Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    sobotaPekin-aPotemKoncertCiekawy

        • travers_b Nadgorliwość gorsza od faszyzmu 12.06.06, 07:56
          Wczoraj wybraliśmy się z przyjaciółmi na odbywający się pod PKiN w ramach
          Miejskiej Strefy Kultury koncert zespołu The Earth, Wind & Fire Experience.
          Organizatorem była Stołeczna Estrada. Sam pomysł znakomity, niewątpliwie
          potrzeba nam więcej tego typu otwartych imprez kulturalnych.

          Właśnie: otwartych... Niemiłym zgrzytem okazali się stojący na głównej
          środkowej bramce ochroniarze firmy Zubrzycki, którzy ostentacyjnie rewidowali
          wszystkich wchodzących zabierając im małe i duże plastikowe butelki z wodą
          mineralną, colą a nawet karton z sokiem z buraków (hmmm...).

          Uzbierała się z tego całkiem niezła wystawka.

          Podejrzewaliśmy, że przejawy pseudopolicyjnych metod nie są jedynie wynikiem
          chorobliwych skłonności ochroniarza (ciekawe, że na pozostałych przejściach
          obywało się bez tego typu widowiskowych ekscesów), udaliśmy się więc do
          przedstawicieli organizatorów i szefów ochrony, aby zaprotestować przeciwko
          takiemu bezsensownemu postępowaniu i usłyszeliśmy, że to tylko sposób
          egzekwowania regulaminu imprezy, który zabrania wnoszenia wszelkiego rodzaju
          napojów. Okazało się jednak, że wywieszony regulamin zawiera punkt w
          brzmieniu: "Zabrania się wnoszenia wszelkich napojów w butelkach szklanych oraz
          puszkach metalowych".

          Niestety dyskusja na temat interpretacji tego punktu spotkała się ze
          zdecydowanym odporem z pozoru inteligentnie wyglądających szefów firmy
          Zubrzycki wraz z zajadle popierającym ich przedstawicielem policji. "Woda
          mineralna w butelce plastikowej może być niebezpiecznym narzędziem" – dowodzili
          mętnie. "To może powininniśmy także zdjąć buty, bo możemy przecież rzucić nimi
          w kogoś..." – próbowaliśmy bezskutecznie pobudzić ich zwęglone resztki rozumu.

          "Wszelka interpretacja postanowień regulaminu należy do organizatorów" –
          oświadczyli tryumfalnie i nie dali się wciągnąć w żadne dyskusje.

          No i słusznie, oni najchętniej pewnie sami rzucili by jakąś plastikową butelką,
          żeby móc spałować kilka osób.

          I tak to miłe doznania artystyczne zostały skutecznie stłumione przez
          bezmózgowców kierujących zabezpieczeniem imprezy.

          --
          Trawers
          mail: bogdan@travers.pl
          www.travers.pl/masa.html
          • roweroraffi Re: Nadgorliwość gorsza od faszyzmu 12.06.06, 08:10
            Dla odmiany dzień wcześniej w tym samym miejscu, ta sama ochrona na koncert
            symfoniczny wpuszczała nawet z rowerami.
            Widać w końcu rower w oczach ludzi stał się mniej niebezpieczny niż butelka wody ;-)

            --
            Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
            __________________________________________________
            Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)
              • roweroraffi Re: Nadgorliwość gorsza od faszyzmu 12.06.06, 19:19
                travers_b napisał:

                > Nieeeeee... z rowerami wpuszczali. A przecież takim rowerem teź można rzucić!

                Po co od razu rzucac... mozna sie kontuzji rak nabawic... rozpedzasz sie i
                wystarczy :-) Jak ktos chce mozna jeszcze U-lockiem wymachiwac ;-)

                > A
                > właśnie: propozycja na przyszłoroczny Bike Punk Fest – rzut rowerem :-)

                W tegorocznym chyba miala juz byc ta konkurencja.



                --
                Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
                __________________________________________________
                Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)
          • leiorgan Re: Nadgorliwość gorsza od faszyzmu 12.06.06, 08:32
            > "Wszelka interpretacja postanowień regulaminu należy do organizatorów" –
            > oświadczyli tryumfalnie i nie dali się wciągnąć w żadne dyskusje.

            a ja jestem ciekaw kto byl organizatorem? firma zubrzycki czy stoleczna
            estrada? bo jesli firma zubrzycki nie byla to trzeba bylo interweniowac u
            stolecznej estrady... a nie u polmozgich (choc nie wiem czy nie obrazam
            polmozgow)ochroniarzy
            --
            Rafal:)
            • travers_b Re: Nadgorliwość gorsza od faszyzmu 12.06.06, 08:48
              Choć w naszej dyskusji brali udział przedstawiciele organizatorów, szefowie
              ochrony a także jakiś czteromałogwiazdkowy policjant z prewencji to mimo
              wszystko uważam, że to szefowie firmy Zubrzycki nadinterpretowali niepotrzebnie
              regulamin. Ale najgorsze jest to, że wszyscy oni strasznie zaciekle i
              solidarnie się bronili; prawdopodobnie uważali, że byłby to dla nich dyshonor,
              gdyby nam przyznali rację, choć wywieszony regulamin jednoznacznie mówił o
              opakowaniach szklanych i metalowych puszkach.
              Uciekanie w zaparte w takich sytuacjach prowadzi jedynie do eskalacji problemu.
              Ja na ich miejscu spokojnie wysłuchałbym uwag krytycznych, zwrócił uwagę
              nadgorliwemu ochroniarzowi i sprawa rozeszła by się po kościach.
              Generalnie to szkoda tracić czas i energię na taką gównianą sprawę, ale
              poświęciłem dziś rano pół godziny czasu i obesłałem tą notatką media. W
              interesie publicznym.

              --
              Trawers
              mail: bogdan@travers.pl
              www.travers.pl/masa.html
              • roweroraffi Re: Nadgorliwość gorsza od faszyzmu 12.06.06, 13:23
                travers_b napisał:

                > Choć w naszej dyskusji brali udział przedstawiciele organizatorów, szefowie
                > ochrony a także jakiś czteromałogwiazdkowy policjant z prewencji to mimo
                > wszystko uważam, że to szefowie firmy Zubrzycki nadinterpretowali niepotrzebnie
                >
                > regulamin. Ale najgorsze jest to, że wszyscy oni strasznie zaciekle i
                > solidarnie się bronili; prawdopodobnie uważali, że byłby to dla nich dyshonor,
                > gdyby nam przyznali rację, choć wywieszony regulamin jednoznacznie mówił o
                > opakowaniach szklanych i metalowych puszkach.
                > Uciekanie w zaparte w takich sytuacjach prowadzi jedynie do eskalacji problemu.
                >
                > Ja na ich miejscu spokojnie wysłuchałbym uwag krytycznych, zwrócił uwagę
                > nadgorliwemu ochroniarzowi i sprawa rozeszła by się po kościach.
                > Generalnie to szkoda tracić czas i energię na taką gównianą sprawę, ale
                > poświęciłem dziś rano pół godziny czasu i obesłałem tą notatką media. W
                > interesie publicznym.

                Można było zapytać czy Wam oddadzą z tej przechowalni Wasze trunki po koncercie
                ;-) Przynajmniej mnie by ciekawiło czy firma Zubrzycki nie dorabia sobie potem
                po koncertach sprzedażą trunków i innych 'fantów' zebranych od niczego nie
                świadomych uczestników imprezy.

                BTW jak ktoś chce podrążyć temat, to na stronie z informacją o koncertach jest
                mail i telefon do Kobiety odpowiedzialnej za organizację tego :-)

                --
                Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
                __________________________________________________
                Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)
            • roweroraffi Re: Nadgorliwość gorsza od faszyzmu 12.06.06, 13:20
              leiorgan napisał:

              > a ja jestem ciekaw kto byl organizatorem? firma zubrzycki czy stoleczna
              > estrada?

              Firy ochroniarskie jak Zubrzycki na ogól nie organizują imprez i koncertów :-P
              Organizatorem było miasto.

              --
              Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
              __________________________________________________
              Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)
              • leiorgan Re: Nadgorliwość gorsza od faszyzmu 12.06.06, 14:51
                oj Raffi... to bylo takie pytanie retoryczne majace na celu wskazanie ze to nie
                koniecznie rozmowa z policjantem i ochroniarzem chocby i nawet w garniturze i
                sprwiajacym inteligentne wrazenie ale rozmowa z kims od faktycznych
                organizatorow powinna byc celem interwencji;)
                --
                Rafal:)
                • roweroraffi Re: Nadgorliwość gorsza od faszyzmu 12.06.06, 17:11
                  leiorgan napisał:

                  > oj Raffi... to bylo takie pytanie retoryczne majace na celu wskazanie ze to nie
                  >
                  > koniecznie rozmowa z policjantem i ochroniarzem chocby i nawet w garniturze i
                  > sprwiajacym inteligentne wrazenie ale rozmowa z kims od faktycznych
                  > organizatorow powinna byc celem interwencji;)

                  Poczekamy na wyniki Twoich interwencji w różnych sytuacjach. Gadać po fakcie to
                  prawie każdy umie :-P

                  A takiego organizatora to by Ci najpierw ktoś musiał wskazać byś mógł z Nim
                  pogadać i coś czuję, że to w tym celu Trawers atakował ćwieków z Zubrzyckiego :-)

                  --
                  Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
                  __________________________________________________
                  Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka