Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    kradzież roweru warszawa ostrobramska

    07.07.05, 20:28
    niestety zostałam dziś pozbawiona swoich dwóch kółek.
    z parkingu dh promenada, w warszawie przy ul ostrobramsiej skradziono
    ciemnogranatową meridę cross 5800 - damka, bagażnik, licznik, zapięcie na
    linkę
    czy jest sens umieszczania gdziekolwiek w sieci info na ten temat?
    czy komuś z was udało się kiedykolwiek odzyskać skradziony rower? jak?

    gdzie w wwie jest giełda rowerowa?

    kradzież zgłoszona na policji.

    pozdrawiam dwukółkowców.
    • Gość: gosc IP: *.crowley.pl 08.07.05, 09:01
      spróbuj poszukać w necie. Może na allegro, ale wątpię. Mi wyjęli dwa rowery i
      się nie udało. Współczuję
    • Gość: bh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 09:41
      sorry, ale tak czytam i się zastanawiam po co złodziejowi taki rower - damka?
      Żeby to chociaż coś coś fajnego było. A to ci ukradł złośliwiec poczciwy rower
      może dla mamy albo dla teściowej? psia mac ich. Dziadostwo się rozpleniło.
      Pewnie już na części poszedł
    • uruk-hai 08.07.05, 12:07
      mam nadzieję że ten złodziej zabije się na tym rowerze .....
    • arktur 08.07.05, 12:14
      tez zycze tego zlodziejowi :|
      --
      Meg.fough hahtom AH pop-shit dat? (:
    • justm 08.07.05, 13:02
      dziekuję panowie.
      ja mu życzę nawet gorzej :)

      a gdzie jest giełda w wwie?
      jest w ogóle?
    • robertrobert1 08.07.05, 13:37
      W kazda sobote na Stegnach.
    • justm 08.07.05, 14:38
      dzięki
    • justm 11.07.05, 07:27
      niestety ta giełda już nie istnieje....
    • Gość: Roberto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 11:53
      A tyle bylo o niej narobionego szumu zwlaszcza medialnego. Przepraszam.
    • justm 12.07.05, 12:03
      ten parking jest tam od kilku lat. nie jest powiązany z nową częścią
    • Gość: locco IP: *.idzik.pl / *.idzik.pl 11.07.05, 22:29
      Odpowiem Ci przewrotnie: a kto zostawia rower w jednym z najbardziej
      złodziejskich i bandyckich rejonów w Warszawie? Skoro tam pojechałaś, znaczy,
      że tam mieszkasz i wiesz co oznacza rejon szeroko pojętej Ostrobramskiej?
      Ponadto w takich miejscach tylko czekają tabuny złodziei, zwróć uwagę, pod
      każdym marketem siedzą w samochodach, lub McDonaldach i obserwują.Kradną
      wszystko co się uda, bez wyjątku. Kupisz cokolwiek włożysz do bagażnika,
      pójdziesz do innego sklepu za 5 minut wrócisz...bagażnik wyłamany towaru nie
      ma. To jest Polska Norma. Niemożliwe żebyś o tym nie wiedziała. Widzę jak
      ludzie przyjeżdżają do marketów rowerami i je zostawiają ale z reguły są to
      pojazdy zabytkowe, przeważnie z lat siedemdziesiątych lub osiemdziesiątych
      różne wynalaazki ruskie i pochodne. Oczywiście tyo nie jest żadna gwarancja bo
      chołota i na takie sie połaszczy ale przynajmniej nie da się debilowi zarobić.
      Naprawdę nie licz że w jakikolwiek sposób odzyskasz rower, przeważnie jest on
      już daleko od Warszawy lub czeka gdzieś w piwnicy na "uzupełnienie" ilości i w
      najbliżsdzą sobotę pojedzie np do Słomczyna na giełdę samochodową. Wiem co
      piszę bo straciłem dwa rowery w ciągu trzech lat.Żadnego nie odzyskałem.
    • Gość: Roberto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 12:01
      Gość portalu: locco napisał(a):

      > ...a kto zostawia rower w jednym z najbardziej
      > złodziejskich i bandyckich rejonów w Warszawie?

      Ja, bo na rowerze jezdze wszedzie tam gdzie mam jakis interes i ani mi w glowie
      analizowac i myslec czy ten teren jest bezpieczny czy tez nie.

      > Skoro tam pojechałaś, znaczy,
      > że tam mieszkasz i wiesz co oznacza rejon szeroko pojętej Ostrobramskiej?

      Ja rowniez tam mieszkam i mimi, ze doznalem kilku kradziezy to stylu w jwkim
      zyje nie zamierzam zmienic.

      > Ponadto w takich miejscach tylko czekają tabuny złodziei, zwróć uwagę, pod
      > każdym marketem siedzą w samochodach, lub McDonaldach i obserwują.Kradną
      > wszystko co się uda, bez wyjątku.

      Tego nie zauwazylem.

      > Widzę jak
      > ludzie przyjeżdżają do marketów rowerami i je zostawiają ale z reguły są to
      > pojazdy zabytkowe, przeważnie z lat siedemdziesiątych lub osiemdziesiątych
      > różne wynalaazki ruskie i pochodne.

      Ja na swoim dojezdzam do takich marketow i przypinam go w stojakach i moj
      rowerek jest na XT i XTR a mimo to zawsze wiernie czeka na mnie.

      > Wiem co
      > piszę bo straciłem dwa rowery w ciągu trzech lat.Żadnego nie odzyskałem.

      A ja w ciagu 6 lat nie stracilem ani jednego a kazdy jest z nich wart oolo 4,5
      tys. Wiec moze nalezy zastanowic sie nie gdzie jezdzic tylko jak przypinac?
    • justm 12.07.05, 12:05

      > A ja w ciagu 6 lat nie stracilem ani jednego a kazdy jest z nich wart oolo
      4,5
      > tys. Wiec moze nalezy zastanowic sie nie gdzie jezdzic tylko jak przypinac?

      zatem jak? przyda mi się rada na przyszłość. jak i czym?
      choć na ogół jednak nie zostawiałam roweru. żal mi było go stracić.
      jak widać ostrożność zawiodła...
    • Gość: Roberto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 15:35
      justm napisała:
      > zatem jak? przyda mi się rada na przyszłość. jak i czym?

      Po pierwsze to rowerek trzeba zeszpecic: zedrzec naklejki, pomalowac rame i
      akcesoria na jakis paskudny kolor.
      Po drugie, musisz kupic porzadnego U-locka i ewentualnie linke.
      Po trzecie, przypinaj albo na widoku albo w ukryciu ( z czasem wyczujesz)
    • justm 13.07.05, 08:37
      a jak się sprawują tzw 'kajdanki' zakładane na koła? ponoć np w chinach to
      stała praktyka zabezpieczeń. taki rower można jedynie na plecy wtedy - czy
      zebepiecznie też na tyle słabe, że można przeciąć, wymontować?
    • Gość: Roberto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 10:28
      "Kajdanki" sa dobre do roweru-mieszczucha, ktory zostawiasz przed sklepem na 2-
      3 minuty. Do profesjonalnego zabezpieczenia roweru nadaje sie tylko u-lock (
      chociaz takze i gruby łańcuch). Oczywiscie trzeba sie jeszcze nauczyc go uzywac
      czyli poprawnie montowac. Oto kilka zasad:
      1. Przypinaj U-lockiem rower tak aby zlapac razem rame + kolo + element staly
      typu latarnie, krate etc
      2. Unikaj zapinania tylko za kolo

      Oczywiscie istnieje mozliwosc przy uzyciu kilku prostych narzedzi rozebrania
      roweru na czesci ( i to w ciagu 5-10 min) ale taki majsterkowicz bedzie bardzo
      zwracal na siebie uwage wiec nie zaryzukuje.
    • justm 13.07.05, 12:17
      dzięki.
      jestem mieszczuch ;)))))
      ponieważ nie chcę taszczyć ulocka pozostaje mi niezsiadanie z roweru.
      może to i lepiej - pośladki będą ładniejsze ;) a jest z czego zrzucić ;)))
    • Gość: Roberto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 12:45
      Nie oto mi chodzilo. Dla mnie rower-mieszczuch to rower na stalowej ramie, 3
      biegowy i z koszyczkiem z przodu. Jest to bardzo tani rowerek gora 300 pln i
      sluzy praktycznie do jazdy na odleglosc do 5 km. Rower-mieszczuch jest fajny,
      gdyz praktycznie moze na nim jezdzic kazdy i na dodatek w dowolnym stroju. Jest
      to idealny rowerek do pracy, na zakupy, do znajomych czy do parku. Jednak moj
      styl jazdy zgoal jest odmienny do poruszania sie na takim rowerku chociaz bedac
      we Wloszech przez caly tydzien poruszalem sie na typowej miejskiej kozie
      nabytej z wypozyczalni rowerowej.
    • justm 13.07.05, 14:45
      to ja zdecydowanie mieszczuch ;), mimo, że rower był ciut lepszy to jednak
      nadal to tylko damka :) i obowiązkowo z koszykiem, ale z tyłu ;)

      pozdrawiam
    • drzewozycia 12.08.05, 22:21
      co do u-locka to było już takie zdjęcie na tym forum i pozwolę je sobie tutaj
      wkleić:
      img62.imageshack.us/img62/3506/samarama4py.jpg
      na dobrego złodzieja metody nie ma. pamiętajcie że to złodziej was pilnuje i
      czycha na okazję. mój przykład: Scott Montana, wróciłem z miasta ok 23 i że
      było mokro przypiąłem rower linką na schodach pod moimi drzwiami, (2 piętro,
      domofon) po 2 godzinach nawet ślad nie został.
      pozdrawiam.
      --
      Prawdziwie pięknym i wartym zachodu jest tylko to, co niemożliwe...
      A.Strug
    • Gość: locco IP: *.idzik.pl / *.idzik.pl 11.07.05, 22:31
      Przepraszam za literówki i "byka" w HOŁOCIE.
    • justm 12.07.05, 07:30
      nie wiem czy zrozumiałeś.... rower nie stał na parkingu dla gości centrum
      handlowego tylko na parkingu wewnętrznym, do którego, przynajmniej
      teoretycznie - jak się okazało, nikt nie uprawiony nie ma prawa wejść...
    • Gość: stachu kwachu IP: *.tvgawex.pl 15.07.05, 00:54
      to trzeba bylo sprawcy z buta
    • Gość: Luk IP: 193.17.14.* 12.08.05, 17:50
      chcialem tylko powiedziec ze to jest forum jakis pomyslow i rad a nie rowerow
      dla mieszczuchow...

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka