Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    czy rowery merida warte są uwagi?

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.05, 21:03
    chce sobie kupić trekking po rozsądnej cenie i znalazłem markę merida - warto?
    Edytor zaawansowany
    • dr.krisk 05.08.05, 22:34
      Warto.
    • johnny-kalesony 06.08.05, 02:13
      Nawet bardzo warto. Japończycy z Meridy znają się na rowerkach i to od dobrych
      kilkudziesięciu lat.

      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      --
      Zakwefiona kobieta nie może puścić balona z balonówy.
      Lopez Mausere, wybitny poeta polski

      www.johnnykalesony.republika.pl
    • Gość: cykloza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 06:39
      przepraszam, jacy japończycy? merida jest z tajwanu
    • Gość: laikkwadratowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.05, 11:34
      spector weź się skup i przeczytaj co ja napisałem: mnie nie chodzi o jakieś
      wynalazki z giełdy amerykańskiej road bike czy nie daj Boże warrior bike ale
      zwykły ale solidny rower klasy trekking do kupienia np w w-wie poniał?
    • Gość: gosc IP: *.crowley.pl 08.08.05, 10:08
      takiś pewny. Na jakim rowerki mistrzostwo olimpijskie w Atenach zdobyła
      Norwerzka? Nie wiesz, to sprawdź
    • Gość: kaco IP: 193.201.167.* 08.08.05, 11:20
      jeśli już to NorweŻka a nie NorweRZka
    • Gość: gosc IP: *.crowley.pl 08.08.05, 12:05
      oczywiście, masz rację. Tak to jest pierwszy dzień po urlopie. Ale to chyba nie
      powód, abyś zwracał mi na to uwagę, odstępując zresztą od meritum wątku
    • Gość: kaco IP: 193.201.167.* 08.08.05, 13:30
      zaśmiecanie naszego języka ojczystego takimi karygodnymi błędami
      ortograficznymi jest wystarczająco dobrym powodem by zawsze i wszędzie zwracać
      uwagę zaśmiecającym
    • Gość: gosc IP: *.crowley.pl 08.08.05, 13:54
      śmiecie są nie tylko ortograficzne, ale także interpunkcyjne. Poczytaj sam
      siebie
    • Gość: kaco IP: 193.201.167.* 08.08.05, 15:06
      interpunkcja rzecz ważna ale ortografia rzecz święta
    • dr.rocco 08.08.05, 16:05
      Ok pisownia wazna , ale prosze juz do tematu przejsc , szkoda zasmiecac watek
      jakimis jazdami na temat pisowni !!! , ja tam nadal podtrzymuje , ze za kase
      jaka trzeba wydac na meride , mozna juz w podobnej cenie kupic cos tanszego
      z bardziej markowych rowerow , merida nie jest wcale taka tania , a jednak
      dla mnie gorsza.
    • Gość: kola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 14:58
    • Gość: kicia z refleksem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 21:58
      wontku,a nie wątku.
    • spector1 06.08.05, 14:33
      Czy rowery merida sa warte uwagi? - odp: Nie.

      Mozesz kupic Colnago w W-wie.

      aukcjewp.wp.pl/show_item.php?item=58631677
      Spector
    • dr.krisk 06.08.05, 16:03
      ZAmiast poczciwej i wiernej meridy, polecasz czlowiekowi rower na aukcji
      internetowej, i w dodatku za bezsensownie wysoka cene! Za co te 3500 w opcji
      Kup Teraz? Za Deore?
      Bez sensu.
    • Gość: laikkwadratowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.05, 16:24
      rower za 3,5 tys PLN czyś ty zwariował - za taką cenę to rower powinien śpiewać
      i tańczyć!
      Poza tym co ja jestem? syn Kulczyka? taka kasa to dla mnie kosmos a za 1-1,2
      tys. PLN chyba mozna w tym kraju kupić porządny sprzęt dla miejskich i
      podmiejskich wypraw
      a wogóle dlaczego ta merida taka zła wg ciebie?
    • dr.krisk 06.08.05, 16:56
      Gość portalu: laikkwadratowy napisał(a):

      > a wogóle dlaczego ta merida taka zła wg ciebie?
      Bo za tania..... :))
      Nie przejmuj sie - mnostwo moich znajomych ujezdza rozne Meridy i jakos nie
      narzekaja. Pewnie, jak ktos ma klopot z nadmiarem pieniedzy to moze sobie nawet
      obstalowac karbonowy rower na miare w jakiejs wyspecjalizowanej firmie, za
      rownowartosc rocznego budzetu powiatu w warminsko-mazurskiem....
      Ale to chyba nie jest ani twoj ani moj przypadek.
      Jest wiele firm oferujacych solidny sprzet dla zwyklych ludzi. Merida jest
      wlasnie taka firma.
    • dr.rocco 06.08.05, 17:13
      Bo sa lepsze marki.
    • Gość: cykloza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 18:43
      qrwa, jeśli się nie myle mistrzostwo olimpijskie w MTB zdobyła Norweżka na
      meridzie. Sorry, ale ja nie zauważam róznicy między Meridą a Giantem w swoich
      grupach. A polecanie komuś Colnago zamiast Meridy to ja polecanie Mercedesa
      zamiast poczciwej Toyotki. Tylko po co? jak ktoś ma dużo kasy to kupuje
      Mercedesa a jak ktoś ma kasę tylko na samochód to kupuje coś mniej exclusiff
    • Gość: gosc IP: *.crowley.pl 08.08.05, 12:08
      dobrze to ująłeś. Można kupić najdroższy rower świata, tak jak można kupić
      mercedesa. W rajdach i tak toyota będzie lepsza.
    • dr.rocco 07.08.05, 19:22
      A ja jak juz napisalem nie kupie nigdy meridy , bo juz jedna taka pekla
      koledze na zjazdowce , kilka miesiecy w gipsie spedzil , za podobne pieniadze
      wybralbym takiego gianta czy nawet tanszego treka , ale nie meride, uraz
      pozostaje , nawet jesli to nie ja spedzilem kilka miesiecy w gipsie.
    • Gość: dodo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 12:15
      To leszczarnia, która modli się do markowych rowerów tak samo jak kobiety modlą
      się do butów Prady czy torebek LV w cenie 6k PLN.
      Tyle, że jedni i drudzy obiekty swojego kultu widują zwykle na obrazkach czy
      wystawach sklepów.

      W ogóle się nie zastanawiaj - jak Ci rower pasuje do ręki (do nóżki i d...
      oczywiście też), po prostu kupuj. Z pełnym spokojem.
      Na pewno będziesz zadowolony.

      A forumowi "eksperci", czciciele "kultowych" marek nie mają też zwykle pojęcia,
      skąd naprawdę pochodzą uwielbiane przez nich rowerki:
      forum.trojmiasto.pl/read.php?f=9&i=5489&t=5489
      Tu jest cała relacja z cytowanej na rowery.trojmiasto wizyty w fabryce Meridy:
      www.rower.com/roznosci-merida-od-srodka.asp
      Polecam też lekturę całości cytowanej na rowery.trójmiasto rozmowy z szefem
      Authora. Facet mówi naprawdę ciekawe rzeczy:
      www.rower.com/archiwum.php?art=1430
      I jeszcze jeden fragment tekstu (sprzed kilku lat), który w dużej mierze
      wyjaśnia źródła pojawiającej się wciąż tu i ówdzie opinii o niższości Meridy w
      stosunku do innych "kultowych" marek:
      "Merida zmienia swoją strategię marketingową, powoli jej marka wychodzi z
      cienia znanych i kultowych klientów i wprowadza na rynek nowatorskie
      rozwiązania. Wiele, opracowanych w jej biurach oryginalnych technologii
      produkcji ram, rezerwowanych było dotychczas dla amerykańskich klientów Meridy.
      Pod swoją marką Merida sprzedawała rowery bardzo solidne i popularne, ale nie
      koniecznie wyrafinowane.
      Merida zaplanowała cały proces. Zaczęło się od zatrudnienia w dziale
      projektowym znanego niemieckiego speca od amortyzacji i konstrukcji
      motocyklowych, Thomasa Klotzbuchera. Kilkukrotny uczestnik rajdu Paryż–Dakar
      dał całkiem nowego ducha rowerom Meridy.

      Zaczęło się od popularnego i bardzo dobrze przyjętego przez publiczność modelu
      Cobra. Można powiedzieć, że właśnie od tego czasu Merida odkryła, że nie musi
      być tylko producentem ram dla innych marek, ale że może zrobić to samo pod
      własnym sztandarem. Kolejnym po Klotzbucherze elementem tej układanki jest
      mocny i ciągle rozwijający się team MTB. Te dziewczyny, pracując na sukces
      sportowy, intensywnie testują prototypy i już widać pierwsze efekty. W 2002
      roku na rynek trafią rowery identyczne z tymi, na których w Pucharze Świata
      będą się ścigać zawodowcy. Team Meridy, jak rzadko który, będzie ujeżdżał
      rowery zdjęte prosto z linii produkcyjnej. Żadnych modyfikacji geometrii,
      żadnych rozwiązań zarezerwowanych tylko dla teamu czy innego zestawu
      komponentów. Idąc do sklepu z Meridami możesz wyjechać dokładnie takim samym
      rowerem, jakim jeździ Sabine Spitz, Irina Kalentieva czy Barbie Jungmeier."
    • Gość: destroyer IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.05, 12:37
      czy wy kupujecie rower dla marki i szpanu czy po to by mial dobry osprzet
      dobrze sie na nim jezdzilo?
      moim zdaniem merida jest w miare dobra firma
    • settembrini 07.08.05, 12:45
      oczywiscie, ze warto. merida produkuje calkiem zgrabne rowerki sredniej klasy za
      akceptowalne pieniadze. chodzi ci przeciez o rower, a nie o marke ramy. panowie,
      ktorzy polecaja cannondale'a to albo rowerowi onanisci, ktorzy nie bardzo
      potrafia jezdzic (ale za to modla sie do roweru i pucuja je zamiast narazac na
      duuze przeciazenia), albo naprawde zaawansowani uzytkownicy, ale przeciez tobie
      chodzi o weekendowy rowerek.
    • spector1 07.08.05, 14:02
      To,ze zawodniczka sponsorowana przez Meride wygrala wyscig o niczym nie
      swiadczy.Colnago ma troche dluzsza liste na przestrzeni 100lat.
      Jezeli merida jest taka dobra to dlaczego gwarancja na ramy magnezowe i
      karbonowe obejmuje 1 rok a na aluminiowe 3 lata.
      Nic nie wspomina merida.pl o wytrzymalosci rur.Poplatala sie osoba redagujaca
      techniczny tekst zonglujac zargonem statyki.O spawaniu rur nic.
      Restrykcje gwarancyjne sa zbyt wielkie.
      Nic nie wspomina merida o transporcie rowerow.Znane sa przypadki pekniec
      ramy w transporcie.
      Tak szanujaca sie firma powinna poswiecic troche miejsca na geometrie ram.
      Troche cyfr prosze.

      Znanej firmy Columbus rury stalowe,ktore uzywalo Colnago,np Genius sa lzejsze,
      odporne na zmeczenie,zapewniajace lepszy komfort jazdy niz aluminiowe Meridy.
      Tak powinna wygladac specyfikacja dobrej firmy.

      www.columbustubi.com/eng/default.asp?pagina=4_3_5
      Widzialem rezultaty testow zmeczeniowych roznych rowerow.
      Cannondale,Trek, i innych.Merida nie chce sie poddac testowi.Stad restrykcje
      gwarancyjne.

      Zapomnialem o jednym.Ze wydatek 3500PLN na rower to jest w Polsce wielka suma.
      Sadzilem,ze ponizej takiej sumy nie da sie zejsc z uwagi chocby na
      bezpieczenstwo.Widzialem sporo osob na trekkingach Colnago.Czy jezdzili oni dla
      szpanu? Kobieta, ktora widzialem na rynku z warzywami bardziej byla
      zainteresowana kupnem dobrych ogorkow do kiszenia niz szpanowaniem.
      Kazdy przecietny kolarz amator wie, ze tansze Treki to Tajwan i dlatego
      ich nie kupuje.
      Spector
    • Gość: korba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 14:53
      Co ty dajesz, ojciec? Pisać umiesz, a czytać nie?!

      Koleś chce nabyć rower za 1200 PLN (TYSIĄC DWIEŚCIE ZŁOTYCH).

      I o tym jest ten wątek.
      A ty co, może w następnym poście zaczniesz namawiać autora na czerwone Ferrari
      za 1,5 mln euro, bo to przecież najlepszy samochód?

      W realu nikt cię nie chce słuchać i musisz na necie ludzi katować, żeby sobie
      odbić?

      Jeszcze raz: ROWER ZA TYSIĄC DWIEŚCIE. TYSIĄC DWIEŚCIE.
      DORADŹ GOŚCIOWI, JAKI MA KUPIĆ ROWER ZA TYSIĄC DWIEŚCIE.
      ROCZNY PRZEBIEG PIĘĆSET KILOMETRÓW W PŁASKIM TERENIE.
      PO BRUKOWANYCH ŚCIEŻKACH ROWEROWYCH, ŻUŻLÓWKACH I DRÓŻKACH LEŚNYCH.

      TYSIĄC DWIEŚCIE. PONIAŁ? TYSIĄC DWIEŚCIE.
    • settembrini 16.08.05, 11:45
      :))))))))))) hahahhaha ubawilem sie po pachy!
    • Gość: Alonzo IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.05, 13:16
      Jeśli znalazłes Meridę z rozsądnym osprzętem to bierz i nie przepłacaj za
      markę.po co komuś rower z niewiadomo jaką rama a słabym osprzetem za 3500 jesli
      można za te pieniądze mieć super osprzet na mniej znanej a dobrej
      ramie(oczywiście nie mówię tu o kaszaniastej ramie ale już jakiejś
      rozsądnej,niekoniecznie kultowej gdzie 80% ceny to własnie ów kult).
      Pozdrawiam
      Alonzo
    • Gość: laikkwadratowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.05, 15:31
      ok, chyba pora kończyć ten wątek dzięki za rady dla wszystkich oprócz spectora
      1, który jest albo niezłym świrem albo niezłym podpuszczaczem tak czy owak to
      też stworzenie boże i niech sobie żyje w świecie karbonowych ram, ich
      przekrojów i geometrii...

      ps. a meride kupię - sorry spector :p
    • ajaskolski 09.08.05, 09:46
      Ja rowniez rozgladam sia za rowerem (trekingowy) do 1400-1500 zł.

      Moj wstepny wybor padł na:
      - Merida Freeway 9580 za 1399 zł
      - Merida Freeway 9200 za 1399 zł - chyba nowszy model?
      Konkurent to:
      - Wheeler 4700 (Alu 7005, Shimano Nexave),
      który w promocji jest za 1499zł (a był za 2399zł)

      Czy w tym porównaniu Merida jest lepsza od Wheelera 4700?
      Czekam na uwagi uzytkowników
      AREK
    • dr.rocco 09.08.05, 16:34
      Nie jest lepsza , i nie jest gorsza , to prawie to samo , oczywiscie nie
      najlepsze marki , no ale treking jest dla amatorow , wiec bez znaczenia.
    • Gość: M_W IP: *.bsk.vectranet.pl 07.08.05, 16:42
      No pewnie! Mam Meridę Kalahari 580, 1400 przejechane i jak na razie żadnych
      problemów. Oczywiście wymieniłem łańcuch, pedały. I zdecydowanie nie polecam
      tarczówki promaxa, którą montowali w 580 kiedy ją kupowałem. Totalne dno.
      Ponadto rowerek jest sympatyczny :)
    • rudeboys 08.08.05, 22:15
      produkowany zreszta w azji
    • ponury.zniwiarz 13.08.05, 12:36
      Gość portalu: laikkwadratowy napisał(a):

      > chce sobie kupić trekking po rozsądnej cenie i znalazłem markę merida - warto?


      jak cos jeszcze znajdziesz to koniecznie nam napisz.
    • piotrpoz26 19.10.05, 22:00
      Mam meride matts cruise 5.5 od blisko dwóch lat. Codziennie jeżdżę blisko 40km
      do pracy i z powrotem, do tego ostre xc w ciągu weekendów i latem
      (skoki,zjazdy). Wymieniłem już w rowerku szereg komponentów, ale rama pozostaje
      w idealnym stanie . Nie uszkodziła jej nawet kolizja z samochodem ;-)

    • Gość: andrzej IP: *.devs.futuro.pl 05.12.05, 22:00
      zdecydowanie odradzam- chodzi o jakość wykonania, proponuje gary fishera- w ski
      teamie jest przecena
    • Gość: sebek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 21:39
      Nigdy nie miałem meridy, ale gdy przeglądałem oferty na allegro (używane), to
      często natrafiałem na opisy w stylu "Pękła rama, ale już została zespawana i
      wszystko jest ok. To normalne w tym modelu".
      Tak więc wątpię czy firma ta warta jest polecenia...
      Lepsze od hipermarketowego jest to na pewno.
    • www.bezpieczny.konin.pl 30.05.16, 18:18
      Nie , nie , nie. to największe badziewie jakie w życiu kupiłem. Dwa tygodnie temu. Marzyłem o dobrym rowerze i oszczędności wpakowałem w to gó...: Merida 40D cena 2500 bez groszy. Gwarancja 2 lata pod warunkiem że po 300 km dokonasz płatnego przeglądu w sklepie e którym rower kupiłeś. A gwarancja obejmuje ramę - kpina. Płacisz 2,5 klocka za rower a masz po miesiącu zapłacić za przegląd roweru z którego po 20 km odpadają wszelkie osłony śrub. Po 50 km pedały mają takie luzy że trzaskają po każdym naciśnięciu. Mógłbym pisać jeszcze więcej ale mnie to wnerwia. Jadę właśnie do sklepu po stopkę do roweru bo debile nie pomyśleli, że stopka jest normalnie potrzebna. Ogólnie Merida to największe gó... na świecie i nie kupujcie tego. To jest naprawdę dobra rada.

      --
      www.ure.pl <*> www.twoja-dieta.pl <*> www.twoja.org <*> www.pupile.eu
    • rowerowy365 05.06.16, 08:38
      Rower, prawie każdy rower. Jest wart tyle ile zamontowane w nim komponenty i na ile osoba, która go składała do kupy znała się na tym. Większość ram pochodzi z Tajwanu, a większość osprzętu na rynku to shimano, więc nie rozumiem jak można pisać, że jedna marka roweru jest lepsza niż inne. Możesz kupić rower za 700zł, a potem w trakcie użytkowania wymienić w nim osprzęt na lepszy, z wyższej półki i okaże się że to już nie jest złom ale świetny sprzęt. I nieważne czy nazywa się Merida, Scott, czy Kands. ja jeden rower sam złożyłem, drugi kupiłem w Decathlonie i z obydwu jestem zadowolony.
    • starix62 05.06.16, 19:29
      Dziś nie jest ważna firma, ważny jest osprzęt. Brykam na meridzie od trzech lat i nie narzekam, podrasowałem kilka części ( siodełko żelowe, ergony, przerzutka XT )
    • don_wiego 03.06.16, 13:24
      rowery meriad są zdecydowanie warte uwagi. Są dobrze wykonane, lekkie, mają świetną ramę...jedyne co to siodełka są troche twarde, ale i tak uważam, że te rowery są najlepsze
    • adja111 15.06.16, 13:46
      Tak, jak najbardziej polecam. Ja użytkuję rower Merida Kalahari 510 od ponad 15 lat i sprawdza się w każdych warunkach rewelacyjnie. Aktualnie zmieniam na nowy model i chyba też pozostanę wierna marce :)

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka