Dodaj do ulubionych

Bebiaczkowa podróż sierpień 2007:)

13.08.07, 00:39
Kalispera pedia moy z Hellady. Aktualnie z kazdej strony boskie Egeo
a ja na promie Diagoras plynacym od 6 godzin pomiedzy Cykladami.
Moje wystawione za burte pletwy pokazuja na mijana wlasnie
Amorgossmile Wszystko wokol tonie w ciemnosciach a na niebie setki
gwiazd. Wiecie,ze dzis jest noc spadajacych gwiazd? Patrze w to
rozgwiezdzone niebo, poddaje sie tej sile, ktora bosko mnie kolysze,
kiedy spada gwiazda - mowie ze marze o tym, abym...smile To ja - dzis -
z glowa pelna marzen w drodze na wyspe Tilos - bede tam dopiero o
7mej rano . Musialam bardzo tesknic za Egeo - stad ten 16-godzinny
rejssmile
W Atenach ofkors upal - szok wczoraj po klimatyzacji w samolocie.
Monastiraki, Plaka i Anafiotika noca, gdy tylko 28 stopni -
przepiekne. I frapka smakuje tu zupelnie inaczej a dochodzace z
ukrytych w ogrodach tawern znajome dzwieki - o! Hasagiko - odbieram
w ten jeden, jedyny sposobsmile Wysylam wam usciski prosto stad, z
mojego Egeo zyczac wam i sobie spelnienia marzen - dzis naprawde
gwizdy spadaja prosto do Egeosmile Kallinixtasmile
--
Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
I zawsze dźwięczy muzyka
Edytor zaawansowany
  • amigo50 13.08.07, 08:52
  • amigo50 13.08.07, 09:00
    Donoszę, że zostałam wciągnięta przez starego Greka do jego "sadu" i
    zajadam figi prosto z drzewsmile. Przede mną boskie i bardzo spokojne
    teraz Egeo W dole przeuroczy port - to stolica wysepki Tilos skąd
    całuje i Ciebie i wszystkich

    Ponieważ prosiła abym to umieścił na Forum - więc umieszczam.
    Ponieważ jednak ten "sad" zabrzmiał dwuznacznie i nie napisała ile
    Grek ma lat więc nie omieszkałem o to spytać.
    A oto odpowiedź:

    Grek ma lat duuużo - mam dowód w postaci fotkismile. A figi są
    fantastyczne. Całkiem dobrze mi tu. Idę do portu - moja psiapsiola
    na frapkę z Rodos przybywa smile Tylko jak stąd teraz wyjść? Aa upał
    wielki ofkors, trochę go wysyłam do Polski, dla wszystkich.
    Filia Apo Tilo!
  • ewamalgorzata 14.08.07, 12:49
    Kalimera sas we wtorek. Calkiem ladna stolica Tilos - Livadia: duzo
    slicznych domkow a wszystko w kolorach bialym i niebieskimsmile Sporo
    ludzi na plazach, sporo lodek w porciku i nawet na wodzie. Strasznie
    tu spokojnie,nawet wieczorem. Wynalazlam kilka fantastycznych
    sciezek: wczoraj jedna przeszlam do Red Beacg - z gory porazajace
    widoki, dostepne tylko dla takich jak Amigosmile)))). Boskie Egeo
    przybiera tu niewiarygodne barwy - z góry wygląda to wspaniale!
    giasias
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 14.08.07, 12:56
    Giasas, nadaje z popularnej tu plazy Eristos - Tomek o niej
    wspominal w watku o Tilos. Jak na Grecje - bardzo szeroka, ale
    niesamowicie zaniedbana. Pod niewielkimi rosnacymi na plazy
    drzewkami - cale miasteczko namiotowesmile na srodku plazy palenisko o
    obok wielka czarna flaga z biala trupia czaszkąsmile Egeo wszędzie w
    tych zatokach cieplutkie co uwielbiam, aale pływakom to przeszkadza
    bo zbyt zupowatesmile Nie dostrzeglam tu, t.j. na wyspie ditąd śladów
    pożarów - i oby, bo upał dziki a suche powietrze zatyka. Autek
    wolnych w wypożyczalniach brak do końca tygodnia, busy tak kiepskie,
    że plakac sie chcesad Tyle z plazy Eristos - ide do megalo horio -
    moze tu znajde jakies autko? A docelowo do niezamieszkałej wioski
    Mikro Horio gdzie dziś wieczorem panigirismile Idę w ten upał.. Fila
    polla kai giasas
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 14.08.07, 22:56
    Kiedys zle skoncze - glupoto moja jestes niestety wielka!. Zdarzylo
    mi sie niestety zabladzic w wawozie przy jaskini sloni (zamknietej
    zreszta). Tak chcialam sobie skrocic droge - idiotka! Zero ludzi, w
    koncu zero wody, ale za to bylam w slicznym kosciolku Ag. Nikolaos
    z XIII w. - jak go tam wzniesli - nie wiem.
    Nogi mam podrapane,bo przedzieralam sie przz te twarde, wysuszone
    krzewy. Resztami sil dotarlam do niezamieszkalej MikroHorio. Ksiadz
    dal wode - bede zyc! Taka brudna i upierdzielona siedze wsrod
    pachnacych Grekow - za chwile uroczystosc. Juz pomagalam troche w
    prowizorycznej kuchni - bedziemy po mszy jesc revithoriso gotowane
    na ogniu w wielkim garze. Wszystko w tej "kuchni" jest wielkie - he
    he lyzka do mieszania przypomina wioslo lodkismile
    Wioska fantastyczna - 220 opuszczonych domow - ale nie sprawia
    przygnebiajacego wrazenia. Pamietacie, jak opowiadalam rok temu o
    wyspie Chios i wiosce Anavatos? To zupelnie cos innego.
    W kosciele w ktorym teraz Panigiri zapalilam swoja swieczkesmile
    Ksiadz prosil, abym w czasie czesci oficjalnej nie robila zdjec -
    nie bede, a potem zobaczymy. A z przygotowan w kuchni i tak juz mam:
    Ale te stare Greczynki sa wyperfumowane i tak ladnie poubierane -
    glupio sie czuje, ze nie zdazylam.
    Zaczyna sie, bija dzwony! Giasas, chronia polla z z niezamieszkalej
    wioski Mikro Chorio na wyspie tilos gdzie wlasnie panigirismile
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 14.08.07, 22:56
    A ja tancze i tancze a tancow konca nie widacsmile)) Kocha takie
    Panigiri!!!
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • tomaszkozlowski1 14.08.07, 23:12
    A nasz Bebiaczek tak sobie marzył żeby na Tilos było jakieś
    panigiri smile No to świetnie że marzenie się spełniło!
  • ewamalgorzata 15.08.07, 14:31
    Giasas w srodesmile Dotarlam do Megalo Horio - drugiej, poza stolica,
    zamieszkalaej wioski. Odpoczywam: nad polmiskiem pachnących
    pomidorów polanych oliwa i zimnym, przesłodkim arbuzem. Jest jeszcze
    ręcznie zrobiony ser katsikisio i ofkors feta. Mniam! Żar się z
    nieba leje a ja patrzę na oddaloną wczorajszą plażę Eristos i gdzieś
    tam porozrzucane moje drózki, którymi łaziłam. Dziś za mną już
    monastyr Panteleimonas - genialnie usytuowany. Głównie dla Amigo
    info od papy Manolisa: Ten kościółek z pięknymi mozaikami i
    freskami jest jednopoziomowy ale podobno został wzniesiony na
    antycznej świątyni do której nie ma wejścia bo nikt nigdy tego
    dokładnie nie odkrył i nie zbadał. Droga do monastyru tak
    malownicza, ze piałam z zachwytu! Przepaści, zatoki, skały, wyspy
    wciąż zakręty i w górę. Dodać do tego Nikosa - kierowcę tutejszej
    taksówki, z radia "Sousta"( w nocy tańczyłam!) i jego ciągłe oo-pa
    poloneza to obraz mojego szczęściasmile
    Idę obejrzeć wioskę, ale jak patrzę, jak tu wysoko jest Kastro to mi
    tak jakoś... W taki upał..? Aa, Chiaro, powiedziałam ziemi i Egeo co
    chciałaś powiedzieć - zrozumielismile
    Ściskam Wassmile
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 15.08.07, 23:25
    Kalispera sas z plaży Ag. Antoniossmile Wilgoć tu niewiarygodna, ja
    pochylona nad świetną ośmiornicą marze o malych rybkach, których tu
    nie ma, buuu. Megalo Horio to piękna wioska - zupełnie jak wycięta
    z Cyklad , z pięknymi tonącymi w bajecznych kwiatach chatkami i
    kilkoma ślicznymikościółkami. Kastro wspaniałe choć wdrapanie sie na
    szczyt - wysoko! - troche mnie kosztpwało. To co widzialam n górze i
    z góry było dla mnie najpiękniejsza nagrodasmile czy wiecie, żedotąd
    nie widziałam tu osiołka? Kozy w wielkich ilościach przechadzają
    się po całej wyspie, po fortecy ofkors też, ale osiołków braksad
    Kalinixta pedia. Filia pola
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 16.08.07, 17:07
    Giasas, tylko dla pozostawienia śladu melduję się z kastro
    Agriosikia w zatrwazajaco pieknej, bezludnej, górzystej częśco
    Tilos. Rozglądam się i nie wierzę, że to wszystko widze. Niedostepne
    zatoki w dole porażają pięknem.. ech, Amigo, jestes tu ze mną wciąż
    w moich myslachsmile Potem coś napiszę, idę dalej. Gia
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 16.08.07, 17:09
    W ślicznej zatoczce Tholos widziałam mały jacht - czyżby..? czyżby..?
    Teraz wgapiam sie w kolejna piekna - to Despoti Nero. Ta czesc Tilos
    zaskoczyła mnie zupełnie
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • jacek1f 16.08.07, 17:43
    na taki przykłąd jest ok 60-70% zatoczek niedostepnych od lądu i
    gdzie człek nie stawiał stopy od kilkuset do kilkudziesieciu lat.
    Tylko z morza.

    I mam nadzieje, ze kiedys i ja, moze z Amigo w koncu podbijemy te
    czesc Wyspy.

    Bebiakowi nieustannie życzliwie zazdraszczamsmile
  • ewamalgorzata 16.08.07, 20:16
    Pomerdałam zatoki - poprzednia była Ag. Sergios. Przelazłam wzdłuż
    malowniczego wąwozu na druga strone wyspy i tu jest Despoti i Nero.
    Coś małego, białego pływającego wynurza sie zza skały.. czyżby
    znowu? Ależ tu wszędzie bajkowp!! A kóz ile! filia polla
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • jacek1f 16.08.07, 20:55
  • ewamalgorzata 17.08.07, 18:02
    Kalispera sas w piatek z pokladu statku Proteus linii Anes, ktorym
    poplyniemy na wyspe Nissyrossmile Czas naszego rejsu to ok. poltorej
    godziny. Tak wlasnie zegnam sie z jedna z najladniejszych dla mnie
    wysp - mala Tilos. Stoje jeszcze w porcie - slicznie wokol: kilka
    jachcikow i stary statek nadają wielkiego uroku temu miejscu. Moja
    chatka na wyciagniecie reki ale juz taka daleka: Będę pamiętać, jak
    długo w nocy siedziałam na balkonie i słuchałam szumu boskiego
    Egeo, wpatrując się w setki gwiazd, popijając zwykle wino albo moje
    odkrycie: sok z melonasmile Zimny i nieprzecietnie slodki arbuz
    smakował w tym otoczeniu wybornie! Odpływamy !
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 17.08.07, 19:18
    Wulkaniczna Nissyros jawi mi sie z pokladu statku niesamowicie
    zielona. Bylam juz tu kiedys ale to jedno z takich miejsc, gdzie
    zawsze chcialam wrocic..i oto jestemsmile))
    Fajnego popoludnia wam zycze z Nissyros
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 18.08.07, 12:17
    Na wstępie od siebie przeprosiny, że dopiero teraz - ale Bebiakowa
    nadawała koło północy, a ja w piatki, po całotygodniowym niedospanie
    z reguły wcześnie padam..i odsypiamsmile Tak więc z lekkim opóźnieniem
    umieszczam, co następuje:

    Giasas, chora na wyspie Nissyros to jedna z moich greckich bajek -
    wiedzialam,ze nie umre poki tu nie wroce. Noca łażę po niej po raz
    pierwszy i duszę się absolutnie. Ofkors nie dbam o to, dokąd idę:
    skręcam, gdzie nogi poniosą. Uliczek tu mnóstwo, całe labirynty i
    całkiem sporo slepch, chatki zachwycająco piękne, mnóstwo tu
    spaniałych chochlakia misternie poukladanych z kamieni, mnóstwo tu
    kotów, suszącej się na drutach pościeli zwisającej z balkonów,
    mnóstwo tu wreszcie Greków plotkujących z sasiadami. Kwiaty tu
    piękne, wilgoc kosmiczna, wielkie donice dekoracyjnie porozwalane tu
    i tam. Nad tym wszystkim wspaniale oświetlony klasztor Panagia
    Spilani - od strony morza widać, na jak potężnej skale jest
    posadowiony. Egeo z niesamowitą siła uderza o skały - na Tilos nie
    było aż tak nerwowesmile
    O tej porze jest tu cudownie klimatycznie - w dzien zjadą
    jednodniowi turyści z Kos - jak ja kiedyś - i będzie koszmarnie, ale
    kiedy po 16-tej statki znów odpłyną - znowu chora stanie się moim
    małym cudemsmile
    Ewciu - porobię stosy zdjęć, Marasko - wielkie dziękuję!
    Uściski z wyspy Nissiros, gdzie zostanę aż do środy - tak pięknie
    jest realizować nasze marzenia!
    Filia polla kai kalinixta
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 18.08.07, 15:20
    Kalispera sas w sobote z chory na Nissyrossmile bycie tu to frajda dla
    mojej duszy - i wciąż mi mało i wciąż daleko do zajrzenia
    wszędzie... Teraz jestem w przedziwnym dla mnie miejscu - z drugiej
    strony olbrzymiej skały na której monastyr a to plaża Chochlakia
    (chyba) z samych czarnych kamieni.. świetnie wygląda a i uczta dla
    uszu, kiedy fala sie cofa kamienie obijają się o siebie i tak
    śmiesznie bulgocząsmile Mają piękne kształty, bardziej to jajka niż
    piłki, są takie obłe i miłe w dotyku choć gorące jak diabli.
    Najpiękniejsze są te, które oblewa fala - odbijają słońce połyskując
    a wysychają w mgnieniu oka.
    Nissyros już po pierwszych odwiedzinach była u mnie wysoko, ale
    teraz, kiedy dokładniej jej się przyglądam - wow! Tygrysie mój,
    myślę o Tobioe szczególnie mocno - bo m.in i tu razem wtedy
    wędrowaliśmy. Uściski dla was wszystkich, buziaki stąd dziś dla
    Tygrysasmile))
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 20.08.07, 15:01
    Kalispera sas z niezwykłej górskiej wioski Emoporio. Droga tu
    zachwycająca, a w dwóch świetnych tawernach zero miejsc: więcej tu
    Greków niż mieszkańcówsmile Czytałam, że to wyludniona wioska, ale
    wśród fantastycznych chatek trzy zamieszkałe znalazłam. Zaglądam
    bezczelnie do środka - pięknie, żal, że nie robię zdjęćsad Poza
    Plateia gdzie tawerny cisza niewiarygodna i nikogo poza mnóstwem
    umykających spod nóg kotów. Siedzę na wystającym balkonie tawerny -
    stąd widok na wulkan. Nie widzę go ofkors, bo ciemnica a księżyc
    oświetla tylko szczyt góry, ale wiem, że tam jestsmile
    Kalinixta pedia moy z pięknego miejsca na wyspie Nissyrossmile
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 21.08.07, 00:13
    Giasas, właśnie wynurzyłam się z czwartego krateru - alem zadowolona! A zdjęć
    narobiłam jak głupia,bo krajobrazy tu nie z tego światasmile Zbieram się już stądsmile
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 21.08.07, 00:18
    A teraz już bez tego charakterystycznego zapachu - tak jednak potrzebnego dla
    właściwego odbioru charakterystycznego klimatu wulkanu, he hesmile - zasiadłam w
    porcie Mandraki bo to tu, nad samym morzem koncert, o którym zdanie jutrosmile
    Kalinixta kai filia polla
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 21.08.07, 21:17
    Giasas spod malowniczego, zupełnie samotnego monastyru Stavros.
    Przyjechałam tu piaszczystą drogą od fantastycznego paleokastro w
    Mandraki. Stąd zatykające widoki na morze, skaliste góry i krater
    Stefanos. Po drodze widziałamkilka malutkich kapliczek i stada kóz -
    z tej strony nikt nie mieszka, ale tu jest pięęęknie. Strasznie tu
    gorąco i przeraźliwie sucho - za mną unosi się chmura z tej
    niesamowitej, bo wijącej się wśród gór drogi.
    Filia polla.
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 22.08.07, 19:19
    giasas w środe ranosmile
    Stanęłam wczoraj na szczycie Profitis Ilas - zewsząd było widać
    Egeo, taka to wielka ta moja Nissyrossmile Pode mną wioska Nikia z
    pomarańczowymi dachami domów kaskadowo posadowionymi na wzgórzu -
    piękny to widok. Sama Nikia warta spaceru - sporo tu ciekawych
    zaułków, trochę ruinek, ładne, zadbane chatki, chochlakia przed
    pięknym i starym kosciołem, genialne widoki na Tilos i wulkan.
    Obejtzałam po drodze dwa monastyry: w Panagia Kyra zostawiłam swoją
    świeczkę. W nim dziś wieczorem panigri - ból, bo już będę na promiesad
    I wreszcie zjazd na samo południe - do Avlaki...alez niesamowita
    droga i takiez miejsce: mnóstwo czarnych skał, rozbryzgujące sie o
    nie fale, dwie białe łódki, rybacy..pięknie! Kilka kompletnie
    opuszczonych domów i jedna budowana własnie chatka z balkonem
    wychodzacym na morze. Magiczne miejscesmile
    Wioska Pali widziana wieczorem- zupełnie inna niz w dzien bo pelno
    uroczych jachtów w porciku, ale katedra pechowo nieoswietlonasad
    Czy donosiłam, ze Nissyros pełna jest kamiennych starych murów,
    ruinek i niezbyt głębokich, małych jaskiń oraz drzew figowych? tak
    tak to raj dla mniesmile Tilos w ilosciach wielkich porastały drzewa
    migdałowe , a tu figi, takie słodkie, mocno juz dojrzałe..mniamsmile
    Fajnego dnia ode mnie z Nissyrossmile
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 22.08.07, 19:23
    Żeby czuć, że na wyspie jest chłodnawo - trzeba byc tu, w
    starożytnej saunie w Emporio - wreszcie ją znalazłam! to taka mała
    kamienna nora a trudno w niej nawet zrobic zdjecie, ale po wyjsciu
    chłodek, chodz ofkors dzis dziki upałsmile)
    Rano byłam w Mandraki w pracowni Vangelisa, który wytwarza bozouki
    i baglamandaki - ale uczta dla oczusmile Ja w boskim emporio tym razem
    w dzien i stad dla was pozdrowieniasmile
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 22.08.07, 19:27
    Po obejrzeniu tego niezamieszkałego wybrzeza, gdzie tylko plaze
    (droga za Pali w dół) mówie wam znowu giasas ze statku Proteus,
    którym własnie odpływam z Nissyros, co wcale mnie nie cieszysad
    Swietnie wieje i statkiem buja zupełnie przyzwoicie a obok mnie
    wysepki Giali i Ag. Antonios no i groźny granat boskiego Egeo,
    którego krople czuje nna pysku - czy moze byc cos przyjemniejszego?
    Zamelduje sie z Kos, skad mam prpm do Pireusu.
    Giassas pedia - czujcie to co ja - głos z oddaliwink))
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 22.08.07, 23:04
    He he, Kalispera sas z wyspy Kos - pieknie oswietlona potężna
    forteca przede mną. Swietny to widok z wysokosci górnego pokładu
    promu Diagoras na który juz sie zapakowałam. Ludzi takie mnóstwo ze
    szok - ledwo znalzłam miejsce na podłodzesmile) Biletów na ten prom
    brak od dawna - szczescie moje, ze kupiłam jeszcze w Polsce.
    Po 8 rano powinnam byc w Pireusiw.
    Odpływamy, dzieci! Machamy wyspie Kos! Noo, co tak słabo machacie?!
    Przeciez to zdeptana przez wiekszosc z was wyspa - przez mnie tezsmile
    Obieramy kurs na Kalymnos - do tego portu wpływałam już nie raz..
    Kalinixta pedia kalo taxidi Betaki moysmile
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 23.08.07, 11:58
    Wiesz, bo Grecja ssiesmile Jakoś tak dziwnie i w taki sposób, jak nie
    potrafią tego zrobić inne kraje... Nigdzie indziej nie jest mi tak
    spokojnie, tak leniwie... Ja uwielbiam jeździć, zwiedzać, oglądać,
    każdy dłuższy weekend - a czasmi i te krótsze - staramy się
    wykorzystywać na wyjazdy. Podoba mi się w wielu miejscach - ale
    prawdziwe wakacje - tylko w Grecji. I chociaż Włosi lepiej karmią
    (moim zdaniem) i mają Pompeje i Wenecję, Austryjacy mają większy
    porządek, Niemcy mieli Ludwika II i jego bajeczne budowle a Londyn
    to dla mnie najpiękniejsza stolica Europy - to jednak nic nie jest w
    stanie zastąpić tego klimatu, spokoju, jaki człowieka ogarnia
    patrząc na małe kapliczki i kościółki..Nigdzie nie ma takich
    pięknych widoków, nigdzie tak nie smakuje wino pite wieczorem na
    plaży, nigdzie tak nie grają cykady (czy co tam brzęczy za dnia i
    wieczora)... No, rasumując: jest naprawdę mnóstwo fajnych miejsc,
    nawet w Europie, które lubię oglądać. Ale prawdziwe wakacje czyli
    prawdziwy odpoczynek dla duszy - tylko w Grecji
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 23.08.07, 12:00
    Nie wiem, jak mi się udało odpowiedź do bebickiej umieścić w watku
    Bebiaka? Nic to, skopiuję i wkleję we własciwe miejsce- ale czy stąd
    można to jakoś usunąć? Nie wiem,jak zrobiłam takie cudo i nawet nie
    wiem, czy to na pewno jasmile A info od Bebiaka umieszczę za chwilkęsmile
  • ewamalgorzata 23.08.07, 12:03
    Dziś Bebiak doniosła, że jest już na stałym lądzie, że zjadła
    pyszniaste śniadanie.. że prosi, żeby napisać, że woda w morzu taka
    niewiarygodnie ciepła, że nawet osobniki posiadające pływalność
    kombinerek taplają się w niej z rozkosząsmile
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 23.08.07, 18:36
    A treaz już nasza korespondentka z Hellady donosi osobiście:

    Giasas z lądusmile
    Tym razem udało mi się zdążyć do muzeum w Marathonie - całkiem spore
    a eksponaty zaskakujące. Wielkie wrażenie robią sąsiednie
    cmentarzyska z grobami, które można oglądać (kosteczki stosowne
    ofkors też odnaleziono). A teraz smażę się nadal kosmicznie chodząc
    po olbrzymim terenie antycznego Rhamonus. Tak niewiele wiem o tym
    miejscu, że aż nabyłam stosowną książkę celem samoedukacji.. Już tu
    byłam nemesis-chodzac po sanktuarium, a teraz padajac ze zmęczenia
    siedze na jakimś schodku.Gapie nie na Egoe i pobliską Eubee i myślę
    sobie, że mi tu dobrzesmile
    Filia polla z antycznego Rhamonussmile
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 24.08.07, 00:06
    Wieczór w Rafinie - lubię to miejsce i zawsze pysk mi się cieszy,
    kiedy uda się tu przyjechać. Jak Rafina to Atherina - tu małe rybki
    są zawszesmile Siedzę na taraasie tawerny na wzgórzu, pode mną sliczny
    porcik, morze szumi, sagapo gia to tora z głośnika....
    protoplsalti.. Tak, po prostu, giasas z Rafinysmile
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • bebiak 24.08.07, 14:16
    Kalispera sas, tym razem osobiscie, prosto z Atensmile

    Dzis sie bycze absolutnie: rano pokrecilam sie niegroznie po Place,
    ale upal taki... wow..... wrocilam prosto pod prysznicsmile)))
    Teraz siedze w domu, zgrywam zdjecia na plyte - pierwszy raz
    zabraklo mi miejsca na kartach - ot, moje wyspy, niby niewielkie ale
    takie urocze, ze... Mowilam przez Ewcie, ze narobilam zdjec jak
    goopia - tak sie zdarzylo.
    Przede mna stoi frapka - wspaniale dziala na moje zmysly, za oknem
    przejechal motocykl (mimo zamknietego okna - klimatyzacja - slychac
    calkiem niezle).
    Zmora Aten to dla mnie motocykle: halasuja niemozliwie, ale tak sie
    wpisaly w tutejsze klimaty, ze niewyobrazam sobie tego miasta bez
    tego wielkiego halasu i bez nich, umykajacych doslownie spod kol
    samochodow.
    Powinnam sobie pojsc, ale taki zar sie z nieba leje... Cholercia,
    lubie upaly, lubie cieplo ale to juz przesada lekka: o tej porze w
    miescie, wsrod nagrzanych murow... A mnie niesie, nie moge w domu
    siedziec, nie moge, nie moge, bo tyle tu katow, w ktore zajrzec
    przeciez powinnam ...

    Zycze Wam fajnego weekendu - weekend po grecku to sabbatokyriako,
    prawda, ze smiesznie?
    A ja sobie wlasnie wymyslilam, ze pojade do Pireusu - kiedy jestem w
    Atenach wszystko to takie proste, nawet kiedy jak dzis nie mam autka.
    Tuz obok domu mam metro, nim do Omonii, tam w zielona nitke i ..
    juz jestem.

    Pireus: miasto w miescie, Pireus z jego ciemna strona, ktorej
    przygladalam sie wczoraj rano jadac taksowka, kiedy splynelam z
    wysp: zakatki pelne starych warsztatow, powybijane okna [niektore
    pozatykane jakas dykta], mnostwo porozrzucanych smieci, juz [choc
    ranek] porozkladane koce, na nich jakies towary i stojacy obok
    przybysze z .. nie wiem .. Pakistanu na pewno, innych podobnych
    krajow tez. To ciemna strona Pireusu, to te zakatki, gdzie nigdy w
    nocy bym sie nie wybrala.
    Ale jest i jasna strona tego miasta w miescie: to tam gdzie zatoki,
    gdzie wspaniale jachty, ktore moge ogladac w nieskonczonosc i nigdy
    sie nie nudze, to ta czesc, gdzie swietne kafeterie, swietne
    tawerny, to ta czesc gdzie lubie zasiasc nad frapka i patrzec gdzies
    tam.. przed siebie.. i widziec oczyma duszy to, czego oczy przeciez
    nie zobacza...

    Jade dzieci moje do Pireusu - o 19.30 musze byc z powrotem w
    Atenach, bo ... calkiem mile zobowiazania towarzyskie smile
    Filakia z rozgrzanych sloncem Aten,
    filakia stad, gdzie tak lubie byc,
    filakia z miasta, ktore ubostwiam od pierwszego dnia, kiedy je tylko
    zobaczylam - i tak juz pewnie pozostanie.
    Giasas
    B.
  • gacek95 24.08.07, 15:27
    żebyś zagrała tam w jakieś lotto, żeby padła wielka wygrana, żebyś
    mogła tam siedziec ile wlezie (i nam wszystkim tego też życzę ale
    pierwszy Bebiak).
  • ewamalgorzata 25.08.07, 14:31
    Kalimera sas z atenskiej dzielnicy Halandri. Tuz obok, nad Papagou
    unosi sie olbrzymia chmura dymu. Stara Greczynka mówi, ze slyszala
    cos w rodzaju eksplozji - ja nie slyszalam, Widze helikoptery z
    wiszacymi pojemnikami - miejmy nadzieje, ale tu upal straszny i tak
    strasznie suchosad Tak zle wam donosze w sobote... Patrze na Papagou
    z werandy na 4 pietrze budynku na Halandri. Wieje tak silny wiatr,
    ze ledwo utrzymuje pion - co to oznacza dla pozaru- dobrze wiecie.
    Widze tylko pewien fragment - w TV pokazuja caly obszar.. Tragedia
    Ogien dochodzi do Attiki Odos, to tutejszy Highway. Mialam jechac
    nad morze- chwilowo czekam. W TV mowia ze w ciagu ostatnich 24
    godzin pozar wybuchal w Grecji 124 razy..Nie,to nie pomylka: 124.
    Na Papagou juz w ogniu budynki mieszkalne , zagrozona jest
    dzielnica Zografou. Nawet sobie nie wyobrazacie, jaka wysokosc
    osiagaja jezyki ognia. Caluje was, zupelnie bezsilna wobec takiego
    zywiolusad(
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 25.08.07, 14:38
    Dojezdzam juz nad morze - po lewej jezioro Marathonas, pisalam o nim
    w maju - ogien pod nie podchodzi. Przede mna Eubea (Evia) -
    przedwczoraj taka sliczna, dzis plonie. Z kazdej strony kleby
    dymu - to nasza Hellada dzis, w sobote.
    Grecy modla sie za swoj kraj - patrza na te tragedie wykonujac
    nieskonczona ilosc razy znak krzyza. Ja tez wierze, ze wkrotce bede
    widziala sliczne, niebieskie niebo a nie takie, jak od kilku godzin
    Filakia znad pieknego Egeo w Schinas
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 26.08.07, 09:44
    Giasas wieczorem z Psiri - to fantastyczna czesc Aten, gdzie
    przewalaja sie setki głównie młodych ludzi najrozniejszych
    subkultur. Ja zajadam lody: jogurtpomarańczowy smakuje całkiem
    wybornie, choć melonowym i karmelowym tez nie pogardziłam. Mysle,ze
    tu każdy może cos dla siebie znalezc - fajki wodne tez widziałam.
    Wczesniej widzialam w greckiej TV dramatyczne zdjecia z terenów
    ogarniętych pożarami. Na późne popołudnie były 52 śmiertelne ofiary :
    ( Opowiem o tym już po powrocie. Spijcie dobrze. Oineipa glika.
    Kalinixta prosto z Aten. Dzieki za wszystkie smsy: nie martwcie sie
    o mnie, plizzsmile filakia
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • bebiak 26.08.07, 14:28
    Witam Was z Aten - w zwiazku z Waszymi sms-ami i telefonami donosze,
    ze doprawdy ze mna wszystko w porzadku i na tyle na ile umiem to
    przewidziec - w porzadku pozostanie (wyjezdzam z Aten dzis w nocy,
    wlasciwie nad ranem).

    Prosicie o informacje w wiadomej sprawie - wlaczylam teraz
    telewizor.
    Donosze, ze plona olbrzymie polacie lasow Sofiko na Peloponezie
    (wsrod nich znajduje sie monastyr Agia Marina- wszyscy juz
    ewakuowani). Widze na zdjeciach olbrzymie chmury dymu i nadzwyczaj
    nisko (niebezpiecznie nisko!) przelatujace samoloty z woda.

    Z innego obszaru na Peloponezie pozar przesuwa sie w strone
    antycznej Olimpii - niestety, nadal wieja tu bardzo silne wiatry,
    ktore sprzyjaja rozprzestrzenianiu sie ognia.

    Przed chwila wypowiadal sie ktos w rodzaju wojewody Korynthii -
    stwierdzil, ze kazdy, dokladnie kazdy pozar, ktory pojawil sie na
    jego terenie, zostal spowodowany swiadomie przez czlowieka czyli
    podpalenie. Zreszta duzo tutaj mowi sie w TV o tym, ze policja i
    straz wciaz znajduja slady i nikt nie ma watpliwosci, ze pozary sa
    wynikiem podpalenia.

    Z innego rejonu: w Ilias splonelo kilka domow, teraz plonie wioska
    Pournari. Mieszkancy zostali ewakuowani do wioski sasiedniej i
    patrza na swoja, plonaca. Jezyki ognia siegaja 30 metrow w gore - ja
    nie chce Wam pisac jak wielka rozpacz widze na twarzach tych
    biednych ludzi, ja sama nie bardzo umiem na to patrzec, nie bardzo
    umiem tego sluchacsad(

    Tyle na teraz dla Was z greckiej TV ode mnie prosto z Aten
  • bebiak 26.08.07, 14:41
    Teraz o tym, co ja widze, co widzialam.

    Dlugo w nocy, bo az do prawie 5-tej lazikowalam po Atenach. W dzien
    jest tak koszmarnie goraco, a w nocy calkiem przyjemnie stad taka
    koncepcjasmile
    I musze Wam napisac, ze w zyciu nie widzialam tylu pojazdow strazy
    pozarnej w tym miescie ile ostatniej doby. Przyjezdzam tu jak wiecie
    od lat ale czegos takiego dotad nie widzialam.

    Wczoraj wracalam znad morza (z okolic Marathonu) do Aten okolo 21-
    szej: w strone gor jechalo mnostwo pojazdow strazy pozarnej (na
    sygnale).

    Siedzialam na plazy w popoludniem (zapomnialam nazwe miejscowosci
    ale Ewcia pisala z mojego sms-a) i wyobrazcie co widzialam: siedzac
    w jednym i tym samym miejscu na piasku nad samym morzem:
    - po lewej stronie olbrzymia chmura dymu - to efekt pozarow na wyspa
    Evia (Eubea);
    - po prawej stronie olbrzymia chmura dymu - to efekt pozarow w
    rejonach jeziora Marathonas;
    - na wprost z lekkim skretem na prawo olbrzymia chmura dymu - to
    efekt pozaru w Atenach, Imittos, Papagou.
    A ja w jedynym i tym samym miejscusad
    Przerazajace - wlasciwie brak niebieskiego nad Grecja nieba,
    wszystko to co nad glowa to potezne kleby szarego dumu.
    I do tego czesto nadlatujace samoloty - one siadaja na wodzie jak
    tylko pilot nie widzi kapiacych sie ludzi, nabieraja w ruchu wody i
    szybko wznosza sie w powietrze - tak bylo wczoraj. Tlumy ludzi na
    plazy z glowami uniesionymi do gory bo tuz nad glowa potezny samolot
    po nabraniu wody kierujacy sie nad Evie.

    Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie - ide na spacer na tutejszy I-
    szy Cmentarz, bo dawno nie bylam podumac przy grobowcu Meliny
    Mercouri. Mam nadzieje,ze bedzie otwarty.
  • ewamalgorzata 26.08.07, 17:49
    Giasas z atenskiego cmentarza "A". Jedno z moich ulubionych miejsc w
    Atenach. Wsrod strzelistych cyprysów, rozłożystych palm, mnóstwa
    cykad - białe groby tych, którzy odeszli. To bardzo piekne miejsce,
    gdzie spacerując wspaniale odpoczywam. Niektóre grobowce to
    prawdziwe dzieła sztuki. Niektóre, niczym antyczne światynie.
    Mnóstwo tu fotografii, zniczy brak zupełnie. Czasem świezy kwiatk,
    czasem list do zmarłego, czasem piękna książka. Śliczne miejsce -
    jak Powązki.

    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 26.08.07, 18:40
    Podniosłam głowe znad grobowców - nie poznaje nieba nad Atenami. To
    nie burza, to chmary dymu. To znad Imittos - wciaz plonie..
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • ewamalgorzata 27.08.07, 00:07
    giasas ostatni raz z Aten. cmentarz ofkors zachwycajacy, potem
    zlazilam znowu plake, te nowa stosunkowo aleje apostolou pavlou
    ktora wciaz jednakowo mnie zachwyca, posiedzialm na aeropagu a widok
    stamtad namiasto taki piekny.Wlasnie sciagnelam do chatki - czas sie
    zapakowac. Znowu nie zajrzalam w Atenach wszedzie tam, gdzie zajrzec
    bym chciala(i tak dobrze, ze cale thisso noca zlazilam a piekne tam
    zakatki) i tak wciaz brak tu czasu i wciaz czuje niedosyt..moze
    kiedys jeszcze satnie tu moja noga? sciskam was z aten - sobie kalo
    taxidi. odezwe siejutro, ale juz z warszawy, buusad Kalinixta pedia
    moy
    --
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach
    Gdzie Bóg zapomniał o grudniu
    I zawsze dźwięczy muzyka
  • bebiak 27.08.07, 09:52
    Zupełnie niedawno weszłam do swojej chatki - i mi tak jakoś... zimno
    przede wszystkim bo i spora różnica w temperaturze i ofkors
    nieprzespana noc bo ten samolot rejs nr 602 wrrr... sad

    Jedna z pierwszych informacji w polskim radiu w samochodzie w drodze
    z lotniska to o Helladzie oczywiściesad
    Mnie odwozili w nocy na lotnisko w Atenach Grecy, którzy mówili o
    nowym ognisku na Korfu oraz o tym, że cała grecka armia ponoć
    postawiona jest w stan gotowości (nie wiem - jest w stanie pomóc?).

    Wrażenia z wakacji choć fantastyczne - oczywiście przyćmione
    tamtejszą tragedią. Na ateńskich ulicach nie widać zamieszania, nie
    widać żadnej paniki, choć w tawernach, kafeteriach większość rozmów
    o pożarach. Kiedy spacerowałam w sobotnią noc po ateńskiej Psiri
    [wspominałam w sms-ie] a potem po Thissieo [na ulicy bodajże
    Heraklio życie tętni całą noc], ze zdumieniem nawet odnotowywałam
    świetną zabawę i świetne nastroje tych wszystkich ludzi.
    Kiedy siedziałam na tej plaży w sobotnie popołudnie (też donosiłam w
    sms-ie) ogarniały mnie mieszane uczucia: obok hałasy niebywałe, bo
    i upał i mnóstwo Greków wokół, śmiech, zabawy, mnóstwo radości - i
    te potężne dymy (nie wiem czy potraficie sobie wyobrazić jak
    olbrzymie to obszary!) i te przelatujące nad głową samoloty
    nabierające wodę i ją zrzucające po minucie - dwóch...
    Dwa zupełnie różne światy: tam, tak przecież blisko, walka o życie,
    o przetrwanie, tu - taka wielka radość.

    Za chwilę popatrzę na swoje zdjęcia: Evia widziana w czwartkowe
    popołudnie z wysokości antycznego Rhamnus [piękne niebieskie niebo]
    zupełnie inna niż w sobotnie popołudnie.
  • bebiak 27.08.07, 10:18
    Utwierdziłam się w przekonaniu, że rzeczywiście sierpień (a już
    okolice 15 sierpnia w szczególności) to koszmarny czas jeśli chodzi
    o wakacje w Grecji - upał nieziemski, tłoczno, drożej niż we
    wrześniu. Niestety, w tym roku tylko w tym czasie mogłam wyjechać i
    na zasadzie lepsze coś niż nic...
    Obie moje wyspy to jak się domyślacie nie molochy turystyczne, ale
    Greków tam całkiem sporo.
    Na wyspie Tilos przez 5 dni nie załapałam się na żadne autko w
    wypożyczalni (a były w stolicy cztery biura), na wyspie Nissiros
    załapałam się trzeciego dnia (fiat panda, 35 e/doba, ze wszystkim).

    Na Tilos miałam rezerwację pokoju wcześniejszą, jeszcze z Polski (45
    e/doba/dwójka, za pokój z mini-aneksem kuchennym, klimatyzacją, ze
    świetnym widokiem na morze). Na Nissiros nic nie udało mi się
    zarezerwować z Polski i popłynęłam tam z Tilos w ciemno - mialam
    kłopoty jak licho ze znalezieniem pokoju. Znalazłam w końcu w porcie
    pokój w hotelu, którego typu jako takiego nie lubię, ale nie miałam
    wyboru - i tak zmieniałam hotel po pierwszej dobiesad
    Cena 50e/doba/dwójka ze śniadaniem (bardzo marnym), ale z widokiem
    na morze, na port, z klimatyzacją. Ten pokój był głośny bo przy
    głównej drodze z portu na wyspę.

    Obie wyspy przepiękne, na obu tambylcy przesympatyczni. Mnie
    zupełnie rozłożyła na Nissiros właścicielka jednej z tawern, gdzie
    pierwszego dnia chyba jadłam kolację - dorwała mnie dnia czwartego
    (przechodziłam), wciągnęła do tawerny, żeby mi oddać 17 euro, bo ...
    pomyliła się na moją niekorzyść w rachunkusmile

    Tilos spokojna jest zawsze - nawet wtedy kiedy przypływa statek z
    Rodos z turystami, którzy wsiadają do autokaru i jadą na chyab 2-
    godzinną wycieczkę po wyspie (koleżanka, która mnie tam odwiedziła,
    pojechała ale wycieczna dość marna).
    Nissiros natomiast absolutnie zarzucona turystami przypływającymi z
    wyspy Kos: jedna grupa pakuje się do autokarów (a wieczorem w porcie
    chyba z 10 autokarów stoi), druga pnie się do Mandraki - potem
    zmiana. Statki z Kos przypływają na Nissiros w okolicach 10.30 -
    raz siedziałam w kafererii o tej porze przy głównej ulicy
    prowadzącej do klasztoru. To co widziałam wyglądało niesamowicie:
    rzeka ludzi! Sama zresztą pmiętam jak tak szłam w 2003 roku - a co
    się działo przy wulkanie wówczas?
    Teraz pojechałam sobie do wulkanu oczywiście jak statki odpłynęły
    (odpływają po 15-tej) - wtedy dopiero można upajać się do woli
    atmosferą tego miejsca.

    Jak się chodzi po Nissiros - nie wiem, bo miałam autko, ale na mapie
    widziałam kilka ścieżek, które mogą być fascynującesmile
    Po Tilos chodzi się średnio przede wszystkim z uwagi na to, że tam
    są tylko dwie wioski (stolica i Megalo Chorio) - osobiście nie
    lubię aż takich bezludnych odległości, choćby z uwagi na wodę. Po
    Tilos autobusy jeżdżą średnio, ale można się wspomóc jedyną
    taksówką - wszędzie można znaleźć numer komórki niejakiego Nikosa
    (przesympatyczny!!!) i się z nim umówić w sytuacjach skrajnych -
    tak pojechałam do monastyru (wysoko kosmicznie) i tak wwiózł mnie w
    góry skąd polazłam już sobie dalej

    Tyle dla Was na dzień dobry - teraz prysznic i idę do pracy
    bleeee...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka