Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    kosz czy sakwa na rower

    25.05.12, 10:20
    Z różnych względów zaczęłam jeździć do pracy na rowerze, myślę teraz o zakupie czegoś do transportu zakupów. Co uważacie, czy lepsze są sakwy czy kosz ?
    Znalazłam dość tani koncept kosz i wkład, ale ciągle rozważam sakwę

    www.hike.pl/wklad-do-kosza-basil-nako.html?tpl=
    http://www.hike.pl/koszyk-rowerowy-przedni-basil-boston.html
    Edytor zaawansowany
    • scept89 25.05.12, 10:46
      Sakwa jest bardziej uniwersalna. Jesli wpakujesz ten sam ciezar w kosz na kierownice to rower bedzie mniej stabilny niz gdybys go miala w znacznie nizej przypietej sakwie. Z drugiej strony jesli masz wnosic rower po schodach to latwiej z plecakiem w koszu niz z sakwa.
    • Gość: melmire IP: *.fbx.proxad.net 25.05.12, 11:04
      Ja mam kosz na bagazniku z tylu, i sakwy ktorych praktycznie nigdy nie uzywam. Kosz bagaznikowy jest rozmiarowo bardziej uniwersalny, mozna w nim ustawic szesciopak mleka czy pake zwirku dla kota, ktore nie zmiescilyby sie do sakw. W sumie zalezy co bedziesz transportowac, ale w kazdym razie odradzam kosz na kierownicy, on sie nadaje raczej na jakies male, podreczne zakupy.
    • Gość: mona IP: *.play-internet.pl 25.05.12, 11:14
      zgadza się,ja też mam wypinany ,metalowy kosz na tylnim bagażniku;wygodny,poręczny,lekki,mocny;używam go jadząc po mieście(zakupy);gdy jestem na wyprawie poza miastem- odpinam koszyk i biorę plecak lub małą sakwę na kierownicę.
    • gom1 25.05.12, 12:15
      daria880 napisała:
      > Z różnych względów zaczęłam jeździć do pracy na rowerze, myślę teraz o zakupie
      > czegoś do transportu zakupów. Co uważacie, czy lepsze są sakwy czy kosz ?

      Koszyk na kierownicy jest wygodniejszy ze względów bezpieczeństwa, zwyczajnie widzisz jego zawartość :-) Z kolei na tylnym bagażniku możesz przewieźć sporo więcej towaru - koszyki mocowane na kierownicy mają ograniczoną ładowność. Są jeszcze w sprzedaży przednie bagażniki, które łączą zalety tylnego bagażnika z przednim koszykiem.

      Wydaje mi się, że koszyk na kierownicy przydaje się na zakupy w miejscu zamieszkania - kiedy sklep/bazarek mieszczą się niedaleko domu. Na tylnym bagażniku towar wozi się na większą odległość. Sama musisz wybrać co bardziej Ci pasuje.

      No i jeszcze aspekt estetyczny. Damka z wiklinowym koszykiem z przodu jest niesamowicie stylowa :-)
    • robertrobert1 26.05.12, 15:22
      Prawie wszystko zostało powiedziane. Jednak pozwolę sobie sprostować jedno. Kosz ma o wiele mniejsza pojemność od sakw. Owszem do jednej sakwy nie włożysz tyle co do koszyka ale mając już 2 sakwy masz pojemność 40 litrów i ... wolny cały bagażnik aby i na nim coś przewieść. Ja robiąc zakupy na 3-4 dni pakuję je do sakw a na bagażniku przewożę jeszcze np 10 kg wór karmy dla psów. Gdybym miał koszyk to bym musiał robić codziennie zakupy a karmę bym przewiózł co najwyżej 3 kg.
      --
      I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
    • s-t-x 26.05.12, 23:54
      przewieźć się pisze
    • robertrobert1 27.05.12, 13:29
      s-t-x napisał:

      > przewieźć się pisze

      Dzięki za wyłapanie błędów. A może jakaś bardziej merytoryczna uwaga...
      --
      I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
    • Gość: melmire IP: *.fbx.proxad.net 27.05.12, 19:00
      Jakie masz sakwy? To znaczy jak mocowane? Moje sa do zawieszania na bagazniku, i dlatego moze nie bardzo sobie moge wyobrazic jak udaje ci sie na nim dodatkowo zainstalowac (i przymocowac zeby nie spadl) wor karmy.
      Faktycznie z samym koszem wielkich zakupow sie nie zrobi,ja zazwyczaj jade z koszem i plecakiem, i jakos mi sie udaje zrobic zakupy na dwa-trzy dni.
    • robertrobert1 28.05.12, 12:26
      Gość portalu: melmire napisał(a):

      > Jakie masz sakwy? To znaczy jak mocowane? Moje sa do zawieszania na bagazniku,
      > i dlatego moze nie bardzo sobie moge wyobrazic jak udaje ci sie na nim dodatkow
      > o zainstalowac (i przymocowac zeby nie spadl) wor karmy.

      Sakwy mam Ortlieba więc są niezależnie mocowane hakami do boku bagażnika. A wór jedzie na górze przypięty jednym ekspandorem.

      > Faktycznie z samym koszem wielkich zakupow sie nie zrobi,ja zazwyczaj jade z ko
      > szem i plecakiem, i jakos mi sie udaje zrobic zakupy na dwa-trzy dni.

      Dokładnie. Na wieksze zakupy koszyk trzeba wspomóc plecakiem tylko włożenie większych gabarytowo rzeczy lub o znacznej wadze.


      --
      I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
    • dar61 28.05.12, 13:42
      Miałem kiedyś pojedyncze, bez 3. dostawianej u góry, sakwy na rowerze. Były mało pojemne.
      Wspomagałem się dodatkowo na górze w bagażnik wczepianymi koszami. Te z nich największe pomieszczą pół bagażnika samochodu - vide chińskie czy indyjskie przykłady ;)
      To tylko od ilości gum mocujacych zależy.

      Dzisiejsze - i ich przedostatni model - moje sakwy mają wszyty dookolny pręt stalowy od środka. Utworzyła się dzieki niemu taka szeroka na pół metra, stabilna górna półka. Trochę to wzmocnienie mi przeszkadza, by włożyć pionowo bagaż, ale jakoś się to udaje. Następcę tego pręta zrobię załamywany ku górze, taką mam koncepcję ...
      Całość sakw ma w zarysie kształt odwróconej litery u, zaczepy od spodu do bagażnika i do widelca roweru.

      Jak mam gabarytne zakupy, to wiozę je z wierzchu z tyłu, mocując gumami na przyklapnietej wtedy sakwie górnej, jak są drobniejsze, zapełniają wszystkie kieszenie sakw, też i mapnikową z przodu. Wystarczy wyważyć bagaże. Jakoś dotąd nikt mi z sakw zakupów nie wyjmował - sklepów odwiedzam po sobie kilka [są i kłódeczki szyfrowe na sakwach, rzadko używane].
      Wszystko się da tam zmieścić.
      Wór od góry też. Np. wór ze skoszona trawą i ślimakami w nim, wywożone na nieopodal od nas ległe łąki.
    • gom1 28.05.12, 14:39
      Gdybym miał wozić tyle towaru, to sprawiłbym sobie przyczepkę:
      www.rowerystylowe.pl/przyczepa-transportowa-roland-mini-p-4103.html
      :-)
    • robertrobert1 29.05.12, 15:08
      A wziołeś pod uwagę samą wagę przyczepki... 10 kg. Zatem mając do przewiezienia 10 kg faktycznie musisz ciągnąc 20 kg. Jaki to ma sens...
      --
      I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
    • dar61 26.05.12, 22:15
      Doradźcy powyżej nie zauważają chyba, że damie doradzają :-)

      {Dario} Szanowna.
      Na rower pokonujący krótkie dystanse - kosz. Na dłuższe - sakwa [sakwy].
      Można połączyć te opcje - mam 1. rower z koszem składanym [i sakwą-mapnikiem u kierownicy], a właściwie z dwoma koszami - oba są mocowane w miejscu sakw - niskie zawieszenie ich daje stabilność rowerowi [niski punkt ciężkości]. Też wygoda - zmniejszone rozmiary złozonych koszyków, gdy są puste.

      Ale na dalekie wyprawy mam 2. rower - właśnie z sakwami z tyłu i mapnikową u kierownicy.

      Sakw przerabiałem już kilka rodzajów.
      Najuniwersalniejsze są takie, jakie mają dodatkową, odpinaną np. suwakiem u góry, część. Odpięta może być wieszana na pasku jako torba.
      Niestety, na dalsze wędrówki w deszczową pogodę nie sprawdzała się. zaciekała. Laptopu do pracy w tym nie przewoziłbym ;-)
      Dziś są i wodoodporne typy sakw, można je w mig zdjąć [skraść] z zawartością i pójść z nią do pracy, są i typowe cienkościenne, z wyjmowalnymi nakładkami wodoodpornymi, lekuchne. Multum wzorów.

      Do moich sakw dzisiejszych naokoło wszyłem rurkową, wygiętą dookólną ramę wzmacniającą - wożę wtedy w tym miejscu luzem dodatkowe bagaże, nawet spore i ciężkie [rower jest nie tylko do rekreacji, jest uniwersalny] - w tym miejscu już woziłem worek z cementem, kiedy dla jego jednego nie chciało mi się wytaczać automobilu i przyczepki.

      Sakwom swym też zmieniłem zaczepy - w przedostatnim zestawie - na typ z rzepami. Bo rower ten wożę często daleko na zaczepie samochodowym i dzięki przeróbce zdjęcie/ założenie tych sakw to moment. Przypinam wtedy rowerowi dodatkowo przeze mnie wykonany zestaw lamp migaczowo - oświetlających na kablu - i hajda.

      Więc - i to, i to. Wybiera {Daria}.
    • h_hornblower 26.05.12, 23:49
      dar61 napisał:

      > Na rower pokonujący krótkie dystanse - kosz.

      Warto tylko zwrócić uwagę, żeby to był kosz mocowany nie tylko do kierownicy, ale jeśli jest taka możliwość (brak amora) KONIECZNIE również do widelca. W takim można bez problemu wozić dobrze ponad 10 kilo i "nie pływa".


      > z dwoma koszami - oba są mocowane w miejscu sakw - nis
      > kie zawieszenie ich daje stabilność rowerowi [niski punkt ciężkości]. Też wygod
      > a - zmniejszone rozmiary złozonych koszyków, gdy są puste.

      To świetne rozwiązanie. Jedyna wyższość kosza z przodu - masz swój bezcenny plecak, torebkę, u-lock czy co tam jeszcze pod stałą kontrolą wzrokową.

      pzdr
      horny
    • drzewko_szczescia 29.05.12, 11:32
      Zależy do czego ich będziesz używać.
      Ja chciałam pojemne sakwy na sobotnie zakupy i kupiłam 40- litrowe.
      Owszem, pojemność jest OK, ale są trochę za długie i, jeśli nie umocuję ich odpowiednio, to zahaczam o nie pedałując.
      Zwróć również uwagę na prostotę montowania, bo moje są okropne- odpiąć je wyładowane zakupami to z 5 minut walki.
    • robertrobert1 29.05.12, 15:11
      drzewko_szczescia napisała:

      > Zależy do czego ich będziesz używać.
      > Ja chciałam pojemne sakwy na sobotnie zakupy i kupiłam 40- litrowe.
      > Owszem, pojemność jest OK, ale są trochę za długie i, jeśli nie umocuję ich odp
      > owiednio, to zahaczam o nie pedałując.
      > Zwróć również uwagę na prostotę montowania, bo moje są okropne- odpiąć je wyład
      > owane zakupami to z 5 minut walki.

      Zapewne masz sakwy Crosso. Owszem są pojemne, długie i nie mają systemu regulacji. Także montaż i demontaż jest koszmarem. Ale tak to już jest jak chce się robić tanie podróby renomowanych marek. Mam na myśli sakwy ortlieba, które praktycznie nie mają zadnych mankamentów.
      --
      I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
    • drzewko_szczescia 29.05.12, 22:21
      Nie, mam takie
      http://www.rowerystylowe.pl/product_thumb.php?img=products_images/0/3/030L.510_orange.jpg&w=325&h=206

    • robertrobert1 30.05.12, 09:52
      Jak widzę sakwy nie mają haków to usytuowania ich na bagażniku lecz tylko 2 tasiemki. Zakladanie ich gdy są wypełnione ciężkimi zakupami musi być makabrą. Nie mają ani regulacji ani ściętego rogu aby pięta miała miejsce.

      Ale jest na to rada
      1. Można tasiemki integrujące sakwy wypruć.
      2. docinamy profil aluminiowy i mocujemy go do sakw.
      3. Do profila mocujemy haki. Proponuję zrobić kilka prób tak aby ani pieta nie zahaczała o przód sakw a także aby tył sakwy nie zahaczał o koło.
      4. Jeszcze tylko musimy doszyć rzepy aby puste sakwy nie zeskoczyły nam z bagażnika.

      Możemy także zakupić rewelacyjny system montażowy Ortlieba ale on przekroczy kilka krotnie wartość sakw.
    • stefan4 30.05.12, 10:31
      robertrobert1:
      > Ale jest na to rada

      Tylko po co wtedy zachowywać to, co pozostanie z tych nieszczęsnych sakiewek Drzewka_Szczęścia? To tak jak zupa z gwoździa: zrób wszystko od początku, ale pozostaw oryginalny znak firmowy.

      Drzewko_Szczęścia, masz takie sakwy, jakich trzeba jak najstaranniej unikać. Porządne sakwy wyglądają np. tak:
      http://media.centrumrowerowe.pl/public/files/productimages/big/a60a6204da6fb68c3adf530ab7f0634c.jpg
      Podstawowe ich cechy:
      • dwie osobne sakwy, niepołączone, żeby można je było przyczepiać do bagażnika po jednej, z boku a nie od góry;
      • wyższe niż szersze, i asymetryczne, żeby z jednej strony nie zawadzać nogą przy pedałowaniu, a z drugiej żeby się nie wkręcały w szprychy;
      • mocowanie do bagażnika zabezpieczone przed zeskakiwaniem na wybojach
        http://www.koloroweru.pl/sprzet/sakwy//mocowanie_gorneO2.jpg
      • mocowanie dołu sakwy do bagażnika (do haczyka na gumce mam niewielkie zaufanie);
      • wytrzymałość na przecieranie (ważniejsze od nieprzemakalności), najlepiej z Cordury;
      • ja lubię, żeby miały po kilka bocznych kieszeni, ale w tej sprawie są różne opinie.


      - Stefan
    • drzewko_szczescia 31.05.12, 21:32
      Szkoda, że Was nie zapytałam przed zakupem :/
      Spróbuję je sprzedać i kupię lepsze.
      Ale te sakwy, które pokazujesz, jak większość sakw, ma raczej turystyczne przeznaczenie, a mnie na bazarek potrzebne, po kartofle i jajka :)
    • stefan4 31.05.12, 22:44
      drzewko_szczescia:
      > Ale te sakwy, które pokazujesz, jak większość sakw, ma raczej turystyczne
      > przeznaczenie, a mnie na bazarek potrzebne, po kartofle i jajka :)

      Ja w tym wożę również kartofle i jajka z bazarku. Ale fakt, one są turystyczne, a to znaczy, że droższe niż czysto kartoflowo-jajeczne.

      - Stefan
    • robertrobert1 01.06.12, 09:25
      drzewko_szczescia napisała:


      > Ale te sakwy, które pokazujesz, jak większość sakw, ma raczej turystyczne przez
      > naczenie, a mnie na bazarek potrzebne, po kartofle i jajka :)

      I do tego celu Ortlieb ma sakwy

      http://www.bikeman.pl/images/sklep/ortlieb-downtown/OrtliebDowntownLime_F7303_Front.jpg

      lub
      http://www.bikeman.pl/product_thumb.php?img=images/sklep/ortlieb/ortlieb-citybiker/citybiker_f7604_front1.jpg&w=480&h=461

      lub
      http://www.ortlieb.de/art/f7413.jpg

      lub
      http://www.bikebagshop.com/cart/images/ortlieb-pelican-commuter-pannier-ice-blue-grey-front-stock-M.jpg

      Oczywiście kolory są różne więc możesz do siebie przypasować do sukienki, roweru, szminki...


      --
      I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
    • drzewko_szczescia 01.06.12, 19:14
      No i dupa blada, właśnie mi rower ukradli :(
      Sakwy mi tylko zostały.
    • gom1 01.06.12, 19:55
      drzewko_szczescia napisała:
      > No i dupa blada, właśnie mi rower ukradli :(

      Opowiadaj..
    • drzewko_szczescia 01.06.12, 22:20
      W ciągu dnia, z klatki schodowej, przymocowany linką oraz łańcuchem do balustrady schodów. Linkę przecięli, odkręcili siodełko i bagażnik (tak sądzę, bo łańcuch został nieruszony, kłódka nie otwarta).
      Błagam, tylko nie piszcie, że sama jestem sobie winna, bo jestem bardzo, bardzo smutna. Nawet nie mam siły być zła. Złożyłam doniesienie na policji i tyle.
      Podobno z naszego rejonu sprzedają kradzione rowery na giełdzie w Broniszach. Nie wiem, czy jest sens jutro tam jechać?
    • gom1 01.06.12, 22:33
      Z tymi Broniszami to wcale nie jest taki głupi pomysł. Co prawda nie wiedziałem, że tam się cokolwiek odbywa poza giełdą kwiatową, ale jeśli faktycznie handlują tam kradzionymi rowerami, to chyba warto pojechać. W sumie ja też się chyba przejadę, rozejrzę się za giantem szwagierki.

      A potem może jeszcze w niedzielę na Olimpię?
    • gom1 31.05.12, 18:18
      A może koszyk... składany?

      www.rowerystylowe.pl/koszyk-tylny-skladany-basil-colonia-p-5568.html
      Cena trochę zaporowa, niemniej rozwiązanie dość interesujące. Ciekawe jaką ma ładowność? :-)
    • Gość: manra IP: *.play-internet.pl 18.06.12, 15:04
      a może koszotorba?
      www.bikebelle.pl/towar/1729/koszyk_na_rower_na_click_new_looxs_umbrie_dahlia_multicolor.html
    • mruwa9 18.06.12, 16:38
      jak do pracy to IMHO kosz na kierownicy. Mnie do szalu doprowadzalo, ile czasu trwa odpinanie sakwy (przynajmniej mojej), bo przeciez nie zostawie jej na zewnatrz przez 10 godzin pracy. Z koszyka mozna po prostu wyciagnac torebke i gotowe.
      Alternatywa (dla mnie) to plecak.
    • Gość: miki IP: *.dynamic.chello.pl 01.02.13, 04:00
      Ostatnio na targach handmade widziałem koszyk rowerowy z wyściółka z fajną opcją zamykania z góry aby rzeczy nie wypadły podczas jazdy. Rozważam taki zakup na wiosnę dla dziewczyny tylko, że trzeba przygotować troszkę pieniędzy :)

      Poniżej wklejam link bo są fajne materiały i ten motyw z zamknięciem więc może kogoś zainteresuje
      bascat.pl/pl/c/Koszyki-rowerowe/39
    • dar61 01.02.13, 12:14
      {miki} napisało:

      „... dziewczyny _t_y_l_k_o_, _ż_e_ trzeba ..."

      Poniżej podsuwam łącze, bo są to za natrętne zapisy:
      so.pwn.pl/zasady.php?id=629776
    • Gość: Cobra.net IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 28.03.13, 16:34
      I jestem bardzo zadowolony. Kosz jest lekki, i pojemny. Mój rower fajnie wygląda. Polecam.
      Znalazłem go na tej stronie www.wikliny24.pl
    • zambiba 03.04.13, 09:49
      nie dam się przekonać do kosza na kierownicę i wiklinowego na dokładkę
      ponieważ z tyłu nie mam mocowania dla fotelika dziecięcego, mogę sobie pozwolić na stałe mocowanie kosza na tylnym bagażniku
      mój kosz wygląda jak ten w linku poniżej (tyle, że nie kosztował nawet 1/5 tej ceny)
      www.okazje.info.pl/sh/sport-i-hobby/basil-kosz-na-tyl-cento-rattan-look.html
      świetnie się sprawdza, gdy w drodze do domu muszę jeszcze coś dokupić, np wielką paczkę pieluch dla mojego najmłodszego
      od góry mam nałożoną taką siatkę
      www.szumgum.com/siatka-topeak-cargo-net-do-tylnego-kosza.html
      żeby mi nic nie wypadało po drodze i żeby na światłach ktoś mi torebki nie zwinął z bagażnika (mieszkam i pracuję w Warszawie, jeżdżę z Bielan do Centrum)

      --
      Syl Adam 29.12.2008
      Julian Marcus 29.09.2011
    • Gość: Cobra.net IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 28.03.13, 16:36
      I jestem bardzo zadowolony. Kosz jest lekki, i pojemny. Mój rower fajnie wygląda. Polecam.
      Znalazłem go na tej stronie www.wikliny24.pl
    • Gość: elerower IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.05.13, 10:38
      Stabilna , mocna i niedroga torba mocowana do bagażnika ale otwierana od góry na suwak, umożliwia wiec łatwe wyjmowanie wiekszych rzeczy. Może być użyta również do akumulatora w przypadku roweru z napędem elektrycznym . W krótszym boku ma praktyczne otwory na kable.

      www.maxev.pl/p115,...znego-duza.html
    • amadeo123 23.09.19, 14:49
      Ja preferuję kosz, mamy yorka który czasami też jeździ w nim, razem z żona mamy takie dwa przy rowerach www.zico-bike.pl/kosz-na-przedni-bagaznik-basil-bremen-be-stalowy-srebny-bez-mocowania-new?from=listing&campaign-id=14

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka