Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    [prasa]`gdy korki - wsiadam na rower`

    18.11.05, 11:09
    Nic dodać, nic ująć.

    pozdr
    Czajnik

    miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3020661.html
    Korki? Wyluzujmy - komentarz

    Joanna Woźniczko 18-11-2005 , ostatnia aktualizacja 18-11-2005 00:12

    Czy ktoś widział miasto bez korków? Ja nie. Piętrzą się w Londynie, psioczą
    na nie w Paryżu, w Petersburgu w godzinach szczytu stoi całe centrum. Jeśli
    Warszawa czymś się na ich tle wyróżnia, to tym, że u nas tłok jest
    porównywalnie mniejszy

    Czy ktoś widział miasto bez korków? Ja nie. Piętrzą się w Londynie, psioczą
    na nie w Paryżu, w Petersburgu w godzinach szczytu stoi całe centrum. Jeśli
    Warszawa czymś się na ich tle wyróżnia, to tym, że u nas tłok jest
    porównywalnie mniejszy.

    Czy to powód, żeby na korki się nie wściekać? Jasne, że nie: to, co
    powszechne, wcale nie musi być normalne. Jednak zachowajmy zdrowy rozsądek. W
    Alejach Jerozolimskich - o czym pisaliśmy wczoraj - powstaje nowa estakada.
    To dobrze. Pomoże rozładować ruch na tej ulicy. Przedstawiciele centrów
    handlowych z Alej podnoszą jednak larum: "Mówimy miastu dość" - wołali
    wczoraj w "Gazecie". Zastanawiam się tylko, na co liczyli, stawiając biurowce
    przy jednej z głównych ulic? Chyba rzeczywiście trzeba powiedzieć "dość"
    mieszkaniu w mieście, jeśli ma się zupełnie dość korków.

    Warszawę przyjmuję z dobrodziejstwem inwentarza. A gdy korków zupełnie nie da
    się uniknąć, wsiadam na rower lub zabieram do autobusu książkę.


    --
    pozdr, czajnik
    Obserwuj wątek

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka