym,bo na
    maile nie odpowiadaja..Moze koło maja jakiś odzew bedziesmile
  • ewamalgorzata 07.01.07, 17:26
    Hm, no to mnie teraz uświadom: jedziesz w II poł czerwca, czyli poza szcytem
    sezonu jednak. I rezerwujesz hotel przez net - gdyz po prostu lubisz miec
    spokój - czy na Naxos tak jest bezpieczniej? Ja generalnie jestem z tej opcji,
    która szuka noclegów na miejscu.. może w tym przypadku zrobiłabym błąd?

    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • greeks 07.01.07, 17:53
    Nie sądzę,zeby na przełomie czerwca i lipca były jakieś kłopoty ze znalezieniem
    noclegu. Ja wole to jednak załatwić wczesniej bo nie jest mi wszystko jedno
    gdzie i w jakich warunkach spedzam wyczekiwane wakacjesmile Wiec punktem wyjścia
    jest dla mnie upatrzone miejsce na wyspie,takie które odpowiada mi pod
    wszystkimi względami. Nie ukrywam,ze i lokum musi spełniać określone wymogi(w
    moim przypadku najwazniejsze to położenie-blisko plaży,troche na uboczu
    misteczka,ale "w zasięgu" średnio długiego spaceru do tzw.cywilizacjismileWiec w
    tej upatrzonej miejscowości upatruje sobie fajne spanko.Mam do tego "nosa" i
    jak dotad dobrze trafiałem.Nie wyobrazam sobie poza tym,zejścia z promu i
    poszukiwania kwatery. Zazwyczaj wtedy bierze sie to co jest,a nie to co
    odpowiada,bo ile z tych miejsc mozna zobaczyc i w nich przebierac. Szkoda po
    prostu na to kazdej chwili na miejscu.Zazwyczaj jest tak,ze właściciel
    kwatery,czy pracownik hotelu przyjezdza po Ciebie do portu,pakujesz sie do auta
    i juz zaczynasz odpoczyneksmileTo naprawde ma dobre strony...
  • ewamalgorzata 07.01.07, 18:26
    No własnie , mnie tez nie jest wszystko jedno.. i dlatego sie nieco obawiam
    rezerwacji przez netsmile Tak jak piszesz, kazdy ma swoje preferencje - Maraska
    chce hotel z basenem, Bebiak - chatkę na samej górzesmile Ja chce natomiast morze
    pod balkonem - i to w sensie niemal dosłownym. I obawiam się rezerwowac przez
    net - bo się boję, że opisane "tuż przy plaży" okaze się co prawda 50 m od
    niej, ale oddzielone np. jeszcze jednym rzędem domów lub ruchliwą promenadąsmile

    Zazwyczaj jest tak,ze właściciel
    > kwatery,czy pracownik hotelu przyjezdza po Ciebie do portu,pakujesz sie do
    auta
    >
    > i juz zaczynasz odpoczyneksmileTo naprawde ma dobre strony...

    No własnie , do tej pory to raczej nie właściciel pensjonatu na mnie czekał,
    tylko pan z wypozyczalni samochodówwink) To tez miało dobre stronysmile

    Ech, tyle jeszcze rzeczy do przemyślenia i zaplanowania.. Kurcze, to jest
    niemal tak samo fajne, jak wyjazdsmile

    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • greeks 07.01.07, 18:50
    Tak-planowanie jest pieknesmile I piekne jest to ze kazdy ma inne
    sposoby,preferencje,kierunki...
    Ja na przykład samochod wypozyczam zawsze dopiero na miejscu dla odmianysmile
  • bebiak 07.01.07, 18:58
    ewamalgorzata napisała:

    > Ja chce natomiast morze pod balkonem - i to w sensie niemal dosłownym.

    Ooo, taką chatkę to ja miałam na Kefalonii, w boskim Fiscardo - raz jedyny
    udało mi się zdobyć taki właśnie pokój gdzie mi balkon wystawał wprost w morze,
    wisiał nad morzem (znalazłam go jak już łazikowałam po Fiskardo)...
    Tu chyba nawet coś widać (poza mną!) - ta skała za moim plecami to wyspa Ithaka
    (gdyby ktoś nie wiedział):
    img292.imageshack.us/img292/6868/fiskardobalkon2kc7.jpg
    Nie było to wcale takie złe, chociaż pewnej nocy....

    "Usiadła na balkonie, wpatrywała się w pobliską Ithakę i rozmyślała o
    dzisiejszych rozmowach. Morze było szalenie spokojne a niewiarygodną ciszę
    przerywało tylko lekkie chrapanie Ioanniego.
    Zupełnie nagle pojawiły się duże fale rozbijające się o skały.
    Rozejrzała się dokoła ale nie przepływał żaden statek. Zesztywniała.
    Trzęsienie ziemi!
    I oni w tym hotelu posadowionym na skale!
    Wbiegła do pokoju.
    -Ioanni, Ioanni, obudź się! Coś niedobrego dzieje się z morzem! Ja się boję.
    Obudził się natychmiast a ona opowiedziała o tym co zaobserwowała.
    - Nie, nie bój się. Trzęsienie ziemi wygląda dokładnie odwrotnie: najpierw
    ziemia się trzęsie a potem pojawiają się fale" (...)

    Koniec cytatusmile)))

    A co do Greków.. echhh, różnie piszą i różnie mówią - sami wiecie jak z Grekami
    jest, dokładnie tak jak Ewcia napisałasmile
    Ja ich naprawdę bardzo lubię, ale wolę wszystko sobie obejrzeć z bliskasmile

  • aska2000 07.01.07, 19:32
    Personalnie tym razem, bo wątek się rozbujał,że hohoho wink)
    Mam nadzieję,że wypatrzysz smile

    A zatem: kolejne zbiegi okoliczności, jak się okazuje, gdyż:

    1. ja też z południa jestem smile a więc Pyrzowice interesują mnie najbardziej,
    ewent. Kraków bądź Wrocław

    2. cena ok. 450 zł ze wszystkimi opłatami wygląda nieźle jak dla mnie (...bo to
    w obie strony, domniemuję ?), ja wprawdzie muszę to przemnożyć przez 3, ale i
    tak w świetle wygody pt. lotnisko pod nosem jestem w stanie przeboleć stratę
    potencjalnych oszczędności z Norwegianem smile)
    Chyba będę musiała zacząć działać w sprawie zakupu biletów jednak...

    ... a tak BTW, EwoM., po ile teraz stoją bilety Norwegian'a ? - zawsze warto
    wiedzieć, z czego tak wspaniałomyślnie rezygnuję wink)

    3. wygląda na to,że i filozofię szukania miejsc na pobyt mamy zbliżoną -
    lokalizacja w każdym bądź razie odpowiada mi podobna jak Tobie smile
    Z tym,że ja jeszcze z racji podróżowania wraz z mocno nieletnią potomkinią
    poszukuję apartamentu z aneksem raczej niż hotelu (chyba,że pokoje hot. takie
    aneksy posiadają wink), no i - Z BASENEM ! (tym razem dla siebie, głównie, acz
    nie wyłącznie, heh)

    4. termin - druga połowa czerwca, no może wraz z pierwszymi kilkoma dniami
    lipca (przed 7/07/07 muszę być z powrotem w PL)

    Nooo, to chyba na tyle, rozpisałam się, wystarczy wink

    Aaaaa... jeszcze najważniejsze- czy mógłbyś się podzielić jakimiś namiarami na
    kwatery na Naxos ?
    Oczywiście tu chodzi mi o 7 noclegów, dalsze ok. 10 dni spędzimy już gdzie
    indziej wink

    Pozdrawiam krajana smile
  • greeks 09.01.07, 14:47
    Witaj dziewczyno z południasmile
    Jeśli chodzi o lot,to jak wspomniałem 400 plnów z groszami to cena wraz z
    ubezpieczeniem w obie strony oczywiscie.Jak pojdziesz "na całośc" i
    zrezygnujesz z tego ubezpieczenia to za 2 bilety wychodzi 646 plnsmileCena
    Norwegiana w tym okresie cos kolo 730 o ile pamietam.
    Piszesz,ze 10 dni spedzisz gdzie indziej,a gdzie? Ja takze nie tylko na Naxos
    sie wybieram. Paros to druga czesc pobytusmile
    A jesli chodzi o kwaterke,to ja juz mam pare pomysłów.
    Tu linki do fajnych hotelików i apartamentów

    www.gonaxos.com/index-en.html
    www.naxos-island-greece.com/naxos-hotels/naxos-hotels.html
    www.naxos-hotels.biz/naxos-hotels.htm
    www.villaholidaybeach.gr/
    www.3brothershotel.gr/index-uk.html
    www.naxos-sunset.com/en/site.htm
    www.thegreektravel.com/naxos/index.html
    www.prokopis.com/index.htm
    www.ydreos.gr/naxos-houses.html
    www.seaviewstudios.gr/
    www.plakahotel.com/beach.html
    www.castellostudios.gr/
    www.alykesstudios.gr/
    www.agiaanna-hotel-naxos.com/location.php
    www.paradiso-naxos.gr/fset1.htm
    Pozdrowionka
  • bebiak 09.01.07, 15:15
    greeks napisał:

    > Ja takze nie tylko na Naxos sie wybieram. Paros to druga czesc pobytusmile

    Papuga, papuga, papuga...
    Jeszcze je oddziel weekendem na Astipalai...big_grinDD
    Papuga, papuga, papuga....


















    Kurde, ale i tak Cię lubię big_grin
  • greeks 09.01.07, 15:29
    Oddziele je weekendem na Sifnossmile Bo do Sifnos mam sentymentsmile
    I tez Cie lubiesmile
    Papuga
  • greeks 09.01.07, 15:30
    A jesli sobie myślisz przypadkiem,ze odgapiłem Twój pomysł to.....
    ....masz całkowitą racjęwink
  • aska2000 09.01.07, 15:56
    Dzięki Ci bardzo za obszerną, linkowo zwłaszcza smile odpowiedź !
    A już myślałam,że w tym potopie wątków pobocznych nie zobaczysz mojego postu...
    Ale jednak - czekajcie, a będzie Wam dane...!
    (w tym przypadku przynajmniej okazało się to być prawdą,hehe)

    Cena Wizzair'a odpowiada mi bardzo (nawet biorąc pod uwagę konieczność
    przemnożenia tej kwoty wink, wiem co prawda, iż ponoć istnieją tacy, co to i za
    kilkadziesiąt Euro potrafią dolecieć. ale... staram się nie oczekiwać od losu
    więcej niż rozsądek podpowiada wink)
    ... a tenże rozsądek każe mi również wykupić ubezpieczenie, zatem zrobię to na
    pewno!


    Co do planów poza Naxos, to pisałam o nich w mojej pierwszej na tym wątku
    wypowiedzi (x-postów wyżej wink, więc mam nadzieję, ze nikt nie zarzuci mi
    papugowania - Paros jak najbardziej, dzienne wypady na Mykonos i Delos, no i
    finał w postaci wielkiego powrotu na 'błękitną wyspę' smile)

    Do linków dopiero się zabieram, otworzyłam tylko na chybił-trafił ze dwa
    (...cierpliwości to ja się chyba jednak NIE nauczę, no ale ponoć nie powinno
    sie zadawać gwałtu własnej naturze zatem niech już tak zostanie...wink)
    - no i wyglada na to,że trafiony-zatopiony:
    w www.agiaanna-hotel-naxos.com/location.php mają to, czego potrzebuję -
    studia z kitchenette !!
    ( na pierwszy rzut oka, obym nie musiała potem odszczekiwać wink)

    Tylko...czy mają tam również basen?!?!?!
    Pędzę oglądać, a Tobie raz jeszcze baaaardzo dziękuję smile)
    ...jednak nie ma to, jak ludzie z południa (i Europy, i PL ma się rozumieć smile))


  • aska2000 09.01.07, 15:58
    odpuszczam, puszczając oczko do Bebiaka smile))

    Usciski
  • bebiak 09.01.07, 16:05
    aska2000 napisała:

    >Paros jak najbardziej, dzienne wypady na Mykonos i Delos,

    O ile dobrze pamiętam z Paros codziennie albo co drugi dzień płynie statek na
    Mykonos, ale wiesz co? Chyba to jest taki zorganizowany rejs i nie wiem czy
    dowolność w pobycie [chyba do portów 3 wysp zawija: Mykonos, Delos i .. hmmm a
    może tylko tych dwóch? Bardzo prawdopodobne].
    Jeden pływa na Santorini - też widziałam reklamówki.
    Pływa też taki na Iraklię i Koufonissi [tym ja sobie popłynęłam] ---> ten
    wypływa z Piso Livadi i trzeba wcześnie wstać (jeśli się mieszka w stolicy),
    żeby tam rano dojechać.
    Skąd odpływają inne - nie mam pojęcia.
    Uściski Aska moy
  • aska2000 09.01.07, 16:22
    bebiak napisała:

    > O ile dobrze pamiętam z Paros codziennie albo co drugi dzień płynie statek na
    > Mykonos, ale wiesz co? Chyba to jest taki zorganizowany rejs i nie wiem czy
    > dowolność w pobycie [chyba do portów 3 wysp zawija: Mykonos, Delos i .. hmmm
    a
    > może tylko tych dwóch? Bardzo prawdopodobne].

    Hmmmmm, myślałam (bez żadnego research'u netowego jeszcze wink o tym by wskoczyć
    sobie ot tak, po prostu (...chyba mi weszło w krew takie planowanie "na
    wariata", heh - coś jak niegdzisiejsza wyprawa z Bodrum na
    Kalymnos...pamiętasz, B. ? Ale się wtedy działo ! smile)
    na jakiś prom płynący na Mykonos - zamierzałam tam sobie spędzić jeden dzień na
    powłóczeniu się, raczej dowolnym, a nie 'planowo-wycieczkowym', no a potem to
    samo zrobić z Delos ...
    O istnieniu zorganizowanych 'tripów' nawet, przyznam, nie pomyślałam.
    Ale na własną rękę TEŻ się przecież musi dać, prawda??
    ...no bo ja się juz chyba nie przymuszę do 'wycieczkowego ordnungu' w wykonaniu
    BP wink

    > Jeden pływa na Santorini - też widziałam reklamówki.

    A nie, tu już na pewno nie reflektuję (w rozumieniu 'trip'a' wink)
    Na Santorini zamierzamy spędzić przynajmniej 3-4 dni (... 3 sunset'y
    obowiązkowo wink)

    > Pływa też taki na Iraklię i Koufonissi [tym ja sobie popłynęłam] ---> ten
    > wypływa z Piso Livadi i trzeba wcześnie wstać (jeśli się mieszka w stolicy),
    > żeby tam rano dojechać.

    Jeśli dam(y) radę, to czemu nie - raz jeszcze dzięki wielkie za info (ludzie z
    Wawy też są fajni, wiesz ? Serio, serio - często sobie ironizuję, ale tu piszę
    z ręką na sercu i .....Ciebie mam na mysli, ale ofkors nie wyłacznie -
    ostatecznie mieszkałam tam 4 lata smile)
  • bebiak 09.01.07, 17:01
    aska2000 napisała:

    > Nna jakiś prom płynący na Mykonos - zamierzałam tam sobie spędzić jeden dzień
    >na powłóczeniu się, raczej dowolnym, a nie 'planowo-wycieczkowym', no a potem
    >to samo zrobić z Delos ...

    Całkiem sensownie - pamiętaj tylko, że na Delos ofkors nie zanocujesz (chyba,
    że coś się zmieniło od 2003 roku), a ostatni statek na Mykonos odpływał
    bodajże po 18-tej (jakoś tak).
    Z kolei podobno (nie sprawdzałam) ceny noclegów na Mykonos powalają - nie wiem,
    ja wtedy mieszkałam na boskiej Tinos i mówił mi właściciel pensjonatu (a nie
    miał interesu w tym aby kłamać, bo i tak opłaciłam pensjonat za tydzień), że
    tak mam sobie tam (tam tj Mykonos) pływać aby mnie nocka nie zastała, bo stracę
    spory pieniędzy na nocleg [nie wiem, tylko powtarzam za uroczym Ioannisem ze
    stolicy Tinos].

    > O istnieniu zorganizowanych 'tripów' nawet, przyznam, nie pomyślałam.
    > Ale na własną rękę TEŻ się przecież musi dać, prawda??

    Nie umiem Grażko powiedzieć - po prostu nie pamiętam. Prawdą jest natomiast, że
    Paros (Paroikia) to niesamowicie wielki port w rozumieniu częstotliwości
    przypływania promów, statków wszelakich i innych szybkich: mnóstwo tam tego,
    przynajmniej w ostatnim tygodniu sierpnia (tak tam byłam). Na tablicy z
    rozkładem wywieszanej przed którymkolwiek biurem widać ileż promów tam zawija -
    dużo, doprawdy dużo, ale czy akurat na Mykonos i czy akurat codziennie... Nie
    mam pojęciasad((
    Wiem, że w Pireusie rano nie załapałam się na prom na Paros o 7.30 (nie było
    biletów po prostu - pisałam na forum stantąd), ale nie problem, bo o 8.30
    (raptem za godzinę) odpływał na Paros kolejny prom [innej linii to fakt, ale co
    mnie linia... no, z wyłączeniem sentymentu do Blue Star Ferries].

    > ...no bo ja się juz chyba nie przymuszę do 'wycieczkowego ordnungu' w
    >wykonaniu BP wink

    Wiesz, wg mnie bardzo trudno pojechać z BT kiedy się zasmakowało podróży
    samodzielnej: to zawsze był mój "problem": wszak do Grecji po raz pierwszy z BT
    pojechałam dopiero w piątą bodajże podróż do tego kraju. Nawet jeśli się
    odetniesz od grupy, od hotelu, od rezydenta, od wszystkiego, od czego odciąć
    się możesz, to i tak w jakimś zakresie czuje się tę masową turystykę - nei
    umiem powiedzieć od czego to zależy (pewnie i od nastawienia psychicznego też a
    może przede wszystkim?).

    > > Jeden pływa na Santorini - też widziałam reklamówki.
    > A nie, tu już na pewno nie reflektuję (w rozumieniu 'trip'a' wink)

    Dla mnie ta oferta to jedno z większych nieporozumieńsmile

    > Na Santorini zamierzamy spędzić przynajmniej 3-4 dni (... 3 sunset'y
    > obowiązkowo wink)

    Bravo!!! Pierwsza męska decyzja w Twoim życiu big_grin

    >cryingludzie z Wawy też są fajni, wiesz ? Serio, serio - często sobie ironizuję,
    >ale tu piszę z ręką na sercu i .....Ciebie mam na mysli, ale ofkors nie
    >wyłacznie - ostatecznie mieszkałam tam 4 lata smile)

    Taaaa....
    To czego jeszcze potrzebujesz w tym roku????? big_grinDD
    A Twoją wyprawę na Kalymnos pamiętam, pamiętam...
    I te urocze koty....
    Gorąca linia - Grażka w Turcji płacząca do forumowiczów: znajdźcie promy!!!
    Echhhh, to były czasybig_grin
  • aska2000 09.01.07, 19:14
    B.- jesteś Wielka (ale to przecież wiesz, nie ? smile) - ryknęłam dosłownie przed
    chwilą, gdy po kolejnych korkach dopadłam - wreszcie!! - kompa i przeczytałam
    Twą odpowiedź smile))))))
    (...gdyby nie konieczność zarabiania pieniędzy ;P nie musiałabyś tyle czekać na
    mój wpis, to chyba oczywiste, prawda? wink

    Ale ad rem smile
    - na Delos nie chcę/nie bardzo mogę(-możemy) nocować- baza będzie na Naxos/ew.
    Paros -= właśnie - skąd lepiej??
    Oszczędzisz mi szukania , heheh
    smile

    -na Mykonos - jw

    - w temacie Santorini - ZAWSZE wiedziałam,że tam wrócę, to było tylko kwestią
    czasu, towarzystwa...(lepiej zamilknę już)
    i ZAWSZE (a nie od czasu jak bywam na gazetowych forum'ach) wiedziałam,że wrócę
    tam na '4dni/3 NOCE' wink)

    - 'męska decyzja'........heheh, Beatko- to JEDNAK jest NET, tu o TYM nie mogę,
    ale ...... z pewnością NIE pierwsza tak rozumiana (...a tak BTW- mizoginizm
    jakiś, kochana, czy co ?smile)))

    - wreszcie,ostatnie chyba wink - łez się zasadniczo nie wstydzę, mimo,
    iż "męskich decyzji" zdarzyło mi się nieco podjąć ;PPP
    A L E : wypraszam ja sobie, ja płakałam ?!?!?!?!?!?!?!??!?!

    Beatko, linka taszczyć mi się nie chce (leniwa się na stare lata zrobiłam ;P)
    ale- ja ładnie i milllo o POMOC prosiłam, fakt, w 'łobcym' (no, nie tak
    całkiem ;P) jezyku, ale czy " H E L P...." to zaraz płacz ?
    wink))


    ...i jeszcze raz, bez wazeliny - net'owo czy nie- albo kogoś lubię (heh, w
    różnym stopniu, naturalnie, ale chyba większość znanych mi osobników, jednakwink
    albo nie - i wtedy, w taki to czy inny (...przeważnie grzeczny ;P - taką już
    mnie Mamusia wychowała, hehwink sposób daję temu wyraz - ot i cała tajemnica!
    Wyjątkowo nieskomplikowana ze mnie baba- serio, serio
    ;P P P

    Buziaczki, B smile)
  • amigo50 09.01.07, 21:12
    Uwaga!
    1. Wyspa Delos jest czynna (tak!tak!tak!) od godziny bodaj 9.30 do 15.30
    codziennie za wyjątkiem poniedziałków. W poniedziałki jest nieczynna. (Trzeba
    to jednak sprawdzić będzie w sezonie, bo był kiedyś rok, kiedy wyspa nie była
    czynna w środy, ale szybko się z tego pomysłu wycofano)> Piszę czynna-
    nieczynna, bo Delos, to wyspa muzeum.
    2. Na Delos nie znajdziecie żadnych noclegów, bo tam nikt nie mieszka (no, może
    nie do końca, ale to temat na inną obszerną opowieść). Szukanie więc hoteli,
    pensjonatów czy innych tego typu wynalazków cywilizacji jest bezcelowe.
    Nie liczcie też na jakieś spanie na plaży, bo to nie wchodzi w rachubę.
    Strażnicy miejscowi mogą Wam ściągnąć policję z Mykonos i zrobi się z tego
    afera. Wiem coś o tym, bo zdarzyło mi się już stamtąd uciekać z kotwicy, bo o
    tym nie wiedziałem.
    3. Najlepszym połączeniem jest mały prom (duży nie ma) z Mykonos. Płynie 20 -
    30 minut w zależności od rodzaju promu i warunków na morzu. Pierwszy odpływa z
    Mykonos o godzinie 9.00 i później co pół godziny. Ostatnie dwa odpływają z
    Delos o godz. 15.30.
    Praktycznie więc na Delos jest w najlepszym układzie 6 godzin. I dużo to, i
    mało. Mi zawsze tego czasu brakuje. Dlatego zawsze, a byłem tam już chyba 6
    razy, wypływam z Mykonos pierwszym promem a wracam ostatnim. Tam jest co
    oglądać, ale znam takich, którym 4 godziny wystarczą.
    Spotkałem już tam jednak wycieczkę "liniową" z Santorini, niestety polską,
    która miała na całość 1,5 godziny.
    4. Nie wiem o jakich porach dobijają promy z innych wysp, ale z moich
    obserwacji tego co się w porcie Delos działo, żaden z promów nie mógł
    przypływać wcześniej niż o 10.00 i odpływać później niż o 15.00.

    ...no to miłej wycieczki smile)
  • aska2000 09.01.07, 21:34
    Ooooo, dzięki za dalsze infosmile - właśnie "nadziałam" się na Twój wpis, szukając
    dopiero co wysłanego postu do Bebiaczka...

    Każda informacja na wagę złota, szczególnie teraz, gdy do decyzji o wakacjach
    pt. Ateny-Naxos-Paros-Santorini-Ateny(chyyyba,że lepiej jednak wracać z Krety?
    no właśnie, jak myślisz/myślicie, ha?), za którą stoją:

    1) money, money, money - jak to kiedyś Liza śpiewała, heh

    2) pewien (wciąż smile sentyment do Grecji ...i WYSP- przede wszystkim ;PPP -
    heheheheh, a to się naraziłam, no! Niechybnie lincz byłby wink
    Jednak dobrze,że to net wink)))

    ...ale ja szczera jestem, do bólu (własnego, własnego TEŻ- a może przede
    wszystkim ?) - zawsze, czy to popłaca, czy nie - i tego też zmieniać nie
    zamierzam- NEVER EVER, howgh! (..jak mawiają starożytni Indianie, heh)
    No to mi manifa wyszła ;P P P

    3) konieczność pójścia na kompromis - w końcu ile można jeździć na ten sam
    półwysep (...nie mam na myśli Peloponezu, nie wink


    No- mniejsza o większość- dzięki, Amigo (...Ciebie TEŻ lubię ;P)
    'Wazeliniara'
  • ewamalgorzata 07.01.07, 17:05
    Ja palnuje albo przełom czerwca- lipca, albo koniec sierpnia - wrzesień. Ze
    wskazaniem na tą druga opcję.
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • bebiak 07.01.07, 18:09
    Cześć, hmm.. hmmm... nareszcie się wyspałambig_grin

    Nie wiem jak w czerwcu wygląda sytuacja na Naxos, ale kiedy zawitałam tam
    bodajże 3 września to od razu przy zejściu z promu zaatakowała mnie chmara,
    wprost dzika chmara hotelarzy itp - większość ze zdjęciami, prospektami
    ukazujących, że jedynie ten właśnie hotel, ten apartament i to pole namiotowe
    jest jedynie warte rozpatrzenia, bo jest the best. Nawet rozumiejąc to, że
    muszą byłam rozdrażniona bo wg mnie winno wystarczyć moje "efcharisto poly!", a
    tu kurczę aż do głównej ulicy niektórzy mi towarzyszyli (jeszcze hen za zakręt
    w prawo - Amigo pewnie wie), że może, może...
    Syn rechotał jak licho przypominając, że jestem w Grecji i nie powinnam dać się
    sprowokować, mnie zaczynało coś brać zwłaszcza, że pojechałam w stanie
    psychicznym jak pojechałam... Ale OK, w końcu poszli w cholerę ale dość długo
    nam (niektórzy towarzyszyli).
    Denerwują mnie nieco (nawet w Grecji ostatnio) takie natrętne zachowania, a
    nadto denerwuje mnie... nieuczciwość! Jak nazwać inaczej to, kiedy jakiś facet
    pokazując piękne zdjęcia mówi, że w centrum miasta Naxos ten hotel, że wszędzie
    bliziutko, a ja widzę wyraźnie, że to Agia Anna, do której nic nie mam, ale to
    6 km chyba od Chory przecież.

    Nie rezerwowałam chatki na Naxos, choć wcześniej za pomocą internetu
    polokalizowalam sobie chatki w Chorze - każdy szuka wg własnych upodobań
    ofkors: ja chciałam zupełnie coś innego niż będzie chciała Maraska z małym
    dzieckiem! Marzyłam o zamieszkaniu na samej górze boskiej Chory i tam znajdował
    się jeden z "moich" hoteli, a że miał wolną dwójkę i nawet widok na morze i na
    Portarę.... Echhh, więcej szczęścia niż oczekiwałam...

    O, tutaj moja fotka: img127.imageshack.us/img127/3584/p9040612ko7.jpg

    A to, że przez pierwsze dwa dni błądziłam niesamowicie zanim udało mi się
    dotrzeć do hotelu bo Chora w Naxos jest boska i pełna różnych zaułków... to też
    miało swój urok, szczególnie po obfitej kolacji he hesmile
    A to, że syn zapowiedział, że na dół do promu sama sobie będę radzić z bagażami
    jeśli tak to wymyśliłam.. i że przez moje pomysły trzeba będzie wyjść pół
    godziny dodatkowo wcześniej .. to też mnie jakoś nie przerażało he hesmile
  • bebiak 07.01.07, 18:17
    A pokażę Wam jeszcze Chorę z drugiej strony - zdjęcie zrobiłam stojąc pod
    Portarą:

    img292.imageshack.us/img292/1201/p9040618qi8.jpg
    Tam gdzieś na górze widoczne mury boskiego Kastro, i tam gdzieś już na tym
    terenie, obok Venetian Museum (gdzie kameralne koncerty w ramach letniego
    festiwalu - pisałam na żywo), tam gdzieś właśnie moja skromna chatkasmile))
  • ewamalgorzata 07.01.07, 18:27
    Pięknesmile Piękne jest to zdjęciesmile
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • bebiak 07.01.07, 18:30
    A raz nawet udało mi się wrócić z włóczęgi do hotelu w czasie zachodu słońca -
    pisałam Wam na żywo jakie tłumy wchodziły na wzgórze gdzie Portara właśnie po
    to aby obejrzeć zachód słońca?
    Ja raz zdążyłam bo tak jakoś wracałam z włóczęgi do miasta właśnie i nigdy
    chyba nie udało mi się wcześniej
    img130.imageshack.us/img130/2997/p9060855em0.jpg
    Już Was nie będę drażnić fotkami z Naxos - to było tak w termacie chatek!


  • grecja-ellada 07.01.07, 19:54
    ... czyli do mnie, do mnie smile smile
    choć diabelnie zapracowana (ale o tym nie wypada przy weekendzie smęcić)
    planuje wiosenne wakacje. A termin "króciutki" od 5 do 12 kwietnia (Pascha). I
    różne myśli mnie nalatują póki co planowałam Korfu - za sprawą czytania opisów
    na forach Flisvos (szczególnie te szcztuczne ognie)jak to świętan wyglądają na
    niej smile i tak marzyłam już jakiś czas o tej wyspie. Jednakże od kilku dni, gdy
    tylko zamkne oczy stają przede mną widoki z wysp cykladzkich a dużo ich się
    naoglądałam na zdjeciach (bo sama póki co tylko na 1 byłam Tinos).
    I za Waszą sprawą już od dziś myśle, by po wylądowaniu w Atenach nie czekać na
    autobus jadący na Korfu wueczorem tyko do pojechać do Pireusu, tam po bilet na
    prom i na wyspe smile smile
    A prom na Naxosstał przed moimi oczami w październiku, czyżby to jakiś znak był
    ? Jak to wielokrotnie pisała nasza forumowa Bebiak napisze tu słowa, które
    często do siebie mawiam "marzenia dajcie żyć" smile
    --
    Pozdrawiam Marta Podleśna
    Grecja i wyspy greckie
    Grecja Online
  • bebiak 07.01.07, 20:03
    grecja-ellada napisała:

    > Jak to wielokrotnie pisała nasza forumowa Bebiak napisze tu słowa, które
    > często do siebie mawiam "marzenia dajcie żyć" smile

    Nie Martusiu - to nie moje i nie chcę aby ktoś myślał, że przypisuję sobie Jego
    myśl albo ulubioną sentencję.
    Prostuję zatem - to co cytujesz nie jest moja ulubiona myśl w temacie marzeń!

    Ja od lat i niezmiennie używam:
    - "Jak pięknie jest realizować nasze marzenia" - nie wiem kto to wymyślił,
    ale ja od lat powtarzam;
    - "Szczęśliwi są ci, którzy śnią marzenia i są gotowi zapłacić każdą cenę aby
    je urzeczywistnić" - to powiedział przynajmniej do mnie (ale czy jest autorem?
    nie wiem) nieżyjący już wielki podróżnik (nawet znany mi osobiście bo
    przyjaciel szefa), niejaki Tony Halik. Powiedział to wiele lat temu (ba,
    napisał na kartce), dodając: "pamiętaj".
    Pamiętam...
    Pozdrowienia. B.
  • q3a1 07.01.07, 20:20
    "Szczęśliwi są ci, którzy śnią marzenia i są gotowi zapłacić każdą cenę aby
    je urzeczywistnić"

    ehhh pięknie powiedziane wink. W tym roku na Naxos pewnie już się nie wybiorę
    (chociaż kto wie?), ale udało mi się wreszcie sklecić foty z naszych wielkich
    greckich wakacji w sierpniu'06. Oto i one: picasaweb.google.com/q3a1977
    Mam nadzieję, że te zdjęcia tylko napędzą Wasze plany wakacyjne i nikogo nie
    poirytują, w takich a nie innych okolicznościach przyrody.
    Gdzieś tam przwija się i Naxos... ;D
    Pozdrawiam,

    q3a
  • bebiak 07.01.07, 20:29
    q3a1 napisał:

    > "Szczęśliwi są ci, którzy śnią marzenia i są gotowi zapłacić każdą cenę aby
    > je urzeczywistnić"

    Przyznaję - mnie rzuciło na kolanasmile
    Dostałam od niezapomnianego Tony'ego w wersji anglojęzycznej - to moje wolne
    tłumaczenie, ale mocno wierzę, że poprawnesmile

    A na Naxos... w tym roku pewnie też nie, ale dołączyłam tę wyspę do tych moich
    szczególnych miejsc w Helladzie, na które chciałabym kiedyś zawitać ponownie.
    Powrót na Naxos? Głównie za sprawą tych uroczych maleńkich poukrywanych
    kościółków bizantyjskich - nie chciałabym tu kłamać, ale udało mi się chyba
    tylko odnaleźć w tych starych gajach oliwnych sztuk pięć, a jest ich tam
    przecież więcej (nasz Amigo wie lepiej).

    I jeszcze ufam, że zdołam w najbliżsyzm czasie zrobić te galerie na moją www z
    tych właśnie wakacji - kurczę, nie zdarzyło mi się to jeszcze aby tyle czasu...
    Echhhh...
    Pozdrowienia. B.
    PS. Idę do wanny, a potem do Twoich foteksmile
  • tomaszkozlowski1 08.01.07, 22:18
    Zafundowałem sobie dziś wieczorem taki seans relaksacyjny po całym dniu:
    włączyłem piosenki Kotsirasa i obejrzałem Twoje śliczne zdjęcia smile

    Ach ta Naksos, już tyle razy myślałem,żeby tam się wybrać- ale wierzę,że kiedyś
    tam też zawitam smile Tyle pięknych fotek stamtąd juz widziałem.. A i próbowałem
    jeszcze przywiezionego przez kogoś miejscowego trunku -nie pamiętam kompletnie
    z czego go robią, ale kolor miał diabolicznie zielony smile
  • amigo50 08.01.07, 22:38
    Żeglarze to trunków żadnych nie lubią, bo to przecież niezdrowe. Ot, czasami
    coś tam z Neptunem wypiją, czasami opróżnią jakąś butelkę, żeby się nie
    potłukła jak będzie bujało na fali, bo to wyleje się z niej zawartość do zęzy i
    później pachnie nieprzyjemnie. No, wino to właśnie w kartonach kupią, żeby się
    nie potłukło, a że kartony trochę większe od butelki, to muszą i częściej do
    kartonu sięgnąć.
    Oj, ciężkie to życie żeglarza, bo niezdrowe.
    Ponieważ kocham słodycze i to najchętniej w dużych ilościach, to na Naxos
    kupuję likiery. Oj, jakie dobre oni tam robią!!!
    ...i te intensywnie żółte gruszkowe, i te brzoskwiniowe, i te diabolicznie
    zielone (tylko z czego one są???), i jeszcze kilka innych kolorów.
    ...i kupujemy je jedynie w celach poznawczych ale ponieważ są one w szklanych
    butelkach, no to wiecie, żeby się na fali nie potłukło przychodzi zrobić z tym
    porządek zanim się potłucze.
    Oj, ciężka jest dola żeglarza. wink)
  • bebiak 08.01.07, 22:52
    tomaszkozlowski1 napisał:

    > Zafundowałem sobie dziś wieczorem taki seans relaksacyjny po całym dniu:
    > włączyłem piosenki Kotsirasa i obejrzałem Twoje śliczne zdjęcia smile

    A dziękuję, dziękuję - szczególnie za to "śliczne" he hesmile Urosłam!!!
    Ooopsss, a może to do Amigo było?
    Wszystko jedno - i tak dziękuję!
    Filakia. B.
  • aska2000 07.01.07, 20:35
    Skoro wątek skręcił nieco (chociaż raz nie za moją przyczyną, heh), to
    pozwólcie,że dorzucę jeszcze pewną sentencję:

    "To możliwość spełniania marzeń sprawia,że nasze życie jest fascynujące..."

    Nic dodać, nic ująć, prawda?
    smile
  • ewamalgorzata 07.01.07, 20:54
    To i ja moje ulubione:

    "Najlepsze rzeczy w zyciu nie sa wcale rzeczami"

    i

    „Każde marzenie dane jest nam wraz z mocą potrzebną do jego spełnienia.”

    Oba ze stron Kingi : www.kingafreespirit.pl/kingapl/
    A "Prowadził nas los przeczytałam jednym tchem - chociaz w Grecji nie byli..
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bog zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • aska2000 07.01.07, 21:04
    Znam parafrazę pierwszego z przez Ciebie podanych, w oryginale to biegło jakoś
    tak:

    "The best things in life are for free"

    a Cocker śpiewał to po swojemu:

    "The best things in life are the simple things"

    czy jakoś tak, dawno nie słuchałam wink)
  • aska2000 07.01.07, 21:22
    bebiak napisała:

    > - "Szczęśliwi są ci, którzy śnią marzenia i są gotowi zapłacić każdą cenę aby
    > je urzeczywistnić" - to powiedział przynajmniej do mnie (ale czy jest
    autorem?
    > nie wiem) nieżyjący już wielki podróżnik (nawet znany mi osobiście bo
    > przyjaciel szefa), niejaki Tony Halik. Powiedział to wiele lat temu (ba,
    > napisał na kartce), dodając: "pamiętaj".
    > Pamiętam...


    Beatko smile
    Piękne, fakt...tylko, wiesz, mnie z kolei zapadły głęboko słowa Coelho:

    "Trzeba umieć walczyć o swoje marzenia, ale trzeba też wiedzieć, które drogi są
    nie do przebycia i zachować siły na przejście innymi scieżkami"

    ...smutne...?

    A może nie, tylko czasem najtrudniej określić, które to "ścieżki" nas
    przerastają...

    A to się nawymądrzałam, już chyba lepiej dokończę moje vinho tinto...wink)
    Z "filozoficznym" pozdrowieniem...
  • aska2000 07.01.07, 21:34
    Tematu postu zapomniałam zmienić, a jeszcze pić nie zaczęłam, heh

    ...bo tego,że wcale scieżek wakacyjnych (no, przynajmniej sensu stricte wink nie
    miałam na myśli, dodawać nie muszę, prawda?
    smile
  • gacek95 07.01.07, 23:39
    "Podążaj za marzeniem a poznasz rzeczywistość"
  • grecja-ellada 08.01.07, 00:09
    spotkałam to zdanie w jakiejś książce podróżniczej po wakacjach pierwszych moich
    w Grecji i spodobało mi się tak bardzo, że zapisałam je na pierwszej stronie
    albumu ze zdjęciami z Hellady smile
    A brzmiało ono tak: najpiękniejszymi pamiątkami są wspomnienia z naszych podróży

    Dla mnie to cała i jakże prosta prawda smile
    --
    Pozdrawiam Marta Podleśna
    Grecja i wyspy greckie
    Grecja Online
  • amigo50 08.01.07, 02:09
    Nie było mnie tu nie tak długo przecież a tu takich ruch, że aż miło. I kręci
    się to wokół mojego ulubionego Naxos.
    Skoro już padło, że namawiać nie muszę, no to nie będę smile)
    Tym, którzy jeszcze nie widzieli, zapodam linka do moich fotek z Naxos - może
    upewnią się w słuszności swojego wyboru a ci, którzy wyboru jeszcze nie
    dokonali, to może przekonają się, że Naxos jest wyborem (jedynie) słusznym.
    www.amigo.ao.pl/
    Pytał ktoś czy Plaka to dobre miejsce.
    Ha! Plaka, to plaża ciągnąca się około 6 km. Zaczyna się w Agia Anna i ciągnie
    się w kierunku przeciwnym do cywilizacji. Agia Anna zaś leży około 6 km za
    Naxos. Wzdłuż Plaki ciągnie się rząd pensjonatów i hotelików. Knajpek jest tam
    stosunkowo niewiele.
    Plaża jest piaszczysta, czysta, z rewelacyjnym zejściem do wody, zdominowana
    przez naturystów.
    Plaka ma bardzo dobre połączenie autobusowe z Naxos (co pół godziny).

    Bardzo podoba mi się idea forumowego nalotu na Naxos. Kto wie czy nie
    załapałbym się na nie. Myślę także, że tambylcy nie mieliby nic przeciwko
    takiemu najazdowi.

    ...a przy okazji pytanie: Czy są jacyś chętni na żagle na Cykladach?
  • aska2000 08.01.07, 07:08
  • q3a1 08.01.07, 09:20
    > ...a przy okazji pytanie: Czy są jacyś chętni na żagle na Cykladach?

    No to teraz dałeś mi do myślenia...smile Na te wakacje o ile w ogóle, to planowałem
    Peloponez, o którym myślę już od lat. Ale równie mocno i równie od lat myślę o
    żeglowaniu po Cykladach....smile. Czytałem sporo o Twoich żaglach wyspiarskich i
    temat zaczyna drążyć mnie coraz mocniej. Pogadam z żoną i dam znać, chociaż
    korci....ehhhh, że hej! smile

    Pozdrawiam,
    q3a
  • bebicka 08.01.07, 13:14
    amigo a Ty nie miales gdzies jeszcze innych galerii?? znaczy sie z innych
    wysp??? czy mi sie juz merda totalnie...???
    na taki rejsik to ja bym obiema rekoma i nogami...tylko jak mi Mlody podrosnie,
    bedziesz jeszcze plywal za pare latsmile??
    pozdrawiam i ide dalej planowac
    Maraska
  • amigo50 08.01.07, 21:33
    > bedziesz jeszcze plywal za pare latsmile??

    Mam ndzieję, że jeszcze trochę popływam a na koniec, na drugą stronę Styksu,
    też pożegluję sam. Charonowi dziękuję, obola wolę przeznaczyć na inne cele.

    Co się zaś tyczy innych galerii (masz na myśli te internetowe jak mniemam), to
    rzeczywiście, gdzieś tam już wisi moich kilka fotek.
    I etap rejsu 2005 Ateny-Rodos-Ateny :
    www.amigo1.ao.pl/

    Karaiby:
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,25379998,26858810.html
    a inne zdjęcia min.:Chorwacja, Cypr
    fotoforum.gazeta.pl/u/amigo50.html
    ...a więc Ci się chyba nie merda smile)
  • amigo50 08.01.07, 21:41
    Jest taka piosenka żeglarska pt. "Tańcowanie" (niektórzy mowią na to "szanta"):

    Kiedy forsy nie masz, kiedy głowa cię boli,
    Kiedy żona, hetera, płynąć w rejs nie pozwoli.
    Kiedy dzieci ci płaczą i jest bardzo źle,
    Tańcz z nami, bracie i nie przjmuj się

    ...a gdzie tańczy się lepiej niż na kiwającym się pokładzie?
    Wnioski wyciągnijcie sami smile)
  • aska2000 08.01.07, 22:10
    ...ucieczka ?

    Oj!

    wink
  • q3a1 09.01.07, 09:13
    > Kiedy forsy nie masz, kiedy głowa cię boli,
    > Kiedy żona, hetera, płynąć w rejs nie pozwoli.
    > Kiedy dzieci ci płaczą i jest bardzo źle,
    > Tańcz z nami, bracie i nie przjmuj się

    Tia...smile szanta znana mi wprost z pokładu smukłej sportiny, sunącej po
    Śniardwach. Ehhh "Na Morze!"!!!

    q3a1
  • aska2000 09.01.07, 21:19
    Tu doklejam, bo a propos wink a myślę,że wypatrzysz :

    Pytanie: )

    ...a właściwie, to czemu Ty się, Bebiak, z resztą towarzystwa (szerzej
    rozumianego, no dobra, społecznością - brzmi dumnie, nie? ;P ) swoimi fotkami i
    wspomnieniami nie podzielisz, co??????

    A jazda z tymi fotami na Galerię "Podróże" (wiem,że wiesz, gdzie to wink)
    i tylko mi się stronką własną nie zasłaniaj, nie każdy (wiem, wiem TU i na GiC
    KAŻDY, ale odnoszę się 'szerzej"wink ją zna!!!!

    ok?

    smile)

    P.S. A w temacie restaurantów wszelakich?!?!?!
    Kolega q3a1 (nie przekręciłam, mam nadzieję smile zapodał temat, Jacek się dopisał
    (choć nie z knajpamiwink, ja tyż,;PP - no a RESZTA, hęęęę?
    Pisać,pisać wink
  • bah77 08.01.07, 14:36
    Witaj Marasko!

    Twój problem nie jest aż taki trudny - możesz to zrobić np. tak:

    1. Ateny.

    2. Pociąg (OSE) w kierunku Pirgos - wysiąść np. w Lexaina (Lechena).

    www.ose.gr/ecPage.asp?page=dromologia.asp&lang=2

    3. Wypożyczyć auto i objechać Peloponez.

    4. Oddać auto, najlepiej z odbiorem w Killini (ewent. taxi lub autobus).

    5. Popłynąć na Zakinthos.

    6. Nic tam nie robić, oprócz uśmiechania się na słoneczku oraz obowiązkowego
    rejsu wokół wyspy.

    7. Wrócić do Killini.

    8. Taxi (lub autobus) na pociąg do Aten.

    9. Samolot do PL.

    Najważniejsze!!!10. Umówić się ze mną na oglądanie Twoich fotek.

    Pozdrawiam

    bah77
  • bebicka 08.01.07, 23:04
    Czesc bah...
    co do ostatniego punktu masz jak w bankusmile)))
    a plany sie zmieniaja jak to u mnie jak w kalejdoskopie, az sie dziwie ze moja
    druga Polowka nie protestuje...no zaczyna ale na razie wykorzystuje okazje i
    draze temat...
    to znaczy jest juz wydrazony na 99% polecimy tanimi do Aten stamtad z tesciami i
    szwagrem na tydzien objazdu po Peloponezie a potem juz sami poplyniemy na jakas
    Cykladke. Plan maksiumum dla mnie to na krotko wpasc na Mykonos a potem
    zacumowac na Naxos...skad jeszcze moze ktorka wyprawa na Amorgos...echchch
    znalalzma swietny hotel na Naxos...no nic tylko musze czekac az cala rodzinka
    klepnie wybrane terminysmile
    A wlasnie mam przy okazji pytanko. tesc bedzie mogl sie wyrwac na tydzien i ani
    dnia dluzej. I teraz czy w ramach tego tygodnia odpuscic mu Napflion, Mykeny i
    najblizsza okolice na rzecz wypadu na Zakynthos? czy raczje juz odpuscic sobie
    Zakynthos i zostawiac go na inny raz?
    w koncu potem sie naplywamy stad skalaniam sie ku drugiej opcji...ale....
    zdjecia widzialam wiec dylemat nadal mam. Co mi doradzisz???

    ide dalej planowac bo jeszcze coraz blizsza realizaji Teneryfkasmile za ktorka
    doba jak dla mnie terazsmile
    pozdrawiam
    Maraska
  • azulejo 08.01.07, 23:09
    a ja czas jakis temu, w listopadzie, robilam tu rozpoznanie dot.wyjazdu na
    naxos...i prosze, jaki wysyp chetnych, moze zmienie plany, bo sie zadepczemy
    tam w tym roku?smile)
  • bah77 09.01.07, 00:22
    Marasko!

    > I teraz czy w ramach tego tygodnia odpuscic mu Napflion, Mykeny i
    > najblizsza okolice na rzecz wypadu na Zakynthos?

    Trudno mi wybierać za kogoś.
    Co mi się podobało - zaznaczyłem dokładnie, a ruiny Myken mnie nie pociągały (w
    przeciwieństwie np. do Akrokoryntu czy Olimpii).

    Natomiast rejs wokół Zakinthos był jak słoneczne, błękitne i spełnione marzenie.
    Doprawdy rzadko kiedy robię aż tyle fotek jednego dnia... smile

    Co bym wybrał zamiast niego?
    Chyba tylko inne moje marzenie, ale jeszcze niespełnione - opłynięcie łodzią
    wokół jednej z Cyklad - pięknej Milos. smile

    O Teneryfie proponuję pisać na innym Forum... wink

    Pozdrawiam

    bah77
  • bebicka 09.01.07, 00:53
    No bedziemy jeszcze plan dyskutowac... jak dla mnie sama przyjemnosc dla reszty
    grupy hmmmsmile
    na razie jak sie zmecze grecja to wskakuje na Teneryfe i na odwrot...smile

    Ale mam jeszcze jedno istotne pytanie, jak mi sie przypomnialo uderzam od razu.
    Czy z Mykonos mozna poplynac prosto na Naxos??? bo mi w przewodniku podaja ze na
    Paros owszem ale Naxos...? czarna dziura...?smile
    maraska
  • aska2000 09.01.07, 09:19
    Pisałaś,że znalazłaś świetny ?
    Zapodasz linka bądź inne info, pls? smile
    Pamiętam,że Ty również podróżujesz z potomkiem, więc podejrzewam,że preferencje
    możemy mieć podobne wink
    Pozdrawiam!
  • bebicka 09.01.07, 12:53
    zapodam zapodam czemu nie, li tylko uprzedzam ze poczatek lipca jest moj, bo
    tam juz resztki pokojow mieli...na czerwiec chyba w ogolesmile
    tyle za zapodam wieczorem jak juz wroce do domu, albo nawet jutro gdybym
    dostepu do netu nie miala...co sie zdarza chociaz nie ostatnio.
    kurka zab mnie boli...nawet tabletki nie pomogly, jak nic wizyta u dentysty
    mnie czeke brrr
    Maraska
  • aska2000 09.01.07, 13:16
    Będę zobowiązana - poczekam smile

    Aaaa- ja w czerwcu raczej, no i na 7 dni tylko, więc bez obaw wink)
    Uuuuuu - w czerwcu piszesz w ogóle nie mają, a pewna jesteś???
    Szkoda by było, jeśli fajne miejsce...

    BTW- współczuję zęba, ja od q..de Nowego Roku (wybacz, ale musiałam sie
    wyrazić ;P) co się rano obudzę, to wiem,że żyję - jak nie kostka skręcona
    narywa, to łeb pęka albo w plecach coś strzyka crying(
    A niby do "magicznej granicy", od której to znak,że żyję jeszcze, parę latek mi
    zostało, heheheh

    wink
  • bebicka 09.01.07, 21:32
    Juz podaje namiar tego hotelu
    www.plazabeachhotel.gr/plaza-beach-hotel-naxos.htm
    ale wiesz jak mi zajmiesz ostatni pokoj....smile no!smile
    ja tego czerwca tak na 100% to pewna nie jestem, poza tym pytalam o sam koniec
    bo to mnie interesuje

    poza tym to ja tez od Nowego Roku wiem ze zyje. najpierw byl megakatar, teraz
    ten zab...o strzykajacych kosciach to ja nawet nie mowiesmile
    hmmm chyba juz przekroczylam ta magiczna granice...taaaa

    pozdrawiam serdecznie
    Maraska
  • aska2000 09.01.07, 21:42
    Ale basen, Bebicka/Maraska (dobrze z innego forum'a pamiętam, co? wink - WOW !!!!

    Dzięki,że się podzieliłaś (wiem, wiem, czekasz aż powiem, to co powiedzieć
    zamierzałam - i Ciebie, Ciebie także lubię smile)

    ...just kiddding- na przekór okolicznościom zewnętrznym mam niezły humor, więc
    tak sobie żartuję, dobrotliwie, uwierz smile

    A pokoju myślę,że Ci nie zajmę jednak - basen-marzenie (moje, ha!!!), ale ja
    szukam studia z kitchenette i nawet chyba już znalazłam, tak ,że nie bój się-
    dobre serce popłaca (...a przynajmniej na karmę dobrze wpływa, heh- tak sie
    pocieszam czasami wink)

    Uściski smile
  • bebicka 10.01.07, 23:19
    Kochana ostatecznie mozemy razme pokoj zajacsmile w wiekszej grupie
    sympatycznie...a tu chyba amigo sie do jakiegos zlociku przymierza na Naxos...to
    kiedy kiedy???
    Ja zem podwojnej tozsamosci jest faktycznie dobrze pamietasz, ajkos tak wyszlo,
    glownie z mojej niewiedzy przy zakladaniu konta...i z lenistwa bo nie chce mi
    sie tego poprawiacsmile

    Sluchaj to teraz Ty mi sie podziel namiarami na upatrzony hotel, dobra???bo we
    wspomnianym przeze mnie to moze byc ciezko z pokojem wiec chyba bede dalej szukac...

    pozdrawiam Maraska
  • aska2000 11.01.07, 17:30
    Dogrzebałam się do Twego postu, zatem już odpowiadam:

    - propozycja wspólnego zamieszkania ujęła mnie, ale, przyznaj sama, dwie baby +
    dwójka dzieci (nasze różnopłciowe są zdaje się? nie,żeby to akurat wspólnemu
    zamieszkaniu miało przeszkadzać - upewniam się, co do formy gramatycznej ;P) +
    dwóch facetów to chyba jednak za dużo, nawet jak na spory hotelowy pokój,
    nieprawdaż ? wink
    Co innego pokoje obok, rzecz jasna!

    - no a co do miejsca mojego pobytu (póki co hipotetycznego wink - ja
    najprawdopodobniej wykorzystam jeden z Greek'sowych linków i zarezerwuję któryś
    ze studio/apartamentów - jedno co mnie smuci, to brak basenów przy nich....
    Ale taki 'lajf' - nie mozna mieć wszystkiego, czyż nie?
    wink

    Odpozdrawiam smile

    P.S. ...ja także leniwa, a do tego raptus, heheh - zatem świetnie Cię
    Marasko/Bebicka rozumiem ;P
    BTW - a w Turcji jak było..?

  • bebicka 11.01.07, 18:13
    O ranyyyy wlasnie sie doszukalam info greeks'a mam jak widze kilka postow do
    nadrobienia...a tak mi sie cos wydawalo, ze jakos ten watek za szybko przyrasta
    jak na znikome pojedyncze wpisy na koncu....no czekaja mnie same przyejmnosci
    wieczorem, zalsuzylam dzisiajsmile
    ale pozniej, napisze tez pozniej teraz ide ogladac meczyk
    Maraska
  • aska2000 11.01.07, 18:52
    Tzn mniejsza w nagłówku postu, a nie w treści, jak dużo gadać, to niech sie to
    jeszcze kupy trzyma ;PP


    Bebicka, kochana - podstawa to "od najnowszego", wiesz, taka opcja
    zapewniająca 'bycie na czasie'wink

    ...a meczyk to jaki, zapytam w osłupieniu, 'mój' NIC nie ogląda w tej
    chwili...?!?!?!
    Zasnął, kurczę, czy co?
    Albo zasłabł ,nie daj Boże crying
    Lecę sprawdzić!

    <over & out>

    smile

  • bebicka 11.01.07, 21:57
    Kochana ja jestem generalnie jelop komputerowy takze nie mam zielonego pojecia o
    czym mowisz mowiac o opcji "od najnowszego"...ale jakbys mi chciala
    lopatologicznie wylozyc...to ja jestem chetna...tylko tak bardzo lopatologiczniesmile
    Meczyk to sluchaj koszykowka, Euroliga, generalnie u mnie w domu tym sie zyje.
    Pilka nozna owszem tez ale...gdzies na dalszym miejscusmile pewnie stad Twoje
    oslupieniesmile U mnie juz nawet niespelna 3-letni Mlody na pamiec zna hymn
    Euroligi... no fakt trudny nie jestsmile
    A w ogole skoro juz tak poza tematem caly czas to obejrzalam sobie Twoj watek na
    fotografiach o Portugalii....i coz na chwile mnie zatrzeslo i pomyslalam a moze
    jednak tam. ja to tak czasem mamsmile tym bardziej ze podroz do Portugalii to
    jeden z moich dwoch dobrze zapalnowanych ale niezrealizowanych wyjazdow...Ale
    jak sobie popatrzylam na ceny biletow...jakos mi zaraz przeszlosmile
    jak nic musze wrocic do planowania Grecji, zaraz ide poczytac porzadnie
    wszystkie watki...po kolei skoro na razie nie kumam tej opcji...tej wiesz jakiej...
    aaaa co do pokoju to wiesz z lekka tloczno by bylo, ale w milym
    towarzystwie...smile zreszta masz racje pokoje obok siebie sa lepszym rozwiazaniem
    na razie pozdrawiam
    Maraska
  • aska2000 11.01.07, 23:15
    bebicka napisała:

    > Kochana ja jestem generalnie jelop komputerowy takze nie mam zielonego
    pojecia
    > o
    > czym mowisz mowiac o opcji "od najnowszego"...ale jakbys mi chciala
    > lopatologicznie wylozyc...to ja jestem chetna...tylko tak bardzo
    lopatologiczni
    > esmile


    A tośmy sie dobrały ('tośmy' ?? poprawne to oby?! wink - ja jestem 'atechniczna
    blądi', co to się uczy na własnych błędach, przeważnie przynajmniej, heh
    A sprawa banalna - ustawiasz 'drzewko' od 'najnowszego' i widzisz odpowiedzi w
    kolejnosci od ostatnio dodanych - proste, prawda ?
    smile


    > Meczyk to sluchaj koszykowka, Euroliga, generalnie u mnie w domu tym sie zyje.

    Aaaaaaaaaaaaaaa...

    > Pilka nozna owszem tez ale...gdzies na dalszym miejscusmile pewnie stad Twoje
    > oslupieniesmile U mnie juz nawet niespelna 3-letni Mlody na pamiec zna hymn
    > Euroligi... no fakt trudny nie jestsmile

    Well, well... mój TM nie rozróżnia lub może raczej nie preferuje żadnej z
    dyscyplin, po prostu wszystko co leci jest 'top priority' wink
    Tyle,że 'talerza' nie mamy - zabroniłam - taka ze mnie hetera ;P P
    Inaczej w ogóle tzw 'życia rodzinnego' by chyba nie było, heh


    > A w ogole skoro juz tak poza tematem caly czas to obejrzalam sobie Twoj watek
    n
    > a
    > fotografiach o Portugalii....i coz na chwile mnie zatrzeslo i pomyslalam a
    moze
    > jednak tam. ja to tak czasem mamsmile tym bardziej ze podroz do Portugalii to
    > jeden z moich dwoch dobrze zapalnowanych ale niezrealizowanych wyjazdow...Ale
    > jak sobie popatrzylam na ceny biletow...jakos mi zaraz przeszlosmile
    >

    Tiaaaaa, mów mi jeszcze wink)
    O tych cenach, znaczy sięwink

    No bo o PT to lepiej nie zaczynajmy, bo.....
    ;P

    > jak nic musze wrocic do planowania Grecji, zaraz ide poczytac porzadnie
    > wszystkie watki...po kolei skoro na razie nie kumam tej opcji...tej wiesz
    jakie
    > j...

    Już kumasz wink)
    Prawda?
    smile

    > aaaa co do pokoju to wiesz z lekka tloczno by bylo, ale w milym
    > towarzystwie...smile zreszta masz racje pokoje obok siebie sa lepszym
    rozwiazanie
    > m

    Mowa - ja mam "monopol na rację" ;P P P
    Tak twierdzi nie tylko TM, ale i wszyscy znający mnie bliżej znajomi
    płci ...wiadomo, heh
    ...tyle,że - wiesz, spooooro bym dała, by czasem tej racji nie mieć, ale cóż...
    Taki'lajf', może w następnym wcieleniu...;P

    > na razie pozdrawiam
    > Maraska

    Papa - dobranoc smile)
  • bebicka 11.01.07, 23:42
    no juz tylko napisze, ze dziekuje za oswiecenie mnie. Nawet nie wiesz Dziewczyno
    jakze mi zycie ulatwilassmile
    dobra a teraz lece jeszcze zajrzec na strone bebiaczka...ktory to juz razsmile
    i potem troche sie zajac mezusiemsmile
    pa pa
    Maraska
  • bebicka 11.01.07, 23:40
    Kurcze wkurza mnie bo nie moge sie teraz w pelni poswiecic cudownemu planowaniu
    wakacji, bo musze do poniedzialku odwalic nieprzyjemnie, nudna robote pracowa...
    no nic...zyciesad
    o Turcji.... coz bylysmy chyba w podobnej okolicy bo pod Bodrum, ja akurat w
    Bitez, dwa lata temu (znaczy sie beda latem). Bylo swietnie, chociaz htel nie
    rewelacyjny, ale super grupa sie nam zebrala, bardzo sympatyczni kelnerzy itp.
    Wspominam ich wszystkich nadal z wielkim snetymentem. Nie zwiedzilismy za duzo,
    bo Mlody mial wtedy raptem ponad rok a odleglosci jakie sa sama wiesz. Ale bylam
    w Pamukkale,(ktore mnie rozczarowalo na calej linii), bylismy w Efezie i Priene,
    oczywiscie Bodrum a maz byl na raftingu. no i pojechalam tez na Kos...i wlasnie
    tam malo sie nie poplakalam, bo jak tylko stanelam na greckiej ziemi trzasnelo
    mnie obuchem na calego. Ten zapach w powietrzu, te kolory, biale domki, grecka
    muzyka, greckie jedzonko, greckie przyprawy...to greckie cos... a plakac to mi
    sie chcialo bo zalowalam ze nie jest odwrotnie, ze to na greckiej wyspie nie
    spedzam wakacji robiac sobie dzienna wycieczke do Turcji... to w sumie dziwne
    bylo bo wczesniej zawitalam do Grecji tylko raz, ladnych pare lat temu i nie
    czulam takiej tesknoty, jezdzialm w inne zakatki globu...no i nagle traaaachch.
    Od tego czasu pomimo chwilowych rozterek wakacje oznaczaja dla mnie tylko jeden
    kieruneksmile
    pozdrawiam
    Maraska
  • bebicka 09.01.07, 21:36
    Chcialam sie przypomniec, bo obawiam sie zeby moje pytanie nie umknelo w naszej
    dyskusji.
    Chodzi mi o promy z Mykonos na Naxos. Czy plywaja na tej trasie...wydawaloby sie
    ze powinny ale ja tem jestem w temacie nieobytasmile a w moim przewosniku wskazuje
    ze owszem ale z Mykonos na Paros...nie ma bezposrednich polaczen???
    probowalam znalezc w timetablesach ale nie udalo mi siesad

    pozdrawiam Maraska
  • amigo50 09.01.07, 22:08
    Spokojnie. Promy Mykonos-Naxos i odwrotnie będą. Przyjdzie sezon, będą promy.
    Ile ich będzie i w jakich porach, to już inny temat. Pełna lista będzie pewnie
    jak zwykle około 20 czerwca.
  • bebicka 10.01.07, 23:25
    Kochani ja juz nie moge zeby z siebie radosci nie wyrzucic. Bo dzisiaj mam taki
    fajny dzien. wczoraj jeszcze bylam cala nerwowa z roznych powodow a dzisiaj
    wsyzstko dobrze sie uklada. Szczegoly mniej wazne ale z najwazniejszym sie
    pochwale no bo nie wytrzymam po prostu!
    Bo mi maz sie zgodzil na spedzenie 16!!!!!!!!!!! dni w Grecji latem!!!!!! Ja w
    to po prostu nadal nie moge uwierzyc..... boszeeeeeee rewelacjasmile Iwecie jak ja
    sie ciesze??? hip hip pewnie wiecie. Cale 16 dni....no dobrze 14 bo trzeba odjac
    przeloty...
    musze tylko szybko wszystkie terminy pozaklepywac coby mi sie nie rozmyslilsmile
    takze najblizsze dni spedzam przed kompkiem. jak wymysle co i jak i gdzie nie
    omieszkam sie podzielicsmile

    super ze promy beda. wierze na slowosmile tak sobie myslalam ze pwoinny byc,
    chcoiaz mam nadzieje ze beda szybciej niz ten 20 czerwca kiedy bede zapinac
    ostatnie zamki w walizkachsmile

    pozdrawiam
    Maraska
  • bebicka 12.01.07, 09:23
    Sluchajcie ja wlasnie z ogormna prosba. Bo moj maz jak sie dowiedzial ile ta
    wspaniala, obiecana mi podroz ma nas kosztowac to sie za glowe zlapal i
    oboetnice zaczely sie rozplywac w powietrzu. A ja juz wspaniel 16 dni
    zaplanowalam, nawet oczarowana bebiaczkowymi zjdeciami z Tinos podzielilam sobie
    pobyt na wyspach i tu teraz....buuusad
    A moja prosba to pomoc w oszacowaniu kosztow. Oczywiscie w przyblizeniu
    1) ile moga kosztowac promy na trasie Pireus -Tinos - (stad wycieczka na Mykonos
    + Delos, czyli prom w dwie strony)-Naxos - Pireus
    Czy w ogole takie polacznie ejst mozliwe do zrealizowania...tzn zebym nie
    musiala z Tinos wracac do Pireusu i dopiero plynac na Naxos?

    2) Czy wystarczy na skromne wyzywienie dzienne 10-15 euro(bedziemy 2 sztuki
    dorosle i 3-latek). Pisze skromne bo trudno nie musze codziennie jadac w
    tawernach, wole cos zamiast zobaczycsmile

    3) noclegi na Peloponezie...liczylam na nie po 60 euro za nasza rodzinke. Czy
    mam szanse na oszczednosci tutaj? chodzi mi o skromne hoteliki...juz jeden jakis
    bardziej wypasiony poszukam sobie na pobyciesmile

    Ja wiem ze te informacje moge znalezc w wyszukiwarce, ale bardzo pilnie sa mi
    potrzebne, im szybciej tym lepiej wiec mzoe ktos zechce mi pomocsmile
    dzieki pozdrawiam

    Maraska
  • bah77 12.01.07, 11:23
    Marasko!

    3. O cenach moich noclegów na Peloponezie (poza sezonem) pisałem już:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=50169155

    Takie były (raczej maksymalne) ceny w ładnym miejscu w różnych miesiącach:

    www.alethinos.de/enb/pelop/zoe/

    Mając teraz tyle dni, masz okazję spokojnie połączyć zwiedzanie Peloponezu z
    poleniuchowaniem na Zakinthos (o nim bardzo ciepło myśli Twój facet) i z wizytą
    na rajskiej, białej plaży Simos na Elafonissos, a Cyklady przez rok spokojnie
    poczekają.

    Ale i tak zrobisz po swojemu... smile

    Pozdrawiam

    bah77
  • bebicka 17.01.07, 00:37
    W koncu!!!! po wielu zmianach planow, koncepcji i godzinach wpatrzywania sie w
    monitor...(przyplace to kiedys slepota albo duzo wczesniej padnieciem po
    nieprzespanych nocachsmile) mamy zarezerowanego Norwegiana na dwa tygodnie od 26
    czerwca.
    Nie calkiem jak chcialam, jednak slubny szybko wycofal sie z tych 16 dni...coz i
    te 14 cieszysmile
    Troche mnie to przeraza nie ukrywam bo jednak odkad Mlody z nami podrozuje
    jezdzilismy z biurem podrozy, glownie ze wzgledu na to ze za nas wszystko
    organizowali... (w sesnie dowozu do hotelu gdzie dawali jescsmile teraz musze to
    sama..... o rany!!!!Plany na razie mam takie:
    pierwsze cztery dni spedzamy na Peloponezie...niestety tylko 4 dni, tak wyszlo,
    ale cos na pewno zoabczymy. Tu bierzemy samochod z rodzinka ktora potem zmywa
    sie do domku.
    A my na Cyklady, chcialabym na Tinosi Mykonos na krocej a na dluzej posiedziec
    na Naxos ale tu bede jeszcze uderzac z watpliwosciami liczac na Wasze rady.
    tyle ze nie dzisiaj...dzisiaj sie musze nacieszyc moimi wydrukowanymi biletamismile
    hip hip hip hip huraaaaaa

    a moja mame przy okazji wysylam na Krete...heheh to jej 3 wyjazd w ciagu trzech
    lat do Grecji, namawiam ja na kolejny...wlasnie dzisiaj stwierdzila, ze moze juz
    dosc tej Grecjismile Ja tam nie mam dosc....chociaz sama jestem ciekawa na jak
    dlugo jeszcze.... a wszystko przez Was!!
    hmmm zaraz DZIEKI Wam, waszym zdjeciom, wspanialym radom i w ogolesmile


    taaa to byl taki maly podlizyw na przyszloscsmile

    pozdroweczka
    Maraska
    kurcze spac mi sie nie chce chyba sobie jeszcze poogladam jakies zdjatka z
    cyklad....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka