Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    rowerem z warszawy do krakowa, ciekawe rady ?

    IP: 78.147.9.* 22.01.10, 21:17
    witajcie kochani!
    rozmyslam ostatnio nad zorganizowaniem wycieczki rowerowej w wakacje z
    chlopakiem, z warszawy do krakowa,dokladnie w okolice Gorlic.
    ciekawa jestem czy ktos ja z was przejechal,czy macie jakies rady na ciekawa
    trase i miejsca do zobaczenia i zatrzymania sie na noc,ile to moze
    potrwac,ogolnie jakiekolwiek interesujace przemyslenia, poniewaz ja jestem
    niestety amatorka w tak dlugich trasach.napewno chcialabym zobaczyc Kazimierz
    Dolny.
    czekam na wasze odpowiedzi i z gory dzieki.
    pozdrawiam serdecznie
    • Gość: rowerzysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.10, 12:21
      a dokładnie w okolice Białegostoku?
    • stefan4 23.01.10, 12:42
      rowerzysta:
      > a może z Krakowa do Warszawy

      Ja myślę, że oni muszą z Warszawy. Gdyby mogli zacząć z Krakowa, to mieliby do
      wyboru znacznie ciekawsze trasy niż do Warszawy. Ale jeśli mieszkają w stolicy,
      i nie chcą wozić rowerów, tylko na nich jechać, to nie mogą, bidacy, nie zacząć
      od Warszawy.

      - Stefan
    • marzena.sa 23.01.10, 16:01
      nie bądźcie wredni ... helenka z sympatiom i miłościom, a wy do
      białegostoku!
      ...
      weź mapę, pisak i zaznacz trasę ... ile macie dni? ile możecie
      dziennie przejechać? ile kasy? śpicie w namiocie? na polach
      namiotowych czy gdzie was noc zastanie? co chcecie zobaczyć?
      zabytki? przyrodę? poznać tubylców i ich obyczaje? jesć w knajpach
      czy zbierac i zywić się owocami natury, czy wybrzydzać na smród w
      byle barze ... pływać nago przy świetle księżyca czy iść na
      dyskotekę?
      ........
      jeżeli odpowiesz sobie na te i kilka innych pytań, jezeli spojrzysz
      na mapę i zobaczysz ze Kraków i Gorlice to jeszcze 1/3 tego co
      Kraków - Warszawa, to wróc tutaj, pytaj i na pewno dostaniesz
      mnóstwo rad praktycznych ...
      ....
      no fajne, zorganizować facetowi wakacje :):):)



      --
      Jeśli czegoś chcesz, znajdziesz sposób. Jeśli nie chcesz,
      znajdziesz powód.
    • robertrobert1 24.01.10, 20:32
      Marzena bardzo dobre ma pytania. Przejechać z Warszawy do Krakowa to nie sztuka
      bo to zaledwie 283 km i można ją przejechać w jeden dzień. Oczywiście tylko
      średnio wytrenowani pokonają ją w tym czasie. Innym zajmie to 3 dni. Jednak
      jeśli ma się inne założenia niż tylko sama jazda to owa trasa może rozciągnąć
      się do ponad 400 km i tygodnia czasu spędzonego na rowerze. A oto propozycja trasy

      www.czasnarower.pl/trasa/2755
      --
      I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
    • Gość: helen IP: 89.243.47.* 26.01.10, 23:52
      dzieki robert,przestudiuje ja to.
      pozdrawiam
    • Gość: rowerzysta z krk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.10, 04:07
      Robert, a ty jechałeś tą trasą co ją w tak cudownym uproszczenu namaziałeś i
      zaproponowałeś? Bo diabeł tkwi w szczegółach i tak np. droga od Nowego Brzeska
      do Wieliczki która u ciebie to jest prosta kreska na mapie to w praktyce jest
      albo krajówka nr 75 albo wojewódzka nr 964. Obie dla rowerzysty tragiczne -
      potężny ruch, b. dużo ciężarówek, zero poboczy i na 964 bardzo dużo wypadków
      (zwłaszcza od Niepołomic na wschód). Jedyny plus to w miarę dobra nawierzchnia.
      Reszty trasy nie jechałem, ale to co zaproponowałeś na tym odcinku wskazuje że
      to jest niepoważne.

      Z Wieliczki trzeba by jechać na Strumiany i Węgrzce lokalnymi drogami, w
      Niepołomicach skierować się na Drogę Królewską do puszczy niepołomickiej (piękny
      las, niewielki ruch, potem zakazy wjazdu i tylko leśnicy i myśliwi), dojechać do
      Mikluszowic, tam kładką przez Rabę i dalej unikając dróg wojewódzkich kierować
      się na Wietrzychowice (prom na Dunajcu) i Uście Jezuckie (prom na Wiśle) do
      miejscowości Opatowiec w świętokrzyskiem. Dalej nie potrafię poradzić, bo po
      scyzorykowie w tych okolicach nie jeździłem.
    • robertrobert1 31.01.10, 19:59
      Oczywiście, że nie całą trasę przejechałem i doskonale wiem, że wyjazd z każdego
      wielkiego miasta jest bardzo ciężki. Za wyjazd z Warszawy mogę ręczyć. Za wyjazd
      z Krakowa... nie ale właśnie liczę na podpowiedzi miejscowych. Ty naszkicowałeś
      wyjazd więc czym prędzej trasę skoryguję.
      --
      I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
    • Gość: aaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.10, 20:39
      Z Wa-wy najlepiej wyjeżdżać przy pomocy Kolei Mazowieckich :)
    • robertrobert1 31.01.10, 22:10
      Gość portalu: aaa napisał(a):

      > Z Wa-wy najlepiej wyjeżdżać przy pomocy Kolei Mazowieckich :)

      Nie "najlepiej" tylko "najszybciej". Praktycznie z każdej strony Warszawy
      istnieje dogodna droga wyjazdowa. Fakt, że aby ją znależć trzeba być miejscowym
      ale od czego są uprzejmi forumowicze...


      --
      I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
    • Gość: aaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.10, 23:28
      "najszybciej" czyli "najlepiej". Po co po raz 183 jechać tą samą
      drogą?
    • robertrobert1 02.02.10, 21:10
      Gość portalu: aaa napisał(a):

      > "najszybciej" czyli "najlepiej".

      Gdyby dla każdego " najlepiej" oznaczało "najszybciej" to by każdy do
      podróżowania używał tylko samolotu.

      > Po co po raz 183 jechać tą samą
      > drogą?

      183? Jeśli ktoś wyjeżdza z Warszawy do roku to by musiał żyć ponad 91 lat! Sama
      świadomość istnienia drogi nie oznacza ciągłego się nią poruszania.


      --
      I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
    • Gość: aaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 01:04
      Jak lubisz jeździć z sakwami po miescie to proszę bardzo. Ja tam
      wolę wsiaść w pociąg.
    • Gość: krakowiaczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 00:17
      Jest jeszcze jeden problem: przejazdu między Krakowem a Wieliczką. Jazda ulicą
      Wielicką jest męcząca (b. duży ruch, dużo ciężarówek, na paru odcinkach była b.
      kiepska nawierzchnia). Wzdłuż Wielickiej na sporym odcinku nie ma nawet chodnika
      - jest tylko kamienista ścieżka. Miejscowi docierają jakoś do stacji PKP Płaszów
      a dalej jadą wzdłuż torów PKP ulicą która na mapie kończy się ślepo ale w
      istocie jest przejezdna aż do ul. Bieżanowskiej. Na koncu da się do Wieliczki
      dojechać albo wzdłuż torów PKP (polna ścieżka, często błotnista) albo ulicami,
      na czuja, jak na mapie. Wieliczka sama z siebie jest w wielu miejscach
      ekstremalnie stroma.
    • ravenna_lover 23.01.10, 19:05
      to nie jest żadna helenka, to jest on helen, ten helen czyli facet on ten helen chce podróżować ze swoim chłopakiem, nie ma w tym nic złego w sumie, na początek warto podkasać nogawki by się nie wkręciły w ...
    • Gość: helen IP: 89.243.47.* 26.01.10, 23:18
      helen to helenka,dzieki kochani za rady.
      zaraz lukne na mapke.
      marzenko, w sumie to chcemy tak spedzic tydzien takiej jazdy i troszke
      pozwiedzac i poczuc klimat.
      jeszcze sie odezwe jak pomysle .
      dzieki wielkie i pozdrawiam

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka