Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kask - czy warto??

      • spoko_kolarz Re: Kask - czy warto?? 10.06.07, 13:40
        Żal mi was. Oddychać się jeszcze nie boicie?
        Jestem wolnym człowiekiem. Idąc na rower zakładam wygodną czapeczkę z daszkiem,
        zamiast odparzać sobie łeb w styropianowej skorupie. Chroni mnie rozsądek i
        Opatrzność Boża.
        Ludzie dzisiaj mają obsesję bezpieczeństwa, potrzebę kontroli nad własnym
        życiem... prawda jest taka, że jeśli ma nas przejechać ciężarówka z kiszoną
        kapustą, to tak się stanie. Nie zależnie od super-duper kasków, odblasków i
        uszczelek.
        Brawa dla autorów wypowiedzi wskazujących na absurd myślenia "jak łyknę
        rutinoscorbin i założę kask, to będę zdrowy i bezpieczny". Jednak nie wszyscy
        jeszcze mają mentalność niewolników ;)
        • Gość: danka Re: Kask - czy warto?? IP: *.as.kn.pl 10.06.07, 15:57
          rozumiem ze dla kogos kto jezdzi wyczynowo( po gorach, lasach itd) to
          koniecznosc, ja jezdze rowerem do pracy - jakies 10 km dziennie, po miescie,
          wylacznie po sciezkach rowerowych (po ulicy sie boje a akurat mam to szczescie
          ze sciezki sa), rower to typowa"miejska damka"
          i - nie mam kasku, nawet nigdy sie nad tym specjlanie nie zastnawialam
          chociaz po przecytaniu powyzszych troche zaczelam
          tylko ze jakos ciezko mi sie przyzywczaic do tej mysli
          • mediterraneo1978 Re: Kask - czy warto?? 11.06.07, 08:32
            Tydzien temu, po wypadku rowerowym zmarł w szpitalu mój wspaniały wychowawca z
            liceum. Nie jechał szybko, warunki - czy pogodowe czy natężenie ruchu czy samo
            miejsce - nie były złe. Na poboczu, tuż przy jezdni, stał samochód, ktoś z auta
            nie popatrzył na drogę, otworzył drzwi i ... Wystarczyło zahaczenie pedałem
            roweru i nieszczęśliwy upadek. A była to zwykła przejażdżka na trasie, gdzie
            jeździ 5 aut na godzinę...
      • Gość: kondor Re: Kask - czy warto?? IP: *.interq.pl 11.06.07, 19:13
        Kilka lat temu mój kolega zginął jadąc składaczkiem na działkę.Rower służył mu
        jedynie w tym celu.Zawsze prędkość spacerowa i o szaleństwie mowy być nie może.
        Stracił równowagę i uderzył głową w krawężnik.Zginął zanim karetka przyjechała
        na miejsce zdarzenia.Oczywiście jeździł bez kasku,bo prędkości osiągał nie dużo
        większe niż maratończyk.
        Jak się to ma do kogoś kto parę tyś w miesiącu robi i osiąga prędkości
        wyciskające łzy z oczu.
        Jak ma się coś wydarzyć to i tak się wydarzy.Nie przeczę że zawsze bezpieczniej
        gdy ma się kask na głowie.
      • Gość: misiorniepisior Re: Kask - czy warto?? IP: 83.238.116.* 14.06.07, 16:38
        Witaj
        Zadales trudne pytanie, bowiem nie ma na nie ostatecznej odpowiedzi. Jedni beda
        za, inni przeciw i zadne argumenty nie wygraja.
        Zastanow sie czy Ty chcialbys jezdzic w kasku. Pomysl o sobie, jak jezdzisz,
        gdzie, jakie moga byc zagrozenia a takze czy rzeczywiscie bedziesz sie dobrze w
        tym kasku czul.
        Moge napisac o sobie. Ja jezdze bez kasku i jezdze po szosach, glownie poza
        miastem. Jestem na tyle doswiadczony, ze wiem jakie ryzyko ponosze. Majac kask
        czy go nie majac, dla mnie ryzyko jest niemal jednakowe. To troche tak jakby
        zastanawiac sie czy jedna z tysiecy ciezarowek jakie smigaja obok mnie, przywali
        we mnie kiedys czy nie. Zatem unikac drog czy nie?!
        Kask podnosi bezpieczenstwo, zgoda. Patrzac jednak na splot mozliwosci zdarzen,
        jakosc zagrozen, ich czestotliwosc i role w nich kasku, uznalem ze wielkiej
        roznicy dla mnie nie ma z kaskiem czy bez, wiec go nie nosze bo go nie lubie.

        To troche tak jakby zakladac kurtke przeciwpozarowa i wedrowac na wulkan w
        czasie erupcji.

        Nasuwa mi sie pytanie - czy sluchajac muzyki w czasie jazdy obnizamy swoje
        bezpieczenstwo? Niby jak? Co z tego, ze jakis palant zatrabi jak za pol sekundy,
        przy predkosci 80km/h maska jego samochodu bedzie juz w moim tylku? Wiec jaka
        roznica jest pomiedzy jazda z sluchawkami a jazda bez nich? (pomijam sytuacje
        kiedy sluchawki moga przeszkadzac).

        -odnosze to do MOICH doswiadczen, sposobu jazdy i wszystkiego co sie z tym
        wiaze. Jak ktos mysli inaczej, niech uszanuje moje zdanie.

        Wszystko jest kwestia miary lub przepisow.

        Pozdrawiam

        M.
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka