Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wrażenia z Masy 27.04.2007

    27.04.07, 23:33
    Witam :)

    Jak Wam się podobała dzisiejsza Masa i frekwencja na niej ?:) Wg. mnie Masa
    udana, jednak mam pewne uwagi, ale o tym pogadam na spotkaniu przedMasowym.
    Krótką relacje zamieściłem na : zjazd.waw.pl . Teraz czekamy na
    zdjęcia :)

    pzdr
    beat
    --
    _________________________________
    Rowerowa Praga
    www.zjazd.waw.pl
    • beno1 27.04.07, 23:43
      beatboxer napisał:
      > Jak Wam się podobała dzisiejsza Masa i frekwencja na niej ?:) Wg. mnie Masa
      > udana, jednak mam pewne uwagi, ale o tym pogadam na spotkaniu przedMasowym.

      Wysyp policjantek, urodziwych nawet :-))). Z negatywów - lekko niebezpiecznie
      było na Prymasa Tysiąclecia w tamta stronę. Warto to omówić.

      Beno
    • zomowca.4erpe 27.04.07, 23:56
      Duży pozytyw za tunele, chociaż do tej pory pozostały mi problemy ze słuchem i
      zdziwienie, jak szybko się wydmuchuje airzound ;-).
      W przedniej 1/4 peletonu często było chodzone, ale w miłym towarzystwie to
      raczej zaleta...
      Gratulacje za nowe nagłośnienie na otwarciu, wreszcie słychać było o co chodzi,
      no i oczywiście pozytywne nowinki od władzy.
      Tak więc w 4 RP to nawet kwietniowa frekwencja jest najlepsza.... ;-)
      Pzdr.
    • storm00 28.04.07, 00:41
      Moim zdaniem bylo SUPER....
      Ale zabezpieczenie było troche kiepskie...:
      - wiele przejść dla pieszych niezabezpieczonych (sam na jednym musiałem zatrzymać babkę na Kasprzaka (Maćkoff, wrzuć pls te nagranie z nią :D)
      - na Prymasa jak już ktoś pisał - naprawdę niebezpiecznie i kompletny brak ludzi do oddzielenia Masy od tirów pędzących 70 km/h tuż obok...
      - brak koordynacji rozmiejscowienia poszczególnych przyczepek nagłaśniających
      - zbyt mała prędkość Masy (7 km/h?)
      - pojawiły się "odrzutowce" przelatujące tuż przed kołami innych rowerzystów... Przydałoby się ich eliminowanie z Masy. Ludzie z przyczepkami nie są w stanie zachować się jak swobodne rowery, mają pewną większą bezwładność i nie wyhamują przed gościem - w końcu kiedyś taki "ciągnik" wpadnie na kolesia i zrobi mu krzywdę... :/
    • roweroraffi 28.04.07, 00:50
      storm00 napisał:

      > Moim zdaniem bylo SUPER....
      > Ale zabezpieczenie było troche kiepskie...

      Tak, trzeba będzie to dokładnie omówić. Zwłaszcza, że za miesiąc pewnie będzie
      nas jeszcze więcej.

      > - brak koordynacji rozmiejscowienia poszczególnych przyczepek nagłaśniających

      Następnym razem nie puszczajcie Izy na sam przód. Ona potem w trasie coraz
      bardziej zwalnia i jest problem bo dla ostatniej przyczepki nie starcza peletonu.


      > - pojawiły się "odrzutowce" przelatujące tuż przed kołami innych rowerzystów...
      > Przydałoby się ich eliminowanie z Masy. Ludzie z przyczepkami nie są w stanie
      > zachować się jak swobodne rowery, mają pewną większą bezwładność i nie wyhamują
      > przed gościem - w końcu kiedyś taki "ciągnik" wpadnie na kolesia i zrobi mu kr
      > zywdę... :/

      Ja kiedyś nie wyhamowałem przed takim jak mi rower postawił bokiem tuż przede
      mną. Miał koło do wymiany, bo już nawet do centrowania niezbyt się nadawało.

      W każdym razie Storm, jak ktoś Ci po chamsku zajeżdża, to pamiętaj - Ty ważysz z
      rowerem i przyczepką pewnie ze 150kg i to raczej JEGO BĘDZIE BOLAŁO. Jak Gość
      koniecznie chce się w kogoś wpakować, nie żałuj Mu... z jednego skasujesz, wieść
      się rozniesie, że tym z przyczepkami się nie zajeżdża i będzie spokój ;-)

      --
      Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
      __________________________________________________
      Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)
    • user0001 28.04.07, 09:11
      Zawsze narzekam, a gdy tylko pogoda i ilość pracy pozwala na dojechanie to
      przyjeżdżam, ech... Pierwszy raz w tym roku i kilka spostrzeżeń.

      Tempo, po co mówić ludziom że masa jedzie około 15 km/h jeśli dystans 33 km,
      pokonuje grubo ponad 3 godziny? (wiem, wiem, zaraz ktoś z organizatorów będzie
      pisał, że masa to nie wyścig, albo radził mi abym poćwiczył stójki).
      Rolkarze, mają dość swobody aby kręcić kółeczka (zwalniając peleton poniżej
      prędkości piszego), a potem narzekamy, że znudzeni niskosiodełkowcy robią sobie
      wygłupy.

      Odnoścnie wypowiedzi storma o Prymasa.
      Na Prymasa jechałem na lewym skraju peletonu, rządek równo, pewnie i stabilnie
      jadących osób wystarczał za oddzielenie od samochodów. Z tego co widziałem
      szybko jadące samochody odbierały niskosiodełkowcom chęć do wygłupów po lewej
      stronie drogi. IMHO jeśli założymy, że rowerzyści nie są idiotami, taka sytuacja
      nie jest niebezpieczna.
      --
      Na rowerze w
      mieście. Czy ktoś zna podobne opracowanie po Polsku?
    • beno1 28.04.07, 10:32
      > Na Prymasa jechałem na lewym skraju peletonu, rządek równo, pewnie i stabilnie
      > jadących osób wystarczał za oddzielenie od samochodów. Z tego co widziałem
      > szybko jadące samochody odbierały niskosiodełkowcom chęć do wygłupów po lewej
      > stronie drogi. IMHO jeśli założymy, że rowerzyści nie są idiotami,
      > taka sytuacja nie jest niebezpieczna.

      To znaczy, że mało widziałeś, bo ja widziałem rozpędzonych kolesi jadących
      lewym pasem (tym dla samochdów) i hamujących w poślizgu przed estakadą by
      zmieścić się zpowrotem na naszym pasie.

      Beno
    • pasterz_decybeli 28.04.07, 20:48
      user0001 napisał:

      > Rolkarze, mają dość swobody aby kręcić kółeczka (zwalniając peleton poniżej
      > prędkości piszego), a potem narzekamy, że znudzeni niskosiodełkowcy robią sobie
      > wygłupy.
      >

      MISIU! ROLKARZE Z NUDY ROBILI WEZYKI I INNE GłUPOTY! JAK NIE WIESZ TO NIE PISZ
      BZDUR. ZGADZAM SIE Z JEDNYM, ZE TRUDNO BYLO UTRZYMAC SIE W PIONIE OD MIZERNEJ
      PREDKOSCI (zgadzam sie rowniez z tym ze masa to nie peleton)
    • stopczyk98 29.04.07, 20:37
      To nie rolkarze decydują o tempie. Jeżeli jest więcej ludzi to tempo jest
      wolniejsze.
    • j_krolikowski 28.04.07, 09:34
      Ogólnie to było super, ale....kilka uwag...

      1) Zgadzam się ze stwierdzeniem, że było za wolno! 15km/h byłoby optimum!

      2) Trochę mnie wkurzyło, że w Ursusie znalazło się paru matołów, którzy nie dość
      że jechali lewym pasem, to jeszcze mieli wielką radość ze stania tuż przed
      autobusami jadącymi w przeciwną stronę. Tacy ludzie moim zdaniem tylko psują
      reputację całej imprezy! Ale to oczywiście nie jest zarzut w stronę
      organizatorów, bo ci cały czas usilnie starali się przemówić do rozsądku tych osób.

      3) W sumie to na Prymasa i kierowcy i rowerzyści zachowali duży rozsądek...ale
      nie wiedzieć czemu przez wyobraźnię przemknęła mi scena, że kierowcy TIRa
      zapatrzonemu na Masę mogłaby się niechcący kierownica lekko w prawo
      przekręcić...może to tylko bujna wyobraźnia
    • gromanik 28.04.07, 09:45
      > 3) W sumie to na Prymasa i kierowcy i rowerzyści zachowali duży rozsądek...ale
      > nie wiedzieć czemu przez wyobraźnię przemknęła mi scena, że kierowcy TIRa
      > zapatrzonemu na Masę mogłaby się niechcący kierownica lekko w prawo
      > przekręcić...może to tylko bujna wyobraźnia

      Na Prymasa był bardziej konkretny problem, a mianowicie to, że przed wiaduktem
      dwóch kierowców chciało zjechać w prawo, ale kolumna była gęsta, więc się
      rozmyślili, ale dopóki tam stali(na szczęście krótko) to blokowali jeden pas
      ruchu, a gdyby któryś kierowca za późno to zauważył, to musiałby odbić albo na
      lewy pas, a jak za daleko to barierki, lub inny samochód, i mógłby potem
      polecieć w prawo, albo od razu odbić w prawo. W takiej sytuacji moim zdaniem
      lepiej puścić ruch jednym pasem, albo wcale.
      --
      Gdzie mój ó~o-o, tam mój E> Pozdó~o-o
      GRomanik-Białołęcka Grupa Lokalna bialoleka.masa.waw.pl
      rondo Myśliborska/Obrazkowa-17:05,Konwaliowa/Modlińska-17:20
    • storm00 28.04.07, 16:58
      No nie do końca... jeden próbowął się wbić na Prymasa, na szczęście mu zajechałem drogę, ale sądzę, że gdyby nie to, to by się wbił.
      owszem, teoretycznie - być może by poczekał na przejazd całej kolumny, ale czy mozna mieć pewność, że za chwilę mu nie stuknie zegarek i postanowi się wepchnąć?
      Pomijając fakt, że stanie na Prymasa i czekanie na cokolwiek pośrodku drogi to trochę kiepski pomysł - więc to lepiej, że pojechał dalej.

      Przy okazji kolejnego postu - widzialem kilka stłuczek pomiędzy rowerzystami, czy ktoś może tu troszkę opisać co, kto, kiedy, dlaczego? Warto by napisać, jakich sytuacji omijać :)
    • k203 28.04.07, 17:49
      Na plus
      1. frekwencja
      2. pogoda

      Na WIELKI minus
      1. Prędkość masy
      2. Prędkość masy !
      3. PRĘDKOŚĆ MASY !!!

      Nie pamiętam żebyśmy kiedyś tak wolno jechali, przez większą część masy
      prędkość wahała się między 6-8 km/h ! Z kolegą ścigaliśmy się o to, który
      pierwszy przekroczy 13 km/h. Piechotą było szybciej,a nogi i ręce by nie
      zdrętwiały ;) Jeśli na masie są stłuczki między rowerzystami, to głównie gdy
      jadą 6 km/h w zwartym kordonie. Pierwszy raz po masie nie jestem pewien czy
      pojadę na następną. Postać na światłach albo poćwiczyć stójke, to mogę w domu.

      CHCĘ(CHCEMY) SZYBSZEJ MASY !!!!!!!!!!!!!!!!
    • pasterz_decybeli 28.04.07, 20:54
      Masz rację! CHCEMY SZYBSZEJ MASY! Z moich obserwacji wynika że policja stara się
      maksymalnie upychać rowerzystow aby nie blokowali warszawy. Myślę że to zadanie
      dla organizatorów. Zdecydowanie trwało to zbyt długo.

      K203 RESPECT!
    • cosmit 01.05.07, 11:23
      Możemy zrobić Masę ze średnią prędkością 25 km/h, tylko wtedy zablokujemy,
      oprócz ulic, jeden szpital. Paru organizatorów (nie wszyscy) mogą (podkreślam
      mogą!) trafić do aresztu, kolejnym następstwem, może być likwidacja Masy.
      Dlatego też jedziemy z małą prędkością, podstawowym celem organizatorów, po
      starcie kolumny, jest dotarcie do końca trasy bezpiecznie. Wielu kierowców też
      się spieszy i właśnie dlatego giną, szkoda, że nie tylko oni.
      Jeśli Ci się marzy szybka jazda po mieście, to zgłoś się na Aleycat'a, możesz
      wziąć udział w wielu wyścigach terenowych (np. w Legionowie), masz możliwość
      organizowania swoich rajdów (miejskich, leśnych, dziennych, nocnych do wyboru
      do koloru). Ba! nawet możesz się włączyć w organizację zawodów profesjonalnych
      (potrzebują ludzi) Masz ochotę się ścigać to się ścigaj, ale nie na Masie.
      Mam nadzieję, iż wszyscy szybcy rowerzyści dadzą upust swoim namiętnościom
      gdzieś indziej, natomiast w trakcie Masy opanują się i pokażą, że rowerzyści
      potrafią jednoczyć. Przecież oto nam chodzi.
      --
      _______________________________________________________
      Cosmit
      gg2923475
    • user0001 01.05.07, 12:18
      Ktoś chyba wziął dane z kosmosu.

      26-28 km/h to średnia prędkość jaką mam jeżdżąc do pracy. Te 25 km/h to zupełnie
      normalna prędkość dla ludzi którzy z roweru korzystają użytkowo. 15 km/h to
      tempo spacerowe, a jazda poniżej prędkości pieszego to problemy z balansowaniem
      (i nie truj mi o ćwiczeniu stójek pod światłami).

      Jeśli następna masa ma mieć podobną prędkość, to ostrzeżcie o tym dwa dni
      wcześniej. Zamiast przyjeżdżać z pracy trekkingiem (30 km), wrócę do domu,
      wrzucę w pociąg składaka, opuszczę siodełko tak abym mógł piętami dotykać
      podłoża i dostojnie przetoczę się przez miasto.
      --
      Na rowerze w
      mieście. Czy ktoś zna podobne opracowanie po Polsku?
    • storm00 01.05.07, 20:40
      Przesadzasz Cosmit. Nikt tu nie pisał o 20 km/h nie wspominając o tych 25.
      Ja bym chciał tylko te marne 12-15. (>10 mam jako taką sytuację komfortową i odbrze mi się jedzie)
      Czy 15 km/h to dużo? Moim zdaniem - jest to normalna prędkość większości rowerzystów w mieście na śmieszkach rowerowych o które tak walczymy.

      Co do populacji uczestniczącej w MK to:
      - 80% to ludzie młodzi, dla których 30 km i 20 km/h to normalna rzecz ( a są w stanie wyciagnąć nawet i 30 chwilowo)
      - 20% to ludzie którym te 20 chwilowo nie przeszkadza jak trzeba nadgonić (czytaj: rodzice z dziećmi)

      Staram się sobie przypomnieć - czy widziałem KOGOKOLWIEK kto nie był w stanie utrzymać 15 km/h... I niestety cosmit - nie mogę sobie przypomnieć żadnego takiego momentu poza sobą samym: z kredensem na podjeździe na trekingu. ;P
    • roweroraffi 28.04.07, 18:02
      storm00 napisał:

      > widzialem kilka stłuczek pomiędzy rowerzystami, c
      > zy ktoś może tu troszkę opisać co, kto, kiedy, dlaczego?

      Szczegółowo to może nie, nie roztrząsajmy niektórych rzeczy tu, zwłaszcza
      dotyczy się to do "kto". Z moich informacji wynika, że stłuczki z osobami
      poszkodowanymi były 3, jedna zakończona nieco głębszymi zadrapaniami, dwie
      mniejszymi. Pomniejszych zahaczeń kierownicą o kierownicę, czy przytarć oponą o
      oponę, było zapewne więcej, ale trudno powiedzieć ile.

      > Warto by napisać, jaki
      > ch sytuacji omijać :)

      Generalnie to, wystarczy tylko z głową jeździć. Ale to wiesz, a przynajmniej
      stosujesz podczas jazdy zazwyczaj (choć mam pewne uwagi, ale to już po powrocie
      na priv omówimy).

      Większość wypadków spowodowana jest tym, że przy większej prędkości (a czasem i
      przy tej małej) ktoś komuś zajeżdża drogę, ostro hamuje, lub nie mieści się w
      "przerwę" między innymi osobami. A potem uczestnicy zdarzenia zgodnie "kładą
      się" na asfalcie dla uczczenia tego "spotkania", robiąc sobie przy tym mniejsze
      lub większe szkody na ciele i rowerach.

      Czyli: wystarczy zwrócić uwagę na to aby wraz ze wzrostem prędkości, wzmocnić
      naszą uwagę, zwiększyć nieco odległość od pojazdu poprzedzającego, unikać
      wjeżdżania w miejsca, gdzie jest mało miejsca, a przed zmianą pasa ruchu lub
      kierunku jazdy, obejrzeć się za siebie, czy właśnie nie wjeżdża się komuś pod
      koła. Czyli po prostu przewidywać.

      --
      Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
      __________________________________________________
      Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)
    • beno1 28.04.07, 19:53
      > Czyli: wystarczy zwrócić uwagę na to aby wraz ze wzrostem prędkości, wzmocnić
      > naszą uwagę, zwiększyć nieco odległość od pojazdu poprzedzającego, unikać
      > wjeżdżania w miejsca, gdzie jest mało miejsca, a przed zmianą pasa ruchu lub
      > kierunku jazdy, obejrzeć się za siebie, czy właśnie nie wjeżdża się komuś pod
      > koła. Czyli po prostu przewidywać.

      Nie zgadzam się Raffi. Prędkość była ciut poniżej progu, stąd tyle stłuczek,
      czy zwykłych potrąceń o oponę poprzednika. Sam puknąłem kogoś kilka razy
      (niegroźnie), co normalnie na Masach mi sie nie zdarza. Prędkość tę czuję
      równiez w nadgarstkach od ich nadmiernej pracy nad trzymaniem równowagi. Nie
      twierdzę, że było dużo za wolno, ale trochę za wolno - z pewnością.

      Beno
    • chronmy_rospude 28.04.07, 21:05
      Bardzo dobra prędkość była.
      Wyjątkowo nadążałam bez problemów na całej trasie :).
      Dużo dzieci było, na małych rowerkach, też dawały radę.
      15 km/h na 30-kilometrowej trasie to wcale nie jest wolno dla kogoś, kto na co
      dzień nie jeździ, i nie jest specjalnie sprawny.
      Nie wierzę, że ci sprawni nie potrafią jechać wolno - bez przesady, nie od tego
      są stłuczki.
      Ci co się nudzą jadąc wolniej może by mogli ulotki przechodniom rozdawać? Lub
      jakiś inny kawałek odpowiedzialności wziąć na siebie.
      Podsumowując: 15 km/h to max, TAK dla mniejszych prędkości, coby masa była
      dostępna dla jak największej ilości chętnych.

      Poza tym:
      Ładna trasa, ciekawa, zwiedzam Warszawę przy okazji.
      Bardzo ładnie policja zabezpieczała.
      I strażnicy na rowerach to plus.
      Fajnie, że na początek długiego weekendu była okazja, żeby się trochę poruszać.
      Mało jest w Warszawie dostępnych dla wszystkich imprez tego typu.

      Ale:
      Jacyś chuliganie w wieku gimnazjalnym usiłowali wyprzedzać, nie wiadomo po co, a
      także gnali chodnikami wśród przechodniów. Nie wiem, co z takimi zrobić.
    • adam81w 28.04.07, 21:24
      witam. pierwszy raz bylem. bylo swietnie. choc predkosc za mala. ogolnie mile
      wrazenia.
      --
      Antek Pistole arbeitete Tag fur Tag und machte Besen die nie kaputtgingen.
    • roweroraffi 28.04.07, 21:33
      beno1 napisał:

      > Nie zgadzam się Raffi. Prędkość była ciut poniżej progu, stąd tyle stłuczek,
      > czy zwykłych potrąceń o oponę poprzednika. Sam puknąłem kogoś kilka razy
      > (niegroźnie), co normalnie na Masach mi sie nie zdarza.

      Wypadki, o których mi wiadomo, czyli te z poszkodowanymi, były na Jerozolach, gdzie mój licznik w pogoni za czołem wskazał 44km/h, w tunelu pod Zesłańców (31km/h), i nie daleko za nim po skręceniu w prawo zaraz po tym jak dopadłem tył Masy po interwencji w tunelu (32km/h).
      Niegroźne puknięcia zdarzają się natomiast faktycznie przy niższych prędkościach. Ale z racji, że są niegroźne, wolę takie, niż te przy wyższych prędkościach ;-)

      --
      Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
      __________________________________________________
      Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)
    • strus_pedziwiatr 28.04.07, 23:10
      To ja pozwolę dorzucić swoje 3 grosze..

      1. Prędkość ..
      Mimo wszystko odnoszę wrażenie że jednak była za niska przynajmniej na odcinku do Ursusa... bardzo długo jechałem na końcu i o ile zazwyczaj tylne "zabezpieczenie" głosem np Doniczki pogania maruderów to teraz stawaliśmy jednakowo jak wszyscy.. co najwyżej przypominając tym co się znudzili wycieczką i "tankowali np na orlenie że to już koniec grupy...
      Nie wiem jak wyglądało to z przodu ale na wcześniejszych masach koniec raczej nie stawał...
      Aha - jeśli tempo takie - a 15 to nie było na pewno było ze zględu na dzieciaki to może na kolejnej masie ktoś z nagłośnieniem zaprosi rodziców z dziećmi by jechali na początku.. W tym momencie będziecie widzieli czy dają radę a i dla najmłodszych powinno być atrakcją jazda na czole peletonu ... a napewno powinno być bezpieczniej niż w tłumie gdzie giną i są narażane na nadganianie - a z tym np w jerozolimskich dzielne maluchy miały problem, ale też narażone na ścigaczy szalejących w poprzek i wzdłuż peletonu.

      2. Zabezpieczenie.
      Ja nie czułem się bezpiecznie nie widząc żadnego radiowozu na Prymasa czy w jerozolimskich tam gdzie mieliśmy zetknięcie z otwartym ruchem.. jeśli nie policja nie chciała zamykać całego kierunku to wystarczyło by żeby na czas przejazdu stanął radiowóz czy motocykl na sygnałach od tamtej strony. Bo naprawde chyba dużo mieliśmy szczęścia że żaden z kierowców lecący 100 km/h na tamtych trasach nie postanowił zjechać w tym samym kierunku co my jechaliśmy - a wolę nie mysleć jak by to się zakończyło

      3. Straż miejska - miło że są wśród nas ale skoro są to też powinni dawać przykład - skoro jedziemy ulicą to dlaczego strażnicy zjeżdzają na ścieżke rowerową / chodnik a tak np było na Prymasa
      Skoro są to przydało by się by np zatrzymali się na niektorych przejściach i przypilnowali co wyrywniejszych ludzi pragnących przebić się w poprzek rowerów. Jednak mundur strażnika trochę lepiej studzi niż masowa kamizelka.

      4. Zasady - skoro jedziemy ulicą i nie jedziemy chodnikiem to trzymajmy się tych zasad.. wiem że dla większości młodych gniewnych zwrócenie uwagi spłynie jak woda, ale to nie znaczy że nie warto tego robić.. nie wiem jak wyglądało to na początku ale z tyłu słyszałem to tylko z ust Ratowników zabezpieczających - brakowało tego w środku... I tu spoczywa ogromna rola na osobach "organizatorów" ( świetny pomysł z oznakowaniem) ale nie tylko, bo ludzie inaczej patrzą na osoby w normalnych strojach a inaczej traktują uwagę od Ratownika czy osoby w kamizelce masy krytycznej. Doceńcie to i zwracajcie wszyscy na wszelkie nieprawidłowości - może nie od razu ale jeśli ileś po kolei osób zwróci uwage, krzyknie może przynajmniej do części tych co nie umieją się dostosować coś dotrze... A wszyscy skorzystamy bo będzie jechać się bezpieczniej.

      5. Pobożne życzenie
      Nie zaszkodziło by by osoby z masy blokujące skrzyżowania przeciwko wyrywniejszym pieszym i samochodom miały ulotki i mogły je w tym momencie skoro już stoją wręczyć - raz że damy zajęcie śpieszącym się, dwa może jakieś ziarenko po co jeździmy zakiełkuje w głowie.


      " Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)"
      Podpis Rafiego mógłby być mottem kwietniowej masy.

      --
      strusiu
    • schwefel 28.04.07, 23:18
      Jechałem prawie całą Masę w kolumnie prowadzącej i trzymałem tempo 12-16km/h
      zależnie od warunków. Nie wiem skąd te 6km/h. Siłą rzeczy jak robiłem foty to
      później musiałem gonić przód i peleton był dość porwany, miejscami jechałem i
      50km/h bo były ku temu warunki. Myślę, że problemem są ci który jadą w jakiejś
      1/3 peletonu i go spowalniają bo chcą jechać całą szerokością ulicy żeby sobie
      pogadać. Tacy ludzie mnie denerwują bo raz, że tną peleton a dwa, że nie idzie
      ich wyprzedzić (bezpiecznie, bo się można przeciskać).
      --
      Zjazd gwiaździsty: Mokotów ::: Puławska róg Dolnej odjazd:17:20
      tlen:schwefel gg:5859924 mail:schwefel_WYTNIJ_@o2.pl
    • schwefel 28.04.07, 23:19
      Aha zapomniałem dodać, że w peletonie były ludzi przez lub dzięki przyczepkom z
      nagłośnieniem za którymi tłoczyli się "melomani" a przed nimi było pusto.
      --
      Zjazd gwiaździsty: Mokotów ::: Puławska róg Dolnej odjazd:17:20
      tlen:schwefel gg:5859924 mail:schwefel_WYTNIJ_@o2.pl
    • velogustlik 29.04.07, 13:24
      Ja to też zauważyłem, dlatego przy obecnej przeróbce naszej przyczepy głośniki będą też z przodu i z boku.

      Inna sprawa. Dawniej gdy zbliżaliśmy się do zwężenia, nie było takich problemów. Wynikało to z tego, że już kilkadziesiąt a nawet kilkaset metrów wcześniej pas znikający był blokowany przez kogoś z Extrawheelem. Powodowało to, ze wcześniej się zaczynaliśmy zagęszczać i potem szło gładko. Tzeba do tego wrócić. Jakby co to też mogę w tym pomóc.

      P.S. Nie wiem, komu bardziej wobec tego w porządku alfabetycznym dziękuję Gromanikowi i przedstawicielowi Extrawheel za umożliwienie jej testowania. U mnie na Wsi to dopiero ona robi furorę;o)
      ________________________________________________
      VeloGustlik Legionowska Masa Krytyczna 880120227
      Przedostani Piątek Miesiąca 19:00 Rynek Miejski
      forum.legionowo.org velogustlikWYTNIJTO@gmail.com
    • k203 29.04.07, 18:42
      Ktoś napisał, że masa miała odpowiednią prędkość, bo uczestniczą w niej także
      ludzie starsi, mniej wysportowani czy maluchy. To ja Wam powiem, że 2 lata temu
      trafiłem na obóz rowerowy, który jeżdził po karpatach, większość uczestników to
      były 60,70 letnie dziadki z Niemiec, Anglii czy Holandii i te dziadki dziennie
      robiły nawet po 70 kilometrów (w górzystym terenie)!!! z średnią prędkościa
      około 20km/h !!! Więc przejechanie 30 kilometrów ze średnią 15km/h a nawet
      trochę wyższą nie powinno być dla nikogo problemem, a jeśli jest to niech
      weźmie 4 litery na rower do lasu na kilka dni przed masą i potrenuje, minimalne
      wymagania umiejętności i kondycji powinny obowiązywać.

    • schwefel 29.04.07, 23:49
      k203 ośmieszasz się pisząc takie rzeczy. Masa to nie obóz i nie wymagaj od kogoś
      żeby zaczął trenować bo dostać pozwolenie na uczestnictwo w tej imprezie.
      --
      Zjazd gwiaździsty: Mokotów ::: Puławska róg Dolnej odjazd:17:20
      tlen:schwefel gg:5859924 mail:schwefel_WYTNIJ_@o2.pl
    • k203 30.04.07, 04:32
      Niewłaściwie nazwałem to obozem, była to raczej wycieczka krajobrazowa ;) a
      więc wymagam od ludzi kondycji na poziomie wycieczki krajobrazowej dla
      straszych ludzi, czy można to nazwać wymaganiami ? raczej niepisanymi,
      dorozumianymi zasadami uczestnictwa w tego typu imprezie
    • chronmy_rospude 29.04.07, 23:53
      Wiem, że istnieją sprawni 70-latkowie, też takich widziałam.
      Znam jednak także dużo młodsze osoby, dla których przejechanie 20 km jest
      osiągnięciem. Na co dzień nie jeżdżą wcale, ewentualnie od czasu do czasu jakieś
      pół godzinki po parku.
      I mają rowery z hipermarketów, o które niespecjalnie dbają, to też ma wpływ na
      prędkość. Weźcie na następną Masę Mamy, Ciotki, otyłych Siostrzeńców i Teściów,
      frekwencja na Masie wzrośnie, i zobaczycie co Wam potem powiedzą o prędkości.
    • beno1 30.04.07, 00:05
      > frekwencja na Masie wzrośnie, i zobaczycie co Wam potem powiedzą o prędkości.

      Myślę, że powiedzieliby coś pozytywnego, bo przy tej prędkości nawet starszym
      osobom było ciężko jechać z uwagi na łapanie równowagi. Innym przykładem zbyt
      niskiej prędkości był większy niż zazwyczaj wysyp "chodnikowców".

      Naprawdę nie jechaliśmy tych 12-15 km na godzinę, tylko mniej. Spowodowane to
      było najprawdopodobniej radiowozem, który jechał z własną prędkościa bez
      naciskania na pedał gazu.

      Myślę, że czas pomyśleć o kolejnej służbie masowej (oprócz ratowników, patrolu,
      czołówki), czyli o niewielkiej 2-3 osobowej grupie nadającej prędkość przed
      radiowozem. Bo inaczej zawsze będzie za wolno lub za szybko.

      Beno
    • schwefel 30.04.07, 02:35
      beno1 napisał:

      Innym przykładem zbyt
      > niskiej prędkości był większy niż zazwyczaj wysyp "chodnikowców".

      A co to ma do tego?

      > Spowodowane to
      > było najprawdopodobniej radiowozem, który jechał z własną prędkościa bez
      > naciskania na pedał gazu.

      To kup sobie licznik i nie gadaj głupot, bo radiowóz był daleko a prędkość
      regulowała kolumna prowadząca.

      >
      > Myślę, że czas pomyśleć o kolejnej służbie masowej (oprócz ratowników, patrolu,

      Przyjdź na spotkanie przedmasowe i się zgłoś

      --
      Zjazd gwiaździsty: Mokotów ::: Puławska róg Dolnej odjazd:17:20
      tlen:schwefel gg:5859924 mail:schwefel_WYTNIJ_@o2.pl
    • k203 30.04.07, 04:25
      myślę, że starszych lub mniej wsyportowanych ludzi mniej zmęczy powolna jazda
      15km/h niz ultra wolna jazda 6km/h po której boli dupa, a nogi i ręce
      drętwieją, poza tym wolniejsza jazda w zwartym peletonie jest męcząca
      psychicznie... cały czas manewrujesz rowerem w prawo i lewo, uważasz żeby nie
      najechać na rowerzystę poprzedzajacego, co jest czestsze przy niskiej
      prędkości, a poza tym nie czerpiesz z tego żadnej frajdy, to jak ciężka praca,
      a nie popołudniowy, piątkowy relaks. 8km/h to prędkość męcząca, 13-15 -
      relaksacyjna, 20-prawie sportowa, 25-30 sportowa

    • lakiana 30.04.07, 08:30
      k203 napisał:
      > poza tym wolniejsza jazda w zwartym peletonie jest męcząca
      > psychicznie...

      Wrażenia psychiczne biorą się z ciebie i twojego podejścia, a nie z zwenątrz. Zrozum to, będzie ci lepiej, uwolnisz się od stresu i nerwic. Dowód - wrażenia ludzi z wykonywania tego samego mogą się różnić bardzo.
      --
      Lakiana - tlen: lakiana, gg: 6646838
      "Piękność kobiety jest dla mężczyzny ważniejsza niż jej inteligencja. Dlaczego? Bo łatwiej przychodzi mu patrzenie niż myślenie." - Marlena Dietrich
    • k203 30.04.07, 14:48
      Pytanie brzmi, które odczucia można uznać za normalne i bliższe większości, a
      na masie winna chyba obowiązywać demokracja. Wydaje mi się ze stanowisz
      mniejszość, ale nie pisz ze twoje prawa nie są szanowane, w końcu nikt nie
      mowimy zebysmy robili średnia 30km/h :>
    • lakiana 30.04.07, 18:56
      203 napisał:
      > Pytanie brzmi, które odczucia można uznać za normalne i bliższe większości, a

      Żadne odczucia nie są "normalne" bo nie można skonstruować pojęcia normy obiektywnej. Większości obiektywnej też nie weźmiesz (jak zawkreślisz jej ramy? dlaczego wykluczysz jednych, a zostawisz drugich?).

      > na masie winna chyba obowiązywać demokracja.

      Podaj mi rozwiązanie logistyczne i metodologiczne, jak przed każdą masą poznać zdanie każdego z uczestników z osobna i opracować wyniki, dbając o to, żeby nikt się w międzyczasie z nudów nie rozmyślił ;>

      > Wydaje mi się ze stanowisz mniejszość,

      Liczba pojedyncza, czyli odnosisz się do mnie jako jednostki - jak jednostka mogłaby stanowić większość? :)

      > ale nie pisz ze twoje prawa nie są szanowane, w końcu nikt nie
      > mowimy zebysmy robili średnia 30km/h :>

      Napisz mi więcej o tym, co sądzę, chętnie się dowiem :)
      --
      Lakiana - tlen: lakiana, gg: 6646838
      "Piękność kobiety jest dla mężczyzny ważniejsza niż jej inteligencja. Dlaczego? Bo łatwiej przychodzi mu patrzenie niż myślenie." - Marlena Dietrich
    • k203 30.04.07, 21:53
      W takim razie proponuję zrobić sondę na oficjalnej stronie masy krytycznej albo
      przed najbliższą masą postawić urnę na zamkowym i rozdać karty do głosowania :)
      byłyby 4 opcje średniej prędkości, można byloby takze glosowac w sprawie wyboru
      trasy, jej dlugosci itp.

      BTW czy nie lepszym rozwiązaniem jest troche krótsza trasa masy pokonywana z
      normalna predkościa niz dluga i bardzo wolna ?
    • lakiana 01.05.07, 12:31
      k203 napisał:

      > W takim razie proponuję zrobić sondę na oficjalnej stronie masy krytycznej albo
      >
      > przed najbliższą masą postawić urnę na zamkowym i rozdać karty do głosowania :)
      >
      > byłyby 4 opcje średniej prędkości, można byloby takze glosowac w sprawie wyboru
      >
      > trasy, jej dlugosci itp.

      Ależ proszę, zrób to na własny koszt, zatrudnij też socjologa żeby wyniki rzetelnie opracował(a), zmieść miesięczną procedurę załatwiania trasy w paru minutach (skoro trasa też ma być układana przed wyruszeniem przez ludzi)

      > BTW czy nie lepszym rozwiązaniem jest troche krótsza trasa masy pokonywana z
      > normalna predkościa niz dluga i bardzo wolna ?

      Tak, to bardzo dobre rozwiązanie, stosowane w zimie. Lato nieco różni się od zimy.
      --
      Lakiana - tlen: lakiana, gg: 6646838
      "Piękność kobiety jest dla mężczyzny ważniejsza niż jej inteligencja. Dlaczego? Bo łatwiej przychodzi mu patrzenie niż myślenie." - Marlena Dietrich
    • k203 02.05.07, 03:02
      Oczywiście wybierana byłaby trasa następnej masy ;)

      "zatrudnij scojologa" ? zatrudnię Ciebie (profil)

      Zgadza się, zimą ludzie zapieprzają żeby im cieplej było, w takim razie latem
      proponuję przekonstruować ramy naszych rowerów, żeby spełniały funkcje leżaków,
      spotkać się trochę wcześniej niż o 18 na zamkowym i poopalać się :)
    • storm00 02.05.07, 08:20
      No tak, tylko że dobry leżak to ma z 4 punkty podparcia, a nie 2... :P
      (o podparciu na plecy wspominać? ;P)
    • lakiana 02.05.07, 08:21
      k203 napisał:
      > Oczywiście wybierana byłaby trasa następnej masy ;)
      >
      Trochę za mało czasu, jeśli korzystać z tego trybu, to musiałaby być wybierana trasa następnej-następnej, czyli np. przed masą majową trasa lipcowej.

      > "zatrudnij scojologa" ? zatrudnię Ciebie (profil)
      >
      Nie zgodzę się, jeszcze za daleko mi do ukończenia studiów, a w badaniach chodzi o to, żeby były rzetelne.

      > Zgadza się, zimą ludzie zapieprzają żeby im cieplej było, w takim razie latem
      > proponuję przekonstruować ramy naszych rowerów, żeby spełniały funkcje leżaków,

      parę osób to lubi, nie tylko latem ;)
      --
      Lakiana - tlen: lakiana, gg: 6646838
      "Piękność kobiety jest dla mężczyzny ważniejsza niż jej inteligencja. Dlaczego? Bo łatwiej przychodzi mu patrzenie niż myślenie." - Marlena Dietrich
    • schwefel 30.04.07, 21:31
      k203 napisał:

      >w końcu nikt nie mowimy zebysmy robili średnia 30km/h :>

      Idę o zakład, że byś nie utrzymał/wytrzymał takiej średniej :P
      A co by było jakbyśmy właśnie taką średnią zapodali? No bo w końcu jest
      demokracja i trzeba słuchać większości która mówi, że średnia ma być powyżej
      30km/h. Oczywiście mówię to czysto teoretycznie.


      --
      Zjazd gwiaździsty: Mokotów ::: Puławska róg Dolnej odjazd:17:20
      tlen:schwefel gg:5859924 mail:schwefel_WYTNIJ_@o2.pl
    • k203 30.04.07, 21:57
      Wytrzymałbym, ale masa to przecież nie wyścig, nie jest to także pochód :) jest
      to PRZEJAZD !
    • beno1 01.05.07, 00:39
      > > Innym przykładem zbyt niskiej prędkości
      > > był większy niż zazwyczaj wysyp "chodnikowców".
      > A co to ma do tego?

      Prosta reakcja. Niecierpliwią się i przepychają bokami.

      > To kup sobie licznik i nie gadaj głupot,
      > bo radiowóz był daleko a prędkość
      > regulowała kolumna prowadząca.

      To ja mam kupić czy kolumna prowadząca? :-)

      Beno
    • storm00 30.04.07, 10:25
      Uważaj pisząc takie rzeczy.... Ostrożniej... :) takie rowerki i zwykłych ludzi
      stać na więcej.
      Rok temu kupiłem szmelc* w Tesco, przejechalem na nim 960km nim pojechalem do
      serwisu zrobić napęd. Jedną z pierwszych wycieczek po dluuuugiej przerwie
      zrobiłem na MK w Legionowie. I dojechałem i wróciłem o wlasnych siłach choć
      faktycznie przelotową pod koniec miałem na poziomie ~15 km/h. Powinienem chyba
      podkreślić jeszcze dwie rzeczy:
      - BEZ TRENINGU
      - Z DŁUUUGĄ PRZERWĄ od jeżdżenia na rowerze (a i tak w rok wcześneijz robiłem
      marne 1000km)

      Czy przeciętny Zwyczajny Pieszy wsiadający na rower jest w stanie...:
      - utrzymać 15 km/h non stop - TAK
      - przez 30km? - TAK
      - problemy ma zazwyczaj - z 4 literami, nieprzyzwyczajonymi do niewygodnego
      siodełka

      Z mojego doświadczenia wynika, że im wolniejsza prędkość, tym bardziej odczuwa
      się czas spędzony w siodle w niewygodnej pozycji. Co innego przy normalnych
      prędkościach, kiedy mamy się na czym skupić.

      * ten szmelc wczoraj rozebralem do gołej ramy :)
    • lakiana 01.05.07, 12:27
      storm00 napisał:
      > Czy przeciętny Zwyczajny Pieszy wsiadający na rower jest w stanie...:
      > - utrzymać 15 km/h non stop - TAK
      > - przez 30km? - TAK
      > - problemy ma zazwyczaj - z 4 literami, nieprzyzwyczajonymi do niewygodnego
      > siodełka

      jak to zbadałeś?
      --
      Lakiana - tlen: lakiana, gg: 6646838
      "Piękność kobiety jest dla mężczyzny ważniejsza niż jej inteligencja. Dlaczego? Bo łatwiej przychodzi mu patrzenie niż myślenie." - Marlena Dietrich
    • storm00 01.05.07, 20:27
      Subiektywnie.
      Gdzie i jak - opisałem też w tym wątku.
    • dorsai68 01.05.07, 20:38
      Może to po prostu wiedza "nabyta"?

      Na przykład powszechnie przyjmuje się, że przeciętna prędkość pieszego to 5 km/h (chć np. w materiałach firmy ThyssenKrupp produkującej m.in. ruchome schody i chodniki za podwójną prędkość pieszego przyjmuje się ok. 8 km/h, czyli "zwykła" prędkość to zaledwie 4 km/h).

      Osiągnięcie prędkości pomiędzy 12 a 15 km/h dla żadnego rowerzysty nie powinno być więc żadnym wyzwaniem. Zakładając nawet, że rowerzysta ze sprzętem waży 100 kg, a zadana prędkość to 15 km/h, to do utrzymania tej prędkości niezbędne jest 57W mocy (czyli 0,057 kW, czyli niespełna 0,08 KM).
      Ten sam rowerzysta dla utrzymania stałej V=30 km/h, potrzbuje już 277W, czyli około 0,4 KM.
    • rano1 30.04.07, 09:57
      Nie mam wrażeń. Po prostu mnie znów nie było. Do dziś jeszcze kaszel trzyma.
      Do następnej trzymać...kciuki, żeby pogoda dopisała, co za tym idzie -
      FREKWENCJA. Jak będzie porządna majowa pogoda to może zapachnąć nowym rekordem.
      Skoro w kwietniu pękły 2 tysiące...
      Na razie pozostaje mi słuchać K. Melua "9000000 bicycles". Kolejna rzecz do
      repertuaru WMK, po m.in. "Bicycle Race" Queen.
      Pozdrawiam,
      Rafał
    • theagata 30.04.07, 11:34
      dla mnie było za wolne tempo i chyba właśnie przez to zbyt duże zagęszczenie;
      jeszcze nigdy nie było aż tylu postojów, to jest bardziej męczące niż szybka
      ale płynna jazda bez konieczności ciągłej uwagi czy ktoś komuś nie nadepnie na
      koło, ufff.

      rano1 napisał:

      > Na razie pozostaje mi słuchać K. Melua "9000000 bicycles". Kolejna rzecz do
      > repertuaru WMK, po m.in. "Bicycle Race" Queen.

      proponuję też "Rower" Lecha Janerki;)


      --
      _____________________
      bawimy się
      bawimy ładnie lub nie
    • pasterz_decybeli 30.04.07, 20:46
      Jeszcze raz to powtórzę że było tym razem za wolno i tej opinii będę bronił jak
      konstytucji! Nie potrafię sprecyzować prędkości ale faktycznie aż tak wolno nie
      było nigdy. Myślę że powinniśmy wziąć poprawkę na to że policja zaczynała
      weekend majowy. Tylko nieliczni szczęściarze mogli wypoczywać. Reszta psów
      zasuwała na ulicach i pilnowała całej polski na wczasach, więc mimo wszystko nie
      ma co narzekać na postoje, które nie były aż tak wkur... jące jak PRĘDKOŚĆ
      PONIŻEJ PROGU!

      Moja propozycja: wystarczy że będzie tak jak miesiąc temu, dwa miesiące temu etc.

      pzdr
    • batory555 01.05.07, 15:38
      pasterz_decybeli napisał:

      > Jeszcze raz to powtórzę że było tym razem za wolno i tej opinii będę bronił jak
      > konstytucji! Nie potrafię sprecyzować prędkości ale faktycznie aż tak wolno nie
      > było nigdy. Myślę że powinniśmy wziąć poprawkę na to że policja zaczynała
      > weekend majowy. Tylko nieliczni szczęściarze mogli wypoczywać. Reszta psów
      > zasuwała na ulicach i pilnowała całej polski na wczasach, więc mimo wszystko ni
      > e
      > ma co narzekać na postoje, które nie były aż tak wkur... jące jak PRĘDKOŚĆ
      > PONIŻEJ PROGU!
      >
      > Moja propozycja: wystarczy że będzie tak jak miesiąc temu, dwa miesiące temu et
      > c.

      Powody "prędkości poniżej progu" widzę dwa:

      1. Masa złożona z 2036 osób nie mieściła się nieraz na wąskich uliczkach. Sczególnie widoczne było to np. wtedy, kiedy skręcaliśmy z Połczyńskiej w Dźwigową. Poza tym, nie było zgody na zajęcie całej ich szerokości, co jest chyba w miarę zrozumiałe, prawda?

      2. Masa jedzie bardzo powoli, kiedy czoło się zatrzymuje :) A przynajmniej tak to wygląda, jeżeli nie jedzie się z przodu. Postoje były konieczne, żeby peleton się nie porwał i nie było np. takich sytuacji, że samochody ładują się w kolumnę i zagrażają ucestnikom imprezy.

      Ponadto, porównaj sobie ilość uczestników miesiąc i dwa miesiące temu z aktualną, może coś zrozumiesz, a może nie ;-P

      Zapraszam na spotkanie przedmasowe. Tam będziesz mógł przedstawić swoje pomysły, a może nawet osobiście je zrealizujesz :-)

      --
      Jeśli zbyt długo patrzysz w otchłań - otchłań zaczyna patrzeć w Ciebie.

      gg 4337202
    • pasterz_decybeli 03.05.07, 14:29
      Te! Batory - co ty filozof jesteś? Czemu czytać nie potrafisz? Napisałem że
      postoje są nieuniknione. A jeśli chodzi o prędkość to zauważ że to jest MOJA
      OPINIA i jestem w przeważającej części, która pisze że było ZA WOLNO! Gdybyś był
      wnikliwym obserwatorem zauważył byś że ani miesiąc temu ani dwa takiego problemu
      nie było. Wszyscy pisali że było ok.


      Nie zgrywaj cwaniaka bo jak narazie robisz z siebie ślimaka (na pewno ślepaka).
      Masz rację jeżeli chodzi te wąskie uliczki. Jeśli jednak nie wiesz, to Ci
      powiem, że rowerzyści i rolkarze to nie powietrze. Nie można ich ścisnąć jak
      powietrza. (no chyba że wejdę komuś na głowę:) Wytyczając trasę poprzez wąskie
      uliczki, organizatorzy powinni wziąć uwagę na to że na węższej drodze masa się
      rozciągnie. Jakiekolwiek próby hamowania czoła i poganiania tyłu kończą się
      wkraczaniem masy na chodniki i lewy pas. (a tego nie chcemy) Jeśli ktoś wytyczył
      taką trasę powinien się z tym liczyć. Ufam że osoby które są odpowiedzialne za
      taką trasę wiedzą co robią wtłaczając 2000 osób na 3,5 metra czyli szerokość
      jednego pasa.


      Napisałeś że było więcej ludzi niż miesiąc temu. Co k... z tego? Kontynuując
      twoją "myśl" jeśli będzie 2500 osób to będziemy szli przy rowerach bo nie da
      rady już jechać przy takiej prędkości. To jest dalekie od głównej idei "przejazd
      rowerzystów i rolkarzy..." Idąc dalej przy 3000 osób był by to pochód. Wówczas
      to zamiast rowerów i gwizdków potrzebne by były moherowe berety i garniturki w
      kancik. Jeśli będzie 4000 pielgrzymka na kolanach dookoła warszawy. TAKIEJ MASY
      CHCECIE?

      Nie oto chodzi. W europie masy są liczniejsze a mimo to można zorganizować masę
      która JEDZIE, ale nie pędzi. (na marginesie bardzo liczne masy nie są prowadzone
      jednym pasem ruchu).


      Użytkownik Skeler ma rację że organizatorzy robią to nie po raz pierwszy, ale od
      tego jest właśnie takie forum aby mogli usłyszeć pewne uwagi. "Nie myli się ten
      kto nic nie robi".

      Ja zgłaszam takie uwagi:
      1 Było ZA WOLNO - mówię tutaj o odcinkach gdzie można było jechać z taką
      prędkością aby cała kolumna masy mogła jechać a jednocześnie zdenerwowani
      rowerzyści nie rozłazili się po trawnikach, pasach przeciwnych chodnikach etc.
      (przykład wzdłuż torów w ursusie gdzie radiowóz jechał prędkością pieszego a
      masa blokowała wszystko co wyżej opisane łącznie z autobusem pełnym ludzi [na
      pewno klęli na mase wszyscy w tłoczący się w busie]). W takim przypadku przez
      megafon możesz głosem papieża nawet gadać. Nikt nie wróci w szeregi.

      Postoje są potrzebne i nieuniknione. Poprostu trzeba je zaakceptować.

      2 Ktoś napisał że "Patrol - grupa zapewniająca bezpieczeństwo, dba o
      blokowanie przejść, blokowanie ulic oraz zapewnia sprawną organizację w
      sytuacjach gdzie są jakieś dziwne rozwiązania na drodze np. rozjazdy, zwężenia
      itp. oraz zbająca o przestrzeganie przepisów i kultury jazdy rowerem."

      Uśmiałem się bo nie wiedziałem tego. Po kolejnej masie nie zauważyłem aby ktoś z
      patrolu zwrócił uwagę osobie, która z tupetem pedałuje wśród rolkarzy. Widziałem
      jak osoba w sweterku patrol gadała przez telefon gdy grupa dzieciaków beztrosko
      przechodziła przez jezdnię wprost pod koła pedałujących. Jeżeli jest taka grupa
      i mają takie zadania to dobrze. (Myślałem że gdzieś w marcpol`u była promocja na
      żółte sweterki z nadrukiem "patrol" więc tak już jeżdzą:):):)


      POZDRAWIAM WSZYSTKICH ORGANIZATORÓW! LUDZISKA TRZYMAJCIE SIE I NIE DAJCIE SIE.
      NIE MA WAS = NIE MA MASY


      pzdr
    • k203 03.05.07, 14:55
      Popieram, a jak dalej będzie tak wolno to zrobimy Kontramasę - Nielegalny
      przejazd rowerzystów w kominiarkach pędzących ulicami miasta z zawrotną (jak
      dla innych) prędkością 15km/h ! :D
    • pasterz_decybeli 03.05.07, 15:19
      k203 napisał:

      > Popieram, a jak dalej będzie tak wolno to zrobimy Kontramasę - Nielegalny
      > przejazd rowerzystów w kominiarkach pędzących ulicami miasta z zawrotną (jak
      > dla innych) prędkością 15km/h ! :D


      Nic dodać nic ująć!

    • stary_bej 03.05.07, 15:11
      pasterz_decybeli napisał:

      > 2 Ktoś napisał że "Patrol - grupa zapewniająca bezpieczeństwo, dba o
      > blokowanie przejść, blokowanie ulic oraz zapewnia sprawną organizację w
      > sytuacjach gdzie są jakieś dziwne rozwiązania na drodze np. rozjazdy, zwężenia
      > itp. oraz zbająca o przestrzeganie przepisów i kultury jazdy rowerem."

      no to jest zadanie patrolu.

      > Uśmiałem się bo nie wiedziałem tego. Po kolejnej masie nie zauważyłem aby ktoś
      > z
      > patrolu zwrócił uwagę osobie, która z tupetem pedałuje wśród rolkarzy. Widziałe
      > m
      > jak osoba w sweterku patrol gadała przez telefon gdy grupa dzieciaków beztrosko
      > przechodziła przez jezdnię wprost pod koła pedałujących. Jeżeli jest taka grupa
      > i mają takie zadania to dobrze. (Myślałem że gdzieś w marcpol`u była promocja n
      > a
      > żółte sweterki z nadrukiem "patrol" więc tak już jeżdzą:):):)

      jeszcze raz napisze. zamiast gadac i gdybac na forum, to moglbys przyjsc na
      spotkanie przed masowe i wlaczyc sie w jakies dzialania masowe.

      jak osoba z patrolu ma ogarnac cale przejscie dla pieszych ktore liczy np 10
      metrow szerokosci, a rower ma tylko 1,5 metra? albo jak ogarnac "rozjazd" na
      dwie drogi? logika nakazuje ustawic rower tak, by niejako zaganiac ludzi na
      wlasciwa droge. Ale co z tego ze tak robie, skoro znajduje sie np 4 osoby ktore
      uwazaja ze sa ponad tym i jada bokiem? kolejne 10 osob postanawia pojechac jak
      porzednicy i w ten sposob cala masa po prostu omija taka osobe ktora stara sie
      zwezic mase na jeden pas/pokazac droge skretu/zjazdu.

      a co do gadania przez telefon: jakis kontakt musi byc miedzy czolem a koncem
      peletonu, prawda?

      latwo sie wszystko omawia na forum, gorzej jest z praktyka. i jeszcze raz
      zachecam na spotkanie przedmasowe...


      pozdrawiam,
      beju
    • k203 03.05.07, 15:33
      Wszystko dlatego że patrol nie robi wrażenia ani na pieszych ani na niesfornych
      uczestnikach masy, rowerzysta w żółtym odblasku to przecież nie policjant, może
      zamiast kroótkofalówek wyposażyć patrol w strzelby na gumową amunicję ? może
      wtedy dadzą sobie rade z opanowaniem masy i przejść dla pieszych ?
    • pasterz_decybeli 03.05.07, 15:46
      Mam lepszy pomysł. Dać dziewczynom na rolkach ochraniacze kaski i kije od hokeja
      :) Przed takimi zawodnikami każdy da 10 kroków w tył. Jeśli sie nie cofnie,
      dostanie ze smolenia między oczy :)
    • stary_bej 03.05.07, 21:31
      k203 napisał:

      > Wszystko dlatego że patrol nie robi wrażenia ani na pieszych ani na niesfornych
      >
      > uczestnikach masy, rowerzysta w żółtym odblasku to przecież nie policjant, może
      >
      > zamiast kroótkofalówek wyposażyć patrol w strzelby na gumową amunicję ? może
      > wtedy dadzą sobie rade z opanowaniem masy i przejść dla pieszych ?

      widac ze jest pan, panie k203, zwolennikiem pro-pisowych rozwiazan
      policyjnych... gratuluje slusznosci wyboru, i odsylam do strony:

      www.rowery.org.pl/masa.htm
      i przeczytam pan tam ogulny zamysl masy krytycznej...
      to ze przejscia sa obstawiane, to tylko dobra wola organizatorow,
      ktorzy w ten sposob staraja sie uniknac incydentow pieszy-rowerzysta masowy...

      prosze, pana propisowego o przeczytanie o zasadzie masy krytycznej...
      i od razu zaznacze: warszawska masa krytyczna jest zalegalizowana i troszke
      odbiega od ogulnie przyjetej normy z tamtej strony...

      pozdrawiam,
      beju
    • k203 04.05.07, 11:42
      Większej zniewagi, od nazwania mnie propisowcem, jeszcze w internecie nie
      usłyszałem :) Wobec całkowitego braku poczucia humoru pana starego_bej-a,
      proponuję skończyć dyskusję, gdyż wszystko, co sensowne zostało już wcześniej
      powiedziane. Masa była za wolna, organizacja jest coraz lepsza, więc zapewne
      niedługo i ten problem zostanie rozwiązany i będziemy mogli wszyscy radośnie
      jechać przez warszawę normalnym tempem w każdy kolejny ostatni piątek
      miesiąca ! Tego właśnie nam wszystkim życzę i wszystkich gorąco pozdrawiam :*

      P.S. Taka piękna pogoda, na rowerek chce się iść, można jechać ile się chce,
      może stąd taki dobry humor ? :)
    • pasterz_decybeli 04.05.07, 13:18
      To jest opinia przyjacielu batory. Jeśli czujesz się najmądrzejszym
      organizatorem to wybacz że przeszkadzam.

      ps. podobał mi się Twoja parafraza komediowa:) Masz chłopie talenta :D
      POZDRAWIAM
    • batory555 03.05.07, 23:08
      pasterz_decybeli napisał:

      > Te! Batory - co ty filozof jesteś? Czemu czytać nie potrafisz? Napisałem że
      > postoje są nieuniknione. A jeśli chodzi o prędkość to zauważ że to jest MOJA
      > OPINIA i jestem w przeważającej części, która pisze że było ZA WOLNO! Gdybyś by
      > ł
      > wnikliwym obserwatorem zauważył byś że ani miesiąc temu ani dwa takiego problem
      > u
      > nie było. Wszyscy pisali że było ok.
      >
      >
      > Nie zgrywaj cwaniaka bo jak narazie robisz z siebie ślimaka (na pewno ślepaka).
      > Masz rację jeżeli chodzi te wąskie uliczki. Jeśli jednak nie wiesz, to Ci
      > powiem, że rowerzyści i rolkarze to nie powietrze. Nie można ich ścisnąć jak
      > powietrza. (no chyba że wejdę komuś na głowę:) Wytyczając trasę poprzez wąskie
      > uliczki, organizatorzy powinni wziąć uwagę na to że na węższej drodze masa się
      > rozciągnie. Jakiekolwiek próby hamowania czoła i poganiania tyłu kończą się
      > wkraczaniem masy na chodniki i lewy pas. (a tego nie chcemy) Jeśli ktoś wytyczy
      > ł
      > taką trasę powinien się z tym liczyć. Ufam że osoby które są odpowiedzialne za
      > taką trasę wiedzą co robią wtłaczając 2000 osób na 3,5 metra czyli szerokość
      > jednego pasa.
      >
      >
      > Napisałeś że było więcej ludzi niż miesiąc temu. Co k... z tego? Kontynuując
      > twoją "myśl" jeśli będzie 2500 osób to będziemy szli przy rowerach bo nie da
      > rady już jechać przy takiej prędkości. To jest dalekie od głównej idei "przejaz
      > d
      > rowerzystów i rolkarzy..." Idąc dalej przy 3000 osób był by to pochód. Wówczas
      > to zamiast rowerów i gwizdków potrzebne by były moherowe berety i garniturki w
      > kancik. Jeśli będzie 4000 pielgrzymka na kolanach dookoła warszawy. TAKIEJ MASY
      > CHCECIE?
      >
      > Nie oto chodzi. W europie masy są liczniejsze a mimo to można zorganizować masę
      > która JEDZIE, ale nie pędzi. (na marginesie bardzo liczne masy nie są prowadzon
      > e
      > jednym pasem ruchu).
      >
      >
      > Użytkownik Skeler ma rację że organizatorzy robią to nie po raz pierwszy, ale o
      > d
      > tego jest właśnie takie forum aby mogli usłyszeć pewne uwagi. "Nie myli się ten
      > kto nic nie robi".
      >
      > Ja zgłaszam takie uwagi:
      > 1 Było ZA WOLNO - mówię tutaj o odcinkach gdzie można było jechać z taką
      > prędkością aby cała kolumna masy mogła jechać a jednocześnie zdenerwowani
      > rowerzyści nie rozłazili się po trawnikach, pasach przeciwnych chodnikach etc.
      > (przykład wzdłuż torów w ursusie gdzie radiowóz jechał prędkością pieszego a
      > masa blokowała wszystko co wyżej opisane łącznie z autobusem pełnym ludzi [na
      > pewno klęli na mase wszyscy w tłoczący się w busie]). W takim przypadku przez
      > megafon możesz głosem papieża nawet gadać. Nikt nie wróci w szeregi.
      >
      > Postoje są potrzebne i nieuniknione. Poprostu trzeba je zaakceptować.
      >
      > 2 Ktoś napisał że "Patrol - grupa zapewniająca bezpieczeństwo, dba o
      > blokowanie przejść, blokowanie ulic oraz zapewnia sprawną organizację w
      > sytuacjach gdzie są jakieś dziwne rozwiązania na drodze np. rozjazdy, zwężenia
      > itp. oraz zbająca o przestrzeganie przepisów i kultury jazdy rowerem."
      >
      > Uśmiałem się bo nie wiedziałem tego. Po kolejnej masie nie zauważyłem aby ktoś
      > z
      > patrolu zwrócił uwagę osobie, która z tupetem pedałuje wśród rolkarzy. Widziałe
      > m
      > jak osoba w sweterku patrol gadała przez telefon gdy grupa dzieciaków beztrosko
      > przechodziła przez jezdnię wprost pod koła pedałujących. Jeżeli jest taka grupa
      > i mają takie zadania to dobrze. (Myślałem że gdzieś w marcpol`u była promocja n
      > a
      > żółte sweterki z nadrukiem "patrol" więc tak już jeżdzą:):):)
      >
      >
      > POZDRAWIAM WSZYSTKICH ORGANIZATORÓW! LUDZISKA TRZYMAJCIE SIE I NIE DAJCIE SIE.
      > NIE MA WAS = NIE MA MASY
      >
      >
      > pzdr

      Te! Pasterz - co ty, telepata jesteś? Czytać ze zrozumieniem nie potrafisz? W którym momencie mówiłem, że postoi mogłoby nie być? A jeśli chodzi o prędkość, to zauważ, że jest to MOJA opinia i jestem w przeważającej części osób mających pojęcie o organizacji tej imprezy, która ROZUMIE dlaczego było tak wolno :) Gdybyś był wnikliwym obserwatorem, to zauważyłbyś DLACZEGO nie było tego typu problemów miesiąc lub dwa temu. Ale jak widzę, łatwiej żyć w swoim własnym matrixie i uznawać swoje zdanie za zdanie "zdrowej większości". Kogoś mi to przypomina, ale na tym forum miało nie być o polityce, więc przemilczę :-P

      Nie zgrywaj cwaniaka, bo nie masz co chwalić się swoją ograniczoną perspektywą. Czujesz się szybki, to wpadnij kiedyś na alleycat'a, zamiast robić zadymę co do tempa przejazdu Masy.

      Jasne, że nie można ludzi ścisnąć jak powietrza. I po to usiłowania organizatorów, aby w ogóle dało się bezpiecznie przejechać. Stąd manipulacja tempem... Oczywiście, zrobiłbyś to wszystko sam dużo lepiej, więc nie dyskutuję z takim znaffcą jak ty.

      Ludzi było więcej, więc to k...(aczka) z tego, że trudniej koordynować przejazd takiej grupy, niż dużo mniejszej. Zbyt skomplikowane? Chcesz jeszcze prościej?

      Chcesz chodzić w moherze, garniturku i na kolanach - twoja sprawa. Tylko przestań narzucać swój wspaniały pomysł innym i nie mieszaj do niego organizatorów, jasne?

      Tan, gdzie według ciebie było za wolno - była potrzeba zebrania ludzi i zlikwidowania luk w kolumnie.

      Co do aktywności Patrolu - przetrzyj oczka, może zobaczysz więcej. Albo po prostu sam się do niego zgłoś, z pomocą takiego eksperta jak ty na pewno wszystko będzie dużo lepiej niż do tej pory.

      Mimo wszystko dzięki za pozdrowienia :)

      P.S.
      Wybaczcie styl, po prostu usiłuję nieudolnie naśladować mojego szanownego adwersarza, ale jak widać nie jestem w jego lidze ;-)

      P.P.S.
      Jak ja nie lubię noob'ów :-P

      --
      Jeśli zbyt długo patrzysz w otchłań - otchłań zaczyna patrzeć w Ciebie.

      gg 4337202
    • stary_bej 01.05.07, 12:53
      uwazam cała tą dyskusje o predkosci jako bezcelowa, wyszlo jak wyszlo, problemem
      nie byly checi ludzi by wolno jechac, tylko specyfika trasy i uliczek ursusa.
      przecierz logiczne jest ze wjezdzajac w waska ulice nastepuje zwolnienie.

      do k203:
      przyjdz na spotkanie przedmasowe. zobaczymy jaki bedziesz chojrak. bo na forum
      kazdemu jest latwo mowic.

      a co do moich wrazen?
      straszliwie nawala blokowanie przejsc dla pieszych przez patrol rowerowy. no
      tragedia. brakuje bardzo tych zmian, co minute lub dwie. bo latwiej jest
      utrzymac stale miejsce w peletonie nadganiajac raptem minute, niz nadganiajac 20
      minut cala mase wzdluz... ale to chyba jest jeszcze do obgadania na spotkaniu
      przedmasowym. i przydaloby sie by stawaly dwie osoby, a nie jedna jak ma to
      miejsce teraz...

      ale ogulnie masa bardzo przyjemna byla.
      nie uwazam ze byla jakos za wolna, bo musialem czesto nadganiac dlugosc, bo
      pilnowalem przejsc.

      k203, w sumie to bylo by dla ciebie rozwiazanie jak sie nudziles na maasie...

      pozdrawiam,
      beju

    • schwefel 01.05.07, 23:11
      Tak to by była idealna robota dla tych wszystkich który myślą, że Masa to
      wyścig/obóz rowerowy/maraton czy inne zawody.
      --
      Zjazd gwiaździsty: Mokotów ::: Puławska róg Dolnej odjazd:17:20
      tlen:schwefel gg:5859924 mail:schwefel_WYTNIJ_@o2.pl
    • k203 02.05.07, 02:49
      No bez przesady, nie jestem zwolennikiem pochodu, ale tez nie wyścigu w zwartym
      gronie 2000 osób. Wydaje mi się, że podobnie jak więkoszość masowiczów mam
      postawę umiarkowaną, jeszcze nigdy nie wszedłem na forum masy żeby napisać ze
      bylo za wolno, a jezdze na mase od 4 lat, więc tym razem chyba musiało być
      ISTOTNIE ZA WOLNO.

      Jeśli za miesiąc znów bedzie tak samo, to nastepna mase chyba sobie odpuszcze,
      co jeśli inni zrobia podobnie ? chyba zamiarem organizatorów nie jest
      pomniejszanie frekwencji ?
    • czerwony89 02.05.07, 05:40
      Witam wszystkich,
      po krótce powiem jak to wygląda ze strony Ratowników Rowerowych.

      Jeśli chodzi o najczęstsze przyczyny wszelkich wypadków to jest to NADMIERNA
      prędkość oraz ZAJEŻDŻANIE DROGI innemu rowerzyście - te dwa czynniki
      doprowadziły do wypadku na kwietniowej masie gdzie rowerzysta został zabrany
      przez pogotowie. Nie wiem czemu ale wśród niektórych rowerzystów panuje moda na
      jeżdżenie od lewej do prawej krawędzi i spowrotem. Te dwa czynniki powodują
      prawie wszystkie wypadki na masie, następnie jeszcze mamy szpanowanie na
      rowerku, np. jazda na jednym kole - w marcu 2006 taka jazda skończyła się dla
      jednego chłopaka w szpitalu gdzie zakładali mu gips. Tak więc tłumaczenie że
      zbyt mała prędkość była przyczyną wypadków jest WIELKIM kłamstwem. RR prowadzi
      statystyki i zapisuje sobie wszystkie przypadki na masie przy których
      interweniowali bądź byli ich świadkami, tak więc jeśli chodzi o wypadki na
      masach to jesteśmy chyba jedyną grupą która ma prawo się wypowiadać co jest
      główną przyczyną wypadków.

      Jeśli chodzi o tempo kolumny to powiem tak: prędkość jest dostosowana do
      warunków na drodze oraz ilości uczestników. Postoje masy były spowodowane
      powstającymi dziurami w peletonie. Ponieważ niektóre skrzyżowania nie były
      zabezpieczone przez policję a niektóry były zabezpieczone nieudolnie to jaka
      kolwiek przerwa peletonu powoduje że samochód chętnie tam się wepchnie, tak
      więc zrozumcie że prędkość jest dostosowana głównie do warunków panujących na
      drodze (szerokość jezdni, dziury w jezdni itp.), do liczby uczestników oraz do
      warunków panujących w peletonie (przerwy itp.). Jeśli będzie możliwość
      pojechania szybciej to napewno pojedziemy. Pozatym pragnę zwrócić uwagę że na
      ursusie jeździliśmy wąskimi uliczkami na których nie dało rady rozwinąć
      większej prędkości. Można to przedstawić w postaci równania: WĄSKIE ULICZKI +
      2036 uczestników = WOLNIEJSZE TEMPO KOLUMNY.

      Jeśli chodzi o odcienek na Prymasa Tysiąclecia to po interwencji Ratownika
      Rowerowego radiowóz zajął lewy pas zostawiając kierowcom jedynie ten
      najbardziej skrajny pas z lewej strony. Można było o tym pomyśleć wcześniej aby
      jakaś radiolka to zrobiła, owszem - tutaj było niedopracowanie.

      Jeśli chodzi o uczestników masy to są to osoby w różnej kondycji i różnym
      wieku. Jako Ratownik Rowerowy jeżdżę zawsze na końcu i wiem, że są osoby które
      mają problem z utrzymaniem tempa jakie narzuca masa. Tak więc proszę nie mówić
      że wszyscy dają radę albo żeby każdy przed pojechaniem na masę robił sobie
      trening bo nie o to chodzi. Jeśli ktoś jeździ na masę dla prędkości a nie dla
      ideologi jaka przyświeca masie to powinien się poważnie nad sobą zastanowić.

      Jeśli chodzi o powstanie nowej grupy która by nadawała tempo masy to wyraźnie
      widać że pisał to jakiś laik który nic nie wie o organizowaniu masy. A więc
      małe tłumaczenie: Ratownicy Rowerowi - grupa dbająca o bezpieczeństwo oraz
      zapewniająca pierwszą pomoc, Patrol - grupa zapewniająca bezpieczeństwo, dba o
      blokowanie przejść, blokowanie ulic oraz zapewnia sprawną organizację w
      sytuacjach gdzie są jakieś dziwne rozwiązania na drodze np. rozjazdy, zwężenia
      itp. oraz zbająca o przestrzeganie przepisów i kultury jazdy rowerem, potem
      mamy jeszcze grupę prowadzącą który jest bardzo zwarta i jedzie jako pierwsza,
      uniemożliwia rowerzystom wyprzedzenie jej oraz właśnie nadaje prędkość masy tak
      więc pisanie o propozycji utworzenia nowej grupy która by nadawała prędkość
      jest dla mnie wyjątkowo śmieszna ponieważ takowa grupa już istnieje.

      Jeśli komuś coś nieodpowiada to zapraszamy na spotkanie przedmasowe gdzie
      będzie mógł się wypowiedzieć, będą napewno główni organizatorzy oraz
      przedstawiciele poszczególnych grup, tak więc będzie można zgłosić uwagi i
      ewentualne rozwiązania dotyczące pracy poszczególnych grup jak i ogólnych spraw
      dotyczących masy. Dlatego proszę nie pisać tekstów typu że jak nie będzie
      szybciej to nie przyjadę na masę. Albo chodź razem z nami organizować imprezę
      albo przypomnij sobie jakie cele ideologiczne przyświecają masie - to nie jest
      jazda ot tak sobie bo ktoś wpadł na taki pomysł - masa to walka o lepsze jutro
      dla rowerzystów w Warszawie. Właśnie po to powstała masa i właśnie o to
      walczy!! Nie zapominajcie o tym.

      Tak więc zapraszam na spotkanie przedmasowe które odbędzie się 17 maja w
      czwartek. Każdy kto ma jakieś uwagi jest gorąco zapraszany, w szczególności
      osoby które wypowiadały się negatywnie o organizacji masy. Pamiętajcie że
      dzięki wam błedy które widzicie mogą zostać wyeliminowane jak tylko podacie
      problem oraz pomysł jak to rozwiązać. Dlatego wszystkich mających jakieś uwagi
      do organizacji masy serdecznie zapraszam 17 maja na spotkanie przedmasowe,
      najprawdopodobniej o godzinie 18 na Placu Wilsona przy wejściu do parku
      Żeromskiego

      ----
      Pozdrawiam
      Ratownik Rowerowy
      Czerwony
      Strona Ratowników Rowerowych WMK
    • beno1 02.05.07, 14:26
      czerwony89 napisał:
      > Jeśli chodzi o najczęstsze przyczyny
      > wszelkich wypadków to jest to NADMIERNA
      > prędkość

      A ktoś twiedzi inaczej? Nie każde potrącenie to wypadek. Ja na tej masie z
      powodu za małej prędkości, a za tym za dużego ścisku jadących, potrąciłem kilka
      razy inne rowery, ale to jeszcze nie oznacza wypadków. To oznacza zwykłe
      potrącenia kołem o koło i sorki.

      > Pozatym pragnę zwrócić uwagę że na
      > ursusie jeździliśmy wąskimi uliczkami

      Nikt przy zdrowych zmysłach nie krytykuje wolnej prędkości w Ursusie. Chodzi o
      ślamazarne tempo w Warszawie na dużych ulicach typu Okopowa czy Górczewska.

      > Jeśli chodzi o odcienek na Prymasa Tysiąclecia to po interwencji Ratownika
      > Rowerowego radiowóz zajął lewy pas zostawiając kierowcom jedynie ten
      > najbardziej skrajny pas z lewej strony.

      I to się nazywa bezpieczeństwo? Powinien być zablokowany lewy pas Masy.

      > Jeśli chodzi o powstanie nowej grupy która by nadawała tempo masy to wyraźnie
      > widać że pisał to jakiś laik który nic nie wie o organizowaniu masy.

      Ja to pisałem, a troszkę wiem. Czy czoło Masy może spowodować szybszą jazdę
      radiowozu? Bo mi się wydaje, że nie. Może chyba tylko spowalniać, gdy radiowóz
      ucieknie do przodu. A jak w radiowozie "przysną", to czy można ich pogonić?

      Beno
    • skeler 02.05.07, 15:34
      Czolo masy mialo wg mnie wystarczajaco dobry kontakt z radiowozem i nic tu nie
      trzeba poprawiac.
      Co do predkosci na ostatniej masie, to dopoki na czolo beda docierac
      informacje, ze w peletonie tworza sie dziury, to tempo nie bedzie szybsze (a
      mielismy teraz po raz pierwszy profesjonalna lacznosc, wiec informacje takie
      docieraly bardzo szybko) - chyba, ze znajdzie sie ktos, kto osobiscie wezmie
      odpowiedzialnosc za przejazd i jego zabezpieczenie - wtedy mozna rozwazyc
      zwiekszaie predkosci - osoby robiace to do tej pory maja juz jakies pojecie o
      roznych zjawiskach zachodzacych w tak duzej grupie i nie wezma
      odpowiedzialnosci za wieksze tempo.
      Na razie tempo bedzie wieksze, jak bedzie mniej osob albo bedziemy w stanie
      lepiej zabezpieczyc trase.
    • strus_pedziwiatr 02.05.07, 15:48
      To może faktycznie może być jakieś rozwiązanie - znaczy się zabezpieczenie.

      Na wcześniejszych masach - nawet na marcowej pomijając okolice kruczej zabezpieczenie było bardzo dobre.
      W kwietniu podejrzewam że gdzieś tak do środka kolumny również było dobrze - natomiast im bliżej końca - tym więcej widziałem niezabepieczonych "dziur"

      oczywiście koniec z ratownikami i radiowozem bez zarzutu - np ciekawie wyglądała "dyskusja" kierowcy który usiłował się wepchnąć w mase z boku zabezpieczającego radiowozu...

      Pytanie więc co z zabezpieczeniem tego końcowego fragmentu - zwłaszcza że właśnie tam jeśli już robią się dziury i tam jest szarpane tempo jazdy..

      Czy może osób zabezpieczających jest za mało w stosunku do długości kolumny?

      I żeby nie było nie mówie - że nie było tam na szeroko pojętych "tyłach"
      nikogo - byli ale jeden maćkoff nie może być na kilku skrzyżowaniach na raz ;)

      --
      strusiu
    • leiorgan 03.05.07, 22:00
      > Czy może osób zabezpieczających jest za mało w stosunku do długości kolumny?

      cos w tym moze byc, zwlaszcza przy liczbie uczestnikow wynoszacej ponad dwa
      tysiace. Masa to nie jest zamkniete kolko wzajemnej adoracji, jest tworzona
      przez rowerzystow/rolkarzy dla rowerzystow/rolkarzy/hulajnogowcow/monocyklistow
      itp. tak wiec... ludzie, macie pomysly na ulepszenie przejazdu, przyjdzcie na
      spotkanie przedmasowe, podzielcie sie tym z nami. A moze takze wciagnijcie sie w
      dzialania patroli dzielnicowych tudziez do innych grup koordynujacych i
      zbaezpieczajacych nasze przejazdy. [ktorych czlonkowie tez odpowiadaja za pomoc
      przy zabezpieczeniu przejadu]. Nawet jesli nie chcecie sie wlaczac w
      organizacje, to jesli widzicie ze na jakims przejsciu stoi samodzielnie ktos z
      patrolu, stancie, pomocie mu, wtedy tempo nie bedzie dla was za wolne bo
      bedziecie potem gonic z konca peletonu do przodu, a potem mozecie znow stanac na
      przejsciu. I tak dalej tak dalej:)

      > I żeby nie było nie mówie - że nie było tam na szeroko pojętych "tyłach"
      > nikogo - byli ale jeden maćkoff nie może być na kilku skrzyżowaniach na raz ;)

      da sobie chlopak rade;) jak nie bedzie cialem to ambicja nadrobi;P

      aha co do tempa przejazdu, ja powiem z perspektywy osoby ktora jechala w
      zabezpieczeniu i z radiem... ;) [do pierwszego przejazdu kolo factory w srodku,
      potem na koncu] do ursusa faktycznie jechalismy troche wolno, ale to wynikalo z
      tego ze po KAZDYM skrecie peleton troche sie rwal. Dlatego troszke trzeba bylo
      poczekac na tyly grupy;)tyle z perspektywy srodka, natomiast z perspektywy konca
      peletonu: po wyjezdzie z ursusa, az do postoju [tyl stal wtedy przed rondem
      daszynskiego, gdzie stal przod nie wiem;P] z tylu robily sie wieksze lub
      mniejsze dziury i wracalo stale "laczymy" "gonimy" etc.

      aha jedna jeszcze rzecz: nie do konca sie zgadzam ze stwierdzeniem ze przy
      wjezdzie w waska ulice z szerszej trzeba zwolnic, wrecz przeciwnie uwazam ze
      przod powinien odrobine przyspieszyc zeby wszyscy ktorzy sa z przodu, mogli sie
      spokojnie zmiescic bez zsiadania z roweru. a potem dopiero gdy uda sie
      peletonowi calemu juz zwezyc to dopiero wtedy nalezaloby odrobine zwolnic, ale
      tez nie tak znowu bardzo, a wieksze zwolnienie powinno nastepowac albo na
      szerszej ulicy, albo trzeba przed wjazdem w szersza zrobic postoj i poczekac na
      tyl, bo po wjezdzie w szeroka ulice bez zwolnienia dopiero sie zrobia maksymalne
      dziury... [ale temat postaram sie poruszyc dokladniej i na konkretnych
      przykladach na najblizszym przedmasowym, o ile bedzie tak jak slyszalem wstepna
      zapowiedz, chwile pozniej;)]

      Lei [RR]
      --
      Rafal:)
    • k203 02.05.07, 16:04
      Jestem niezmiernie wdzięczny za wyczerpujące tłumaczenie mechanizmów jakimi
      rządzi się masa. Mam tylko wrażenie, że nie zrozumielismy sie co do odcinka
      który został pokonany zbyt wolnym tempem. Nie czepiam się tempa jakie
      utrzymywalismy na ursusie, wydawało mi sie nawet sporo szybsze od tego, ktorym
      pokonalismy czesc trasy od ZAMKOWEGO do GORCZEWSKIEJ. Czy mozna mowic ze byl za
      waski? ze droga na ulicy jana pawla czy gorczewskiej jest dziurawa ? Nic z tych
      rzeczy. Zatem ten kawałek trasy, przy lepszej organizacji, można było pokonać z
      mniej męczącą prędkością. Czy uczestnicy naszego przejazdu mają przez swoje
      męczeństwo osiągać cele ideologiczne ? czy wszyscy będą skorzy do takiego
      poświęcenia ? :)

      Na spotkanie przedmasowe, jeśli tylko znajdę czas, na pewno przyjadę
      Pozdrawiam
    • lakiana 02.05.07, 08:26
      w sierpniu 2006 było wolniej.
      --
      Lakiana - tlen: lakiana, gg: 6646838
      "Piękność kobiety jest dla mężczyzny ważniejsza niż jej inteligencja. Dlaczego? Bo łatwiej przychodzi mu patrzenie niż myślenie." - Marlena Dietrich
    • storm00 02.05.07, 08:29
      Sorry, że zadaję takie pytanie, ale mnie na Masie też jest ciężko... Dosłownie...:P I jakoś nie narzekałem aż tak na prędkość. Pozwól więc, że spytam - co Ty robisz, aby było lepiej na MK?
      Chcesz pomóc - wpadnij na spotkanie przedmasowe i pokaż się na MK, wspomagając np patrol :)

      Natomiast takie szantażowanie... Nie pasuje tutaj. To jest impreza robiona przez wszystkich dla wszystkich. KAŻDY jest w pewnej mierze jej organizatorem. I tylko od niego zależy jak bardzo się włączy i jak bardzo chce pomóc - czy w ogóle chce.
      A odnośnie prędkości - jak już w trakcie jazdy zapowiedzialem - na następną chce mieć podparcie pleców i 3 kółka, aby było wygodniej sie opalać. O ile może 3 kółek mieć nie będe, to 2 na 80%, z wygodnym podparciem dla pleców - co polecam wszystkim. Wówczas nie tylko 8 km/h jest wygodne i nieodczuwalne, ale nawet i 5 :D
    • macho90 05.05.07, 19:16
      jako rolkarz podpisuje sie pod postami o zwiekszeniu szybkosci masy.
      Nie wiem jak jest na masie rowerem bo nigdy na nim na masie niejechałem ale
      sadze ze jazda w zwartej kolumnie z predkoscia poniżej 10km/h nie jest miłym
      uczuciem. Chociaż rolkarze nie jeżdzą w tak zwartej "formacji" to jednak takie
      tempo tez jest dokuczliwe. Rolkarstwo w Warszawie rozwija sie w astronomicznym
      tempie. Tylko niestety mało osob wie o masie. Niestety kiedy juz sie pojawiaja
      z regoły alby przychodza żeby zwiekszyc frekfencje ale odpuszczaja sobie włsnie
      z powodu PRĘDKOŚCI!!!!!!!!!!!
      Niektorzy przyjeźdzaja spoza Warszawy tylko po to aby przejechać te 20 czy
      30km w 2 czy 3h jak bezproblemu można to zrobic w 1.5 i nieblokować innych
      pojazdow.
    • pasterz_decybeli 11.05.07, 18:05
      Drogi macho90 a właściwie powinienem napisać bracie. Też byłem na rolkach. Masa
      krytyczna została stworzona przez rowerzystów dla rowerzystów. Aby rolkarze nie
      kręcili się między pedałującymi to kazali im jechać za radiowozem. (wdychać
      spaliny).

      Żeby zaraz jakiś .... nie wyskoczył z swoim "ale" od razu przytoczę garść
      argumentów:

      1 Wejdź na stronę www.masa.waw.pl i znajdź mi logo na którym jest rolkarz.(niema).
      2 Na tej stronie jest "o masie". Znajdź mi jedno słowo dotyczące rolkarzy,
      rolek, rolka, rolki, wrotki, wrotka, wrotek, łyżworolek albo coś pokrewne. NIE
      MA! Za to znajdziesz tam 34 słowa ROWER albo pedał:)
      3 Nawet skeler na masie 27.04.2007 był na rolkach, ale najwyraźniej się tego
      wstydzi:)


      Taki jest powód małej ilości rolkarzy na masie. Walczymy o to samo ale
      pedały`jąci są tu górą. Wszyscy ma masie - rowerzyści, rolkarze, na hulajnogach
      i monocyklach są mobilnym bractwem ludzi. Niestety tylko na masie.

      OFICJALNIE JEŚLI NIE PEDAŁUJESZ NIE JESTEŚ MILE WIDZIANY.
      Sprawdź www.masa.waw.pl "o masie".

      Mimo to i tak przyjadę na rolkach na majową masę. Zapraszam wszystkich rolkarzy.
      Niech rowerzyści zazdroszczą nam wężyka i tego że u nas w grupie nie mamy pedałów :)
    • sebeqx 11.05.07, 18:42
      Witam!

      > Na tej stronie jest "o masie". Znajdź mi jedno słowo dotyczące rolkarzy,
      > rolek, rolka, rolki, wrotki, wrotka, wrotek, łyżworolek albo coś pokrewne.
      > NIE MA!

      Bredzisz... albo nie umiesz czytać.
      Strona główna podpis pod obrazkiem:
      "Comiesięczny przejazd przez miasto pojazdów napędzanych siłą ludzkich mięśni -
      rowery, ROLKI, itp."

      --
      |..Pozdrawiam..|
      |.....SeBeQ....|
      |--=--=--=--=--| ..:: Make Gravity Your Slave ::..
    • czarny357 11.05.07, 19:49
      Kontrowers, Kolego.. Nie wypowiadaj się za wszystkich rolkarzy, tylko w swoim
      własnym imieniu. Rolkarze na Masie pojawiają się już [co najmniej] kilka
      ładnych lat i zawsze dla nich jest "wydzielone pole" między radiowozem a czołem
      peletonu. Każdy rolkarz może zjawić się na Masie, bez względu na wiek. Nie
      wjeżdżamy wam w drogę, a ewentualnych narwańców zawsze zbastujemy. Wzajemny
      szacunek to chyba podstawa.

      --
      Gg: 4501773
      Tlen: gadaj_zdrow
      czarny357@gmail.com
    • roweroraffi 12.05.07, 16:13
      pasterz_decybeli napisał:


      > 1 Wejdź na stronę www.masa.waw.pl i znajdź mi logo na którym jest rolkarz.(niem
      > a).

      Narysuj jakieś to może będzie ;-)

      > 2 Na tej stronie jest "o masie". Znajdź mi jedno słowo dotyczące rolkarzy,
      > rolek, rolka, rolki, wrotki, wrotka, wrotek, łyżworolek albo coś pokrewne. NIE
      > MA! Za to znajdziesz tam 34 słowa ROWER albo pedał:)

      Na głównej stronie jest: "Comiesięczny przejazd przez miasto pojazdów
      napędzanych siłą ludzkich mięśni - rowery, rolki, itp."

      Poza tym zawsze masz rolki.masa.waw.pl

      Spróbuj znaleźć oddzielną podstronę tylko o rowerach, a Ci wyjdzie, że to rowery
      są poszkodowane ;-)

      > 3 Nawet skeler na masie 27.04.2007 był na rolkach, ale najwyraźniej się tego
      > wstydzi:)

      Skeler na rolkach jeździ prawie codziennie, chyba częściej niż na rowerze
      ostatnio. Nie zauważyłem by się tego jakoś wstydził... chyba On generalnie nie
      chwali się, czym akurat na danej Masie, czy w danym dniu jeździ. Może i lepiej,
      kogo to w końcu interesuje? ;-)

      > OFICJALNIE JEŚLI NIE PEDAŁUJESZ NIE JESTEŚ MILE WIDZIANY.

      Be-zy-dura.

      > Niech rowerzyści zazdroszczą nam wężyka i tego że u nas w grupie nie mamy pedał
      > ów :)

      Wężyk to super sprawa... po to właśnie macie miejsce na samym czele, by móc się
      tam wyszaleć, z resztą nie tylko wężem, ale i różnymi innymi zabawami, które
      czynicie (zdarza mi się podglądać).

      Nie słyszałem też, by osoby ze środka peletonu były wyrzucane, choć oczywiście
      słyszałem sugestie, by dołączyć do wszystkich rolkarzy na czele... w końcu wtedy
      dopiero Was widać, gdy jesteście razem. Z całym szacunkiem, ale 30-50 osób na
      rolkach niknie w tłumie 2000 rowerzystów. A tak jesteście widoczni, o co (jak
      mniemam) wszystkim nam chodzi.

      --
      Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
      __________________________________________________
      Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)
    • velogustlik 14.05.07, 00:11
      Zrobie coś bardzo niedobrego, ale leniwy jestem. Wybaczcie. Nie chciało mi się
      czytać całego wątku. Mam w każdym razie pewną propozycję do przemyślenia.

      Jesteśmy zatrzymywani przez policję żeby się zagęścić, ale kto powiedział, że
      mamy się zagęszczać. Przecież nie musimy stawać zderzak w zderzak jak te ćwoki.
      Jeżeli przynajmniej część z nas zatrzymasię zostawiając przed sobą metr albo dwa
      to cała masa nie będzie taka zagęszczona.
      ________________________________________________
      VeloGustlik Legionowska Masa Krytyczna 880120227
      Przedostani Piątek Miesiąca 19:00 Rynek Miejski
      forum.legionowo.org velogustlikWYTNIJTO@gmail.com
    • roweroraffi 14.05.07, 02:50
      velogustlik napisał:

      > Jesteśmy zatrzymywani przez policję żeby się zagęścić, ale kto powiedział, że
      > mamy się zagęszczać.

      Wiesz, u Was w Legionowie to może nie kłopot, ale tutaj peleton jak się
      rozciągnie, miewa nierzadko i 3km długości. Zadbanie o bezpieczeństwo
      rowerzystów w tak rozciągniętym peletonie to duży problem, zarówno dla Policji
      jak i dla nas. Wiesz, ograniczenia kadrowo-sprzętowe ;-)

      A gdy powstają luki w peletonie, kierowcy chętnie wypełniają je własnymi
      samochodami, nierzadko bez pomyślunku jakie niebezpieczeństwo powodują. I nie ma
      sposobu by temu zapobiec zabezpieczając wszystkie wjazdy z ulic, uliczek, zatok
      parkingowych i miejsc na chodnikach, bo przy rozciągniętym na kilka km długości
      peletonie tego jest po prostu za dużo zarówno na możliwości nasze jak i Policji.

      Z resztą to widać na każdej większej Masie, choć najlepiej było widać na tej w
      maju 2005 roku :-)

      > Przecież nie musimy stawać zderzak w zderzak jak te ćwoki.

      Nie wiem jak Tobie, ale mnie na rowerze nigdy nie udało się stanąć za kimś
      "zderzak w zderzak". Z oczywistych powodów ;-)

      > Jeżeli przynajmniej część z nas zatrzyma się zostawiając przed sobą metr albo dw
      > a
      > to

      W ten metr czy dwa zapewne wjedzie ktoś inny. Choć oczywiście ja również
      zachęcam do trzymania bezpiecznej odległości od pojazdu poprzedzającego, zarówno
      w ruchu jak i na postoju - nie tylko z resztą na Masie ;-)

      --
      Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
      __________________________________________________
      Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)
    • user0001 14.05.07, 08:05
      roweroraffi napisał:

      > W ten metr czy dwa zapewne wjedzie ktoś inny.

      W dwa wiedzie, w metr będzie miał spory problem, chyba że na monocyklu.

      Mój pomysł dla wszystkich narzekających na prędkość ostatniej masy (w tym dla
      mnie). Zamiast przyjeżdżać góralami, kolarkami czy innym szybki ale trudnym w
      opanowaniu przy małej prędkości sprzętem, można wyciągnąć z piwnicy składaczka
      czy innego mieszczucha i dostojnie toczyć się po mieście nie męcząc nadgarstków.
      Ci którzy mają za daleko na przyjechanie składakiem (czyli na przykład ja, 40 km
      od centrum) mogą skorzystać z darmowego przewozu rowerów w Kolejach
      Mazowieckich. Jedyny problem to kiepska skuteczność torpedo, ale z tysiąca
      małych stłuczek na niskiej prędkości, bezwartościowymi rowerkami, będzie beczka
      śmiechu ;-)

      Pozdrower ;-)
    • gromanik 14.05.07, 12:48
      user0001 napisał:

      >Jedyny problem to kiepska skuteczność torpedo, ale z tysiąca
      > małych stłuczek na niskiej prędkości, BEZWARTOŚCIOWYMI ROWERKAMI, będzie beczka
      > śmiechu ;-)

      Stanowczo protestuję przeciwko takiemu traktowaniu składaków, bo znam człowieka,
      który na składaku jeździ na ponad 100km maratony, a Jubilat na którym zaczynałem
      przygodę z rowerem w pewnych aspektach był nie do przebicia!
      >
      > Pozdrower ;-)

      --
      Gdzie mój ó~o-o, tam mój E> Pozdó~o-o
      GRomanik-Białołęcka Grupa Lokalna bialoleka.masa.waw.pl
      rondo Myśliborska/Obrazkowa-17:05,Konwaliowa/Modlińska-17:20
    • user0001 14.05.07, 13:07
      Będę tak traktował składaki :-P Niska wartość składaka to część jego uroku. Gdy
      zostawiam mojego Jubilata pod sklepem, u-lock którym jest przymocowany stanowi
      połowę wartości roweru :-) nie wiem czy znalazłby się złodziej któremu chciałoby
      się kraść to cudo gdy obok stoją górale zapięte linką :-)
    • macho90 15.05.07, 15:43
      nie ma maratonow 100km maraton ma zawsze 42km i 195m
    • czarny357 15.05.07, 20:43
      Dosłowności....

      --
      Gg: 4501773
      Tlen: gadaj_zdrow
      czarny357@gmail.com
    • schwefel 15.05.07, 22:50
      macho90 napisał:

      > nie ma maratonow 100km maraton ma zawsze 42km i 195m

      I co się wypowiada jak się nie zna :/
      Tu nie chodzi o biegi tylko o zawody MTB a tu są różne dystanse od hobby do
      Giga. Giga to przeważnie 2 kółka mega czyli do 200km nawet.


      --
      Zjazd gwiaździsty: Mokotów ::: Puławska róg Dolnej odjazd:17:20
      tlen:schwefel gg:5859924 mail:schwefel_WYTNIJ_@o2.pl
    • lakiana 16.05.07, 11:09
      user0001 napisał:

      > Mój pomysł dla wszystkich narzekających na prędkość ostatniej masy (w tym dla
      > mnie). Zamiast przyjeżdżać góralami, kolarkami czy innym szybki ale trudnym w
      > opanowaniu przy małej prędkości sprzętem, można wyciągnąć z piwnicy składaczka
      > czy innego mieszczucha i dostojnie toczyć się po mieście nie męcząc nadgarstków

      Rowery miejskie nie są stworzone do jeżdżenia na małych prędkościach. Ciężko je utrzymać, kiedy trzeba kręcić z jednocyfrową ;) kadencją na korbie 42-44 zęby, bo takie zwykle są... Najlepsze na masę są jednak górale. Szerokie opony dają przyczepność na niskich prędkościach, pozycja w miarę wygodna, można ustawić niziutkie przełożenie...

      > Jedyny problem to kiepska skuteczność torpedo, ale z tysiąca
      > małych stłuczek na niskiej prędkości, bezwartościowymi rowerkami, będzie beczka
      > śmiechu ;-)

      Torpedo jest (przy małych prędkościach) o wiele skuteczniejsze od v-brake. I hamuje się przede wszystkim inaczej - reszta rowerzystów jest do tego kompletnie nieprzygotowana, że mogę właściwie nagle stanąć w miejscu ;) Plusem jest to, że w razie wypadku to oni mają problem, bo ja jadę na czołgu...
      --
      Lakiana - tlen: lakiana, gg: 6646838
      "Piękność kobiety jest dla mężczyzny ważniejsza niż jej inteligencja. Dlaczego? Bo łatwiej przychodzi mu patrzenie niż myślenie." - Marlena Dietrich

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka