Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czym smarujecie łańcuch ?

    IP: *.eranet.pl 08.04.07, 19:32
    Czasami trzeba ;-) Nie chcę "iść" w jakieś super specjalistyczne technologie
    (smar "suchy"/"mokry") - jeżdżę praktycznie przez cały rok i szukam czegoś
    uniwersalnego (jeśli takowe coś istnieje). Smar do łańcucha w spray'u fajnie
    się aplikował, ale się kiepsko sprawdzał - za często trzeba go było stosować.
    W markecie budowlanym kupiłem smar do łańcuchów stały - masakra, zachowuje
    się jak masło i ciężko go rozprowadzić. Ostatnio czytałem coś o fajnych
    efektach stosowania olejów do łańcuchów pił spalinowych/elektrycznych - co
    myślicie na ten temat ? Macie jakieś własne doświadczenia "w temacie" ?
    • Gość: Slav4 IP: 217.70.56.* 08.04.07, 19:46
      Stały smar to zaprzeczenie smarowania - łańcuch jest upaćkany z zewnątrz, a do
      środka (do sworzni) taki smar nie spenetruje. (a ma być odwrotnie)
      Ze swej strony z czystym sumieniem mogę polecić niebieski Pedros na teflonie.
      Butelka 17 PLN starcza na jakieś 2000-3000 km i działa jak powinien - po
      odparowaniu i pzretarciu szmatą łańcuch jest nasmarowany w środku, cichutki i
      suchy z zewnątrz. Nie przykleja się piasek, muchy, drobna zwierzyna leśna ani
      małe dzieci :o)
      Co do Vexolu (oleju do pił łańcuchowych) się nie wypowiem bo nie stosowałem,
      ale poczekaj cierpliwie - pewnie ktoś coś napisze.
    • tomek19641 08.04.07, 19:48
      tomex maraton , rohloff.
    • aplus 10.04.07, 13:56
      mechanika bo lancuch smaruje. Tak samo niedawno chcialem wymienic okladziny w
      hamulcach bebnowych to zaczal walic mlotkiem 'panie beben sam zejdzie'. Co za
      ludzie
    • krytykk 11.04.07, 08:49
    • Gość: fgh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 01:36
      Podaje jedyny skuteczny przepis by łańcuch działa w 100% sprawnie i nie łapał
      syfu.

      Najlepiej łańcuch rozkuć i zrobic to co zaraz opiszę na zdjętym, ale dla leni
      radzę tak:

      1) lejemy wodą z wiadra (bez ciśnienia) na łańcuch, by zszedł syf i kurz;

      2) wycieramy łańcuch szmatką czy papierem;

      3) czyścimy łańcuch w benzynie (najlepiej specjalnym urządzeniem - rolki w
      plastiku, są już za 30 zł, gdzie łańcuch moczy się i czyści podczas obracania)

      4) wycieramy jeszcze raz;

      5) smarujemy teraz łańcuch odrobina smaru stałego + ew. troszkę innych (teflon
      lub inny)

      6) jeszcze raz zakładamy urządzenie z benzyną i robimy kilka obrotów, by ten
      smar na łańcuchu dostał się wraz z nią we wszystkie zakamarki;

      7) po tym zabiegu beznyzna nam wyparuje, a smar (stały) zostanie w środku
      łańcucha, tam gdzie ma być). Reszte od zewnątrz można wytrzeć raz jeszcze, by
      łańcuch był suchy na zewnątrz.

      Smar ma być w wenątrz i tam nam pomagać, jeśli smarujemy na zewnątrz, to za 2
      km będzie na nim cały syf tego swiata.

      pzdr
      zobacz.glt.pl
    • Gość: mieszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 09:33
      Tylko ciekły smar, najlepszy jest olej po frytkach, we wrzącymoleju trzeba
      łańcuch trzymać minut - nie do zajechania.
    • Gość: Lehoo IP: *.globalconnect.pl 11.04.07, 10:58
      Rozpuszczam smar grafitowy w rozpuszczalniku Birol. Nakładam pędzelkiem. Dobrze penetruje, a jak rozpuszczalnik wyschnie, dobrze smaruje.
    • user0001 08.04.07, 19:52
      Ja poszedłem w specjalistyczne technologie, w warunkach mokrych Finish Line
      zielony. Jeśli jest tylko wilgotno/mżawka, to wytrzyma około 200 km. Jeśli jest
      tak mokro, że łańcuch znajdzie się w wodzie, to sprawdzam czy łańcuch nie jest
      już "suchy" po powrocie do domu i w razie potrzeby smaruje.

      Zielona FLka strasznie syfi się jeśli pojedziesz do lasu/w piach przy suchej
      pogodzie. W tym roku w takich warunkach będę próbował czerwonej.

      W zimie stosowałem White Lightning Wet-Ride i byłem z niego zadowolony, syfił
      się wolniej od FLki.

      Poza tym co miesiąc lub przy totalnym zasyfieniu wyszejkowanie łańcucha w
      benzynie lub rozpuszczalniku, wyszuszenie i ponowne nasmarowanie.
    • dorsai68 08.04.07, 23:52
      Robiłem dokładnie tak samo: na trudny mokry okres smarowałem "zieloną" FLką, a od marca, kwietnia jeżdzę na "czerwonej".
      "Zielona" kleiła do siebie wszystko, łancuch chloernie szybko tracił smarowanie, a usuwanie zanieczyszczeń i tego smarowidła, to potworna robota (Citrus FL pomógł).
      "Czerwona" za to sprawdza się u mnie rewelacyjnie. Właściwie nic się do niej nie klei, bardzo ładnie penetruje wnętrze łańcucha. Trzeba uważać przy aplikowaniu, bo jest bardzo lekka i nietrudno przesadzić.
    • Gość: psych0 IP: 83.168.69.* 11.04.07, 16:02
      Ja uzywam oleju teflonowego Finish Line. Na sucha pogode jest idealny, nic sie
      nie syfi i lancuch pracuje cichutko. Gorzej jak pada, to potrafi sie sie
      szybciej zmyc ale powrocie i wyschnieciu lancuca mozna go znow naoliwic i jest
      ok ;] . Ogolnie jest bardzo wydajny, a wydatek 17zl to raczej nie duzo.
    • Gość: jaceek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 14:48
      > Jeśli jest tylko wilgotno/mżawka, to wytrzyma około 200 km.
      Po czym poznajesz, że już trzeba smarować?
    • Gość: Sławek Rz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 21:28
      Gość portalu: jaceek napisał(a):
      > Po czym poznajesz, że już trzeba smarować?

      To słychać :-)



      --
      Pozdrawiam.
      Sławek
    • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 22:07
      Stosuję uparcie Finish Line (mokry i suchy :-P), ale słyszałem od kilku osób że
      smarują olejem do pił łańcuchowych i jest ok.

      --
      pozdrawiam
      Paweł
      www.olaszek.ovh.org
    • Gość: wwwwwwwwww IP: *.nsm.pl 09.04.07, 09:33
      vexol jest ok. Fakt ze nie jest to samar suchy i łancuch sie troche syfi ale mi to osobiscie w niczym nie przeszkadza. Cena nader atrakcyjna.
      No chyba iż uważasz iz to potwarz dla twojega bike'a uzywanie czegoś co kosztuje 10 zł za litr. Wtedy polecam rohloffa. Cena ponad 40 razy wieksza winna być proporcojonalna do kultowości.
      Jednyny problem w tym iż cieżko to zauważyć :P
    • Gość: cykloza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 14:12
      ja smaruję podwójnie. Nalpierw jakis smar w sprayu do łańcucha a potem jeszcze
      kropla oleju przekładniowego na ogniwo . sprawdza się. przy smarowaniu ważna
      jest nie tyle jakość smaru ile jego zdolności penetrowania sworznia. każdy smar
      prędzej lub później trzeba wypłukać i nanieść nowy. im wcześniej w przypadku
      tych słabszych tym lepiej. Dlatego trzeba mieć spinkę i czyścić jak najczęściej.
      osttnio jakiś łoś zbeształ mnie że zwrciłem mu uwagę i zębatek sie nie smaruje a
      tylko lancuch w srodku. Zaczał mnie pouczac ze syna wysłał do salonu a oni mu
      brudny smar zostawili i naniesli nowy zamiast wyczyścić i na czysto wysmarować
      zębatki. Zaczął coś majaczyć o jakichś obiegach zamknietych płukania łańcuychów
      w serwisach rowerowych i ktoś kto płucze w benzynie powinien trzymać sie z
      daleka od rowerów. LoL!! Więc piszę że zębatek sie nie smaruje - przynajmniej w
      rowerze. A ten jak mi zaczął o napieciach dynamicznych, smarach które są ponoć
      lakierami, potem kolesiowi o wałach królewskich czy jak im tam (naped bez
      łańcucha). Taki misio co to wszystko w książkach wyczytał i wie najlepiej bo to
      ON wie. wtórował mu gość co odesłał mnie do testu Hexagonów (uważałem ze są
      przeciętne jak nie złe nawet jak na cenę)w którym jakiś tester smarował napęd za
      pomocą WD40. Już nie chciałem się znęcać i ośmieszac tych biednych ludzi. Niech
      tkwią w błędach i własnej nieomylności a ja biedny żuczek będę jeździł z
      czystymi zębatkami i nasmarowanym w srodku łańcuchem .
    • Gość: wwwwwwwwwww IP: *.nsm.pl 09.04.07, 16:54
      czy przy tak złożonym i mniemam czasochłonnym, procesie konserwacji łańcucha masz jeszcze czas na jeżdzenie ?
    • Gość: frantu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.07, 17:19
      A ja kilkakrotnie byłem zmuszony smarować Kujawskim, bo nie miałem nic innego :)
      Nawet fajnie chodziło, ale szybko schnął. Oczywiście nie polecam tego sposobu na
      stałe. Najlepiej Finish Line albo jakiś inny zakupiony w sklepie rowerowym.
    • Gość: cykloza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 07:32
      a co w tym czasochłonnego? Wkładasz łancuch do butelki z benzyną (używam tej
      samej tylko dolewam braki). płucze , wyjmuję , zalewam świeżą (tak z ćwierć
      szklanki na oko), suszę, biorę spraya psikam, potem w strzykawke olej i
      nakładam. Wycieram dokładnie i zakładam łańcuch. Spinka i gotowe. Wbrew poorom
      najbardziej pracochłonne nie jest smarowanie tylko wytarcie łańcucha na tyle
      dokładne żeby potem piach nie lepił się do zębatek. Godzina pracy z przerwami w
      sobotę i zrobione. Mistrz Cytawa też poleca olej przekładniowy bo tak naprawdę
      róznica miedzy smarem rowerowym a nim sprowadza sie do wygody użycia i trwałości
      na łańcuchu. Ale czy warto przepałacać za Rolhoffa? VExol ma też podobne
      właściwosci a ze vexolu nie mam to stosuję olej do skrzyni biegów +smar w
      sprayu. Kiedyś próbowałem smar LT połaczony olejem ale za geste mimo wszystko i
      niechce penetrować łańcucha.
      pracochłonne to metody inne: gotowanie łańcucha smarach, przygotowywanie
      suchego smaru parafinowego itd... W to to już nie mam ochoty się bawic ale taie
      smarowanie jak moje... betka.
    • user0001 10.04.07, 08:16
      W sobotę?

      NIEEEE? W piątek po pracy ;-) w sobotę to się jeździ :-)
    • Gość: wwwwwwwwwww IP: *.ydp.com.pl 10.04.07, 08:27
      smar LT w polączeniu z olejem nie zadziała - zbyt szybko sie wymywa tego powodu iż smar to nic innego jak zageszczony olej o optymalnie dobranych proporcacjach - wiec nie przyjmuje wiekszej ilosci oleju.
      Jesli chcesz smarowac smarem stałtym to poprostu rozgrzej smar w garnku - w wysokiej temperaturze uzyska plynna konsystencje w nastepnie włoż do niego łańcuch. Możesz wyciagnąc zarówno dopiero jak stężeje albo od razu - w zależności czy chcesz miec dużo smaru na łańcuchu czy mało :)
      To z kolei daje dość dobry efekt ale jest też dość pracochłonne.

      mi to osobiscie ostatnio nawet myć łańcucha sie nie chce - poprostu jak piszczy to smaruje i tyle. Myje tylko jak wymieniam na inny (co 500-1000km)
    • Gość: jaceek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 14:53
      Po czym poznajesz, że już czas na wymianę łańcucha? Jak jeździsz, że
      potrzebujesz wymiany co 1000km? Jeździsz rekreacyjnie czy "konkurencyjnie" :)?
    • Gość: wwwwwwwww IP: *.ydp.com.pl 10.04.07, 15:32
      Zasadniczo jeżdze na 3 łańcuch. A te z kolei mierze suwmiarka. Jak różnica długości pomiedzy najdłuższym i najkrótszym na 10 ogniwach wynosi raczej mniej wiecej w okolicach 1 mm (raczej mniej) to zmieniam.
      Takie różnice aktualnie wlasnie po takim przebiegu (500-1000) osiągam. Jak łańcuchy sa nowe wolniej sie rozciągają ale wtedy też zmieniam cześciej. Zasadniczo pomiary wykonuje w trakcie smarowania łańcucha i wtedy też decyduje czy zmieniać czy jezdzić dalej.
      Jezdze rekracyjnie.
    • Gość: dasdas IP: *.adsl.inetia.pl 10.04.07, 17:35
      Kilkanaście łańcuchów rocznie? nie dziekuje.
    • Gość: wwwwwwwwwwwwww IP: *.ydp.com.pl 16.04.07, 13:56
      Masz jakies problemy z mysleniem ?
    • Gość: cykloza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 17:51
      co 500km to musiałbym wymieniać co 3 tyg. nie stac mnie na to wiec smaruję
      często. Po czym sprawdzam czy trzeba smarować? Po tym że smar utworzył
      konsystensję czegoś takiego co spotyka się w zapyziałym traktorze. Smar
      zalepiony piachem. To coś działa na metal jak pasta scierna. niektórzy dolewaja
      na łańcuch nową dawkę oleju ale to półśrodek. lepiej zdjać stere i nanieśc nowe.
      Warunek jest jeden - mamy spinkę bo jak trzeba wypinac bolce to lipa i osłabia
      sie łancuch
    • Gość: wwwwwwwww IP: *.nsm.pl 10.04.07, 18:38
      No przecież nie wymianiam na nowe :))))
      Aktualnie sosuje metode 3 łancuchów. A spinki jak najbardziej używam.
    • Gość: jaceek IP: 212.160.172.* 16.04.07, 13:01
      Dzięki za uświadomienie, że nie chodzi o kupowanie nowego łańcucha co 3
      tygodnie. W życiu bym na to nie wpadł. Po co zmieniać używany łańcuch na
      używany? Czy łańcuch po przejechaniu 1000km potrzebuje odpoczynku, 3 tygodnie w
      benzynie, czy coś innego? Czy po kilku tygodniach leżakowania wracają mu
      parametry z przed przejechania 1000km?
      Jestem totalnym lajkonikiem, więc proszę się nie śmiać z tych pytań i nie szukać
      podtekstów. po prostu nie wiem :)
      pozdrawiam
    • Gość: mmmm IP: *.eranet.pl 10.04.07, 14:43
      WD40jest do czyszczenia łańcuchów a do smarowania Smar biały angielskiej firmy
      Holts . Rewelacja i niedrogi
    • Gość: Maciejos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.07, 14:13
      Jeździłem swego czasu po Poznaniu jako kurier rowerowy. Jesienną, porą, więc
      sprzęt szlag trafiał szybciej niż zwykle. Czym się smarowało? Czasami czym
      popadnie. Lepsze smarowanie Made in Kitchen niż żadne. SRAM-owskie łańcuchy na
      rowerze z osprzętem Deore miały żywotność około 6000 kilometrów (w jeździe
      miejskiej: padaka-hamowanie-padaka-hamowanie-padaka) :)))))) Przeciążenia jak w
      Formule1 ;)

      Generalnie, każdy dobry smar, który jakoś tam sprawia że jedziesz dalej i nie
      zakatujesz roweru. Może być nawet wd40 lub unizol. Od biedy nawet oliwka
      maszynowa za 6 pln lub w ostateczności Kujawski z pierwszego tłoczenia ;)
    • Gość: NoMan IP: *.toya.net.pl 09.04.07, 18:08
      czyść w miarę często + finish line XC ja tak jeżdże i nie piszczę ;)
    • Gość: MAXX IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.04.07, 13:10
      POLECAM dobry(renomowanej firmy ) smar w sprayu do lancuchów
      MOTOCYKLOWYCH !!!!!!Naprawde jest ok............
    • Gość: Tenorek IP: 212.160.99.* 10.04.07, 13:18
      A może ktoś pomoże mi jak nastawić przerzutkę, żeby dobrze chodziła. Albo może
      poda jakiś link, gdzie to jest sensownie wytłumaczone?
    • Gość: Tenorek IP: 212.160.99.* 10.04.07, 13:31
    • Gość: NoMan IP: *.toya.net.pl 10.04.07, 13:32
      www.cyfronet.pl/rowery/przerzut.html
      jeśli jeszcze tego nie robiłeś, to polecam nadzór kogoś kto to robił, chyba, ze
      w kręceniu śrubokrętem czujesz się dobrze i mniej więcej wiesz jak działa
      mechanizm przerzutki
    • pavliktoja 10.04.07, 13:36
      a ja sobie łańcuch smaruje smarem w sprayu do łozysk... nie wiem skąd go mam...
      ale ślizga sie baaaaardzo dobrze... :D
      --
      galeria moich fotografii wejdź i
      obejrzyj moje zdjęcia... :)
      szukasz pracy? ta strona została stworzona
      z myslą o Tobie :)
    • kpaxxx 10.04.07, 14:37
      He he może zastosować scottoiler www.scottoiler.com/ tylko gdzie w
      rowerze znaleźć podciśnienie ;-)
    • Gość: saj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 15:10
      a dlaczego kombinujesz? po to ktos zrobil smar do lancucha, zeby nim smarowac
      lancuch i takie smary najlepiej sie do tego nadaja. eksperymenty zwykle koncza
      sie roznie... moze zastosuj lancuch z pily lancuchowej do roweru ;)

      ja osobiscie uzywam finish line.
    • Gość: LO IP: *.ghnet.pl 10.04.07, 16:42
      Ja uzywam Cross Country Finish Line....oczywiście najpierw trzeba lańcuch oczyścić/umyć.
      Polecam taki to zakrapiania a nie sprejowy....jest bardziej ekonomiczny - wkrapia sie po kropelce do każdego ogniwa i nie ma strat. Przestrzegam że po nasmarowaniu czasem będziecie mieć wrażenie że czujecie pozczególne kuleczi łożyska czy coś w tym guscie...to normalne..
      Pozdrawiam
    • poszeklu 10.04.07, 17:47
      Wiadomo, ze ta czesc naprawde pracuje i jest
      prawie stale obciazona. Trzeba o nia dbac.
      O dobry dezodorant pytajcie szefa tej gazetki.
    • Gość: limes5@wp.pl IP: *.tomaszow.mm.pl 10.04.07, 17:52
      Keten spray, firma Förch profesjonalny smar do jednośladów, nawet motory
      ścigacze cena 35zł 500ml, pełne zadowolenie z teflonem działa na lata, lub biały
      smar z teflonem itp....jest cicho i łańcuch ma swoje oliwienie, bez względu czy
      piasek,sól,i inne......
    • Gość: skrzypek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.07, 19:06
      tak naprawdę łańcuch wymaga tzw.suchego smaru np.grafitowy.Nic nie może
      przyczepiać się do łańcucha/głownie piasek niszczy łańcuch/Jezeli masz trochę
      czasu i sam serwisujesz rower to kup na stacji benzynowej trochę oleju
      napędowego/ok.1/2l./zanurz w nim łańcuch na 1 dobę, następnie wyjmij go wytrzyj
      do sucha masz spokuj na parę m-cy
    • Gość: takijakja IP: *.aster.pl 10.04.07, 19:22
      nie smaruje.
    • andyl 10.04.07, 19:34
      WD-40 lub cos podobnego w spray-u uzywalem tez silikonu w spray-u.
      --
      andy 702
    • Gość: Szczep IP: *.devs.futuro.pl 11.04.07, 08:44
      Maszynka działa świetnie - ale szybko skończy się odtłuszczacz, więc trzeba
      liczyc dodatkowe 30zł czy nawet więcej na porządny płyn....
    • slav_ 11.04.07, 09:37
      Lepsze niz mycie pêdzelkiem.
      Ale lepiej kup sobie spinke, sloiczek z zakretka i benzyne.
      Rozpinasz - do sloiczka - benzyna - "shaker" - swieza benzyna (do skutku)
      SUSZYSZ (!!!) - smarujesz. Taniej i skutecznej.
      Do smarowania:
      White Lighening Original(na warunki suche).
      White Lightning Epic - zmienne (lub Wet-Ride na mokre).
    • Gość: frantu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.07, 17:45
      Juz kupilem maszynke, rzeczywiscie niezawiele tego płynu odtłuczającego. Co
      możecie polecić na przyszłość jako zamiennik dla tego płynu ? Po prostu ropę czy
      moze cos innego ?
    • 12345678kl 10.04.07, 20:48
      jeżdże dużo na rowerze łańcuch czyszcze benzyną ekstrakcyjną sam potem wysycha
      i smaruje lekko oliwką techniczną robie to po przejechaniu paruset kilometrów
      zależy również od warunków na drodze sposobów jest dużo pozdrowienia
    • Gość: cav IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 20:46
      olej z watroby dorsza jest najlepszy.
    • Gość: kate IP: *.dsl.bell.ca 10.04.07, 21:42
      wd40
    • loginn99 10.04.07, 22:19
      X-80 czy coś takiego ( nie chce mi się isc do piwnicy by sprawdzić ). Smar w
      spreju z teflonem . Jak jest trochę głośno wystarczy lekko spryskać i spokój na
      kilka tygodni . Cicho i czysto .
    • Gość: belzebub IP: *.culp.east.verizon.net 10.04.07, 23:14
      ja smaruje kozim kalem ma dwie zalety 1 jako smar nie ma lepszego 2 jako
      straszak wszyscy usuwaja sie z drogi
      mozna by tez sprubowac krowie lajno ale nie wiem jakie ma wlasciwosci smarowe
    • Gość: Vlad.H. IP: 80.53.41.* 11.04.07, 00:45
      Nie probowalem ale napewno sprawdza sie dostepne w aerozolu smary do lancuchow
      motocyklowych - produkuje je dosc duza ilosc firm...

      A WD40 jak to ktos tu napisal nie jest srodkiem smarujacym ale penetrujacym -
      jego wartosc jest taka ze wymywa resztki smaru z lancucha i nie smaruje - w
      prostej drodze prowadzi do zarzniecia lancucha i calego napedu - i zasada ogolna
      - im drozszy osprzet tym wieksze wymagania ma co do smarowania i dbania o
      czystosc - osprzet klasy tourney to wlascwie wystarczy wyczyscic i nasmarowac -
      2 - 3 razy w roku - osprzety wyzszej kalsy w zaleznosci od terenu czysci sie i
      smaruje nawet po kazdym dluzszym wyjezdzie.
    • Gość: Byly uzytkownik IP: *.2a.pl 11.04.07, 01:20
      Jak kiedys posmarowalem maslem (a moze to byla margaryna).....

      ale zasada jest ponoc taka, ze smaruje sie olejem przekladniowym albo
      silnikowym a nigdy smarem....o maslo sie nie pytalem...;)
    • Gość: lazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 01:34
      od ok 3000km używam Weldtite TF2 Extreme
      dużo błota
      jestem z niego zadowolony, nawet zasyfiony naped po nasmarowaniu
      dziala poprawnie, szybko, łatwo może nie najtaniej
      ale te 17 czy 26 pln rocznie mogę wydać by nie kombinowac z roznymi wynalazkami

      została mi jeszcze 1/3 z 75 ml butelki za 17pln wiec jest calkiem wydajny
    • Gość: mkrs IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.07, 01:44
      w przypadku braku checia brniecia w specjalistyczne produkty, bardzo dobrze sprawuje sie olej przekladniowy - nakladasz po kropelce na kazde laczenie i po kilkunastu minutach przecierasz delikatnie szmatka. dosc czasochlonne, ale sprawdza sie swietnie, gdy nie ma sie smaru ani maszynki do smarowania.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.