Dodaj do ulubionych

Greckie wina w Polsce

23.02.09, 21:43
Nie potraktujcie tego jako reklamę, swego czasu straciłem sporo czasu na
poszukiwanie boskiego nektaru w wiślanym kraju i jeśli ktoś jest zainteresowany:
- spory wybór win (dobrych jakościowo) można kupić na 101win.pl
- dziś, przypadkiem, kupiłem bardzo dobrą Retsine w... Ikei wink produkt
rozlewni Cavino

jeśli macie jakiekolwiek inne namiary na sklepy, to chętnie skorzystam
(pomijając dostępne na każdej stacji benzynowej różne odmiany Imiglikosa).
Edytor zaawansowany
  • 23.02.09, 22:15
    Jeżeli masz duże zapotrzebowanie na rycynkę-klasyczna Retsina
    Tsantali w niemieckim(!) Kauflandzie 2,5l.=4,5e.Ta sama 0,7 w Makro
    (Bielany Wr.) ok.21zł.Yia mas!
  • 23.02.09, 22:32
    malgosia-t-13 napisała:

    > Ta sama 0,7 w Makro (Bielany Wr.) ok.21zł.Yia mas!

    Do Makro trzeba zdaje się mieć tą śmieszną kartę wejściową wink
    Na Bielanach w Ikei za 0.75 retsiny cavino zapłaciłem zdaje się 16zł, nie jest
    więc tak źle. Będę jechał na dniach do Bolesławca - wyskoczę zatem do Gerlitz na
    zakupy smile Dzięki!smile
  • 24.02.09, 07:39
    W Makro bywa też wino Samos, słodkie i mocne, coś około 14%. Schłodzony
    kieliszek do kawy całkiem, całkiem. Jest to coś w typie Jerezu, ale lżejsze i
    trochę owocowe, około 30zł.
    Wina z tej wyspy są podobno składnikiem Metaxy.

    pozdrowienia

    Gośka
  • 25.02.09, 12:03
    "jeśli macie jakiekolwiek inne namiary na sklepy, to chętnie skorzystam
    > (pomijając dostępne na każdej stacji benzynowej różne odmiany Imiglikosa)."

    Od 02.03. tydzień kuchni greckiej w sklepach LIDL.
    Już nie mogę się doczekać na słodkie wino prosto z Grecji. Naprawdę w
    poprzedniej takiej promocji było wino prosto z Grecji nawet z akcyzą grecką.
    Było ok. 5 gatunków wina i myślę że obecnie będzie tak samo.
  • 25.02.09, 19:44
    Ooo super, dzieki za info, tez pamietam ten tydzien, fajna sprawa, nie
    wiedzialam ze szykuja sie znowusmile
    pozdrawiam
    Maraska
  • 27.02.09, 15:12
    Kochani, powiedzcie tak z ręką na sercu... Smakuje Wam Retsina? Nie jest tak,że
    ja popijamy TYLKO dlatego ze jest grecka?
    Bo ja od dwudziestu lat,z każdym spróbowanym łykiem zadaję sobie pytanie jak to
    mozna pić?smile Probuje wszędzie: na Cykladach i na Sporadach, na morzu i na
    lądzie, po pijoku i po trzezwemu, z Ukochana i z kochankąwink
    Ni hu,hu! To se ne da.. Uwielbiam wino,piję go dużo ale tu nijak nie mogę. Po
    prawdzie,gdyby nie sentyment do miejsc i zapamiętane smaki,to pewnie wogóle bym
    greckich win nie tykał. Ale kto tam w tawernie w pieknych okolicznosciach
    przyrody wnika co ma w karafce. Ważne że krew wrzewink
    Choc trzeba tez obiektywnie stwierdzić,że poziom greckich win powoli acz
    systematycznie się podnosi.
    Jamas!

    Ale dziś z wieczora walnę cos australijskiego raczej..
  • 27.02.09, 16:52
    > Kochani, powiedzcie tak z ręką na sercu... Smakuje Wam Retsina? Nie jest tak,że
    > ja popijamy TYLKO dlatego ze jest grecka?

    Ja, szczerze mówiąc, też nie przepadam smile Wolę lokalne "jabole" wlewane do 1,5 litrowych butelek po mineralnej.
    tomek
  • 27.02.09, 18:34
    Retsina jest boska, ale należy ją pić ze Spritemsmile
    Ouzo też jest obrzydliwe, ale pod odpowiednie mezedaki wchodzi jak
    nic.
  • 27.02.09, 21:02
    malakas napisał:

    > Ouzo też jest obrzydliwe, ale pod odpowiednie mezedaki wchodzi jak
    > nic.

    Też tak myślałem, aż to zeszłorocznego urlopu. Przede wszystkim Grek pokazał mi
    jak to się pije. Ma być ciepłe (wcześniej piłem mrożone, jak wódkę wink ),
    najlepiej nie popijać niczym, lub ewentualnie zagryźć oliwką.
    Mnie jednak zdecydowanie bardziej smakuje ichniejszy bimber (tsipouro).
    Doskonałe czipuro piłem w bachulowym Metsovie, zarówno domowe (nie powiem gdzie,
    co by nie było wink jak i kupowane made by Katogi Averoff.
  • 28.02.09, 08:01
    > m.c.r napisał:
    > Doskonałe czipuro piłem w bachulowym Metsovie, zarówno domowe (nie
    powiem gdzie co by nie było wink jak i kupowane made by Katogi
    Averoff.

    Czyli co, szykowac baniaczek? Na kiedy dokladnie?
    A propos Katogi to wypuscili teraz prototypowa serie owocow w
    syropie...ktorys ze sloikow (nie pamietam teraz konkretnie ktory)
    jest zaprawiany tsipouro wlasnie smile

    --
    Grecja to nie tylko Kreta i Riwiera za przeproszeniem Olimpijska
  • 28.02.09, 10:26
    bachula_gr napisała:

    > > m.c.r napisał:
    > > Doskonałe czipuro piłem w bachulowym Metsovie, zarówno domowe (nie
    > powiem gdzie co by nie było wink jak i kupowane made by Katogi
    > Averoff.
    >
    > Czyli co, szykowac baniaczek? Na kiedy dokladnie?

    Jasne smile tym razem pełną buteleczkę, a nie tylko pół smile)) 17 lipca, tak to
    wypada, przez Kalampake wracamy do Igoumenitsy, zatem na kilka godzin odpoczynku
    wdepniemy do Metsova (na pewno po Fete z wiadomego sklepu i wiadomej fabryki)

    > A propos Katogi to wypuscili teraz prototypowa serie owocow w
    > syropie...ktorys ze sloikow (nie pamietam teraz konkretnie ktory)
    > jest zaprawiany tsipouro wlasnie smile
    >
  • 28.02.09, 17:53
    m.c.r napisał:

    >Jasne smile tym razem pełną buteleczkę, a nie tylko pół smile)) 17
    lipca, tak to wypada, przez Kalampake wracamy do Igoumenitsy, zatem
    na kilka godzin odpoczynku wdepniemy do Metsova (na pewno po Fete z
    wiadomego sklepu i wiadomej fabryki)

    Coz...nie bede oryginalna ale powiem, ze termin najprawdopodobniej
    kijowy z wiadomych wzgledow. Ale baniaczek tsipouro skombinuje. Moge
    dorzucic tez domowe czerwone wytrawne.

    --
    Grecja to nie tylko Kreta i Riwiera za przeproszeniem Olimpijska
  • 28.02.09, 22:53
    bachula_gr napisała:

    > Coz...nie bede oryginalna ale powiem, ze termin najprawdopodobniej
    > kijowy z wiadomych wzgledow.

    Jakby się jednak okazało, że będziesz na początku lipca u siebie, to wizytę w
    Metsovie mogę przełożyć na początek podróży, a nie na koniec.

    > Ale baniaczek tsipouro skombinuje. Moge
    > dorzucic tez domowe czerwone wytrawne.

    Baaaardzo dziękuję smile
  • 01.03.09, 21:33
    m.c.r napisał:

    > Jakby się jednak okazało, że będziesz na początku lipca u siebie,
    to wizytę w Metsovie mogę przełożyć na początek podróży, a nie na
    koniec.

    Ok, beda szczegoly- bedzie odpowiedz. 17-go wpisalam w kajet.
    Pozdrawiam.

  • 11.03.09, 20:21
    U W I E L B I A M Retsinkę smile To chyba mój nr 1

    1. retsina
    2. ouzo
    3. whiskey
    Chłodną mogłabym pić latem codziennie. Ciągle chodzi mi po głowie.
    Jestem teraz w ciązy i bez problemu przyszło mi zrezygnować ze
    wszystkich używek i tylko to wspomnienie retsiny chodzi mi po głowie
    i nęka. Ale faktycznie, kogo nie częstuję ten krzywi się z
    niesmakiem - czego pojąć nie mogę.
  • 27.02.09, 20:58
    W moim ulubionym sklepie - Kuchnie Świata - we wrocławskiej Magnolii mają od
    kilku dni koncesję na alkohol. Wybór kilku win greckich (czerwone, białe tak z
    7-8 gatunków) no i Mythos za 3,90 wink

    Wiecie jak to fajnie zajadać się właśnie oryginalna grecką fetą z oliwkami
    kalamata popijając to Mythosem?wink))
  • 27.02.09, 21:50
    m.c.r napisał:
    > Wiecie jak to fajnie zajadać się właśnie oryginalna grecką fetą z
    oliwkami
    > kalamata popijając to Mythosem?wink))

    Wiemy.. wiemy.. jutro tam lecę uzupełnić zapasy fety smile!
  • 27.02.09, 21:53

    >
    > Wiemy.. wiemy.. jutro tam lecę uzupełnić zapasy fety smile!

    Czy lecisz do Kalamaty?
    Chętnie odkupie trochę fety.
  • 27.02.09, 21:51
    To muszę wybrać się do Magnolii, szczególnie po Mythosa.
    Chyba że ty "m.c.r." wybierasz się w kierunku Zgorzelca i mógłbyś co
    nieco zakupić. Byłbym wdzięczny.
    Jakbyś mógł to napisz na mojego emaila jakie to wina i koszt.
    sts10@gazeta.pl
  • 27.02.09, 22:09
    Na 100% będę w Bolesławcu, co do win - sprawdzę. Mythos 3.90 wink
  • 27.02.09, 22:12
    m.c.r napisał:

    > Na 100% będę w Bolesławcu, co do win - sprawdzę. Mythos 3.90 wink


    Mythos to puszka czy butelka i jaki litraż.
    Kiedy będziesz w Bolesławcu to chętnie bym to odebrał ja jestem z
    Lubania.
  • 28.02.09, 00:24
    Butelka 0.33
    Dam znać jak będę jechał do Bolka (prawdopodobnie koniec przyszłego tygodnia,
    lub początek następnego).
  • 28.02.09, 20:35
    m.c.r napisał:

    > Butelka 0.33
    > Dam znać jak będę jechał do Bolka (prawdopodobnie koniec
    przyszłego tygodnia,
    > lub początek następnego).


    Ok dziękuję.
    Jak byś mógł to napisz na emaila coś o winach w Magnolii i jakby to
    niebyło dla Ciebie kłopotem, to bym coś również zakupił.
    Moge się odwdzięczyć kupując coś w Goerlitz i podając przez kogoś
    dla Ciebie, bo w najbliższym czasie nie wybieram się do Wrocka.
  • 28.02.09, 01:16
    Witaj Greeks!

    > Kochani, powiedzcie tak z ręką na sercu... Smakuje Wam Retsina?

    Nie, nie, nie.

    > Po prawdzie,gdyby nie sentyment do miejsc i zapamiętane smaki,to
    pewnie wogóle bym greckich win nie tykał. Ale kto tam w tawernie w
    pieknych okolicznosciach przyrody wnika co ma w karafce. Ważne że
    krew wrzewink

    Też tak mam. smile
    Nawet butelkowane wina w GR nie zapadły mi głębiej w pamięć,
    niestety, nawet pomimo cudownego otoczenia: tawerna, cykady itp.

    Choć nie wypada tego pisać na tym Forum, ale mnie bardziej smakują
    niektóre wina z krajów po drodze do GR: z Mełnika (BG), czy MNE.

    A małmazja, choć kupiona w cudownej Monemwazji, to była całkowita,
    droga porażka (może za dobrze znam smak boskiego eliksiru z
    Lanzarote?)!

    Na zdrowie!

    bah77
  • 28.02.09, 09:25
    Grecy wciąż uczą się robić dobre wina.Najlepsze wbrew pozorom często
    nie pochodzą z uznanych winnych okolic Peloponezu ale z
    zupełnie "wschodzących" rejonów- i tak np. dwa lata temu piłem
    wyśmienite wino produkowane niedaleko miasta Drama w Macedonii
    Centralnej - rozmawiałem wtedy z producentem i właścielem winnicy
    (niestety wybaczcie ale zapomniałem jak jego wina się nazywały sad(-
    był dość krytyczny wobec podejścia wielu swoich rodaków do produkcji
    wina. On sam we wszystkim był samoukiem, zainteresowanym najlepszym
    finalnym efektem i przez lata do wszystkiego doszedł sam- pewnie
    gdyby ktoś go uczył sztuki wyrabiania wina, zostałby "skażony"
    błędami, które Grecy do dziś popełniają.
    Mimo wszystko jednak, z biegiem lat, na rynku greckim pojawia się
    coraz więcej i więcej ciekawych i dobrych win, czesto właśnie z
    niewielkich i nowych winnic.
  • 28.02.09, 15:13
    > Mimo wszystko jednak, z biegiem lat, na rynku greckim pojawia się
    > coraz więcej i więcej ciekawych i dobrych win, czesto właśnie z
    > niewielkich i nowych winnic.

    Nie jestem specem od win, ale w tej knajpce w Kalanos w górach
    Peloponezu kupiłem zapasik smacznego "domowego" wina (i to różowego,
    choć to nie Prowansja!) i pysznej fety:

    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,50565337,54025257.html

    Polecam i pozdrawiam

    bah77
  • 28.02.09, 10:31
    bah77 napisał:

    > Nawet butelkowane wina w GR nie zapadły mi głębiej w pamięć,
    > niestety, nawet pomimo cudownego otoczenia: tawerna, cykady itp.

    Moja miłość do greckich win zaczęła się od kefalońskiej Roboli. Doskonałe wino,
    w dodatku jego cena jest co najmniej przystępna (5-7EUR). W zeszłym roku byliśmy
    w Nemei, w winnicach Zacharias, w bachulowym Metsovie miałem przyjemność
    spróbowania kilku trunków z Katogi i winnic Zitsy - Grecy potrafią robić dobre
    wina (specem nie jestem, ale były wyśmienite).
    W tym roku, dzięki uprzejmości Zachariasa ponownie wybieram się do Nemei na
    zakupy (a także na kolejną wyprawę szlakiem winnic), dostałem również zgodę od
    właścicieli Gaia Wines (kilka km za Nemea) na zwiedzanie ich posiadłości,
    degustację i zakupy smile

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.