Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    WMK Wrzesien

    30.09.05, 22:50
    Witam! Przed masa zameldowałem sie na nowogrozkiej i pomogłem troszke.
    Nastepnie ok 17:30 bylismy na pl. zamkowym. Tym razem były(chyba)az 4
    przyczepki w tym Stegnexa (dziekuje za moja piosenke). Wiec w czasie masy
    było spokojnie. Prawie zadnych stłuczek, policja dzielnie blkowała ruch. Ja z
    Jimmym mniej aktywnym rozdawałem ulotki(rozdałem zdecydowana wiekszosc)Bylo
    nas ok 1350 osob wiec spoko. Juz jutro masa otwocka!!! Kto jedzie?;)
    _____________________________________________
    Beatboxer czyt. Bitbokser
    Microsoft czyt. Majkrosoft
    Kaczyński czyt. Spieprzaj Dziadu!!!
    Obserwuj wątek
      • harry49 Re: WMK Wrzesien 30.09.05, 23:30
        DZISIAJ NA MASIE TEMPO BYŁO PRZERAŻAJĄCE.
        CAŁY CZAS MUSIAŁEM ODPYCHAĆ SIĘ NOGĄ.
        LEPIEJ KUPMY SOBIE HULAJNOGI, BĘDZI BEZPIECZNIEJ.
        POZDRAWIAM ORGANIZATORÓW.
        • kisielas Re: WMK Wrzesien 30.09.05, 23:37
          Wg mnie tempo było fajne, akurat żeby się porozglądać, pogadać. Fajnie. Temperatura też przyjemna, nie było zimno, nie było ciepło, ot tak w sam raz :)
          Jedny co mnie poruszyło to to, że powoli zaczynam dostrzegać niechęć ludzi do kręcenia kółek pod Syrenką, a i też nie jak kiedyś część ludzi znowu została pod Kolumną, część prawdopodobnie starych bywalców pojechała na Rynek.
          • mniejszy73 Re: WMK Wrzesien 01.10.05, 09:37
            Warto byłoby w opisie trasy zamieszczonej na stronie www.masa.waw.pl podać gdzie masa ma faktycznie swój finał. Wczoraj byłem na niej po raz pierwszy. było doskonale, dokładnie tak jak się spodziewałem. Konsternację wzbudził jedynie powrót na pl. Zamkowy, a dokładnie dziwny podział peletonu tuż przy "Prohibicji". Kierowany ciekawością pojechałem za częścią grupy i dotarłem na rynek ale przyznam, że byłem przekonany że finał jest na Zamkowym.
            To czego byłem świadkiem na rynku jest dopiero prawdziwym uwieńczeniem przejazdu.
            --
            Pozdrawiam,

            Jędrek mniejszy
            • pimpf101 Re: WMK Wrzesien 01.10.05, 14:16
              oficjalnie przejazd kończy się pod kolumną, a co nieoficjalne jest
              najfajniejsze ;) wjazd gwiaździsty na rynek to "stara tradycja, tak
              aextradycja, jeszcze z początków lotnictwa" ;) tylko od jakiegoś czasu goście z
              ogniem skutecznie uniemożliwiają wjazd (sierpień) lub utrudniają (czerwiec)
              --
              postroofka
              ===================
              www.fotomasa.za.pl
              gg-5444085; o2-pimpf101
              • mniejszy73 Re: WMK Wrzesien 01.10.05, 21:07
                aaa... to już wszystko jasne, świecka tradycja czyli jak porwą nam rower to muszą oddać samolot :o)
                swoją drogę miejmy nadzieję, że ogniomistrze zwiną się, gdy pogoda się popsuje.
                --
                Pozdrawiam,

                Jędrek mniejszy
        • lakiana Re: WMK Wrzesien 01.10.05, 07:22
          jeśli bardzo nie odpowiada ci taka prędkość - załatw sobie pięćdziesięciokilową przyczepkę, wtedy powolna jazda zacznie ci BARDZO się podobać ;)
          ja chcę kredens na październikową! :P spodobało mi się!
          • roweroraffi Re: WMK Wrzesien 01.10.05, 10:28
            lakiana napisała:

            > jeśli bardzo nie odpowiada ci taka prędkość - załatw sobie pięćdziesięciokilową
            > przyczepkę, wtedy powolna jazda zacznie ci BARDZO się podobać ;)
            > ja chcę kredens na październikową! :P spodobało mi się!

            Lojalnie uprzedzam, że teraz nie ciągnęłaś 50kg, a ciągnąc Kredens miałabyś 70kg
            obciążenia roweru. Zastanów się dokładnie, czy aby tego napewno chcesz ;-) No i
            nie zapomnij o tym, co mówiłem: Nabędziesz trochę doświadczenia ciągnąc sklepik,
            wtedy dostaniesz Kredens do ciągnięcia :-)

            --
            Pozdrawiam rowerowo
            Rafał 'Raffi' Muszczynko
            _____________________________________________________
            Jeżeli doczytałeś(-aś) aż tutaj to znak, że nie masz co robić. Znajdz sobie
            pracę lub kogoś płci przeciwnej do towarzystwa, a nie uzależniasz się od netu.
        • pimpf101 Re: WMK Wrzesien 01.10.05, 14:12
          tempo wg mnie było wręcz idealne, postoi nie za dużo, trwały tyle co trzeba i
          wogóle w samych ochach i achach
          --
          postroofka
          ===================
          www.fotomasa.za.pl
          gg-5444085; o2-pimpf101
          • harry49 Re: WMK Wrzesien 01.10.05, 19:46
            Możecie sami na wzajem się chwalić a i tak nik mi nie wmówi, że tempo było ok.
            A już powrót i zatrzymywanie się na każdych światłach to trochę przesada.
            Tempo radiowozu 9/10 km/godz.
            Z tyłu ludziska obijali się o siebie jak kartofle w worku.
            widziałem wielu rezygnujących z jazdy w tym super peletonie.
            Juz kilka razy byłem na masie i nigdy tak słabego tempa nie było.
            Uważam, ze 15 km/gadz. to jest tempo jakim powinniśmy się poruszać.
            Masa ma być ruchem rowerowym a nie zawalidrogą.
            Pozdrawiam wszystkich masowiczów.
            • beatboxer Re: WMK Wrzesien 01.10.05, 20:38
              harry49 napisał:

              > Możecie sami na wzajem się chwalić a i tak nik mi nie wmówi, że tempo było ok.
              > A już powrót i zatrzymywanie się na każdych światłach to trochę przesada.
              > Tempo radiowozu 9/10 km/godz.
              > Z tyłu ludziska obijali się o siebie jak kartofle w worku.
              > widziałem wielu rezygnujących z jazdy w tym super peletonie.
              > Juz kilka razy byłem na masie i nigdy tak słabego tempa nie było.
              > Uważam, ze 15 km/gadz. to jest tempo jakim powinniśmy się poruszać.
              > Masa ma być ruchem rowerowym a nie zawalidrogą.
              > Pozdrawiam wszystkich masowiczów.


              nikt ci nie kaze na masy jezdzic. i zastanow sie jak piszesz ze 15 km/h to
              dobra predkosc. Pomysl o ludziach w podeszłym wieku i o 6-7 latkach. Nie wiem
              czy tacy bywaja ale byslisz ze na tych malutkich kołeczkasz wyrobia sie pedzac
              15km/h? A ci co ciagna przyczepki? Myslisz ze im jest łatwo? A jak ja
              rozdawałem ulotki i na kazdym przystanku hamowałem by rozdac ok 20 ulotek.
              Myslisz ze mi było łatwo? Czerwony ci potwierdzi ze nienadazałem. Byłem na
              poczatku a tu juz widze policje z tyłu. Poza tym MASA TO NIE WYSCIG!!!. Jak
              chcesz sie poscigac to jest wiele maratonow i rajdów. Podsumówujac kup sobie
              mały rower i/lub ciagnij przyczepke i/lub rozdawaj ulotki. Zobaczysz ze 8-10
              km/h to odpowiednia predkosc.

              --
              pzdr

              Beatboxer
              _____________________________________________
              Beatboxer czyt. Bitbokser
              Microsoft czyt. Majkrosoft
              Kaczyński czyt. Spieprzaj Dziadu!!!
              • harry49 Re: WMK Wrzesien 01.10.05, 21:59
                Bywało, że ulotki też rozdawałem i jakoś nadążłem, tylko, że ja się nie
                zatrzymywałem, ale roadawałem w czasie jazdy wyciągając z kieszeni.
                A lat mam dobrze ponad 50, więc mnie to nie przekona.
                Może jedynie masz rację z tymi dzieciaczkami, których też na masie widziałem.
                Ale były masy szybsze i dzieciaki śmigały nie gorzej od dorosłych.
                • freaky_mati Re: WMK Wrzesien 02.10.05, 13:39
                  Beatboxer napisał:
                  > Czerwony ci potwierdzi ze nienadazałem.

                  Moze ja nie Czerwony, ale razem z nim obstawialismy tyly i rzeczywiscie
                  straaaaasznie sie wlokles. :P A tak serio to dobra robota.

                  harry49 napisał:
                  > Bywało, że ulotki też rozdawałem i jakoś nadążłem, tylko, że ja się nie
                  > zatrzymywałem, ale roadawałem w czasie jazdy wyciągając z kieszeni.
                  Taki duzy a tak sie chwali. :P Moze powinienes znowu powrocic do rozdawania
                  ulotek, bo widocznie masz za malo wrazen. ;) A tak swoja droga, to tez umiem
                  rozdawac ulotki "w locie", ale nie kazdy nauczyl sie tej "sztuki". ;)

                  harry49 napisał:
                  > Może jedynie masz rację z tymi dzieciaczkami, których też na masie widziałem.
                  > Ale były masy szybsze i dzieciaki śmigały nie gorzej od dorosłych.
                  Nie ma racji. Wszystkie maluszki na masie smigaja na masie bez zadnych
                  problemow nawet przy wyzszych predkosciach. Moge jednak Tobie przytoczyc pewna
                  ciekawostke, ze musialem z Czerwonym wyprosic dwie osoby "dobrze ponad 50" z
                  Masy bo nie mogli dotrzymac tempa. :P

                  Pozdrawiam rowerowo,
                  Mati
              • krakers1 Re: WMK Wrzesien 02.10.05, 11:12
                beatboxer napisał:

                > ciagnij przyczepke i/lub rozdawaj ulotki. Zobaczysz ze 8-10
                > km/h to odpowiednia predkosc.

                zdaje sie ze masa powinna byc raczej dla zwyklych rowerzystow bo przyczepki sa
                zazwyczaj 2 a reszty ponad tysiac. skoro nie dajesz sobie rady z ulotkami to
                moze nie masz wprawy. nie slyszalem zeby raffi uskarzal sie kiedys na to ze
                przyczepki nie da sie ciagnac 15/h ani nawet 25.
                pozdr
                --
                -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- --
                krakers7-goryl-o2.pl
                gg 7038676
                • roweroraffi Re: WMK Wrzesien 02.10.05, 23:38
                  krakers1 napisał:

                  > zdaje sie ze masa powinna byc raczej dla zwyklych rowerzystow bo przyczepki sa
                  > zazwyczaj 2 a reszty ponad tysiac.

                  Liczba przyczepek to już dawno przekroczyła dwie :-P

                  > nie slyszalem zeby raffi uskarzal sie kiedys na to ze
                  > przyczepki nie da sie ciagnac 15/h ani nawet 25.

                  Bo ja generalnie nieczęsto narzekam na tempo, a jeżeli już, to i tak napewno nie
                  miałeś okazji tego słyszeć ;-) Poza tym co by nie mówić, ale od listopada 2002
                  przyzwyczaiłem się do ciągania przyczepki na tyle, że kłopoty miałem dopiero
                  powyżej 25km/h i to raczej na dłuższych dystansach.
                  Niemniej na drugi szalony, nocny wypad z przyczepką Masową do Lublina na Masę w
                  moim wykonaniu, to raczej nie liczcie... wtedy przyszaleliśmy ostro robiąc te
                  160km w 8 czy 9 godzin i nogi mnie potem napierdzielały równo :-) Więcej się nie
                  dam sprowokować cwaniakom bez przyczepek, choć wspomnienia mam przyjemne ;-)

                  --
                  Pozdrawiam rowerowo
                  Rafał 'Raffi' Muszczynko
                  _____________________________________________________
                  Jeżeli doczytałeś(-aś) aż tutaj to znak, że nie masz co robić. Znajdz sobie
                  pracę lub kogoś płci przeciwnej do towarzystwa, a nie uzależniasz się od netu.
            • roweroraffi Re: WMK Wrzesien 01.10.05, 21:54
              harry49 napisał:

              > Możecie sami na wzajem się chwalić a i tak nik mi nie wmówi, że tempo było ok.

              Skoro z założenie nie dopuszczasz innych zdań niż swoje, to jakakolwiek dyskusja
              nie ma sensu.

              > Z tyłu ludziska obijali się o siebie jak kartofle w worku.
              > widziałem wielu rezygnujących z jazdy w tym super peletonie.

              Na końcówce zazwyczaj ludzie się rozjeżdżają i jest to niezależne od tempa.

              > Juz kilka razy byłem na masie i nigdy tak słabego tempa nie było.

              To znaczy, że jeszcze niewiele widziałeś.

              > Uważam, ze 15 km/gadz. to jest tempo jakim powinniśmy się poruszać.

              Uważam, że się mylisz.

              --
              Pozdrawiam rowerowo
              Rafał 'Raffi' Muszczynko
              _____________________________________________________
              Jeżeli doczytałeś(-aś) aż tutaj to znak, że nie masz co robić. Znajdz sobie
              pracę lub kogoś płci przeciwnej do towarzystwa, a nie uzależniasz się od netu.
              • cosmit Re: WMK Wrzesien 02.10.05, 08:39
                Tym razem jechałem na końcu i zaskoczyły mnie zmieny prędkości w al.
                Waszyngtona, Moim zdaniem powinna być jednostajna prędkość na takich odcinkach
                (szerokich i prostych). Prędkość zaś 10-12 km/h, byłaby w sam raz.

                Cosmit
                gg2923475
                • roweroraffi Re: WMK Wrzesien 02.10.05, 09:55
                  Obaj dobrze wiemy, że ciężko jest zrobić idealnie równomierne tempo dla tyłu tak
                  by przód nie stał miejscami. W tym miesiącu moim zdaniem było optymalnie.
                  --
                  Pozdrawiam rowerowo
                  Rafał 'Raffi' Muszczynko
                  _____________________________________________________
                  Jeżeli doczytałeś(-aś) aż tutaj to znak, że nie masz co robić. Znajdz sobie
                  pracę lub kogoś płci przeciwnej do towarzystwa, a nie uzależniasz się od netu.
                  • czarny357 Re: WMK Wrzesien 02.10.05, 10:29
                    Czy za każdym razem prędkość temat przewodnim dyskusji być musi? Było jak było,
                    każdy mniej więcej nadążył, fakt się dokonał. Nikt nie będzie darł się przez
                    megafon: "teraz jedziemy tyle, zaś na następnym odcinku tyle". Myślę, iż
                    najważniejsze jest, że po raz kolejny impreza się udała, że fajnie było
                    przejechać się po raz -enty w tak licznym peletonie. Jak dla mnie to
                    niezapomniane przeżycie, bomba ! ;-)

                    --
                    Tlen: czarny357
                    czarny357@tlen.pl
                    • roweroraffi Re: WMK Wrzesien 02.10.05, 23:41
                      czarny357 napisał:

                      > Czy za każdym razem prędkość temat przewodnim dyskusji być musi?

                      Od kiedy nie ma na co innego narzekać, tak się już przyjęło, że chociaż na
                      prędkość trzeba ponarzekać ;-)

                      > Było jak było,
                      >
                      > każdy mniej więcej nadążył, fakt się dokonał.

                      Dokładnie, było spoko. Nieliczni tylko nie nadążyli i nieliczni tylko narzekają
                      na za wolne tempo. Znaczy, że było optymalnie :-)

                      > najważniejsze jest, że po raz kolejny impreza się udała, że fajnie było
                      > przejechać się po raz -enty w tak licznym peletonie. Jak dla mnie to
                      > niezapomniane przeżycie, bomba ! ;-)

                      Dokładnie.

                      --
                      Pozdrawiam rowerowo
                      Rafał 'Raffi' Muszczynko
                      _____________________________________________________
                      Jeżeli doczytałeś(-aś) aż tutaj to znak, że nie masz co robić. Znajdz sobie
                      pracę lub kogoś płci przeciwnej do towarzystwa, a nie uzależniasz się od netu.
      • stegnex Re: WMK Wrzesien 01.10.05, 23:27
        Witam...
        Masa rewelacyjna!
        Na Masę wyruszyliśmy z ekipą Mnicha i ekipą z Piaseczna o 16.45 ze ścieżki
        rowerowej/zjazdu gwiaździstego obok Metra Stokłosy (Herbsta/K.E.N.), zabierając
        po drodze (17.20), czekającą na nas, grupę Maćkoffa (KL Mokotów). Od zjazdu
        gwiaździstego na Ursynowie, na Masie i z powrotem do domciu, Iza, ku swojej
        radości, dzielnie "targała" za sobą ponad 60 kilogramową ElektrycznąIzę! No
        cóż, mnie pozostało tylko posluchać muzyczki!

        Pozdrawiam wszystkich Mięśniokołowców, oby tak sympatycznie było zawsze na
        Masie!

        STEGNEX (Vito&Iza)

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka