Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    masa podwodna - fotki

    • kriss67 01.08.05, 19:40
      Witaj Jerry:)
      Widzę, że watek zboczył nieco z pierwotnego toru..... Mam pytanie powracające
      do wątku głównego: masz może jeszcze jakieś inne foty z masy lipcowej?.
      Pozdrawiam
      Krzysztof
    • evvcik 30.07.05, 12:12
      to ja sie podepne z fotkami z burzy - zamiast masy... Nie zdobylam sie jednak
      na odwage (?) - nie pojechalam.....

      ewcik1.fajnafotka.pl/
      Pozdrawiam

      Evv

      GG 1735332
    • czajnik74 30.07.05, 14:24
      relacja masowicza jadącego w trochę innym harakterze, ale o tym na końcu.

      jako amator deszczu i burz - jestem wczorajszą pogodą ukontenowany ! to było
      moje spełnienie - mam nadzieję, że wasze również. stojąc pod daszkiem przy
      ruchomych schodach gdzie schowała się większość masowiczów wraz ze straża
      miejską - oglądaliśmy dosłownie - mycie karcherem kolumny zygmunta!
      po prostu każda kolejna nawałnica jak prysznic otulała kolumnę. gdy ulica
      oddzielającą kamienicę gdzie staliśmy od placu zmieniła sięwartki strumień o
      zanurzeniu 50 cm kilku kolegów po czasie stwierdziło - po co jechac nad morze i
      uskuteczniało wspaniałe wślizgi a może wjazdy w tenże strumień.
      potem gdy okóło 18,30 ustała nawałnica ruszyliśmy w bój, na miasta. nigdy
      jeszcze tak miło się nie jechało; żadnych bajkerów na chodnikach, świetnie
      spełniająca rolę bufora grupa KLowców i nie tylko, jadąca za radiowozem
      prowadzącym - niedopuszczając do wyprzedzania pilota. na całej trasie przejazdu
      praktycznie ani razu masę nie mijał żaden tramwaj. uszkodzona została
      praktycznie cała sieć energetyczna tramów. przy parku saskim drzewo położyło
      się na trakcję a przy jana pawła na tory. na całej trasie leżało setki gałęzi,
      dzisiątki powalaonych drzew, miejscami droga zalana była w całości. na
      krasińskiego powalone zostały prawie 80 letnie dzrzewka. na wiadukcie przy
      dworcu gdańskim gdy kolumn amasy zjechała - 2 h po burzy jeszcze leżały
      powalone drzewa na pasie drogowym oraz porozrzucane plastikowe biało czerwone
      sepraratory na całej szerokości drogi ! błyskawiczna akcja naszego rowerowego
      czoła masy zwaliła na bok utrudniające przejazd przeszkodę. oczywiście
      zrobiliśmy dobrze kierowcom, którzy jednak woleli siedzieć w swych blaszakach i
      mimo trudności w ruchu woleli kluczyć miedzy nimi, niż sobie i nam wszystkim
      pomóc. ale nic to masa zawsze pomoże!
      cała trasa masy była nieustannie spryskiwana kapiącym z nieba litosciwego
      jednak - drobnego deszczu.
      podsumowanie podwodnej masy lipcowej jest jedno i wspaniałe - mimo przeciwności
      losu podczas całej masy(wg drogiego Revora z RR) nie doszło do ŻADNYCH kolizji,
      wypadków rowerzystów. 574 wytrwałych rowerzystów nawet z grodziska
      mazowieckiego, przejechało trasę w zgodzie i radości. bardzo dobrze cała trasę
      zabezpieczała kolumnę policja, szczególnie policyjni motocykliści w liczbie 5
      osób. do miłej sytuacji doszło na senatorskiej gdzie skupiona kolumna policyjna
      usłyszała przez megafon podziekowania od nas za bardzo dobre zabezpieczenie -
      uruchimili w geście podziękowania syreny policyjne i `koguty`. i jeszcze jedno,
      nie możemy zapominać o rowerowych strażnikach miejskich w liczbie 15 osób
      dzielnie sekundującym masie podczas jazdy.
      i tak skończyła sie najmilsza mi i mam nadzieję nie tylko w tym roku, lipcowa
      Podwodna Masa Krytyczna.
      relacjonował z okien policyjnego radiowozu, unieruchomiony

      czajnik, pozdrawiam !

      szczególne pozdro dla Rowerzyka - białostockiej podpory masy krytycznej za
      jazdę i słowa otuchy!

      masa.waw.pl
      rr.masa.waw.pl/
      kl.masa.waw.pl/
    • kafar.ek 30.07.05, 18:29
      ehhh, co wy tam w warszawie wiecie o "podwodnej masie" ;)
      tyle ze wiatr mieliscie silny, ale z tego co wiem (od brata ktory byl) podczas przejazdu ledwie kropilo, a wczesniej wszyscy sie schowali;

      w RADOMIU to dopiero dolalo, i nie przed, nie po masie, ale w dokladnie wtedy jak ruszylismy, przed ruszeniem to tak troszki padalo, na tyle ze z przodu jeszcze mialem sucha koszulke, ale po przejechaniu okolo 2 km to dopiero zaczelo siekac wiadrami z nieba, bylo poprostu cudownie, ulice zamienily sie w gorskie strumienie, a w niektorych zastoiskach wody zamaczaly mi sie nawet piasty;
      ciekawe bylo tez podejscie policji, gosciu narzucil tempo 20-25km/h, to inne samochody (o ile jechaly) jezdzily wolniej, widocznosc podczas deszczu spadla znaczaco ponizej 100m (naszczescie prawie wszyscy mieli oswietlenie);
      a wlasnie, ile nas bylo, no nie wiele, chyba mniej niz 30 osob, ale to poprostu byli ci, ktorzy na serio biora haslo, ze MASA w sniegu, deszczu, wichorze itp. MUSI BYC!!

      pozdrowienia z warki
      KAFAR.ek
    • rano1 01.08.05, 09:20
      Może fajne jest oglądanie takich zjawisk atmosferycznych.
      Jednak, co do osób, które nie zdecydowały się na uczestnictwo z uwagi na trąbę
      powietrzną - to już nie sprawa odwagi, ale i ostrożności.
      Dlatego uważam za oburzające to, co zostało napisanie na podstronce poświęconej
      ostatniej masie. Cytuję:
      "Nietypowe warunki atmosferyczne przeprowadziły też selekcję uczestników,
      dzięki czemu większość osób nie pasujących do tej imprezy pozostała w domach."

      Nie wiem, czy to żart? Jeśli tak to bardzo głupi.
      Promowanie "odwagi" podczas, gdy fruwały reklamy i konary drzew - można tylko
      zinterpretować jako brak odpowiedzialności.
      Niestety, Szanowny Marcinie (Czajniku), czasem warto powiedzieć kika gorzkich
      słów. Domyślam się, że nie Ty napisałeś te pare niepotrzebnych słów (cytat).
      Moim zdaniem, cytowane słowa mogą być też odebrane obraźliwie - "większość osób
      nie pasujących do tej imprezy".
      Więcej chyba nie muszę chyba pisać, bo mam nadzieję, że rozumiemy się
      znakomicie.
      Rozumiem, że obyło się bez uszkodzeń uczestników , ich sprzętu, w szczególności
      grającego. Na całe szczęście.
      Proponuję korektę cytowanego zapisu . Tak będzie najlepiej.
      Pozdrawiam,
      Rafał
      P.S. Ja akurat w czasie burzy miałem "inne atrakcje" - siedząc na fotelu
      stomatoligicznym :-)
    • qbamo 01.08.05, 10:20
      > Moim zdaniem, cytowane słowa mogą być też odebrane obraźliwie - "większość osób
      > nie pasujących do tej imprezy"(pozostała w domach).

      I taki odbiór jest jak najbardziej słószny. nie oznacza to jednak, że wszyscy
      którzy zostali w domach nie pasują do tej imprezy, ani że nie było na masie
      nikogo kto by nie pasował. Chodzi o to, że na masę dotarli głównie ci, którym
      najbardziej zależało(chociaż nie wszyscy). Wydaje mi się, że masz problemy z
      rozumieniem czytanego tekstu albo dokonujesz nadinterpretacji.
      Pozdrawiam
      --
      Qba Mo.
      qbamo_wytnij_@poczta.onet.pl
      qbamo_wytnij_@tlen.pl
    • robertrobert1 01.08.05, 11:47
      Ja a takze moj syn chcielismy przyjechac na Mase ale jak pokazalem synowi co
      sie dzieje za oknem, jakie sa chmury, jaki wodospad leci z nieba i ile drzew
      zmienilo swoje miejsce postoju to syn tylko powiedzial: " nie, nie jedziemy na
      Mase. A kiedy bedzie nastepna?"

      Jak widac 7 letnie dziecko nie majac wyksztalconej jeszcze wyobrazni mialo
      wiecej rozumu od bezmyslnego pismaka.
      --
      I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
    • rewor1 01.08.05, 19:10
      Drogi Masowiczu,
      jednorazowa obecnosc lub jej brak na Masie, nie powinna byc zadna wartoscia, z
      Twojego punktu widzenia postapiles slusznie zostajac w domu, sprawdziles sie
      wychowaczo... a Ci ktorzy wzieli w niej udzial mieli inne potrzeby, wiecej
      roweru niz nerwow zycze :-))
      Rewor.
      www.rr.w.pl
    • skeler 01.08.05, 11:50
      w polsce niestety wiekszosc osob nei potrafi zrozumiec tekstu pisanego - ja na
      stronie napisalem o osobach nie pasujacych do masy, a niektorzy od razu
      dopasowuja tekst do wszystkich uczestnikow...
      aby wytlumaczyc zamysl autora tekstu mniej bystrym czytalnikom, to napisze
      tylko, ze kto byl na masie, ten zauwazyl, ze np. wiekszosc osob ktore tam
      dotarly wiedzialy jak sie na masie zachowywac, co na wiekszych masach jest
      problemem... a jak kiedys bysmy wprowadzili selekcje uczestnikow na masie, to
      ci mniej bystrzy tez byliby usuwani, zeby nie byla to ciemna masa tlumokow, tak
      jak to czasami mozna stwierdzic po obserwacji uczestnikow ;-) mspanc, ale na
      frekwencji mi nie zalezy ;->
    • rano1 01.08.05, 12:21
      Ok. OK.
      Protokół rozbieżności spisałem na tlenie ze Skelerem :-)
      Dobrze, że nawałnica - takie wyjaśnienia otrzymałem...skończyłą się de facto
      przed startem Masy.
      Oznacza to, że przynajmniej jakiś pozytek z uczestników był...w usuwaniu
      przeszkód :-)
      Pozdrawiam,
      R
    • light_trance 01.08.05, 12:59
      Ludzie, wy macie jakieś problemy ze sobą...
      Nie mówię już okomformistycznym podejściu do życia...
      Jedyna adrenalina jaką macie to przy płaceniu podatków pewnie, ale to już wasz
      wybór.
      Dalej: naprawde nie umiecie czytać ze zrozumieniem. To bardzo przydatne, bo to
      nie wy nas ośmieszacie interpretując źle słowa skelera, ale siebie.
      Ta masa była najbezpieczniejszą do tej pory. Zero poważniejszych wypadków.
      Dlaczego? Bo ciebie rANO nie było pewnie ;]
      Byli tylko ludzie, którzy pasują do masy. Nie oznacza to, że tylko ci, co byli
      na masie pasują do niej. Oznacza to, że nie było tych, co nie pasują.
      Pozdrawiam.

      --
      No sense of shame, Time's gonna wash away all pain...
    • michrosss 01.08.05, 17:51
      na masie jak jechalismy w strone ratusza na torowiskach szaleli
      niskosiodełkowcy wywracali sie i obijali o siebie a o tak nie była to dla nich
      zadna nauczka a najdziwniejsze jest to ze widziała to straz miejska i nic nie
      robiła :( czy ktos wie dlaczego?? czy straz miejska nie ma obowiazku pilnowania
      porzadku????
      P.S uwazam ze niskosiodełkowcy którzy robia takie zeczy zdecydowanie nie psuja
      do masy :[
    • xun_vixx 01.08.05, 18:44
      Widzisz takie rzeczy - reaguj, zwroc uwage, ze nie wolno (vide regulamin przejazdu).
      Na nowym swiecie kilka razy zwrocilem uwage jadacym po chodniku, grzecznie
      zareagowali i wiecej problemow nie bylo.

      Bierne patrzenie na lamanie zasad jest wspoludzialem w ich lamaniu...
      --
      www.masa.waw.pl - Warszawska Masa Krytyczna
      www.zm.org.pl - Zielone Mazowsze
    • olecky 01.08.05, 19:07
      xun_vixx napisał:

      > Widzisz takie rzeczy - reaguj, zwroc uwage, ze nie wolno

      zaraz sie dowiesz, ze absolutnie nie mogl reagowac i zwracac uwagi, bo jechal na
      szosowce i pewnie by mu sie stery rozregulowaly od skrecania kierownicy albo cos
      w ten desen... ;-)

      pozdrawiam, olek
    • krakers1 01.08.05, 18:47
      light_trance napisał:

      > Ludzie, wy macie jakieś problemy ze sobą...
      > Nie mówię już okomformistycznym podejściu do życia...
      > Jedyna adrenalina jaką macie to przy płaceniu podatków pewnie, ale to już wasz
      > wybór.

      Jazda w taka pogode to dla Ciebie zrodlo adrenaliny? Heh.

      pozdr, krakers, mimo strachu bedacy na masie przejechawszy wczesniej przez
      miasto podczas niemalze kataklizmu pogodowego.
      --
      -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- --
      krakers7-goryl-o2.pl
      gg 7038676
    • light_trance 01.08.05, 23:27
      krakers1 napisał:

      > Jazda w taka pogode to dla Ciebie zrodlo adrenaliny? Heh.

      A czemu nie? Jest troche adrenaliny, a i można poczuć siłę i piękno natury.
      Od razu dodam, że 'piękno' nie równa się 'dobro'. Żeby ktoś nie skojzarzył, że
      mówię, że to dobre. To poprostu efektowne.

      --
      No sense of shame, Time's gonna wash away all pain...
    • arteq 01.08.05, 23:50
      > Ta masa była najbezpieczniejszą do tej pory. Zero poważniejszych wypadków.
      > Dlaczego? Bo ciebie rANO nie było pewnie ;]

      I to ma być argument? Jeżeli przejedziesz się w nocy, nieoświetlny trasą gdańską
      środkowym pasem i nic cię nie zabije to będziesz rozpowiadał, że to było bezpieczne?

      Rozumiem, że jazda podczas wichury na rowerze po mieście jest bezpieczna? I
      latające elementy architektury czy billboardy w niczym nie przeszkadzają? A może
      w jakiś cudowny sposób przewidziałeś, że nawałnica będzie trwała tylko
      kilkanaście minut i spokojnie sobie przeczekacie.

      > Byli tylko ludzie, którzy pasują do masy.

      Bzdura. IMO byli ludzie, którzy albo wyszli na rower wcześciej - zanim na niebie
      zaczęły pojawiać się pierwsze oznaki nadchodzącej burzy, albo osoby, które mają
      na pl. Zamkowy dostatecznie daleko. Średnio mi się chce wierzyć, że ktoś wyszedł
      z domu w momencie kiedy prawdziwa burza już się zaczęła.

      > Nie oznacza to, że tylko ci, co byli na masie pasują do niej.
      > Oznacza to, że nie było tych, co nie pasują.

      Rozumiem, że taka burza robi na człowieku wrażenie itd... nie rozumiem tylko
      chęci niektórych osób do dorabiania do tego jakiejś ideologii...

      PS No offence :-)
    • xun_vixx 02.08.05, 12:29
      Kazdy kto chcial zdazyc na mase musial wyjsc przed nawalnica, chyba za ma
      naprawde blisko do zamkowego. Porzadna nawalnica na zamkowym zaczela sie mniej
      wiecej kolo 17:50.


      --
      www.masa.waw.pl - Warszawska Masa Krytyczna
      kl.masa.waw.pl - Koordynatorzy Lokalni
      www.zm.org.pl - Zielone Mazowsze
    • light_trance 03.08.05, 05:55
      arteq napisał:

      > > Ta masa była najbezpieczniejszą do tej pory. Zero poważniejszych wypadków
      > .
      > > Dlaczego? Bo ciebie rANO nie było pewnie ;]
      >
      > I to ma być argument? Jeżeli przejedziesz się w nocy, nieoświetlny trasą
      gdańsk
      > ą
      > środkowym pasem i nic cię nie zabije to będziesz rozpowiadał, że to było
      bezpie
      > czne?
      >
      > Rozumiem, że jazda podczas wichury na rowerze po mieście jest bezpieczna? I
      > latające elementy architektury czy billboardy w niczym nie przeszkadzają? A
      moż
      > e
      > w jakiś cudowny sposób przewidziałeś, że nawałnica będzie trwała tylko
      > kilkanaście minut i spokojnie sobie przeczekacie.
      >

      Nic nie rozumiesz... Nie było żadnego wypadku, masa zaczęła się zaraz po burzy,
      więc nic nie latało na niej. Myśl czasem. Przynajmniej jak komentujesz moje
      posty.

      > > Byli tylko ludzie, którzy pasują do masy.
      >
      > Bzdura. IMO byli ludzie, którzy albo wyszli na rower wcześciej - zanim na
      niebi
      > e
      > zaczęły pojawiać się pierwsze oznaki nadchodzącej burzy, albo osoby, które
      mają
      > na pl. Zamkowy dostatecznie daleko. Średnio mi się chce wierzyć, że ktoś
      wyszed
      > ł
      > z domu w momencie kiedy prawdziwa burza już się zaczęła.
      >

      Więc było 574 idiotów, którzy mają albo 100 km na zamkowy albo wyszli już rano
      na rower, to lekka hiperbola twojej opini, ale jak dużo pokazuje. Znowu
      apeluję, żebyś nie myślał za dużo.

      > > Nie oznacza to, że tylko ci, co byli na masie pasują do niej.
      > > Oznacza to, że nie było tych, co nie pasują.
      >
      > Rozumiem, że taka burza robi na człowieku wrażenie itd... nie rozumiem tylko
      > chęci niektórych osób do dorabiania do tego jakiejś ideologii...

      Kto robi ideologię z burzy? Mówisz o mitologii? Wiesz jak fajnie się patrzyło
      na burzę, a zaraz po niej jechało się na masie?



      --
      No sense of shame, Time's gonna wash away all pain...
    • bawojciech 01.08.05, 21:03
      A ja żałuje ze nie dojechałem, bo utknąłem w pracy a dokładniej w biurowcu na Chłodnej. Wyszedłem z niego dopiero ok. 18:45 i już mi się nie chciało gonić MASY.

      Pozdrawiam
      Bartek
    • olecky 01.08.05, 23:09
      podpinam fotki skelera i relacje czajnika:

      www.zm.org.pl/?a=mk2005-07

      pozdrawiam, olek
    • light_trance 14.09.05, 23:05
      A czemu nikt nie zamieścił fotki tego gościa? Tyle przejechał, żeby na podwodną
      masę dotrzeć ;)
      www.se.com.pl/_gAllery/65/25/65253.jpg
      --
      No sense of shame, Time's gonna wash away all pain...
    • krakers1 14.09.05, 23:27
      pogratulowac wyczucia i poczucia humoru.
      pozdr
      --
      -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- --
      krakers7-goryl-o2.pl
      gg 7038676
    • light_trance 15.09.05, 15:12
      krakers1 napisał:

      > pogratulowac wyczucia i poczucia humoru.
      > pozdr

      Nie widzę w tym nic złego.

      --
      No sense of shame, Time's gonna wash away all pain...
    • krakers1 15.09.05, 16:50
      jak bys znal ludzi ktorym dobytek calego zycia odplynal z nurtem rzeki w trakcie
      powodzi to bys zrozumial.
      pozdr
      --
      -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- --
      krakers7-goryl-o2.pl
      gg 7038676
    • light_trance 16.09.05, 01:28
      Nie cały, rower został :]

      --
      No sense of shame, Time's gonna wash away all pain...
    • krakers1 16.09.05, 09:58
      pewnie to glupio zabrzmi w moich ustach ale jak troche wydoroslejesz to
      zaczniesz inaczej patrzec na to co Cie otacza. oby jak najszybciej.
      pozdr
      --
      -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- --
      krakers7-goryl-o2.pl
      gg 7038676
    • roweroraffi 16.09.05, 17:25
      krakers1 napisał:

      > pewnie to glupio zabrzmi w moich ustach ale jak troche wydoroslejesz to
      > zaczniesz inaczej patrzec na to co Cie otacza. oby jak najszybciej.

      Myślę, że tu nie o wiek idzie tylko o doświadczenie. Po prostu jak ktoś kiedys
      zetknął się z kataklizmem, to przestaje się nabijać z nieszczęścia dotykającego
      innych. Trance jest jeszcze młody i niebyt doświadczony. Podejżewam, że miał
      szczęście nie zetknąć się z nieszczęściem na taką skalę, toteż nie do końca
      rozumie o co Ci Krakersie chodzi. Przyjdzie czas, że zrozumie, teraz jednak
      musisz Mu wybaczyć.

      --
      Pozdrawiam rowerowo
      Rafał 'Raffi' Muszczynko
      _____________________________________________________
      Jeżeli doczytałeś(-aś) aż tutaj to znak, że nie masz co robić. Znajdz sobie
      pracę lub kogoś płci przeciwnej do towarzystwa, a nie uzależniasz się od netu.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka