Ciśnienie powietrza w oponach Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Zastanawiam się dlaczego nikt nie porusza tematu właściwego ciśnienia w oponach. W czasie jazdy na rowerze obserwuję innych rowerzystów i widzę, że niektórzy nie dbają o odpowiednią ilość powierza w oponach. Warto zadbać o właściwe ciśnienie powietrza jeżdżąc po twardych miejskich drogach bo wtedy rower będzie się łatwiej toczył. Niskie ciśnienie powierza w oponie z agresywnym bieżnikiem powoduje rzucanie rowerem podczas wchodzenia w zakręt.
    Sam się o tym przekonałem i kupiłem pompkę stacjonarną z manometrem, bo ręczna pompeczka nie dała rady uzyskać ciśnienia 4 bar'y. Jazda zadbanym rowerem to czysta przyjemność :)
    • Nie przesadziłeś z ilością barów?
      Z resztą się zgadzam:)
      --
      "Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga, powinni pokazać listy uwierzytelniające." (Julian Tuwim)
      • 4 bary? Toż to flak* ;-)

        Poprawne ciśnienie przede wszystkim zależy od opony, ale *zależy też od roweru. Należy sprawdzić jakie ciśnienie zaleca producent. Inne będzie w przypadku semislicków, inne dla baloniastej miejskiej opony (Schwalbe Big Apple), a jeszcze inne w szytkach w szosówce.

        No i najważniejsze.. jedni przejmują się każdym barem/psi, a inni po prostu jeżdżą ;-)
      • Gość: ksenon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.11, 14:34
        Producent opony SCHWALBE HURRICANE napisał na oponie 3,5 - 6,0 Bar to pompuję nie więcej niż 4 bary, bo mi to wystarcza. W drugim rowerze mam opony SCHWALBE CRUISER to napis mówi, że mam się trzymać pomiędzy 2,5 - 4,5 Natomiast żona ma oryginalne TAIWANy i na nich już napisali, że ma zalecają 5,0 - 8,5 Tak, więc wszystko zależy od tego co zaleca producent i jaką pompką dysponuje właściciel jednośladu :)
    • Gość: BIMOTA IP: *.icpnet.pl 29.10.11, 10:28
      No i sam widzisz juz po 1 odpowiedzi. Mozna ludziom gadac...
    • Schwalbe Racing Ralph zalecane 2 - 4 używam nieco ponad 4.
    • Jedni jeżdżą rowerem, by szybciej dojeżdżać. Inni - by trzymać swój mięsień piwny w ryzach, by się spocić.
      Ci 1. zważają na ciśnienie w oponach, na koszty wymiany źle wtedy [niedo-, nadpompowane] zużywających się opon, a ci 2. nawet tego feleru nie zauważają.
      Po co jest potrzebna tym 2. ręczna pompka do opon [dętek]?
      Do wyrabiania górnych partii mięśniowych, zwykle u klasycznych rowerzystów wątłych.
      Ci 1. mają [prócz pompki] zapewne na podorędziu aerozol z preparatem do napełniania awaryjnego przebitej dętki.

      Który model rowerowej pompkowej sztuki lepszy?
      1. - czy 2.?
      Oba.
      • Holendrzy ciśnieniem się nie przejmują:
        www.ski-epic.com/amsterdam_bicycles/index.html:-D
        • Gość: ksenin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.11, 15:17
          OOPS !!!
        • {Gom} coś podsznurkował.

          Po 1. - 'Page Not Found'.
          Po 2. - Niderlandy to nierozległy kraj. Pompkami bogaty :-)

          Kilka ładnych lat temu w Polsce też - co ładniejsze - pompki mi kradli. Zawiesiłem u roweru barachło plastikowe, ale dobrze pompliwe - kraść tego zaniechali.
          Polska to dziwny, zauroczony w Kubicy, kraj...

          Mam mimo to od lat marzenie, by zakupić kompresorek z automatycznym odcinaniem pompującego powietrza po osiągnięciu w oponie [auta] i dętce [roweru] zaplanowanego ciśnienia. Jak na razie takich w handlu brak.
          Mylę się, że brak?
          Wszak stacje naprawcze i diagnostyczne mi w tym nie zaprzeczają...
          • Gość: Bimota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.11, 16:28
            Polacy to dziwny narod, do kazdego g. potrzebuja automatu...
          • Found, found, tylko trzeba uśmiech z końca linka usunąć ;-)

            A automatycznie kompresory znajdziesz na stacjach benzynowych. Ustawiasz właściwe ciśnienie i kompresor sam zadba o to, aby w oponie było tyle ile wskazałeś. Niestety do rowerów się nie nadają, nie potrafią wtłoczyć więcej jak 3 bary.
            • Gość: ksenon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.11, 18:42
              Zastanawiam się nad tym czy w czasie np. "zimowego" postoju należy upuścić trochę powietrza z dętek, by nie rozciągały opon. Wiem, że z niektórych dętek po dłuższym postoju powietrze ucieka "automatycznie" ale ja mam jeszcze w miarę szczelne wentylki, które dobrze trzymają właściwe ciśnienie.
              • > Zastanawiam się nad tym czy w czasie np. "zimowego" postoju należy upuścić
                > trochę powietrza z dętek, by nie rozciągały opon.

                Pierwsze słyszę ;-) Ale jak Twoja psychika ma odpocząć to upuść, nie zaszkodzi.

                > Wiem, że z niektórych dętek po dłuższym postoju powietrze ucieka "automatycznie"
                > ale ja mam jeszcze w miarę szczelne wentylki, które dobrze trzymają właściwe ciśnienie.

                Na postoju zawsze powietrze będzie schodziło, takie jest odwieczne prawo natury. Więc..

                .. nie zawracaj sobie głowy ;-)
            • gom1 napisał:

              > Found, found, tylko trzeba uśmiech z końca linka usunąć ;-)
              >
              > A automatycznie kompresory znajdziesz na stacjach benzynowych. Ustawiasz właści
              > we ciśnienie i kompresor sam zadba o to, aby w oponie było tyle ile wskazałeś.
              > Niestety do rowerów się nie nadają, nie potrafią wtłoczyć więcej jak 3 bary.
              Dzisiaj dopompowywałem składaczek do 3,3 atmosfery. Bez problemów na tyle ustawiłem na stacji "Statoilu" i dopiero po osiągnięciu wymaganego ciśnienia sprężarka się odłączyła. A w sztywnym "góralu" wolę mieć mniejsze ciśnienie. Tam mogę wolniej jechać, ale niech mnie nie bolą przeguby w rękach ani Qupa.
        • Oczywiście powinno być bez doklejonego uśmieszka: www.ski-epic.com/amsterdam_bicycles/index.html
          Ale kto powiedział że holendrzy są wyrocznią w sprawach rowerowych? Czy miliony much mogą się mylić że odchody są najsmaczniejsze?
          • Gość: ksenon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.11, 22:19
            Z Waszych wypowiedzi niczego się nie dowiedziałem. Generalnie dowiedziałem się, że od Was nie można się niczego dowiedzieć.
            • Gość portalu: ksenon napisał(a):
              > Z Waszych wypowiedzi niczego się nie dowiedziałem.

              A jakie było pytanie?
              • Gość: ksenon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.11, 07:54
                Czy prawidłowe ciśnienie powietrza w oponach ma wpływ na komfort i bezpieczeństwo jazdy? Jeśli tak to dlaczego duża grupa ludzi nie dba o właściwe ciśnienie w oponach co widać gołym okiem kiedy jadą na swoich "rumakach".
                • ksenon:
                  > Czy prawidłowe ciśnienie powietrza w oponach ma wpływ na komfort i
                  > bezpieczeństwo jazdy?

                  Na komfort -- zdecydowanie tak. Na bezpieczeństwo -- o ile ciśnienie nie odbiega rażąco od właściwego, sprawa jest mocno dyskusyjna. Na pewno nie wpływa na bezpieczeństwo tak silnie jak praktyczna znajomość zasad ruchu drogowego i posiadanie właściwego oświetlenia.

                  ksenon:
                  > Jeśli tak to dlaczego duża grupa ludzi nie dba o właściwe ciśnienie w oponach
                  > co widać gołym okiem kiedy jadą na swoich "rumakach".

                  Ja nie widzę tego rażąco niewłaściwego ciśnienia w napotykanych przeze mnie rowerach. U większości z nich ja bym napompował trochę twardziej, ale uznaję inny gust innych ludzi -- a niebezpieczeństw nie dostrzegam. Tak niskie ciśnienie, żeby obręcz poruszała się sobie a opona sobie, to raczej rzadkość na drogach.

                  - Stefan
                  • stefan4 napisał:
                    > Tak niskie ciśnienie, żeby obręcz poruszała się sobie a opona sobie,
                    > to raczej rzadkość na drogach.

                    Ja tak mam tylko wtedy, jak wiozę żonę z zakupami na bagażniku ;-)
                • Czy tylko ja widzę ślady - w tak postawionym pytaniu - żalu/ zarzutu/ potrzeby wprowadzenia obowiązkowej instrukcji - kiedy ktoś nie pompuje rowerowego wehikułu tak, jak zaleca producent?
                  Producentowi asfaltu, kostki brukowej nic jazda na felgach roweru nie zawadzi, na balonach nabitych ponad normę - jeszcze mniej.
                  Producentowi kasków rowerowych przeszkodzi wszystko, jeśli nie kupi się jego produktu i nie wprowadzi obowiązku jego stosowania w każdej strefie geograficznej.
                  Producentowi pompek, wentylków i powietrza w aerozolu - przeszkodzi.
                  Producentowi matryc ekranów komputerowych [KLIK!]...

                  P.S. Opony rowerowe należy przechowywać pionowo - czy na leżąco?
                  Luzem - czy na specjalnych - przez Producenta Specjalnych Stojaków wyprodukowanych - stojakach?
                  • dar61 napisał:
                    > P.S. Opony rowerowe należy przechowywać pionowo - czy na leżąco?
                    > Luzem - czy na specjalnych - przez Producenta Specjalnych Stojaków wyprodukowanych
                    > - stojakach?

                    A co z oponami zwijanymi? ;-)
          • Wyrocznią nie są , ale rower traktują jak przyrząd do jeżdżenia i nie zastanawiaja się jakie ciśnienie powinno być w oponie. Po prostu takie , żeby się mocno nie namęczyć podczas jazdy i dojechać do celu.Praktyczność, praktyczność i jeszcze raz praktyczność
            --
            www.ebike.pl
    • Gość: ksenon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.11, 20:04
      Dobór odpowiedniego ciśnienia w oponach ma kluczowe znaczenie dla komfortu jazdy na rowerze, szybkości jazdy oraz tempa zużywania się opon i innych elementów roweru. Ostateczny dobór ciśnienia optymalnego dla danego rowerzysty i określonych warunków jazdy najlepiej jest dobrać w oparciu o własne doświadczenia, istnieje jednak kilka podstawowych zasad:
      Nie należy przekraczać minimalnej ani maksymalnej wartości ciśnienia podanej na ścianie bocznej opony, gdyż grozi to uszkodzeniem opony i wypadkiem!
      Im mocniej napompujemy dętkę, tym lepiej będą się toczyły nasze koła, tzn. osiągniemy wyższą prędkość przy tym samym nakładzie energii, stracimy za to na komforcie jazdy, gdyż wszystkie nierówności będziemy odczuwali znacznie wyraźniej.
      Im więcej waży rowerzysta, tym większe ciśnienie w oponie jest mu przeważnie potrzebne
      Niższe ciśnienia pozwalają na odkształcanie się opony i tym samym ułatwiają utrzymanie przyczepności podczas jazdy w terenie; zbyt niskie ciśnienie, szczególnie przy wysokiej wadze rowerzysty, grozi jednak uszkodzeniem dętki i obręczy po najechaniu na przeszkodę.
      Ciśnienie w dętce/oponie należy kontrolować przynajmniej raz na miesiąc; najlepiej jest używać do tego manometru, a nie tylko uciskać oponę palcem.
      Źródło: www.cyklotur.com/x_C_X__P_INFO.html?PZTA=2
      • No cóż, co zostało zaplanowane tu startowo - zostało zacytowane.

        A ja znam inną metodę sprawdzania prawidłowości napompowania balonów kołowych - z praktyki wziętą:
        od dobrze napompowanej dętki/opony ma pompka odskoczyć na odpowiednią wysokość - kiedy się pompką w tę oponę umiejętnie, z odpowiednią mocą i ukierunkowaniem - podanymi w rodzinnej instrukcji, przekazywanej z pokolenia na pokolenie - stuknie.

        Kto choć kilka kilometrów przejechał z oponami klejącymi się do podłoża w poszukiwaniu pompki rowerowej, bo zachciało mu się wypróbować nowy model zaworków do dętek, wie o czym piszę.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.