Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Rewitalizacja Rometa Kalina

    17.08.06, 18:19
    Stoi taki stary biedak, damka, na moim balkonie i mam taki pomysl, by uczynic
    z niego miejski rower dla mojej dziewczyny. Ale do remontu to jest totalnego,
    bo stal tam kilka lat i, co gorsza, zim. Zakladam wiec, ze do odzysku nadaje
    sie tylko rama. Ale troche sie boje zaczynac ja odzierac z resztek osprzetu,
    rdzy i kiedys-strazacko-czerwonego-lakieru, bo nie wiem tak naprawde, czy to
    sie uda. Mozna w ogole znalezc jakis nowy osprzet, ktory bedzie do tego
    pasowal? Gdzie tego szukac - np. hamulce szczekowe, ktore nie beda jakims
    odzyskiem z rometowskiego szrotu... Robia takie dzis? Drogie sa? Mozna kupic?
    A moze nie powinienem sie zrazac - moze gdzies mozna kupic nieuzywane, stare
    ale dobrze zachowane czesci?

    Co w ogole sadzicie o takim pomysle? Chcialbym ten rower pomalowac, wyposazyc
    w nieco grubsze opony, zmienic kierownice na taka... no taka... kurde,
    przeciez nie narysuje... chociaz wiem - o taka:
    {
    Wiecie o jaka mi chodzi? ;)
    Przezutki chyba w niego nie wmontuje, chyba ze taka w piascie ukryta (to
    kolejny cudaczny wynalazek, ktorego istota jest dla mnie niepojeta), ale to
    chyba droga zabawka. Zastanawiam sie tylko, czy montowac torpedo (tak chyba
    bylo w oryginale, zdaje mi sie), czy tylny hamulec tez zrobic szczekowy?

    --
    {r}
    "Najprzód gwiazdy i róze, Potem stołek w cenzurze - sprzedajny pisarz!"
    K.I.Gałczyński
    Edytor zaawansowany
    • 17.08.06, 19:59
      Arkus-Romet nadal produkuje rowery Wigry oraz Jubilat. Części do nich są nadal
      dostępne, sprawdzałem w obu sklepach rowerowych w moim mieście (Nowy Dwór Maz),
      mieli wszystko co było potrzebne do naprawy.

      Zanim podejmiesz się naprawy, zobacz co musiałbyś dokupić, zrób kosztorys,
      uwzględnij cenę Twojego czasu. Może się okazać, że taniej wyjdzie kupić nowy rower.
    • Gość: pegaz IP: *.lu / *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 21:25
      > Zanim podejmiesz się naprawy, zobacz co musiałbyś dokupić, zrób kosztorys,
      > uwzględnij cenę Twojego czasu. Może się okazać, że taniej wyjdzie kupić
      > nowy rower.

      Przyłączam się do tej rady.
      Eksploatowałem Rometa Mistral (taka turystyczna kolarka) do jego śmierci klinicznej (pęknięta rama). Kupiłem już używany i przez ponad 10 lat wymieniłem w zasadzie wszystko oprócz rzeczonej ramy. Czasami było to kombinowanie - a to widelca nie można było dostać, a to hamulce dziwne, suport. Chociaż mimo to bardzo go lubiłem :)

      Tak czy inaczej, zanim zaczniesz, oszacuj ile wysiłku musisz włożyć w naprawę i zastanów(cie) się czy nie warto kupić jakiegoś innego rowerka - chociażby używany z ogłoszenia.
    • 18.08.06, 12:33
      Mnie tez kusi troche sama zabawa przy takim remoncie. Ale z drugiej strony nie
      wiem, czy mi na to czas pozwoli... W kazdym razie pocieszyliscie mnie, ze w
      ogole jest szansa na czesci. Popatrze na ceny i bede kombinowal. Dzieki.
      --
      {r}
      "Najprzód gwiazdy i róze, Potem stołek w cenzurze - sprzedajny pisarz!"
      K.I.Gałczyński
    • 12.09.17, 00:13
      Wszystko się da. Jeszcze... Ja zrewitalizowałem 7 rowerów Rometu - 3 Bratki, Reksio, Orkan, Ornak i Sambę. Przymierzam się do Waganta. Części jeszcze są, ale należy się spieszyć.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła lub ?

    Zapamiętaj mnie

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.